3 w zw. z art. 68 ust. 1 pkt 1 lit. a i c, art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 2, art. 36 ust. 1, 2, 4 i 11 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jednolity: Dz. U. z 2016 r., poz. 963) oraz art. 81 ust.
6 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz art. 58 §
2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny, stwierdził, że A. C. jako osoba wykonująca pracę w charakterze zleceniobiorcy u płatnika składek Przedsiębiorstwo Usługowe (...) sp. z o.o.: - podlega obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym: emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu w okresie od dnia 22 września 2014 r. do dnia 31 maja 2015 r., - podstawa wymiaru składek na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne oraz podstawa wymiaru i wysokość składek na ubezpieczenie zdrowotne na podstawie umowy zlecenia wynosi kwoty wskazane w decyzji. Od tej decyzji odwołało się Przedsiębiorstwo Usługowe (...) sp. z o.o. z siedzibą w P., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i zasądzenie od organu rentowego na rzecz płatnika kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych oraz koniecznych wydatków. Ubezpieczony A. C. nie zajął stanowiska w sprawie. Wyrokiem z dnia 13.06.2018 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu Wydział VII Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, w sprawie o sygn. akt VII U 2271/17, oddalił odwołanie oraz zasądził od odwołującego na rzecz pozwanego organu rentowego 900 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (pkt 2). Podstawę rozstrzygnięcia Sądu I instancji stanowiły następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne: Przedsiębiorstwo Usługowe (...) sp. z o.o. wpisano do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem (...). Wspólnikiem spółki był Zespół Elektrociepłowni (...) SA oraz jej następca prawny. Wspólnikami spółki były (...) Zespół Elektrociepłowni SA oraz (...) sp. z o.o. Zgodnie z wpisem z 31 sierpnia 2007 r., dominującym wspólnikiem spółki stał się (...) sp. z o.o. Odwołujący prowadzi działalność gospodarczą w zakresie usług ochrony i sprzątania na terenie całego kraju. Przedmiotem przeważającej działalności odwołującego jest niespecjalistyczne sprzątanie budynków i obiektów przemysłowych ( (...)). Odwołujący jest powiązany osobowo i kapitałowo z następującymi spółkami: - (...)sp. z o.o. z siedzibą w L. (do 28 września 2011 r.), - (...) sp. z o.o. z siedzibą w K. (od 29 września 2011 r. zmiana nazwy), - (...) sp. z o.o. z siedzibą w P., - (...) sp. z o.o. z siedzibą w L., z której w wyniku podziału w 2012 r. powstała spółka (...) sp. z o.o. z siedzibą w L.. Spółka (...) sp. z o.o. będąca wspólnikiem odwołującego posiada 410 udziałów o łącznej wysokości 205.000 zł. Z kolei wspólnikami (...) sp. z o.o. są: A. W. (posiadająca 5 035 udziałów o łącznej wartości 503.500 zł), S. W. (posiadający 5 242 udziałów o łącznej wartości 524.200 zł), (...) sp. z o.o. (posiadająca 41.490 udziałów o łącznej wartości 4.149.000 zł). W skład zarządu spółki (...) sp. z o.o. wchodzą A. W. i S. W., będący jej wspólnikami. W przypadku (...) sp. z o.o. wspólnikami są S. W. (posiadający 1 581 udziałów o łącznej wartości 790.500 zł) i A. W. (posiadająca 1 519 udziałów o łącznej wartości 759.500 zł). W przypadku (...) sp. z o.o. wspólnikami są S. W. (posiadający 3 162 udziałów o łącznej wartości 1.581.000 zł) i A. W. (posiadająca 3 038 udziałów o łącznej wartości 1.519.000 zł). (...) sp. z o.o. jest spółka (...) sp. z o.o. Odwołujący nieomal w każdym postępowaniu przetargowym bierze udział jako członek konsorcjum. W zależności od potrzeb wynikających z danego zamówienia różnie mogą się kształtować zasady współpracy między członkami konsorcjum. W jego ramach członkowie mogą podzielić między siebie wykonywanie umowy w ten sposób, że każdy z członków będzie realizował inne zadanie. Członkowie konsorcjum mogą także wykonywać to samo zadanie, ale w określonych częściach. Kwestie zasad współpracy oraz podział zadań reguluje umowa konsorcjalna, zaś w przypadku, gdy ma ona charakter jedynie ogólny, jej postanowienia są konkretyzowane przez dodatkowe porozumienia. Rozliczenie kontraktów w konsorcjum następuje powykonawczo w okresach miesięcznych po zaksięgowaniu kosztów za dany miesiąc, bezpośrednio po każdym kontrakcie. Odwołujący w ramach kilku kontraktów zawieranych przez konsorcjum występuje jako lider, którego w wykonywaniu czynności wspiera