← Polska

I ACa 391/20

Sygn. akt I ACa 391/20 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 marca 2021 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Zbigniew Merchel (spr.) Sędziowie: SA

§ 21k.c.

Powodowie pismem z dnia 18 kwietnia 2016 r. wezwali pozwanego do zapłaty kwoty przekraczającej wartość zasądzonego roszczenia, a pismo to pozwany otrzymał dnia 26 kwietnia 2016 r. (wezwanie do zapłaty k. 45 i potwierdzenie odbioru k. 47v). Od następnego dnia po otrzymaniu wezwania do zapłaty pozwany pozostawał w opóźnieniu w zapłacie dochodzonej kwoty uznanej przez Sąd za zasadną. W konsekwencji Sądu uznał, że roszczenie powodów zasługuje na uwzględnienie co do kwoty 23.759,08 zł. wraz odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 27 kwietnia 2016r. do dnia zapłaty na mocy art. 58 § 1 k.c., art. 410 § 2 k.c., art. 409 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c. i art 481 §

§ 21k.c., a w pozostałem zakresie w punkcie II Sąd powództwo oddalił.

O kosztach postępowania Sąd rozstrzygnął w punkcie III wyroku na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. i art. 108 § 1 k.p.c. opierając się o zasadę odpowiedzialności za wynik procesu i obciążając powodów D. R. i J. R.

(1)kosztami procesu w 84 % a pozwanego J. Z.
(1)w 16 %. Ostateczne rozliczenie kosztów Sąd pozostawił referendarzowi sądowemu. Apelacje od tego orzeczenia wywiodły obie strony. Pozwany zaskarżał wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku, w części tj. w pkt. I i III wyroku, zarzucając mu:
  1. błąd w ustaleniach faktycznych poprzez pominięcie przy orzekaniu umowy cesji znajdującej się w aktach sprawy k.96 podczas gdy z dokumentu tego wynika rozliczenie zaliczki otrzymanej przez pozwanego od powodów,
  2. naruszenie art. 409 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c. poprzez przyjęcie, iż pozwany w wyniku zawarcia umowy z powodami wzbogacił się o kwotę 23.759,08 zł i zasądzenie tej kwoty od pozwanego na rzecz powodów wraz z odsetkami od dnia 27.04.2016 r. do dnia zapłaty podczas gdy pozwany zużył zaliczkę otrzymaną od powodów w wysokości 40.000 zł w całości na rzecz powodów i nie jest wobec tego wzbogacony,
  3. w konsekwencji powyższego zarzutu naruszenie art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. poprzez obciążenie pozwanego kosztami procesu w 16 % na zasadzie odpowiedzialności za wynik procesu. W związku z tym wnosił o zmianę wyroku w zaskarżonej części i oddalenie powództwa co do kwoty 23.759,08 zł wraz z odsetkami od dnia 27.04.2016 r. do dnia zapłaty, ustalenie, że powodowie ponoszą koszty procesu w 100% i zasądzenie od powodów solidarnie na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych zarówno za postępowanie przed Sądem Okręgowym jak i Sądem II Instancji, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, z pozostawieniem temu Sądowi orzeczenia o kosztach postępowania apelacyjnego. Dodatkowo wnosił ten apelant o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentu cesji z uwagami naniesionymi przez pozwanego na okoliczność szczegółów rozliczenia budowy dokonanego przez strony w projekcie umowy cesji wskazując, że potrzeba powołania niniejszego dowodu powstała na obecnym etapie postępowania. Problem rozliczenia zaliczki w wysokości 40.000 zł pojawił się bowiem dopiero w wyroku Sądu I instancji. Z kolei powodowie zaskarżali w/w wyrok w pkt II w części oddalającej powództwo oraz w pkt III w zakresie obciążenia powodów kosztami procesu w 84%. Zaskarżonemu w tej części wyrokowi zarzucali: I . Błędne ustalenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia poprzez ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy w zakresie: 1 . sporządzenia przez powodów rysunków budynku i szkiców, które miały stanowić wyłączną podstawę realizacji umowy o roboty budowalne z dnia 9.07.2015r. w sytuacji, gdy 1/ w materiale dowodowym brak w/w dokumentów oprócz rzutu przyziemia, 2/ do ustaleń wykonawczych z 8.04.2015r., 15.06.2015r., 8.07.2015r. wykorzystywany był projekt budo walny zgodnie z treścią podsumowania ofert wyceny budynku;
