poprzez błędne zastosowanie i przyjęcie przez Sąd Rejonowy, że kwestionowane przez powoda postanowienia umowy kształtują obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy, podczas gdy sporne postanowienia umowne takiego charakteru nie mają, a w szczególności przez: - przyjęcie niewłaściwej interpretacji przesłanki sprzeczności z dobrymi obyczajami polegającej na uznaniu, że pozostawienie jednej ze stron możliwości ustalenia wysokości kursu, od którego zależy wysokość zobowiązania, w każdej sytuacji narusza interes konsumenta i to w sposób kwalifikowany, bo rażący, - błędną wykładnię przesłanek zawartych w przepisie poprzez pominięcie w uzasadnieniu przesłanki rażącego naruszenia interesów powoda lub przez zrównanie jej treści z kryterium sprzeczności z dobrymi obyczajami w sytuacji, gdy przy ocenie klauzul niedozwolonych należy oddzielnie badać kwestię sprzeczności z dobrymi obyczajami oraz oddzielnie rażące naruszenie interesów konsumentów, c) art. 385 2 w zw. z art.
poprzez pominięcie, przy ocenie zgodności spornego postanowienia z dobrymi obyczajami szeregu okoliczności mających miejsce w dacie zawarcia umowy kredytu i dokonanie tej oceny w oderwaniu od tych okoliczności, co jest charakterystyczne dla kontroli abstrakcyjnej dokonywanej w postępowaniu o uznanie postanowień wzorca umowy za abuzywne, nie zaś dla kontroli incydentalnej, d) art.
oraz art. 358 § 2 k.c. i art. 353 1 k.c. poprzez przyjęcie, że na skutek ustalenia bezskuteczności § 1 ust. 1A, § 10 ust. 5 umowy, § 2 ust. 2 – 5 regulaminu umowę należy uznać za niewykonalną, gdyż powstaje luka, której nie można zastąpić żadnym przepisem dyspozytywnym, podczas gdy art. 358 k.c. w zmienionym brzmieniu wszedł w życie w dniu 24 stycznia 2009 r., a więc przed zawarciem przedmiotowej umowy, podczas gdy umowę można było wykonywać przy zastosowaniu art. 358 k.c. , e) art.
w zw. z art. 385 2 k.c. w zw. z art. 22 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że przepis art.
stanowi wyraz paternalistycznej ochrony przyznanej konsumentowi jako stronie umowy zawartej z przedsiębiorcą w taki sposób, że konsument nie jest zobowiązany do wykazania żadnej, chociażby elementarnej staranności przy podejmowaniu decyzji o wstąpieniu w relację kontraktową z przedsiębiorcą,
k.c. określenie „sformułowane w sposób jednoznaczny” stanowi zatem odpowiednik zawartego w dyrektywie sformułowania „wyrażone prostym i zrozumiałym językiem”. Jak wyjaśnił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w powołanym już przez Sąd Rejonowy wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C‑26/13 (Á. K., H. R. przeciwko (...), (...):EU:C:2014:282), 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że (…) wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. W rozpatrywanej sprawie nie ulega wątpliwości, że zapisy § 1 ust. 3A i § 10 ust. 5 umowy, zawierające wyłącznie odwołanie się do tabeli jednostronnie tworzonej przez bank, nie wyjaśniają tego, w jaki sposób będzie kształtowana owa tabela, w szczególności na jakich danych ekonomicznych bank będzie się opierał, z jakiego źródła będą czerpane owe dane i na podstawie jakich przesłanek bank będzie dokonywał korekt uzyskanych danych (na jakich zasadach kształtowany będzie spread). Wprawdzie w analizowanym przez Sąd Rejonowy § 2 ust. 4 regulaminu (k. 36odw) została wskazana lista czynników branych przez bank pod uwagę, jednak nie zawiera ona żadnego algorytmu ustalania kursu waluty, pozwalającego na kontrolę, czy czynniki te zostały wzięte pod uwagę w sposób obiektywny. Co więcej, już w § 