i art. 385 3 pkt 4 k.c. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu. Sąd Apelacyjny aprobuje ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy i stosownie do treści art. 387 § 2 1 pkt 1 i 2 k.p.c. przyjął za własne ustalenia Sądu pierwszej instancji, tym samym uznając za chybiony zarzut apelującego o błędach w tych ustaleniach, co zdaniem skarżącego miałoby być wynikiem naruszenia przez Sąd a quo art. 233 § 1 k.p.c. Skuteczne postawienie tego zarzutu wymagałoby wykazania przez stronę, które konkretnie dowody zostały ocenione przez Sąd z naruszeniem zasad logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. Tymczasem skarżący podnosząc powyższy zarzut kwestionuje w istocie wnioski wysnute przez Sąd a quo na podstawie niepodważonych przez stronę pozwaną dokumentów, które doprowadziły ten Sąd do konstatacji, iż roszczenie powoda względem pozwanego jako poręczyciela wekslowego zasługuje na uwzględnienie. Zarzuty podniesione w apelacji stanowią kontynuację zarzutów zgłaszanych przez pozwanego w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji i dotyczą one następujących kwestii: przedawnienia roszczenia ze stosunku podstawowego oraz charakteru tego roszczenia, dochodzenia przez powoda należności ze stosunku prawnego, którego nie dotyczyła umowa gwarancji, uprzedniego spełnienia przez pozwanego zobowiązania poprzez wpłaty na rzecz powoda w dniu 10 czerwca 2016 r., nieprzedstawienia pozwanemu weksla do zapłaty, oraz jego wypełnienia sprzecznie z deklaracją wekslową z uwagi na wadliwe przyjęcie waluty polskiej, w której została wyliczona suma wekslowa. Dodatkowo w piśmie z dnia 20 lutego 2021 r. skarżący zarzucił Sądowi a quo nieuwzględnienie okoliczności, iż poręczył weksel jako konsument i zastosowania przez powoda klauzul abuzywnych w deklaracji wekslowej i pozostałych dokumentach. Odnosząc się do najdalej idącego zarzutu przedawnienia roszczenia, Sąd Apelacyjny uznaje, iż nie sposób przychylić się do stanowiska skarżącego, jakoby do kwestii terminu przedawnienia miałby znaleźć zastosowanie przepis art. 751 pkt 1 k.c. Skarżący forsując taki pogląd akcentuje, że bank jest przedsiębiorstwem, które w zakresie swojej działalności rudni się czynnościami danego rodzaju, jednocześnie całkowicie pomijając, że przepis ten dotyczy umów zlecenia i reguluje kwestię roszczeń o wynagrodzenie za spełnione czynności i o zwrot poniesionych wydatków. W sytuacji, w której u podstaw wystawienia weksla poręczonego przez pozwanego legła umowa gwarancji, a dochodzone przez powoda roszczenie nie stanowi żadnego „wynagrodzenia” ani „zwrotu wydatków”, trudno znaleźć jakiekolwiek jurydyczne uzasadnienia do stosowania reżimu prawnego umowy zlecenia do roszczeń dochodzonych na tle umowy gwarancji bankowej uregulowanej w art. 81 prawa bankowego. Kwestia przedawnienia roszczeń z tytułu gwarancji bankowej uregulowana jest w art. 87 prawa bankowego statuującego termin sześcioletni, i ten właśnie przepis, w porównaniu z datami żądania zapłaty skierowanego przez beneficjenta gwarancji oraz daty wypełnienia weksla, posłużył Sądowi Okręgowemu do postawienia tezy, iż roszczenie nie jest przedawnione. Skarżący kwestionując powyższe stanowisko Sądu a quo podnosi, iż termin przewidziany w art. 87 prawa bankowego odnosi się wyłącznie do roszczeń wobec banku udzielającego gwarancji. Istotnie, pogląd taki prezentowany jest w doktrynie, w takim jednak wypadku należy wskazać, że jeśli chodzi o roszczenia banku wobec innych osób, to działalność banków w zakresie czynności objętych art. 5 prawa bankowego jest działalnością gospodarczą w rozumieniu art. 118 k.c. Dlatego roszczenia banku wywodzone z jego działań mających na celu wykonanie gwarancji bankowej, są związane z prowadzeniem działalności gospodarczej w rozumieniu art. 118 k.c., a wobec tego do tych roszczeń znajduje zastosowanie trzyletni termin przedawnienia, o jakim mowa w przywołanym przepisie (por.B. Bajor, WKP 2020, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 kwietnia 2003 r., I CKN 316/01, OSNC 2004/7-8/117). Biorąc zatem pod uwagę, że powód na pisemne żądanie beneficjenta gwarancji z dnia 15 marca 2017 r. wypłacił mu w dniu 28 marca 2017 r. należną kwotę, a następnie wezwał pozwanych odpowiednio pismami z dnia 3 października 