Sygn. akt I ACa 590/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 listopada 2021 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Tomasz Sobieraj Pr
§ 2k.c.
Na poparcie powyższej argumentacji Sąd Okręgowy wskazał nadto, że umowy zawierające mechanizmy indeksacji były wielokrotnie poddawane ocenie w orzecznictwie sądów powszechnych i w zdecydowanej części orzeczeń sama dopuszczalność takiej konstrukcji w umowie kredytu nie została zakwestionowana. Sąd Najwyższy w swoim orzecznictwie również nie podważył samej konstrukcji takich umów. Wbrew stanowisku powódki Sąd Okręgowy uznał również, iż nie doprowadziły do nieważności ww. czynności prawnej spowodowanej jej sprzecznością z prawem czy z zasadami współżycia społecznego zachowania pracowników banku pozwanego, które poprzedzały zawarcie umowy kredytu, a miały związek z wyjaśnieniem powódce ryzyka, jakie przyjmuje na siebie zaciągając zobowiązanie waloryzowane kurem franka szwajcarskiego. Aczkolwiek w oparciu o przeprowadzone w sprawie dowody Sąd Okręgowy był w stanie stwierdzić, że podjęte przez bank działania nie były wystarczające do tego, aby powódka mogła uzyskać od banku dostateczne informacje o tym, jak duże ryzyko finansowe przyjmuje na siebie zawierając umowę (tj. o ile może wzrosnąć kurs franka szwajcarskiego, a konsekwencji wysokość jej zobowiązania wynikającego z umowy), to samo w sobie zaniechanie przez osoby podległe bankowi, za które ponosi on odpowiedzialność, realizacji właściwej działalności informacyjnej w tym przedmiocie, nie wystarczyłyby do uznania, że czynność prawna dokonana w ich efekcie przez powódkę naruszała prawo lub zasady współżycia społecznego, a w konsekwencji że była dotknięta nieważnością. Tym bardziej, że powódka była akurat osobą posiadającą już wcześniej znaczny zasób wiedzy na temat konstrukcji kredytów walutowych. Wynikało to zarówno z faktu, iż zawierała w przeszłości tego rodzaju umowy, ale przede wszystkim wiązało się z faktem jej wykształcenia i zatrudnienia w pozwanym banku, gdzie dokonywała min. czynności związanych z udzielaniem kredytów walutowych. Pomimo jednak dopuszczalności istnienia i zawierania umów kredytów indeksowanych do waluty obcej, Sąd Okręgowy w pełni podzielił stanowisko powódki wyrażone w pozwie w tym zakresie, w którym twierdziła, iż umowa kredytu zawiera klauzule abuzywne w rozumieniu art.
k.c. Do przekonania o nieważności całej umowy kredytu skłoniło Sąd Okręgowy ostatecznie dopiero to zapatrywanie, iż gdy wyeliminuje się z umowy powyższe klauzule abuzywne, a taki obowiązek wynika z
§ 1
k.c., nie zawiera ona postanowień istotnych dla umowy kredytu, o których mowa w art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Prawo bankowe (Dz.U. Nr 140, poz. 939 ze zm.), zatem bez tych klauzul umowa taka stanowi czynność sprzeczną z prawem (z ww. przepisem art. 69 ustawy Prawo bankowe) i jest nieważna na podstawie art. 58 § 1 k.c. Taka konstatacja związana jest w głównej mierze z wprowadzeniem do stosunku zobowiązaniowego swego rodzaju elementu nadrzędności przesuwającego ciężar wykonania umowy na stronę powodową. Sporna umowa nie nakładała bowiem na pozwaną żadnych ograniczeń w zakresie określania kursów walut w Tabeli Banku. Nie było żadnego określonego kontraktowo kryterium, które podlegałyby weryfikacji i umożliwiałyby kontrolę prawidłowości ustalania kursu dewiz. Nadto, powódka nie znając zasad kształtowania kursu dewiz – mimo iż była pracownikiem banku, nie miała możliwości stwierdzić, na jakiej podstawie ustalono kurs obowiązujący w pozwanym banku o danej porze, określonego dnia, np. ten, według którego dokonano przeliczenia kapitału lub ustalano wartość raty kredytu. Bank udzielający kredytu, biorąc pod uwagę treść zapisów § 2 ust 2, § 4 ust 4 pkt 2, § 7 ust. 1 przedmiotowej umowy kredytu oraz §6 ust 1 Regulaminu, zapewnił sobie uprawnienie do dowolnego kształtowania kwoty kredytu podlegającej wypłacie i spłacie, co niewątpliwie narusza istotę stosunku zobowiązaniowego, przekracza granice swobody umów określonej w art. 353 1 k.c. oraz prowadzi do nieważności czynności prawnej jako sprzecznej z ustawą (art. 58 k.c.). Nie zasługuje bowiem na aprobatę pogląd uznający dopuszczalność przyznania wyłącznie jednej stronie stosunku zobowiązaniowego możliwości zmiany warunków umowy. Sąd Okręgowy wskazał, że powódka stwierdziła w pozwie, iż niedozwolonymi postanowieniami umownymi w rozumieniu art. 385
(1)§ 1 k.c. są klauzule indeksacyjne zawarte w § 2 ust 2, § 4 ust 4 pkt 2, § 7 ust. 1 przedmiotowej umowy kredytu oraz §6 ust 1 Regulaminu. Powyższa umowa została skonstruowana w ten sposób, iż bank zobowiązał się wypłacić na rzecz powódki tytułem kredytu (i tak też następnie uczynił) środki pieniężne w złotych polskich, jak również powódka zobowiązała się dokonywać zwrotu kredytu uiszczając świadczenia pieniężne w złotych polskich. Odwołanie w umowie do kursu waluty obcej miało wyłącznie charakter waloryzacyjny, kurs waluty obcej miał posłużyć do określenia wysokości świadczeń, w jakich powódka winna dokonać zwrotu kredytu. Postanowienie zawarte w § 2 ust 2 umowy określało zasady, według których miało dojść do przeliczenia na walutę obcą wysokości świadczeń wypłaconych przez bank powódce na podstawie tej umowy, co miało znaczenie dla określenia kwoty kredytu podlegającej zwrotowi (wskazano, iż kwota kredytu wyrażona w złotych jest „indeksowana do waluty CHF, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującego w Banku (...) w dniu uruchomienia kredytu lub transzy”). Postanowienie zawarte w § 7 ust. 1 umowy przewidywało natomiast zasady, według których miała być przeliczana wysokość rat kapitałowo - odsetkowych, w których kredyt miał być przez powódkę spłacany (z literalnego brzmienia tego zapisu wynika, iż powódka „zobowiązał się do spłaty kwoty kredytu w CHF ustalonej zgodnie z §2 w złotych polskich z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty zgodnie z obowiązującą Tabelą Kursów Walut Obcych Banku (...) S.A.). Sąd Okręgowy wskazał, że jak wynika z art. 385 2 k.c., oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Aby ocenić abuzywność zapisów zawartych w § 2 ust 2, § 7 ust. 1 przedmiotowej umowy kredytu Sąd Okręgowy nie mógł zatem ograniczyć się wyłącznie do zbadania nich samych, lecz winien być ustalić, w jaki sposób na ich wykonanie oddziaływała pozostała treść umowy, a także czy w dacie zawarcia umowy były dokonane pomiędzy stronami inne czynności prawne, które wpływały na zakres zastosowania ww. postanowień umownych. Sąd Okręgowy wziął zatem pod uwagę, iż ani umowa, ani regulamin do umowy nie zawierały postanowień określających szczegółowe zasady wyliczania średnich kursów złotego do waluty CHF. O tym, że umowa zawiera niedozwolone postanowienia w rozumieniu art.
§ 1
k.c., decyduje zdaniem Sądu Okręgowego przede wszystkim treść § 2 ust 2, § 7 ust. 1, gdzie zredagowano bliżej niesprecyzowane i pozostawiające bankowi dowolność zasady obliczania wysokości zobowiązania powódki. Te postanowienia mogłyby być uznane za nieprowadzące do skutków przewidzianych w art.
§ 1k.c.
(czyli do ukształtowania obowiązków powódki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami) wyłącznie wówczas, gdyby w treści tej samej umowy bądź umów pozostających z nią w związku (do czego odnosi się art. 385 2 k.c.), regulacje te doznawały odpowiedniego uszczegółowienia, wystarczającego do tego, aby powódka zawierając umowę mogła przewidzieć, w jaki dokładnie sposób bank będzie określał wysokość jej zadłużenia. Innymi słowy postanowienia zawarte w § 2 ust 2, § 7 ust. 1 umowy nie byłyby abuzywne jedynie wówczas, gdyby umowa i regulamin zawierały stosowne zapisy wystarczające do ich doprecyzowania. Nie czyniły tego jednak, pozostawiając bankowi pełną swobodę przy ustalaniu wysokości rat kredytu, odsyłając w tej kwestii ogólnie do Tabeli Kursów Walut banku. Wszelkie wewnętrze instrukcje, które ewentualnie obowiązywały w tym zakresie nie miały natomiast żadnego znaczenia. Nie były one bowiem częścią stosunku zobowiązaniowego. Nie były znane stronie powodowej. Nadto mogły być dowolnie zmieniane bez zgody i wiedzy powódki. Sąd Okręgowy wskazał, że rażące naruszenie interesów jako konsumenta, jakie miało miejsce w niniejszej sprawie, polegało na nieusprawiedliwionej dysproporcja praw i obowiązków na niekorzyść powódki zawarta w umowie z dnia 6 czerwca 2006. Postanowienia umowy znacząco bowiem odbiegają od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron, a samo działanie powodowego banku godzi w ocenie Sądu Okręgowego w równowagę kontraktową stron samej umowy. W stosunkach z konsumentami szczególne znaczenie mają bowiem te oceny zachowań podmiotów w świetle dobrych obyczajów i zasad współżycia społecznego, które odwołują się do takich wartości jak: szacunek dla partnera, uczciwość, szczerość, zaufanie, lojalność, rzetelność i fachowość. Im powinny odpowiadać zachowania stron stosunku prawnego, także w fazie poprzedzającej zawarcie umowy. Postanowienia umów, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta nie pozwalając na realizację tych wartości, będą zawsze uznawane za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Ponadto sprzeczne z dobrymi obyczajami będą działania wykorzystujące niewiedzę, brak doświadczenia konsumenta, naruszenie równorzędności stron umowy, działania zmierzające do dezinformacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Chodzi więc o działanie potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania. Dokonując wykładni artykułu
§1k.c.