2 ust. 5 regulaminu zastrzeżono, że bank może zmienić przyjęte zasady, a jedyny obowiązek w tej mierze sprowadza się do poinformowania klientów. Z tych przyczyn – uwzględniając wymagania odnośnie do rozumienia pojęcia określenia głównego przedmiotu umowy w sposób jednoznaczny wyrażone w orzecznictwie (...) należy uznać, że analizowane postanowienia umowne, choć określają główne świadczenia stron, nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, co otwiera drogę do kontroli ich abuzywności. Dodać należy, że sporne postanowienia umowne nie zostały uzgodnione indywidualnie, co trafnie wywiódł Sąd Rejonowy. Nie zaistniała zatem przeszkoda uniemożliwiająca kontrolę abuzywności spornych postanowień umownych. Wobec ustalenia dopuszczalności przeprowadzenia kontroli umowy pod kątem abuzywności, kolejnym etapem rozumowania musi być rozważenie, czy sporne postanowienia umowne kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. W ocenie Sądu Okręgowego samo zawarcie w umowie reguły indeksacji zobowiązania do waluty obcej nie może być uznane za abuzywne. Nie można bowiem zapominać, że przyczyną zastosowania tego mechanizmu było dążenie do powiązania oprocentowania kredytu ze wskaźnikiem LIBOR, niższym niż odnoszący się do waluty polskiej wskaźnik WIBOR, dzięki czemu oprocentowanie kredytu było niższe, niż w wypadku kredytów nieindeksowanych. Innymi słowy, indeksacja miała być rozwiązaniem umożliwiającym uzyskanie niższych niż w wypadku kredytów złotowych kosztów odsetkowych kredytu, a tym samym niższej wysokości raty. Dla samych powodów było to rozwiązanie na tyle atrakcyjne, że zdecydowali się zaakceptować ryzyko kursowe (oświadczenie k. 141). Nie można zasadnie uznać zatem, że samo założenie indeksacji było sprzeczne z dobrymi obyczajami i w sposób kwalifikowany (rażąco) naruszało interes konsumentów. Sąd Rejonowy trafnie odwołał się w tej mierze nie tyle do samego założenia konstrukcyjnego umowy, lecz do reguł przeliczania sumy kredytowej i spłacanych rat (metody odniesienia kredytu do waluty szwajcarskiej). Zawarcie w umowie mechanizmu indeksacji pociągało bowiem za sobą konieczność określenia, w jaki sposób ustalany będzie kurs, po którym przeliczane będą waluty – zarówno na etapie wypłaty kredytu przez bank, jak też na etapie spłaty rat kredytowych przez kredytobiorców. Bez określenia kursu wymiany niemożliwe byłoby bowiem wykonanie umowy. Kwestii tej dotyczyły postanowienia powołanych już § 1 ust. 3A i § 10 ust. 5 umowy kredytu oraz § 2 regulaminu. Odnośnie do zapisu zawartego w § 10 ust. 5 umowy należy przypomnieć, że w wyroku z dnia 27 grudnia 2010 r. (sygn. akt XVII AmC 1531/09, LEX nr 2545449), wydanym w sprawie toczącej się przeciwko temu samemu pozwanemu, Sąd Okręgowy w Warszawie – Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał przedmiotowe postanowienie umowne za niedozwolone i zakazał jego wykorzystywania w obrocie z konsumentami. Na podstawie wskazanego wyroku postanowienie zostało wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych (nr (...)). Prawomocne wyroki (...) wydane w ramach kontroli abstrakcyjnej wzorca umownego korzystają z rozszerzonej prawomocności - mają skutek wobec osób trzecich (art. 479 43 k.p.c.). Zagadnienie rozszerzonej prawomocności było przedmiotem analizy w uzasadnieniu uchwały składu 7 Sędziów SN z dnia 20 listopada 2015 r. (sygn. akt III CZP 17/15, OSNC 2016/4/40). W uzasadnieniu wskazanego orzeczenia wskazano m.in., że działanie prawomocności materialnej w aspekcie mocy wiążącej nie oznacza wprawdzie bezpośredniej ingerencji w indywidualne stosunki materialnoprawne, oznacza jednak „konieczność uznania – w przypadku sporu na tle takich stosunków – że dane postanowienie umowne powielające postanowienie wzorca umowy uznane za niedozwolone i wpisane do rejestru (…), lub postanowienie identyczne z nim w treści jest niedozwolone”. Stanowisko to zostało powtórzone w uzasadnieniu omawianej uchwały między innymi przez wskazanie, że skutki wyroku działają na rzecz innych osób w indywidualnych sporach z przedsiębiorcą. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy, skutki te wyrażają się w daleko idącej ingerencji w sferę prawną pozwanego przedsiębiorcy, który musi się liczyć z tym, że w każdym indywidualnym sporze z jego udziałem sąd - pozostając związany prejudycjalnym skutkiem tego wyroku - będzie musiał uznać dane postanowienie umowne za niedozwolone (ibidem). Takie rozumienie wskazanego przepisu zgodne jest ze stanowiskiem (...) wyrażonym w wyroku z dnia 26 kwietnia 2012 r. w sprawie C-472/10 (N. H. przeciwko I. Z., (...):EU:C:2012:242), na co również zwrócił uwagę Sąd Najwyższy. W orzeczeniu tym (...), udzielając odpowiedzi na pytanie prejudycjalne wskazał, że artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z art. 7 ust. 1 i 2 tej dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że: - nie stoją one na przeszkodzie temu, by stwierdzenie – w sprawie z powództwa o zaniechanie naruszeń, o którym mowa w art. 7 tej dyrektywy, wytoczonego na rzecz konsumentów przez działający w interesie publicznym podmiot wskazany przez prawo krajowe przeciwko przedsiębiorcy – nieważności nieuczciwego postanowienia umownego zawartego we wzorcu umowy konsumenckiej, wywierało, zgodnie z tymi przepisami, skutki wobec ogółu konsumentów, którzy zawarli z zainteresowanym przedsiębiorcą umowę, do której stosuje się ten sam wzorzec umowy, w tym wobec konsumentów, którzy nie byli stroną postępowania o zaniechanie naruszeń; - w wypadku stwierdzenia nieuczciwego charakteru postanowienia wzorca umowy w ramach takiego postępowania sądy krajowe są zobowiązane, także na przyszłość, wyciągać z urzędu wszelkie konsekwencje wynikające z prawa krajowego, tak aby wspomniane postanowienie nie wiązało konsumentów, którzy zawarli z zainteresowanym przedsiębiorcą umowę, do której stosuje się ten sam wzorzec umowy. Podobne stanowisko zostało wyrażone pośrednio w uchwale składu 7 Sędziów SN z dnia 20 czerwca 2018 r. (sygn. akt III CZP 29/17, OSNC2019/1/2). We wskazanym orzeczeniu kwestia mocy wiążącej wyroku wydanego w ramach kontroli abstrakcyjnej nie była wprawdzie zasadniczym przedmiotem zainteresowania Sądu Najwyższego, niemniej jednak relacjonując dotychczasowe orzecznictwo SN odwoływał się m.in. do wyroku z dnia 8 września 2016 r., II CSK 750/15, wyjaśniając, że „sporne między stronami postanowienie zostało uprzednio uznane za niedozwolone w ramach kontroli abstrakcyjnej, co w istocie oznaczało, iż oceny wymagała już tylko kwestia indywidualnego uzgodnienia tych postanowień w ramach stosunku między stronami”. Tak sformułowane stanowisko nie pozostawia wątpliwości, że sposób działania rozszerzonej prawomocności wyroku wydanego w ramach kontroli abstrakcyjnej jest rozumiane przez skład 7 sędziów SN wydający uchwałę analogicznie, jak przedstawiono w cytowanym powyżej uzasadnieniu uchwały 7 sędziów SN w sprawie III CZP 17/15. Akceptując pogląd wyrażony w powołanych powyżej orzeczeniach SN oraz (...), Sąd Okręgowy przyjął, że na potrzeby niniejszej sprawy jest związany działaniem rozszerzonej prawomocności materialnej wyroku (...) w