z § 3 k.c. przez błędną wykładnię art.
i niezastosowanie art.
k.c., a w konsekwencji bezpodstawne przyjęcie, że sporne klauzule nie były indywidualnie uzgodnione, podczas gdy Powód miał rzeczywisty wpływ na te postanowienia w rozumieniu art.
k.c.; b) art.
poprzez jego błędną wykładnię i bezpodstawne przyjęcie, że w związku z rzekomą abuzywnością spornych postanowień waloryzacyjnych, istnieje podstawa do faktycznego wyeliminowania całości waloryzacji kursem waluty obcej z Umowy poprzez ustalenie miernika wartości na stałym poziomie, podczas gdy nawet w przypadku stwierdzenia abuzywności normy odsyłającej do kursów z Tabeli Kursów Walut Obcych Pozwanego Banku, Umowa zachowuje charakter umowy kredytu waloryzowanego aktualnym na dzień danej operacji finansowej kursem waluty obcej, która podlega dalszej interpretacji z uwzględnieniem jej częściowej bezskuteczności; h) art.
w zw. z art. 385 § 2 zd. 2 k.c., w zw. z art. 5, 6 ust. 1, 7 ust. 1, 8b ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez ich nieprawidłową wykładnię i stwierdzenie, że „biorąc pod uwagę konieczność prounijnej i prokonsumenckiej wykładni art.
i 2 k.c., ustalając kurs odniesienia złotówkowej kwoty kredytu, nic nie stoi na przeszkodzie by podzielić zapatrywanie strony powodowej i przyjąć kurs ustalony przez pozwany bank na chwilę uruchomienia kredytu i rozciągnąć go na cały okres trwania umowy" (s. 21 uzasadnienia Wyroku), podczas gdy, wykładnia prokonsumencka dotyczy treści postanowień a nie przepisów prawa, natomiast wykładnia prounijna prowadzi do wniosku, że istnieją przeszkody dla takiego rozstrzygnięcia, w szczególności rozwiązanie takie stoi w sprzeczności z zasady proporcjonalności, utrzymania w mocy umowy w zakresie niedotkniętym abuzywnością, a także pozostaje w interesie konsumentów i konkurentów Pozwanego
k.c., który nakazuje uznać za nieuzgodnione indywidualnie te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W piśmiennictwie przyjmuje się, że nie są postanowieniami indywidualnie uzgodnionymi klauzule sporządzone z wyprzedzeniem, w sytuacji, gdy konsument nie miał wpływu na ich treść, nawet, jeżeli są one zawarte we wzorcu. Przy czym wiedza kontrahenta o istnieniu klauzul nienegocjowanych czy też możliwość zapoznania się z nimi przed zawarciem umowy i nawet zrozumienie ich treści nie stanowi okoliczności wyłączającej uznanie tych klauzul za narzucone, kryterium istotnym jest tu, bowiem możliwość wpływania, oddziaływania na kształtowanie ich treści. W konsekwencji postanowieniami indywidualnie uzgodnionymi będą tylko takie, które były w sposób rzeczywisty negocjowane lub włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez samego konsumenta (A. Rzetecka - Gil, Kodeks cywilny. Komentarz do art.
. Zobowiązania część ogólna, Lex 2011). Za indywidualnie uzgodnione nie można przy tym uznać takich postanowień umowy, gdzie konsument dokonał wyboru jednej z kilku możliwości przedstawionych przez przedsiębiorcę. W realiach przedmiotowej sprawy wynika bez wątpliwości, że zapisy umowy przewidujące obowiązek zapłaty w/w opłat nie były indywidualnie uzgodnione z powódką. Przedmiotowe opłaty zostały określone we wzorcu umownym, przedłożonym kredytobiorczyni do podpisu. Warto przy tym zauważyć, że - stosownie do art.
- ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Zatem to na stronie pozwanej spoczywał ciężar wykazania, że omawiane postanowienia umowy zostały uzgodnione w sposób indywidualny, a jak była już mowa zdaniem Sądu, pozwany nie sprostał powyższemu obowiązkowi. W szczególności nie wystarczające jest zawarcie w tekście umowy oświadczenia kredytobiorcy, że jest on świadomy, iż zmiana stopy procentowej i kursu walutowego będą miały wpływ na saldo kredytu i wysokość rat kapitało-odsetkowych oraz że ponosi ryzyko kursowe związane z kredytem udzielonym w złotych indeksowanym kursem waluty obcej nie oznacza, że bank zrealizował ze szczególną starannością, jakiej wymagało wprowadzenie do długoterminowej umowy mechanizmu waloryzacji, obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego, a kształtując treść klauzuli waloryzacyjnej zachował się w sposób lojalny wobec kredytobiorcy uwzględniając jego uzasadnione interesy (zob. wyrok Sąd Apelacyjnego w Katowicach z 4.11.2020 r., I ACa 396/16). Bez znaczenia dla zaprezentowanej oceny spornych postanowień twierdzenia, iż powódka mogła zaciągnąć kredyt w złotówkach czy przyjęcia harmonogramu spłat wyznaczającego termin zapłaty pierwszej raty co zdaniem skarżącej przemawia o dobrowolnym wyborze przez powódkę kursu stosowanego do przeliczeń. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 235 2 § 1 pkt.2 k.p.c. i art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu ze świadka H. P., które w ocenie skarżącego miało wpływ na rozstrzygnięcie, bowiem wykazałoby, że sporne klauzule kształtowały prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. W tym udowodniłoby brak możliwości ustalenia kursów przez pozwanego w sposób dowolny w tym korzyści wynikające dla powódki z istnienia spornych klauzul, a w rezultacie brak naruszenia jej interesu. Wbrew stanowisku pozwanego Sąd podziela zapatrywanie o nieprzydatności powołanego przez stronę dowodu, jako że wspomniany świadek nie uczestniczył w procesie zawierania umowy z powódką nie mógł więc mieć bezpośredniej wiedzy dotyczącej okoliczności zawierania spornej umowy w rezultacie dowód ten nie mógł prowadzić do ustalenia okoliczności istotnych dla sprawy. W odniesieniu do zarzuty bezzasadnego pominięcia przez Sąd szeregu innych dokumentów, to także tutaj nie ma podstaw uznania wersji skarżącego. Powołane dokumenty jak ekspertyza prof. A. R., Raporty UOKIK dot. spreadów, Raporty (...) i inne wyszczególnione w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia w ogóle nie dotyczyły kwestii związanej z zawartą przez strony umową kredytu. W związku z czym nie mogły być przydatne w świetle oceny zasadności roszczenia powódki. Idąc dalej bezcelowe byłoby powoływanie w niniejszej sprawie zgodnie z wnioskiem skarżącego dopuszczenie dowodu z opinii biegłego, gdyż tezy na które miałby ów biegły odpowiedzieć w szczególności wartość środków należnej pozwanej po zastąpieniu luki waloryzacyjnej inna metodą czy skutków prawnych ewentualnego ustalenia abuzywności spornych postanowień nie są okolicznościami możliwymi do zweryfikowania przez biegłego sądowego, co więcej samo wypełnienie przez Sąd luki po abuzywnych postanowieniach nie może zostać zastąpiona innym dobrowolnie przez pozwanego wybraną metodą. Skutki ewentualnego uznania danego postanowienia za abuzywne zawsze leży w gestii Sądu orzekającego, a oczekiwania pozwanego w tej materii i tego jakie mechanizmy miałyby w takiej sytuacji znaleźć zastosowanie są dla rozstrzygnięcia nieistotne. Gdy chodzi o zarzut naruszenia art.
k.c., poza omówionymi już wcześniej kwestiami dotyczącymi braku indywidualnego uzgodnienia spornych klauzul z powódką dla porządku wywodu zwrócić uwagę wypada na kilka kwestii. Ugruntowany jest pogląd, iż ocena czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art.