konsorcjant, obciążając go fakturą, która uwzględnia wartość kosztu poniesionego na kontrakt oraz marży zapewniającej zysk. Sposób podziału zadań między konsorcjantami może różnić się w przypadku każdej poszczególnej umowy. Zasady współpracy w ramach konsorcjum dla odwołującego i innych podmiotów z grupy określa m.in. Zarządzenie Wewnętrzne Nr (...) Prezesa Zarządu P.U. (...) z 3 grudnia 2012 r. w sprawie wprowadzenia do stosowania procedury handlowej, które opisuje procedurę od powzięcia decyzji o startowaniu w przetargu do realizacji kontraktu przez utworzone konsorcja. Szczegółowe zasady współpracy są określane dopiero po wyborze oferty. Ww. zarządzenie systematyzuje dotychczasowe zasady zawierania umów konsorcjalnych i ich rozliczania. Przed wprowadzeniem tego zarządzenia obowiązywały te same zasady. Dnia 27 kwietnia 2012 r. (...) sp. z o.o. zawarł z (...) sp. z o.o. i odwołującym umowę konsorcjalną nr (...)przedmiotem której było złożenie przez ww. spółki wspólnej oferty oraz świadczenie usługi w zakresie utrzymania czystości w budynku C. M. dla (...) im. A. M. w P.. Ustalono, że w przypadku oferty konsorcjum umowa z zamawiającym będzie zgodna z warunkami umowy oraz ofertą konsorcjum, a podpisanie umowy nastąpi w imieniu konsorcjum przez lidera konsorcjum, tj. (...) C. (...). Strony tej umowy ustaliły, że wynagrodzenie należne konsorcjum naliczane będzie w ten sposób, że (...) C. (...) wystawiał będzie na rzecz zamawiającego faktury za całość usług świadczonych w ramach umowy, a rozliczenie między stronami następować będzie na podstawie odrębnych ustaleń. Dnia 1 czerwca 2012 r. zostało zawarte porozumienie wykonawcze pomiędzy ww. spółkami, zgodnie z którym wykonawcy ustalili zasady dotyczące realizacji i rozliczeń usługi. Ustalono, że lider będzie koordynować prace związane z zamówieniem i wystawiać odpowiednie zamówienia z podaniem minimalnej ilości roboczogodzin do przepracowania przez (...) i (...), okresu rozliczeniowego danego zamówienia w danym miesiącu, wynagrodzenie pozostałych, a w razie pojawienia się takiej konieczności lider ma prawo zamówić dodatkową ilość godzin do zrealizowania przez (...) i (...), za co (...) i (...) otrzymają odpowiednie wynagrodzenie. Dnia 1 czerwca 2012 r. została zawarta pomiędzy Uniwersytetem im. A. M. w P. a konsorcjum firm: (...) sp. z o.o., (...) sp. z o.o. i odwołujący umowa, na podstawie której zamawiający zlecił, a wykonawca podjął się stałego utrzymania przez wykonawcę czystości w budynku C. M. według wymaganego harmonogramu i zakresu prac szczegółowo określonych w załączniku do umowy. Ustalono, że wykonawca do wykonania przedmiotu umowy zaangażuje niezbędną ilość pracowników wyposażonych w odpowiedni sprzęt, narzędzia, materiały, środki czystości i higieny, jak również w odzież ochronną z logo wykonawcy. W szczegółowym zakresie usług ustalono m.in., że co najmniej raz w tygodniu będzie wykonane pastowanie i froterowanie powierzchni drewnianych lub drewnopodobnych, a co najmniej jeden raz w miesiącu szorowanie i nakładanie warstwy ochronnej na powierzchnię: PCV, marmoleum, tarket, wykładziny kauczukowej, płytek, lastrico i inne. Osoby zatrudnione u odwołującego na podstawie umów o pracę w zbieżnych okresach były zgłoszone do ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów zlecenia zawartych z firmami powiązanymi z odwołującym. Umowy te były zawierane na wykonywanie godzin nadliczbowych po wyczerpaniu godzinowej normy pracy wynikającej z umowy o pracę z odwołującym. Ponadto w dwóch podmiotach występujących w jednym przedsięwzięciu gospodarczym występowały te same osoby jako ubezpieczeni na podstawie dwóch umów zlecenia. Jedna z umów zlecenia była zawierana na usługi sprzątania wykonywane raz w tygodniu, czy raz w miesiącu bądź rzadziej. W jednym podmiocie osoby te były zgłaszane do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych z niską kwotą wynagrodzenia, w drugim podmiocie były zgłaszane do ubezpieczenia zdrowotnego z wysoką kwotą wynagrodzenia. Osoby te wykonywały swe czynności w ramach umowy o pracę i umowy cywilnoprawnej, bądź w ramach dwóch umów cywilnoprawnych, w tym samym obiekcie, albo w różnych obiektach. Jedną z osób, którą odwołujący zgłosił do ubezpieczenia zdrowotnego był A. C.. Odwołujący i A. C. 22 września 2014 r. zawarli umowę zlecenia w przedmiocie sprzątania zleconego mienia. Wynagrodzenie zostało określone w wysokości 7,3 zł/godz. brutto. (...) sp. z o.o. zawarli 22 września 2014 r. umowę