13 ustawy z dnia 22 maja 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych w zw. z art. 415 kc i art. 436 § 2 kc. Zgodnie z art. 822 § 1 i 4 kc przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba, na której rzecz została zawarta umowa ubezpieczenia. Uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń. Na mocy natomiast art.
kc o ile nie umówiono się inaczej, suma pieniężna wypłacona przez zakład ubezpieczeń z tytułu ubezpieczenia nie może być wyższa od poniesionej szkody. Z treści art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 22 maja 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tekst jednolity Dz.U. z 2018r. poz. 473) wynika, iż w obowiązkowych ubezpieczeniach odpowiedzialności cywilnej odszkodowanie wypłaca się w granicach odpowiedzialności cywilnej podmiotów objętych ubezpieczeniem, nie wyżej jednak niż do wysokości sumy gwarancyjnej ustalonej w umowie. Dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy istotne znaczenie miały także przepisy art. 361 § 2 kc, zgodnie z którym w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz art. 363 § 1 kc, który stanowi, że co do zasady naprawienie szkody winno nastąpić według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie do stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej, przy czym gdyby przywrócenie do stanu poprzedniego pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu. Jak wskazuje się w orzecznictwie odszkodowanie za uszkodzenie samochodu może obejmować oprócz kosztów jego naprawy także zapłatę sumy pieniężnej odpowiadającej różnicy między wartością tego samochodu przed uszkodzeniem i po naprawie (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 12 października 2001r., III CZP 57/01, L.). Zgodnie z obowiązującym w postępowaniu cywilnym zasadą rozkładu ciężaru dowodu (art. 6 kc, art. 232 kpc) na poszkodowanym dochodzącym zapłaty odszkodowania z tytułu ubytku wartości pojazdu spoczywa ciężar wykazania, że szkoda powstała oraz jej wysokości. W ocenie Sądu w toku niniejszego postępowania powód nie zdołał wykazać, że poniesiona przez niego szkoda w postaci ubytku wartości rynkowej pojazdu jest wyższa niż 7.003 zł. Jak wskazano przy okazji oceny dowodów, ustalenia faktyczne w powyższym zakresie Sąd oparł na opinii biegłego sądowego rzeczoznawcy motoryzacyjnego, odmawiając tym samym waloru wiarygodności prywatnej opinii przedstawionej przez powoda. Biegły dokonał wyliczenia ubytku wartości rynkowej pojazdu powoda w oparciu o kryteria powszechnie stosowane przez rzeczoznawców motoryzacyjnych, a strona powodowa nie zdołała skutecznie podważyć przedstawionego wyliczenia. W oparciu o dostarczone przez biegłego wiadomości specjalne przede wszystkim należało uznać, że w rozpatrywanym przypadku co do zasady istniały podstawy do stwierdzenia ubytku wartości rynkowej pojazdu powoda. Biegły P. T. wskazał bowiem, iż takie podstawy zachodzą w przypadku pierwszego uszkodzenia pojazdu wskutek kolizji drogowej, gdy naprawa jest technicznie i ekonomicznie uzasadniona. W przypadku samochodów utrata wartości rynkowej zasadniczo ma miejsce, gdy uszkodzeniu ulegają wyłącznie lakierowane, metalowe elementy nadwozia, a pojazd nie był eksploatowany dłużej niż przez 6 lat. Pojazd powoda spełnia powyższe kryteria. Przede wszystkim samochód ten był użytkowany przez około trzy lata (został wyprodukowany w 2016r., po raz pierwszy zarejestrowany w dniu 16 września 2016r.), nadto w wyniku kolizji doszło do uszkodzenia takich elementów jak: drzwi przednie lewe, zderzak przedni, maska silnika, wzmocnienie przednie, błotnik przedni prawy i lewy, obudowa koła przednia lewa, podłużnica górna nadkola przednia lewa, dach panoramiczny, płat dachu lewy i rama dachu przednia, a więc niewątpliwie elementów metalowych nadwozia. Jednocześnie, jak wynika z ustaleń biegłego łączny koszt naprawy (122.048,46 zł) nie jest wyższy od wartości pojazdu w stanie nieuszkodzonym (277.900 zł), co czyni naprawę opłacalną i ekonomicznie uzasadnioną. Żadnych wątpliwości Sądu nie budzi przyjęta przez biegłego metodologia ustalenia wysokości ubytku. Z wyjaśnień biegłego wynika, że w celu ustalenia rynkowego ubytku wartości pojazdu określił wartość pojazdu przed szkodą oraz zakres uszkodzeń powstałych w wyniku kolizji, następnie określił rynkowy ubytek wartości metodą oceny zakresu uszkodzeń nadwozia, metodą kosztu naprawy lub (i) metodą stopnia uszkodzenia nadwozia. Szacowanie średniego rynkowego ubytku następuje poprzez zastosowanie co najmniej dwóch spośród wymienionych metod, w tym metody oceny uszkodzeń nadwozia. Uśredniony wynik nie może jednak być wyższy od ustalonego metodą oceny zakresu uszkodzeń nadwozia. Podkreślić należy, że powyższe metody szacowania ubytku wartości pojazdu oparte są na możliwych do zweryfikowania przesłankach, a wynik końcowy ustalany jest