  4. decyzji powodów o pominięciu projektu budo walnego przy sporządzaniu ustaleń wykonawczych umowy o roboty budowlane z dnia 09.07.2015r. i ustalenie rzutu przyziemia jako wyłącznego przedmiotu oferty wyceny budowy budynków przy zawarciu w/w umowy w sytuacji, gdy 1/ powodowie nie przygotowywali oferty wyceny budynków, 2/ zapis z ofert wyceny budynku (ustalenia wykonawcze) z 08.04.2015r., 2 x z 15.06.2015r., i z 08.07.2015r.) wskazuje na ich opracowanie na podstawie projektu budowlanego,
  5. nieudostępnienie projektu budowlanego pozwanemu dla realizacji w/w umowy o roboty budo walne w sytuacji, gdy 1/ projekt budowlany został przekazany A N., organizatorowi inwestycji budowlanej (osobie zatrudnionej przez pozwanego), 2/ A N. potwierdza, że przekazał projekt pozwanemu (zeznania A. N. 28.02.2017r. czas 20;00.00),
  6. braku wpisu geodety w dzienniku budowy odnośnie wyznaczenia miejsca pod obiekt budowalny na gruncie, w sytuacji, gdy 1/ istnieje wpis geodety w rubryce 6 A i B dziennika budowy z dnia 24.07.2015r. (k 153,154) ,2/ mapa z dnia 24.07.2015r. odnośnie wytyczenia budynku (opinia biegłego z sierpnia 2017r. (k. 432),
  7. żądania przez powodów uzupełnienia wpisów do dziennika budowy o wykonaniu prac zgodnie z projektem budowlanym w sytuacji gdy 1/ w korespondencji e-mail z października 2015r. między powodem a A. N. odnośnie cesji praw i obowiązków umowy o roboty budowlane zapisane jest żądanie powodów o uzupełnienie wpisów zgodnie z zakresem dotychczas wykonanych prac, 2/ w wezwaniach przedsądowych kierowanych do pozwanego wskazuje się na żądanie wpisu do dziennika budowy zgodnie z dotychczas wykonanymi pracami,
  8. wymogu rozbiórki wykonanych prac budowalnych z uwagi na ich brak zgodności z projektem budowalnym i przepisami prawa, podczas gdy 1/ biegły stwierdza nieprawidłowy stan techniczny wykonanych prac, który nie pozwala kontynuowanie prac z uwagi na wady wykonawcze i niezgodności ze sztuką budo walną (opinia z sierpnia 2017r. k. 409-427 , uzupełniająca ustna opinia biegłego z rozprawy z dnia 20.09.2019r. k 754, czas 00;01;48 - 00;12;51 ), 2/ biegły stwierdza, że rozbiórka budynku nie następuje w przypadku spełnienia określonych procedur i uzupełnienia dokumentacji (opinia uzupełniająca ze stycznia 2018r.),
  9. ustalenia przedmiotu umowy o roboty budowalne z dnia 09.07.2015r. jako wykonania budynku bez projektu budo walnego wyłącznie w oparciu o rysunek rzut przyziemia w sytuacji, gdy 1/ ustalenia wykonawcze (oferty wyceny budynku z 08.04.2015r.,15.06.2015r., 08.07.2015r.) opracowane zostały na podstawie projektu budowalnego (zapis w treści oferty, 2/ rzut przyziemia nie wskazuje na rozwiązania konstrukcyjne niezbędne do wykonania budynku,
  10. ustalenia kosztów materiałów użytych wbudowanych na kwotę 16.240,92 zł oraz rozliczenia tych z zaliczką z tytułu umowy m w sytuacji, gdy 1/ z opinii biegłego z sierpnia 2017r. (k. 427) wartość zsumowanych materiałów zużytych do fundamentu, ścian parteru i stropodachu wynosi 12.939,70 zł, 2/ materiały budowalne wbudowane przez pozwanego nie nadają się do dalszego wykorzystania ,3/ pozwany wykazał tylko kwotę 3.437,82 zł tytułem faktycznie poniesionych wydatków na materiały,
