← Polska

I C 597/20

Sygn. akt I C 597/20 upr. WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 kwietnia 2021 r. Sąd Rejonowy w Dębicy, Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: sędzia Beata Kozik Protokolant: asyst.

k.c. i to w kontekście poprawności jednoznacznie sformułowanych postanowień określających główne świadczenia stron oraz tych postanowień, na których treść konsument miał rzeczywisty wpływ, co musi zostać wykazane przez stronę, która posługuje się gotowymi formularzami umów, a także w kontekście artykułu 58 k.c., czyli zgodności postanowień umowy z prawem - w tym również w kontekście zasad współżycia społecznego i społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa. Umowy konsumenckie podlegają bowiem ocenie w świetle klauzuli generalnej z art.

§ 1k.c.

z wyłączeniem jedynie jednoznacznie sformułowanych postanowień określających główne świadczenia stron oraz tych postanowień, na których treść konsument miał rzeczywisty wpływ, co musi zostać wykazane przez proferenta ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 czerwca 2007 r., VI Ca 228/07). Obowiązek podjęcia działań z urzędu przez sąd krajowy ma także na celu ustalenie, czy postanowienia umowne zamieszczone w umowie konsumenckiej, która jest przedmiotem toczącego się przed nim sporu, są objęte zakresem zastosowania dyrektywy 93/13/EWG, a jeżeli tak, to zobowiązany jest z urzędu zbadać, czy postanowienia te ewentualnie mają nieuczciwy charakter. Przy braku skutecznej kontroli potencjalnie nieuczciwego charakteru postanowień umowy nie można bowiem zagwarantować przestrzegania praw przyznanych dyrektywą 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich ( wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 13 września 2018 r., sygn. C-176/17, LEX numer 2600265). Istotnym jest również, że analogiczne wnioski dotyczą konieczności kontroli przez sąd krajowy, czy przy zawarciu umowy z konsumentem przedsiębiorca prawidłowo wykonał ciążące na nim obowiązki informacyjne. W tym zakresie kontrola powinna również nastąpić z urzędu, czyli sąd krajowy ma obowiązek dokonać jej niezależnie od ewentualnych przeszkód w krajowym prawie i orzecznictwie (tak również Komentarz do Kodeksu cywilnego, red. J. Gutowski 2019, wyd. II, Tom 2, Komentarz do art.

k.c.). Zgodnie z art. 353 1 k.c. strony zawierające umowę mogą - co do zasady - ułożyć stosunek prawny według swojego uznania. Swoboda stron przy zawieraniu umów nie jest jednak nieograniczona, gdyż jej granice stanowią właściwość (natura) stosunku prawnego, ustawa oraz zasady współżycia społecznego. Oznacza to, że strony są zobligowane do przestrzegania zasadniczych elementów stosunku zobowiązaniowego, czyli jego części składowych, które decydują o istocie tworzonego węzła prawnego. Analiza powyższych okoliczności nie stoi w sprzeczności z zasadą dyspozytywności postępowania cywilnego i nie oznacza wyrokowania przez sąd ponad zakres żądania (art. 321 § 1 k.p.c.), a nadto obowiązek ten nie oznacza rozszerzenia przedmiotu sprawy o nowy element (ochronę praw konsumenta wynikających z abuzywności), lecz stanowi jedynie badanie podstawy roszczeń, które zostały zgłoszone przez stronę postępowania. Badanie tych okoliczności ma również istotne znaczenie z uwagi na treść art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, który stanowi, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków, jak również treści art.

k.c. według, którego postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Przepis ten reguluje zatem kwestie związane z niedozwolonymi postanowieniami umownymi (które w literaturze przedmiotu zwane są także „klauzulami abuzywnymi”, „postanowieniami nieuczciwymi”, „postanowieniami niegodziwymi”) oraz skutki wprowadzenia ich do umowy z udziałem konsumentów. Zatem ratio legis przepisu art.

k.c. jest ochrona konsumenta jako słabszego uczestnika obrotu w relacjach z przedsiębiorcą - profesjonalistą w danej dziedzinie. W judykaturze uznaje się, że pod pojęciem działania wbrew dobrym obyczajom, przy kształtowaniu treści stosunku zobowiązaniowego, kryje się wprowadzenie do umowy klauzul, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku, natomiast przez rażące naruszenie interesów konsumenta rozumie się nieusprawiedliwioną dysproporcję – na niekorzyść konsumenta – praw i obowiązków stron, wynikającą z umowy ( por. wyrok Sąd Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., sygn. akt I CK 832/04, LEX numer 159111, wyrok Sąd Najwyższego z dnia 3 lutego 2006 r., sygn. akt I CK 297/05, LEX numer 179741 oraz wyrok Sąd Najwyższego z dnia 27 października 2006 r., sygn. akt I CSK 173/06, LEX numer 395247). Dlatego też dokonując oceny rzetelności określonego postanowienia umowy konsumenckiej należy zawsze rozważyć indywidualnie rozkład obciążeń, kosztów i ryzyka jaki wiąże się z przyjętymi rozwiązaniami oraz zbadać jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w sytuacji, w której postanowienie to nie zostałoby zastrzeżone, pamiętając jednocześnie podczas dokonywania kontroli o tym, że każdorazowo istotny jest charakter stosunku prawnego regulowanego umową, który w konkretnej sytuacji może usprawiedliwiać zastosowaną konstrukcję i odejście do typowych reguł wyznaczonych przepisami dyspozytywnymi. Zgodnie z przyjętą linią orzecznictwa, którą Sąd w niniejszym składzie w pełni podziela, oceny nieuczciwego charakteru postanowienia wzorca umownego w ramach kontroli abstrakcyjnej, pod kątem przesłanek określonych w art.

