← Polska

III APa 69/11

Sygn. akt III APa 69/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 grudnia 2012 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący - Sędzia: SA

§ 1

Kodeksu pracy pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także bez względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy. Przepis art.

§ 2

Kodeksu pracy utożsamia przy tym zasadę równego traktowania w zatrudnieniu z zasadą niedyskryminacji, stanowiąc że równe traktowanie oznacza niedyskryminowanie w jakikolwiek sposób, bezpośrednio lub pośrednio, z uwzględnieniem niedozwolonych kryteriów. Różnicowanie przez pracodawcę sytuacji pracownika z jednej lub kilku takich przyczyn, którego skutkiem jest, między innymi, niekorzystne ukształtowanie wynagrodzenia za pracę lub innych warunków zatrudnienia, jest naruszeniem zasady równego traktowania (art. 18 3b § 1 pkt 2 k.p.). Przejawem dyskryminowania w rozumieniu § 2 art.

jest także: 1)działanie polegające na zachęcaniu innej osoby do naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu lub nakazaniu jej naruszenia tej zasady, 2)niepożądane zachowanie, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności pracownika i stworzenie wobec niego zastraszającej, wrogiej, poniżającej, upokarzającej lub uwłaczającej atmosfery (molestowanie) ( § 5 art.

K.p.). Zgodnie z art. 18 3b § 1 Kodeksu pracy za naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu, z zastrzeżeniem § 2-4, uważa się różnicowanie przez pracodawcę sytuacji pracownika z jednej lub kilku przyczyn określonych w art.

§ 1

, którego skutkiem jest w szczególności: 1)odmowa nawiązania lub rozwiązanie stosunku pracy, 2)niekorzystne ukształtowanie wynagrodzenia za pracę lub innych warunków zatrudnienia albo pominięcie przy awansowaniu lub przyznawaniu innych świadczeń związanych z pracą, 3)pominięcie przy typowaniu do udziału w szkoleniach podnoszących kwalifikacje zawodowe - chyba że pracodawca udowodni, że kierował się obiektywnymi powodami. Powód stawiając zarzut dyskryminacji, jako przyczynę różnicowania przez pracodawcę jego sytuacji pracowniczej w stosunku do innych pracowników pozwanego zakładu, wskazał przede wszystkim kryterium wieku (powód jest jednym ze starszych pracowników ) oraz kryterium stanu zdrowia (powód skarży się na szereg dolegliwości, w szczególności dotyczących wzroku). Zgodnie z linią orzeczniczą przyjętą przez Sąd Najwyższy, do naruszenia zasady równego traktowania pracowników i zasady niedyskryminacji w zatrudnieniu może dojść tylko wtedy, gdy różnicowanie sytuacji pracowników wynika wyłącznie z zastosowania przez pracodawcę niedozwolonego przez ustawę kryterium, co opiera się wprost na założeniu, iż dyferencjacja praw pracowniczych nie ma w tym przypadku oparcia w odrębnościach związanych z obowiązkami ciążącymi na danych osobach, sposobem ich wypełnienia, czy też ich kwalifikacjami (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 lutego 2008 roku, II PK 256/07). Należy podkreślić, iż art. 18 3b § 1 KP zmienia rozkład ciężaru dowodu przewidziany w art. 6 KC w zw. z art. 300 KP i w procesie o odszkodowanie za naruszenie zakazu dyskryminacji zwalnia pracownika z obowiązku udowodnienia faktu jego dyskryminacji. Z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości (por. orzeczenie z 31 marca 1981 r., C-96/80 w sprawie J.P.(...) przeciwko (...) Ltd. z 13 maja 1986 r., C-170/84 w sprawie(...) przeciwko K. W. von H. i z 26 czerwca 2001 r., C-381/99 w sprawie Susanna B. przeciwko Bank der ósterreichischen P. A.), jak również z orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika, iż w tego rodzaju sporach pracownik powinien przedstawić przed sądem fakty, z których można wyprowadzić domniemanie bezpośredniej lub pośredniej dyskryminacji, a wówczas na pracodawcę przechodzi ciężar dowodu, że przy różnicowaniu sytuacji pracowników kierował się obiektywnymi przesłankami (por. wyrok SN z 24.5.2005 r., II PK 33/05, niepubl. oraz z 9 czerwca 2006 r„ III PK 30/06, OSNAPiUS Nr 11-12/2007, poz. 160 i z 22 lutego 2007 r„ I PK 242/06, OSNAPiUS Nr 7-8/2008, poz. 98). W ocenie Sądu Okręgowego, w kontekście stanu faktycznego niniejszej sprawy, przepisy prawne oraz stanowisko orzecznicze Sądu Najwyższego uzasadnia wniosek, że w odniesieniu do powoda nie miała miejsce dyskryminacja w zatrudnieniu. Z materiału dowodowego wynika, iż na ustalenie wysokości wynagrodzenia powoda oraz na decyzje o braku awansowania powoda nie miały wpływu wymienione przez niego kryteria wieku i stanu zdrowia. Bezsporne jest że powód wykazał istnienie dysproporcji jego zarobków do zarobków osiąganych przez nowo zatrudnianych na stanowisko specjalisty pracowników legitymujących się niższym wykształceniem, oraz istnienie dysproporcji względem zarobków osiąganych przez osoby z mniejszym stażem pracy niż powód będących pracownikami na takim samym jak on stanowisku. W odniesieniu do całokształtu okoliczności należy jednak przyjąć, że sama ta dysproporcja nie może być uznana za wystarczającą płaszczyznę oceny sytuacji pracowniczej powoda . Jak wynika bowiem z zeznań osób piastujących kierownicze stanowiska u pozwanej w tym czasie - koniec lat 90-tych ubiegłego wieku i pierwsze lata obecnego, były dla pozwanej okresem intensywnego rozwoju i wprowadzania nowych technologii (np. internetu). Powodowało to, że priorytetem w ocenie kandydatów do pracy a potem samych pracowników było posiadane doświadczenie w zakresie nowoczesnych rozwiązań technicznych, zakres i znaczenie powierzanych zadań a nie samo wykształcenie czy staż pracy. Pracodawca brał też pod uwagę zaangażowanie pracownika, pod którym to względem powód był nisko oceniany przez większość przełożonych. Powyższe względy miały bezpośrednie przełożenie na stawki wynagradzania pracowników. Powód nie był zaliczany do pracowników kluczowych, wykonujących istotne dla pozwanego zadania, wykazujących zaangażowanie w pracę, co odbijało się negatywnie na wysokości jego wynagrodzenia. Wynagrodzenie to początkowo nie odbiegało ono od wynagrodzenia innych współpracowników ale później z uwagi na awanse na stanowiska kierownicze tych ostatnich stało się znacząco niższe. Z zeznań świadków wynika, iż pracodawca kierując się obiektywnymi przesłankami, takimi jak predyspozycje pracownika, jego umiejętności, stosunek do pracy i zaangażowanie nie przewidywał awansowania powoda, co w oczywisty sposób rzutowało na wysokość jego wynagrodzenia w porównaniu do pracowników otrzymujących awans, jak. np. B. D., D. D.

