w zw. z 18 3d k.p. poprzez ich błędną wykładnię, przy założeniu, że sąd I instancji ustalił uznaniowość nagrody i przyjęcie, że doszło do dyskryminacji powoda z uwagi na kryterium wskazane w art.
art. 11 2 k.p., art. 11 3 k.p., art.
w zw. z art. 18 3c k.p. poprzez ich błędną wykładnię przy założeniu, że sąd I instancji przyjął roszczeniowy charakter świadczenia i przyjęcie, że doszło do dyskryminacji powoda; 5. art.
w zw. z 18 3d k.p. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie przy założeniu, że sąd I instancji przyjął roszczeniowy charakter świadczenia, co powinno skutkować oddaleniem powództwa. Podnosząc powyższe, pozwany wniósł o: I. zmianę zaskarżonego punktu I wyroku i oddalenie powództwa; II. zmianę zaskarżonego punktu IV wyroku i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania przed sądem I instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych; III. zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania przed sądem II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, ewentualnie IV. uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd I instancji, z pozostawieniem temu sądowi rozstrzygnięcia w przedmiocie zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu znalazło się rozwinięcie powyższych zarzutów. W odpowiedzi na apelację powód wniósł o oddalenie apelacji w całości i obciążenie pozwanego kosztami procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu powód odniósł się do poszczególnych zarzutów apelacji, uznając je za niezasadne. Sąd Okręgowy zważył, co następuje. Apelacja okazała się bezzasadna. W prawidłowo ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy wydał trafne, odpowiadające prawu rozstrzygnięcie. W związku z tym, wobec pełnej aprobaty dla ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd Rejonowy i oddalenia apelacji na podstawie materiału dowodowego zebranego w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, nie zachodzi potrzeba powtarzania tych ustaleń. Odnosząc się do zarzutów apelacji podnieść należy, że w żaden sposób nie podważają one prawidłowości rozstrzygnięcia sądu I instancji. Niezależnie zatem od niektórych – trafnie podnoszonych przez apelującego – uchybień, dostrzeżonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, nie ma podstaw do zmiany lub uchylenia tego wyroku. Podstawą materialnoprawną żądania wyrażonego w pozwie są przepisy Rozdziału IIa Działu pierwszego Kodeksu pracy, w tym art.
k.p., zgodnie z którym pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony, zatrudnienie w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy. Jak stanowi art. 18 3b § 1 pkt 2, za naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu, z zastrzeżeniem § 2-4, uważa się różnicowanie przez pracodawcę sytuacji pracownika z jednej lub kilku przyczyn określonych w art.
, którego skutkiem jest w szczególności: niekorzystne ukształtowanie wynagrodzenia za pracę lub innych warunków zatrudnienia albo pominięcie przy awansowaniu lub przyznawaniu innych świadczeń związanych z pracą – chyba że pracodawca udowodni, że kierował się obiektywnymi powodami. W myśl art. 18 3c § 1, pracownicy mają prawo do jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości. W myśl § 2 tego artykułu, wynagrodzenie, o którym mowa w § 1, obejmuje wszystkie składniki wynagrodzenia, bez względu na ich nazwę i charakter, a także inne świadczenia związane z pracą, przyznawane pracownikom w formie pieniężnej lub w innej formie niż pieniężna. Nagroda (art. 105 k.p.) jest wynagrodzeniem w rozumieniu art.