§ 1k.c., dokonać można za pomocą tzw.

testu przyzwoitości (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2017 r., sygn. akt III SK 21/06, LEX numer 396113 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 sierpnia 2013 r., sygn. akt I CSK 660/12, LEX numer 1408133). Polega to na zbadaniu czy oceniane postanowienie wzorca jest sprzeczne z ogólnym wzorcem zachowań przedsiębiorców wobec konsumentów jaki należy zrekonstruować w warunkach gospodarki wolnorynkowej oraz jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w braku takiej klauzuli. Jeżeli konsument, na podstawie ogólnych przepisów byłby w lepszej sytuacji, gdyby konkretnego postanowienia wzorca nie było, przyjmuje się, że ma ono charakter nieuczciwy. Ponadto umowa jest sprzeczna z dobrymi obyczajami, jeśli wykracza przeciw uznanym w społeczeństwie zasadom moralnym lub przyjętej w obrocie uczciwości, natomiast przedsiębiorca będzie działać nieuczciwie, tj. wbrew dobrym obyczajom, gdy sporządzone przez niego klauzule umowne będą godzić w równowagę stosunku prawnego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 26 kwietnia 2013 r., sygn. akt VI ACa 1571/12, LEX numer 1339417). W ocenie Sądu Rejonowego w Dębicy postanowienia § 6 ust. 3 umowy pośrednictwa należało uznać za niedozwoloną klauzulę umowną w świetle art.

§ 1

k.c., jako arbitralnie narzuconą przez powoda we wzorcu umownym kierującego się w tej sferze własnym, partykularnym interesem bez wykazania zasadności naliczenia opłaty stanowiącej 50 % wynagrodzenia prowizyjnego. Wprowadzenie do wzorca umownego takiej opłaty godziło w dobre obyczaje i uczciwe praktyki kupieckie oraz naruszało interes pozwanej, jako konsumenta w sposób rażący. Nawet gdyby przyjąć, że do postanowienia § 6 ust. 3 umowy pośrednictwa nie znajdują zastosowania przepisy dotyczące klauzul niedozwolonych, to postanowienia w tym zakresie i tak trzeba uznać za nieważne (art. 58 § 1 i 2 k.c.), ponieważ pozostają w rażącej sprzeczności z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.), jako naruszające dobre obyczaje i godzące w równowagę kontraktową stron. Opłata ta nie ma jakiegokolwiek uzasadnienia i powiązania ekonomicznego z rzeczywiście poniesionymi kosztami. W istocie jest to wynagrodzenie prowizyjne w sytuacji, gdy do sprzedaży czy wydzierżawienia nieruchomości dochodzi bez udziału powoda. Również zapis § 6 ust. 4 umowy należy uznać za abuzywny, albowiem sformułowany jest w ten sposób, że umowa z upływem okresu wyłączności przekształca się automatycznie w umowę zawartą na czas nieokreślony, a zleceniodawca przy samodzielnym znalezieniu nabywcy jest zobowiązany zapłacić zleceniobiorcy 50% wynagrodzenia określonego w § 2 umowy w myśl § 6 ust. 3. Kwestionowane zapisy umowy nie dotyczą głównych świadczeń stron. Umowa mogłaby być uznana za zawartą wyłącznie na czas określony, wskazany na stronie 1 umowy pośrednictwa. Takie stanowisko Sądu Rejonowego w Dębicy jest zgodne z art. 385