(1)czy A. C.
(1). Z uwagi na to, że zakres zadań powoda nie powtarzał się w strukturze organizacyjnej pozwanej (o czym zeznał sam powód k 1292), nie ma możliwości racjonalnego wskazania i zweryfikowania obiektywnych kryteriów porównywalności jednakowej pracy, za którą przysługuje prawo do jednakowego wynagrodzenia. Dodatkowo, mając na uwadze argumentację powoda dotyczącą jego rzekomo gorszych warunków pracy, Sąd Okręgowy stwierdza, iż nie ma ona poparcia w materiale dowodowym. Z zeznań świadków wynika, iż warunki pracy powoda nie odbiegały od warunków pracy innych pracowników, zaś wnioski dotyczące zmiany tych warunków były przez pracodawcę uwzględniane, m.in. wniosek powoda o filtr do monitora. Również roszczenie o zasądzenie renty uzupełniającej z tytułu rozstroju zdrowia powoda skutkującego częściową utratą przez niego zdolności do pracy jest bezpodstawne i podlega oddaleniu. Zgodnie z przepisem art. 444 § 1 Kodeksu cywilnego w z. z art. 300 Kodeksu pracy w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty, zaś zgodnie z § 2 powołanego artykułu, jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty. Powód żądanie renty wywodzi z domniemanego zaniechania przez pozwaną działań na rzecz dostosowania przez nią warunków pracy powoda do jego stanu zdrowia, co miało skutkować rozwinięciem się u niego ostrych objawów choroby wzroku ściśle związanych z wykonywanym przez powoda pracy przy komputerze (k. 447) i w konsekwencji pozbawieniem go zdolności do pracy. Z powyższym twierdzeniem nie sposób się zgodzić w świetle ustaleń co do stanu faktycznego, poczynionych przez Sąd Okręgowy po przeprowadzeniu dowodu z opinii biegłych z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy oraz lekarzy . Jak już wyżej wskazano biegli lekarze okuliści (t. V k. 827-828), biegły lekarz z dziedzinie chorób wewnętrznych, (t. V k. 845 - 846) oraz biegły z zakresu medycyny pracy (t. V k. 850 - 851) w swoich opiniach zgodnie wykluczyli związek wytworzonej u powoda zaćmy obu oczu z pracą powoda i warunkami tej pracy na zajmowanym przez powoda stanowisku w okresie jego zatrudnienia u pozwanej. Ponadto pracodawca po powzięciu wiadomości o chorobie oczu powoda podjął działania celem dostosowania jego warunków pracy do stanu zdrowia i zaleceń lekarskich. Powód nie miał obowiązku pracować przy komputerze większą ilość godzin niż wynikało ze wskazań lekarskich, mógł też robić przerwy zgodne z tymi wskazaniami. Powód nie udowodnił, iż pracodawca narzucał mu obowiązki wymagające pracy przy komputerze w wymiarze większym niż wskazał, jako dopuszczalny, lekarz. Jak wynika z zeznań świadków, powód wykorzystywał komputer w pracy nie tylko do celów służbowych i wobec tego ewentualne konsekwencje związane z przekraczaniem czasu spędzonego przy komputerze nie mogą obciążać pracodawcy, który nie nakładał na powoda obowiązków wymuszających przekroczenia dozwolonego przez lekarza czasu pracy. Pozostałe schorzenia powoda, jak wynika z opinii biegłych lekarzy również nie mają żadnego związku z pracą w pozwanym zakładzie. Natomiast zarzuty powoda dotyczące warunków pracy w zakresie wielkości pomieszczeń, usytuowania biurka i sprzętu komputerowego oraz drukarki a także warunków panujących w toaletach (otwarte okno powodujące przeciągi) nie skutkują samodzielnie powstaniem po jego stronie roszczenia o rentę. Roszczenie o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych nie zasługuje na uwzględnienie. Jak ustalono, powód nie pracował w godzinach nadliczbowych. Pracodawca zobowiązany jest do prowadzenia ewidencji czasu pracy i ponosi konsekwencje uchybienia temu obowiązkowi w postaci obarczenia ciężarem dowodu w zakresie czasu pracy pracownika, który wykazał, iż przekraczał normatywny czas pracy. Jednak należy podkreślić, iż nie oznacza to całkowitego zwolnienia pracownika z obowiązku dowodowego. Pracownik, który wywodzi skutki prawe z faktu świadczenia pracy w czasie ponadnormatywnym jest zobowiązany udowodnić, iż taka praca miała miejsce. W niniejszej sprawie powód powyższego faktu jednak nie wykazał. Jak wynika z zeznań świadków w zakładzie pracy miała miejsce praca ponadnormatywna, jednak z zeznań tych nie wynika, iż wykonywał ją powód. Jednocześnie zeznania świadków wskazują, iż zakres i ilość pracy powierzonej powodowi był taki, iż nie zachodziła potrzeba świadczenia przez niego pracy w godzinach nadliczbowych. Sprzeczne z tymi zeznaniami twierdzenie powoda nie zasługuje na wiarę w świetle wynikającego z dowodów faktu, iż powód spóźniał się do pracy, opuszczał pracę podczas dnia pracy w celach prywatnych, w czasie pracy wykorzystywał służbowy komputer do celów prywatnych oraz zamiast pracą zajmował się komentowaniem jej warunków, swoich przełożonych i ogólnie narzekaniem. Fakt pozostawania powoda po godzinach pracy w tej sytuacji nie świadczy samodzielnie o pracy w godzinach nadliczbowych, w sytuacji, gdy część regulaminowego dnia pracy powód poświęcał na inne czynności, zaś jego obowiązki nie wymagały pracy ponadnormatywnej. Niezależnie od powyższego należy twierdzić, iż to nie obecność na terenie zakładu pracy rodzi obowiązek zapłaty wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych przez pracodawcę, ale wykonywanie tej pracy, czego powód nie wykazał i co jak wynika z zeznań świadków, nie miało miejsca. Nie jest także zasadne żądanie zasądzenia odprawy pieniężnej w wysokości 4 - miesięcznego wynagrodzenia, stanowiącej uzupełnienie już wypłaconej odprawy, która według powoda była zaniżona. Zgodnie z obowiązującym w pozwanym zakładzie (...), § 55 pkt 3, pracownikowi, z którym rozwiązano stosunek pracy z przyczyn dotyczących pracodawcy i uprawnionemu na podstawie powszechnie obowiązujących przepisów prawa do odprawy pieniężnej z tytułu rozwiązania stosunku pracy z przyczyn dotyczących pracodawcy przysługuje odprawa w wysokości ośmiokrotności podstawy wymiaru - jeżeli pracownik przepracował łącznie 10 lat lecz mniej niż 20 lat. (k 109) . Bezspornym i nie budzącym wątpliwości jest fakt, iż powód w dacie rozwiązania stosunku pracy nie przepracował 