k.p., co oznacza, że także do nagrody jako świadczenia przyznawanego pracownikowi na podstawie uznania pracodawcy mają zastosowanie reguły jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub pracę o jednakowej wartości (art. 18 3c § 1 k.p.) (por. wyrok SN z 21.01.2011 r., sygn. akt II PK 169/10). Według zaś art. 18 3d, osoba, wobec której pracodawca naruszył zasadę równego traktowania w zatrudnieniu, ma prawo do odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalane na podstawie odrębnych przepisów. Zakazane jest różnicowanie wynagrodzenia za pracę jednakową lub o jednakowej wartości z przyczyn uznawanych za dyskryminujące. Powód, który twierdzi, że naruszono wobec niego zasadę wynikającą z art. 18 3c § 1 k.p. w związku z art. 18 3b § 1 pkt 2 k.p. (z przyczyn uznanych za dyskryminujące), powinien wytyczyć kierunek pozwalający na przeprowadzenie analizy porównawczej przez wskazanie pracowników, którzy są wyżej wynagradzani, mimo że wykonują porównywalną do niego pracę. Wówczas na pracodawcę przechodzi ciężar wykazania, że przy ustalaniu wynagrodzeń kierował się obiektywnymi powodami (art. 18 3b § 1 in fine k.p.), bowiem np. wskazani pracownicy nie wykonują porównywalnej do powoda pracy (por. wyrok SN z 21.04.2021 r., sygn. akt II PSKP 28/21). W niniejszej sprawie powód spełnił wszystkie warunki wynikające z powyższych przepisów, by skutecznie domagać się odszkodowania za naruszenie wobec niego zasady równego traktowania w zatrudnieniu. Przeprowadzone postępowanie prowadzi bowiem do wniosku, że pracodawca, nie wypłacając powodowi określonego świadczenia związanego z pracą (nagrody uznaniowej za pierwsze półrocze 2017 r.), zastosował kryterium dyskryminujące i to kryterium wyłączne, polegające na wykluczeniu z uprawnienia do nagrody pracowników, którzy nie będą kontynuowali zatrudnienie w drugim półroczu 2017 r. (podczas, gdy nagroda powinna być przyznawana wyłącznie w oparciu o ocenę pracy w okresie przepracowanym). To skutkować musiało uwzględnieniem powództwa co do istoty, tj. zasądzeniem odszkodowania co najmniej w minimalnej wysokości wynikającej z art. 18 3d k.p. Wynika to z ustaleń poczynionych przez Sąd Rejonowy. Uwagę zwraca już sam fakt, że wszyscy pracownicy, którzy otrzymali nagrodę, otrzymali też propozycję dalszego zatrudnienia w Krajowym Ośrodku (...). Natomiast – jak ustalił sąd I instancji i co nie zostało zakwestionowane w apelacji – z osób zatrudnionych, których stosunki były kontynuowane w Ośrodku, nagród nie otrzymały jedynie trzy osoby. Z samych tych faktów nie wynika jeszcze ściśle logiczny wniosek, że to akurat zakończenie zatrudnienia spowodowało nieprzyznanie nagrody. Jednakże do wniosku tego prowadzą jednoznacznie pozostałe okoliczności sprawy. Strona pozwana, wbrew przesunięciu na nią ciężaru dowodu w sprawie (18 3b § 1 in fine k.p.), w żaden sposób nie wykazała, że kierowała się obiektywnym kryterium. Już w piśmie z 21.09.2017 r. (k. 50-50v) Dyrektor pozwanego nie potrafił jakkolwiek merytorycznie ustosunkować się do żądania wyjaśnień w tej sprawie, dotyczącej konkretnego pracownika – powoda. Natomiast kryteria podawane przez pozwanego na etapie postępowania przed sądem zostały sformułowane w sposób nieudolny i zupełnie niewiarygodny. Otóż niezdolność powoda do pracy, na którą powoływała się strona pozwana, przypadała: 17.03.2017 r., 03-07.04.2017 r., 10-13.05.2017 r., 08-14.06.2017 r. To daty niezdolności z pierwszego półrocza. Dalsze okresy, przypadające w drugim półroczu, są bez znaczenia dla sprawy, ponieważ podstawą faktyczną żądania powoda jest dyskryminacja przy przyznawaniu nagrody za półrocze pierwsze. Tymczasem powołując się na tę okoliczność, pozwany wskazywał m.in. na okresy przypadające już po pierwszym półroczu 2017 r., co oczywiście nie powinno mieć żadnego wpływu na przyznanie nagrody. Z kolei okresy