  11. ustalenia kosztów rozbiórki na kwotę 22.583,23 zł brutto w sytuacji, gdy w opinii uzupełniającej z marca 2019r. nie zostały określone i doliczone koszty utylizacji,
  12. ustalenia, że szkoda w majątku powodów (strata w dochodach) powstały na skutek niewybudowania budynków gospodarczych, w sytuacji, gdy szkoda powstała w związku z koniecznością wyburzenia innego budynku przy rozpoczęciu prac budowalnych, w którym to budynku znajdowała się część urządzenia niezbędna do wykonywania określonego zakresu działalności zarobkowej powodów, II. naruszenie przepisów prawa procesowego art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie sprzecznej z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego wynikania oceny:
  13. zeznań świadka A N. i pozwanego, a w tym niedostrzeżenia ich sprzeczności zewnętrznych, jak i wewnętrznych, na okoliczność: przedmiotu i sposobu opracowania ustaleń wykonawczych dla umowy o roboty budowalne z dnia 9.07.2015r; możliwości prowadzenia budowy w oparciu wyłącznie o rysunki powodów; udostępnienia pozwanemu projektu budowlanego; zakresu poinformowania powodów o sposobie i możliwości zatwierdzenia zmian do projektu budowlanego; treści żądania powodów o uzupełnienie wpisów w dziennika budowy i przyczyn nie zawarcia cesji umowy o roboty budowlane; przyjęcia przez pozwanego funkcji kierownika budowy i przyczyn niewykonywania obowiązków kierownika;
  14. nieuzasadnioną odmowę wiarygodności dowodu z zeznań powodów na okoliczność ustalenia przedmiotu umowy o roboty budowalne z dnia 09.07.2015r.; zakresu wiedzy powodów o charakterze i rodzaju odstępstw od projektu budowlanego; rodzaju zgłoszonych zastrzeżeń do wykonywanych prac budowlanych przez pozwanego, przyczyn przerwania tych prac; treści żądania uzupełnienia wpisu do dziennika budowy.
  15. dowodu z opinii biegłego w zakresie określenia przyczyn rozbiórki wykonanych prac budowalnych, kosztów wbudowanych materiałów budowalnych, kosztów rozbiórki, przyczyn wadliwości wykonywania przez pozwanego prac budowlanych, warunków sporządzenia projektu zamiennego i doprowadzenia wykonanych prac do stanu zgodnego z prawem, III. w konsekwencji błędnych ustaleń faktycznych doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego art. 58 k.c. w zw. z art. 647 k.c. poprzez ustalenie, że stron nie łączył ważny stosunek umowny, IV. naruszenie przepisów prawa materialnego: art. 651 k.c. w zw. z art. 647 k.c., art. 355 k.c. oraz art. 471 k.c. i art. 361 k.c., art. 387 § 2 poprzez ich niezastosowanie do określenia zasad realizacji obowiązków i odpowiedzialności pozwanego jako wykonawcy robót budowlanych; z ostrożności procesowej, art. 415 k.c. poprzez niezastosowanie do oceny odpowiedzialności pozwanego na zasadzie winy. V. na zasadzie art. 380 k.p.c. w zw. z art. 162 k.p.c. wnoszę o dopuszczenie dowodu z uzupełniającej opinii biegłego celem aktualizacji i ustalenia rynkowej wartości kosztów rozbiórki przy uwzględnieniu kosztorysu prac rozbiórkowych wraz z kosztami wywozu materiałów porozbiórkowych i ich utylizacji z podaniem cen netto i brutto VI. Na zasadzie art. 368 § 1 pkt 4 i § 1 3 i art. 382 k.p.c. wnoszę o :
  16. dopuszczenie dowodu z decyzji (...) w P. z dnia 26.09.2016r. o nałożeniu na powodów na podstawie art. 51 ust 1 pkt 3 ustawy prawo budowlane obowiązku dostarczenia projektu zamiennego na wykazanie faktu wszczęcia procedur)' zatwierdzenia zmian w stosunku do projektu budowlanego oraz określania robót lub czynności koniecznych do doprowadzenia przedmiotowych budynków do stanu zgodnego z prawem;
