Sygn. akt II A Ka 244/20 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 grudnia 2021r. Sąd Apelacyjny w Warszawie w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący Sędzia Sądu Apelacyjnego Ewa Gregajtys (spr.) Sędziowie Sądu Apelacyjnego Marzanna A. Piekarska-Drążek Sądu Apelacyjnego Anna Zdziarska Protokolant st. sekr. sąd. Małgorzata Reingruber przy udziale Prokuratora Szymona Liszewskiego po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 grudnia 2021r. sprawy z wniosku D. R. w przedmiocie odszkodowania za poniesioną szkodę i zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wynikłe z niewątpliwie niesłusznego tymczasowego aresztowania w sprawie Prokuratury Okręgowej w Warszawie zakończonej pod sygn. akt VI Ds. 646/15 na skutek apelacji wniesionej przez pełnomocnika wnioskodawcy od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 10 marca 2020r. w sprawie sygn. akt XII Ko 75/16
(2). Kolejny wniosek o ogłoszenie upadłości znajduje się w aktach XVII U 770/21, jest datowany na dzień 22 października 2001r. a został złożony przez spółkę (...) z powodu braku uiszczenia należności z faktur obejmujących okres lipiec-wrzesień 2001r. Co przy tym istotne, wnioskodawca nie neguje, że w tym czasie, a zatem w okresie poprzedzającym zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie, podmioty zarządzane przez niego, bądź z jego udziałem, miały problemy finansowe, w tym nieregulowane a wymagalne zobowiązania. D. R. przyznał zadłużenie m.in. wobec ZUSu, czy reklamodawców, wskazując przy tym na niewspółmierność wysokości zobowiązań do majątku spółek. Przyznał także, że już wówczas spółkę obciążało także istotne zadłużenie wobec (...) za nieruchomość przy ul. (...), na której (...) SA realizowała jedną z dwóch strategicznych inwestycji (k. 615 … prowadziliśmy negocjacje co do K. z (...) i oni byli skłonni do porozumienia w sprawie rozliczenia zadłużenia. Zadłużenie istniało od około pół roku…). W zakresie tego długu dostrzec należy, że był on przedmiotem postępowania egzekucyjnego (tak m. in. w uzasadnieniu przywołanego wyżej postanowienia sądu gospodarczego). E. R., matka wnioskodawcy, do której zeznań odwołuje się pełnomocnik, wprost wskazała w swoich zeznaniach, że w czasie poprzedzającym jego aresztowanie, sytuacja finansowa spółki (...) była zła, niezależnie od tego, w czym świadek upatrywała takiego stanu rzeczy (k. 636 …w 2001 roku, z tego co pamiętam, chyba od pierwszego i drugiego kwartału rozpoczęła się akcja internetowa przeciwko firmom…ta medialna upadłość (...) (...) spowodowała bardzo duże zamieszanie i zaniepokojenie na rynku, zarówno wśród klientów wszystkich firm, jak i wśród wykonawców i dostawców materiałów budowlanych a także spowodowała wycofanie promesy banku na udzielenie kredytu na znaczną kwotę. W tym czasie D. R. nie był tymczasowo aresztowany , podkreślenie SA). W omówionych warunkach, stanowisko skarżącego w zakresie znaczenia dla prawidłowości rozstrzygania w sprawie opinii biegłych nie jest uprawnione. Nie dość, że wbrew jego ocenie, te przeprowadzone dotychczas wspierają stanowisko Sądu Okręgowego, to nie sposób przyjąć, by to opinie biegłych stanowiły podstawowy dowód w sprawie. W ocenie Sądu Apelacyjnego opinie mają charakter wyłącznie subsydiarny, posiłkowy, zatem nie sposób nadawać im takiej rangi, jak czyni to skarżący. W konsekwencji, niezależnie od tego, w czym wnioskodawca, czy współpracujący z nim świadek P. S., na którego zeznania także powołuje się skarżący, upatruje powodów upadłości zarządzanych