odwołania od decyzji organów rentowych lub orzeczeń wojewódzkich zespołów do spraw orzekania o niepełnosprawności wnosi się na piśmie do organu lub zespołu, który wydał decyzję lub orzeczenie, lub do protokołu sporządzonego przez ten organ lub zespół, w terminie miesiąca od dnia doręczenia decyzji lub orzeczenia. Paragraf 3 cytowanego przepisu stanowi dalej, że sąd odrzuci odwołanie wniesione po upływie terminu, chyba że przekroczenie terminu nie jest nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się. Jak wskazano wyżej wszystkie decyzje wydawane w sprawie Z. C. (jak i innych ubezpieczonych) doręczane są zwykłą przesyłką pocztową, zatem brak dowodu ich doręczenia i daty tego doręczenia. Niemniej ubezpieczona nie kwestionowała faktu doręczenia jej decyzji z 22 marca 2013r. Poza tym o doręczeniu tej decyzji w marcu 2013r. świadczy pismo ubezpieczonej z 9 kwietnia 2013r., które rzekomo miało stanowić odwołanie od tej decyzji. Sąd w tej kwestii nie dał wiary odwołującej się i podzielił stanowisko organu rentowego, że owego pisma nie można traktować jak odwołania od decyzji emerytalnej. Z. C. była w każdej decyzji pouczana prawidłowo o możliwości wniesienia odwołania od decyzji Zakładu i sposobie oraz terminie jego wniesienia. Była więc pouczona o tym, że odwołanie wnosi się za pośrednictwem Zakładu do właściwego sądu pracy i ubezpieczeń społecznych w terminie 1 m-ca od doręczenia decyzji. Przedmiotowe pismo z 9 kwietnia 2013r. nie nosi, zdaniem Sądu, żadnych cech „odwołania” od decyzji. Z jego treści wynika jedynie prośba ubezpieczonej o wyjaśnienie zasad naliczania świadczenia. Brak w tym piśmie słowa wskazującego na to, że pismo stanowi odwołanie od decyzji emerytalnej. Pismo nie zostało zatytułowane, brak w nim wyartykułowania żądania przekazania sprawy do sądu. Organ rentowy zatem prawidłowo, zdaniem Sądu, udzielił ubezpieczonej wyjaśnień na piśmie, uznając, że owo wyjaśnienie zamyka sprawę. Pismo z wyjaśnieniami organu nosi datę 25 kwietnia 2013r. i zostało przekazane do wysłania do ubezpieczonej w dniu 26 kwietnia 2013r. Zatem należy przyjąć, bazując na logice i doświadczeniu życiowym, że zostało ono wysłane albo jeszcze w tym samym dniu albo w następnym (o ile był to dzień roboczy). Ubezpieczona musiała dostać pismo kilka dni później, czyli w kwietniu a najpóźniej w maju 2013r. Co istotne, Z. C. nie zaprzeczyła, że owo pismo otrzymała. Zeznała też, że jego treść jej nie zadowoliła, lecz mimo to, nie podjęła żadnych dalszych czynności, by sprawa miała dalszy ciąg i zakończyła się dla niej pozytywnie. Kolejnym działaniem odwołującej się było złożenie dopiero w dniu 3 stycznia 2014r., 8 m-cy później, wniosku o ponowne ustalenie stażu pracy. Analizując powyższe okoliczności Sąd uznał, że twierdzenie odwołującej się jakoby jej intencją było, by pismo z 9 kwietnia 2013r. było potraktowane jako odwołanie, czy wręcz że stanowiło ono odwołanie od decyzji z 22 marca 2013r., jest całkowicie niewiarygodne. Stąd też nie zasługuje na uwzględnienie. Logicznie rozumując, jeśli ktoś wnosi odwołanie będąc wcześniej pouczonym o sposobie jego złożenia, to osoba taka oczekuje, że odwołanie zostanie rozpoznane przez organ do tego powołany. Pouczenie zawarte w każdej decyzji jest jasne i winno być zrozumiałe dla osoby o przeciętnym stanie