  17. zaświadczenia z 30.11.2018r. wraz z dowodem nadania o złożeniu przez powodów do (...) wniosku o zatwierdzenie projektu zamiennego dla przedmiotowej inwestycji budowlanej Potrzeba powołania się na wskazane dowody nastąpiła w związku z przyjęciem przez sąd podstawy prawnej rozstrzygnięcia art. 58 § 1 k.c., ustaleniem robót wykonanych jako „samowoli budowlanej” i uzasadnienia w zakresie przyczyn możliwej rozbiórki budynku. W związku z powyższymi zarzutami powodowie wnosili o zmianę wyroku w zaskarżonej części , uwzględnienie powództwa w całości i zasądzenie od pozwanego solidarnie na rzecz powodów dodatkowo kwoty 121.259,52 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 27.04.2016r., ustalenie, że pozwany ponosi koszty procesu w całości, zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów zwrotu kosztów procesu, a w tym kosztów zastępstwa procesowego zgodnie z normami przepisanymi, za I i II instancję, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji wraz z rozstrzygnięciem co do kosztów postępowania apelacyjnego. Obie strony złożyły odpowiedzi na apelacje swych przeciwników nosząc o ich oddalenie i zasądzenie kosztów postepowania apelacyjnego na swoją rzecz. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja powodów w niewielkiej części okazała się zasadna, natomiast apelacja pozwanego nie zasługiwała na uwzględnienie. Podkreślić należy, że sąd II instancji jest sądem meriti. Dalej należy wskazać, że wynikający z art. 378 § 1 zdanie pierwsze k.p.c. obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji oznacza z jednej strony zakaz wykraczania przez sąd drugiej instancji poza te granice, z drugiej zaś nakaz wzięcia pod uwagę i rozważenia wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków. W konsekwencji, sąd drugiej instancji może - a jeżeli je dostrzeże, powinien - naprawić wszystkie stwierdzone w postępowaniu apelacyjnym naruszenia prawa materialnego przez sąd pierwszej instancji, niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w apelacji, pod warunkiem, że mieszczą się w granicach zaskarżenia, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego. Rozpoznanie „sprawy” w granicach apelacji oznacza, że sąd drugiej instancji nie koncentruje się jedynie na ocenie zasadności zarzutów apelacyjnych, lecz rozstrzyga merytorycznie o zasadności zgłoszonych roszczeń procesowych, chyba że chodziło o nieważność postępowania, którą bierze pod uwagę z urzędu. W niniejszej sprawie tej ostatniej okoliczności sąd II instancji nie dopatrzył się. Jak już powiedziano, rozpoznawanie apelacji sprowadza się do tego, że sąd drugiej instancji rozpatruje sprawę ponownie, czyli w sposób w zasadzie nieograniczony. Jeszcze raz bada sprawę rozstrzygniętą przez sąd pierwszej instancji w granicach zaskarżenia. Ma zatem obowiązek ocenić ustalony stan faktyczny oraz prawidłowość zastosowania właściwych przepisów prawa materialnego (nawet, gdyby to nie było przedmiotem zarzutów apelacji). Tym samym postępowanie apelacyjne - choć odwoławcze - ma charakter rozpoznawczy (merytoryczny), a z punktu widzenia metodologicznego stanowi dalszy ciąg postępowania przeprowadzonego w pierwszej instancji. Skoro postępowanie apelacyjne polega na merytorycznym rozpoznaniu sprawy, to wydane orzeczenie musi opierać się na własnych ustaleniach faktycznych i prawnych sądu II instancji (art. 382 k.p.c.), według