Sąd Okręgowy wskazał, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przyjętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Przez "rzeczywisty wpływ" należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych (art.
§ 3
k.c.) Unormowania zawarte w art.
- 385 3 k.c. mają szczególny charakter w stosunku do tych przepisów, które mają ogólne zastosowanie do kształtowania przez kontrahentów treści umowy (art. 58, 353 1 czy 388 k.c.). Są one bowiem rezultatem stosowanych w polskim prawie postanowień dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku, której wykładni sądy krajowe, stosując prawo wewnętrzne, zobowiązane są dokonywać tak dalece, jak jest to możliwe, tak by zastosować się do art. 288 akapit trzeci Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (poroku wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 13 Czerwca 2016 roku w sprawie C-377/14).) Obowiązek dokonywania wykładni prawa krajowego, w tym art.
k.c. zgodnie z prawem Unii jest bowiem w istocie nierozerwalnie związane z systemem Traktatu, gdyż zezwala sądom krajowym na zapewnienie, w ramach ich właściwości, pełnej skuteczności prawa Unii przy rozpoznawaniu zawisłych przed nimi sporów. Sąd Okręgowy wskazał, że fakt, iż powódka nie miała realnej możliwości negocjowania warunków umowy dotyczących wysokości kursów waluty, według których miała nastąpić jej realizacja, wykazały zeznania zgłoszonych przez pozwanego świadków A. M. jak i M. R.
(1). Sąd Okręgowy miał na uwadze także okoliczności, na które powołał się pozwany w piśmie z 14 listopada 2017 roku, potwierdzone zanonimizowanymi kopiami innych umów kredytu zawartych (k.1245-1260), w których zapisy dotyczące ustalenia wysokości kursów waluty stosowanej przez bank do obliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorców były odmiennie ukształtowane niż w umowie łączącej go z powódką. Fakt, iż treść tych umów w 2005 roku odbiegała od treści umowy zawartej przez powódkę z pozwaną w 2006 roku, nie oznacza, że powódka miała realną możliwość indywidulanego uzgadniania zapisów zamieszczonych § 2 ust 2, § 4 ust 4 pkt 2, § 7 swojej umowy. Co więcej samo stwierdzenie, że powódka miała potencjalną możliwość negocjowania warunków objętych abuzywnymi klauzulami, nie sprawia, że należałoby uznać, że doszło do indywidulanego uzgodnienia tych postanowień. Tak byłoby jedynie wówczas, gdyby sporne zapisy znalazły się w umowie po indywidulanym ich uzgodnieniu przez powódkę z bankiem i wyrażeniu przez kredytobiorcę wyraźnej woli wprowadzenia ich do umowy. Tymczasem w istocie powódce przedstawiono wzorzec umowy zawierający klauzule dotyczące spłaty kredytu w walucie PLN i sposobu ustalania kursów walut na podstawie tabeli kursów pozwanego banku, a A. K. ten wzór zaakceptowała. Do umowy kredytu nie wprowadzono możliwości spłat bezpośrednio w walucie CHF. Była to tylko opcja a przewidziana w regulaminie kredytowania osób fizycznych (§8 ust. 4 regulaminu). W istocie więc było tak, że w przypadku zawarcia umowy w opcji spłat w walucie PLN, konsument zmuszany był do przyjęcia rozwiązań abuzywnych pozwalających bankowi na dowolność określenia kursów waluty. Ów zapis nie podlegał negocjacjom i indywidualnym uzgodnieniom. Sama potencjalna możliwość skorzystania z innego wzorca, nie prowadzi do wniosku, że postanowienie abuzywne zostało indywidualnie uzgodnione. Sąd Okręgowy wskazał, że nie można było tracić z pola widzenia, że pozwany w żaden sposób nie wykazał, że przy zawieraniu umowy faktycznie proponowano powódce zawarcie umowy na innych zasadach, jednak wolała ona wariant umowy przewidujący spłaty w walucie PLN i zawierający abuzywne i niekorzystne dla niej rozwiązania. Wreszcie zaś z zeznań samej powódki oraz świadka M. R.
(1)wynikało, że umowa przewidująca spłatę w walucie CHF była zawierana po uzyskaniu przez klienta indywidualnej zgody banku, która udzielana była zwykle osobom, które osiągały dochody w określonej walucie. Zdaniem Sądu Okręgowego pozwany nie wykazał też, aby prowadzenie rachunku walutowego było nieodpłatne. Przedłożony przez niego cennik, pochodził bowiem z daty późniejszej niż data zawarcia umowy z powódką. Ostatecznie więc Sąd Okręgowy uznał, że nie można nawet stwierdzić, czy powódka miała faktycznie możliwość skorzystania z umowy kredytu indeksowanego, w wariancie obejmującym spłatę rat w walucie CHF za pośrednictwem rachunku walutowego, bez dodatkowych opłat i według tych samych parametrów, jak w umowie faktycznie zawartej. Dla wyczerpania tej kwestii Sąd Okręgowy wskazał, że regulamin pozwanego banku przewidywał jedynie możliwość zawarcia umowy, w ramach której spłat rat następowałaby w walucie indeksacyjnej. Natomiast nie było możliwości wypłaty kredytu w walucie, do której kredyt był indeksowany. Zatem nie można było uniknąć stosowania abuzywnych przepisów dotyczących przeliczenia kwoty kredytu i ustalenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy na podstawie tabeli pozwanego banku. Mając na uwadze powyższe oraz fakt, iż pozwany nie przeprowadził żadnej akcji dowodowej, która potwierdziłaby, że powódka mogła mieć realny wpływ na jej treść, Sąd Okręgowy uznał, że warunki umowy nie były uzgodnione indywidualnie, tym bardziej że przesłanka ta wynika już z samego sposobu konstrukcji umowy opartej o treść stosowanego przez bank wzorca, z którym kredytobiorcy mieli możliwość zapoznania się jedynie w dniu podpisania umowy. Taki sposób postępowania w zasadzie wyklucza możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego. Sąd Okręgowy zauważył, iż wpływ konsumenta na treść umowy musi rzeczywiście zostać mu zaoferowany, a nie przybierać czysto teoretyczną możliwość wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy. Sama decyzja co do zawarcia umowy zawierającej klauzule indeksacyjne (którą powódka niewątpliwie podpisała) nie oznacza zaś automatycznie, że klauzule te zostały z nią indywidualnie uzgodnione. Sąd Okręgowy wskazał, że zeznania powódki w charakterze strony podczas przesłuchania na rozprawie, wskazywały na to, że nie rozumiała ona treści owych zapisów. Nie wiedziała, że dopuszczają one dowolność banku w kształtowaniu kursu waluty indeksacji. Nie znała zasad kształtowania kursu. Tego rodzaju nierównowaga stron umowy w zakresie praw i obowiązków powoduje w istocie szkodę dla samego konsumenta, który nie mając realnej i rzeczywistej możliwości negocjacji jej warunków jest w takim stosunku traktowany nieuczciwie (art. 3 ust 1 dyrektywy 93/13). Ponadto, zróżnicowanie przez bank pomiędzy kursem kupna i sprzedaży stosowanym dla określenia wysokości kapitału kredytu, a następnie wysokości spłaty uznać należy za sprzeczne z dobrymi obyczajami, a równocześnie rażąco naruszające interesy konsumenta. Uwypuklił, że umowa nie określa zasad ustalania kursów dewiz dających możliwość weryfikacji tego mechanizmu powódce. Zauważył też, iż rolą konsumenta nie jest upominać się o wykładnię czy zadawać pytania, co do treści łączącego strony stosunku. Rolą banku jest natomiast niewątpliwie zastosowanie jednoznacznych postanowień w umowie zrozumiałych dla klienta, tak aby ich charakter był możliwy do zweryfikowania. Sąd Okręgowy podkreślił, iż pozwany nie naprowadził żadnych dowodów na to, iż powódka jako pracownik banku znała mechanizmy ustalania kursów walut stosowane w ramach wewnętrznej polityki banku. Jak wynika z zeznań świadków i powódki na szkoleniach organizowanych dla pracowników pozwanej kwestie te nie były dostatecznie wyjaśniane, a sami pracownicy nie mieli wiedzy dotyczącej samego mechanizmu indeksacyjnego. Sąd Okręgowy zauważył nadto, iż pozwana nie naprowadziła żadnych dowodów na to, iż powódka miała świadomość faktycznego ryzyka kursowego podpisując sporną umowę. Argumentacja banku o świadomości powódki co do istniejącego ryzyka nie przystaje do podstawowych zasad ochrony konsumenta, jakim służy omawiana wyżej dyrektywa oraz jakim służy art. 385
(1)§ 1 k.c. Nie potwierdza tego zarówno fakt zawarcia w § 5 umowy kredytu, w którym powódka oświadczyła, że wraz z wnioskiem kredytowym otrzymała pismo „Informacja dla Wwnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej” i zapoznała się z nim – który faktycznie podpisała na etapie składania wniosku. Powódka zeznała, iż była jednak przekonana, że ewentualne ryzyko związane z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, jest niewielkie, tym bardziej, że wcześniej nie miała problemów ze spłatą tego rodzaju kredytu, a mając na uwadze stabilną wówczas pozycje CHF – ryzyko jakie brała pod uwagę przy wahaniach kursu było w granicach normalnych wahań kursu. Można zatem przyjąć, że oświadczenia o ryzyku walutowym zawarte w umowie jak i złożone przez powódkę, traktowane były jako konieczna formalność dla obu stron umowy kredytowej, bez której nie doszłoby do jej zawarcia – co zresztą potwierdziły zeznania świadków A. M. k.1094-1098. M. R.