2017 r. i z dnia 13 lipca 2018 r. do zapłaty, to w dacie wypełnienia weksla (czerwiec 2019 r.) - roszczenie nie było przedawnione. Dalej należy wskazać, że przywoływane przez skarżącego w uzasadnieniu apelacji daty poszczególnych czynności podejmowanych przez powoda celem spełnienia obowiązku wobec beneficjenta gwarancji oraz związane z uzupełnieniem weksla, żadną miarą nie dowodzą trafności tezy o przedawnieniu roszczenia. Pomijając już, że data wezwania do wykupu weksla została określona nieprawidłowo (jest to bowiem 10 czerwca 2019 r., a nie - 10 czerwca 2017 r.), to data wystawienia weksla – 11 czerwca 2007 r. czy też data wniesienia pozwu nie ma żadnego znaczenia przy ocenie przedawnienia roszczenia ze stosunku podstawowego. Przedawnienie roszczenia wekslowego i ze stosunku podstawowego biegną niezależnie od siebie, przy czym w odniesieniu do pierwszego roszczenia przepisy prawa wekslowego wprowadzają odmienne reguły dotyczące długości i początku biegu terminu przedawnienia oraz dopuszczalnych zarzutów dłużnika wekslowego. Przedawnienie praw z weksla in blanco nie rozpoczyna biegu do czasu jego wypełnienia i dla odpowiedzialności wekslowej poręczyciela wobec remitenta decydujące jest wypełnienie weksla przed upływem terminu przedawnienia roszczenia ze stosunku podstawowego, a nie - przed wniesieniem pozwu. Data ta jest istotna wyłącznie przy ocenie przesłanek określonych w art. 70 zdanie pierwsze w związku z art. 103 prawa wekslowego, roszczenie wekslowe przeciwko poręczycielowi weksla in blanco przedawnia się bowiem z upływem trzech lat od dnia płatności weksla uzupełnionego zgodnie z upoważnieniem do jego wypełnienia (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2015 r., IV CSK 131/15, LEX nr 1959490, z dnia 9 września 2020 r., II CSK 758/18, LEX nr 3080634). Warto zatem podkreślić, że również kwestię przedawnienia roszczenia wekslowego Sąd Okręgowy rozważył prawidłowo, właściwie stosując przepis art. 70 prawa wekslowego i stwierdzając – wobec daty płatności weksla 24 czerwca 2019 r. oraz datę wniesienia pozwu 12 lipca 2019 r. – że nastąpiło to przed upływem trzyletniego terminu przedawnienia. Również zgodzić się należy ze stanowiskiem Sądu Okręgowego co do prawidłowego wypełnienia weksla odnośnie do sumy wekslowej wyrażonej w złotych polskich oraz odnośnie do jego przedstawienia do zapłaty, te kwestie są bowiem również przedmiotem zarzutów apelacyjnych. Co do pierwszego zagadnienia, skarżący powiela stanowisko prezentowane przed Sądem pierwszej instancji, iż powód nie zadośćuczynił obowiązkowi przedstawienia weksla do zapłaty, bowiem w wezwaniu z dnia 10 czerwca 2019 r. nie zostało wskazane miejsce okazania weksla, jednak zgodnie z poglądami judykatury wysłanie do wystawcy weksla wezwania do zapłaty z informacją ze wskazaniem terminu wykupu weksla i miejsca płatności spełnia wymóg okazania weksla w rozumieniu art. 38 ustawy prawa wekslowego. W takim jednak przypadku uznać należy, że przedstawienie weksla do zapłaty następuje nie z chwilą wystosowania do wystawcy stosownego zawiadomienia, ale w dniu, w którym mógł on faktycznie dokonać oględzin weksla i ustalić, czy jest zobowiązany do jego zapłaty (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 28 listopada 2018 r., VI ACa 389/17, LEX nr 2668783, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2001 r., III CKN 322/00, OSNC 2001/11/164). W niniejszej sprawie w wezwaniu z dnia 10 czerwca 2019 r. wskazano jako miejsce zapłaty Oddział I powodowego Banku w W.. Argumentacja skarżącego, jakoby myląca mogła być widniejące w nagłówku wezwania adnotacja o wysłaniu go przez Zespół (...) we W., nie zasługuje na aprobatę, jako że kwestia wysłania korespondencji stanowi czynności techniczną i miejsce sporządzenia pisma nie ma żadnego znaczenia dla treści wezwania wymaganego przez art. 38 prawa wekslowego. Pozwany przy tym zareagował na powyższe pismo składając odpowiedź datowaną na 24 czerwca 2019 r., co tylko potwierdza, iż w najpóźniej w tej dacie miał możliwość zapoznania się z wekslem, nie zgłaszał jednak żadnych wątpliwości co do faktycznego miejsca jego okazania poprzestając na kwestionowaniu swojej odpowiedzialności co do zasady. Nadto zarzuty podnoszone w tym przedmiocie nie mogą uwolnić poręczyciela