zlecenia, na podstawie której ubezpieczony przyjął do wykonania sprzątanie zleconego mienia za wynagrodzeniem 7,3 zł/godz. brutto. Warunkiem podjęcia pracy było zawarcie dwóch umów zlecenia. A. C. w ramach obu umów wykonywał te same czynności. Zajmował się sprzątaniem posadzek. Obsługiwał też maszyny czyszczące. Odwołujący dokonał zgłoszenia ubezpieczonego do ubezpieczenia zdrowotnego z umowy zlecenia od 22 września 2014 r. do 31 maja 2015 r. Odwołujący zadeklarował składki na ubezpieczenie zdrowotne za ubezpieczonego w okresie od 10/2014 do 06/2015. Zgłoszenie A. C. do ubezpieczeń społecznych dokonano w (...) sp. z o.o. z umowy zlecenia od 22 września 2014 r. A. C. nie miał możliwości wyboru, z której umowy będą opłacane składki na ubezpieczenia społeczne. Złożył jednak oświadczenie, że jest zatrudniony w innym zakładzie, tj. (...) C. (...) i wniósł o nie potrącanie składek na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne u odwołującego. Odwołujący nie naliczył składek na ubezpieczenie emerytalne, rentowe, wypadkowe i zdrowotne z tytułu umów zlecenia zawartych z ubezpieczonym od podstaw odpowiednio: Miesiąc Rok Nazwisko Imię PESEL Tytuł Podstawa (...) Inny tytuł P.. E i R Nazwa firmy Pod E i R Suma 10 2014 C. A. (...) (...) 576,7 (...) 109,5 (...) SP. Z O.O. 686,2 11 2014 C. A. (...) (...) 715,4 (...) 109,5 (...) SP. Z O.O. 824,9 12 2014 C. A. (...) (...) 832,2 (...) 109,5 (...) SP. Z O.O. 941,7 1 2015 C. A. (...) (...) 949 (...) 109,5 (...) SP. Z O.O. 1058,5 2 2015 C. A. (...) (...) 109,5 (...) 978,2 (...) SP. Z O.O. 1087,7 3 2015 C. A. (...) (...) 839,5 (...) 109,5 (...) SP. Z O.O. 949 4 2015 C. A. (...) (...) 693,5 (...) 109,5 (...) SP. Z O.O. 803 5 2015 C. A. (...) (...) 1314 (...) 109,5 (...) SP. Z O.O. 1423,5 6 2015 C. A. (...) (...) 985,5 (...) 109,5 (...) SP. Z O.O. 1095 Decyzją nr (...) z 8 maja 2009 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w L. wymierzył płatnikowi składek (...) spółka z o.o. składki na ubezpieczenia społeczne w kwocie 423.908,56 zł, na ubezpieczenia zdrowotne w kwocie 391,10 zł, na Fundusz Pracy w kwocie 30.521,40 zł, na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych w kwocie 1 219,88 zł. Płatnik składek złożył odwołanie od powyższej decyzji, które po rozpatrzeniu przez ZUS, zostało uwzględnione w części dotyczącej wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, Fundusz Pracy oraz Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych za osoby zatrudnione na umowy zlecenia, wykonujące od 09/2006 r. do 03/2008 r. pracę na rzecz płatnika składek, z którym pozostawały w stosunku pracy. W konsekwencji ZUS decyzją nr (...) z 14 lipca 2009 r. zmienił decyzję nr (...) w ten sposób, że wymierzył płatnikowi składek (...) spółka z o.o. składki na ubezpieczenia społeczne w kwocie 57.593,59 zł, na ubezpieczenia zdrowotne w kwocie 391,10 zł, na Fundusz Pracy w kwocie 3 554,85 zł, na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych w kwocie 119,14 zł. Stan faktyczny sprawy, w ocenie Sądu I instancji, pozostawał bezsporny między stronami, które różniły się co do tego, czy umowy zlecenia rzeczywiście pozostają w zbiegu jako tytuły ubezpieczenia społecznego, umożliwiając tym samym wybór tylko jednej z nich jako podstawy odprowadzania składek,. W przekonaniu Sądu Okręgowego odwołanie nie zasługiwało na uwzględnienie. Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego Sąd meriti ustalił bowiem, że ubezpieczony A. C. został zgłoszony do ubezpieczeń społecznych z umowy zlecenia zawartej od 22 września 2014 r. z (...) sp. z o.o. W tym dniu ubezpieczony zawarł umowę zlecenia także z odwołującym, z której został zgłoszony tylko do ubezpieczenia zdrowotnego. Ubezpieczony wykonywał obie umowy w tym samym miejscu. W ramach obu umów wykonywał te same czynności do 31 maja 2015 r. Poza sporem pozostawało, że ubezpieczony w okresie od 22 września 2014 r. od 31 maja 2015 r. osiągał wyższy przychód u odwołującego niż w (...) sp. z o.o. Sąd orzekający doszedł do przekonania, że umowy zawarte między ubezpieczonym a (...) C. (...) były nieważne. W istocie ubezpieczony wykonywał zlecenie wyłącznie na rzecz odwołującego, przy czym umowa została zawarta za pomocą dwóch dokumentów, i z tego tytułu otrzymał on wynagrodzenie od odwołującego oraz częściowo formalnie wypłacone przez (...) C. (...). To właśnie wypłacone wynagrodzenie stanowi podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne. Stosownie bowiem do art. 18 ust.