sprawie XVII AmC 1531/09, co wymaga przyjęcia, że postanowienie § 10 ust. 5 umowy kredytu rozważanej w niniejszej sprawie ma charakter niedozwolony. Na podkreślenie zasługuje jednak, że nawet gdyby założyć brak związania w sprawie indywidualnej wynikiem kontroli abstrakcyjnej, nie zmieniłoby to wyniku oceny spornych postanowień. Jak już wskazano, dyrektywa 93/13 wymaga, aby by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, (…), a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (wyrok (...) z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C‑26/13). Rozważane postanowienia § 1 ust. 3A zd. 3 i § 10 ust. 5 umowy kredytu, a także § 2 ust. 2, 4 i 5 regulaminu nawet nie zbliżają się do tego standardu. Umowa, określając sposób ustalania kursu waluty, przewiduje wyłącznie, że będzie się to odbywało według tabeli stosowanej przez bank. Regulamin wprawdzie wskazuje listę czynników uwzględnianych przez bank, lecz jak trafnie wywiódł Sąd Rejonowy (k. 287), postanowienia regulaminu są podwójnie niesatysfakcjonujące. Nie powielając wywodu Sądu I instancji należy wskazać, że po pierwsze postanowienia § 2 ust. 2 i 4 regulaminu przewidują dla pozwanego wyłączną kompetencję do ustalania kursów walut na podstawie szeregu kryteriów ogólnikowych i ocennych. Z uwagi na brak określenia, w jaki sposób każdy z czynników wpływać będzie na zmianę kursów, sposób wykonywania tej kompetencji wymyka się obiektywnej kontroli. Nadto, brak w umowie i regulaminie jakiegokolwiek odniesienia do sposobu określania spreadu powoduje, że jego wysokość – bezpośrednio wpływająca na wysokość przychodu banku i obciążenia klienta – pozostaje w całości pozostawiona dyskrecjonalnej decyzji banku. Innymi słowy, niezależnie od tego, jakie kursy zostałyby zamieszczone w tabeli banku i czy miałyby one jakikolwiek związek z kursami występującymi na rynku, powodowie byliby tymi kursami związani, jako znajdującymi formalne oparcie w umowie. Analizowane postanowienia umowne pozwalały zatem bankowi określić wysokość nie tylko pojedynczej raty, lecz również całości zadłużenia powodów w sposób całkowicie dowolny. Po wtóre, należy zgodzić się z Sądem I instancji, że postanowienie § 2 ust. 5 regulaminu przewiduje wyłącznie dla kontrahenta konsumenta jednostronne uprawnienie do zmiany, bez ważnych przyczyn, istotnych cech świadczenia, wobec czego na podstawie art. 385 3 pkt 19 k.c. należy w razie wątpliwości przyjmować jego abuzywny charakter. Przypomnieć przy tym należy, że dla oceny abuzywności miarodajny nie jest sposób wykonywania umowy (sposób faktycznego wykorzystywania ocenianego postanowienia). Oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 3851 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (tak powołana powyżej uchwała składu 7 sędziów SN z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17). Mając na uwadze powyższe rozważania, Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że trafne jest stanowisko Sądu Rejonowego co do tego, że wskazane powyżej postanowienia umowy kredytu i regulaminu mają charakter abuzywny. Klauzule te kształtują stosunek prawny łączący powodów z pozwanym w sposób naruszający równowagę kontraktową – zapewniający niedozwoloną przewagę profesjonaliście, wykorzystującemu swoją pozycję kredytodawcy, jako podmiotu silniejszego. Innymi słowy, zapewniając pozwanemu możliwość dowolnego kształtowania kursu waluty, naruszają w sposób rażący interesy konsumentów w tej konkretnej sprawie. Należy zatem powtórzyć ze Sądem Rejonowym, że sporne postanowienia umowne – zgodnie z dyspozycją art.