przez niego firm, udowodnionym zostało, że okoliczności, które skutkowały wszczynaniem i określonym tokiem postępowań upadłościowych, miały miejsce przed jego zatrzymaniem i tymczasowym aresztowaniem. Spółki (...), czego nawet on sam nie neguje, w 2001r. nie regulowały zobowiązań, toczyło się postępowanie egzekucyjne z wniosku największego wierzyciela - spółki (...), a te okoliczności, z uwagi na szeroką skalę działalności wnioskodawcy, stały się przyczyną publikacji prasowych niekorzystnych dla niego a przez to prowadzonej działalności gospodarczej. Tym samym, to zła kondycja finansowa podmiotów zarządzanych przez wnioskodawcę, zaistniała w czasie znacznie wcześniejszym, aniżeli jego zatrzymanie, spowodowała upadek prowadzonych przez niego firm i włączenie ich majątków do mas upadłości. Nie jest zatem uprawnione stanowisko pełnomocnika, by z dowodów ujętych w zarzucie I. wynikało, że to tymczasowe aresztowanie wnioskodawcy bezpośrednio doprowadziło do utraty jego całego majątku. Z omówionych wyżej przyczyn formułowanie takich wniosków pozostaje sprzeczne z okolicznościami z dowodów tych wynikającymi. Zarzut II. Pełnomocnik wnioskodawcy ma rację, że Sąd w uzasadnieniu wyroku wprost nie odniósł się do opinii biegłego W. M., która stanowiła podstawę umorzenia śledztwa w sprawie D. R., co jednak nie oznacza, niejako automatycznie, że opinię tą pominął. Sąd przywołał w uzasadnieniu postanowienie Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Warszawie z dnia 8 października 2015r. w przedmiocie umorzenia śledztwa, a przywołana opinia stanowiła podstawę takiej decyzji oskarżyciela. Już to sprawia, że nie sposób uznać, by opinia ta pozostała całkowicie poza sferą zainteresowania Sądu. Niezależnie od powyższego, choć wnioski, które sformułował biegły W. M. skutkowały umorzeniem śledztwa wobec wnioskodawcy, to w żadnej mierze nie uprawniają oceny, by upadłość podmiotów zarządzanych przez D. R. została spowodowana jego tymczasowym aresztowaniem. Powtórzyć należy za biegłym, że spółka (...), która zajmowała zasadniczą rolę w grupie kapitałowej jako realizująca dwie największe inwestycje mieszkaniowe przy ul. (...), przez cały okres 1998-2001 generowała straty. Biegły wskazał na wysoki poziom jej ogólnego zadłużenia i finansowanie, prawie w całości, od 1999 roku zobowiązaniami i to krótkoterminowymi. To powodowało, że kapitały własne w niewielkim i ciągle malejącym stopniu finansowały jej aktywa. Działalność spółki w latach 1998-2001 nie była rentowna, co wynikało z braku sprzedaży. Biegły wprost wskazał, że przy tak długich terminach odzyskiwania należności i regulowania zobowiązań, żadne przedsiębiorstwo nie mogło funkcjonować na rynku. Ocenił, że kłopoty spółki rozpoczęły się w roku 1999 bowiem podejmując proces inwestycyjny nie dysponowała wystarczającymi kapitałami własnymi i długoterminowymi kapitałami obcymi, tj. kredytami bankowymi. Jednocześnie, w tym samym roku rozpoczął się kryzys na rynku nieruchomości mieszkaniowych z powodu nadwyżki podaży mieszkań nad popytem, spółce nie udało się sprzedać wszystkich planowanych do wybudowania mieszkań, nadto nie wszyscy klienci wpłacili całą cenę. W takich warunkach zabrakło funduszy na dokończenie inwestycji, spółka utraciła płynność finansową i zdolność do jej kontynuowania, w rezultacie, jak przyjął biegły, musiało dojść do ogłoszenia jej upadłości (k. 757), co miało miejsce 12 listopada 2011r. Biegły podobnie ocenił sytuację B. (...), wskazując, że od 1999r. także ta spółka była nadmiernie zadłużona, wartość