Obsah (4)
§ 5§ 2§ 4§ 1Sygn. akt XXV C 330/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 listopada 2021 r. Sąd Okręgowy w Warszawie XXV Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia Sądu Okręgowego
k.c. wprowadzoną ustawą z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia dochodzenia wierzytelności (Dz.U. z 2017 r., poz. 933). Wobec tego zastosowanie będą miały przepisy art.
k.c. w brzmieniu sprzed nowelizacji. W dalszym ciągu powoływane będą przepisy wskazanego wyżej artykułu w brzmieniu sprzed wskazanej zmiany, bez odrębnego odnotowania tego faktu. Zgodnie z art.
§ 5k.c.
zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. Analiza przepisu art.
§ 2-5 k.c.
prowadzi do wniosku, że do powstania odpowiedzialności solidarnej inwestora (z wykonawcą wobec podwykonawcy) potrzebne jest spełnienie dwóch warunków: 1) zawarcie przez wykonawcę z podwykonawcą umowy, której przedmiotem jest wykonanie robót budowlanych, przy czym wymagana jest forma pisemna umowy pod rygorem nieważności (art.
§ 4
k.c.), 2) wyrażenie przez inwestora zgody na zawarcie tej umowy (art.
§ 2k.c.).
Umowa z podwykonawcą spełnia warunki umowy podwykonawczej w rozumieniu art.
§ 1
k.c., jeżeli prace zrealizowane przez podwykonawcę prowadzić będą do wykonania danego obiektu, stanowiąc część składową finalnego rezultatu, to jest gdy rezultat świadczenia podwykonawcy stał się składnikiem świadczenia wykonawcy wobec inwestora w ramach umowy o roboty budowlane, przy czym w sensie prawnym umowa taka może zostać zakwalifikowana także jako umowa o dzieło (por. orz. SN z 17.10.2008 r., I CSK 106/08, Biul. SN 2009/3/9). Zgoda inwestora na zawarcie umowy podwykonawczej może być wyrażona w sposób bierny (pasywny) oraz czynny (aktywny). Wyrażenie zgody w sposób bierny objawia się brakiem zgłoszenia na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącej wykonania robót określonych w umowie lub projekcie (art.
§ 2k.c.).
Wyrażenie zgody w sposób czynny może nastąpić w sposób wyraźny pisemnie lub ustnie albo poprzez inne zachowanie inwestora, które w sposób dostateczny ujawnia jego wolę (art. 60 k.c.), w tym poprzez czynności faktyczne (w sposób dorozumiany), np. przez tolerowanie podwykonawcy na placu budowy, dokonywanie wpisów w jego dzienniku budowy, odbieranie od niego robót oraz dokonywanie podobnych czynności. Zgoda wyrażona w sposób dorozumiany jest jednak skuteczna jedynie wówczas, gdy inwestor znał nie tylko osobę podwykonawcy, ale także wszystkie istotne postanowienia konkretnej umowy łączącej podwykonawcę z wykonawcą, a szczególnie te, które decydują o wysokości wynagrodzenia podwykonawcy. Informacje na ten temat nie muszą pochodzić z przedstawionego inwestorowi tekstu umowy, lecz mogą wynikać z innych źródeł. Wiedza inwestora o tym, że konkretny podwykonawca wykonuje określony zakres robót, nie jest wystarczająca do powstania odpowiedzialności inwestora przewidzianej w art.
§ 5k.c.
w zw. z art.