– nie wiążą powodów. Wobec stwierdzenia abuzywności wskazanych powyżej postanowień umowy, Sąd Rejonowy trafnie rozważył, jaki skutek niesie to dla możliwości wykonania umowy. W tej mierze za utrwalone można uznać stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W powołanym również przez Sąd I instancji wyroku z dnia 14 czerwca 2012 r. w sprawie C – 618/10 (B. E. de (...) SA przeciwko J. C.) Trybunał wskazał, że sądy krajowe są zobowiązane wyłącznie do zaniechania stosowania nieuczciwego warunku umownego, aby nie wywierał on obligatoryjnych skutków wobec konsumenta, przy czym nie są one uprawnione do zmiany jego treści. Umowa ta powinna bowiem w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z uchylenia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego (pkt 65). Trybunał zauważył, że gdyby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/
i nast. k.c. oraz oparte na niej orzecznictwo (...) usunięcia postanowień § 10 ust. 5 umowy oraz § 2 ust. 4 i 5 regulaminu. Powodowie w toku postępowania przed Sądem I instancji postulowali w pierwszej kolejności przyjęcie, że umowa pozostaje w mocy jako czysto złotówkowa – tzn. z kwotą kredytu określoną na 413.712 złotych bez indeksacji oraz oprocentowaniem opartym o LIBOR. Konstrukcja taka jest jednak nie do przyjęcia. Przypomnieć należy, że w niniejszym postępowaniu Sąd nie uznał za abuzywną samej zasady indeksacji, a jedynie zasady określania kursu franka szwajcarskiego. Jeżeli chodzi o indeksację w ogólności, to niewątpliwie taka była zgodna intencja obu stron wyrażona w całokształcie postanowień umownych, w szczególności zaś w nieabuzywnym § 1 ust. 3 umowy o brzmieniu „waluta waloryzacji kredytu: (...). Przyjęcie koncepcji pozostawienia umowy w obrocie z pominięciem indeksacji uczyniłoby umowę wewnętrznie sprzeczną. Umowa bowiem z jednej strony przewidywałaby, że kredyt jest indeksowany kursem (...), z drugiej natomiast indeksacja ta nie występowałaby. Nadto, funkcjonowanie takiej umowy strony byłoby niewątpliwie sprzeczne ze zgodną wolą stron. Dodać należy, że sprzeczność ta dotyczyłaby głównego przedmiotu umowy kredytu. Jak bowiem wskazywał Trybunał, klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu (pkt 52 wyroku (...) z dnia 14 marca 2019 r. w sprawie C - 118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z.., (...):EU:C:2019:207; podobnie pkt 43 i 44 wyroku w z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C‑260/18). Reasumując, w przedmiotowej umowie znalazły się klauzule abuzywne dotyczące głównego przedmiotu umowy. Niedopuszczalne jest uzupełnienie czy też modyfikacja wskazanych klauzul w drodze zastosowania przepisów o charakterze ogólnym, a w systemie prawa brak jest przepisów o charakterze dyspozytywnym dotyczących rozważanej materii. Po prostym usunięciu wskazanych klauzul niemożliwe staje się zastosowanie mechanizmu indeksacji kredytu, który stanowi część głównego przedmiotu umowy, sam w sobie nie jest abuzywny, a nadto został objęty zgodną, indywidualnie ustaloną wolą stron. W tym stanie rzeczy dalsze wykonywanie umowy – wobec braku możliwości określenia kursu waluty obcej – nie jest możliwe. Powstały stan rzeczy zbliżony jest do sytuacji tzw. dyssensu ukrytego, w której strony – choć nie są tego świadome – w istocie nie składają zgodnych oświadczeń woli obejmujących essentialia negotii umowy. Należy zgodzić się jednak z Sądem Rejonowym, że najlepszym rozwiązaniem zaistniałej sytuacji jest odwołanie się przez analogię do treści art. 58 k.c. Zgodnie z dyspozycją art. 58 § 3 in fine k.c., jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. W analizowanej sprawie nie ulega wątpliwości, że bez postanowień dotyczących indeksacji nie zostałaby zawarta umowa kredytu z oprocentowaniem opartym o LIBOR – tego typu umowy nie były oferowane nie tylko przez pozwany bank, lecz również przez żadną inną instytucję finansową. Dlatego też ostatecznie zastosowanie znajdzie art. 58 § 1 k.c., który – jak szeroko i trafnie wywiódł Sąd Rejonowy – najlepiej zapewnia osiągnięcie celu dyrektywy, gdyż pozwala na przyjęcie, że podpisana umowa traci moc wstecznie, tak jakby nigdy nie została zawarta, co wpisuje się w samą istotę ochrony zapewnianej przez dyrektywę 93/13. Dodać należy, że przyjęcie braku możliwości dalszego obowiązywania umowy nie będzie krzywdzące dla konsumentów, dla których taki stan rzeczy będzie miał korzystny wymiar ekonomiczny i którzy nie tylko nie sprzeciwiali się uznaniu, że umowa nie może dalej obowiązywać, lecz wręcz wnosili o to w ramach żądania ewentualnego. W oparciu o powyższe wnioski należy zatem rozważyć, czy pozwany jest bezpodstawnie wzbogacony. Jak stanowi art. 405 k.