10 lat w pozwanym zakładzie. Wobec powyższego żądana obecnie przez niego kwota odprawy nie jest należna. Argumenty powoda dotyczące dobrej kondycji finansowej i majątku strony pozwanej oraz zysków czerpanych przez stronę pozwaną z pracy powoda nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia, w szczególności - nie mogą stanowić podstawy zasądzenia dodatkowej kwoty z tytułu odprawy pieniężnej. Należy zaznaczyć, iż zasady współżycia społecznego nigdy nie stanowią skutecznej samodzielnej podstawy roszczenia. Sąd Okręgowy w przeważającym zakresie nie podzielił zarzutu przedawnienia zgłoszonego przez stronę pozwaną w piśmie procesowym z dnia 23 grudnia 2005 r. ( k 91 ). Strona pozwana nie sprecyzowała, których roszczeń ten zarzut dotyczy poza roszczeniem o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych w 2000 r., stwierdzając jedynie, iż „część roszczeń zgłoszonych przez powoda (np. nadgodziny w 2000 r. ) uległa przedawnieniu z upływem 3 lat od zdarzenia - art. 291 kodeksu pracy ). Powód wniósł pozew w dniu 17 czerwca 2004 r., wobec czego przedawnienie może dotyczyć roszczeń powstałych przed 17 czerwca 2001 r. , co do których strona pozwana zgłosiła zarzut przedawnienia, czyli jedynie w zakresie części roszczenia o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych. Roszczenia o zadośćuczynienie za mobbing oraz odszkodowanie za dyskryminację, a także o zadośćuczynienie za rozstrój zdrowia i rentę nie uległy przedawnieniu. Bieg okresu przedawnienia w zakresie tych roszczeń, których podstawą wskazaną przez powoda jest czyn ciągły pozwanego pracodawcy polegający na bezprawnym zachowaniu w postaci dyskryminacji i mobbingu oraz wymagania od powoda pracy w warunkach sprzecznych z zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy, co skutkowało według powoda rozstrojem zdrowia, rozpoczął się od 1 sierpnia 2004 r., tj. od daty zakończenia łączącego strony stosunku pracy i tym samym zakończenia sytuacji, z której powód wywodził roszczenia. Powód w czasie zatrudnienia miał wprawdzie świadomość swoich niższych zarobków oraz poczucie, iż jest źle traktowany a także wiedział o schorzeniu narządu wzroku, jednak obecnie podnosi, iż kontynuowanie zatrudnienia wiązało się z kontynuacją dyskryminacji i mobbingu oraz z dalszym pogorszeniem jego stanu zdrowia. W tym stanie rzeczy jego roszczenia w powyższym zakresie nie są przedawnione. Do rozpoznania sprawy w zakresie żądania nakazania odprowadzenie składek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Sąd Okręgowy nie jest właściwy. Zgodnie z przepisem art. 46 ust 1 Ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych ( Dz.U.98.137.887 ), płatnik składek jest obowiązany według zasad wynikających z przepisów ustawy obliczać, potrącać z dochodów ubezpieczonych, rozliczać oraz opłacać należne składki za każdy miesiąc kalendarzowy. Zakład Ubezpieczeń Społecznych wydaje decyzje w zakresie indywidualnych spraw dotyczących w szczególności zgłaszania do ubezpieczeń społecznych, przebiegu ubezpieczeń, ustalania wymiaru składek i ich poboru, a także umarzania należności z tytułu składek, ustalania uprawnień do świadczeń z ubezpieczeń społecznych, wymiaru świadczeń z ubezpieczeń społecznych. (Art. 83. ust. 1 ustawy). Kontrolę wykonywania zadań i obowiązków w zakresie ubezpieczeń społecznych przez płatników składek przeprowadzają inspektorzy kontroli Zakładu (art. 86 ust. 1 cyt. ustawy). Kontrola może obejmować w szczególności zgłaszanie do ubezpieczeń społecznych, prawidłowość i rzetelność obliczania, potrącania i opłacania składek oraz innych składek i wpłat, do których pobierania zobowiązany jest Zakład, ustalanie uprawnień do świadczeń z ubezpieczeń społecznych i wypłacanie tych świadczeń oraz dokonywanie rozliczeń z tego tytułu (...) (ust. 2 art. 86 cyt. ustawy ). Protokół z kontroli stanowi podstawę do wydania decyzji w zakresie i trybie art. 83 ustawy. Wobec powyższego właściwym do kontroli prawidłowości opłacania przez pozwany zakład pracy składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne oraz podejmowania decyzji w przedmiocie nakazania opłacenia tych składek, niezależnie od rodzaju ewentualnych uchybień pracodawcy w tym zakresie, jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych, od którego decyzji przysługuje odwołanie do sądu powszechnego, zaś na obecnym etapie sprawy droga sądowa w tym zakresie jest niedopuszczalna. Zgodnie z przepisem art. 464 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego odrzucenie pozwu nie może nastąpić, z powodu niedopuszczalności drogi sądowej, gdy do rozpoznania sprawy jest właściwy inny organ. W tym przypadku, sąd przekaże mu sprawę. Wobec powyższego Sąd Okręgowy orzekł, jak w punkcie II wyroku. Zgodnie z art. 97 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych ( Dz. U. z 2005 r. Nr 167, poz. 1398 z późn. zm. ) w toku postępowania w sprawach z zakresu prawa pracy o roszczenia pracownika wydatki obciążające pracownika ponosi tymczasowo Skarb Państwa. Sąd pracy w orzeczeniu kończącym postępowanie w instancji rozstrzyga o tych wydatkach stosując odpowiednio przepisy art. 113, z tym, że obciążenie pracownika tymi wydatkami może nastąpić w wypadkach szczególnie uzasadnionych. Mając powyższe na uwadze, jak również trudną sytuację powoda, który obecnie nie pracuje i utrzymuje się z emerytury, Sąd Okręgowy przejął poniesione ze Skarbu Państwa wydatki na rachunek Skarbu Państwa. O kosztach zastępstwa procesowego stron Sąd Okręgowy orzekł na podstawie przepisu art. 108 §1 k.p.c. w związku z art. 122 § 1 k.p.c. i art. 102 k.p.c. oraz § 11 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 6 ust. 7 w zw. § 2 ust. 1, 2 i 3 w zw. z § 3 ust. l Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu - Dz. U . Nr 163, poz. 1348 z późn. zm.). Powód przegrał proces, wobec czego należało go obciążyć kosztami procesu na rzecz strony pozwanej, stosownie do przepisu art. 98 Kodeksu postępowania cywilnego. W niniejszej ze względu na wskazywaną przez Powoda sytuację majątkową Sąd (zastosował przepis art. 102 Kodeksu