§ 2
k.c., jeżeli nie znał on istotnych postanowień umowy podwykonawczej, decydujących o wynagrodzeniu podwykonawcy ( vide orz. SN z 06.10.2010 r., II CSK 210/10, OSNC 2011/5/59, orz. SN z 04.02.2011 r., III CSK 152/10, LEX nr 11028865, orz. Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 09.02.2015 r., V ACa 798/14, LEX nr 1665773, orz. Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 18.02.2015 r., I ACa 1679/14, LEX nr 1667566, orz. Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 30.04.2015 r., I ACa 1749/14, LEX nr 1712681, orz. Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 08.05.2015 r., I ACa 42/15, LEX nr 1733656). Zatem, aby zgoda inwestora była skuteczna musi: 1) być wyrażona przez osoby uprawnione do reprezentacji inwestora, 2) obejmować określonego podwykonawcę, 3) dotyczyć konkretnego zakresu prac, 4) odnosić się do jednoznacznie określonego wynagrodzenia podwykonawcy. Możliwe jest przyjęcie, że inwestor wyraził zgodę dorozumianą w sposób czynny, gdy określone zachowania osób uprawnionych do reprezentacji inwestora (członków zarządu, prokurentów, pełnomocników) mogą zostać zinterpretowane jako wyrażenie takiej zgody. Konieczne jest wykazanie, że osoby te miały świadomość zakresu powierzonych podwykonawcy prac oraz wysokości wynagrodzenia ustalonego między podwykonawcą a wykonawcą ( tak Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 04.07.2018 r., VII AGa 860/18, Legalis nr 1822152). Przenosząc powyższe założenia na grunt niniejszej sprawy należy w pierwszym rzędzie wskazać, że przedmiotowa umowa podwykonawcza zawarta w dniu 16 marca 2016 r. spełnia warunki umowy podwykonawczej w opisanym wyżej znaczeniu, skoro dotyczyła robót w zakresie wykonania i montażu konstrukcji stalowej, zabezpieczenia ogniowego konstrukcji, wykonania obudowy z płyty warstwowej, wykonania dachu i obróbek blacharskich oraz barier ochronnych przy budowie budynku Laboratorium (...). Tego rodzaju roboty składały się na rezultat świadczenia wykonawcy wobec inwestora w postaci budowy wskazanego budynku, stając się częścią zrealizowanej inwestycji budowlanej. Nie budziło też wątpliwości, że prace objęte umową podwykonawczą zostały wykonane przez podwykonawcę w całości, a kwoty objęte fakturami złożonymi do akt sprawy odpowiadają wartości robót określonych w umowie podwykonawczej. Na gruncie materiału dowodowego sprawy brak było także podstaw do stwierdzenia, by wykonawca był uprawniony do naliczenia podwykonawcy kary umownej za opóźnienie w wykonaniu robót objętych umową podwykonawczą, gdyż z dowodów przeprowadzonych w niniejszej sprawie nie wynikało, by powód dopuścił się takiego opóźnienia z przyczyn zawinionych, a do momentu naliczenia wykonawcy kary umownej przez inwestora, wykonawca nie zarzucał powodowi opóźnienia. Podobnie ocenić należy próbę obciążenia powoda przez wykonawcę kosztami montażu drabiny umożliwiającej dostęp na dach dla dokonania czynności konserwacyjnych, ponieważ z umowy podwykonawczej (ani z żadnych innych dokumentów stanowiących materiał dowodowy sprawy) nie wynika, by taka drabina miała być zamontowana przez podwykonawcę. Należności powyższe nie zostały też skutecznie potrącone z należnością powoda o zapłatę wynagrodzenia, bowiem nie wykazano, by wykonawca złożył powodowi odpowiednie oświadczenie woli o potrąceniu. Wystawienie powodowi przez spółkę (...) noty księgowej z dnia 16 sierpnia 2016 r. nie wpływa więc w żaden sposób na istnienie wierzytelności powoda o zapłatę wynagrodzenia za wykonane roboty budowlane. Uniwersytet (...) w W. nie odpowiada jednakże za zapłatę wynagrodzenia S. B. z tytułu robót budowlanych wykonanych na przedmiotowej inwestycji, z uwagi na brak spełnienia drugiej z przesłanek warunkujących odpowiedzialność inwestora na gruncie art. 647
(1)k.c., w postaci zgody inwestora na zawarcie umowy podwykonawczej. W rozpatrywanej sprawie było okolicznością pozostającą poza sporem, że S. B. nie został zgłoszony inwestorowi jako podwykonawca i że pozwany nie wyraził zgody na zawarcie przez wykonawcę umowy z powodem w sposób czynny wyraźny (wprost). Skoro inwestorowi przed rozpoczęciem lub w trakcie realizacji robót przez S. B. nie została przedstawiona umowa podwykonawcza zawarta przez powoda z generalnym wykonawcą lub projekt takiej umowy, ani odpowiednia część dokumentacji dotyczącej wykonania robót określonych w umowie lub projekcie – stosownie do art. 647
