wniósł do Sądu Najwyższego pełnomocnik powoda i zarzucając orzeczeniu naruszenie art. art. 15 zzs 1 ust. 2 ustawy z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie ustawy niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 oraz art. 386 § 4 k.p.c., wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia przez Sąd Najwyższy i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu wraz z zażaleniem na rozstrzygnięcie o kosztach postępowania. Powód wniósł nadto o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego przed Sądem Najwyższym oraz orzeczenie przez Sąd Najwyższy, iż w sprawie doszło do oczywistego naruszenia prawa i orzeczenie zwrotu przez Sąd całej opłaty od zażalenia. Postanowieniem z dnia 18 lutego 2021 r., wydanym w sprawie IV CZ 79/20, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części uchylającej wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 04 lutego 2020 r., sygn. akt IX GC 848/17 i przekazującej sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania, pozostawiając rozstrzygnięcie o kosztach postepowania zażaleniowego w orzeczeniu kończącym postępowanie. W ocenie Sądu Najwyższego trafnie zarzucił skarżący, że wskazane przez Sąd Apelacyjny przesłanki uchylenia zaskarżonego wyroku nie usprawiedliwiają wydania takiego rozstrzygnięcia. Z uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji wynika jednoznacznie, że Sąd ten rozpoznał istotę sprawy. Jej przedmiotem było żądanie zapłaty kwoty 192.150 zł tytułem odszkodowania określonego jako iloczyn 21 groszy, stanowiących różnicę miedzy ceną, po której pozwany dokonał wykupu akcji a wyceną godziwą jednej akcji oraz liczby akcji (915.000) wykupionych od akcjonariuszy. Sąd Okręgowy, po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, uwzględnił częściowo powództwo. Wskazał, że ze zgromadzonego materiału, w szczególności z przedłożonych przez powoda dokumentów wynika, że A. D., G. D., E. D. i I. R. na podstawie umowy z dnia 12 października 2016 r. przenieśli na powoda roszczenie o zapłatę różnicy między ceną za akcje (według ich wyceny - po 0,41 zł za akcję) a ceną faktycznie otrzymanej od pozwanego (po 0,20 zł za akcję). Sąd Okręgowy uznał jednak, że powodowi przysługuje roszczenie o zapłatę różnicy między ceną za akcje określone według wartości godziwej (zgodnie z opinią biegłego po 0,36 zł za akcję) a ceną otrzymaną od pozwanego (0,20 zł za akcję). W ocenie Sądu Najwyższego nie można było uznać zatem, że Sąd pierwszej instancji nie dokonał oceny tego, co stanowi przedmiot, istotę sporu między stronami. Sąd Najwyższy podkreślił jednocześnie, że kwestia prawidłowości tej oceny, eksponowana w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, nie ma znaczenia przy dokonywaniu kontroli orzeczenia kasatoryjnego w płaszczyźnie art.
Sąd Najwyższy zważył więc, że uchylenie wyroku Sądu pierwszej instancji było zatem bezzasadne niezależnie od rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym z naruszeniem art. 15 zzs
orzekł, jak w sentencji. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanego okazała się zasadna i doprowadziła do zmiany zaskarżonego orzeczenia w całości. W pierwszej kolejności wskazać należy, że aktualne rozpoznanie sprawy jest wynikiem uchylenia przez Sąd Najwyższy poprzednio wydanego wyroku Sądu Apelacyjnego i przekazania sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania. Po drugie, niniejszą sprawę Sąd Apelacyjny rozpoznał w składzie jednego sędziego, a to korzystając z podstawy do takiego sposobu procedowania wynikającej z normy szczególnej - art. 15zzs 1 pkt 4 zd. 