stanu z chwili orzekania przez ten sąd (art. 316 k.p.c.). Mając na uwadze ekonomikę procesową sąd II instancji wskazuje, że wydane przez siebie orzeczenie oparł na dokonanych ustaleniach faktycznych Sądu I instancji, które to ustalenia aprobuje i przyjmuje za własne, jak i w pełni aprobuje rozważania prawne Sądu Okręgowego poczynione w sprawie, choć z pewną korektą co do stosowania art. 445 § 1 k.c. Uzasadniając zapadłe rozstrzygnięcie sądu II instancji pragnie wskazać w tym miejscu na zmieniony art. 387 § 2 1 k.p.c. ustawą z dnia 4 lipca 2019 r. (Dz.U. poz. 1469) zmieniającej Kodeks postępowania cywilnego z dniem 7 listopada 2019 r., który wskazuje, że w uzasadnieniu wyroku sądu drugiej instancji wymagane jest: 1) wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, które może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne ustalenia sądu pierwszej instancji, chyba że sąd drugiej instancji zmienił lub uzupełnił te ustalenia; jeżeli sąd drugiej instancji przeprowadził postępowanie dowodowe lub odmiennie ocenił dowody przeprowadzone przed sądem pierwszej instancji, uzasadnienie powinno także zawierać ustalenie faktów, które sąd drugiej instancji uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (co w niniejszej sprawie nie miało miejsca) oraz 2) wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa, przy czym może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne oceny sądu pierwszej instancji. Przed odniesieniem się do meritum apelacji sąd II instancji najpierw wyjaśni swe stanowisko co do oddalenia wniosków dowodowych o czym zdecydował na rozprawie apelacyjnej. Powoływanie dowodów w postępowaniu apelacyjnym podlega ograniczeniom wynikającym z uregulowania art. 381 k.p.c. Celem takiej regulacji jest potrzeba skoncentrowania postępowania dowodowego w pierwszej instancji. Za nowe fakty i dowody w rozumieniu art. 381 k.p.c. należy uznać takie, które nie istniały wcześniej lub o których istnieniu stronie nie było wiadomo w toku postępowania przed sądem pierwszej instancji. W świetle uregulowań art. 381 k.p.c. strona, która powołuje w postępowaniu apelacyjnym nowe fakty lub dowody powinna wykazać, że nie mogła ich powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji lub że potrzeba powołania się na nie wynikła później. Strona powinna zatem przynajmniej uprawdopodobnić wystąpienie okoliczności, o których mowa w art. 381 k.p.c. Na tle tych uwag wniosek dowodowy zawarty w apelacji pozwanego był nieuzasadniony, albowiem dowody jakie powoływał w apelacji pozwany już były zgłoszone w postępowaniu I instancyjnym. Co się zaś tyczy wniosków dowodowych powodów to wniosek o dopuszczenie dowodu z uzupełniającej opinii biegłego celem aktualizacji i ustalenia rynkowej wartości kosztów rozbiórki przy uwzględnieniu kosztorysu prac rozbiórkowych wraz z kosztami wywozu materiałów porozbiórkowych i ich utylizacji z podaniem cen netto i brutto to w tym zakresie istniała już stosowna opinia i należało najpierw ją zakwestionować, co nie miało miejsca. Tak więc nie zachodziła potrzeba sporządzania kolejnej wnioskowanej opinii. Co się zaś tyczy wniosku o dopuszczenie dowodu z decyzji (...) w P. z dnia 26.09.2016r. o nałożeniu na powodów na podstawie art. 51 ust 1 pkt 3 ustawy prawo budowlane obowiązku dostarczenia projektu zamiennego na wykazanie faktu wszczęcia procedur, zatwierdzenia zmian w stosunku do projektu budowlanego oraz określania robót lub czynności koniecznych do doprowadzenia przedmiotowych budynków do stanu zgodnego z prawem oraz zaświadczenia z 