Sygn. akt III AUa 333/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 marca 2022 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia Gabriela Horodnicka-Stelmaszczuk (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 10 marca 2022 r. w S. sprawy A. W. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. o prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy w związku z chorobą zawodową na skutek apelacji ubezpieczonej od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 17 maja 2021 r., sygn. akt VI U 2071/18 oddala apelację. Gabriela Horodnicka-Stelmaszczuk Sygn. akt III AUa 333/21 UZASADNIENIE Decyzją z dnia 27 września 2018 roku, znak (...) organ rentowy - Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S., po rozpatrzeniu wniosku ubezpieczonej A. W., odmówił jej prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy spowodowanej skutkami choroby zawodowej, ponieważ orzeczeniem Komisji Lekarskiej ZUS z dnia 30 sierpnia 2018 roku wnioskodawczyni nie została uznana za osobę niezdolną do pracy w związku z chorobą zawodową. Z powyższą decyzją nie zgodziła się ubezpieczona A. W., która w odwołaniu z dnia 5 października 2018 roku wniosła o przyznanie prawa do wnioskowanego świadczenia. W uzasadnieniu swojego stanowiska wskazała, że od 2001 roku odczuwa poważne problemy głosowe spowodowane nadmiernym wysiłkiem głosowym. Następnie na podstawie specjalistycznych badań, a także oceniając narażenie zawodowe (...) w S. stwierdził u niej chorobę zawodową pod postacią przewlekłej choroby narządu głosu spowodowaną nadmiernym wysiłkiem głosowym trwającym co najmniej 15 lat. Jak podkreśliła ubezpieczona od lutego 2018 roku przebywała na zwolnieniu lekarskim, a po 182 dniach zwolnienia lekarz medycyny pracy całkowicie wykluczył dopuszczenie jej do pracy na stanowisku nauczyciela. W odpowiedzi na odwołanie pozwany organ rentowy wniósł o jego oddalenie w całości, podtrzymując argumentację, jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wyrokiem z dnia 17 maja 2021 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił odwołanie. Sąd Okręgowy oparł swoje rozstrzygnięcie na następujących ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych: A. W. urodziła się (...). Ubezpieczona z zawodu jest nauczycielką. Od marca 2019 roku ma przyznane prawo do emerytury. Ubezpieczona od wielu lat pozostaje pod kontrolą laryngologa i foniatry w przebiegu przewlekłego i nawracającego nieżytu górnych dróg oddechowych z okresowymi zaburzeniami głosu. A. W. skarżyła się na chrypki, zanikanie głosu, suchość w gardle i częste zapalenia grała. Z tego powodu ubezpieczona korzystała z urlopów zdrowotnych w okresach od 6 lutego do 31 marca 1991 roku, od 25 sierpnia 1995 roku do 24 czerwca 1996 roku, od 17 września 2012 roku do 30 czerwca 2013 roku oraz od 4 września 2017 roku do 25 lutego 2018 roku. W ramach prewencji rentowej ZUS A. W. w dniach 19 czerwca – 18 lipca 2017 roku przebyła rehabilitację w (...) Szpitalu (...) w C.. U ubezpieczonej na przestrzeni 2007-2018 roku w badanych VLS rozpoznawane były głownie zmiany nieżytowe krtani i obrzękowe fałdów głosowych. I tak: - w badaniu VLS z 12 lutego 2007 roku – dgn. przewlekłe przerostowe zapalenie krtani; - w badaniu VLS z 5 marca 2008 roku – dgn. przewlekły obrzękowy nieżyt gardła i krtani, - w badaniu VLS z 5 czerwca 2008 roku – brak rozpoznania, w opisie badania fałdy głosowe zaróżowione, obrzęknięte, ruchomość obustronnie prawidłowa, zwarcie fonacyjne pełne, - w badaniu VLS z 20 stycznia 2009 roku – brak rozpoznania, w opisie badania fałdy głosowe zaróżowione, obrzęknięte bardziej po prawej stronie, ruchomość