(3)pkt 18 k.c., który stwierdza, że w razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są te, które stanowią, że umowa zawarta na czas oznaczony ulega przedłużeniu, o ile konsument, dla którego zastrzeżono rażąco krótki termin, nie złoży przeciwnego oświadczenia. Abuzywne są te postanowienia umowne, które w umowie pośrednictwa nie przewidują możliwości złożenia przez konsumenta oświadczenia woli o nieprzedłużeniu umowy. Zapisy umowy będącej przedmiotem tego postępowania są tożsame z postanowieniami wzorców umów uznanych za niedozwolone prawomocnymi wyrokami Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz wpisanymi do rejestru tego rodzaju postanowień, np. wpisy pod numerami 1256 i 5316. Zauważyć więc należy, że nie mogło dojść do przekształcenia umowy zawartej na czas określony w umowę na czas nieokreślony, a zatem ulega ona rozwiązaniu po upływie roku od jej zawarcia. Ponadto konstrukcja graficzna umowy wprowadzała pozwaną w błąd. Miała na celu stworzenie mylnego wrażenia, że to na pierwszej stronie znajduje się cała treść stosunku zobowiązaniowego, tym bardziej, że pod treścią pierwszej strony umowy obie strony złożyły podpisy, druga zaś strona, została podpisana jedynie przez pozwaną. Postanowienia zawarte na drugiej stronie umowy pośrednictwa z dnia 2 maja 2018 r. nie podlegały negocjacjom pomiędzy powodem i pozwaną. Wzorzec umowy na drugiej stronie wypełniony jest drobnym drukiem, bez wolnych miejsc, jak w przypadku pierwszej strony, tak aby można było wpisać wynegocjowane postanowienia umowy. Gdyby przyjąć, że postanowienia z drugiej strony umowy mogły podlegać negocjacjom, powód winien tak skonstruować formularz umowy, aby wynegocjowane warunki można swobodnie w niej zapisać. Powód przybywając do konsumenta z gotowym formularzem umowy liczył z góry na to, że warunki umowy nie będą negocjowane. Postanowienia umowne z § 6 ust. 3 stawiały zleceniodawców, w tym także pozwaną, w niekorzystnej sytuacji, zobowiązującej do zapłaty wynagrodzenia w sytuacji gdy zleceniodawca samodzielnie znajdzie nabywcę czy dzierżawcę nieruchomości i to w wysokości niepowiązanej z rzeczywiście poniesionymi wydatkami. Takie działanie powoda nosi cechy umyślnego wprowadzenia konsumenta w błąd, bowiem konsument jest narażony na zakup produktu lub usługi, czego nie zrobiłby, gdyby wiedział o rzeczywistych warunkach umowy. Analizując zapis § 6 ust.3 umowy pośrednictwa należy ponadto zauważyć, że zapis ten nie mógłby stanowić podstawy roszczenia w ustalonym stanie faktycznym sprawy, gdyż uzależnia on zwrot kosztów prowadzenia zlecenia w wysokości 50 % wynagrodzenia, w przypadku gdy zleceniodawca znajdzie nabywcę, najemcę, obdarowanego, samodzielnie dokona zbycia, wynajmu, darowizny. Pozwana (zleceniodawca) K. J. nie znalazła dzierżawcy i nie zawarła z nim umowy z dnia 2 kwietnia 2019 r., nie zawarła umowy darowizny z dnia 29 stycznia 2019r. Powyższe czynności prawne były dokonane przez córkę M. O. będącą właścicielką nieruchomości. Powód w piśmie przygotowawczym z dnia 6 kwietnia 2021 r. podnosił, że umowa pośrednictwa nie musi być zawarta wyłącznie z właścicielem nieruchomości, a pozwana miała prawo służebności zgodnie z umową darowizny z dnia 10 listopada 2017 r. Zgodzić się należy z powodem, że przepisy Ustawy o gospodarce nieruchomościami nie nakładają obowiązku, aby stroną umowy pośrednictwa był właściciel nieruchomości to jednak oceniając ważność umowy pośrednictwa należy ocenić, czy wskutek działań pośrednika to jest znalezienia nabywcy konsument będzie mógł zrealizować swoje zamierzenie w postaci sprzedaży nieruchomości, czy jej wydzierżawienia. Pozwana K. J. nie będąc właścicielem nieruchomości nie mogłaby jej zbyć ani też wydzierżawić. Powód informowany był przez pozwaną przed zawarciem umowy, że nie jest właścicielką, co konsumentka potwierdziła okazując powodowi wypis z aktu notarialnego umowy darowizny z dnia 10 listopada 2017 r. W oparciu o tę umowę powód ustalił dane nieruchomości w celu wpisania ich do umowy pośrednictwa. Zatem umowę, która nie może zrealizować celu dla którego była zawarta, to jest sprzedaży nieruchomości lub jej wydzierżawienia przez pozwaną K. J. należy uznać za nieważną, jako sprzeczną z naturą stosunku zgodnie z art. 353 1 k.c. w związku z art. 58 § 1 i 2 k.c. Reasumując powód nie może domagać się zapłaty wynagrodzenia na podstawie § 6 ust. 3 umowy. W tym stanie rzeczy Sąd oddalił powództwo jako niezasadne. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. na które złożyły się: koszty opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w kwocie 17,00 zł i koszty zastępstwa procesowego w kwocie 900,00 zł. Wysokość wynagrodzenia pełnomocnika, będącego radcą prawnym ustalono w stawce minimalnej na podstawie § 2 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U z. 2015 r., poz. 1801) w brzmieniu obowiązującym w chwili wniesienia pozwu.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.