3 i art. 20 ust. 1 ustawy systemowej, podstawę wymiaru składki na ubezpieczenia społeczne stanowi przychód w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych. O kosztach Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. i § 2 ust. 3 i § 15 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 265), zasądzając je od odwołującego jako przegrywającego sprawę w całości. W apelacji od powyższego wyroku odwołujący płatnik składek – Przedsiębiorstwo Usługowe (...), zastępowane przez radcę prawnego, zaskarżył powyższy wyrok w całości, zarzucając mu: I. naruszenie przepisów postepowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1. art. 227 k.p.c. w zw. z art. 235 § 1 k.p.c. przez oddalenie wniosku odwołującej o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków J. H. i A. P., powołanych na okoliczności mające dla sprawy istotne znaczenie i posłużenie się w toku postepowania zeznaniami złożonymi przez ww. świadków przed organem rentowym w toku kontroli ZUS, wbrew temu iż: ⚫ odwołująca wyraźnie zażądała przeprowadzenia tych dowodów przed Sądem orzekającym, ⚫ stan faktyczny pomiędzy stronami co do najważniejszych jego aspektów był sporny, ⚫ nie było żadnych przeszkód, aby przesłuchanie świadków odbyło się przed Sądem, ⚫ Sąd nie był obecny przy przesłuchaniu świadków przez pracowników organu rentowego, a jednocześnie nie przeprowadził przy tym kontroli prawidłowości przeprowadzenia przez organ rentowy postępowania, w tym sporządzenia protokołu, co doprowadziło do błędnego uznania, że okoliczności sporne zostały już dostatecznie wyjaśnione, a zasada bezpośredniości nie została naruszona, pomimo bezkrytycznego oparcia się na postępowaniu dowodowym prowadzonym przez jedną ze stron postępowania, tj. przez organ rentowy, ujętym w treści protokołu kontroli, dochodząc do zupełnie odmiennych ustaleń niż te, do których mógłby dojść opierając się na własnym postępowaniu dowodowym; 2. art. 233 § 1 k.p.c., art. 252 k.p.c. w zw. z art. 244 § 1 k.p.c. w zw. z art. 473 k.p.c. przez:
przez ich błędne zastosowanie prowadzące do uznania, że umowa zlecenia z (...) C. była nieważna jako zawarta z naruszeniem zasad współżycia społecznego i z obejściem prawa, w konsekwencji czego ubezpieczony miał wykonywać tylko jedną umowę zlecenia – na rzecz odwołującej – zawartą za pomocą dwóch dokumentów, a podstawę wymiaru składek powinien stanowić łączny przychód z obu umów, podczas gdy: a) przepisy art. 58 §
nie znajdują zastosowania w niniejszej sprawie, ponieważ przepisy k.c. mogą być stosowane w ubezpieczeniach społecznych jedynie gdy ustawa wyraźnie do nich odsyła, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca,
2 k.c.). Powtórzyć należy za Sądem Najwyższym, iż w sytuacji, gdy finalnym odbiorcą usługi jest ten sam podmiot, a zleceniobiorca wykonuje czynności w tym samym miejscu i czasie, to rozbicia tego zlecenia na dwie umowy, zawierane z dwoma podmiotami, bez jakiegokolwiek logicznego czy ekonomicznie uzasadnionego celu, nie można rozumieć inaczej, niż jako działanie w celu obejścia prawa – działanie pozorujące zbieg tytułów do ubezpieczenia społecznego (zob. wyrok SN z dnia 25.04.2019 r., I UK 110/18, LEX nr 2655519). Zatem nawet formalnie poprawna realizacja umowy zlecenia w efekcie może zmierzać do obejścia prawa. Rzeczywiste wykonywanie umowy zlecenia nie wyłącza możliwości dokonania oceny ważności tego zobowiązania jako podstawy ubezpieczenia społecznego. Zastosowanie klauzuli nieważności z art. 58 § 1 k.c. jest szczególne (wyjątkowe), a zarazem szerokie, gdyż ocenie poddaje się skutki różnych zdarzeń i czynności prawnych. W wyroku z dnia 27.06.2013 r., I UK 10/13 (LEX nr 1391149), Sąd Najwyższy wskazał, że zważa się na prawo do zawarcia określonej umowy, jeżeli jednak była wykorzystywana instrumentalnie, to niewykluczone jest jej zakwestionowanie jako podstawy (tytułu) podlegania ubezpieczeniom społecznym, nie ze względu na pozorność (art. 83 k.c.), lecz ze względu na obejście prawa. W wyroku z dnia 19.01.2010 r. (LEX nr 577825) Sąd Najwyższy wskazał, że gdy umowa jest przez strony wykonywana, nie może być mowy o pozorności, co jednak nie wyklucza możliwości badania, czy zawarcie umowy nie zmierzało do obejścia prawa. W wyroku z dnia 7.01.2013 r., I UK 372/12 (LEX nr 1303200), Sąd Najwyższy przyjął, że umowa zlecenia na pracę niewielkiej wartości (ilości), która nie jest pozorna (art. 83 k.c.), może nie stanowić tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym, gdy jej celem jest instrumentalne (przedmiotowe) wykorzystanie przepisów ubezpieczeń społecznych dla unikania wyższych składek na ubezpieczenia społeczne przez prowadzącego działalność gospodarczą (art. 58 §