zobowiązań przekroczyła wartość aktywów ogółem, czyli jej kapitał własny był ujemny. Odnosząc się do kondycji działalności gospodarczej wnioskodawcy prowadzonej w ramach (...) (...) (...) D. R. biegły wskazał na brak możliwości poczynienia ustaleń w tym zakresie, bowiem firma do końca 2000r. nie prowadziła ksiąg rachunkowych a wobec braku kompletu danych za 2001r. sporządzenie bilansu także za ten okres okazało się niemożliwe. Podsumowując, biegły wskazał, że stan (...) spółek (...) w latach 1998-2001 nie był zadawalający lub był zły. Podmioty te były bezpośrednio powiązane, stąd brak środków na kontynuowanie inwestycji w (...) (...) powodował brak finansowania przez tą spółkę (...) ( (...) realizował usługi dla (...) (...) i (...) (...) (...), to ta spółka posiadała niezbędny do realizacji robót sprzęt budowlany). Zła sytuacja finansowa (...) I. wynikała pierwotnie ze zbyt niskich kapitałów własnych i braku kredytów długoterminowych, co w sytuacji przedłużających się procesów inwestycyjnych i ustania dopływu gotówki z tytułu sprzedaży opcji na wybudowanie powierzchni mieszkalnych i lokali użytkowych, musiało doprowadzić do zapaści finansowej i upadłości obu spółek. Biegły poddał również analizie sytuację społeczno-ekonomiczną pod koniec lat 90-tych XX wieku i na początku obecnego. Wskazał, w szczególności, że od połowy 1999r. do końca 2001r. na rynku (...), podaż nowych mieszkań była znacznie niższa od popytu, co spowodowało obniżenie ich ceny nominalnej, co trwało od połowy 2000r. Odnosząc te okoliczności do oferty spółek wnioskodawcy biegły wskazał, że wobec kryzysu na rynku mieszkaniowym, jego potencjalni klienci mogli dokonywać bardziej racjonalnych wyborów i zamiast kupować opcje na wybudowanie mieszkań, kupowali te wybudowane. To mogło spowodować brak dalszego zainteresowania ofertą wnioskodawcy, który nie sprzedawał mieszkań gotowych, lecz obietnicę ich wybudowania i sprzedaży w przyszłości. Odnosząc się do wyliczeń biegłego w zakresie wpływów z poszczególnych inwestycji, a ten element opinii pełnomocnik uznaje za najistotniejszy, skarżący pomija, że miały one charakter szacunkowy, czysto hipotetyczny, obejmowały sytuację zrealizowania inwestycji i sprzedaży wszystkich lokali. Pełnomocnik pomija całą tę część opinii, gdy biegły wykazuje złą kondycję finansową obu spółek wynikającą z niskich kapitałów własnych i kredytów długoterminowych, co przy przedłużających się procesach inwestycyjnych i braku chętnych do kupna lokali niewybudowanych musiało skutkować ich upadłością. W konsekwencji, uwzględniając takiej treści opinię biegłego W. M., nie uprawniony i to w stopniu oczywistym jest wniosek, by mogła stanowić podstawę do ustalenia, że to tymczasowe aresztowanie wnioskodawcy skutkowało upadłością zarządzanych przez niego podmiotów. Stanowczo należy stwierdzić, że na końcowy efekt działalności wnioskodawcy złożył się szereg czynników związanych ze sposobem realizacji inwestycji a także kryzys na rynku mieszkaniowym. W takich warunkach ocena autora apelacji, że inwestycje realizowane przez przedsiębiorstwa (...) miały niewielkie opóźnienie i bez problemów zostałyby zakończone, co uniemożliwiło jego tymczasowe aresztowanie, jest oceną w oczywisty sposób sprzeczną z materiałem dowodowym sprawy. Zarzut III Nie można zgodzić się z pełnomocnikiem wnioskodawcy, że dla prawidłowego rozstrzygania w sprawie, a to wykazania związku przyczynowego pomiędzy jego tymczasowym aresztowaniem a utratą majątku, Sąd powinien dopuścić dowód z opinii biegłego. Rację