Sygn. akt II Ca 856/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 stycznia 2013 r. Sąd Okręgowy w Świdnicy, II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Barbara Nowicka Sędziowie: SO Jerzy Dydo SO Maria Kołcz Protokolant: Violetta Drohomirecka po rozpoznaniu w dniu 10 stycznia 2013 r. w Świdnicy sprawę z powództwa M. S. przeciwko Gminie C. o zapłatę 12.034,56 zł na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Rejonowego w Wałbrzychu z dnia 14 września 2012 r., sygn. akt I C 477/12 oddala apelację; zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda 600 zł kosztów postępowania apelacyjnego. Sygn. akt II Ca 856/12 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem Sąd Rejonowy w Wałbrzychu zasądził od pozwanej Gminy C. na rzecz powoda M. S. kwotę 9.627,65 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 11 grudnia 2010 r. do dnia zapłaty (pkt I), oddalił powództwo w pozostałym zakresie (pkt II) oraz zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 1.935, 20 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Rozstrzygnięcie Sąd oparł na następujących ustaleniach i ocenie prawnej: w dniu 7 grudnia 2010 r. kierująca pojazdem marki T. (...) nr rej. (...)żona powoda A. S.zaparkowała samochód powoda przed budynkiem Świetlicy (...)w G., stanowiącej placówkę Centrum (...)w C., będącym gminną jednostką kultury, stanowiącą własność Gminy C.. Zalegający w tym dniu na połaci nieodśnieżanego dachu budynku Świetlicy (...)pokaźnej ilości śnieg osunął się na samochód powoda powodując szkodę, polegającą na uszkodzeniu dachu pojazdu, pokrywy silnika, listew ozdobnych, szyby czołowej i tylnej, poprzeczek dachu, ławki siedzenia oraz wycieraczek i lusterek w wysokości 12.034,56 zł. W chwili zdarzenia środkowa część połaci dachu, z której spadł zalegający śnieg na pojazd powoda nie była wyposażona w płotki przeciwśniegowe. Powód wzywał stronę pozwaną do zapłaty listami z dnia 10.12.2010 r. oraz 30.01.2011 r., w odpowiedziach z dni: 20.12.2010 r. oraz 18.02.2011 r. strona pozwana odmówiła zapłaty, uzasadniając ją brakiem przy budynku Świetlicy (...)miejsc parkingowych, skutkujących przyjęciem przez powoda ryzyka szkody na siebie. Utworzone 1 grudnia 2003 r. Centrum (...)w C.działało korzystając z majątku nieruchomego i ruchomego, będącego we władaniu szkół podstawowych w C.i W.. Uchwałą nr XXIX/109/2004 z dnia 16 grudnia 2004 r. pozwana Gmina C., w związku z zaprzestaniem prowadzenia działalności oświatowej przez te placówki, uznając za niecelowe zarządzanie przez te placówki majątkiem wymienionym w załącznikach do uchwały z dnia 16 grudnia 2004 r., przekazała do korzystania /użytkowania/ Budynek Świetlicy (...)w (...)na rzecz Centrum (...)w C.. Cały teren przylegający do stanowiącego własność Gminy C.budynku Świetlicy (...)w (...), przekazanego następnie do użytkowania przez Centrum (...)w C.był zwyczajowo użytkowany jako parking przez pracowników, gości oraz okolicznych mieszkańców, którzy parkowali tam swoje samochody również w okresie nocnym. Na terenie przylegającym do budynku świetlicy (...)w G., na którym doszło do w dniu 7 grudnia 2010 r. do osunięcia się z połaci nieodśnieżanego dachu budynku Świetlicy (...)śniegu na samochód powoda, nie było wyznaczonych miejsc parkingowych określonych przez stronę pozwaną, jako właściciela budynku, reguł oraz zasad parkowania, czy też informacji o zakazie parkowania i zakazie wjazdu na teren przylegający do budynku. Każda z osób przyjeżdżających stawiała samochód w miejscach, które były wolne, zarówno obok samego budynku, jak i wzdłuż ogrodzenia terenu budynku. Nigdy też nie było znaków ostrzegających osoby parkujące przed niebezpieczeństwem obsunięcia się śniegu z dachu budynku. Stan techniczny wskazanego terenu jest bardzo zły, nie jest on utwardzony i znajduje się tam tylko trawa i ziemia. Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego Sąd Rejonowy uznał, że powództwo zasługiwało na częściowe uwzględnienie. Sąd przytoczył treść art. 415 k.c. i wskazał przesłanki tzw. odpowiedzialności deliktowej, do których należą: powstanie szkody, zdarzenie, z którym ustawa łączy obowiązek odszkodowawczy oraz związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem a szkodą a nadto znamiona odnoszące się do strony przedmiotowej tj. bezprawność. Stosownie do treści art. 61 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U.2010.243.1623 j.t. ze zm.) właściciel lub zarządca obiektu budowlanego jest obowiązany: zapewnić, dochowując należytej staranności, bezpieczne użytkowanie obiektu w razie wystąpienia czynników zewnętrznych oddziaływujących na obiekt, związanych z działaniem sił natury, takich jak intensywne opady atmosferyczne, w wyniku których następuje uszkodzenie obiektu budowlanego lub bezpośrednie zagrożenie takim uszkodzeniem, mogące spowodować zagrożenie życia lub zdrowia ludzi, bezpieczeństwa mienia lub środowiska. Przepisy administracyjne stanowią wprawdzie wprost o wymogach bezpieczeństwa dotyczących dachów płaskich w obiektach wielokubaturowych, obowiązku zrzucania śniegu z dachu czy też zbijania sopli w dachach o konstrukcji dwuspadowej, do których należy dach budynku strony pozwanej, w ocenie Sądu Rejonowego należy jednakże uznać, że ten obowiązek właściciela nieruchomości mieści się pod pojęciem właściwej gospodarki nieruchomością. Między innymi, zgodnie z art. 61 ustawy z 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane, właściciel lub zarządca jest obowiązany utrzymywać i użytkować obiekt budowlany zgodnie z określonymi w tej ustawie zasadami, jedną z nich (wg powołanego artykułu Rzeczpospolitej: K. L., (...)2006/2/4 Śnieg na dachu nie jest siłą wyższą. Teza 1) jest obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa użytkowania, tym samym – według Sądu - nie zasługuje na uwzględnienie stanowisko pozwanej o braku obowiązku z jej strony, jako właściciela, odśnieżania dachów dwuspadowych. Pojemny przepis art. 61 Prawa budowlanego nie wyłącza żadnej kategorii dachów z grona objętych obowiązkiem ich utrzymania w należytym stanie, niezagrażającym bezpieczeństwu osób i mienia, wszelkie więc dywagacje na temat tego, czy istnieje obowiązek odśnieżania dachów dwuspadkowych w kontekście wskazanej regulacji tracą na znaczeniu. Taki obowiązek właściciela nieruchomości powinien być zatem realizowany poprzez systematyczne odśnieżanie połaci dachu. Za niezasługujący na uwzględnienie uznał Sąd kolejny zarzut strony pozwanej, że nie jest ona biernie legitymowana w tym postępowaniu, bowiem z mocy powołanego art. 61 pkt 2 ustawy prawo budowlane zobowiązanym do zapewnienia bezpiecznego użytkowania obiektu budowlanego jest właściciel lub jego zarządca, co oznacza, że przepis ten adresowany jest do podmiotów władnych do rozporządzania tymi obiektami, zgodnie z potrzebami wynikającymi z ich przeznaczenia. Sąd w pełni podzielił zawarte w komentarzu do przepisu art. 61 (Prawo budowlane, Komentarz pod redakcją Z. Niewiadomskiego, Warszawa, 2006 str. 592) stwierdzenie, że "redakcja tego przepisu ustala, że w pierwszej kolejności obowiązek ten spoczywa na właścicielu" obiektu budowlanego. Ze stanowiskiem tym – według Sądu - należy zgodzić się, gdyż to na właścicielu (współwłaścicielach) obiektu budowlanego w pierwszej kolejności ciążą obowiązki i odpowiedzialność