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1842). Przechodząc do zasadniczej części rozważań wskazać należy, że w przeważającej mierze stan faktyczny niniejszej sprawy pozostawał pomiędzy stronami bezsporny. Z uwagi na powyższe Sąd Apelacyjny podzielił i przyjął za własne ustalenia Sądu pierwszej instancji, co czyniło zbędnym przytaczanie ich in extenso w motywacyjnej części wyroku. Wyniki przeprowadzonej kontroli instancyjnej doprowadziły jednak do odmiennej, aniżeli przyjęta przez instancję a quo, oceny jurydycznej roszczenia powoda. Jak słusznie dostrzegł Sąd Okręgowy, spór w niniejszej sprawie sprowadzał się do rozstrzygnięcia, czy cena 0,20 zł odpowiadała wartości godziwej akcji (...) S.A. na dzień ich przymusowego wykupu. Sąd Okręgowy stwierdził jednak, że dokonanie ustaleń w powyższym zakresie wymaga wiadomości specjalnych, skutkiem czego dopuścił i przeprowadził dowód z opinii biegłego z zakresu wyceny papierów wartościowych i rynku kapitałowego – D. S.. Wywody zawarte w opinii biegłego – notabene kilkukrotnie uzupełnianej w formie uzupełniających opinii pisemnych i ustnej – stanowiły asumpt do przyjęcia, iż wartość godziwa akcji (...) S.A. na dzień ich przymusowego wykupu wynosiła 0,36 zł, co skutkowało następnie uwzględnieniem powództwa co do kwoty 146.400,00 zł. Zasadniczy zarzut wywiedzionej skargi odwoławczej stanowiło wadliwe, zdaniem skarżącego, uznanie za dowód w sprawie wypowiedzi biegłego w kwestiach prawnych. Autor apelacji podniósł, iż biegły wykroczył poza ustawowo określone granice jego kompetencji, co skutkowało następnie brakiem samodzielnego dokonania przez Sąd Okręgowy wykładni prawa, w tym w szczególności pojęcia rynku aktywnego. Tak sformułowany zarzut naruszenia implikował w pierwszej kolejności konieczność dokonania przez Sąd Apelacyjny oceny, czy rzeczywiście zagadnienia powierzone biegłemu wymagały dla ich rozstrzygnięcia wiadomości specjalnych w rozumieniu art. 278 § 1 k.p.c. W ocenie Sądu Apelacyjnego, na tak zadane pytanie w niniejszej sprawie odpowiedzieć należało przecząco. Zdaniem Sądu ad quem, wystarczającą podstawę ku temu dawał zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w tym w szczególności pismo Komisji Nadzoru Finansowego z dnia 26 kwietnia 2016 r. Poza lakonicznym stwierdzeniem, iż dokonując ustaleń w sprawie Sąd oparł się na dokumentach przywołanych w części uzasadnienia ustalającej stan faktyczny, w motywacyjnej części zaskarżonego orzeczenia próżno szukać oceny i rozważań Sądu odnośnie do wzmiankowanego dowodu. Ograniczenie się Sądu Okręgowego do bezkrytycznego powołania się na opinię biegłego z jednoczesnym pominięciem dowodu z pisma Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego, uznać zatem należy za rażące naruszenie dyrektyw art. 233 § 1 k.p.c., przejawiające się wybiórczą a nie wszechstronną oceną zgromadzonych w sprawie dowodów. Z powyższych przyczyn zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. zasługiwał na uwzględnienie. W ocenie Sądu Apelacyjnego powyższy dokument stanowi czytelne i jednoznaczne w swej wymowie stanowisko instytucji powołanej do sprawowania nadzoru nad rynkiem finansowym i o ile nie jest on wiążący dla sądów powszechnych, na co uwagę zwróciła sama Komisja, nie można w sposób uprawniony twierdzić, że jej stanowisko zostało wyrażone abstrakcyjnie, lecz zapadło w procedurze wykupu dotyczącej konkretnej spółki, w której koniecznym było zaproponowanie ceny na poziomie wartości godziwej akcji. W piśmie tym stwierdzono bowiem wprost, jaki rynek Komisja uznaje za rynek aktywny dla akcji (...) S.A. a mianowicie – rynek (...). Powyższe determinowało dalszy sposób ustalania ich wartości godziwej, na co również zwrócono uwagę w treści przedmiotowego pisma. Nie sposób pominąć przy tym istotnej - z punktu widzenia podmiotów rynku kapitałowego – funkcji, jakie w ramach przyznanych mu kompetencji pełni Urząd Komisji Nadzoru Finansowego. Zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 21 lipca 2006 r. o nadzorze nad rynkiem finansowym (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 180), do zadań Komisji Nadzoru Finansowego należy m.in. sprawowanie nadzoru nad rynkiem finansowym, podejmowanie