Sygn. akt IV Ka 845/21
(128). I tu właśnie zasady logicznego rozumowania oraz doświadczenia wręcz obligują do tego, by uznać, że zeznania E. S.nie mogą stanowić podstawy pewnych ustaleń faktycznych. Z tego też względu i ten zarzut obrończyni, dotyczący błędnej oceny tego dowodu, uznać należało za nietrafny. W tych też okolicznościach wyjaśnienia E. K. zasadnie uznane zostały za niewiarygodne, bowiem obliczone na umniejszenie odpowiedzialności i niejako "przerzucenie" jej na rodzinę pokrzywdzonej, czy nawet biegłych, którzy mieli błędnie zinterpretować informacje, którymi dysponowała, podejmując decyzję najpierw o przerwaniu wizyty 2 sierpnia 2010r. i kontynuowaniu badań dnia następnego, a następnie odsyłając pacjentkę do domu. Apelująca nie przedstawiła żadnego kontrargumentu, który wskazywałby, iż wnioskowanie Sądu meriti było obarczone błędem logicznym, czy też poczynione zostało wbrew rzeczywistej treści dowodu. Jest to jedynie polemika z jedynie słusznymi wnioskami, które Sąd orzekający wyprowadził, a które wskazują na błędne postępowanie E. K., która zbagatelizowała sytuację i odesłała pacjentkę, odstępując od zlecenia dalszych, bardziej specjalistycznych badań w warunkach szpitalnych. Chybiona jest także próba podważenia opinii biegłych ze (...) w K. (...) którzy analizowali dokumentację medyczną dotyczącą wizyt lekarskich u R. G. oraz E. K., jak też ocenili wyniki badań EKG przeprowadzonych przez tych lekarzy, wskazując na błędną ich interpretację. Rzeczywista treść opinii sądowo - lekarskiej w/wym. biegłych nie pozostawia żadnych wątpliwości odnośnie rzetelności i kompletności wyników pracy biegłych, którzy właśnie z uwzględnieniem tych danych, którymi dysponowali lekarze w dacie, kiedy mieli kontakt z pokrzywdzoną wskazali błędy, które zostały popełnione w trackie dokonywania oceny stanu zdrowia M. S., jak też zaniechania ze strony lekarzy, które przyniosły tak tragiczny finał 3 sierpnia 2010r. Próba podważenia wniosków biegłych oparta na twierdzeniu, że podstawą ustaleń faktycznych winny być wyłącznie wyjaśnienia oskarżonej, wsparte relacją E. S.i nader lakonicznymi zapisami dokumentacji lekarskiej, bez uwzględnienia choćby zapisów wywiadu, który przeprowadził R. G., jak też bez uwzględnienia rzeczywistej treści wyników obu badań EKG, jest nie tylko nieskuteczna, ale - gdyby te zarzuty uwzględnić - to wówczas Sąd dopuściłby się obrazy nie tylko art. 410 k.p.k., ale i art. 7 k.p.k. Nie jest przy tym prawdą, że biegli medycy dokonali oceny wiarygodności zeznań świadków, przez co wkroczyli w kompetencje sądu. Jeśli uwzględnić rzeczywistą treść opinii, w tym konkluzji w nich przedstawionych, to wynika z nich, że zarzut ten nie ma uzasadnienia. Wskazuje zatem Sąd odwoławczy, że na karcie 186 (akt PR1 Ds. 250.2016) biegli wprost przedstawili dwa warianty oceny postępowania oskarżonej, w zależności od tego, czy za wiarygodne uznane zostaną relacje świadków, czy wyjaśnienia oskarżonej ("jeśli przyjąć za wiarygodne informacje zawarte w zeznaniach (...) Jeśli natomiast przyjąć, że stan faktyczny, odzwierciedlający rzeczywisty problem zdrowotny u pacjentki został opisany w dokumentacji medycznej ..."). To Sąd I instancji podjął decyzję odnośnie tego, który wariant przedstawiony przez biegłych uznaje za ten, odpowiadający rzeczywistemu przebiegowi wydarzeń, a który także w ocenie biegłych wskazuje logiczne przyczyny, dla których pacjentka szukała pomocy lekarskiej. Z powyższych względów również w ocenie Sądu odwoławczego opinia sądowo - lekarska stanowi pełnowartościowy dowód, który w sposób kompletny i rzetelny systematyzuje dane z historii choroby M. S., jak też pozwala prześledzić proces chorobowy, który uwidaczniał się od 1 sierpnia 2010r. oraz, co najistotniejsze, analizuje rzeczywiste działania i zaniechania oskarżonej w kontekście dostępnej jej wiedzy medycznej oraz informacji, którymi dysponowała, a pochodzącymi od pacjentki i jej rodziny oraz z dokumentacji, którą jej wówczas przedłożono. Nie może być skuteczna linia obrony oskarżonej oparta na założeniu, iż nie sposób stwierdzić jaki by był jej stan, gdyby E. K. postąpiła prawidłowo, tj. w czasie wizyty 3 sierpnia 2010r. zamiast odesłać M. S. do domu, wezwałaby