za należyty jego stan techniczny, odpowiedzialność ta przechodzi zaś na zarządcę dopiero wówczas, gdy obowiązki takie (co do ich zakresu) bezspornie wynikają z umowy o zarządzanie nieruchomością łączącej właściciela (współwłaścicieli) z zarządcą nieruchomości lub wynikają bezpośrednio dla zarządcy z przepisów szczególnych. Za trafny ocenił Sąd Rejonowy pogląd NSA w swoich wyrokach z dnia 11 i 13 lipca 2007 r. w sprawach o sygn. akt: II OSK 1001/06, II OSK 1293/06, II OSK 1294/06 (niepublikowane), wskazany przepis odnosi się do wszystkich budynków, do których mają zastosowanie przepisy prawa budowlanego a więc także budynków stanowiących własność jednostek samorządu terytorialnego - nałożenie obowiązku utrzymania i użytkowania budynku w należytym stanie na właściciela lub zarządcę budynku ma o tyle swoje uzasadnienie, że w budynkach należących do jednostek samorządu terytorialnego obowiązek ten nałożony zostanie na zarządcę, jako na ten podmiot, który faktycznie i na bieżąco zajmie się utrzymaniem budynku, tymczasem przywołana przez stronę pozwaną, na uzasadnienie braku legitymacji biernej po jej stronie a istnienia takiej legitymacji po stronie Centrum (...)w C., uchwała nr (...)wskazuje jedynie, że Budynek Świetlicy (...)w (...)został przekazany do korzystania na rzecz Centrum (...)w C.. Ze wskazanego dokumentu nie wynika, aby przewidziane dyspozycją art. 61 prawa budowlanego obowiązki właściciela w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa użytkowania obiektu czy też odpowiedzialności za jego należyty stan techniczny zostały scedowane na Centrum (...)w C.- tylko i wyłącznie użytkownika korzystającego z tego obiektu, ewentualnie, aby istniał inny stosunek prawny np. taka umowa o zarządzanie nieruchomością, która łączyłaby właściciela z Centrum (...)jako zarządcą nieruchomości, i która przenosiłaby obowiązki przewidziane w przepisie art. 61 Prawa budowlanego na Centrum (...)w C.jako na zarządcę, wreszcie, aby obowiązki Centrum (...), jako zarządcy w zakresie obowiązku zapewnienia bezpieczeństwa użytkowania przejawiającego się odśnieżaniem dachu, wynikały z jakiegoś innego przepisu szczególnego. W ocenie Sądu Rejonowego, na podstawie takiego dokumentu nie można było utożsamiać Centrum (...)w C.z zarządcą nieruchomości. Sąd zaznaczył przy tym, że relacja między zarządcą nieruchomości a jej właścicielem opiera się na konstrukcji upoważnienia do działania w cudzej sferze prawnej, ustanowienie przez właściciela zarządcy nieruchomości upoważnia do wykonywania uprawnień i obowiązków w zakresie własności nieruchomości a zarazem wyłącza jego kompetencję do dokonywania czynności zarządu nieruchomością, zarządca działa zatem w miejsce właściciela i w jego sferze prawnej, wykonując w granicach udzielonej kompetencji, uprawnienia i obowiązki właściciela. Zarządca dokonuje czynności prawnych, których skutki realizują się w sferze prawnej właścicieli nieruchomości, ale nie właściciel, lecz zarządca staje się stroną tych czynności prawnych. Sąd pokreślił również, że zarząd uregulowany w ustawie z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U z 2004 r. Nr 261, poz. 2603 ze zm.) - zgodnie z art. 184 tej ustawy - jest czynnością zawodową zarządców legitymujących się licencją zawodową nadaną w trybie ustawowym osobom fizycznym, które muszą odpowiadać warunkom określonym w art. 187 ustawy i przejdą z wynikiem pomyślnym postępowanie kwalifikacyjne, zarządca nieruchomości jest zatem obowiązany do podejmowania wszelkich decyzji oraz czynności zmierzających do utrzymania nieruchomości w stanie niepogorszonym (art. 165 ust. 1 ustawy), źródłem praw i obowiązków jest natomiast