2 k.c.). Realia niniejszej sprawy wprost wpisują się w okoliczności i rozważania leżące u podstaw przywołanych wyżej orzeczeń, jako że podpisanie dwóch umów zlecenia ze spółkami (...) i (...)miało na celu przedmiotowe wykorzystanie przepisów o ubezpieczeniu społecznym i stworzenie formalnej podstawy ubezpieczenia, przy jednoczesnym uniknięciu obowiązku płacenia składek na ubezpieczenia społeczne z wyżej wynagradzanej umowy zawartej przez A. C. ze skarżącą spółką. Zaakcentować należało przeto dostrzeżone już i szerzej omówione przez Sąd I instancji powiązania kapitałowe i osobowe pomiędzy ww. spółkami, a także to, że zleceniobiorca został zgłoszony tylko do ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy zawartej z odwołującą, posiadając jednocześnie tytuł do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego w spółce (...) – również jako osoba wykonująca umowę zlecenia. Okres, na jaki zawarto umowę zlecenia z dnia 22.09.2014 r. ze spółką (...), pokrywał się z okresem trwania umowy zlecenia z drugą z wymienionych spółek. Treści umów nie negocjowano z ubezpieczonym. A. C. nie potrafił przy tym jasno rozgraniczyć prac wykonywanych na rzecz obu ww. podmiotów, a swoje zadania bezsprzecznie realizował w tym samym miejscu, czasie i w tych samych godzinach. Nie było żadnej różnicy w rodzaju pracy wykonywanej na podstawie odrębnych umów zlecenia. Zasady doświadczenia życiowego nakazują zresztą przyjąć, iż w sytuacji zobowiązania się do wykonywania prac porządkowych na tym samym obiekcie i w tych samych okresach, nie sposób rozdzielić czasowo tych dwóch zakresów czynności, gdy jednocześnie brak podstaw do przyjęcia, że wykonujący tę usługę nie byli podzieleni na odrębne grupy, wyróżniające się obszarem działania, stosowanymi narzędziami czy charakterystycznym ubiorem. Ubezpieczony złożył jedynie oświadczenie, że jest zatrudniony w innym zakładzie, tj. (...) C. (...), i wniósł o nie potrącanie składek na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne u odwołującej (...). Wynagrodzenie wypłacane przez (...) C., od którego deklarowane były składki na ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne, było znacznie niższe od wynagrodzenia wypłacanego przez płatnika składek, od którego naliczano tylko składki na ubezpieczenie zdrowotne. Okoliczności te przemawiały za uznaniem zawartych umów za de facto jeden stosunek zobowiązaniowy. Sam fakt zredagowania odrębnych umów zlecenia nie mógł tu przesądzać o tym, iż rzeczywiście – w sensie prawnym – należało przyjmować istnienie dwóch odrębnych stosunków zobowiązaniowych. Podleganie ubezpieczeniom społecznym z określonych tytułów, a w konsekwencji również podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, wynikają z rzeczywistego stanu i sposobu wykonywania zatrudnienia, a nie z samego faktu sporządzenia umowy w określony sposób. Dokument w postaci umowy nie jest niepodważalnym dowodem na to, że osoby go podpisujące, jako strony, faktycznie złożyły niewadliwe oświadczenie woli o treści zapisanej w tym dokumencie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19.10.2007 r., II UK 56/07). Nie można też odmówić stronom prawa do kształtowania stosunków cywilnoprawnych w taki sposób, aby wywoływały one korzystne skutki także w sferze ubezpieczeń społecznych, ale nie może to prowadzić do pozoracji tytułu ubezpieczenia społecznego. Taki zaś charakter miało w istocie zawarcie przez odwołującą spółkę oraz przez spółkę z nią powiązaną, współpracującą w ramach szerszego porozumienia w zakresie usług o tożsamym bądź zbliżonym rodzajowo zakresie (konsorcjum), dwóch osobnych umów z tym samym zleceniobiorcą, z których zarówno pierwsza, jak i druga dotyczyła sprzątania pomieszczeń i mienia na wskazanych (tych samych) obiektach. Pozoracja taka (która nie może być utożsamiana z dokonaniem czynności prawnej dla pozoru za zgodą drugiej strony tej czynności – art. 83 k.c.) wynikała z ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd I instancji, w całości akceptowanych przez tut. Sąd Odwoławczy i nieskutecznie kwestionowanych w wywiedzionej apelacji płatnika składek. Art. 9 ust. 2 ustawy systemowej odnosi się do umów co prawda wykonywanych jednocześnie, ale zawieranych niezależnie od siebie – zarówno w sensie rozdzielności praw i obowiązków z danej