karetkę i przekazała pacjentkę do szpitala, gdzie można by było udzielić jej stosowanej pomocy. Biegli i w tym zakresie przedstawili racjonalne wnioski, które uprawniają do twierdzenia, że tego dnia pokrzywdzona znalazła się w stanie bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia i życia i zbyt późne rozpoznanie zawału mięśnia sercowego miało negatywny wpływ na stopień niedokrwienia tego mięśnia, Sąd meriti nie przypisał oskarżonej odpowiedzialności za skutek, tj. wystąpienie NZK i stąd wynikłych komplikacji oraz rozwinięcia się stanu wegetatywnego u M. S.. W efekcie także zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, przedstawiony w apelacji, ocenić należy jako chybiony. Jedynie w tej części, w której apelująca wskazała, że błędne było uznanie, iż E. K. dopuściła się dwóch czynów z art. 160§2 i 3 k.k., odpowiednio 2 i 3 sierpnia 2010r., zarzut należało uznać za zasadny, co skutkowało zmianą wyroku w tej części. Jak bowiem wynika z prawidłowych ustaleń odnośnie tego, w jaki sposób przebiegała wizyta 2 sierpnia 2010r., wyprowadzić należy wniosek, że tego dnia oskarżona odebrała od pacjentki wywiad, zapoznała się z dokumentacją lekarską z wizyty z 1 sierpnia 2010r., skorygowała rodzaj i dawki leków, zaś przeprowadzenie niezbędnych badań przełożyła na następny dzień. Tym samym uznać należy, że 2 sierpnia 2010r. oskarżona rozpoczęła, lecz nie zakończyła udzielania pomocy lekarskiej pacjentce, w tym celu kontynuując wizytę lekarską 3 sierpnia 2010r. To tego dnia wykonane została badania EKG. W tych okolicznościach wręcz niezbędne, by właściwie ocenić aktualny stan zdrowia pacjentki. Finalnie badanie to zostało błędnie zinterpretowane przez oskarżoną, co - jak należy uznać - rzutowało na dalsze jej postępowanie, w tym zaniechanie przekazania pacjentki do szpitala, gdzie można było udzielić jej właściwej pomocy lekarskiej zanim doszło do nagłego zatrzymania krążenia i zawału mięśnia sercowego. Nie była zatem tak, że oskarżona w ogóle zignorowała stan zdrowia pacjentki, czy też nie udzieliła jej żadnej pomocy, lecz wskutek niewłaściwej oceny tego stanu, zbagatelizowania zgłaszanych dolegliwości i nie skorygowania widocznych błędów postępowania kardiologa, doszło do podjęcia niewłaściwych decyzji, które doprowadziły do pogłębienia stanu niebezpieczeństwa dla zdrowia i życia M. S., w którym się znajdowała wskutek rozwijającego się zawału i, to pomimo tego, że miała ku temu podstawy. Tym samym uznanie sprawstwa E. K. w zakresie realizacji przez nią ustawowych znamion występku z art. 160§2 k.k. w zw. z art. 160§3 k.k. znajduje uzasadnienie w materiale dowodowym przedmiotowej sprawy. Wniosek o zmianę wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonej od zarzucanego jej czynu, ewentualnie poprzez wyeliminowanie z opisu czynu II tiret pierwszy - odnoszącego się do zachowania oskarżonej w dniu 2 sierpnia 2010r. i przez to stosunkowo obniżenie orzeczonej wobec oskarżonej kary ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Tak, jak wskazał tut. Sąd odwoławczy wyżej zgromadzony materiał dowodowy został właściwie przeanalizowany i wyprowadzony na tej podstawie wniosek, iż oskarżona dopuściła się czynu z art. 160§2 k.k. w zw. z art. 160§3 k.k. jest oczywiście prawidłowy, co wyklucza dopuszczalności uniewinnienia E. K.. Natomiast wniosek zgłoszony jako alternatywny, tj. zmiany wyroku poprzez uznanie, iż oskarżona znamiona czynu zabronionego wypełniła jedynie 3 sierpnia 2010r. nie jest do końca pozbawiony podstaw i tym samym konieczna była modyfikacja nie tylko opisu czynu, ale i ustalenia stopnia społecznej szkodliwości oraz zawinienia oskarżonej. W tym zakresie stanowisko Sądu ad quem przedstawione zostanie w dalszej części uzasadnienia. Nie można bowiem pominąć tego, że choć M. S. przyszła na umówioną wizytę lekarską 2 sierpnia 2010r., to jednakże nie została tego dnia zakończona, ponieważ oskarżona odsyłając pacjentkę do domu, zleciała jej wykonanie następnego dnia, tj. 3 sierpnia 2010r. badania EKG i z wynikiem tym miała ponownie pojawić się u niej w gabinecie, by proces diagnostyki zakończyć, co istotnie nastąpiło m.in. poprzez wypisanie skierowania do poradni kardiologicznej i odesłanie do domu.
- OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU 4.
- Zdarzenia, będące przedmiot niniejszego postępowania karnego, miały miejsce w okresie od 1 do 3 sierpnia 2010r., czyli ponad 11 lat temu, kiedy obowiązywały inne przepisy aniżeli w dacie orzekania, co dostrzegł Sąd I instancji przy wymiarze kary, a co również obligowało tut. Sąd do zastosowania art. 4§1 k.k. i dokonania wyboru ustawy względniejszej dla sprawcy. Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności Przepisy Kodeksu Karnego w wersji obowiązującej w na dzień 3 sierpnia 2010r. są względniejsze dla oskarżonej, jeśli ocenić całość regulacji związanych z warunkowym umorzeniem postępowania karnego, zwłaszcza zaś w zakresie obowiązków nakładanych w takich przypadkach na sprawcę z uwagi na obecne brzmienie art. 67§3 k.k., jednocześnie zaś obowiązująca do 01 stycznia 2012r. regulacja art. 49 k.k. umożliwia takie ukształtowanie rozstrzygnięcia, by cele postępowania karnego zostały osiągnięte.
- ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO 1.
- Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji 5.1.
- Przedmiot utrzymania w mocy punkt V części rozstrzygającej wyroku dotyczący zasądzenia zwrotu przez oskarżoną oskarżycielowi posiłkowemu kosztów związanych z ustanowieniem i udziałem jego pełnomocnika w postępowaniu przed Sądem I instancji Zwięźle o powodach utrzymania w mocy zasądzona kwota ustalona została w sposób odpowiadający regułom określonym w przepisach wskazanych przez Sąd meriti jako podstawa ich określenia, a stosowane są także w przypadku warunkowego umorzenia postępowania karnego - art. 629 k.p.k. 1.
- Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji 5.2.
- Przedmiot i zakres zmiany orzeczenia zawarte w punkcie I, II, III, IV i VII części dyspozytywnej wyroku, w ten sposób, że w miejsce czynów przypisanych oskarżonej E. K. na podstawie art. 66§1 k.k. i art. 67 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. warunkowo umarzono postępowanie karne przeciwko E. K. na okres próby wynoszący 1 (jeden) rok o czyn z art. 160 § 2 k.k. w zw. z art. 160 § 3 k.k. polegający na tym, że w dniu 2 i 3 sierpnia 2010r. w L. w woj. (...), pełniąc obowiązki lekarza rodzinnego w (...) w L., nieumyślnie naraziła pacjentkę M. S. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, w ten sposób, że 2 sierpnia 2010r. nie przeprowadziła badania EKG i nie przekazała pacjentki do dalszej diagnostyki w kierunku wykluczenia stanu zagrożenia życia, odsyłając pokrzywdzoną do domu i zlecając wykonanie badania EKG w dniu następnym, tj. 3 sierpnia 2010r., które następnie błędnie zinterpretowała, bowiem wykazało ono, że u pokrzywdzonej 3 sierpnia 2010r. rozwijał się zawał serca, w konsekwencji czego nie podjęła czynności zmierzających do ratowania zdrowia M. S., odsyłając ją do domu, przez co pozbawiła ją szans na odpowiednio wczesne wdrożenie adekwatnego leczenia inwazyjnego, zmierzającego do udrożnienia naczyń, czym naruszyła obowiązujące wówczas procedury medyczne; uchylono rozstrzygnięcia z punktu III i IV części rozstrzygającej; w punkcie VII części rozstrzygającej uchylono orzeczenie o opłacie, obniżając wysokość kosztów sądowych należnych od oskarżonej do kwoty 7.008,72 zł; oraz nadto na podstawie art. 49 k.k. w zw. z art. 67§3 k.k. w zw. z art. 4§1 k.k. orzekł od oskarżonej na rzecz Fundacji (...) s/z w W. świadczenie pieniężne w kwocie 4000 złotych Zwięźle o powodach zmiany W sekcji 3.1 wskazał tut. Sąd ad quem przyczyny stwierdzenia, iż nieprawidłowo przyjął Sąd a quo, że E. K. w następujących po sobie dniach dopuściła się dwóch