umowa określająca zasady i sposób wykonywania zarządu. Umowa o ustanowienie zarządu wymaga zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności - ust. 2 art. 185 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Podsumowując Sąd Rejonowy stwierdził, że zarządcy nieruchomości przysługują uprawnienia właścicielskie zmierzające do utrzymania nieruchomości we właściwym stanie technicznym, takich uprawnień zarządcy Centrum (...)w C.przypisać nie można, co czyni zarzut strony pozwanej o braku istnienia po jej stronie legitymacji biernej nieuzasadnionym. Sąd marginalnie też wspomniał, że oprócz opisanych dotychczas regulacji określających zasady i istotę zarządu, istnieją także przepisy wskazujące na określony tryb zawarcia umowy o zarządzanie nieruchomością w określonych przypadkach, na przykład, zgodnie z art. 23 ust. 2 u.g.n., można zlecić, czy też powierzyć wykonywanie niektórych czynności z zakresu gospodarowania nieruchomościami Skarbu Państwa, ale wyłonienie zarządcy nieruchomości ma nastąpić na podstawie przepisów o zamówieniach publicznych. Taki sam wymóg art. 25 ust. 3 w zw. z art. 25b oraz 25d u.g.n. stawia dla wyłaniania zarządców nieruchomości wchodzących w skład gminnych, powiatowych i wojewódzkich zasobów nieruchomości. Sąd ocenił, że z dokumentacji przedstawionej przez stronę pozwaną nie wynika również, aby doszło do wyłonienia Zarządcy w takim właśnie trybie, oczywistym jest więc, że to na stronie pozwanej Gminie C., jako na właścicielu, a nie na centrum (...), jako posiadaczu zależnym użytkującym jedynie Świetlicę Środowiskową w G., spoczywał obowiązek zapewnienia bezpiecznego użytkowania wskazanego obiektu. W toku dalszych rozważań prawnych Sąd wskazał, że w okolicznościach niniejszej sprawy bezspornym było, że w dniu 7 grudnia 2010 r. na skutek zaparkowania przez kierującego pojazdem marki T.przed budynkiem świetlicy środowiskowej w G.i osunięcia się z połaci dachu budynku świetlicy środowiskowej w G.śniegu, powód poniósł szkodę polegającą na uszkodzeniu dachu samochodu, pokrywy silnika, listew ozdobnych, szyby czołowej i tylnej, poprzeczek dachu, ławki siedzenia oraz wycieraczek i lusterek oraz że powód zwrócił się do autoryzowanego serwisu pojazdów marki T.który określił zakres szkody i koszty likwidacji. Sąd ustalił na podstawie dowodów w postaci zeznań świadków oraz powoda, a także dokumentacji fotograficznej z dnia zdarzenia, że wina strony pozwanej - właściciela Gminy C.polegała na zaniechaniu swoich obowiązków wynikających z art. 61 pkt 2 prawa budowlanego – zapewnienia bezpiecznego użytkowania budynku, którego jest właścicielem poprzez należyte odśnieżanie dachu co doprowadziło do zalegania śniegu, spadnięcia tego śniegu na pojazd powoda w konsekwencji wyrządzenia szkody w jego mieniu. Pomiędzy powyższym zaniechaniem właściciela a szkodą istniał związek przyczynowy, bowiem pojazd ten nie uległby zniszczeniu, gdyby właściciel nieruchomości należycie wykonywał swoje obowiązki w zakresie zapewnienia bezpiecznego użytkowania budynku. Wzajemnie potwierdzające się i uzupełniające wiarygodne zeznania świadków M. P., A. Z., A. S., P. C.a także powoda M. S., w ocenie Sądu Rejonowego, potwierdziły, że istotnie cały teren pod budynkiem świetlicy (...)był zwyczajowo użytkowany jako parking przez pracowników, gości oraz okolicznych mieszkańców, że nie było na tym terenie wyznaczonych miejsc parkingowych, określonych reguł parkowania. Jak dalej stwierdził Sąd, strona pozwana nie wykazała wprawdzie, zgodnie z ciężarem dowodu, że w dniu zdarzenia były konkretne doniesienia prasowe, w których ostrzegano o zgubnych skutkach parkowania pojazdów pod dachami