(1)k.1205-1207, jak i samej powódki k.1266-
- Dokonując zatem kompleksowej oceny postanowień umowy przy poszanowaniu klauzuli dobrych obyczajów, jak i klauzuli zasad współżycia społecznego, Sąd Okręgowy doszedł do wniosku, że niedozwolony charakter mają zarówno postanowienia przewidujące stosowanie kursów wyznaczanych przez bank przy wykonywaniu mechanizmu indeksacji jak i klauzul indeksacyjnych w całości, a dotyczących takich zapisów w umowy z dnia 6 czerwca 2006 jak i aneksów oraz regulaminu, stanowiących jej integralną jak: - „Kredyt jest indeksowany do waluty CHF, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującego w Banku (...) w dniu uruchomienia kredytu lub transzy. Po uruchomieniu kredytu lub pierwszej transzy kredytu wypłacanego w transzach Bank wysyła do Kredytobiorcy pismo, informujące o wysokości pierwszej raty kredytu, kwocie kredytu w CHF oraz jego równowartości w PLN zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującego w Banku (...) w dniu uruchomienia kredytu/transzy, przy czym zmiany kursów walut w trakcie okresu kretowania mają wpływ na wysokość kwoty zaciągniętego kredytu. § 2 ust. 2 umowy - „Kredytobiorca zobowiązuje się do spłaty kwoty kredytu w CHF ustalonej zgodnie z §2 w złotych polskich z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty zgodnie z obowiązującą Tabelą Kursów Walut Obcych Banku (...)S.A. (§7 ust 1 umowy) - „w przypadku zmiany waluty kredytu z PLN na walutę obcą stosowany jest kurs kupna dewiz z dnia złożenia wniosku o przewalutowanie na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów Walut. (§4 ust 4 pkt 1 umowy). - „w przypadku zmiany waluty kredytu z waluty obcej na PLN stosowany jest kurs sprzedaży dewiz z dnia złożenia wniosku o przewalutowanie na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów Walut. (§4 ust 4 pkt 2 umowy). - „W przypadku kredytu w walucie obcej kwota raty spłaty obliczona jest według kursu sprzedaży dewiz, obowiązującego w Banku na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów Walut Obcych z dnia spłaty. (§6 ust 15 Regulaminu, § 8 ust 3 Regulaminu) - „W przypadku kredytu w walucie obcej Bank w następnym po upływie terminu wymagalności kredytu, dokonuje przewalutowania całego wymagalnego zadłużenia na PLN, z zastosowaniem aktualnego kursu sprzedaży dewiz, obowiązującego w Banku na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów Walut Obcych (…)” (§7 ust 16 Regulaminu, §9 ust 4 Regulaminu). - „W przypadku kredytu w walucie obcej kwota wcześniejszej spłaty jest obliczana według kursu sprzedaży dewiz, obowiązującego w Banku na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów Walut Obcych z dnia realizacji, wskazanego przez kredytobiorcę w dyspozycji o dokonanie wcześniejszej spłaty.” (§8 ust 16 Regulaminu, § 10 ust 4 Regulaminu) - „W przypadku kredytu w walucie obcej prowizja za wcześniejszą spłatę ustalana jest od kwoty wcześniejszej spłaty, przeliczonej według kursu sprzedaży dewiz, obowiązującego w Banku na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów Walut Obcych z dnia realizacji wcześniejszej spłaty (§8 ust 17 regulaminu, § 10 ust 5 Regulaminu). - „W przypadku kredytu w walucie obcej prowizja od udzielenia kredytu ustalana jest od kwoty kredytu przeliczonej na PLN według kursu sprzedaży dewiz, z dnia sporządzenia umowy na podstawie Tabeli Kursów Walut Obcych k (§5 ust 17 regulaminu, §7 ust5 Regulaminu) - „Przewalutowanie następuje według kursów, z zastrzeżenie ust 5: 1) kupna dewiz z dnia złożenia wniosku o przewalutowanie na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów Walut Obcych w przypadku zmiany waluty z PLN na walutę obcą (§9 ust 19 pkt 1 Regulaminu, §11 ust 4 pkt 1 Regulaminu) - „Przewalutowanie następuje według kursów, z zastrzeżeniem ust 5: 1) sprzedaży dewiz z dnia złożenia wniosku o przewalutowanie na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów Walut Obcych w przypadku zmiany waluty z obcej na walutę w PLN. (§9 ust 19 pkt 2 Regulaminu, §11 ust 4 pkt 2 Regulaminu) - W przypadku kredytu w walucie obcej prowizja za przewalutowanie ustalana jest od kwoty sprzed przewalutowania przeliczonej według kursu sprzedaży dewiz na podstawie obowiązującej w Tabeli Kursów Walut Obcych z dnia dokonania przewalutowania. (§9 ust 39 Regulaminu, §11 ust 11 Regulaminu) Te postanowienia dotyczące mechanizmu indeksacyjnego zawartego w umowie kredytu stron, jak i Regulaminie do umowy, Sąd Okręgowy uznał za abuzywne. Sąd Okręgowy wskazał, że w odniesieniu do dokumentu „Regulamin kredytowania osób fizycznych w ramach usługi bankowości hipotecznej w Banku (...)”, powódka zeznała, że w dniu podpisywania umowy tj. w dniu 06 czerwca 2006 roku obowiązywał regulamin oznaczony nr „(...)”. Sąd Okręgowy nie miał podstaw, aby odmówić tym twierdzeniom wiarygodności, tym bardziej wobec braku skutecznego zakwestionowania ich przez pozwaną. W aktach sprawy znajdowały się dwa różne regulaminy oznaczone numer „(...)”, niemniej postanowienia dot. indeksacji kredytu w nich zwarte, pomimo zastosowania innej numeracji pokrywały się ze sobą. Z tego też względu Sąd Okręgowy ustalając stan faktyczny wymienił je enumeratywnie. Sąd Okręgowy uznał klauzule indeksacyjne za określające podstawowe świadczenia w ramach zawartej umowy. Postanowienia te nie ograniczają się bowiem do posiłkowego określenia sposobu zmiany wysokości świadczenia kredytobiorcy w przyszłości, ale wprost świadczenie to określają. Bez przeprowadzenia przeliczeń wynikających z indeksacji nie doszłoby do ustalenia wysokości kapitału podlegającego spłacie (wyrażonego w walucie obcej), ani do ustalenia wysokości odsetek, które zobowiązany jest zapłacić kredytobiorca, skoro odsetki te naliczane są, zgodnie z konstrukcją umowy, od kwoty wyrażonej w walucie obcej. Skoro więc obecnie postanowienia dotyczące indeksacji stanowią essentialia negotii umowy kredytu, to również przed datą uregulowania tej instytucji prawnie należy traktować je jako konstytutywne dla tej umowy, a więc określające główne świadczenia stron. Wyeliminowanie z zawartej przez strony umowy postanowień zawartych w § 2 ust. 2, §7 ust 1, §4 ust 4 pkt 2, § 5 ust 4 umowy, a także Regulaminu do umowy: § 9 ust
- §11 ust 11, §9 ust 19 pkt 2, §11 ust 4 pkt 2, §9 ust 19 pkt 1, § 11 ust 4 pkt 1, § 5 ust 17, § 7ust 5, § 8 ust 17, § 10 ust 5, §8 ust 16, § 10 ust 4, §7 ust 16, § 9 ust 4, § 6 ust 15 Regulaminu, § 8 ust 3, § 5 ust 4, uznanych przez Sąd Okręgowy za abuzywne oznaczałoby, że umowa ta nie odpowiadałaby warunkom przewidzianym w art. 69 ust. 1 Prawa bankowego jako essentialia negotii umowy kredytu. Braki uniemożliwiałyby określenie wysokości świadczeń, jakie powódka jako kredytobiorca, powinna spełniać na rzecz banku dokonując zwrotu kredytu. W realiach niniejszej sprawy powódka nie wyraziła zgody na uzupełnienie luk w umowie wywołanych wyeliminowaniem z niej zapisów §2 ust. 2, § 4 ust. 4 pkt. 2, § 7 ust. 1 oraz w Regulaminie w §6, w oparciu o przepisy ogólne prawa cywilnego nie regulujące wprost jej zobowiązania. W świetle powyższego Sąd Okręgowy, mając na uwadze wykładnię art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich dokonaną przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 3 października 2019 roku wydanym pod sygn. C-260/18, nie znalazł ostatecznie podstaw, aby dokonać wypełnienia powyższych braków w umowie w oparciu o kursy franka publikowane przez Narodowy Bank Polski. W ocenie Sądu Okręgowego brak było zresztą podstaw do zastąpienia abuzywnych postanowień umowy jakimikolwiek innymi postanowieniami mogącymi wynikać z przepisów o charakterze dyspozytywnym. Na dzień zawarcia spornej umowy, tj. na dzień 6 czerwca 2006 roku brak było w przepisach prawa polskiego przepisów mogących wypełnić lukę powstałą w wyniku stwierdzenia bezskuteczności postanowień odnoszących się do kursów waluty. W tym zakresie za niedopuszczalne Sąd Okręgowy uznał zastępowanie przez Sąd z urzędu niedozwolonego postanowienia umownego innym mechanizmem wyliczenia kwoty kredytu – w tym zastosowania kursu kupna waluty czy średniego kursu stosowanego przez NBP Art. 358 k.c. w kształcie regulującym możliwość spełnienia świadczenia w walucie polskiej w przypadku, w którym przedmiotem zobowiązania jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej i określającym wartość waluty obcej według kursu średniego NBP, wszedł w życie dopiero w dniu 24 stycznia 2009 roku, mocą nowelizacji kodeksu cywilnego z dnia 23 października 2008 roku (Dz. U Nr 228, poz. 1506). Przepis ten nie może być zatem miarodajny dla określenia treści zobowiązania wynikającego z umowy zawartej między stronami. W konsekwencji powyższych rozważań, wszelkie świadczenia uiszczone przez stronę powodową na rzecz pozwanego tytułem spłaty wszystkich rat kapitałowo-odsetkowych były świadczeniami nienależnymi. Niezasadna była przy tym argumentacja pozwanej, negująca możliwość uwzględnienia roszczenia powódki w oparciu o art. 410 k.c. „Stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu.” Co do zasady, kredytobiorca powinien więc zwrócić bankowi otrzymaną od niego kwotę kapitału, a zatem bez odsetek i kosztów dodatkowych, bank zaś powinien zwrócić kredytobiorcy wszelkie wpłacone przez niego raty kredytowe i inne opłaty oraz składki. Sąd Okręgowy nie podzielił teorii salda, zgadzając się w tym względzie z najnowszym orzecznictwem Sądu Najwyższego Sąd Okręgowy wskazał, że