postępowania cywilnego, zezwalający na obniżenie kosztów minimalnych w wypadku szczególnie uzasadnionym i zasądził od Powoda na rzecz Strony pozwanej tylko 1/3 kosztów minimalnych (7200 zł x 75% = 5400 zł i 5400 zł : 3 = 1800 zł). Jednocześnie, brak jest podstaw do całkowitego odstąpienia od obciążenia Powoda kosztami, zważywszy dodatkowo na fakt, iż niniejszy proces, w dużej części na skutek działań samego powoda, był bardzo długotrwały, wymagający dużego nakładu pracy od pełnomocnika strony, w tym uczestniczenia w przesłuchaniu wielu świadków, analizowania opinii biegłych, obecności na licznych terminach rozprawy, ustosunkowywania się do roszczeń i twierdzeń powoda formułowanych w wielu pismach procesowych i modyfikowanych w toku procesu, który miał za przedmiot nie jedno, ale kilka roszczeń. O kosztach nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej z urzędu Sąd Okręgowy orzekł na mocy przepisu § 11 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 6 ust. 7 w zw. § 2 ust. 1, 2 i 3 w zw. z § 3 ust. 1 i § 4 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu - Dz. U . Nr 163, poz. 1348 z późn. zm.). Powód wniósł apelację skierowaną do pkt I wyroku Sądu Okręgowego oddalającego jego roszczenia o odszkodowanie za dyskryminację, zadośćuczynienie za krzywdę spowodowana mobbingiem, odprawę pieniężną, rentę uzupełniającą oraz wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych a także do pkt IV wyroku zasądzającego od niego na rzecz strony pozwanej kwotę 1.800 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. We wnioskach apelacyjnych domaga się zmiany zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie jego roszczeń w wysokości 287.915 zł z tytułu odszkodowania za dyskryminacje, 50.000 zł z tytuły zadośćuczynienia za krzywdę spowodowana mobbingiem, 22.645 zł z tytułu odprawy pieniężnej, renty uzupełniającej od daty ustania zatrudnienia w wysokości po 1.972 zł miesięcznie oraz 35.000 zł tytułem wynagrodzenia za godziny nadliczbowe ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Warszawie; w obu wariantach z uwzględnieniem poniesionych przez powoda kosztów procesu. Apelacja oparta jest na zarzutach naruszenia: art. 233 § 1 k.p.c. wobec dokonania ustaleń sprzecznych z treścią zebranego materiału dowodowego oraz niemających oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym, nieuzasadnionej odmowy wiarygodności zeznań świadka I. R.
(2)vel R.; art. 227 k.p.c. w zw. z art. 224 § 1 k.p.c. wobec błędnego przyjęcia, iż stan sprawy został dostatecznie wyjaśniony; art. 102 k.p.c. z uwagi na obciążenie powoda obowiązkiem częściowego pokrycia kosztów procesu strony pozwanej; art. 11 2 k.p., art. 18 13a § 1 i § 2 k.p., art. 18 13b § 1 k.p. poprzez ich niezastosowanie mimo wykazania przez powoda dyskryminacyjnych działań wobec jego osoby; art. 94 3 § 2 i § 3 k.p. wobec ich niezastosowania do stanu faktycznego sprawy; § 55 pkt 3 Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy wobec negecji posiadania przez powoda 10 – letniego stażu pracy; art. 444 § 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p. z uwagi na jego niezastosowanie mimo, że z opinii biegłej ds. bezpieczeństwa i higieny pracy wynika, że niektóre z pomieszczeń, w których powód świadczył pracę nie pełniały standardów; art. 151 § 1 k.p. w zw. z art. 151 1 § 1 i § 3 k.p. poprzez ich niezastosowanie mimo wykazania przez powoda wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych; art. 191 § 1 k.p. w zw. z art. 8 k.p. z uwagi na uwzględnienie zarzutu przedawnienia za okres sprzed 17 czerwca 2001 r. Apelacja podnosi, iż Sąd Okręgowy dokonując oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego przekroczył granicę swobodnej oceny dowodów. Ustalenia Sądu Okręgowego co do negatywnej oceny postawy pracowniczej powoda pozostają w sprzeczności z zeznaniami świadków D. D., H. M., M. P., I. R. vel R., J. Z., G. A.. Z zeznań wskazanych świadków wynika, ze powód był cenionym pracownikiem, wykonywał samodzielnie zadania, szkolił nowo – przyjętych pracowników, był pracownikiem innowacyjnym. Także ustalenia Sądu Okręgowego co do przyczyn wykonywania przez powoda w godzinach nadliczbowych pomijają zeznania świadka D. D., z których wynika, że praca przy komputerze w sytuacjach przetwarzania bilingowego wymagała pozostania po godzinach pracy. praca wykonywana przez powoda cechowała się takim samym stopniem skomplikowania jak praca innych specjalistów. Wbrew zeznaniom A. C.
(2)co do poprawnych relacji służbowych między nią a powodem Sąd Okręgowy ustalił, że powód miał negatywny stosunek od tej przełożonej. Sąd Okręgowy zakwestionował zeznania świadka I. R.
(2)vel R. co do negatywnego traktowania starszych wiekiem pracowników, mimo, że z materiału dowodowego wynika wyeliminowanie przez pracodawcę ludzi starszych. Sąd Okręgowy pominął okoliczność inwestowania przez stronę pozwaną w młodą kadrę z uszczerbkiem dla osób starszych, którzy nie byli kierowani na szkolenia zawodowe. Apelujący podnosi, że działanie mobbingowe także przed dniem 1 stycznia 2004 r. dawały podstawę dla roszczeń pracowniczych i powołuje się na postanowienia układu Europejskiego z dnia 16 grudnia 1991 r. ustanawiającego stowarzyszenie między Polską a Wspólnotą Europejską zobowiązujące Polskę do zbliżenia swego ustawodawstwa do ustawodawstwa unijnego. Apelujący argumentuje, iż działanie mobbingowe wobec powoda polegały na powierzaniu mu zadań poniżej jego kwalifikacji, niezapewnieniu higienicznych warunków pracy, zaniżaniu wynagrodzenia. Uwzględniając zarzut przedawnienia Sąd Okręgowy pominął okoliczność, iż niewypłacanie powodowi wynagrodzenia za godziny nadliczbowe zaniżało jego wynagrodzenie, od którego naliczana jest składka na ubezpieczenie społeczne co w konsekwencji przenosi się na wysokość jego emerytury. Sąd Apelacyjny w Warszawie Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zważył, co następuje: Apelacja powoda zasługuje na uwzględnienie jedynie częściowo, z to co do zarzutu wadliwej oceny zgormadzonego materiału dowodowego w aspekcie art. 11 2 k.p.,