działań służących prawidłowemu funkcjonowaniu rynku finansowego, podejmowanie działań mających na celu rozwój rynku finansowego i jego konkurencyjności czy w końcu podejmowanie działań edukacyjnych i informacyjnych w zakresie funkcjonowania rynku finansowego, jego zagrożeń oraz podmiotów na nim funkcjonujących w celu ochrony uzasadnionych interesów uczestników rynku finansowego. Katalog powyższych zadań pozwala na zrekonstruowanie funkcji informacyjnej Komisji, polegającej na: przygotowywaniu odpowiedzi na zapytania w sprawach dotyczących podmiotów rynku finansowego, wykładni obowiązujących przepisów prawa czy współpracy z innymi organami administracji publicznej w zakresie dokonania obowiązującej wykładni tych przepisów. W tym stanie rzeczy należy stwierdzić, iż przedłożone przez pozwanego pismo Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego z 26 kwietnia 2016 r. winno było stanowić dla Sądu jedno ze źródeł poznania prawa, tym bardziej że analizowana materia cechuje się wysokim stopniem złożoności. Takiej weryfikacji Sąd Okręgowy nie przeprowadził, przyznając, że kluczowych ustaleń w sprawie dokonał wyłącznie w oparciu o opinię biegłego. Co ważne, udział Komisji Nadzoru Finansowego w procedurze przymusowego wykupu akcji ustawodawca przewidział wprost w art. 82 ust. 5 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 2080, dalej: OfertPublU) poprzez nałożenie obowiązku powiadomienia jej o zamiarze ogłoszenia wykupu. Warto przy tym wskazać, że za naruszenie zasad, o których mowa w art. 82 OfertPublU przy dokonywaniu przymusowego wykupu akcji, Komisja może nałożyć karę pieniężną w wysokości nawet do 100.000,00 zł (art. 97 yst. 1 pkt 10a OfertPublU), a niewątpliwie kara taka nie została nałożona na pozwanego. Reasumując tę część rozważań przesądzić należy, że nawet przy uwzględnienie niewiążącego charakteru stanowiska Komisji Nadzoru Finansowego wyrażonego w piśmie z dnia 26 kwietnia 2016 r., to mając na uwadze omówioną wyżej rolę tego urzędu, nie można w sposób uprawniony twierdzić, iż pozwany – oferując za wykupowane akcje (...) S.A. cenę uznawaną przez Komisję za odpowiadającą ich wartości godziwej – uchybił ciążącym na nim obowiązkom. Pominięcie przez Sąd Okręgowy wspomnianego wyżej dokumentu skutkowało powierzeniem ustalenia wartości godziwej akcji biegłemu w drodze opinii, która siłą rzeczy została oparta na pewnych teoretycznych założeniach i hipotezach. Skutkiem powyższego, rozważania biegłego uznać należało za swoistą symulację potencjału majątkowego akcji, których ostateczne wnioski mogą w każdym przypadku kształtować się zgoła odmiennie, w zależności od przyjętej metody badawczej. Sąd Apelacyjny uznał jednak, że okoliczność hipotetycznego waloru majątkowego przedmiotowych akcji pozostawała indyferentna dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Znaczenie przedstawiało bowiem wyłącznie ustalenie ich wartości godziwej dla potrzeb wykupu. Z wyjaśnień instytucji powołanej do sprawowania nadzoru nad rynkiem finansowym wynika natomiast jasno, iż za wartość tę należy przyjmować wartość rynkową akcji ustaloną na ostatniej sesji na rynku (...) (na którym wyłącznie była notowana (...) S.A.) poprzedzającej ogłoszenie żądania przymusowego wykupu, pomniejszona o koszty związane z przeprowadzeniem transakcji, gdyby ich wartość ich była znacząca. Ustalenie to ma zatem nastąpić poprzez sięgnięcie do realnych, konkretnych danych dotyczących transakcji faktycznie zaistniałych. Nie sposób przy tym powstrzymać się od wrażenia, iż wywody Sądu Okręgowego stanowią w zasadzie odzwierciedlenie stanowiska biegłego i aprobatę przyjętych przez niego założeń. Powyższe stanowiło dla skarżącego asumpt – w ramach zarzutu naruszenia art. 278 § 1 k.p.c. – do wytknięcia Sądowi Okręgowemu zaniechania samodzielnej wykładni prawa, w tym m.in. art. 28 ust. 6 zd. 2 ustawy o rachunkowości. O ile z jednej