wekslowego od odpowiedzialności, ponieważ jak słusznie zauważył Sąd Okręgowy posiłkując się orzecznictwem Sądu Najwyższego nieprzedstawienie weksla do zapłaty nie skutkuje wygaśnięciem zobowiązania wekslowego, lecz tylko wyłącza możliwość domagania się odsetek za okres poprzedzający okazanie weksla, a które w niniejszej sprawie są dochodzone od 25 czerwca 2019 r., a więc już po dacie wyznaczonej na okazanie weksla. Co do zarzutów odnośnie do ustalenia sumy wekslowej i wyrażenia jej w walucie polskiej, to zdaniem Sądu Odwoławczego nie zawierają one żadnego jurydycznego uzasadnienia; argumentacja skarżącego w tym względzie sprowadza się forsowania tezy, iż kwoty składające się na sumę wekslową nie zostały dostatecznie uszczegółowione, nie został wykazany przez powoda kurs przeliczenia EURO na złote polskie oraz aby podstawą przeliczenia należności powoda z tytułu wypłaconego świadczenia z EURO walutę polską mógł być § 2 ust. 5 umowy o udzielenie gwarancji. Jest to powielenie argumentacji podnoszonej przed Sądem Okręgowym (vide: pismo procesowe z dnia 18 czerwca 2020 r.) i zdaniem Sądu Apelacyjnego słusznie Sąd ten uznał, że zastrzeżenia te nie stanowią przeciwwagi dla stanowiska powoda, który przedstawił dowód wypłaty należności gwarancyjnej, a w wezwaniu do wykupu weksla wskazał, co składa się na sumę wekslową. Sąd Odwoławczy zwraca przy tym uwagę, że pozwany w swoim piśmie z dnia 24 czerwca 2019 r. nie odniósł się do ujętych w wezwaniu kwot ograniczając się – jak już wyżej wskazano - do zanegowania swojej odpowiedzialności co do zasady z ostrożności jedynie podnosząc wyłącznie zarzut przedawnienia. Ponadto w toku procesu powód w reakcji na zarzuty pozwanego od nakazu zapłaty, przedstawił przy piśmie procesowym z dnia 6 lutego 2020 r. wydruk komputerowy przedstawiający sposób wyliczenia dochodzonej należności, ze wskazaniem daty uruchomienia gwarancji, prowizji i odsetek, kursu EURO (k. 141). Do wydruku tego, stanowiącego inny środek dowodowy w rozumieniu art. 309 k.p.c., pozwany merytorycznie się nie odniósł, powtarzając w piśmie z dnia 18 czerwca 2020 r. dotychczasową argumentację o nieskonkretyzowaniu przez powoda wysokości sumy wekslowej, braku uszczegółowienia kwot składających się na jej ostateczną wysokość. Z uwagi na ogólnikowość tej argumentacji, brak próby ze strony pozwanego podważenia matematycznych wyliczeń zawartych w przywołanym wydruku, zgodzić się należy ze stanowiskiem Sądu Okręgowego uznającym, że wysokość sumy wekslowej została dostatecznie wykazana. Nadto Sąd Odwoławczy w całości aprobuje stanowisko Sądu a quo o prawidłowym ustaleniu sumy wekslowej w złotych polskich. Nie sposób bowiem wywieść odmienny wniosek, zgodny z postulatami skarżącego, w świetle ust. 4 deklaracji wekslowej oraz § 2 ust. 5 umowy o udzielenie gwarancji. Z postanowień tych wprost wynika, że walutą weksla miała być waluta wierzytelności, którą weksel zabezpieczał, zaś zgodnie z przywołanym zapisem umowy – należność powoda powstała w wyniku wypłaty świadczenia na rzecz beneficjenta gwarancji, miała być przeliczona z obcej waluty wymienialnej (wskazanej w § 1 ust. 1 umowy) na walutę polską. W ocenie Sądu Apelacyjnego, nie może zatem budzić wątpliwości, że przedstawiona przez Sąd Okręgowy interpretacja powyższych zapisów umowy i deklaracji jest logiczna i należycie uzasadniona; waluta EURO odnosić się miała do świadczenia wypłaconego na rzecz beneficjenta gwarancji, co wynika wprost również z samej gwarancji (k. 22), i taka wypłata nastąpiła (k. 27-29). Zwrócić również należy uwagę, że w myśl § 2 ust. 2 i § 8 ust. 1 umowy o gwarancję powód po spełnieniu świadczenia na rzecz beneficjenta uprawniony był do pobrania środków z rachunku bankowego pozwanej na spłatę wymagalnych należności z tytułu udzielonej gwarancji i kredytu udzielonego celem spłaty przez pozwaną (zleceniodawcę) należności wypłaconej przez powoda beneficjentowi. Brak jest jakichkolwiek dowodów na to, aby rachunek ten był rachunkiem prowadzonym dla waluty obcej. Wywody skarżącego o nieprawidłowym ustaleniu waluty weksla są zatem nieprzekonujące, zwłaszcza twierdzenia, jakoby przeliczenie wynikające z § 2 ust. 5 umowy miał charakter jedynie techniczny i dotyczyło tylko kwoty świadczenia, które spełnić miała pozwana P. Z.