k.p. i 18 3b k.p. Pozostałe zarzuty apelacyjne są, w ocenie Sądu Apelacyjnego niezasadne. Z akt osobowych powoda wynika, iż w okresie od dnia 1 września 1994 r. do 30 kwietnia 1995 r. był zatrudniony w pozwanej spółce na stanowisku specjalisty na podstawie umowy o pracę na czas określony. Kolejna umowę o pracę na tym samym stanowisku zawarł ze strona pozwaną w dniu 19 czerwca 1995 r. na czas określony do dnia 19 września 1995 r., a następną od 19 września 1995 r. na czas nieokreślony. Wskazane umowy o pracę zawierane były z pracodawcą (...).A. Centrum (...) Teleinformatycznych (...). Z dniem 1 listopada 2002 r., z uwagi na przejęciu części zakładu pracy przez nowego pracodawcę na podstawie art. 23 1 k.p. stał się pracownikiem (...) S.A. Pion (...), Departament Operacji. Stosunek pracy uległ rozwiązaniu, za wypowiedzeniem przez pracodawcę, w dniu 31 lipca 2004 r. Łącznie zatrudnienie powoda w pozwanej spółce to 9 lat 9 miesięcy i 12 dni (8 miesięcy w okresie od 1 września 1994 r. do 30 kwietnia 1995 r. i 9 lat 1 miesiąc 12 dni w okresie od 19 czerwca 1995 r. do 31 lipca 2004 r.). Powód nie spełniał warunku 10 – letniego okresu zatrudnienia, a w konsekwencji nie przysługuje mu odprawa pieniężna przewidziana w § 55 ust. 3 Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy. Wypłacona powodowi odprawa w wysokości czteromiesięcznego wynagrodzenia za pracę jest zgodna z postanowieniami układu. Apelacja powoda w odniesieniu do tego roszczenia jest niezasadna. Sąd Apelacyjny zwraca uwagę, że zawarte w apelacji stwierdzenie, iż z dokumentacji wynika okres zatrudnienia dłuższy niż 10 lat nie odpowiada treści akt osobowych powoda. W postępowaniu pierwszoinstancyjnym pełnomocnik powoda podnosił, iż wysokość odprawy została naliczona niezgodnie z zasadami współżycia społecznego jako, że półtora miesięczna przerwa w zatrudnieniu w 1995 r. nie powinna mieć wpływu na utratę ciągłości pracy a nadto okres wypowiedzenia stosunku pracy powoda został skrócony o dwa miesiące, jednak za te miesiące otrzymał on wynagrodzenie. Przestawiona argumentacja nie daje podstawy do zwiększenia stażu pracy powoda u strony pozwanej. W okresie od 1 maja 1995 r. do 18 czerwca 1995 r. powód nie był pracownikiem strony pozwanej, nie posiadał tego statusu także po dniu 31 lipca 2004 r. Zgodnie z art. 31 1§ 1 k.p. w przypadku wypowiedzenia przez pracodawcę umowy o pracę z przyczyn niedotyczących pracownika pracodawca może, w celu wcześniejszego rozwiązania umowy o pracę, skrócić okres trzymiesięcznego wypowiedzenia, najwyżej do jednego miesiąca. Za pozostałą część okresu wypowiedzenie przysługuje odszkodowanie. A zatem rozwiązanie stosunku pracy następuje po upływie okresu skróconego wypowiedzenia. Poza odszkodowaniem za skrócenie okresu wypowiedzenia pracownik nie nabywa prawa do świadczeń związanych ze stosunkiem pracy. Okres skróconego wypowiedzenia jest zaliczany do okresu zatrudnienia jako okres nieskładkowy na podstawie art. 36 1 § 2 k.p. oraz art. 7 ust. 3 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Na marginesie Sąd Apelacyjny zwraca uwagę, iż doliczenie okresu dwumiesięcznego skróconego wypowiedzenia do stażu pracowniczego powoda w pozwanej spółce nie daje mu okresu dziesięciomiesięcznego (9 lat 9 miesięcy i 12 dni + 2 miesiące). Roszczenie powoda o zasądzenie wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych zostało zgłoszone w piśmie procesowym z dnia 28 lutego 2005 r. następnie w piśmie procesowym z dnia 16 kwietnia 2007 r. jego pełnomocnik cofnął to żądanie i zrzekł się dochodzenia wynagrodzenia za godziny nadliczbowe. Swoje stanowisko potwierdził w wypowiedzi na terminie rozprawy w dniu 26 czerwca 2007 r. Następnie powód złożył pismo procesowe datowane 18 grudnia 2007 r., w którym oświadczył, iż popiera żądanie o zasądzenie wynagrodzenia za godziny nadliczbowe, strona pozwana zgłosiła zarzut przedawnienia w zakresie tego roszczenia i podtrzymała te zarzut na terminie rozprawy w dniu 16 listopada 2010 r. Sąd Okręgowy nie umorzył w tej części postępowania. Orzecznictwo sądowe jest jednolite co do oceny prawnej cofnięcia pozwu. Jest to czynność procesowa, akt dyspozytywny powoda, będący wyrazem rezygnacji z dochodzenia w danym postępowaniu żądania udzielenia mu ochrony prawnej w postaci skonkretyzowanej w pozwie. Oświadczenie o cofnięciu pozwu ze zrzeczeniem się roszczenia wywiera skutek z momentem jego złożenia, co oznacza, że nie istnieje już przedmiot żądania ani przedmiot rozstrzygania w zakresie objętym cofnięciem pozwu. Postępowanie powinno być umorzone, co jednak nie oznacza, by skutki procesowe i materialnoprawne oświadczenia powstawały dopiero z momentem umorzenia postępowania. Uchylenie się od skutków oświadczenia o cofnięciu pozwu i zrzeczeniu się roszczenia (odwołanie tej czynności procesowej) jest dopuszczalne, ale w sposób wyraźny i oparty na konkretnych podstawach (błąd lub przymus) (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 2007 r. IV CSK 110/07 Lex 488981). Powód nie wskazał żadnych przesłanek ustawowych z art. 82 do 88 k.c. wskazujących na wadę oświadczenia woli dotyczącego cofnięcia roszczenia o wynagrodzenie za godziny nadliczbowe i zrzeczenie się jego dochodzenia. Powołanie się na zeznania świadków i własny stan materialny nie daje podstaw do uchylenia się od skutków prawnych oświadczenia woli. W konsekwencji roszczenie o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych podlegało ocenie na podstawie żądania zgłoszonego przez powoda w dniu 18 grudnia 2007 r. Zgodnie z art. 291 § 1 k.p. roszczenia ze stosunku pracy ulegają przedawnieniu z upływem 3 lat od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Roszczenia o wynagrodzenie maja charakter roszczeń okresowych i ostatnie z roszczeń związanych z pracą w godzinach nadliczbowych, za miesiąc lipiec 2004 r., stało się wymagalne w dacie wypłaty wynagrodzenia za ten miesiąc, nie później niż 10sierpnia 2004 r. (art. 85 § 2 k.p.). W dniu zgłoszenia żądania przez powoda roszczenie o zapłatę wynagrodzenia za godziny nadliczbowe było przedawnione w całości. Zgodnie z art. 292 k.p. roszczenia przedawnionego nie można dochodzić, chyba, że ten przeciwko komu roszczenie przysługuje, zrzeka się korzystania z przedawnienia. Bezsporne jest, iż strona pozwana nie złożyła oświadczenia o zrzeczeniu się z korzystania z przedawnienia. Podniesiony w apelacji argument, iż zgłoszony przez stronę pozwaną zarzut przedawnienia stanowi nadużycie prawa podmiotowego w rozumieniu art. 8 k.p. nie został uzasadniony, w ocenie Sądu Apelacyjnego jest on bezzasadny. Zgodnie z art. 8 k.p. nie można czynić ze swojego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno – gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego. Ciężkie naruszenie przez pracodawcę zasad współżycia społecznego może być kwalifikowane jako czyn niedozwolony. W stanie faktycznym sprawy nie wystąpiła taka sytuacja. Powód dobrowolnie zrezygnował ze zgłoszonego w terminie roszczenia, z pozwany pracodawca w żaden sposób nie przyczynił się do decyzji powoda. W konsekwencji roszczenie powoda o wynagrodzenie za godziny nadliczbowe podlegało oddaleniu wprost jako roszczenie przedawnione. Sąd Okręgowy oceniając merytorycznie to roszczenie powoda naruszył prawo. Jednakże apelacja, z przyczyn wskazanych wyżej, jest w tej części niezasadna. W toku postępowania przed Sądem I instancji i w apelacji z zarzutem stosowania mobbingu powód łączy roszczenie o odszkodowanie w związku z rozstrojem zdrowia oraz o rentę uzupełniającą z uwagi na ograniczenie zdolności do pracy spowodowane pogorszeniem stanu zdrowia. Rozstrój zdrowia polega, wg powoda, na urazach psychicznych i utracie poczucia wartości. Natomiast uszczerbek dotyczący wzroku powoda stanowi podstawę dochodzenia renty uzupełniającej w oparciu o art. 444 k.c. w zw. z art. 300 k.p. Wprawdzie art. 94 3 k.p. został wprowadzony do systemu prawnego od dnia 1 stycznia 2004 r. to także przed tą datą roszczenie pracownicze o zadośćuczynienie z powodu rozstroju zdrowia wywołanego warunkami pracy podlegało ocenie z uwagi na podstawę prawną w art. 23 i 445 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p. Pojęcie i zakres mobbingu i są niejasne i często trudne do odróżnienia od dyskryminacji co jest związane z używaniem w art. 94 3 k.p. i art.