obustronnie prawidłowa, zwarcie fonacyjne – dyskretny brak lub zwarcie pełne, - badanie VLS z 9 lutego 2010 roku – dgn. nieżyt krtani przerostowo-obrzękowy, - badanie VLS z 7 maja 2015 roku – dgn. nieżyt krtani obrzękowy, - badanie VLS z 9 czerwca 2011 roku – brak rozpoznania, w opisie badania fałdy głosowe zaróżowione, na prawym guzek głosowy, lewy fałd z obrzękiem Reinckiego, ruchomość obustronnie prawidłowa, zwarcie fonacyjne pełne, - badanie VLS z 21 sierpnia 2018 roku – dgn. nieżyt krtani obrzękowy, - badanie VLS z 25 lutego 2019 roku – nie stwierdzono charakterystycznych zmian z niedomykalnością i niedomogą fonacyjną głośni w przebiegu niedowładu i destrukcji mięśni wewnętrznych krtani. Stwierdzono, że fałdy głosowe ustawione są na jednakowym poziomie, symetryczne, połyskliwe, gładkie; brzegi fałdów głosowych równe z obrzękiem Reinckiego, amplituda drgań prawidłowa, zwarcie fonacyjne pełne. Decyzją (...) z dnia 20 kwietnia 2018 roku (...) w S. stwierdził u A. W. chorobę zawodową - przewlekłą chorobę narządu głosu spowodowaną nadmiernym wysiłkiem głosowym trwającym co najmniej 15 lat: niedowład mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonię. Decyzją z dnia 7 września 2018 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. przyznał A. W. jednorazowe odszkodowanie z tytułu stałego uszczerbku na zdrowiu będącego następstwem choroby zawodowej stwierdzonej decyzją z dnia 20 kwietnia 2018 roku za 10% stałego uszczerbku na zdrowiu. Ubezpieczona zaskarżyła powyższą decyzję domagając się zmiany wysokości stałego uszczerbku na zdrowiu. Wyrokiem z dnia 31 stycznia 2020 roku Sąd Rejonowy Szczecin - Centrum w Szczecnie oddalił odwołanie ubezpieczonej od decyzji z dnia 7 września 2018 roku. W dniu 12 czerwca 2018 roku A. W. złożyła wniosek o rentę z tytułu niezdolności do pracy w związku z chorobą zawodową. Lekarz Orzecznik ZUS rozpoznając u ubezpieczonej: zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa C i L/S, guzki głosowe, przewlekłe choroby narządu głosy spowodowane nadmiernym wysiłkiem głosowym trwającym co najmniej 15 lat, łuszczycę - stwierdził, że ubezpieczona nie jest osobą niezdolną do pracy w związku z chorobą zawodową. Na skutek zgłoszenia przez ubezpieczoną sprzeciwu od tego orzeczenia, A. W. została poddana badaniu przez Komisję Lekarską ZUS. Komisja Lekarska ZUS - rozpoznając u ubezpieczonej: zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa szyjnego i L/S, guzki głosowe, przewlekłe choroby narządu głosu spowodowane nadmiernym wysiłkiem głosowym, łuszczycę skóry, łuszczycowe zapalenie stawów oraz jaskrę - orzeczeniem z dnia 30 sierpnia 2018 roku stwierdziła, że ubezpieczona nie jest niezdolna do pracy. Według stanu na dzień wydania zaskarżonej decyzji u ubezpieczonej rozpoznano: - niedowład mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią, - przewlekły nieżyt nosogardzieli, - łuszczycę krostkową dłoni i stóp, - łuszczycowe zapalenie stawów, - zmiany zwyrodnieniowo-dyskopatyczne kręgosłupa szyjnego i L/S z okresowym zespołem bólowym - jaskrę obu oczu. Stwierdzone zmiany chorobowe nie dawały podstaw do uznania A. W. za długotrwale częściowo lub całkowicie niezdolną do pracy w związku z chorobą zawodową. Wydolność narządu głosu ubezpieczonej jest na dobrym poziomie i nie upośledza funkcjonowania organizmu. W przeprowadzanych dotychczas badaniach VLS nie stwierdzono charakterystycznych zmian z niedomykalnością i niedomogą fonacyjną głośni w przebiegu niedowładu i destrukcji mięśni wewnętrznych krtani. Nadto, w badaniu przeprowadzonym w dniu 25 lutego 2019 roku potwierdzono dobrą wydolność, prawidłową budowę i funkcjonowanie