ma skarżący, że okoliczności ujawnione w toku postępowania podważyły zaufanie do opiniującego w sprawie biegłego I. Ł.. Skoro w toku postępowania ustalono, że wobec biegłego toczy się postępowanie karne i dla jego potrzeb pozostaje on tymczasowo aresztowany (k. 424-427, k. 464-465, k. 554), trudno zaakceptować stanowisko Sądu, że okoliczność ta nie ma znaczenia dla wartości dowodu (k. 954v postanowienie Sądu). Nie sposób jednak zgodzić się z autorem apelacji, by dla rozstrzygania w sprawie, dowód z opinii biegłego był niezbędny, zatem by na etapie postępowania odszkodowawczego zachodziły warunki z art. 193§ 1 kpk. Dla potrzeb postępowania karnego, upadłościowych a także niniejszego, opiniowało szereg biegłych, do opinii części z nich odwołuje się także pełnomocnik. Ich wnioski, w tym zakresie, który pozostaje zasadniczy dla przedmiotu postępowania, są zgodne a wynika z nich systematycznie pogarszająca się od 1999r. kondycja finansowa obu spółek uwarunkowana niskim kapitałem własnym, finansowaniem działalności krótkoterminowymi zobowiązaniami, co powodowało straty i w połączeniu z kryzysem na rynku mieszkaniowy, upadłość. Z przytoczonych na wstępie zeznań wnioskodawcy wprost wynika, że przed jego zatrzymaniem właśnie z przywołanych przyczyn a zatem zadłużenia spółek i nie regulowania zaległości, jeszcze przed jego zatrzymaniem wierzyciele inicjowali postępowania upadłościowe, z wniosku (...) toczyła się egzekucja, a co istotne, sam wnioskodawca zeznał, że zadłużenie istniało od około pół roku (k. 615). To przecież w takich warunkach, wierzyciele nie tylko inicjowali postępowania przed sądem gospodarczym, ale składali także zawiadomienia o popełnieniu przestępstw, które skutkowały wszczęciem śledztwa przeciwko wnioskodawcy. Przywołane okoliczności, co należy podkreślić, poprzedzały czynność zatrzymania i aresztowania D. R.. Wbrew stanowisku, jak i intencji skarżącego, ustalenia w tym zakresie pośrednio wspiera także prywatna opinia prof. dr hab. D. W. wykonana na zlecenie wnioskodawcy (k. 834-853). Ten opiniujący zasadniczo potwierdził wnioski w zakresie kondycji przedsiębiorstw (...) w latach 1999-
- Autor wskazał, w szczególności, na trudną sytuację finansową spółki (...) w czasie poprzedzającym zatrzymanie wnioskodawcy, w tym okoliczność, że spółka nie płaciła już wówczas długów. Prognozy co do przyszłości spółki w oparciu o modele ekonomiczne uznał za niejednoznaczne, bowiem jedne wskazywały na upadłość, inne – przetrwanie. Podniósł, że aresztowanie wnioskodawcy i upadłość spółki przyczyniło się do utraty wartości dochodowej jej majątku. Odnośnie B. (...) wskazał natomiast, że jej aktywa nie wystarczały na zaspokojenie długów, podobnie prognozując co do przyszłości spółki. Co do (...) (...) (...) stwierdził brak możliwości określenia sytuacji finansowej wobec wysokiej fragmentaryczności książki przychodów i rozchodów. Opierając się na deklaracji wnioskodawcy o wpływie kwoty ponad 8mln zł uznał, że majątek (...) (...) (...) mógł wystarczać na zapłatę długu (k. 834-853, t. V). W efekcie, opinia opracowana na zlecenie wnioskodawcy nie prowadzi do takich wniosków, jakie na jej podstawie formułuje jego pełnomocnik. Zasadniczo potwierdza ona złą kondycję finansową podmiotów zarządzanych przez D. R. w czasie poprzedzającym jego aresztowanie, ma natomiast niejednoznaczny charakter w zakresie wniosków, czy zaistniały wówczas stan zaprzestania płacenia długów miał charakter trwały, czy też rokował w kierunku odwrócenia tej sytuacji, co z perspektywy przedmiotu rozpoznawanej sprawy nie ma zasadniczego znaczenia. Nie jest bowiem rzeczą Sądu rozstrzygającego w trybie art. 552 § 4 kpk ocena prawidłowości przeprowadzenia postępowań upadłościowych, a do tego de facto, sprowadzają się wnioski przywołanej opinii. Zarzut IV. Sąd nie uchybił regułom ujętym w zarzucie