k.p. pojęć o nieostrym zakresie. Powód w niniejszej sprawie zgłosił roszczenie wywodzące się z działań mobbingowych oraz dyskryminacyjnych argumentując je zarzutami wykonywania przez powoda pracy poniżej jego kwalifikacji, niezapewnienia bezpiecznych warunków pracy, niewypłacaniu prawidłowo należnego wynagrodzenia. W przypadku dyskryminacji powód wskazywał przede wszystkim brak awansów wynagrodzenia na poziomie wynagrodzeń innych pracowników, znacznie od niego młodszych, oraz pomijanie go w dostępie do szkoleń zawodowych. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu Okręgowego, iż ocena zgormadzonego w sprawie materiału dowodowego nie daje podstaw do stwierdzenia, że wobec powoda stosowany był mobbing, ani do ustalenia związku przyczynowego między stanem zdrowia powoda i jego warunkami pracy. Niewątpliwie powód nie czuł się komfortowo wśród osób znacznie od niego młodszych, a zwłaszcza, gdy taką osobą był przełożony. Powód nie zarzucał przełożonym, także B. C., aby zwracali się do niego w niewłaściwej formie, niegrzecznie. Podnosił, że otrzymywał polecenia np. skserowania dokumentu, które to polecenie, w jego ocenie, nie dotyczyły jego obowiązków służbowych. Podnosił także, iż te osoby były zbyt młode, posiadały niedostateczną wiedzę i doświadczenie zawodowe, aby pracować na stanowiskach kierowniczych. Polityka kadrowa pozostaje w gestii pracodawcy. Wykonywanie przysługujących pracodawcy uprawnień nie oznacza naruszenia godności pracownika (art. 24 k..c.) czy też uporczywego nękania (art. 94 3 § 2 k.p.). polecenia wydawane powodowi przez przełożonych nie dotyczyły czynności zdecydowanie odbiegających od zakresu jego zadań, nie uwłaczały jego godności, nie mogą być ocenione jako działanie zmierzające do poniżenia go jako pracownika. Utrzymywanie dyscypliny pracy, kontrola wyników pracy należy do przełożonego i stanowi jedną z istotnych cech stosunku pracy zgodnie z art. 22 k.p. Powód nie udowodnił, a nawet nie wynika to ze sformułowanych przez niego zarzutów, aby przełożeni naruszali w stosunku do niego zasady współżycia społecznego, aby ich postępowanie uchybiało jego godności , godziło w jego dobra osobiste. Zgodnie z wnioskiem pełnomocnika powoda Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu bezpieczeństwa higieny pracy na okoliczność warunków pracy powoda. Biegły B. M.