narządu głosu. Stwierdzono, że fałdy głosowe ustawione są na jednakowym poziomie, symetryczne, połyskliwe, gładkie, obrzęknięte, amplituda drgań jest prawidłowa a zwarcie fonacyjne pełne. W związku z chorobą zawodową ubezpieczona nie utraciła zdolności do wykonywania jakiejkolwiek pracy. Nie utraciła też w znacznym stopniu zdolności do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji. Ubezpieczona może wykonywać w szkole inne prace niewymagające nadmiernego wysiłku głosowego tj. na przykład pracę w bibliotece, czytelni czy też świetlicy. Sąd Okręgowy uznał odwołanie za nieuzasadnione podnosząc, iż stosownie do przepisu art. 6 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 30 października 2002 roku o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz.U. z 2019 r., poz. 1205 j.t.) ubezpieczonemu, który stał się niezdolny do pracy wskutek wypadku przy pracy lub choroby zawodowej, przysługuje renta z tytułu niezdolności do pracy. Sąd pierwszej instancji podkreslił, że pojęcie niezdolności do pracy zostało zdefiniowane w przepisie art. 12 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, w którym wskazano, iż niezdolną do pracy jest osoba, która całkowicie lub częściowo utraciła zdolność do pracy zarobkowej z powodu naruszenia sprawności organizmu i nie rokuje odzyskania zdolności do pracy po przekwalifikowaniu, zaznaczając iż całkowicie niezdolną do pracy jest osoba, która utraciła zdolność do wykonywania jakiejkolwiek pracy, natomiast częściowo niezdolną do pracy - osoba, która w znacznym stopniu utraciła zdolność do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji. Sąd Okręgowy podniósł, że z całkowitą niezdolnością do pracy mamy zatem do czynienia w sytuacji utraty zdolności do wykonywania jakiejkolwiek pracy, przy czym zgodnie z art. 13 ust. 4 zachowanie zdolności do pracy w warunkach określonych w przepisach o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych nie stanowi przeszkody do orzeczenia całkowitej niezdolności do pracy. Sąd określił, że przesłanka niezdolności do jakiejkolwiek pracy odnosi się do każdego zatrudnienia w innych warunkach niż specjalnie stworzone na stanowiskach pracy odpowiednio przystosowanych do stopnia i charakteru naruszenia sprawności organizmu (wyrok SN z dnia 8 grudnia 2000 r., II UKN 134/00, OSNAPiUS 2002, nr 15, poz. 369). Oznacza to, że możliwość uznania całkowitej niezdolności do pracy jest wykluczona przy zachowaniu choćby ograniczonej zdolności do pracy w tzw. normalnych warunkach. Częściowa niezdolność do pracy jest natomiast wynikiem utraty w znacznym stopniu zdolności do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji (i nie rokuje odzyskania zdolności do pracy po przekwalifikowaniu). Sąd pierwszej instancji wyjaśnił przy tym, iż o częściowej niezdolności do pracy nie decyduje sam fakt występowania schorzeń, lecz ocena, czy i w jakim zakresie wpływają one na utratę zdolności do pracy zgodnej z posiadanymi kwalifikacjami (vide: wyroku Sądu Najwyższego z dnia 1 grudnia 2000 r., sygn. akt II UKN 113/00; publ. OSNAP 2002/14/343). Wymóg utraty zdolności do pracy zgodnej z posiadanymi kwalifikacjami w stopniu znacznym wskazuje zatem na możliwość zachowania nieznacznej zdolności do pracy. Sąd meriti wskazał również, że za chorobę zawodową uważa się chorobę określoną w wykazie chorób zawodowych, o którym mowa w art. 237 § 1 pkt 2 Kodeksu pracy, jeżeli została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy lub sposobem wykonywania pracy (art. 4 ww. ustawy). Przedmiotowy wykaz zawarty został w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 roku w sprawie wykazu chorób zawodowych. Pod