odrębnych czynów kwalifikowanych z art. 160§2 k.k. z zw. z art. 160§3 k.k., stanowiących ciąg przestępstw z art. 91§1 k.k. Ustalenia faktyczne prowadzą bowiem do wniosku, że w dniu 2 sierpnia 2010r. oskarżona nie zakończyła wizyty lekarskiej, lecz ją przerwała do następnego dnia, by dopiero po przeprowadzeniu stosowanych badań, wydać zalecenia dla M. S. odnośnie dalszego postępowania w jej stanie zdrowia. Nie ulega wątpliwości, że 2 sierpnia 2010r. stan zdrowia pacjentki nie był taki, jak dnia poprzedniego, co obrazuje choćby wynik badania EKG z 3 sierpnia 2010r. Proces pogarszania się tego stanu zdrowia bowiem postępował. Nie można tu pominąć wniosku biegłych, że nie jest możliwe określenie w jakim czasie po przeprowadzeniu badania EKG w dniu 1 sierpnia 2010r. możliwe było wykrycie zawału mięśnia sercowego, tj. czy jego symptomy były widoczne 2 sierpnia 2010r., lecz nie ulega wątpliwości, iż przesłanki ku temu zaistniały 3 sierpnia 2010r. Uprawniały ku temu, z dużym prawdopodobieństwem, wyniki badań przeprowadzonych tego dnia w łączności z wynikiem badania lekarskiego(k. 239 - 240). Niezależnie do powyższego trafna jest ostateczna konkluzja Sądu meriti, że E. K. nieumyślnie naraziła M. S. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, podejmując 3 sierpnia 2010r. niewłaściwe, w okolicznościach, w jakich znajdowała się pokrzywdzona, decyzje, oceniając m.in. błędnie stan jej zdrowia, co miało tragiczne konsekwencje. Z akt sprawy wyprowadzić bowiem należy wniosek, że oskarżona zasugerowała się zapisami i wnioskami kardiologa R. G., nie weryfikując ich samodzielnie, choć - jako lekarza rodzinny dysponując stosowną wiedzą i doświadczeniem - winna była dostrzec, że nie przeprowadził on dwukrotnego pomiaru troponiny, choć takie standardy postępowania obowiązywały, przez co oznaczenie markerów nekrotycznych było niemiarodajne, a następnie błędnie zinterpretował wynik przeprowadzonego przez siebie badania EKG. Oskarżona nie zwróciła uwagi na te błędy i zaniechania kardiologa, koncentrując się na jego sugestiach odnośnie dalszego postępowania z pacjentką, co skutkowało tym, że zmieniła jej leki, które "nie działały dostatecznie" i podjęła dalsze rutynowe działania, które w tych okolicznościach, gdyby prawidłowo odczytała wynik badania EKG, winny były doprowadzić ją do podjęcia decyzji o pilnym wezwaniu karetki i przekazaniu pacjentki do szpitala. Nie dostrzegła bowiem, że rozwijał się u niej zawał mięśnia sercowego, i choć - jak wskazali biegli medycy - nawet szybsze udzielenie pokrzywdzonej właściwej pomocy medycznej, tj. przeprowadzenie badań w celu zdiagnozowania rzeczywistego stanu zdrowia, jak też wdrożenie adekwatnego leczenia, nie dawało gwarancji powodzenia, to jednakże opóźnienie rozpoznania niewątpliwie miało negatywny wpływ i zmniejszało jej szanse (k. 240). Niemniej nie można nie dostrzec tego, że E. K. nie miała zamiaru narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo zdrowia lub życia M. S., doszło do tego wskutek niezachowania przez nią ostrożności wymaganej w zaistniałych okolicznościach, co ma przecież wpływ na ocenę stopnia jej zawinienia, a także stopnia społecznej szkodliwości jej czynu. Nie można pominąć i tego, że był to odosobniony przypadek. Do tego momentu, ani też przez cały okres trwania postępowania karnego, sytuacja, by oskarżona niewłaściwie oceniła stan zdrowia swego pacjenta, nie powtórzyła się. Nie ma podstaw, by kwestionować, iż przedmiotowa sytuacja była jednostkowym, nieszczęśliwym zdarzeniem, wynikłym z braku dostatecznej ostrożności i zbytniej ufności we własne umiejętności (vide przedstawiona interpretacja zapisów EKG), jak też nie rozważeniu wszystkich scenariuszy rozwoju sytuacji, w tym tych "najczarniejszych", które mogły uzasadniać to, że pokrzywdzona uskarżała się na ból/ucisk w klatce piersiowej przy wysiłku fizycznym i czuła się coraz gorzej. Uwagi biegłych, którzy zakwestionowali przyjęty sposób odnotowywania wywiadów od pacjentów, jako nieczytelny i nazbyt ogólnikowy, zostały przez nią przyjęte i spowodowały zmianę i w tym zakresie. Wszystkie te elementy oceniane łącznie uprawniały do uznania, że niecelowe jest karanie E. K., bowiem cele tego postępowania zostaną osiągnięte także poprzez warunkowe jego umorzenie na roczny okres próby. Spełnione bowiem zostały łącznie wszystkie przewidziane przez ustawę przesłanki, tj. 1) wina E. K. i społeczna szkodliwość jej czynu nie mogą być oceniane jako znaczne; 2) brak jest wątpliwości co do okoliczności popełnienia czynu; 3) oskarżona dotychczas nie była karana za przestępstwo umyślne; 4) a jej postawa, właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia uzasadniają przypuszczenie, że pomimo umorzenia postępowania będzie przestrzegała porządku prawnego, zaś w szczególności nie popełni przestępstwa (arg. ex art. 66 § 1 k.k.). Jednocześnie, warunkowo umarzając postępowania karne, Sąd odwoławczy orzekł od oskarżonej na podstawie art. 49 k.p.k., w brzmieniu obowiązującym w dacie czynu, świadczenie pieniężne na cel społeczny związany z ochroną zdrowia, co dodatkowo wzmocni prewencyjne oddziaływanie tak ukształtowanego rozstrzygnięcia (w zakresie prewencji ogólnej i szczególnej). 1.
- Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji 1.1.
- Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia 5.3.1.1.
- ☐ art. 439 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia 5.3.1.2.
- Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia 5.3.1.3.
- Konieczność umorzenia postępowania ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia 5.3.1.4.
- ☐ art. 454 § 1 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia 1.1.
- Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania 1.
- Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności
- Koszty Procesu Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności pkt IV i V Z uwagi na wynik postępowania odwoławczego, jak też brzmienie art. 629 k.p.k. Sąd odwoławczy obciążył oskarżoną kosztami procesu związanymi z jej apelacją, tj. kosztami, które poniósł oskarżyciel posiłkowy w związku z udziałem jego pełnomocnika w tym postępowaniu, a które wyliczone zostały zgodnie z brzmieniem §11 ust. 2 pkt 4 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, nadto oskarżona została obciążona wydatkami związanymi z tym postępowaniem, jak też wymierzona została jej opłata za całe postępowanie, zgodnie z brzmieniem art. 7 i art.10 ust. 1 Ustawy z 23 czerwca 1973r. o opłatach w sprawach karnych (Dz.U z 1983r. nr 49 poz. 223 ze zm.)
- PODPIS Waldemar Majka Agnieszka Połyniak Adriana Skorupska 1.
- Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 1 Podmiot wnoszący apelację obrońca oskarżonej E. K. Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja uznanie sprawstwa i winy oskarżonej w zakresie ciągu czynów z art. 160§2 k.k.w zw. z art. 91§1 k.k. i wymierzenia kary oraz obciążenia kosztami postępowania z punktu II, III, IV , V i VII części rozstrzygającej wyroku 0.1.1.3.
- Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☐ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 0.1.1.3.
- Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 0.1.1.
- Wnioski ☐ uchylenie ☒ zmiana