(2)dokonał oceny ośmiu pomieszczeń, w których powód świadczył pracę. Jedynie co do jednego z pomieszczeń przy ul. (...), w którym powód pracował w latach 1998 – 2000 biegły uznał, że nie spełniało ono normatywu powierzchni wymaganej dla jednego stanowiska pracy. Pomieszczenie to miało górne oświetlenie utrudniające odczytywanie i wprowadzanie danych do komputera, jednak na skutek uwag wydane zostały pracownikom lampki dla oświetlenia miejscowego stanowiska pracy. Stanowisko pracy zajmowane przez powoda usytuowane było przy oknie (opinia k. 828, 829). W 2001 r., na ul. (...) rozplanowanie stanowisk pracy było realizowane w systemie (...) space tzn. bez wydzielania niniejszych powierzchni pracy za pomocą ścianek działowych. Stanowisko pracy powoda znajdowało się w pobliżu okna. Powód i większość załogi domagała się kurtyn lub parawaników, w ocenie biegłego pomieszczenie spełniało wymogi bezpieczeństwa i higieny pracy. W roku 2001 (10.12) oraz w 2002 (19.05) powód przebył operacje usunięcia zaćmy początkowej z wszczepieniem sztucznych soczewek w oku lewym i prawym. W sprawie niniejszej sporządzone zostały opinie dwóch biegłych sądowych specjalistów chorób oczu R. S. z W. i W. S. z K.. Obaj zgodnie stwierdzili, iż wśród przyczyn powstawania zaćmy niewymieniana jest praca przy komputerze. Jako nabyte przyczyny zaćmy wymienia się
  1. związane z wiekiem (udokumentowane przez czynniki genetyczne i środowiskowe – promieniowanie słoneczne, palenie tytoniu, odwodnienie, przewlekła biegunka)
  2. Zaburzenia metaboliczne (cukrzyca, atopia, niedoczynności tarczycy),
  3. Leki (steroidy),
  4. choroby wewnątrzgałkowe (zapalenie błony naczyniowej, zwyrodnienie bezwarunkowe siatkówki),
  5. Urazy (uraz tępy, radioterapia, zabiegi wewnątrzgałkowe),
  6. Genetyczne (zaćma jądrowa i korowa związane z wiekiem, dystrofia miotoniczna). Długotrwała praca przy monitorach powoduje objawy męczliwości wzrokowej, przekrwienie spojówek, zapalenie spojówek, zaburzenie akomodacji i przez to obniżenie ostrości widzenia. Aktualny stan narządu wzroku powoda jest dobry, a obniżenie ostrości wzroku spowodowane wtórnym mętnieniem torebki tylnej soczewki, będącym późnym powikłaniem chirurgii zaćmy metodą fakoemulsyfikacji, jest uleczalne, po wykonaniu laserowej kapsulotomii tylnej ostrość wzroku pacjenta wraca do normy. Zdaniem biegłych, trudno mówić o trwałym uszczerbku na zdrowiu, gdyż rokowania u powoda są bardzo dobre. Biegła specjalista chorób wewnętrznych, medycyny przemysłowej i patologii chorób zawodowych M. K. orzekła, iż wytworzona u powoda zaćma obu oczu nie pozostaje w związku z pracą powoda i warunkami tej pracy w (...) S.A. Podkreśliła, iż brak jest dowodów na tworzenie się zaćmy podczas pracy przy monitorach. W sprawie niniejszej wydali opinie także inni lekarze specjaliści odpowiednio do zgłaszanych przez powoda schorzeń, które łączył on z warunkami pracy u strony pozwanej. I tak biegły sądowy specjalista chorób wewnętrznych i gastroenterolog J. W. rozpoznał u powoda nadciśnienie tętnicze okresu I/II, stan po operacji woreczka żółciowego z powodu kamicy, chorobę zwyrodnieniową stawów kręgosłupa i nadwagę. W jego ocenie stwierdzone schorzenia uwarunkowane są czynnikami etologicznymi, mają podłoże samoistne i są odpowiednie do wieku powoda. Upośledzenie sprawności ustroju spowodowane schorzeniami jest stosowne do stopnia ich zawansowania i wieku powoda i nie wynika ono z mobbingu czy dyskryminacji w miejscu pracy. Dwóch biegłych neurologów dr Ż. i dr O. – B. rozpoznali u powoda bóle i zawroty głowy naczyniopochodne, zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa z zespołem bólowym bez objawów ubytkowych, nerwicę neurasteniczną nie pozostająca w związku z wykonywaną przez niego pracą w okresie od października 1995 r. do lipca 2004 r.. Bóle głowy są na podłożu zmian naczyniowych, zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa narastają z wiekiem a sygnalizowane kłopoty z pamięcią są uzasadnione zmianami zanikowymi opisanymi z badaniu CT mózgu w 2003 r. Powód był także badany prze biegłego sądowego psychiatrę B. P.. Z przeprowadzonego wywiadu wynika, iż powód skarżył się na brak podwyżki podał, że jego szefowa miała „konszachty” z dyrektorem, a on pracował za nią. W ocenie biegłej u powoda występuje neurastenia związana z przeżywanym stresem, poczuciem krzywdy, problemami zawodowymi. Dodatkowym czynnikiem obciążającym jest trudna sytuacja socjalna oraz przewlekłe nadużywanie leków przeciwbólowych. Objawy neurasteniczne mogą mu utrudniać wykonywanie pracy zgodnie z wykształceniem z uwagi na uczucie stałego zmęczenia, nadwrażliwość na bodźce. Opinia została sporządzona w maju 2008 r. w oparciu o wywiad, rozmowę z powodem, bowiem nie leczył się on psychiatrycznie. Oparta jest na subiektywnej ocenie powoda. Ocena ta została zweryfikowana w postępowaniu dowodowym, które nie potwierdziło stosowania wobec niego mobbingu. Po rozwiązaniu stosunku pracy powód korzystał ze zwolnienia lekarskiego, a następnie w okresie od 21 listopada 2005 r. do 20 marca 2006 r. pobierał świadczenie rehabilitacyjne, od 21 marca 2006 r. pozostawał na rencie z tytułu częściowej niezdolności do pracy. Przyczyną zdrowotną wskazanych świadczeń był przewlekły zespół bólowy kręgosłupa szyjnego i lędźwiowego z objawami korzeniowymi oraz ograniczeniem ruchowości, zawrotami głowy, w trakcie leczenia i diagnostyki przerostu gruczołu krokowego (dokumentacja lekarska ZUS). Niewątpliwie sytuacja zdrowotna powoda po ustaniu zatrudnienia była czynnikiem obciążającym w znaczeniu wskazanym przez biegłą. Schorzenie u powoda w postaci neurastenii nie uzasadnia jego roszczeń o zadośćuczynienie w związku z mobbingiem i o przyznanie mu renty uzupełniającej,. Z tych przyczyn apelacja w tej części nie zasługuje na uwzględnienie. W ocenie Sądu Apelacyjnego zasadna jest apelacja powoda dotycząca oddalenia jego roszczenia o odszkodowanie w związku z nierównym traktowaniem (dyskryminacją). Sąd Okręgowy, zgodnie z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie, ustalił, że młodzi pracownicy otrzymywali wyższe wynagrodzenie, które kształtowało się na poziomie znacznie wyższym od wynagrodzenia powoda, powód nie awansował, a jego wynagrodzenie zatrzymało się na niskim poziomie. W konsekwencji wystąpiła dysproporcja zarobków w stosunku do osiąganych przez pracowników z niższym stażem pracy od powoda zatrudnionych na takim samym stanowisku. Sąd Apelacyjny nie podziela argumentacji Sądu Okręgowego, iż ta dysproporcja znajduje swoje uzasadnienie w fakcie niezaliczenia powoda do pracowników kluczowych, wykonujących ustalone dla strony pozwanej zadania, wykazujących zaangażowanie w pracę. Powód posiada odpowiednie wykształcenie, poparte wieloletnim doświadczeniem zawodowym w poprzednich miejscach zatrudnienia, jako specjalista zajmował się pisaniem aplikacji systemów otwartych a także projektowaniem i programowaniem systemów informatycznych. Jedynie od pracodawcy zależało czy zlecane mu zadania to zadania o istotnym znaczeniu. Z materiału dowodowego wynika, że strona pozwana z uwagi na wprowadzenie nowych technologii preferowała młodych pracowników oceniając, że ich przygotowanie w zakresie nowoczesnych rozwiązań technicznych będzie przydatne dla rozwoju firmy przy jednoczesnym zaangażowaniu i dyspozycyjności. Konsekwencją tego założenia było przyznawane im wynagrodzeń na stosunkowo wysokim poziomie. Taka polityka kadrowa nie usprawiedliwiała pomijania awansowania powoda skoro pracodawca nie umożliwił mu nawet wykazania swojej przydatności w ramach nowej koncepcji funkcjonowania Spółki. Powodowi nie zlecano priorytetowych zadań, nie był również kierowany na szkolenia. Sąd Okręgowy, bez logicznego uzasadnienia, odmówił wiary zeznaniom świadka I. R.
(2)vel R. w części dotyczącej stwierdzenia o negatywnym nastawieniu do ludzi starszych. Osoba ta, starsza od powoda, główny specjalista w księgowości, zatrudniona w pozwanej Spółce 25 lat, przekonywująco oceniła nastawienia dyrektora K. T. do osób starszych wiekiem abstrahujące od ich wykształcenia i doświadczenia zawodowego. Powód został zatrudniony w pozwanej spółce za wynagrodzeniem w 7 katalogu zaszeregowania w wysokości 880 zł miesięcznie. W marcu 1996 r. otrzymał awans do kwoty 1.000 zł miesięcznie, w październiku 1996 r. – 1140 zł miesięcznie, w lutym 1997 r. – 1.340 zł miesięcznie, w kwietniu 1997 r. – 1.550 zł miesięcznie, w kwietniu 1998 r. – 1.666 zł miesięcznie, w czerwcu 1998 r. – 1.673 zł miesięcznie, w styczniu 1999 r. – 2.059 zł miesięcznie, w marcu 1999 r. – 2.200 zł miesięcznie, w kwietniu 1999 r. – 2.400 zł miesięcznie. Następny awans miał miejsce po dwóch latach w kwietniu 2001 r. do kwoty 2.550 zł miesięcznie. Od 1 grudnia 2001 r. uległ zmianie system wynagrodzenia, do wynagrodzenia zasadniczego włączona została premia i nagroda roczna, co w przypadku powoda skutkowało podwyższeniu jego wynagrodzenia miesięcznego o 17,35 % do kwoty 2.993 zł. Z dniem 1 lipca 2002 r. powodowi przyznana została miesięczna kwota wynagrodzenia 3.153 zł, a od 1 marca 2003 r. – 3.235 zł. W okresie od grudnia 2001 r. widełki w 7 grupie zaszeregowania wzrastały trzykrotnie. 4 grudnia 2001 r. wynosiły od 2.007 zł do 5.997 zł, od 2 kwietnia 2002 r. 2.170 zł do 6.480 zł, od 11 marca 2003 r. 2.230 zł do 6.660 zł, od 29 stycznia 2004 r. 2.270 zł do 6.790 zł. Porównawczo: B. D. ur. (...) Kierownik Sekcji eksploatacji przeniesiony na stanowisko specjalisty z dniem 1 lutego 2004 r. otrzymał wynagrodzenie miesięczne 7.400 zł, D. D.
(1)ur. (...) telefonista urządzeń eksploatacji przeniesiony na stanowisko specjalisty otrzymał wynagrodzenie miesięczne od 1 lutego 2004 r. 5.650 zł, H. M. ur. (...) w okresie do 31 sierpnia 2000 r. na stanowisku specjalisty 3.800 zł miesięcznie, od 1 września 2000 r. 4.400 zł miesięcznie, G. A.
(1)ur. (...) od 1 sierpnia do 31 grudnia 2001 r. pełnił obowiązki specjalisty za wynagrodzeniem 4.200 zł miesięcznie (Koperta k. 1438). Bezsporne jest, że wskazani pracownicy po kilkuletnim okresie zatrudnienia awansowani na stanowisko specjalisty, otrzymali wynagrodzenie znacząco wyższe od wynagrodzenia powoda przysługującego mu po dziewięciu latach pracy jako specjalista. W 2000 r. powodowi nie podwyższano wynagrodzenia, nie otrzymał również awansu finansowego w 2004 r., mimo że 29 stycznia 2004 r. podwyższone zostały stawki w grupach zaszeregowania. Przedstawione dane wskazują nierówne traktowanie powoda w zakresie warunków awansowania (art.