w przypadku świadczenia na poczet umowy, która okazała się nieważna, nawet świadomość braku zobowiązanie nie wyłącza możliwości dochodzenia zwrotu (art. 411 pkt 1 in fine k.c.). Ponadto strona, która swoim zachowaniem spowodowała, że świadczenie zostało spełnione w wyższej wysokości niż powinno (w realiach niniejszej sprawy taką stroną jest pozwany bank, który zastosował niedozwolony wzorzec umowny) nie może z powołaniem się na art. 411 pkt 1 k.c. odmawiać zwrotu nienależnej części świadczenia. Wreszcie zaś powódka niezwłocznie po dokonaniu zapłaty zastrzegła, że zapłata nie stanowi uznania, że jest to świadczenie bankowi należne i oświadczyła, że ma prawo do żądania zwrotu kwot pobranych przez bank w związku z umową. Również takie zastrzeżenie pozwala na dochodzenie zwrotu nienależnego świadczenia bez względu na uwarunkowania podmiotowe dotyczące spełnienia świadczenia. Sąd Okręgowy wskazał, że jak wynika z ustaleń poczynionych powyżej, począwszy od dnia 14 czerwca 2006 roku do dnia 31 marca 2016 roku powódka tytułem spłaty rat kredytowych uiściła na rzecz banku łącznie kwotę 492.335,13 złotych. Na wspomnianą kwotą składały się wpłaty dokonane z tytułu kredytu od dnia 14 czerwca 2006roku do dnia 31 marca 2016 roku, w kwocie 133.644,37 złotych oraz kwota 358.690,75 PLN wpłacona jednorazowo w dniu 31 marca 2016 roku tytułem przedterminowej spłaty całego kredytu. W efekcie Sąd Okręgowy uznał za zasadne żądanie powódki zasądzenia wszystkich nienależnie pobranego świadczenia wpłaconego na rzecz pozwanej tytułem spłat rat kapitałowo-odsetkowych. Ponieważ powódka, jak ostatecznie sprecyzowano, objęła swoim żądaniem właśnie część ostatecznej spłaty z 31 marca 2016 roku, zasądzona na jej rzecz kwota stawiła część tego właśnie świadczenia. Sąd Okręgowy wskazał, że w tym kontekście podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia roszczenia powódki w zakresie obejmującym odsetkową część rat kapitałowo-odsetkowych za okres od dnia zawarcia umowy kredytu do 31 marca 2016 roku był zarzutem chybionym. Wprawdzie pozwany ma rację, że do roszczenia o zapłatę odsetek, w tym odsetek za opóźnienie w zapłacie zastosowanie ma trzyletni okres przedawnienia, właściwy dla świadczeń o charakterze okresowym - art. 118 k.c. Niemniej, pomija jednak w sposób nieuzasadniony, że roszczenie powódki stanowiące przedmiot niniejszego sporu nie ma charakteru okresowego, jest to bowiem roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia, które ulega przedawnieniu dopiero z upływem lat
- Sąd Okręgowy wskazał, że powyższe rozważania na gruncie niniejszej sprawy pozbawione były jednak większego znaczenia. Powódka objęła bowiem swoim żądaniem wpłatę dokonaną na 2 miesiące przed wytoczeniem powództwa. Bez względu zatem na długość terminu przedawnienia i sposób jego liczenia, z pewnością jej roszczenie nie mogło ulec przedawnieniu. Sąd Okręgowy wskazał, że oddalenie powództwa w niewielkim zakresie wiązało się z przyjęciem przez Sąd Okręgowy innego terminu naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie. W przedmiotowej sprawie powódka domagała się zasądzenia odsetek od kwoty wskazanej w pozwie od dnia wniesienia powództwa. Jednak wobec braku dowodów potwierdzających wcześniejsze doręczenie pozwanemu wezwania do zapłaty, Sąd Okręgowy przyjął, iż dopiero w momencie doręczenia pozwu w niniejszej sprawie, bank stał się zobowiązany do zwrotu świadczenia w odpowiednim terminie. Z tego też powodu termin naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie należało określić na dzień 22 sierpnia 2016 roku - jako datę nadania przez pozwanego odpowiedzi na pozew, o czym orzekł na podstawie art. 455 k.c. Podstawą rozstrzygnięcia w przedmiocie odsetek ustawowych stanowił natomiast art. 481 § 1 k.c., zgodnie z którym wierzyciel może domagać się odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu Sąd Okręgowy wydał na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Powódka wygrała sprawę prawie w całości, w tym w zakresie całej należności głównej. Dlatego Sąd Okręgowy uznał za zasadne, aby zasądzić na jej rzecz od pozwanego zwrot wszystkich poniesionych kosztów procesu. Na koszty te w kwocie 10217 złotych złożyły się opłata od pozwu w kwocie 1 000 złotych, zaliczka na wynagrodzenie biegłego w kwocie 2 000 złotych, opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 złotych oraz wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 7 200 złotych obliczone w wysokości stawki minimalnej przewidzianej w § 2 pkt 6 rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 roku w brzmieniu obowiązującym w czasie wytoczenia powództwa w niniejszej sprawie (Dz.U. z 2015 roku poz. 1800). W punkcie IV Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 83 ust. 2 w zw. z art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych i art. 98 § 1 k.p.c. W sprawie powstały wydatki łącznie dające sumę 12502,68 złotych. Koszty te zostały pokryte częściowo z zaliczek uiszczonych przez pozwanego i powódkę w wysokości łącznej 4000 złotych. Do pokrycia pozostała kwota 8502,68 złotych, którą Sąd Okręgowy w całości obciążył pozwaną, stosując odpowiednio opisaną wyżej zasadę, jaką kierował się rozstrzygając o kosztach procesu. Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany zaskarżając go w części, tj. co do punktów I, III i IV oraz zarzucając mu:
- Naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 385[1] § 1 k.c. w zw. z art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich polegające na ich błędnej wykładni i błędnym przyjęciu, że: 1) klauzule indeksacyjne (postanowienia dot. indeksacji) nie zostały sformułowane jednoznacznie, 2) postanowienia dotyczące Tabeli Kursów Walut kształtują prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, bowiem Bank samodzielnie ustalał kursy walut mające zastosowanie do przeliczeń pomiędzy walutami PLN i CHF, a w konsekwencji czego także rażąco naruszają one interesy powoda jako konsumenta (mimo braku dokonania przez Sąd odrębnej oceny tej przesłanki względem powoda), 3) nie jest możliwe wyeliminowanie z Umowy Kredytu jedynie postanowień dotyczących Tabeli Kursów obowiązujących w pozwanym Banku z jednoczesnym pozostawieniem w mocy postanowień dotyczących indeksacji kredytu - a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie art. 3851 § 1 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że postanowienia Umowy Kredytu (przede wszystkim § 2 ust. 2, § 7 ust. 1 Umowy Kredytu) kształtują prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, naruszając jej interesy i to w sposób rażący - mimo że postanowienia te przesłanek tych nie spełniają;
- naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 65 § 1 i § 2 k.c. i art. 385[1] § 2 k.c. w zw. art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego (w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy - Prawo bankowe) i art. 69 ust. 3 Prawa bankowego poprzez ich niezastosowanie oraz art. 69 ust. 2 pkt. 4a Prawa bankowego i art. 58 § 1 i § 3 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie oraz art. 3531 k.c. poprzez jego błędną wykładnię - w zw. z art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG, a polegające na zaniechaniu dokonania wykładni oświadczeń woli stron i błędnym przyjęciu przez Sąd, że: 1) postanowienia dotyczące określenia Tabeli Kursów Walut stanowią element przedmiotowo istotny umowy kredytu, bez którego nie jest możliwe określenie świadczenia głównego stron i wykonywanie Umowy Kredytu - a w konsekwencji błędne uznanie Umowy Kredytu za nieważną, mimo, że bez kwestionowanych postanowień jest możliwe ustalenie świadczenia głównego stron, a umowa jest wykonalna; 2) postanowienia dotyczące określenia Tabeli Kursów Walut - w świetle art. 353[1] k.c. - nie spełniają kryterium transparentności oraz godzą w równowagę kontraktową stron umowy, a w konsekwencji uznać je należy za sprzeczne z dobrymi obyczajami;
- naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 3 k.c. i art. 385[1] § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG poprzez ich niezastosowanie i 1) zaniechanie dokonania oceny skutków braku związania abuzywnym postanowieniem na dzień orzekania (tj. na moment zaistnienia sporu), 2) nieuzupełnienie luki powstałej wskutek uznania postanowień Umowy Kredytu (§ 2 ust. 2, § 7 ust. 1 Umowy Kredytu oraz § 8 ust. 3 Regulaminu) za abuzywne za pomocą przepisów dyspozytywnych, mimo że kurs wymiany walut PLN/CHF może zostać ustalony również w oparciu o przepis dyspozytywny obowiązujący w dniu orzekania - art. 358 § 2 k.c., a który to przepis może znaleźć zastosowanie również z uwagi na fakt, że umowa kredytu jest zobowiązaniem o charakterze trwałym,
- naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 385[1] § 1 i § 2 k.c. oraz art. 4 ustawy o zmianie ustawy - Prawo bankowe (dalej: Ustawa antyspreadowa) w zw. z art. 385[2] k.c. oraz art. 316 k.p.c. poprzez ich niezastosowanie i nieuwzględnienie stanu wprowadzonego Ustawą antyspreadową przy ocenie celowości stosowania przez Sąd sankcji (i to nieważności) dla zachęcenia banków do umieszczania w umowach kredytu postanowień dotyczących kursów walut w sytuacji, gdy obowiązek taki wynika już z ww. ustawy, wypełniając cele Dyrektywy 93/13 - a w konsekwencji zaniechanie dokonania oceny skutków braku związania abuzywnym postanowieniem na dzień orzekania i błędne przyjęcie, że nie została uchylona ewentualna abuzywność postanowień kwestionowanych przez powoda;
- naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 58 § 1 i § 3 k.c. w zw. z art. 385[1] § 1 i § 2 k.c. i art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG poprzez ich błędne zastosowanie i zaniechanie dokonania oceny czy przyjęcie nieważności Umowy Kredytu z uwagi na abuzywność niektórych jej postanowień jest zgodne z zasadą proporcjonalności oraz odpowiada sankcji bezskuteczności (niezwiązania postanowieniem) z art. 3851 § 2 k.c, jak również poprzez przyjęcie, że 1) skutkiem uznania za abuzywny warunku umownego może być upadek całej umowy (jej nieważność) mimo, iż przepis art. 385[1] § 2 k.c. wprost wskazuje, że jeśli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie, a hipotetyczna abuzywność postanowienia nie może prowadzić do uznania umowy za nieważną, 2) do uznania Umowy za nieważną wystarczające oraz decydujące jest wyrażenie przez konsumenta takiej woli, a 3) jej wyrażenie wyłącza możliwość uzupełnienia umowy przepisem dyspozytywnym;
- naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną ocenę dowodów i brak wszechstronnego rozważenia całości zgromadzonego materiału dowodowego polegające na: 1) bezpodstawnym zmarginalizowaniu przez sąd pierwszej instancji znaczenia dowodów zgromadzonych w toku postępowania, w tym zeznań świadka A. C., K. B. oraz K. M. (nazwisko świadka na stroku 25 uzasadnienia błędnie wskazane jako M.), a także dokumentów przedłożonych przez pozwanego, jak również bezpodstawnym przyjęciu, że zeznania te nie wniosły niczego istotnego do sprawy; 2) uznaniu za wiarygodne zeznań powoda w charakterze strony w zakresie w jakim powód zeznał, że (a) był zapewniany o stabilności waluty CHF, (b) nie posiadał wiedzy w zakresie sposobu ustalania Tabeli Kursów, a także (c) nie zdawał sobie sprawy z charakteru zawieranej umowy i ryzyk związanych z zaciągnięciem kredytu indeksowanego do waluty obcej, (d) nie wiedział, co to jest spread, (e) nie rozumiał treści postanowień umowy kredytu, pomimo że treść tych ustaleń jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego oraz wiedzą powszechną, przyjmowaną dla przeciętnego konsumenta, a ponadto sprzeczna jest z okolicznościami, które były bezsporne w niniejszym postępowaniu, tj. wieloletnim doświadczeniem wynikającym z zajmowanego przez powoda stanowiska pracy, wcześniejszym doświadczeniem w zakresie zaciągania tego typu kredytów; 3) przyjęcie, że zeznania świadków M. R.
(1)i A. M. wykazały brak możliwości negocjacji postanowień Umowy Kredytu; 4) uznaniu, że cennik przedłożony wraz z odpowiedzią na pozew pochodzi z daty dalszej niż data podpisania Umowy Kredytu, a w konsekwencji nie można stwierdzić, czy powód miał możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w CHF; 5) dowody zawnioskowane w toku postępowania nie wykazały, że powód miał faktyczną świadomość ryzyka kursowego podpisując umowę - a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na błędnym przyjęciu, iż: 1) postanowienia Umowy Kredytu dotyczące indeksacji nie zostały indywidualnie uzgodnione pomiędzy stronami, 2) kwestionowane postanowienia Umowy Kredytu rażąco naruszają interesy powoda oraz dobre obyczaje, a które to naruszenia miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w tym w szczególności dla dokonania prawidłowej oceny, czy kwestionowane przez powoda klauzule mogą zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne w indywidualnym układzie faktycznym, a - w konsekwencji - Umowa Kredytu za nieważną;
- naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy - art. 235[2] § 1 pkt 2 k.p.c. w związku z art. 278 k.p.c. oraz art. 227 k.p.c. polegające na pominięciu zgłoszonego przez pozwanego dowodu z uzupełniającej opinii biegłego z zakresu bankowości i rachunkowości postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 22 kwietnia 2021 roku - a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na błędnym przyjęciu, iż: 1) powódka została poinformowana i zna konsekwencje ustalenia nieważności umowy kredytu przez Sąd i rozwiązanie to jest dla niej korzystne; 2) kwestionowane postanowienia umowy kredytu rażąco naruszają interesy powoda oraz dobre obyczaje; - a które to naruszenie miało istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w tym w szczególności dla dokonania prawidłowej oceny, czy powódka w pełni zna i godzi się na konsekwencje wynikające z unieważnienia Umowy Kredytu. Mając powyższe zarzuty na uwadze, pozwany wniósł o:
- zmianę pkt I, III i IV zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości,
- zasądzenie od powódki na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych,
- w ślad za złożonym na podstawie art. 162 § 1 k.p.c. zastrzeżeniem do protokołu rozprawy (nagranie rozprawy z dnia 22 kwietnia 2021 roku, 00:05:14-00:06:07), na podstawie art. 380 k.p.c. o rozpoznanie postanowienia Sądu I instancji, które nie podlegało zaskarżeniu w drodze zażalenia, w postaci postanowienia z dnia 22 kwietnia 2021 roku w przedmiocie pominięcia wniosku pozwanego o przeprowadzenie dowodu z uzupełniającej opinii biegłego sądowego z zakresu bankowości i rachunkowości, celem wykazania faktów wskazanych w piśmie pozwanego z dnia 3 lutego 2021 roku poprzez zmianę ww. postanowienia i dopuszczenie dowodu objętego ww. wnioskiem pozwanego. W piśmie z dnia 20 sierpnia 2021 roku pozwany podniósł zarzut zatrzymania świadczeń powoda z tytułu Umowy Kredytu w zakresie kwoty 299 608,01 złotych stanowiącej równowartość wypłaconego kapitału kredytu. W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie przed sądem drugiej instancji według norm przepisanych, Sąd Apelacyjny dodatkowo ustalił, co następuje: W dniu 12 lipca 2021 roku pozwany Bank (...) S.A. z siedzibą w W. reprezentowany przez pełnomocnika S. P. złożył oświadczenie o skorzystaniu z prawa zatrzymania świadczeń powódki na rzecz banku z tytułu umowy kredytu w zakresie kwoty 299 608,01 PLN, stanowiącej równowartość wypłaconego kapitału kredytu. Jako podstawę prawną oświadczenia powołano art. 497 w zw. z art. 496 k.c. Korespondencja zawierająca oświadczenie została awizowana dnia 14 lipca 2021 roku. Dnia 29 lipca 2021 roku wobec niepodjęcia jej w terminie korespondencja została zwrócona nadawcy. Dowody: - oświadczenie z dnia 12 lipca 2021 roku, k. 1647 - pełnomocnictwo nr 96/pp/2021 z dnia 24 czerwca 2021 roku, k. 1648 - zwrotne potwierdzenie odbioru, k. 1649-1650 Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja wywiedziona przez powoda okazała się bezzasadna. Na wstępie wskazać należy, że sąd pierwszej instancji w granicach wniosków stron przeprowadził wszystkie dowody niezbędne do rozstrzygnięcia sprawy, a następnie poddał je ocenie, mieszczącej się w ramach wyznaczonych dyspozycją art. 233 § 1 k.p.c. i w oparciu o tak zgromadzony i oceniony materiał dowodowy poczynił w badanej sprawie trafne ustalenia faktyczne – z pewnym zastrzeżeniami, które zostaną omówione w dalszej części uzasadnienia – które sąd odwoławczy w pełni aprobuje i przyjmuje za własne. Sąd Okręgowy dokonał także co do zasady prawidłowej subsumcji ustalonego stanu faktycznego do obowiązujących norm prawa materialnego. Przed szczegółową analizą zarzutów apelacji zaznaczyć trzeba, że obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji, określony w art. 378 § 1 k.p.c., obejmuje zakaz wykraczania poza wyznaczone w tym przepisie granice oraz nakaz rozważenia wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków. Sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania [vide mająca moc zasady prawnej uchwała Sądu Najwyższego w składzie 7 sędziów z dnia 31 stycznia 2008 roku, sygn. akt III CZP 49/07, OSNC 2008/6/55], która jednak w badanej sprawie nie zaistniała. W ocenie sądu odwoławczego nie doszło także do naruszeń wyartykułowanych w apelacji przepisów postępowania mających wpływ na wynik niniejszego procesu. Po pierwsze, nie doszło do naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w związku z art. 278 k.p.c. oraz art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie zgłoszonego przez pozwanego dowodu z uzupełniającej opinii biegłego z zakresu bankowości i rachunkowości. Z treści pisma pozwanego z dnia 3 lutego 2021 roku wynika, że powyższy dowód miał służyć: - uzupełnieniu przez biegłego wyliczeń poczynionych w wariantach 1 – 4 opinii głównej poprzez przeliczenie według przyjętych w tych wariantach kursów także wpłaty dokonanej przez powódkę w dniu 31 marca 2019 roku - ustaleniu wysokości wynagrodzenia należnego pozwanemu za udostępnienie i korzystanie przez powódkę z kapitału wskazanego w umowie kredytu. Zdaniem skarżącego zaniechanie przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na tę okoliczność doprowadziło do błędnych ustaleń sądu pierwszej instancji: po pierwsze, że powódka została poinformowana i zna konsekwencje ustalenia nieważności umowy kredytu i rozwiązanie to jest dla niej korzystne; po drugie, że kwestionowane postanowienia umowy rażąco naruszają interesy powoda oraz dobre obyczaje. Z powyższym stanowiskiem skarżącego nie można się zgodzić. Sąd pierwszej instancji zasadnie przyjął, że w tym zakresie zawnioskowany dowód z opinii biegłego dotyczyłby okoliczności nieistotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Antycypując dalsze wywody wskazać trzeba, że ocena, czy sporne postanowienia umowy rażąco naruszają interesy powódki oraz