pozycją 15 wykazu (załącznika do rozporządzenia) jako chorobę zawodową wskazano przewlekłe choroby narządu głosu spowodowane nadmiernym wysiłkiem głosowym, trwającym co najmniej 15 lat: 1) guzki głosowe twarde, 2) wtórne zmiany przerostowe fałdów głosowych, 3) niedowład mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią. Sąd Okręgowy podkreślił, że bezspornym w niniejszej sprawie było, że w 2018 roku rozpoznano u emerytowanej nauczycielki – A. W. chorobę zawodową – przewlekłą chorobę narządu głosu spowodowaną nadmiernym wysiłkiem głosowym trwającym co najmniej 15 lat – niedowład mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacji głośni i trwałą dysfonią. Ustalenia w przedmiocie stanu zdrowia ubezpieczonej zostały poczynione przez Sąd Okręgowy na podstawie dowodów z opinii biegłego sądowego lekarza specjalisty z zakresu foniatrii tj. biegłego o specjalności adekwatnej do schorzeń ubezpieczonej oraz biegłej z zakresu medycyny pracy. Biegli ci oparli się na niekwestionowanej przez żadną ze stron i niebudzącej wątpliwości Sądu pierwszej instancji dokumentacji medycznej ubezpieczonej zebranej w aktach organu rentowego oraz złożonej przez ubezpieczoną w postępowaniu sądowym. Dokonując oceny dowodu z opinii biegłych, Sąd pierwszej instancji wskazał, iż miał na względzie specyfikę tej oceny, która wyraża się w tym, że sfera merytoryczna opinii kontrolowana jest przez Sąd – który nie posiada wiadomości specjalnych – tylko w zakresie zgodności z zasadami logicznego myślenia, doświadczenia życiowego i wiedzy powszechnej. Kryteria oceny tego dowodu stanowią również: poziom wiedzy biegłego, podstawy teoretyczne opinii, sposób motywowania sformułowanego w niej stanowiska oraz stopień stanowczości wyrażonych w niej ocen powszechnej (tak: wyrok Sądu Najwyższego z 15 listopada 2002 r. V CKN 1354/00 LEX nr 77046). W ocenie Sądu meriti, wydane przez biegłych ekspertyzy są jasne i spójne, wnioski w nich zawarte logiczne i przekonywająco uzasadnione, a rzetelność i fachowość powyższych ustaleń nie budzi żadnych wątpliwości i pozwala na uznanie ich za w pełni wiarygodne. Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że biegli postawili wyraźne rozpoznanie odnośnie schorzeń ubezpieczonej, wyjaśniając jednocześnie, dlaczego – w ich ocenie – stwierdzone dolegliwości nie uzasadniały uznania jej za osobę niezdolną do pracy w związku z chorobą zawodową. W ocenie Sądu Okręgowego opinie biegłych są pełne i wyczerpujące. Z treści tych opinii według Sądu wynika, że biegli faktycznie wnikliwie zapoznali się z dokumentacją medyczną dotyczącą ubezpieczonej oraz przeanalizowali dogłębnie jej treść. Sąd pierwszej instancji podkreślił dalej, iż biegli wydający ekspertyzy w niniejszej sprawie są doświadczonymi lekarzami, specjalistami w swoich dziedzinach. Wreszcie, Sąd jasno wypowiedział się, iż nie ma jakichkolwiek zastrzeżeń do rzetelności i uczciwości biegłych – w szczególności nie istnieją żadne realne przesłanki, by móc twierdzić że biegli mogli sprzyjać którejkolwiek ze stron. W tej sytuacji, Sąd Okręgowy mając wszystkie powyższe względy na uwadze, nie znalazł podstaw do zakwestionowania wydanych przez biegłych w niniejszej sprawie opinii w zakresie postawionego rozpoznania oraz wpływu rozpoznanych schorzeń na zdolność ubezpieczonej do pracy. Zdaniem Sądu meriti kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy miała opinia biegłego specjalisty z zakresu foniatrii. Sąd decydujące znaczenie przypisał właśnie jego opinii, z uwagi na to, że ubezpieczona uzasadniając swoje twierdzenia o niezdolności do pracy powoływała się właśnie na chorobę zawodową związaną z zaburzeniami