strony taka praktyka nie może jednak spotkać się z aprobatą Sądu Apelacyjnego, albowiem w sposób oczywisty pozbawia Sąd funkcji ocennej i marginalizuje jego rolę, jako arbitra w procesie, wyjaśnić jednak należy, że istota niniejszego sporu nie sprowadzała się do przesądzenia, jaki rynek mógł być uznany za rynek aktywny dla (...) S.A., lecz czy zaoferowana przez pozwanego cena z tytułu przymusowego wykupu akcji spełniała wymogi ich wartości godziwej. Tę zaś kwestię w sposób wystarczający wyjaśnia powołane wyżej pismo Komisji Nadzoru Finansowego z dnia 26 kwietnia 2016 r. Tym samym, wywody zawarte w opinii biegłego i polemika związana z tą opinią nie mają żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. W związku z powyższym Sąd Apelacyjny nie dostrzegł potrzeby prowadzenia dalszego postępowania dowodowego w tym przedmiocie, do czego zmierzał zawarty w apelacji pozwanego wniosek złożony w trybie art. 380 k.p.c. W konsekwencji powyższych rozważań Sąd Apelacyjny doszedł do przekonania, że roszczenie powoda o zapłatę wartości godziwej akcji nie zasługuje na uwzględnienie. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nakazywał bowiem przyjęcie, że wykup w cenie 0,20 zł za akcję, nie pozwalał na skuteczne czynienie pozwanemu zarzutu wykupu akcji poniżej wartości godziwej. Jakkolwiek w treści pisma Komisji Nadzoru Finansowego zastrzeżono, że jest to poziom minimalny, poprzestanie na cenie 0,20 zł nie może być interpretowane jako uchybienie prawom akcjonariuszy mniejszościowych. Nie można tracić bowiem z pola widzenia, iż cena ta została ustalona na skutek stanowiska Komisji Nadzoru Finansowego, zaś pierwotna cena proponowana przez pozwanego wynosiła 0,19 zł. Nawet więc jeśli pismo Komisji Nadzoru Finansowego nie stanowiło ustawowego mechanizmu kontroli, na co zwracał uwagę powód odpierając argumentację pozwanego, to podmiot ten był obligatoryjnie powiadomiony o planowanym wykupie przymusowym i z tego tytułu zajął takie, a nie inne stanowisko. Powyższy stan rzecz uprawnia przyjęcie, że postępowanie pozwanego w procedurze wykupu pozostawało zgodne ze standardami prawidłowości funkcjonowania rynku finansowego i uwzględniało wykładnię stosownych przepisów. Mając na uwadze powyższe, w punkcie I. sentencji Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że oddalił powództwo (pkt I.), obciążył powoda w całości kosztami postępowania przed Sądem pierwszej instancji, na które złożyły się koszty zastępstwa procesowego pozwanego oraz kwota 267,58 zł tytułem nieuiszczonych kosztów związanych z wydaną w sprawie opinią biegłego (pkt V.). Na skutek zmiany wyroku w jego zasadniczej części, konieczne stało się także uchylenie rozstrzygnięcia zawartego w pkt. VI. zaskarżonego orzeczenia. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny orzekł w punkcie II. sentencji na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z 391 § 1 k.p.c. Na koszty poniesione przez pozwanego w postępowaniu apelacyjnym złożyły się: opłata od apelacji oraz koszty zastępstwa procesowego w postępowaniu prowadzonym przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku pod sygn. akt V AGa 51/20, jak i niniejszego postępowania - prowadzonego w wyniku uchylenia przez Sąd Najwyższy ww. wyroku. Biorąc pod uwagę ostateczny wynik niniejszego postępowania, orzekanie o kosztach postępowania należnych powodowi stało się zbędne. Z uwagi na powyższe, postępowanie wywołane zażaleniem powoda na rozstrzygnięcie o kosztach zawarte w zaskarżonym wyroku podlegało umorzeniu, o czym Sąd Apelacyjny orzekł w punkcie III. sentencji na mocy art. 355 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. oraz art. 397 § 3 k.p.c. SSA Rafał Terlecki Na oryginale właściwy podpis. ZARZĄDZENIE 1. /…/ 2. (...) 3. /…/ Gdańsk, dnia 15 października 2021 r. SSA Rafał Terlecki Na oryginale właściwy podpis.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.