dobre obyczaje jest zastrzeżona do wyłącznej kompetencji sądu orzekającego. Opinie biegłych nie przesądzają kwestii materialnoprawnych, również wtedy, gdy się do nich odwołają lub używają pojęć prawnych [vide postanowienie Sądu Najwyższego z 12 stycznia 2021 roku, II PSK 4/21, LEX nr 3114663]. Rozstrzyganie zagadnień prawnych nie jest bowiem rolą biegłego [vide postanowienie Sądu Najwyższego z 5 czerwca 2020 roku, II UK 161/19, LEX nr 3187478]. W rozpoznawanej sprawie zaś zbędne było dokonywanie hipotetycznych przeliczeń świadczeń spełnianych przez powódkę przy założeniu zastosowaniu określonych kursów waluty objętej klauzulą waloryzacyjną w sytuacji uznania przez sąd, że postanowienia umowne w tym zakresie mają charakter abuzywne, zaś konsekwencją takiej kwalifikacji prawnej powyższych postanowień była nieważność całej umowy kredytu. Odnosząc się do kwestii wynagrodzenia za korzystanie z kapitału podkreślić trzeba, że ewentualne roszczenie banku z tego tytułu nie było przedmiotem badania w niniejszym postępowania i tym samym zbędne było prowadzenie postępowania dowodowego celem ustalenia istnienia tego roszczenia oraz jego wysokości. Kwestia ta nie była relewatna prawnie także z punktu widzenia obowiązków informacyjnych sądu. Po pierwsze, roszczenia banku o zapłatę wynagrodzenie za korzystanie z nienależnego świadczenia są w świetle poglądów doktryny wątpliwe. Jak podsumował Ł. Węgrzynowski w „Dopuszczalność skutecznego wystąpienia przez bank z żądaniem zapłaty wynagrodzenia przez kredytobiorcę za korzystanie z kapitału uzyskanego w następstwie nieważnej umowy kredytu frankowego”, linia orzecznicza LEX/el. 2020 numer 419810752 bardziej zasadne jest stanowisko wyłączające możliwość skutecznego wystąpienia przez bank z żądaniem zapłaty wynagrodzenia przez kredytobiorcę za korzystanie z kapitału uzyskanego w następstwie nieważnej umowy kredytu frankowego. Przyjęcie koncepcji odmiennej doprowadziłoby w istocie do sui generis "reaktywacji" nieważnej umowy kredytowej stron w zakresie oprocentowania, co pozostawałoby w sprzeczności z koniecznością zaniechania stosowania nieuczciwego warunku, który skutkował taką sankcją oraz zapobieżenia uzyskania przez kredytodawcę z tego tytułu korzyści [vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 20 lutego 2020 roku, I ACa 635/19, LEX nr 2817682]. Po drugie, w badanej sprawie analiza oświadczeń powódki wskazuje, że jest ona w pełni świadoma konsekwencji ustalenia nieważności umowy kredytu [także w zakresie potencjalnych roszczeń banku] i pomimo tej świadomości swoje roszczenie o zwrot części spełnionego świadczenia ostatecznie oparła na zarzucie nieważności powyższej czynności prawnej. Dla uznania tego stanowiska powódki za ostateczne i wywołujące skutki materialnoprawne nie było konieczne poinformowanie o wysokości potencjalnego roszczenia pozwanego banku z tytułu wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, tym bardziej, że samo istnienie tego rodzaju roszczenia co do zasady jest sporne. Z powyższych przyczyn w ocenie sądu odwoławczego chybionym okazał się zarzut naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w związku z art. 278 k.p.c. oraz art. 227 k.p.c., a tym samym nie było także podstaw do zmiany wydanego przez sąd pierwszej instancji postanowienia o pominięciu dowodu z uzupełniającej opinii biegłego na okoliczności wyspecyfikowane w treści apelacji. Po drugie, w zasadzie nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów wyrażoną w powyższym przepisie sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie „wszechstronnego rozważenia zebranego materiału", a zatem, jak podkreśla się w orzecznictwie, z uwzględnieniem wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, jak również wszelkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych dowodów i mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności [vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 1966 roku, II CR 423/66, OSNPG 1967/5-6/21; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24 marca 1999 roku, I PKN 632/98, OSNAPiUS 2000, nr 10, poz. 382; uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z 11 lipca 2002 roku, IV CKN 1218/00, Lex, nr 80266; uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 18 lipca 2002 roku, IV CKN 1256/00, Lex, nr 80267]. Jak ujmuje się w literaturze, moc dowodowa oznacza siłę przekonania uzyskaną przez sąd wskutek przeprowadzenia określonych środków dowodowych na potwierdzenie prawdziwości lub nieprawdziwości twierdzeń na temat okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, zaś wiarygodność decyduje o tym, czy określony środek dowodowy, ze względu na jego indywidualne cechy i obiektywne okoliczności, zasługuje na wiarę. Przyjmuje się jednocześnie, że ramy swobodnej oceny dowodów muszą być zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnego poziomu świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność odnosi je do pozostałego materiału dowodowego [vide uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 20 marca 1980 roku, II URN 175/79, OSNC 1980/10/200; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 1999 roku, II UKN 685/98, OSNAPiUS 2000/17/655; uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 2000 roku, III CKN 1049/99, Lex nr 51627; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2000 roku, IV CKN 1097/00, Lex nr 52624; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 września 2000 roku, V CKN 94/00, Lex nr 52589; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2000 roku, IV CKN 1383/00, Lex nr 52544; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 czerwca 2001 roku, II UKN 423/00, OSNP 2003, nr 5, poz. 137; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2002 roku, IV CKN 859/00, Lex nr 53923; uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2002 roku, IV CKN 1050/00, Lex nr 55499; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 roku, II CKN 817/00, Lex nr 56906; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 roku, IV CKN 1316/00, Lex nr 80273]. Jak słusznie zauważył Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 19 czerwca 2008 roku [I ACa 180/08, LEX nr 468598], jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Dla skuteczności zarzutu naruszenia wyżej wymienionego przepisu nie wystarcza zatem stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest tu wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. W szczególności skarżący powinien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając. Zwalczanie swobodnej oceny dowodów nie może więc polegać li tylko na przedstawieniu własnej, korzystnej dla skarżącego wersji zdarzeń, lecz konieczne jest - przy posłużeniu się argumentami wyłącznie jurydycznymi - wykazanie, że wskazane w art. 233 § 1 k.p.c. kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów zostały naruszone, co miało wpływ na wyrok sprawy [analogicznie Sąd Apelacyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z dnia 10 lipca 2008 roku, VI ACa 306/08]. W okolicznościach niniejszej sprawy, w tym w świetle zarzutów apelacji, nie sposób uznać, aby doszło do naruszenia przez sąd pierwszej instancji normy prawnej zawartej w art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenił bowiem dowody i na ich podstawie wyciągnął trafne wnioski. Podkreślić trzeba, że sąd pierwszej instancji dokonał analizy wszystkich dowodów, w tym wskazanych w apelacji dowodów z dokumentów oraz zeznań świadków, dokonując ich oceny w kontekście całokształtu materiału dowodowego. Wyprowadzone na ich podstawie ustalenia faktyczne nie mogą zostać za dowolne i sprzeczne z doświadczeniem oraz zasadami logiki. Odnosząc się do poszczególnych zarzutów wskazać trzeba, że skarżący bezzasadnie neguje dokonaną przez sąd pierwszej instancji ocenę dowodów z dokumentów. Uzasadniając powyższy zarzut pozwany argumentował, że w załączniku nr 2 do odpowiedzi na pozew znajdują się jedynie dokumenty wprost związane z przedmiotową umową, tj. wniosek kredytowy, informacja o ryzyku (szczegółowa i podpisana przez powoda, która zawiera również wykresy obrazujące historyczne wahania pary kursów CHF/PLN), umowa kredytu oraz wzór umowy kredytu obowiązujący w pozwanym Banku. Z dokumentów tych - zdaniem pozwanego - wynika wprost, że powódka znała i została poinformowana o charakterze zaciąganego zobowiązania, zostały jej przedstawione ryzyka związane z tego typu kredytem i ryzyka te akceptowała. Argumentacja ta nie mogła jednak zostać uwzględniona. Nie spełnia bowiem kryterium rzetelności poprzestanie na odebraniu pisemnego oświadczenia o tym, że kredytobiorca świadomy jest ryzyka kursowego, gdyż konieczne jest wykazanie, że został on pouczony w sposób jasny i rozumiały o tym ryzyku. W badanej sprawie sąd pierwszej instancji zasadnie przyjął, że pozwana w tym zakresie nie udźwignęła ciężaru dowodu, choć jednocześnie - co zostanie wyjaśnione w dalsze części uzasadnienia – kwestia ta nie miała wpływ na wynik procesu, gdyż Sąd Okręgowy uznał, że powódka posiadała własny zasób wiedzy co do istnienia ryzyka walutowego. Pozwany także bezzasadnie zarzucił Sądowi Okręgowemu nieprawidłową ocenę dowodu z cennika przedłożonego wraz z odpowiedzią na pozew. Według skarżącego – sąd pierwszej instancji bezzasadnie uznał, że dokument ten pochodzi z daty dalszej niż data podpisania umowy kredytu, a w konsekwencji nie można stwierdzić, czy powód miał możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w CHF. W istocie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd Okręgowy wskazał, że jego zdaniem pozwany nie wykazał, aby prowadzenie rachunku walutowego było nieodpłatne, gdyż przedłożony przez niego cennik pochodził bowiem z daty późniejszej niż data zawarcia umowy z powódką. Z tego względu Sąd Okręgowy uznał, że nie można nawet stwierdzić, czy powódka miała faktycznie możliwość skorzystania z umowy kredytu indeksowanego, w wariancie obejmującym spłatę rat w walucie CHF za pośrednictwem rachunku walutowego, bez dodatkowych opłat i według tych samych parametrów, jak w umowie faktycznie zawartej. Sąd Okręgowy odnosił się tutaj do cennika na kartach 1237-1239, dołączonego do pisma pozwanego z dnia 14 listopada 2017 roku, a nie, jak wynika z apelacji, do cenników dołączonych do odpowiedzi na pozew (k. 248-263). Jedyny znajdujący się w aktach cennik, który obowiązywał w dniu zawarcia umowy między stronami, znajduje się na k. 250-