Przepis art. 385 2 k.c. wprawdzie stanowi wprost, że oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny, jednakże art. 385 2 k.c. powinien być wykładany rozszerzająco i stosowany również do oceny, czy postanowienie rażąco narusza interesy konsumenta (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 17.11.2020 r. I ACa 358/19). Odnosząc się do rzekomego braku sprzeczności z dobrymi obyczajami i faktu rażącego naruszania interesu konsumenta przez sporne klauzule. Wyjaśnić należy, że postanowienia zawierające uprawnienie banku do przeliczania sumy wykorzystanego przez kredytobiorcę kredytu do waluty obcej (klauzulę tzw. spreadu walutowego) odsyłając do tabel ustalanych jednostronnie przez bank (przedsiębiorcę) traktowane być powinny jako kształtujące sytuację konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i zarazem rażąco naruszające jego interesy. Jako takie klauzule zatem muszą być uznane za niedozwolone (abuzywne) w rozumieniu art.
k.c.(zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 11.02.2021, I ACa 646/20). Przenosząc powyższe na kanwę kontrolowanej sprawy nie budzi wątpliwości, że zastosowane przez skarżącego mechanizmy odsyłające do jego wewnętrznych tabel są sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszają interesy konsumenta w sposób rażący. W szczególności, iż treść umowy nie zawiera jakichkolwiek odniesień do źródeł kursów walut niezależnych od pozwanego, co uniemożliwia jakąkolwiek obiektywną ocenę zastosowanych przez bank wyliczeń. Przedstawiona argumentacja pozwanego banku o świadomości strony powodowej co do istniejącego ryzyka nie przystaje do podstawowych zasad ochrony konsumenta, jakim służy omawiana wyżej dyrektywa oraz jakim służy art.
Rolą banku jest bowiem zastosowanie jednoznacznych postanowień w umowie, tak aby ich charakter był możliwy do zweryfikowania. Same klauzule spreadowe były przedmiotem obszernej analizy w orzecznictwie gdzie ugruntowana jest ocena jako abuzywnych klauzul waloryzacyjnych odwołujących się do kursu waluty ustalanego przez kredytujący bank bez wskazania w umowie szczegółowych zasad jego ustalania. Wyjaśniając, że postanowienia zawierające uprawnienie banku do przeliczania sumy wykorzystanego przez kredytobiorcę kredytu do waluty obcej (klauzulę tzw. spreadu walutowego) poprzez odesłanie do tabel ustalanych jednostronnie przez bank (przedsiębiorcę) traktowane być powinny jako kształtujące sytuację konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i zarazem rażąco naruszające jego interesy. Jako takie klauzule zatem muszą być uznane za niedozwolone (abuzywne) w rozumieniu art.
k.c. (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r. III CSK 159/17, czy z 9 maja 2019 r. I CSK 242/18). Podsumowując w ocenie Sądu brak dostatecznego przekazu informacji o ryzyku kursowym, wraz z brakiem informacji odnośnie sposoby przeliczania kredytu do waluty obcej praktycznie uniemożliwiał podjęcie powódce racjonalnej decyzji co do zawarcia spornej umowy. W rezultacie nieważność spowodowana klauzulami abuzywnymi umowy powoduje, że świadczenia uzyskane przez pozwany Bank od powódki są świadczeniami nienależnymi w rozumieniu przepisu art. 410 § 2 k.c., gdyż podstawa świadczenia odpadła. Bezpodstawnego charakteru świadczeń nie zmienia przy tym podnoszony przez pozwanego fakt przeznaczenia uzyskanych od strony powodowej świadczeń na pokrycie kosztów pozyskania kapitału przez bank oraz kosztów ubezpieczenia, gdyż powódka nie odpowiada za fakt zaciągania przez pozwanego zobowiązań, w tym w jaki sposób pozyskuje on kapitał na prowadzenie akcji kredytowej. Koszty prowadzonej