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Szczególną postacią bezpodstawnego wzbogacenia jest nienależne świadczenie, o którym mowa w art. 410 k.c. Jak stanowi powołany przepis, świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Na tle spraw o kredyty „frankowe” w orzecznictwie pojawiły się rozbieżności w rozumieniu wskazanych przepisów – sądy powoływały tzw. teorię salda oraz teorię dwóch kondykcji. Rozbieżności te zostały rozstrzygnięte w uchwale składu 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r. (sygn. akt III CZP 6/21, LEX nr 3170921), w której wskazano, że jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.). Nie ulega zatem wątpliwości, że po stronie powodów powstało roszczenie o zwrot świadczeń uiszczonych na rzecz banku. Sąd Rejonowy trafnie wskazał, że nie ma podstaw do wyłączenia obowiązku zwrotu świadczenia w oparciu o dyspozycję art. 411 pkt 1 k.c. Powodowie – wobec istnienia sporu co do skuteczności spornej klauzuli oraz rozbieżności w orzecznictwie sądowym – nie mieli pozytywnej wiedzy co do tego, że nie są zobowiązani do spełnienia świadczenia. Same wątpliwości co do obowiązku spełnienia świadczenia, nawet bardzo poważne nie mogą być – jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 grudnia 1997 r., III CKN 236/97 (OSNC 1998, nr 6 poz. 101) – utożsamiane z wymaganą w art. 411 pkt 1 pozytywną wiedzą o braku powinności spełnienia świadczenia (G. Bieniek, Komentarz do kodeksu cywilnego, księga trzecia, Zobowiązania, tom 1, wydanie 6, Warszawa 2005, s. 221). Należy wreszcie podzielić stanowisko Sądu I instancji co do tego, że nie doszło w niniejszej sprawie do przedawnienia roszczenia powodów, jako że roszczenie konsumenta o zwrot świadczenia nienależnego nie jest roszczeniem okresowym, a zatem znajduje do niego zastosowanie ogólny termin przedawnienia (art. 118 k.c.). Mając na uwadze wszystkie powyższe uwagi, Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że zarzuty strony pozwanej dotyczące naruszenia prawa materialnego okazały się niezasadne. Odnośnie do zarzutu naruszenia art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. należy wskazać, że – wbrew zarzutom apelacji – Sąd I instancji nie stwierdził, że samo zastrzeżenie w umowie indeksacji jest sprzeczne z naturą stosunku prawnego, a odnosił się jedynie do sposobu określania kursów waluty obcej („reguły przeliczenia sumy kredytowej” – k. 286odw, „metody odniesienia kredytu do waluty Konfederacji Szwajcarskiej” – k. 287). Tym samym Sąd Rejonowy nie kwestionował dopuszczalności, racjonalności i użyteczności kredytu waloryzowanego w ogólności, co sugeruje apelant (k. 308-310). W ocenie Sądu Okręgowego nie może być zatem mowy o naruszeniu art. 353 1 k.c. Należy zwrócić uwagę, że dla uzasadnienia podnoszonego zarzutu skarżący ponownie odwołuje się do praktyki ustalania kursu w toku wykonywania umowy (k. 310) i osiągania zysku ze spreadu (k. 310odw), pomijając, że abuzywność umowy bada się na chwilę jej zawarcia. Nadto, Sąd Okręgowy nie podziela stanowiska skarżącego, że w niniejszej sprawie powstaje jedynie „wrażenie, że kredyt został udzielony w złotych polskich” (k. 310). Kredyt został udzielony w złotych polskich, na co wprost wskazuje § 1 ust. 2 umowy w brzmieniu „kwota kredytu: 413.712,00 zł”. W ramach zarzutu naruszenia art. 353 1 k.c. skarżący podnosi również kwestie złożonego przez powodów oświadczenia o akceptacji ryzyka kursowego (k. 141). Należy przypomnieć, że powoływane przez apelanta rozważania Sądu Rejonowego w tej mierze były czynione na potrzeby stwierdzenia, czy sporne postanowienia umowne zostały określone jednoznacznie (prostym i zrozumiałym językiem) i czy w związku z tym mogą podlegać kontroli. Sąd Rejonowy przekonująco wywiódł, że oświadczenie to nie spełnia wymogów przejrzystego przedstawienia działania mechanizmu wymiany waluty obcej, sformułowanego w powołanym już wyroku (...) z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C‑26/13 (Á. K., H. R. przeciwko (...)). Niezasadność zarzutu naruszenia art.