metodami matematycznymi poprzez podstawienie danych do wzoru matematycznego. Przy metodzie oceny zakresu uszkodzeń nadwozia uwzględnia się wartość rynkową pojazdu przed szkodą, okres użytkowania pojazdu, a także maksymalny rynkowy ubytek wartości pojazdu określony dla poszczególnych kategorii uszkodzeń. Z kolei, przy drugiej zastosowanej przez biegłego metodzie, poza wartością rynkową pojazdu przed szkodą i okresem użytkowania pojazdu, uwzględnia się także całkowity koszt naprawy pojazdu. Wszystkie wskazane przez biegłego dane konieczne do wyliczenia rynkowego ubytku wartości zostały wskazane w treści opinii wraz z wyjaśnieniami dotyczącymi sposobu ich ustalenia. Przy zastosowaniu pierwszej metody biegły określił rynkowy ubytek wartości pojazdu na kwotę 7.003 zł., natomiast przy zastosowaniu metody kosztu naprawy na kwotę 8.491 zł. Zważywszy jednak, iż kwota uzyskana metodą kosztu naprawy była wyższa niż uzyskana metodą oceny zakresu uszkodzeń nadwozia, wysokość ubytku należało określić na kwotę 7.003 zł. Ostatecznie uzyskany przez biegłego wynik należało uznać za wartość rynkową. Jak wyjaśnił bowiem biegły utrata wartości rynkowej została przez niego ustalona jako wartość procentowa wartości samochodu w stanie nieuszkodzonym. Wartość pojazdu została ustalona za pomocą programu (...) E., który posługuje się wartościami rynkowymi. Zwrócić należy uwagę, że przesłuchany w niniejszej sprawie świadek M. Ś. wskazał, że ceny, jakimi posługuje się tenże program, są uaktualniane w odstępach miesięcznych. Na uwzględnienie nie zasługiwało natomiast roszczenie o zwrot kosztów prywatnej ekspertyzy sporządzonej na zlecenie powoda przez rzeczoznawcę M. Ś. w kwocie 1.783,50 zł. W wyroku z dnia 30 lutego 2002 r., V CKN 908/00 (niepublikowany) Sąd Najwyższy zajął stanowisko, że ocena, czy koszty ekspertyzy powypadkowej poniesione przez poszkodowanego w postępowaniu likwidacyjnym mieszczą się w ramach szkody i normalnego związku przyczynowego winna być dokonywana na podstawie konkretnych okoliczności sprawy, a w szczególności po dokonaniu oceny, czy poniesienie tego wydatku było obiektywnie uzasadnione i konieczne. W świetle przedstawionego stanowiska judykatury ocena czy poniesione koszty ekspertyzy sporządzonej na zlecenie poszkodowanego w postępowaniu przedsądowym są objęte odszkodowaniem przysługującym od ubezpieczyciela z umowy odpowiedzialności cywilnej, musi być dokonana przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy, a w szczególności uzależniona jest od ustalenia, czy zachodzi normalny związek przyczynowy pomiędzy poniesieniem tego wydatku a kolizją drogową, oraz czy poniesienie tego kosztu było obiektywnie uzasadnione i konieczne także w kontekście ułatwienia prawidłowego określenia rozmiarów szkody przez zakład ubezpieczeń. W okolicznościach niniejszej sprawy – zdaniem Sądu – przedmiotowa opinia była całkowicie nieprzydatna, albowiem rynkowy ubytek wartości pojazdu został ustalony ostatecznie na podstawie opinii biegłego. Nadto, jak wskazano powyżej przy okazji oceny dowodów, ekspertyza dołączona do pozwu nie została sporządzona w sposób prawidłowy, co jednoznacznie wynika z porównania jej treści z opinią biegłego sądowego. Jak szczegółowo wyjaśniono powyżej, ekspertyza została napisana w sposób chaotyczny, zawiera wyrywkowe, fragmentaryczne dane, nadto nie wiadomo w jaki sposób autor tej prywatnej opinii doszedł do wniosków końcowych. W konsekwencji uzyskane przez rzeczoznawcę wyniki są niemożliwe do zweryfikowania. Reasumując, na podstawie art. 822 § 1 i 4 kc i art.
13 ustawy z dnia 22 maja 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 7.003 zł. Na mocy art. 481 kc Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu tj. od 15 stycznia 2021r. do dnia zapłaty. Data wymagalności roszczenia nie była kwestionowana przez pozwanego. W pozostałym zakresie, na podstawie powyższych przepisów a contrario, powództwo podlegało oddaleniu. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie przepisu art. 100 kpc w zw. z § 2 pkt. 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Zważyć bowiem należało, iż strona powodowa wygrała niniejsze postępowanie w 17 %, zaś strona pozwana w 83 % i w takim stosunku należy się każdej ze stron zwrot kosztów od przeciwnika. Koszty strony powodowej stanowiły opłata sądowa od pozwu (2.020 zł), zaliczka na poczet opinii biegłego (1.000 zł), opłata za czynności fachowego pełnomocnika – radcy prawnego w stawce minimalnej (3.600 zł), opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł) – w łącznej wysokości 6.637 zł. Z kolei koszty strony pozwanej stanowiły koszty zastępstwa procesowego w kwocie 3.617 zł. Po wzajemnym skompensowaniu przysługujących każdej ze stron należności stronie pozwanej należała się od powoda kwota 1.840 zł.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.