z pierwszego półrocza w sumie dają tylko 17 dni nieobecności – niewiele w stosunku do 6-miesięcznego okresu. Pozwany nie wyjaśnił, jak ilość tej nieobecności wypada w porównaniu z pozostałymi pracownikami, typowanymi do nagród, nie dowiódł, że wymiar ten jest na tyle duży, że stanowi przeszkodę w przyznaniu nagrody za całe półrocze. Nie wykazał, że badał (zestawiał) liczbę nieobecności w pracy i że przyznawał nagrody tym pracownikom, którzy mieli najmniej nieobecności. Pozwany twierdził też, że kierował się wzorowym wykonywaniem obowiązków, przejawianiem inicjatywy, sumiennością. Tyle że – jak już wyżej wskazano – bez komentarza pozostawił wszystkie okoliczności związane z pracą powoda, o których mowa choćby w piśmie z 30.08.2017 r. (k. 49-49v), tj. wymiar i rodzaj obowiązków, pracę „po godzinach”, konieczność zmiany terminu urlopu, brak kar, wymierne efekty pracy (zwrot nieruchomości lub ich wartości). Kierowanie się omawianym kryterium nie zostało też dowiedzione przez pozwanego w toku niniejszego procesu. Jedynym w zasadzie argumentem pozwanego były dane dotyczące liczby przeprowadzonych kontroli przez powoda, Z. P.
k.p. (k. 47v). Ponadto, pozwany miał od początku pełną świadomość podstawy prawnej roszczenia powoda, skoro sam w odpowiedzi na pozew powoływał się na art. 18 3d k.p. (k. 14v). Przechodząc do kolejnego zarzutu (I.2), Sąd Okręgowy stwierdza, że nie doszło w niniejszej sprawie do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., w myśl którego sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie można poprzestać na stwierdzeniu, że dokonane ustalenia faktyczne są wadliwe, odnosząc się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Niezbędne jest wskazanie przyczyn, które dyskwalifikują postępowanie sądu w zakresie ustaleń. Skarżący powinien zwłaszcza wskazać, jakie kryteria oceny zostały naruszone przez sąd przy analizie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im taką moc przyznając (por. wyrok SA w Krakowie z 29.12.2021 r., sygn. akt I ACa 494/20). Pozwany nie spełnił określonych wyżej wymogów. Nie wskazał na żadne dowody, których odmienna ocena, niż przyjęta przez sąd I instancji, mogłaby doprowadzić do rozstrzygnięcia korzystnego dla strony apelującej. Pozwany skoncentrował się na kwestii – czy Sąd Rejonowy uznał, że świadczenie, którego nie otrzymał powód za pierwsze półrocze 2017 r., jest nagrodą uznaniową czy ma charakter roszczeniowy. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że sąd I instancji uznał roszczeniowy charakter świadczenia nieprzyznanego powodowi w 2017 r., o czym świadczy stwierdzenie: „próba wykreowania nagrody jako uznaniowej […] nie jest słuszna” (k. 109). Problem ten nie ma jednak znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Niezależnie bowiem od tego, czy świadczenie to ma charakter czysto uznaniowy, czy też regulaminowy – w obu przypadkach jest „innym świadczeniem związanym z pracą” (w rozumieniu art. 18 3b § 1 pkt 2 k.p.), nieprzyznanie go powodowi wynikało z kryteriów dyskryminujących, a nawet w przypadku nagród w pełni uznaniowych stosowanie takich kryteriów jest zabronione. Zatem powództwo, obejmujące swoim żądaniem zapłatę odszkodowania właśnie za dyskryminację przy przyznawaniu świadczeń związanych z pracą, musiało okazać się zasadne. W tych samych względów nie doszło też do naruszenia żadnych norm prawa materialnego, również w sposób, o którym mowa w zarzutach apelacji (pkt II). Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 385 k.p.c., orzeczono jak w punkcie I sentencji wyroku. O kosztach postępowania za instancję odwoławczą (pkt II) orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 w zw. z § 2 pkt 3 w zw. z § 9 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 265). Sędzia Rafał Skrzypczak
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.