umowy, jak i w sensie czasowym. Rozbicie natomiast czynności rodzajowo tych samych, wykonywanych w tym samym miejscu i w tym samym czasie, ale na rzecz innych podmiotów, na dwie umowy zlecenia, umożliwić miało jedynie na podstawie wskazanego przepisu wybór tylko jednego z tych tytułów, a w konsekwencji przyjęcie do podstawy wymiaru składek przychodu w niższej wysokości. Sąd Apelacyjny nie kwestionuje przy tym faktu wykonywania przez ubezpieczonego czynności objętych oboma typami umów. Niemniej opisane postępowanie służyć miało osiągnięciu celu sprzecznego z obowiązującymi przepisami prawa – upozorowaniu zbiegu ogólnych tytułów ubezpieczenia i wyeliminowaniu regulacji z art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 12 ust. 1 w zw. z art. 13 pkt 2 ustawy systemowej w odniesieniu do pracy wykonywanej na podstawie umowy o świadczenie usług ze spółką (...), a co za tym idzie – opłacaniu składek od niższej podstawy wymiaru i to nie przez odwołującą, a powiązaną z nią spółkę (...). Konstrukcja rozdziału umów o wykonywanie tych samych usług przez tę samą osobę w tych samych miejscach i czasie miała od strony formalnej urealnić zbieg tytułów ubezpieczeń społecznych w rozumieniu powołanego art. 9 ust. 2 ustawy systemowej. Stworzone pozory nie decydowały o rzeczywistym zbiegu dwóch realnych i odrębnych umów, a stanowiły jedynie ewidentną próbę, poprzez fikcyjny i pozorny rozdział umów, obejścia przepisów w zakresie opłacania składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne od rzeczywistej podstawy wymiaru składek. Taka praktykę w żadnym wypadku, w ocenie Sądu Apelacyjnego, nie można uznać za legalną i akceptowalną formę zmniejszania kosztów przez spółkę, zwłaszcza, że odbywało się to kosztem samego ubezpieczonego. Zachodziły zatem przesłanki do uznania umowy o świadczenie usług sprzątania na rzecz spółki (...) za nieważną na podstawie art. 58 § 1 k.c. Nadto w kontekście wysokości wynagrodzenia określonego w przedmiotowych umowach, to dążenie do uzyskania pełnej ochrony prawa ubezpieczeń społecznych od rażąco niskiego wynagrodzenia, a więc przy opłacaniu składek na te ubezpieczenia w kwotach po kilka czy kilkanaście złotych miesięcznie (tj. tak jak od umowy zlecenia zawartej z (...) sp. z o.o.), naruszało wszelkie nazwane normatywne i nienazwane zasady współżycia społecznego, w tym: zasadę równego traktowania wszystkich ubezpieczonych, zasadę solidaryzmu ubezpieczeń społecznych, zasadę ochrony interesów i niepokrzywdzenia innych ubezpieczonych, zasadę nieuprawnionego uszczuplania środków funduszu ubezpieczeń społecznych oraz wszelkie elementarne zasady uczciwego obrotu prawnego (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 9.01.2008 r., III UK 75/07, OSNP 2009 nr 3 - 4, poz. 53; z dnia 18.03.2014 r., II UK 374/13, OSNP 2015 nr 7, poz. 96; z dnia 11.02.2015 r., I UK 203/14, OSNP 2016 Nr 9, poz. 121). W efekcie przyjętego modelu postępowania w ramach konsorcjum, umowy o tożsamym zakresie obowiązków, wykonywane pozornie tylko na rzecz osobnych zleceniodawców, które dotyczyły tego samego ubezpieczonego A. C., nie miały zupełnie odzwierciedlenia w podstawie wymiaru składek, która w przyszłości stanowić będzie o wysokości świadczeń z ubezpieczenia społecznego tego ubezpieczonego. Z tych względów omawiana umowa zawarta z drugim ze zleceniodawców sprzeciwiała się zasadom współżycia społecznego, co czyniło ją nieważną na gruncie art. 58 § 2 k.c. Wzgląd na zapewnienie adekwatności przyszłych świadczeń w stosunku do faktycznie wypracowanego kapitału i wkładu ubezpieczonego w prawidłowe funkcjonowanie systemu ubezpieczeń społecznych wymagał stanowczej ingerencji w ów przyjęty model postępowania, albowiem w przeciwnym razie realizacja ochrony ubezpieczeniowej pozostawałaby w rażącej dysproporcji do faktycznie wypracowywanych miesięcznych składek na ubezpieczenia społeczne A. C. (por. cyt. już wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7.01.2013 r., UK 372/12). Na marginesie wskazać tu należy, iż bez znaczenia pozostawała zadeklarowana przez ubezpieczonego dopiero przed Sądem Okręgowym możliwość wyboru przez zleceniobiorcę tytułu prawnego do oskładkowania. To przewidziana przez płatnika i pozostałych uczestników konsorcjum specyfika współpracy ze zleceniobiorcami zakładała jako wyłączny scenariusz zawieranie dwóch umów, podpisywanych z formalnie odrębnymi podmiotami, opiewających jednak na rodzajowo, miejscowo i czasowo tożsame czynności, przy jednoczesnym ustaleniu