nieodśnieżonych budynków, dostarczając jedynie ostrzeżenie meteorologiczne (...)Centrum (...)skierowane do strony pozwanej o opadach śniegu przechodzących w deszcz, jednakże, jak wynika z wiarygodnych w tej części zeznań świadka R. C., cały okres grudniowy 2010 r. był bardzo zimowy, z trzytygodniowymi opadami śniegu oraz ostrzeżeniami meteorologicznymi, które to ciężkie warunki pogodowe potwierdziły dodatkowo załączone do akt zdjęcia. Istniejące w tym okresie czasu intensywne opady śniegu niejako wymuszały na rozsądnie myślących kierowcach obowiązek zachowania choć minimum reguł ostrożności i zachowania należytej staranności przy parkowaniu, zwłaszcza pod dachami budynków. Reguły doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania – jak zauważył Sąd - nakazują rozważyć kierowcy, czy pozostawiając samochód w czasie tak ciężkiej zimy i intensywnych trzytygodniowych opadów śniegu samochód nie zostanie uszkodzony, choćby przypadkowo np. soplem, spadającym śniegiem, bryłą lodu. Takiej przezorności, ogólnie wymaganej staranności, zabrakło w ocenie Sądu Rejonowego u kierującej pojazdem powoda, co musiało skutkować przyjęciem przez Sąd stopnia przyczynienia się powoda do powstania szkody na poziomie 20 procent, o tyle też mniej Sąd zasądził od strony pozwanej na rzecz strony powodowej odszkodowania. W zakresie szkody i jej wysokości Sąd oparł się natomiast na kalkulacjach - dokumentach prywatnych (...) Sp. z o.o.przedstawionych przez powoda na okoliczność wysokości poniesionej szkody. Dokonując klasyfikacji tego środka dowodowego w ramach procedury cywilnej, Sąd stwierdził, że istotnie, powyższe zestawienia mogą zostać zakwalifikowane co najwyżej jako dokumenty prywatne, których charakter w świetle przepisu z art. 245 k.p.c. Sąd szczegółowo wyjaśnił. Pomimo tak ograniczonej mocy dowodowej dokumentów prywatnych Sąd dokonał ich na podstawie art. 233 k.p.c. i uznał, że powód, odwołując się w ten sposób do kalkulacji wyceny profesjonalnego serwisu, zawodowo zajmującego się sprzedażą oraz serwisem samochodów tożsamej marki co uszkodzona, wykazał wysokość wyrządzonej mu szkody. Serwis ten, w ocenie Sądu, w sposób rzeczowy i rzetelny określił zakres szkody w pojeździe oraz koszt likwidacji tej szkody a w postępowaniu cywilnym nie obowiązuje legalna teoria dowodowa, która nakazywałaby czynienie ustaleń faktycznych wyłącznie w oparciu o ustawowo zhierarchizowane środki dowodowe. Skoro zatem powód dowodem z dokumentu wskazuje na rynkowe stawki i koszty obowiązujące w autoryzowanym serwisie, występujące dodatkowo na rynku lokalnym na terenie Gminy W., to Sąd Rejonowy przyjął, że taka kalkulacja w rzeczywistości odzwierciedla rzeczywiste koszty jaki są potrzebne do naprawy samochodu powoda, zaś wobec braku jakiejkolwiek inicjatywy dowodowej strony pozwanej zmierzającej do podważenia wysokości poniesionej szkody określonej w kalkulacjach przedłożonych przez powoda, nie wystąpiła sytuacja wymagająca widomości specjalnych i zasięgnięcia dowodu z opinii biegłego. O odsetkach Sąd orzekł w oparciu o art.481 § 1 k.c., od dnia 11 grudnia 2010 r. a więc w dniu następnym od dnia otrzymania wezwania do zapłaty odszkodowania od powoda. Odnośnie kosztów procesu Sąd powołał przepis art. 100 k.p.c. oraz § 2 ust. 1 i 2 w zw. z § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokatów oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez adwokata ustanowionego z urzędu biorąc pod uwagę, że powód wygrał proces w 80 %, zaś strona pozwana w 20 %. Apelację od powyższego wyroku – zaskarżając go w całości - wniosła strona pozwana zarzucając:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.