- Jest to Cennik Kredyt Hipoteczny ((...))/Pożyczka Hipoteczna, obowiązujący od dnia 1 kwietnia 2006 roku. Nie zawiera on jednak informacji o wysokości opłat za prowadzenie konta walutowego. Tym samym zarzut pozwanego nie zasługuje na uwzględnienie. Wbrew zarzutom skarżącego Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił moc i przydatność dowodową zeznań świadków K. B. i K. M.. W istocie analiza tych zeznań wskazuje, że świadkowie ci nie dysponowali istotną procesowo wiedzą o okoliczności towarzyszących zawieraniu umowy przez strony. Świadek K. B. nie był bowiem obecny przy zawieraniu umowy, zaś świadek K. M. nie wiedział, jakie informacje były przekazywane klientom banku, ponieważ się tym nie zajmował. Za chybiony uznać trzeba także zarzuty skarżącej kwestionujące prawidłowość ustalenia, że postanowienia umowy kredytowej nie podlegały negocjacjom. Antycypując w tym zakresie dalsze wywody wskazać trzeba, że w świetle art. 3 ust. 2 zdania 1-2 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Fakt, że niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania niniejszego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Podkreślić trzeba, że to na pozwanym spoczywa ciężar dowodu, że doszło do indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy stanowiących przedmiot sporu w niniejszej sprawie, albowiem powódka stanowczo temu zaprzeczyła i w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego brak podstaw do zanegowania wiarygodności twierdzeń powódki w tym zakresie. Pozwana zwalczając powyższe ustalenia w sposób chybiony odwołała się w tej mierze do dowodów z zeznań świadka M. R.
(1)i A. M.. Wprawdzie z zeznań tego pierwszego świadka rzeczywiście nie wynika jednoznacznie brak możliwości indywidualnego uzgodnienia warunków umowy przez powódkę, jednak nie jest to tożsame z ustaleniem, że zawarta przez strony umowa lub poszczególne jej elementy były efektem takich negocjacji. Co więcej, jak zauważył sam apelujący, świadek A. M. zeznała wprost, iż możliwość negocjowania umowy dotyczyła z reguły wysokości marży bądź opłat związanych z uruchomieniem kredytu. Ustalenie to znalazło zresztą odzwierciedlenie na s. 15-16 uzasadnienia zaskarżonego wyroku (k. 1579-1579v). Z materiału dowodowego nie wynika zaś, by ubiegający się o kredyt mieli możliwość negocjowania innych postanowień umowy. Brak podstaw do przyjęcia, by takim dowodem była adnotacja o treści „wycena 0 złotych, negocjacja warunków u (...) W., będą dosłane do analityka”, poczyniona na s. 1 wniosku o kredyt nr (...) (k. 188). Adnotacja ta nie precyzuje, czego dotyczyły wspomniane negocjacje. W tym stanie przyjąć należy, że nie wykraczały one poza zakres, o którym zeznała A. M.. Nie sposób też zarzucić Sądowi Okręgowemu, że bezzasadnie odmówił wiarygodności zeznaniom świadka A. C. w zakresie, w jakim zeznała ona, że zgodnie z jej wiedzą umowa powódki była indywidualnie uzgadniania. Zeznania te z jednej strony były bowiem sprzeczne z pozostałym materiałem dowodowym, zaś z drugiej strony mało precyzyjne, gdyż nie określały zakresu objętego negocjacjami stron. Nie można zaś wykluczyć, że świadek ten miał na myśli właśnie uzgodnienia w zakresie wysokości prowizji czy marży banku. Sąd odwoławczy częściowo zgodził się jedynie z zarzutem skarżącej co do dokonanej przez sąd pierwszej instancji oceny dowodu z przesłuchania strony powodowej. Sąd Okręgowy w tym zakresie wykazał się istotną niekonsekwencją. Z jednej strony uznał dowód z przesłuchania strony powodowej za wiarygodny, a tym samym dał wiarę wypowiedziom powódki deprecjonującym zakres jej wiedzy o treści zawieranej umowy kredytu [w tym chociażby o instytucji spreadu walutowego] i związanej z nią ryzykiem walutowej. Z drugiej strony w ramach rozważań podkreślił, że powódka była osobą posiadającą znaczny zasób wiedzy na temat konstrukcji kredytów walutowych. W ocenie sądu odwoławczego właściwy jest ten ostatni wniosek. Analiza okoliczności związanych z osobą samej powódki, jej kwalifikacjami zawodowymi, wiedzą i doświadczeniem życiowym wskazuje, że powódka – niezależnie od sposobu obowiązku realizacyjnego przez bank – powinna mieć wiedzę o treści dokonywanej czynności prawnej, zwłaszcza stanowiącego jego istotę ryzyku walutowym [choć już nie o sposobie ustalenia kursów walutowych, gdyż tym zajmowała się wyspecjalizowana komórka banku]. Powódka w chwili zawierania powyższej umowy była bowiem wieloletnim pracownikiem pozwanego banku, zajmującym wówczas kierownicze stanowisko i znającym z tego tytułu doskonale produkty oferowane przez bank klientom detalicznym. Z tego punktu widzenia nie można uznać za wiarygodne wypowiedzi powódki dotyczące braku wiedzy o treści zawieranej umowy i znaczeniu poszczególnych postanowień umownych. To zaś oznacza, że sąd pierwszej instancji bezkrytycznie dając wiarę dowodowi z przesłuchania strony powodowej dopuścił się naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Zaznaczyć jednak trzeba, że uchybienie to nie miało wpływu na wynik sprawy. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika bowiem, że Sąd Okręgowy przyjął, że zaniechanie przez pozwany bank realizacji właściwej działalności informacyjnej nie wystarczyłoby do uznania, że czynność prawna dokonana w ich efekcie przez powódkę byłaby dotknięta nieważnością. Tą nieważność wyprowadził bowiem z abuzywnego charakteru postanowień umownych zawartych w powyższej umowie. Ustalenie w tym zakresie znajdują zaś w pełni oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym. Reasumując, sądowi pierwszej instancji nie można przypisać relewantnej prawnie wadliwej oceny dowodów, zaś poczynione przez niego ustalenia faktyczne, zawarte w wyodrębnionej redakcyjnie części uzasadnienia zaskarżonego wyroku, są w zakresie niezbędnym do prawidłowego rozstrzygnięcia prawidłowe i znajdują odzwierciedlenie w treści przedstawionych w sprawie dowodów. Z tego względu Sąd Apelacyjny ustalenia Sądu Okręgowego zgodnie z art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c. czyni niniejszym częścią uzasadnienia własnego wyroku, nie znajdując potrzeby ich ponownego szczegółowego przytaczania. Wobec powyższego należało przejść do analizy zarzutów dotyczących obrazy prawa materialnego. W pierwszej kolejności zaznaczyć trzeba, że z punktu widzenia polskiego systemu prawnego można wyróżnić trzy rodzaje kredytów, w których występuje waluta obca: indeksowany, denominowany i walutowy. W kredycie indeksowanym kwota kredytu jest podana w walucie krajowej i w tej walucie zostaje wypłacona, ale zostaje przeliczona na walutę obcą według klauzuli umownej opartej również na kursie kupna tej waluty, przy czym spłata kredytu następuje w walucie krajowej. W kredycie denominowanym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej, a zostaje wypłacona w walucie krajowej według klauzuli umownej opartej na określonym kursie kupna waluty obcej, zaś spłata kredytu następuje w walucie krajowej. W kredycie walutowym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej i spłata również jest dokonywana w tej walucie. Tylko w tym ostatnim wypadku roszczenie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy jest wyrażone w walucie obcej, tj. kredytobiorca może żądać od kredytodawcy wypłaty kwoty kredytu w walucie obcej. W dwóch pozostałych wypadkach żądanie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy w zakresie spełnienia świadczenia (czyli wypłaty kwoty kredytu) dotyczy wyłącznie waluty krajowej [vide wyroki Sądu Najwyższego z 30 września 2020 roku, I CSK 556/18, LEX nr 3126114 oraz z 7 listopada 2019 roku, IV CSK 13/19, LEX nr 2741776]. W niniejszej sprawie mamy do czynienia z kredytem indeksowanym. Kwota kredytu została bowiem określona w walucie polskiej (§ 2 ust. 1 umowy). Sąd pierwszej instancji zasadnie uznał, że sama możliwość zawierania kredytów indeksowanych czy denominowanych do waluty obcej nie jest kwestionowana. Istota sporu w niniejszej sprawie dotyczy przede wszystkim oceny abuzywności zawartych w analizowanej umowie kredytu postanowień umownych dotyczących sposobu przeliczania świadczeń obu stron z waluty polskiej na walutę objętej mechanizmem indeksacji, czyli franka szwajcarskiego i odwrotnie. Punktem wyjścia do dalszych rozważań jest bezsporna okoliczność, iż powódka jest konsumentem w rozumieniu art. 22 1 k.c., do którego zastosowanie mają przepisy art.