przez siebie działalności ustala we własnym zakresie w związku z czym powinien być ich świadomy już na etapie zawierania umów z konsumentami, zatem opisane ryzyko jako wpisane w charakter prowadzonej działalności, winien obejmować swoją świadomością i nie przerzucać go na swoich konsumentów. Na marginesie można jedynie zauważyć, że z ogólnodostępnych sprawozdań finansowych wynika, że pozwany nigdy nie pozyskiwał środków w walucie waloryzacji tj. (...) w ilościach choćby zbliżonych do wartości kredytów w tej walucie wyrażonych, co podważa wiarygodność tez związanych z koniecznością ponoszenia kosztów pozyskania kapitału wskazywanych przez pozwany bank. Co do zarzutu obrazy art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c., poprzez uznanie, iż w stosunku do nadpłat kredytu nie znajduje zastosowania 3-letni termin przedawnienia. Skarżący jednak nie dostrzega, że wobec uznania spornych postanowień umowy za abuzywne podstawa prawna na podstawie której otrzymywał od powódki świadczenia odpadła, a w rezultacie uznaje się ją za nieistniejącą już od samego początku. W związku z czym środki uzyskane z tego tytułu nie pochodziły z części rat kredytu jak chce tego pozwany, co jest konsekwencja art. 405 k.c. z art. 410 k.c. Warto także zauważyć że raty kredytu nie są świadczeniami okresowymi w rozumieniu zaskarżonego przepisu, bowiem są częściami jednego świadczenia, tyle że płatnymi w określonych odstępach czasu, co dodatkowo czyni zarzuty skarżącego nieuzasadnionymi. Nietrafny okazał się być zarzut naruszenia art. 358 § 2 k.c. oraz art. 316 § 1 k.p.c. pierwszy z powołanych przepisów nie może odnieść skutku, skoro w przedmiotowej sprawie wskutek uznania za abuzywne postanowień dotyczących waloryzacji zobowiązanie wynikające z zawartej umowy nie zostało ustalone w walucie obcej, której przepis dotyczy. W rezultacie niemożliwe było jak chciałby skarżący wyliczenie wartości poszczególnych rat na postawie art. 358 § 2 k.c. W kontekście obrazy art. 479 43 k.p.c. poprzez błędną wykładnie i przyjęciu dopuszczalności incydentalnej kontroli wyroków w oparciu o orzeczenia Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, wskazać jedynie można że podnoszone w apelacji wątpliwości są w gruncie rzeczy nieistotne skoro wspomniany Sąd Okręgowy w Warszawie w sprawie XVII AmC 1531/09 uznał za niedozwolone i zakazał wykorzystywania w obrocie z konsumentami postanowień tożsamych z postanowieniami zawartymi w przedmiotowej umowie zapadło wobec pozwanego w niniejszej sprawie banku. Wątpliwości co do skuteczności rozszerzonej prawomocności, którą zakwestionował pozwany wyjaśnił Sąd Najwyższy w uchwale z 20.11.2015 r., III CZP 17/15 stwierdzając, iż przewidziana w tym przepisie rozszerzona podmiotowo prawomocność materialna wyroku uwzględniającego powództwo o uznanie postanowienia wzorca umowy za niedozwolone działa jednokierunkowo, tj. na rzecz wszystkich osób trzecich, ale wyłącznie przeciwko pozwanemu przedsiębiorcy, przeciwko któremu wyrok ten został wydany. W efekcie wyrok działa na rzecz wszystkich (strony powodowej i wszystkich osób trzecich), ale wyłącznie przeciwko konkretnemu pozwanemu przedsiębiorcy. Zatem w przedmiotowej sprawie niewątpliwie opisywana rozszerzona prawomocność znajduje zastosowanie. Z opisanych względów Sąd Okręgowy oddalił apelację na podstawie art. 385 k.p.c. jako bezzasadną. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono w myśl art. 98 k.p.c., zasądzając na rzecz powódki kwotę 1.800 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w instancji odwoławczej.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.