k.c. w znacznej mierze wynika już z przytoczonych wyżej rozważań Sądu Okręgowego. Sąd I instancji rozważał i szeroko przedstawił zarówno kwestie charakteru spornych postanowień jako odnoszących się do świadczenia głównego, kwestie ich indywidualnego uzgodnienia, a raczej jego braku oraz sprzeczności analizowanych postanowień z dobrymi obyczajami i naruszenia w sposób rażący interesów konsumenta. Skarżący wywodzi, że Sąd Rejonowy powinien wskazać, jaki był dobry obyczaj w sferze bankowości. Niewątpliwie za zgodne z dobrymi obyczajami należy uznać takie sformułowanie umowy, aby konsument mógł nie tylko dowiedzieć się, jaka jest wysokość jego świadczenia (przez poznanie opublikowanej wysokości kursu, co eksponuje skarżący – k. 311), lecz również by mógł w oparciu o jednoznacznie sformułowane i nie poddające się różnym interpretacjom kryteria zbadać, czy wysokość ta została określona zgodnie z umową. Umowa nie spełniająca tych warunków nie może być uznana za zgodną z dobrymi obyczajami, w szczególności w sytuacji, gdy interpretacja owych nieprecyzyjnych kryteriów należeć ma wyłącznie do autora wzorca umownego. Odnośnie do podnoszonej przez skarżącego argumentacji, iż powodowie mieli możliwość zawarcia aneksu do umowy przewidującego spłatę w walucie waloryzacji lub przewalutowanie umowy, kwestia ta nie zwalnia Sądu z obowiązku stwierdzenia abuzywności postanowień wzorca umownego, na co wyraźnie wskazał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 29 kwietnia 2021 r. w sprawie C‑19/20 ( (...):EU:C:2021:341). Jak stwierdził Trybunał, wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że sąd krajowy jest zobowiązany do stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, nawet jeśli warunek ten został zmieniony przez te strony w drodze umowy. Takie stwierdzenie pociąga za sobą przywrócenie sytuacji, w jakiej znajdowałby się konsument w braku warunku, którego nieuczciwy charakter zostałby stwierdzony, chyba że konsument poprzez zmianę nieuczciwego warunku zrezygnował z takiego przywrócenia w drodze wolnej i świadomej zgody, czego zbadanie należy do sądu krajowego. W niniejszej sprawie powodowie w dniu 11 lutego 2013 r. zawarli z pozwanym aneks do umowy, przewidujący spłatę kredytu w walucie waloryzacji (k. 34). W § 1 ust. 3 aneksu zastrzeżono jednak, że dyspozycja zmiany waluty spłaty może dotyczyć jedynie rat wymagalnych po dniu zawarcia aneksu. W ocenie Sądu Okręgowego, przedmiotowego aneksu nie można traktować jako dobrowolnej i świadomej rezygnacji powodów ze stwierdzenia abuzywności umowy, z dwóch przyczyn. Po pierwsze, należy uwzględnić stan orzecznictwa sądowego na 2013 r., w którym ówcześnie nie przyjmowano jeszcze możliwości usunięcia z umowy klauzul indeksacyjnych, a tym bardziej unieważnienia umowy. Wręcz przeciwnie, jeszcze w wyroku z dnia 14 maja 2015 r. (sygn. akt II CSK 768/14, OSNC 2015/11/132) Sąd Najwyższy postulował taką wykładnię umów, by bank stosujący klauzule niedozwolone osiągnął „opłacalność transakcyjną”. W tym stanie rzeczy trudno mówić, żeby powodowie świadomie i dobrowolnie zrezygnowali ze standardów kontroli abuzywności wyznaczonych przez aktualny stan orzecznictwa (...), SN i sądów powszechnych. Po wtóre, aneks do umowy jedynie częściowo odwraca skutki zamieszczenia w umowie klauzul abuzywnych – wyłącznie co do rat płatnych po