(1)§ 2 k.c. – to nie mogło też dojść do wyrażenia zgody w sposób bierny (przez przemilczenie). Przekazanie inwestorowi przez powoda w piśmie z dnia 20 czerwca 2016 r. informacji, że wykonał roboty na przedmiotowej inwestycji, nie mogło doprowadzić do milczącej akceptacji powoda jako podwykonawcy w trybie art. 647
(1)§ 2 k.c., ponieważ do tego pisma nie dołączono umowy podwykonawczej. Z kolei przesłanie inwestorowi przy kolejnym piśmie z dnia 20 lipca 2016 r. kopii umowy podwykonawczej – już po wykonaniu robót objętych tą umową – było spóźnione i nie mogło doprowadzić do powstania odpowiedzialności inwestora na skutek tzw. milczącej akceptacji podwykonawcy. W celu wywołania takiego skutku umowę lub jej projekt oraz dokumentację należy przedłożyć najpóźniej do chwili zakończenia robót przez podwykonawcę. Przedłożenie dokumentów w terminie późniejszym mija się z celem przywołanej regulacji, ponieważ chodzi w niej o umożliwienie inwestorowi zapoznania się z dokumentami przed powstaniem obowiązku zapłaty wynagrodzenia. Wykonanie przedmiotu umowy sprawia, że przedłożenie umowy i dokumentacji technicznej traci sens ( vide orz. Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 04.07.2013 r., I ACa 535/13, Legalis nr 737399). Wskazać trzeba nadto, że Uniwersytet (...) nie pozostawił bez odpowiedzi pisma powoda z dnia 20 lipca 2016 r., lecz odpowiedział na nie pismem z dnia 10 sierpnia 2016 r. Z treści pisma pozwanego z dnia 10 sierpnia 2016 r. wynika, że nie przyjmuje odpowiedzialności za zapłatę wynagrodzenia powoda, gdyż powód nie został zgłoszony jako podwykonawca i pozwany nie akceptował umowy podwykonawczej. Pismo to neguje zatem odpowiedzialność pozwanego względem powoda. Powód nie udowodnił również, żeby inwestor wyraził wymaganą zgodę na udział powoda w wykonaniu robót budowlanych na przedmiotowej inwestycji w sposób dorozumiany (przez czynności konkludentne). Jak już wskazano, dla uznania, iż zgoda wyrażona została w sposób dorozumiany konieczne byłoby wykazanie nie tylko, że inwestor znał osobę podwykonawcy, ale także wszystkie istotne postanowienia konkretnej umowy podwykonawczej, a szczególnie te, które decydują o wysokości wynagrodzenia podwykonawcy. Z materiału dowodowego sprawy nie wynika, żeby te warunki zostały spełnione w analizowanym przypadku. Nie zostały ujawnione bowiem żadne takie zachowania przedstawicieli (...) umocowanych do składania w imieniu inwestora oświadczeń woli w ramach przedmiotowego kontraktu, z których by wynikało, że reprezentanci inwestora wiedzą o wykonywaniu konkretnych robót przez powoda przy budowie obiektu Laboratorium (...). Inspektor nadzoru, który odbierał roboty budowlane od ich wykonawcy i który ze względu na stałą obecność na placu budowy mógł powziąć wiedzę o podmiotach biorących udział w realizacji budowy, nie był umocowany do składania w imieniu inwestora oświadczeń woli w przedmiocie zgody na zawieranie umów podwykonawczych (akceptacji podwykonawców), lecz był uprawniony jedynie do wykonywania czynności w zakresie kontrolowania jakości i odbioru robót budowlanych, zgodnie z odpowiednimi przepisami prawa budowlanego. Podnoszony przez powoda fakt, że jego pracownicy w czasie realizacji prac posiadali ubrania z umieszczonym na nich logo firmy (...) i że w ten sposób był oznaczony samochód, którym przyjeżdżali na budowę, wobec czego z tej przyczyny mogli być zidentyfikowani przez nadzór budowlany lub przez reprezentanta inwestora (w tym konkretnym wypadku przez Zastępcę Kanclerza (...)) podczas wizytowania placu budowy, nic w tej kwestii nie zmienia. Okoliczności te nie oznaczają bowiem, że inwestor (osoby uprawnione reprezentacji inwestora) miał wiedzę o statusie powoda na przedmiotowej inwestycji, a w szczególności o rodzaju umowy łączącej powoda z wykonawcą, jej zakresie przedmiotowym i warunkach finansowych. Wiedza przedstawicieli technicznych inwestora na budowie lub innych pracowników inwestora biorących udział w nadzorze nad budową, że w procesie budowlanym bierze udział określony podwykonawca, nie jest wystarczająca do powstania odpowiedzialności inwestora za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy ( vide orz. SN z 17.02.2016 r., III CZP 108/15, Biul. SN 2016/2/7 i orz. Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 10.10.2013 r., I ACa 1516/12, LEX nr 1392077). Do powstania takiego skutku konieczna jest wiedza osób uprawnionych do składania w imieniu inwestora oświadczeń woli w przedmiocie zatwierdzenia podwykonawców o warunkach konkretnej umowy podwykonawczej decydujących o zakresie odpowiedzialności inwestora, przede wszystkim zaś o wysokości wynagrodzenia podwykonawcy ( podobnie SN w orz. z 07.05.2020 r., I CSK 821/19, Legalis nr 2573101). Zwrócić należy tu uwagę na pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 16 lutego 2016 r. sygn. akt III CZP 108/15 ( OSNC 2017/2/14), który ze względu na jego istotność należy zacytować w szerokim zakresie. W orzeczeniu tym Sąd Najwyższy wskazał, że „w procesie budowlanym mogą uczestniczyć nie tylko podwykonawcy, których umowy są objęte zgodą inwestora, ale także podwykonawcy, którzy takiej zgody nie uzyskali. W związku z tym samo tolerowanie pracowników określonego podmiotu na placu budowy nie świadczy o woli zaakceptowania przez inwestora umowy, na podstawie której podmiot ten wykonuje prace. Ocenie musi podlegać całość okoliczności konkretnej sprawy, inne bowiem wnioski płyną ze współpracy na placu budowy z podwykonawcą, który zwrócił się do inwestora o zgodę na zawarcie umowy z wykonawcą lub o akceptację już zawartej umowy, a inne ze współdziałania z takim, który jedynie realizował umowę uzgodnioną ze swoim kontrahentem. (…) Inwestor nie ma natomiast obowiązku dociekania treści stosunku prawnego pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą, jakkolwiek może to zrobić i wówczas przyczyny podjęcia takich działań oraz treść uzyskanych informacji również podlega ocenie w ramach ustalania, czy można przypisać wyrażenie dorozumianej zgody na nawiązanie tego stosunku. Przyjmowaną w orzecznictwie »możliwość uzyskania wiedzy o treści umowy między wykonawcą a podwykonawcą«, mającą stanowić dostateczne zabezpieczenie interesów inwestora w toku odtwarzania jego woli, należy więc rozumieć jako stworzenie mu realnej możliwości zapoznania się z postanowieniami umowy istotnymi z punktu widzenia zakresu odpowiedzialności, którą na siebie przyjmuje, wyrażając zgodę na jej zawarcie. Realna możliwość oznacza taki stan, w którym jedynie od woli inwestora zależy, czy zapozna się z treścią umowy. Chodzi więc o sytuację odpowiadającą sytuacji przewidzianej w art. 61 k.c., a nie o hipotetyczną możliwość zdobycia informacji w wyniku własnej aktywności”. Podobne stanowisko zajął Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 4 lipca 2018 r. sygn. akt VII AGa 860/18 ( Legalis nr 1822152) wskazując, że „stworzenie możliwości zapoznania się z istotnymi postanowieniami umowy podwykonawczej zakłada aktywność podwykonawcy lub głównego wykonawcy, czyli oznacza podjęcie przez te podmioty takich działań, które pozwalają na przyjęcie, że inwestor mógł zapoznać się z tymi postanowieniami (…). Natomiast bierność głównego wykonawcy i podwykonawcy na tej płaszczyźnie nie może prowadzić do przyjęcia, iż stworzono inwestorowi możliwość zapoznania się z umową, z której ten nie skorzystał. Inaczej rzecz ujmując, brak działań podwykonawcy i głównego wykonawcy, które miałyby uniemożliwić lub utrudnić inwestorowi zapoznanie się z umową nie może być uznany za stworzenie możliwości zapoznania się z nią”. Zbliżone stanowisko, jak wcześniej zacytowane, wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 marca 2021 r., III CSKP 76/21 ( Legalis nr 2552342) przyjmując, że: „Skuteczność wyrażonej w sposób dorozumiany (art. 60 KC) zgody inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą jest uzależniona od zapewnienia mu możliwości zapoznania się z postanowieniami tej umowy, które wyznaczają zakres jego odpowiedzialności. Uzyskanie dodatkowej gwarancji wypłaty wynagrodzenia stanowi istotną korzyść dla podwykonawcy, dlatego powinien być on zainteresowany wystąpieniem do inwestora o wyrażenie zgody na zawarcie umowy z wykonawcę. Inwestor nie ma natomiast obowiązku dociekania treści stosunku prawnego pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą, jakkolwiek może to zrobić i wówczas przyczyny podjęcia takich działań oraz treść uzyskanych informacji również podlega ocenie w ramach ustalenia, czy można mu przypisać wyrażenie dorozumianej zgody na nawiązanie tego stosunku prawnego. Możliwość