inteligencji. Tym bardziej było zrozumiałe dla Z. C., która przecież ma wykształcenie wyższe i pracowała na kierowniczych stanowiskach. Sąd nie dał wiary, że odwołująca się nie wiedziała jak złożyć odwołanie, bo, jak dowodzi praktyka orzecznicza, wiedzą to ubezpieczeni z wykształceniem podstawowym a nawet bez takiego wykształcenia. Zatem twierdzenia ubezpieczonej pozbawione są jakichkolwiek racji. Co więcej, jeśli ubezpieczona nie wiedziała co ma zrobić, winna zasięgnąć porady osoby obeznanej z prawem dotyczącym świadczeń emerytalno-rentowych (choćby kadrowej u swego pracodawcy albo pracownika ZUS), bądź fachowego pełnomocnika. Jeśli chodzi o decyzję z 12 stycznia 2021r. ubezpieczona taką wiedzę już miała, bo zgłosiła się do pełnomocnika, który reprezentuje ją w sprawie niniejszej jak i w sprawie IVU 137/21. Przeciwko wersji odwołującej się przemawia również jej dalsze postępowanie w całej sprawie. Po doręczeniu jej odpowiedzi na prośbę o wyjaśnienia z 9 kwietnia 2013r. nie zrobiła już niczego, by uzyskać bardziej „zadowalający” sposób rozstrzygnięcia problemu wysokości jej świadczenia. Dopiero 8 m-cy później złożyła wniosek o ponowne ustalenie stażu pracy. Wobec sugerowanej niewiedzy i „bezradności” ubezpieczonej zastanawia to, skąd miała ona jednak wiedzę by taki wniosek złożyć? Dlaczego nie dopominała się o załatwienie jej „odwołania” z 9 kwietnia 2013r. Na to ubezpieczona nie miała jasnej odpowiedzi, co wyraźnie wskazuje na stworzenie koncepcji odwołania od decyzji z 22 marca 2013r. na użytek innej sprawy tj. sprawy IVU 137/21. Powyższą konstatację Sądu potwierdza fakt, że Z. C. nie złożyła odwołania od żadnej decyzji w sprawie swoich świadczeń, za wyjątkiem decyzji z 12 stycznia 2021r. Zakład wydawał kolejne decyzje o wysokości emerytury wcześniejszej i powszechnej oraz w przedmiocie kapitału początkowego i żadna z nich nie została zaskarżona. Podsumowując powyższe Sąd uznał, że odwołanie od decyzji z 22 marca 2013r. na pewno nie zostało wniesione w czasie i w formie wskazywanych przez odwołującą się, czyli w piśmie z 9 kwietnia 2013r. Zostało ono wniesione w sposób ustny dopiero na rozprawie w dniu 30 września 2021r. Zatem należało ustalić, że zostało wniesione z uchybieniem terminu przewidzianego w art.
Co więcej złożenie odwołania nastąpiło z opóźnieniem nadmiernym, bo po ponad 8 latach od doręczenia zaskarżonej decyzji, co uzasadnia jego odrzucenie w myśl przepisu art.
Sąd nie znalazł żadnych podstaw by przyjąć, że owo opóźnienie nie nastąpiło z przyczyn zależnych od odwołującej się. Ubezpieczona nie wskazała żadnych przyczyn, które by to opóźnienie usprawiedliwiało. Sąd miał tu na uwadze, że ubezpieczona w chwili wydania zaskarżonej decyzji miała 60 lat i była w pełni zdrowia oraz sił umysłowych, o czym świadczy choćby fakt, że nadal pozostawała w zatrudnieniu i nie korzystała ze zwolnień chorobowych (patrz zaświadczenia o zatrudnieniu i zarobkach z 2 stycznia 2014r. k. 25 pliku em. powszechnej). Niewiedza i nieznajomość prawa, na którą powołuje się ubezpieczona, nie usprawiedliwia niestaranności w prowadzeniu swoich własnych spraw życiowych. Reasumując, odwołanie jako spóźnione nadmiernie i z przyczyn zawinionych przez ubezpieczoną, podlegało odrzuceniu. (...)
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.