§ 1k.p.).

Przyczyny takiego postępowania pracodawcy nie są uzasadnione obiektywnym przesłankami. Fakt niezbyt dobrze układającej się współpracy z B. C., która była przełożoną powoda do końca 2000 r. nie może być wystarczającą przesłanką nieawansowania powoda, bowiem brak zgodności dotyczył wyłącznie kwestii organizacyjnych a nie merytorycznej pracy powoda. Podkreślić należy, że z zeznań świadka H. M.

(1)przełożonego powoda przez kilka miesięcy roku 2001 wynika, że jego współpraca z powodem układała się dobrze. Dokonując oceny relacji między powodem a jego przełożonymi należy uwzględnić pokoleniową różnicę wieku, której pokonanie wymaga zaangażowania nie tylko ze strony pracownika, ale także i przełożonego. Pracodawca różnicował sytuację powoda poprze pomijanie go przy awansowaniu a także przy typowaniu do udziału w szkoleniach mimo, że z zakresu obowiązków powoda wynika obowiązek podnoszenia kwalifikacji i udział w szkoleniach obejmujących nowe systemy instalowane w C.S.T. Dyrektor K. T. przyznał w swoich zeznaniach, iż powód w całym okresie zatrudnienia nie był kierowany na szkolenia. Zarówno pomijanie przy awansowaniu jak i w kierowaniu na szkolenia stanowi naruszenie zasady równego traktowania na podstawie art. 18 3b § 1 pkt 2 i 3 k.p. Na podstawie art. 18 3b k.p. powodowi przysługuje odszkodowanie. Odszkodowanie to obejmuje wyrównanie uszczerbku w dobrach majątkowych i niemajątkowych pracownika. Dyskryminacja powoda spowodowała niewątpliwie szkodę majątkową, która podlega wyrównaniu w odpowiedniej proporcji. Sąd Apelacyjny kierując się wskazaną regułą uznał, iż wynagrodzenie powoda w okresie od kwietnia 2000 r. do marca 2001 r. powinno wynosić 2.600 zł miesięcznie, od kwietnia 2001 r. do listopada 2001 r. – 2.800 zł miesięcznie. Z dniem 1 grudnia 2001 r. wzrost wynagrodzenia o 17,35 % do kwoty 3.285 zł miesięcznie, następnie od lipca 2002 r. do lutego 2003 r. po 3.485 zł miesięcznie, od marca 2003 r. do stycznia 2004 r. po 3. 985 zł miesięcznie i od lutego 2004 r. do końca okresu zatrudnienia po 4.485 zł miesięcznie. Różnica między tak ustalonym wynagrodzeniem a faktycznie wypłaconym wynosi: za okres od kwietnia 2000 r. do marca 2001 r. - 2.400 zł (12 x 200 zł), za okres od grudnia 2001 r. do czerwca 2002 r. – 2.044 zł (7 x 292 zł), za okres od lipca 2002 r. do lutego 2003 r. – 2.656 zł (8 x 332 zł), za okres od marca 2003 r. do stycznia 2004 r. – 8.250 zł (11 x 750 zł), za okres od lutego 2004 r. do lipca 2004 r. – 7.500 zł (6 x 1.250 zł). Łącznie kwota odszkodowania została określona przez Sąd Apelacyjny na kwotę 24.850 zł. Odsetki od powyższej kwoty przysługują powodowi od dnia 18 sierpnia 2004 r. na podstawie art. 481 k.c. Z powyższych przyczyn Sąd Apelacyjny w tej części zmienił zaskrzony wyrok na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., a w pozostałej części oddalił apelację na podstawie art. 385 k.p.c. Orzekając o kosztach procesu Sąd Apelacyjny uwzględnił, iż wygrane powoda to około 20 % wartości zaskarżenia i na podstawie art. 98 k.p.c. obciążył stronę pozwaną w tej części kosztami zastępstwa prawnego powoda z urzędu w postępowaniu apelacyjnym. Z tych samych przyczyn i na tej samej podstawie prawnej powodowi przysługuje od strony pozwanej zwrot uiszczonej opłaty apelacyjnej w kwocie 1.000 zł. Sędziowie: PRZEWODNICZĄCY K. E. J. A. A. af

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.