30.11.2018r. wraz z dowodem nadania o złożeniu przez powodów do (...) wniosku o zatwierdzenie projektu zamiennego dla przedmiotowej inwestycji budowlanej, to wniosek w tym zakresie był spóźniony, albowiem nie było żadnych przeszkód by go zgłosić przed sądem I instancji mając na uwadze datę wydania tych dokumentów. Poza tym wskazane dokumenty stanowią jedynie o wszczęciu pewnej procedury administracyjnej, natomiast nie wskazują na podjęcie przez organy administracyjne decyzji wiążącej, która jedynie mogła by oddziaływać na niniejsze postępowanie. Odnosząc się do apelacji pozwanego to w nie niewielkiej części okazała się zasadna, ale nie z przyczyn wskazanych w samej apelacji, a na skutek innej oceny pewnych okoliczności stanu faktycznego przez sąd II instancji. Odnosząc się do samych zarzutów apelacji pozwanego to nie popełnił sąd I instancji błędu w ustaleniach faktycznych poprzez pominięcie przy orzekaniu umowy cesji znajdującej się w aktach sprawy (k. 96) podczas gdy z dokumentu tego wynikać miało rozliczenie zaliczki otrzymanej przez pozwanego od powodów. Wbrew twierdzeniom apelującego nie można przyjąć, że doszło do zawarcia wskazywanej umowy cesji, skoro nie została ona podpisana, albo też by zostało wykazane, że taka umowa zawarta w innej formie. Rzeczony projekt cesji nie został on zatwierdzony przez powodów stąd nie mógł stanowić oświadczenia woli powodów co do akceptacji określanych przez ewentualnego cedenta (pozwanego) i cesjonariusza (świadka A. N.) kwot, ani też nie stanowił potwierdzenia rozliczenia prac w oparciu o weryfikowalne dokumenty. Z korespondencji e- mail związanej z projektem cesji wynika, że świadek A. N. i pozwany przedstawiali propozycję rozliczenia kwoty zaliczki, a nie powodowie (k. 95-101). Rozmowy w przedmiocie ustaleń co do warunków zawarcia umowy cesji zostały przerwane i zapisy o sugerowanych rozliczeniach prac nie zostały zatwierdzone przez strony, zatem nie jest potwierdzona okoliczność jakoby powodowie przyjęli lub zaakceptowali rozliczenie przygotowane przez pozwanego. Co do zasady nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut pozwanego co do naruszenia art.409 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c. poprzez przyjęcie, że pozwany w wyniku zawarcia umowy z powodami wzbogacił się o kwotę 23.759,08 zł i zasądzenie tej kwoty od pozwanego na rzecz powodów wraz z odsetkami od dnia 27.04.2016 r. do dnia zapłaty podczas gdy pozwany zużył zaliczkę otrzymaną od powodów w wysokości 40.000 zł w całości na rzecz powodów i nie jest, wobec tego wzbogacony. Sąd I instancji w sposób prawidłowy ocenił, że pozwany nie wykazał rozliczenia z otrzymanych zaliczek w kwocie 40.000 zł, a tym samym nie wykazał, aby zużył w taki sposób, że nie jest wzbogacony, choć ostatecznie sąd II instancji ustalił inną kwotę do zwrotu, której wyliczenie przedstawi przy omawianiu apelacji powodów. W tym miejscu należy jedynie wskazać, że pozwany przedstawił faktury na kwotę 3.437.82 zł brutto tytułem poniesionych wydatków na materiały (k. 484, 485) i nie udowodnił, aby w inny sposób zużył zaliczkę niż na zakup w/w materiałów. Pozwany w sprawie oświadczył wprawdzie, że zaliczkę przeznaczył na zakup materiałów, ale na tą okoliczność nie przedstawił dowodów, że wydatkował ją w związku z wykonanymi robotami budowlanymi dla powodów. Co do apelacji powodów to także ostatecznie nie była ona zasadna. Sąd Apelacyjny uznał, że ostatecznie ustalenia stanu faktycznego przez Sąd I instancji są prawidłowe. Są one stanowcze oraz poparte wyraźnym i nadającym się do