- apelacji, który sprowadza się do zakwestionowania podstawy dowodowej ustalenia, że wnioskodawca w wyniku tymczasowego aresztowania nie poniósł szkody w postaci utraty wynagrodzenia z tytułu zatrudnienia w spółach (...) (...) i B. (...). Odnosząc się do sytuacji zawodowej D. R. związanej z jego zatrudnieniem na stanowisku prezesa zarządu w spółce (...), podnieść należy, że umowę w tym przedmiocie wnioskodawca zawarł w dniu 2 października 2000r. z wynagrodzeniem w wysokości 350 zł, następnie z dniem 1 stycznia 2001r. zostało ono podwyższone do 380zł, a od 1 lipca 2001r. - do 31.000zł. Umowa została rozwiązana przez syndyka bez wypowiedzenia z dniem 20 grudnia 2001r. w trybie art. 52 § 1 pkt 2 kpk z powodu ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych (k. 935, teczka osobowa). Tym samym, wbrew stanowisku apelacji, faktyczna podstawa wypowiedzenia umowy pozostawała bez związku z tymczasowym aresztowaniem. Nadto, wobec ustalenia, że D. R. podwyższono wynagrodzenie bez uchwały Rady Nadzorczej, został on zobowiązany do zwrotu wynagrodzenia pobranego w zawyżonej, zatem nienależnej wysokości – 91.860,00 zł (teczka pracownicza, k. 932-937). W takich warunkach, stanowisko skarżącego, że to wskutek tymczasowego aresztowania wnioskodawca utracił zatrudnienie i wynagrodzenie w (...) (...), jako sprzeczne z materiałem dowodowym sprawy, nie znajduje uzasadnienia. W zakresie szkody wynikającej z utraconego wynagrodzenia w spółce (...), stwierdzić należy, że wnioskodawca nie wykazał kwoty należnej z tego tytułu. Kwota objęta wnioskiem (15.000zł za miesiąc) nie znajduje żadnego uzasadnienia w dokumentach sprawy, w szczególności przeczą jej dane ujęte w dokumentacji skarbowej (k. 950-952). Choć zatem w tym zakresie umowa rzeczywiście wygasła w trybie art. 66 § 1 kp, to wnioskodawca nie udowodnił czy, ale przede wszystkim jakiej wysokości szkodę z tego tytułu poniósł. Skoro deklaracje wnioskodawcy tak istotnie – wielokrotnie - odbiegają od treści jedynego uzyskanego dokumentu, Sąd nie znajduje podstaw do dokonania takiego przeliczenia, jak przyjmuje skarżący, brak jest bowiem podstaw do uznania, że także kwota wyliczona przez pełnomocnika to wartość szkody poniesionej z tytułu utraty wynagrodzenia. Zarzut V Wbrew stanowisku skarżącego, Sąd nie dopuścił się obrazy art. 7 kpk i art. 410 kpk ustalając, że ocena zgromadzonych w sprawie dowodów wskazuje, że do utraty majątku przez wnioskodawcę doszło w następstwie problemów finansowych prowadzonych przez niego podmiotów, zaprzestania spłaty długów i w efekcie ogłoszenia ich upadłości. Choć skutek w postaci ogłoszenia przez sąd gospodarczy upadłości każdego z przedsiębiorstw nastąpił w czasie wykonywania tymczasowego aresztowania wnioskodawcy (odpowiednio: (...) SA – 12 listopada 2001r; (...) SA – 24 stycznia 2002r; (...) (...) (...) 