k.c. WKP 2018). Zdaniem Sądu Apelacyjnego, oczywistym jednak winno być, że dla dokonania tej oceny koniecznym jest, aby sąd dysponował stosownym materiałem dowodowym, a temu obowiązkom procesowym w tym zakresie pozwany nie sprostał. W toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji pozwany reprezentowany przez fachowego pełnomocnika nie zaoferował żadnych twierdzeń o okolicznościach faktycznych, na które obecnie zwraca uwagę, nie zgłosił żadnych dowodów dotyczących przede wszystkim okoliczności związanych z udzieleniem przez niego poręczenia, co byłoby konieczne dla wyjaśnienia, czy poszczególne zapisy deklaracji wekslowej były z nim indywidualnie uzgadniane, a także – jakie zapisy tej deklaracji zawierają postanowienia, z którymi pozwany jako poręczyciel nie maił możliwości zapoznania się przed zawarciem umowy. Brak stosownej inicjatywy ze strony pozwanego uniemożliwiał również powodowi wystąpienie ze stosowną reakcją w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji, co jest istotne w świetle art.
nakładającym ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, na tego, kto się na to powołuje. W konsekwencji, nie można więc obecnie, jak chce tego skarżący, wytknąć Sądowi a quo zaniechania poczynienia ustaleń faktycznych w powyższej materii, a w konsekwencji – także aby Sąd dopuścił się w ten sposób naruszenia art. 384 § 1 k.c. , art.
i art. 385 3 pkt 4 k.c. Ponadto Sąd Odwoławczy zwraca uwagę, że w obecnym stanie prawnym strona już w apelacji powinna powołać, w razie potrzeby, nowe fakty lub dowody, a powołując je, winna uprawdopodobnić, że ich powołanie przed sądem pierwszej instancji nie było możliwe albo potrzeba ich powołania wynikła później (art. 368 § 1 pkt 4 i § 1 2 k.p.c.). Kontekst systemowy normy zawartej w art. 368 § 1 pkt 4 i § 1 2 k.p.c. przemawia w odniesieniu do zagadnienia nowości za opowiedzeniem się za taką wykładnią, która zmuszać będzie strony do właściwej dyscypliny procesowej. W konsekwencji należałoby przyjmować, że skarżący może powoływać się na nowe fakty i dowody również w toku postępowania apelacyjnego, ale tylko wówczas, gdy potrzeba powołania się na nie pojawiła się dopiero po złożeniu apelacji Jeżeli potrzeba taka pojawia się wcześniej, skarżący powinien to bezwzględnie uczynić już w apelacji (tak T. Wiśniewski, komentarz do art. 381 k.p.c. WKP 2021). Tymczasem skarżący w żaden sposób nie naprowadził na przyczyny, dla których już w apelacji nie powołał się na okoliczności faktyczne podniesione dopiero w dalszym toku postępowania apelacyjnego. W konsekwencji, Sąd Apelacyjny nie znajdując podstaw do uwzględnienia apelacji, na mocy art. 385 k.p.c. orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postepowania apelacyjnego Sąd orzekł na mocy art. 98 k.p.c. w związku z art. 99 k.p.c. i art. 108 § 12 k.p.c. oraz § 2 pkt 6 i § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. 2018 poz. 265). SSA Karolina Sarzyńska SSA Jakub Rusiński SSA Małgorzata Zwierzyńska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.