dacie zawarcia aneksu. Zarzut naruszenia art. 385 2 k.c. został uzasadniony przez skarżącego argumentacją dotyczącą poinformowania powodów o możliwych zmianach kursu waluty. Zagadnienie to zostało już omówione – informacja ta nie przedstawiała konkretnego działania mechanizmu wymiany waluty obcej, wobec czego kontrola abuzywności nie jest wykluczona. Skarżący odwołuje się nadto do „otoczenia prawnego”, pomijając jednak, że otoczeniem prawnym są nie tylko przepisy prawa krajowego, lecz również przepisy prawa europejskiego (dyrektywy 93/13), które muszą być uwzględniane przy interpretacji prawa krajowego. Skarżący powołuje się nadto na „otoczenie gospodarcze”, przez które rozumie zainteresowanie konsumentów kredytami waloryzowanymi. Zainteresowanie konsumentów danym typem umowy bez wątpienia nie może zwalniać Sądu z obowiązku zastosowania prawa materialnego. Odnośnie do powoływanego przez skarżącego braku możliwości stawiania prognoz co do przyszłych zdarzeń, należy przypomnieć, że zarówno Sąd I jak i II instancji nie oczekuje od pozwanego przewidzenia kursu waluty obcej w perspektywie dziesięcioleci, a jedynie precyzyjnego określenia mechanizmu ustalania tego kursu. Nie można również zgodzić się ze stawianym Sądowi Rejonowemu zarzutem błędnego niezastosowania art. 358 § 2 k.c. Przepis art. 358 k.c. dotyczy zobowiązań, których przedmiotem jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej (art. 358 § 1 k.c.). Tymczasem kredyt w niniejszej sprawie został wyrażony w walucie polskiej (§ 1 ust. 2 umowy – k. 29). W ocenie Sądu Okręgowego, Sąd Rejonowy w żadnej mierze nie wyraził stanowiska, aby konsument zwolniony był z jakiejkolwiek staranności przy dokonywaniu oceny treści umowy. Rzecz jednak w tym, na co wskazał Sąd Rejonowy, że konsument pomimo zachowania należytej staranności nie miał żadnej realnej możliwości wpływu na postanowienia wzorca dotyczące sposobu ustalania kursu waluty. Sąd Okręgowy nie podziela również poglądu skarżącego, jakoby sporne postanowienia umowne nie były postanowieniami wzorca umownego. Jak już wskazano, o charakterze postanowienia § 10 ust. 5 umowy świadczy już choćby sam fakt uznania tożsamego zapisu za niedozwolony w ramach kontroli abstrakcyjnej. Reasumując, Sąd Rejonowy trafnie przyjął, że w spornej umowie znajdują się postanowienia abuzywne, których eliminacja prowadzi do braku możliwości dalszego związania stron umową. Niemniej jednak w niniejszej sprawie występuje potrzeba korekty rozstrzygnięć dokonanych przez Sąd I instancji, wiążąca się ze sposobem sformułowania przez stronę powodową roszczenia głównego i roszczeń ewentualnych (k. 213odw). W ramach roszczenia głównego powodowie żądali zasądzenia od pozwanego kwoty 54.338,92 zł tytułem zwrotu bezpodstawnego wzbogacenia – części rat zapłaconych w okresie od dnia 14 kwietnia 2010 r. do dnia 18 października 2019 r. Powództwo w tym zakresie zostało oddalone, zaś Sąd Rejonowy uzasadniając takie rozstrzygnięcie (k. 289odw) wskazał dość lakonicznie na fakt, iż powodowie w ramach powództwa głównego opierali się na założeniu, że umowa może funkcjonować z pominięciem klauzul abuzywnych (innymi słowy – że nie wiąże powodów jedynie w części, nie zaś w całości). Rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego zawarte w punkcie
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.