funkcji głosu. Sąd Okręgowy wskazał, iż biegły foniatra po przeprowadzonym badaniu stwierdził, że aktualnie u ubezpieczonej istnieją podstawy do rozpoznania choroby zawodowej niedowładu mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią. Jednocześnie biegły uznał, że stwierdzone zmiany chorobowe nie dają podstaw do uznania ubezpieczonej za długotrwale niezdolną do pracy w związku z chorobą zawodową. Biegły wskazał bowiem, że u ubezpieczonej ani w badaniach VLS na przestrzeni lat 2007-2018, ani w najnowszym badaniu z 25 lutego 2019 roku nie stwierdzano charakterystycznych zmian z niedomykalnością i niedomogą fonacyjną głośni w przebiegu niedowładu i destrukcji mięśni wewnętrznych krtani. Biegły zaakcentował, że także w obecnym badaniu potwierdzono dobrą wydolność, prawidłową budowę i funkcjonowanie narządu głosu. Stwierdzono także, że fałdy głosowe ustawione są na jednakowym poziomie, symetryczne, połyskliwe, gładkie, drgania fonacyjne fałdów głosowych niejednakowe, niejednoczasowe, amplituda drgań prawidłowa, zwarcie fonacyjne pełne. Wskazując na powyższe biegły foniatra uznał, że ubezpieczona w związku z chorobą zawodową nie utraciła zdolności wykonywania jakiejkolwiek pracy, co więcej w ocenie biegłego, ubezpieczona nie utraciła w znacznym stopniu zdolności do wykonywania pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że odpowiadając na zarzuty ubezpieczonej biegły podtrzymał swoje stanowisko w sprawie, ponownie podkreślając, że na przestrzeni lat u ubezpieczonej głównie rozpoznawane były przewlekłe przerostowe zapaleni krtani, przewlekły obrzękowy nieżyt gardła i krtani, nieżyt krtani obrzękowy, czego potwierdzeniem jest zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej i skierowanie na badanie z rozpoznaniem – przerost obrzękowy fałdów głosowych, guzki głosowe. Jednocześnie Sąd wskazał, że biegły wyjaśnił, iż zmiany o typie niedomogi lub osłabionej wydolności widoczne w badaniu VLS jako niedomykalność głośni o różnym stopniu nasilenia nie są równoznaczne z trwałym niedowładem mięśni zwierających szparę głośni zwłaszcza mięśni głosowych, które dokonują się jedynie w przewlekłych zaburzeniach czynnościowych o charakterze hyperfunkcjonanym. Z tego też względu rozpoznanie guzków głosowych oraz niewydolność mięśni z dysfonią hypokinetyczną wzajemnie się wykluczają z powodu odmienności patomechanizmu powstawania. Biegły ponadto, powołując się na wyniki poszczególnych badań VLS wskazał, że postawione rozpoznania wzajemnie wykluczają się co do patomechanizmu powstawania zmian, co więcej występuje w nich mnogość różnych rozpoznań. Główne i niezmienne są jednak widoczne zmiany obrzękowe i przerostowe fałdów głosowych, które potwierdzają badania VLS. Co jednak szczególnie istotne, w badaniach tych nie stwierdzano trwałych niedowładów czy destrukcji mięśni wewnętrznych krtani. Sąd meriti wskazał także, że w opinii biegłej z zakresu medycyny pracy, która oceniła stan zdrowia ubezpieczonej pod kątem posiadanych przez nią kwalifikacji, rozpoznana u ubezpieczonej choroba zawodowa nie powoduje niezdolności do pracy. Biegła podkreśliła, iż co prawda ubezpieczona w związku ze stwierdzeniem choroby zawodowej nie może wykonywać pracy na dotychczasowym stanowisku, niemniej może wykonywać w szkole inne prace, niewymagające nadmiernego wysiłku głosowego, jak na przykład w bibliotece szkolnej, czytelni czy świetlicy (co nie wymaga nawet szczególnego przekwalifikowania w myśl art.12 ustawy emerytalno - rentowej). Sąd Okręgowy zauważył, że potwierdzeniem powyższego jest również opinia biegłej z zakresu foniatrii M. Ł.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.