uzyskania przez inwestora wiedzy o treści umowy między wykonawcą a podwykonawcą, należy rozumieć jako stworzenie mu realnej możliwości zapoznania się z postanowieniami umowy istotnymi z punktu widzenia zakresu jego przyszłej odpowiedzialności, którą na siebie przyjmie wyrażając zgodę na jej zawarcie. Realna możliwość zapoznania się oznacza taki stan, w którym jedynie od woli inwestora zależy, czy zapozna się z treścią umowy o podwykonawstwo”. Podzielając w pełni poglądy wyrażone w przywołanych wyżej orzeczeniach wskazać należy, iż w rozpatrywanej sprawie nie udowodniono, żeby osoby uprawnione do podejmowania decyzji o akceptacji podwykonawców po stronie inwestora (tj. Kanclerz (...) lub Zastępca Kanclerza (...)) znały warunki spornej umowy podwykonawczej, w szczególności regulacje dotyczące wynagrodzenia za roboty ustalone przez powoda z wykonawcą. Z przeprowadzonych w sprawie dowodów wynikało jednoznacznie, że inwestorowi nie zostały zaprezentowane warunki spornej umowy podwykonawczej przez żadną ze stron tej umowy – ani przez wykonawcę, ani przez podwykonawcę. Dlatego w okolicznościach niniejszej sprawy nie było podstaw do przyjęcia, że inwestor znał warunki umowy podwykonawczej co do jej przedmiotu i co do wynagrodzenia podwykonawcy lub że stworzono inwestorowi możliwość zapoznania się z istotnymi postanowieniami umowy podwykonawczej. Skoro brak było podstaw do przyjęcia, że osoby uprawnione do reprezentacji pozwanego posiadały wiedzę o zakresie prac powierzonych powodowi oraz o wysokości wynagrodzenia należnego powodowi, to nie sposób uznać, że pozwany wyraził zgodę na zawarcie spornej umowy podwykonawczej w postaci domniemanego oświadczenia woli. W rezultacie nie powstała solidarna z wykonawcą odpowiedzialność pozwanego Uniwersytetu (...) za zapłatę wynagrodzenia powoda jako podwykonawcy, o której mowa w art. 647
(1)§ 5 k.c. Nie ma również podstaw do uznania zasadności roszczenia powoda o zapłatę przez inwestora wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane na przedmiotowej inwestycji w oparciu o przepis art. 143c ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych (tekst jedn.: Dz. U. z 2015 r., poz. 2164, ze zm.), obowiązującej w okresie realizacji inwestycji. Przepis ten w ówczesnym brzmieniu przewidywał w ust. 1, że zamawiający dokonuje bezpośredniej zapłaty wymagalnego wynagrodzenia przysługującego podwykonawcy lub dalszemu podwykonawcy, który zawarł zaakceptowaną przez zamawiającego umowę o podwykonawstwo, której przedmiotem są roboty budowlane, lub który zawarł przedłożoną zamawiającemu umowę o podwykonawstwo, której przedmiotem są dostawy lub usługi, w przypadku uchylenia się od obowiązku zapłaty odpowiednio przez wykonawcę, podwykonawcę lub dalszego podwykonawcę zamówienia na roboty budowlane, zaś w ust. 2 stanowił że wynagrodzenie, o którym mowa w ust. 1, dotyczy wyłącznie należności powstałych po zaakceptowaniu przez zamawiającego umowy o podwykonawstwo, której przedmiotem są roboty budowlane, lub po przedłożeniu zamawiającemu poświadczonej za zgodność z oryginałem kopii umowy o podwykonawstwo, której przedmiotem są dostawy lub usługi. Jak wcześniej wskazano, w rozpatrywanej sprawie nie nastąpiło przedłożenie zamawiającemu umowy o podwykonawstwo zawartej przez powoda ze spółką (...), ani zaakceptowanie tej umowy przez zamawiającego. Umowę taką powód przedstawił (...) dopiero po zakończeniu robót na przedmiotowej inwestycji, kiedy nie otrzymał zapłaty od wykonawcy. W konsekwencji nie wchodzi w rachubę odpowiedzialności pozwanego za zapłatę wynagrodzenia powoda na podstawie powołanego przepisu. Mając to wszystko na uwadze, Sąd w pkt. I sentencji wyroku oddalił powództwo jako bezzasadne na podstawie powołanych wyżej przepisów. Orzekając o kosztach postępowania w pkt. II sentencji wyroku Sąd kierował się zasadą odpowiedzialności za wynik procesu wyrażoną w art. 98 § 1 k.p.c. Powód, jako przegrywający sprawę, obowiązany jest zwrócić pozwanemu koszty postępowania niezbędne do celowej obrony w łącznej kwocie 7.217 zł, w skład której wchodzi opłata skarbowa od pełnomocnictwa procesowego w wysokości 17 zł i wynagrodzenie pełnomocnika procesowego pozwanego w wysokości 7.200 zł, ustalone na podstawie § 2 pkt. 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, w pierwotnym brzmieniu (Dz.U. z 2015 r., poz. 1804).