wynagrodzenia z tytułu każdej z nich na znacząco odbiegających od siebie poziomach, a wobec tego pozostawiając zleceniobiorcom, motywowanym chęcią faktycznego, wyższego zarobku, jedynie iluzję wyboru pomiędzy tytułami podlegania ubezpieczeniom społecznym i podążającymi w ślad za tym podstawami wymiaru składek na te ubezpieczenia. Taka działalność płatnika była bezprawna, gdyż miała na celu obejście przepisów prawa ubezpieczeń społecznych i w swojej istocie zmierzała do uszczuplenia publicznych funduszy społecznych. Nie legitymizowała tej praktyki chęć optymalizacji kosztów wynikających z obowiązkowych ubezpieczeń społecznych czy zwiększania konkurencyjności spółki (...) na rynku. W świetle powyższego stwierdzić trzeba, iż Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił, iż płatnik składek zobowiązany był do odprowadzania należnych składek od łącznego wynagrodzenia uzyskanego przez A. C.. Nieuzasadniony okazał się natomiast zarzut naruszenia art. 9 ust. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Jednocześnie zgodzić należało się z apelującą, iż autonomiczność i odrębność przepisów prawa ubezpieczeń społecznych wobec przepisów prawa cywilnego sprawia, że na gruncie stosunków ubezpieczenia społecznego dopuszcza się tylko na zasadzie wyjątku stosowanie wskazanych expressis verbis regulacji cywilistycznych (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8.01.1999 r., II UKN 398/98). Jednakże ugruntowane jest w orzecznictwie Sądu Najwyższego zapatrywanie, iż Zakład Ubezpieczeń Społecznych jest uprawniony do badania ważności stosunków prawnych stanowiących tytuł podlegania ubezpieczeniom społecznym w celu stwierdzenia objęcia ubezpieczeniem społecznym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23.02.2005 r., III UK 200/04). Przyjąć należy bowiem, że istotne z punktu widzenia prawa ubezpieczeń społecznych czynności prawne, które w całości lub w części okazują się sprzeczne z prawem, zasadami współżycia społecznego lub zmierzają do obejścia prawa, nie powinny być akceptowane na gruncie systemowych, aksjologicznych i moralnych wartości oraz zasad prawa ubezpieczeń społecznych, a przeto mogą być zakwestionowane jako niezasługujące na ochronę prawa ubezpieczeń społecznych. Możliwość stwierdzenia sprzeczności z prawem, zasadami współżycia społecznego lub zamiaru obejścia prawa odnosi się do umowy stanowiącej tytuł podlegania ubezpieczeniom społecznym, także umowy cywilnoprawnej, która wywołuje skutki pośrednie w dziedzinie ubezpieczeń społecznych, kształtuje bowiem stosunek ubezpieczenia społecznego, określa wysokość składki, a w konsekwencji prowadzi do uzyskania odpowiednich świadczeń. Są to skutki doniosłe zarówno z punktu widzenia interesu ubezpieczonego, jak i interesu publicznego, należy zatem uznać, że ocena ważności postanowień umownych na podstawie art. 58 k.c. może i powinna być dokonywana także z punktu widzenia prawa ubezpieczeń społecznych (por. m.in. uchwałę SN z dnia 27.04.2005 r., II UZP 2/05, OSNP 2005 nr 21, poz. 338; wyrok z dnia 4.08.2005 r., II UK 16/05, OSNP 2006 nr 11-12, poz. 191; wyrok z dnia 9.08.2005 r., III UK 89/05, OSNP 2006 nr 11-12, poz. 192). W każdym zatem przypadku ocenie pod kątem zgodności z normami prawa cywilnego nie podlega stosunek ubezpieczenia społecznego, lecz wpływający na niego pośrednio stosunek o charakterze cywilnoprawnym lub taki, do którego przepisy prawa cywilnego znajdują zastosowanie z mocy odesłania ustawowego. Właśnie na cytowaną uchwałę w sprawie II UZP 2/05 powoływał się także Trybunał Konstytucyjny w wyroku wydanym pod sygn. akt P 9/15, gdzie zajmował się konstytucyjnością ustalania przez ZUS wysokości podstawy wymiaru składki na ubezpieczenie chorobowe (macierzyńskie) poprzez weryfikację przez organ rentowy wysokości wynagrodzenia pracownika. Poza tym zasadniczym przedmiotem postępowania TK aprobował, dając temu wielokrotnie wyraz w motywach wydanego wyroku, iż ZUS może badać postanowienia umów o pracę, w tym również zawarte w nich postanowienia o wysokości wynagrodzenia. Umowa o pracę jest bowiem czynnością prawną, dla oceny ważności której - w sferze prawa ubezpieczeń społecznych - Sąd Najwyższy dopuszcza, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego słusznie, stosowanie art. 58 k.c. Wzorzec konstytucyjny, interpretowany z treści art. 217 Ustawy zasadniczej, dopuszcza więc badanie ważności stosunku prawnego rodzącego podstawę obciążenia określoną daniną publiczną, i odnosić go można odpowiednio także do