15 lutego 2002r.), to nie pozostawał w bezpośrednim związku z zastosowaniem tego środka, nie był jego następstwem, co bezpodstawnie próbuje wykazać skarżący. Jak słusznie przyjął Sąd Okręgowy, co omówiono także wyżej, wnioskodawca w czasie znacznie poprzedzającym zatrzymanie miał problemy finansowe, opóźnienia w realizacji inwestycji, a co istotne - zaprzestał płacenia długów. Te okoliczności spowodowały składanie przez wierzycieli jego przedsiębiorstw wniosków o ogłoszenie ich upadłości, a następnie także kierowanie zawiadomień o popełnieniu przestępstw na szkodę poszczególnych inwestorów. Niezależnie od treści dokumentów, w szczególności z postępowań przed sądem gospodarczym, okoliczność tą przyznał D. R., zeznając, że pół roku przed jego zatrzymaniem negocjował rozliczenie zadłużenia w firmie (...) (k. 615), przy czym z wniosku tego wierzyciela już wówczas było prowadzone postępowanie egzekucyjne. Z relacji E. R., matki wnioskodawcy wynika przy tym, że jego problemy finansowe były spowodowane ówczesną regulacją ustawy o rachunkowości i medialną nagonką na jej syna, czego konsekwencją było wycofanie promesy banku na udzielenie kredytu na znaczną kwotę. Świadek podała przy tym, że miało to miejsce w czasie, gdy D. R. nie był tymczasowo aresztowany (k. 636). W konsekwencji, niezależnie od tego, w czym osoby najbliższe dla wnioskodawcy upatrują jego problemów finansowych w czasie poprzedzającym zatrzymanie, za bezsporną uznać należy okoliczność, że takowe D. R. miał, nie płacił długów i nie mógł uzyskać długoterminowego zobowiązania na dokończenie inwestycji. Te zatem czynniki doprowadziły do upadłości jego przedsiębiorstw, a nie zastosowanie tymczasowego aresztowania. Zarzuty VI i VII. Sąd Okręgowy dokonał oceny zgromadzonych w sprawie dowodów w zgodzie z kryteriami ujętymi w art. 7 kpk, słusznie uznając, że stanowią wystarczająca podstawę do rozstrzygania (art. 410). W konsekwencji tak zgromadzonego i ocenionego materiału, ustalił prawidłowy stan faktyczny stwierdzając brak przesłanek do zasądzenia na rzecz wnioskodawcy odszkodowania. Skoro dowody wskazują, że to kondycja finansowa przedsiębiorstw wnioskodawcy, na którą złożył się sposób zarządzania spółkami, w tym zasady finansowania inwestycji, ale także czynniki obiektywne w postaci kryzysu na rynku nieruchomości, przy czym okoliczności te zaistniały w czasie poprzedzającym jego aresztowanie i dla sądów gospodarczych skutkowała zaistnieniem przesłanek do ogłoszenia ich upadłości, to bezpodstawne jest twierdzenie, że skutek ten, w sposób bezpośredni spowodowało zastosowania tymczasowego aresztowania wobec D. R.. W konsekwencji, wykazywanie przez pełnomocnika wadliwego kierunku postępowania poprzez badanie kondycji przedsiębiorstw wnioskodawcy z daty zastosowania środka, zamiast porównania wartości jego majątku z dat zastosowania i uchylenia aresztowania, pozostaje bez znaczenie dla przedmiotu postępowania. Zarzut VIII. Zarzut skierowany wobec ustalonej wysokości kwoty zadośćuczynienia za niewątpliwie niesłuszne aresztowanie wnioskodawcy choć skutkował zmianą wyroku, to nie z powodu uwzględnienia argumentów apelacji. Ustalenie kwoty zadośćuczynienia tak, by było ono odpowiednie (art. 445 § 2 kc), jest zadaniem trudnym, bo w takich kategoriach należy ocenić obowiązek przełożenia rozmiaru krzywdy, której doświadcza osoba niesłusznie tymczasowo aresztowana, na wartość materialną, tak, by w ten sposób ją zrekompensować. Znaczenie dla określenia rozmiarów krzywdy, a tym samym wysokości zadośćuczynienia ma wiele czynników, w szczególności długość stosowania środka, wynikający z tego stopień jego dolegliwości w sferze osobistej, rodzinnej, społecznej, w tym także negatywne przeżycia związane z utratą dobrego imienia, ostracyzmem środowiskowym, czy w końcu z konieczności poddania się rygorom obowiązującym w areszcie. Te okoliczności, co do zasady, Sąd miał na uwadze. Uwzględnił także indywidualne