i następne kodeksu cywilnego. Zgodnie zaś z art. 385
(1)§ 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Obecny kształt tego przepisu został mu nadany ustawą z dnia 2 marca 2000 roku o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny [Dz. U. z 2000 roku, nr 22, poz. 271 ze zm.] Ustawa ta wdrożyła między innymi dyrektywę Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. „Ścisły związek art. 385
(1)–385
(3)k.c. z przepisami dyrektywy 93/13/EWG wiąże się z koniecznością uwzględnienia przy wykładni i stosowaniu tych przepisów prawa UE (zwłaszcza art. 3, 4 i 6 dyrektywy 93/13/EWG oraz załączników do niej) oraz dotyczącego go znacznego dorobku orzeczniczego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej [vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006 roku, I CK 297/05, Biul. SN 2006, nr 5, s. 12]” – tak R. Trzaskowski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna, wyd. II, red. J. Gudowski, Warszawa 2018, art. 385
(1), art. 385
(2), art. 385
(3). I tak, art. 385
(1)§ 1 zdanie pierwsze k.c. koresponduje z art. 3 ust. 1 dyrektywy, art. 385[1] § 1 zdanie drugie k.c. z art. 4 ust. 2 dyrektywy, art. 385
(1)§ 3 k.c. z art. 3 ust. 2 zdanie pierwsze dyrektywy, a art. 385
(1)§ 4 k.c. z art. 3 ust. 2 zdanie trzecie dyrektywy. Z art.
§ 1k.c.
wynika, że badanie, czy dane postanowienie umowne jako niedozwolone (abuzywne) nie wiąże konsumenta, jest procesem dwuetapowym. Po pierwsze (art.
§ 1
zdanie pierwsze k.c.) należy stwierdzić, czy postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (przesłanka pozytywna) i nie zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem (przesłanka negatywna). Oba te warunki muszą zostać spełnione kumulatywnie (łącznie). A contrario, konsumenta będzie wiązało postanowienie kształtujące jego prawa obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszające jego interesy, ale indywidualnie z nim uzgodnione (wystąpienie przesłanki negatywnej), oraz
(2)postanowienie nieuzgodnione indywidualnie z konsumentem, ale kształtujące jego prawa i obowiązki w sposób zgodny z dobrymi obyczajami, nienaruszające rażąco jego interesów (brak przesłanki pozytywnej). Jeżeli spełniona została przesłanka pozytywna i jednocześnie nie występuje przesłanka negatywna, należy przejść do etapu drugiego. W świetle art.
§ 1zdania drugiego k.c.
nawet bowiem postanowienie kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszające jego interesy i nieuzgodnione z nim indywidualnie będzie wiązało konsumenta, jeśli określa ono główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, oraz zostało sformułowane w sposób jednoznaczny. Tylko łączne spełnienie dwóch ostatnich przesłanek będzie skutkowało przyjęciem, że występuje wyjątek od zasady, tj. że postanowienie wiąże konsumenta pomimo spełnienia warunków z art.
§ 1zdanie pierwsze k.c.
Reasumując, aby dane postanowienie mogło zostać uznane za niedozwolone (niewiążące konsumenta), muszą zostać spełnione trzy warunki: 1. musi wystąpić przesłanka pozytywna z art.
§ 1
zdanie pierwsze k.c.: to jest naruszenie dobrych obyczajów i rażące naruszenie interesów konsumenta, 2. nie może wystąpić przesłanka negatywna z art.
§ 1
zdanie pierwsze k.c.: to jest, indywidualne uzgodnienie postanowienia z konsumentem, 3. nie mogą wystąpić obie przesłanki negatywne z art.
§ 1
drugie k.c.: to jest, określenie przez badane postanowienie głównych świadczeń stron oraz jednoznaczność badanego postanowienia. Wystąpienie tylko jednej z tych przesłanek negatywnych nie jest przeszkodą do stwierdzenia abuzywności postanowienia. W niniejszej sprawie Sąd Apelacyjny nie miał wątpliwości, że został spełniony pierwszy warunek. Klauzula indeksacyjna zawarta w § 2 ust. 2 umowy – podobnie jak wszystkie inne postanowienia umowy i ogólnych warunków kredytowania odwołujące się do bankowej tabeli kursów walut obcych jako wiążącego dla kredytobiorcy przelicznika wysokości zobowiązania [zwłaszcza zawarte w § 4 ust. 4 pkt.2 , § 7 ust. 1 umowy oraz § 6 ust. 1 Regulaminu]– mają charakter niedozwolony. Nie może zasługiwać na aprobatę pogląd uznający dopuszczalność przyznania wyłącznie jednej stronie stosunku zobowiązaniowego możliwości zmiany warunków umowy [tak wyrok Sądu Najwyższego z 22 maja 2014 roku, sygn. IV CSK 597/13]. Podkreślenia wymaga, że tak zwane klauzule spreadowe były przedmiotem wielokrotnej analizy w judykaturze. W świetle kolejnych wypowiedzi Sądu Najwyższego odwołujących się do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, przyjąć można, że ugruntowana jest ocena jako abuzywnych klauzul waloryzacyjnych odwołujących się do kursu waluty ustalanego przez kredytujący bank bez wskazania w umowie szczegółowych zasad jego ustalania. Wyjaśniano zatem, że postanowienia zawierające uprawnienie banku do przeliczania sumy wykorzystanego przez kredytobiorcę kredytu do waluty obcej (klauzulę tzw. spreadu walutowego) odsyłając do tabel ustalanych jednostronnie przez bank (przedsiębiorcę) traktowane być powinny jako kształtujące sytuację konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i zarazem rażąco naruszające jego interesy. Jako takie klauzule te zatem muszą być uznane za niedozwolone (abuzywne) w rozumieniu art. 385
(1)k.c. [ vide np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 4 kwietnia 2019 roku, sygn. akt III CSK 159/17, z dnia 9 maja 2019 roku, sygn. akt I CSK 242/18, z dnia 7 listopada 2019 roku, sygn. akt IV CSK 13/19, z dnia 27 listopada 2019 roku, sygn. akt II CSK 483/18 czy z dnia 11 grudnia 2019 roku, sygn. akt V CSK 382/18]. Pozwany nie przełamał tej zasadniczej konstatacji Sądu Okręgowego, że powódka nie miała żadnego realnego wpływu na sposób ustalania wysokości przez pozwanego wysokości zobowiązań powódki. Takie prawo przyznane zostało wyłącznie pozwanemu. Ryzyka związane z udzielaniem kredytu w walutach obcych mógł bez żadnych ograniczeń przerzucać na powódkę, ustalając wysokość poszczególnych rat w sposób całkowicie arbitralny i nietransparentny. Oznacza to, że ryzyko kursowe nie dotykało obu stron w ten sam sposób. W żadnym postanowieniu umowy nie sprecyzowano sposobu ustalania kursu wymiany walut. W szczególności postanowienia przedmiotowej umowy nie przewidują wymogu, aby wysokość kursu ustalanego przez bank pozostawała w określonej relacji na przykład do kursu średniego publikowanego przez Narodowy Bank Polski. Oznacza to, że bankowi została pozostawiona zupełna dowolność w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursu franka szwajcarskiego w swoich tabelach kursowych, a przez to kształtowania wysokości zobowiązań klientów, których kredyt jest denominowany we franku szwajcarskim. Nie ma natomiast znaczenia, czy pozwany faktycznie skorzystał z przysługującego mu dyskryminującego uprawnienia, tj. czy ustalał kurs CHF na poziomie odmiennym od rynkowego. Brak jest podstaw do przyjęcia, że w ramach oceny abuzywności postanowienia istotny jest sposób jego stosowania przez przedsiębiorcę. Przeciwnie, wykładnia art. 385
(1)§ 1 k.c. skłania do wniosku, że decydujące znaczenie ma nie to, w jaki sposób przedsiębiorca stosuje postanowienie i dla kogo jest korzystne, lecz to, w jaki sposób postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta. Z przepisu wynika, że przedmiotem oceny jest samo postanowienie, a więc wyrażona w określonej formie (przeważnie słownej) treść normatywna, tzn. norma lub jej element określający prawa lub obowiązki stron [ vide uchwały składu 7 sędziów Sądu Najwyższego: z dnia 20 listopada 2015 roku, sygn. akt III CZP 17/15, OSNC 2016, nr 4, poz. 40 oraz z dnia 20 czerwca 2018 roku, sygn. akt III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2]. Konkludując, jako rażąco sprzeczne z interesem konsumenta należy uznać już samo skonstruowanie mechanizmu ustalania wartości świadczenia jednostronnie przez bank. Mechanizm ten niewątpliwie narusza równość kontraktową, dając przedsiębiorcy wpływ na kształtowanie obowiązków umownych konsumenta. Jako taka konstrukcja ta narusza też dobre obyczaje. Jednym z zasadniczych aksjomatów przy ocenie postanowień umownych z perspektywy ochrony praw konsumenta jest uczciwość kontraktowa rozumiana jako nakaz przejrzystego kształtowania stosunku umownego (zwłaszcza dotyczącego żywotnych interesów konsumenta), opartego o wzorzec równej pozycj