stanowiących taką podstawę innych stosunków cywilnoprawnych niż umowa o pracę. Zgodnie z konstytucyjną zasadą wyłączności ustawy w sferze prawa daninowego, wszystkie elementy stosunku łączącego - w sferze zabezpieczenia społecznego - pracownika z państwem są ustawowo określone. W szczególności ustawa precyzyjnie określa tytuł ubezpieczenia społecznego, podstawę wymiaru składek i wysokość składki, będącej daniną publiczną. W żaden sposób zasady tej nie narusza to, że na podstawie kwestionowanej regulacji art. 58 k.c., w szczególnych okolicznościach, elementy te podlegają weryfikacji. Nie zasługiwał przeto na uwzględnienie zarzut naruszenia wskazanego wyżej przepisu Konstytucji w związku z omawianą regulacją Kodeksu cywilnego, albowiem zapatrywanie o braku podstaw do stosowania przepisu art. 58 §
2 k.c. w niniejszej sprawie było błędne. W świetle poczynionych ustaleń i rozważań za zbędne uznać należało poświęcanie tak znacznej ilości uwagi przez apelującą na polemikę z przytoczonymi przez Sąd I instancji poglądami judykatury co do sytuacji „nadużycia osobowości prawnej”. Niewątpliwie nadało to rozważaniom tego Sądu szerszy kontekst, jednakże nie stanowiło zasadniczej osi zapadłego rozstrzygnięcia, a otwierało jedynie drogę do poszukiwania – przez pryzmat swobody tworzenia podmiotów prawnych i ich interakcji, zwłaszcza gospodarczej – symptomów nadużycia na gruncie prawa i stosunków ubezpieczenia społecznego. Nie chodziło przy tym o sam fakt istnienia równoległych stosunków zlecenia, ale o dodatkowe zachowania pozwalające negatywnie oceniać postępowanie spółek-zleceniodawców wchodzących w skład konsorcjum. Tego rodzaju symptomy udało się ujawnić (zob. omawiane wcześniej: brak czytelnego podziału prac na wykonywane w ramach poszczególnych więzi zatrudnienia czy sztuczny podział jednego zadania roboczego między różne więzi zobowiązaniowe z różnymi podmiotami) i to one uzasadniały ocenę ważności zawartych umów przez pryzmat art. 58 k.c., co – jak zostało już uprzednio wykazane – znajdowało pełne oparcie zarówno w obowiązujących przepisach, jak i poglądach judykatury. W rezultacie tak zakrojonych rozważań możliwe było uznanie, że nie powstały dwa odrębne tytuły ubezpieczenia społecznego A. C., pozostające ze sobą w relacji objętej art. 9 ust. 2 ustawy systemowej. Odnośnie zarzutów zawartych w apelacji, dotyczących naruszenia przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, Sąd Apelacyjny zaznacza powtórnie, że w postępowaniu przed sądem w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych zastosowanie znajdują przepisy Kodeksu postępowania cywilnego, a nie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. W związku z tym sąd cywilny (sąd ubezpieczeń społecznych) nie ma możliwości zastosowania (tym bardziej błędnego) przepisów procedury administracyjnej, nie bada też w świetle przepisów k.p.a. prawidłowości wydanej przez organ rentowy decyzji. Sąd ubezpieczeń społecznych, jako sąd powszechny, może i powinien dostrzegać jedynie takie wady formalne decyzji administracyjnej, które decyzję tę dyskwalifikują w stopniu odbierającym jej cechy aktu administracyjnego jako przedmiotu odwołania (zob. m.in. Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 16.04.2013 r., III AUa 1599/12). Wobec tego podniesione przez skarżącą zarzuty naruszenia art. 8 k.p.a. i art. 11 k.p.a., poprzez ich błędne zastosowanie, nie podlegały w ogóle rozpoznaniu w postępowaniu odwoławczym. Reasumując, przeprowadzone w niniejszej sprawie postępowanie dowodowe wykazało jednoznacznie, że kwestionowana umowa o świadczenie usług sprzątania, zawarta pomiędzy spółką (...) a ubezpieczonym A. C., była nieważna z mocy art. 58 §
k.c., ponieważ miała na celu obejście ustawy i była sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Zatem nie zachodził zbieg dwóch tytułów ogólnych ubezpieczenia i nie można było skorzystać ze stanowionej przez art. 9 ust. 2 ustawy systemowej możliwości wyboru jednego z tych tytułów („tańszego”). Organ rentowy zasadnie w zaskarżonej decyzji określił podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne, rentowe i wypadkowe poprzez zsumowanie przychodów otrzymywanych przez ubezpieczonego z obu umów zlecenia. Mając na uwadze powyższe, apelacja płatnika składek, jako nieuzasadniona, podlegała oddaleniu z mocy art. 385 k.p.c., o czym Sąd Apelacyjny orzekł w pkt 1 wyroku. Małgorzata Aleksandrowicz Marta Sawińska Wiesława Stachowiak
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.