warunki dotyczące sytuacji wnioskodawcy, a to kierowanie wobec niego w czasie pobytu w areszcie, przez innych osadzonych, czy nawet pracowników jednostki, gróźb. Nie ulega jednak wątpliwości, że na ówczesny stan psychiczny wnioskodawcy, do którego odwołuje się pełnomocnik wpłynęły także okoliczności nie związane wprost z wykonywaniem tymczasowego aresztowania, a to świadomość złej kondycji jego przedsiębiorstw i skutków tego stanu rzeczy dla sytuacji wnioskodawcy, przede wszystkim w sferze materialnej, skoro wierzyciele skutecznie inicjowali postępowania upadłościowe. Te warunki, Sąd Okręgowy uwzględnił zasądzając kwotę 50.000zł, która przedstawia odpowiednią, odczuwalną wartość ekonomiczną, a jednocześnie pozostaje w granicach odpowiadającym aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej. Nie sposób zatem zgodzić się z pełnomocnikiem, że zasądzone zadośćuczynienie zostało ustalone na poziomie symbolicznym. Wniosek O zmianę wyroku poprzez zasądzenie na rzecz wnioskodawcy kwoty 147.357.000zł tytułem odszkodowania i 398.000zł zadośćuczynienia. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Bezzasadność zarzutów apelacji.
- OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU
- Sąd Okręgowy ustalił, że wnioskodawca pozostawał w areszcie śledczym niemal sześć miesięcy, gdy rzeczywiście pozostawał 6 miesięcy i 18 dni a zatem niemal siedem miesięcy. Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności Błąd rachunkowy Sądu.
- ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO 5.
- Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji
- Przedmiot utrzymania w mocy Całość ponad zmianę. Zwięźle o powodach utrzymania w mocy Bezzasadność zarzutów apelacyjnych. 5.
- Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji
- Przedmiot i zakres zmiany Podwyższenie kwoty zadośćuczynienia do 60.000zł z uwagi na błąd rachunkowy Sądu. Zwięźle o powodach zmiany Jw. 5.
- Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji 5.3.
- Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia 1.
- ------------------------------ ☐ art. 439 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia ------------------------------ 2.
- Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia ------------------------------ 3.
- Konieczność umorzenia postępowania ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia ---------------------------- 4.
- ☐ art. 454 § 1 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia --------------------------- 5.3.
- Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania ------------------------------ 5.
- Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności
- Koszty Procesu Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności
- Na podstawie art. 554 § 4 kpk: zasądzono od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy kwotę 336zł z tytułu zwrotu kosztów pełnomocnika w postępowaniu apelacyjnym. kosztami postępowania apelacyjnego obciążono Skarb Państwa. o kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 554 § 4kpk
- PODPIS Marzanna A. Piekarska-Drążek Ewa Gregajtys Anna Zdziarska 1.
- Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 1 Podmiot wnoszący apelację pełnomocnik Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja W części oddalającej wniosek 1.3.
- Kierunek i zakres zaskarżenia ☐ na korzyść ☐ na niekorzyść ☐ w całości ☒ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☒ oddalającej wniosek 1.3.
- Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 1.
- Wnioski ☐ Uchylenie ☒ zmiana