skontrolowania ustosunkowaniem do materiału dowodowego. Dlatego też za chybiony Sąd II instancji uznał zawarty w apelacji zarzut Błędne ustalenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia poprzez ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy. Skarżący nie wykazali w sposób przekonujący, że Sąd I instancji w tym zakresie uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego jedynie, bowiem takie uzasadnione zarzuty mogą być przeciwstawione uprawnieniom sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął Sąd Okręgowy ocenie zebranych dowodów, albowiem odmienna ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego prezentowana przez apelującego nie może stanowić podstawy do uchylenia bądź zmiany zapadłego orzeczenia. Odnosząc się po krótce do zarzutów o błędnie ustalonej podstawie faktycznej wskazać należy, że sąd II instancji podzielił zdanie sądu I instancji, strony zdecydowały o budowie budynków gospodarczych na podstawie sporządzonych przez powodów rysunku budynku i szkiców. Od samego początku powodowie nie mieli zamiaru realizować obiektów jakie wynikały z projektu budowlanego i wskazanych w umowie o roboty budowalne z dnia 09.07.2015r. Zdaniem sądu II instancji fakt, że w materiale dowodowym brak innych dokumentów oprócz rzutu przyziemia nie stanowiło przeszkody w możliwości realizacji budowy, skoro powodowie byli na niej obecni i wydawali pracownikom pozwanego stosowne polecenia jakiego obiektu oczekują. Projekt budowlany służył jedynie do przygotowania wyceny prac, natomiast nie był tym obiektem, który miał zostać zrealizowany według ich zamiarów. Zasadnie też przyjął sąd I instancji, że taki ma być zakres inwestycji zdecydowali powodowie. Niezasadnie zarzucali powodowie, że nie doszło do nieudostępnienia projektu budowlanego pozwanemu dla realizacji w/w umowy o roboty budowalne. Wprawdzie do przekazania bezpośrednio pozwanemu faktycznie niedoszło, ale projekt budowlany został przekazany A. N., organizatorowi inwestycji budowlanej (osobie zatrudnionej przez pozwanego) i osobie, która o tenże projekt przygotowywała wstępną wycenę robót. Natomiast zasadnie zarzucali, że trakcie procesu budowlanego nie dokonano wpisu geodety w dzienniku budowy odnośnie wyznaczenia miejsca pod obiekt budowalny na gruncie. Wpis taki dokonano. Istnieje w rubryce 6 A i B dziennika budowy z dnia 24.07.2015r. (k 153,154). Jednakże okoliczność ta nie miała istotnego znaczenia w sprawie. Natomiast nie dokonano innych wpisów. I nie dokonał ich pozwany, mimo żądań powodów. Przy czym podstawą odmowy dokonania wpisów był fakt, że powodowie domagali się wpisów, które miały być zgodne z projektem budowanym, a nie z tym co było faktycznie realizowane. Poza tym odmowa dokonania wpisów przez pozwanego miała też inne uzasadnienie, jako że nie pełnił on ostatecznie funkcji inspektora nadzoru, albowiem jego podpis pod oświadczeniem o przyjęciu tej funkcji został sfałszowany. Niezasadny był zarzut w stosunku do sądu I instancji ustalającego wymóg rozbiórki wykonanych prac budowalnych z uwagi na ich brak zgodności z projektem budowalnym i przepisami prawa. W tym miejscu należy wskazać, że sami powodowie okoliczności tej nie kwestionowali i uznawali i domagali się kosztów rozbiórki. Częściowo zasadny był zarzut w zakresie ustalenia przez sąd I instancji kosztów materiałów użytych wbudowanych na kwotę 16.240,92 zł oraz rozliczenia tych z zaliczką z tytułu umowy m w sytuacji. W ocenie sądu II instancji z opinii biegłego B. Z. z sierpnia 2017r. (k. 459) wartość zsumowanych materiałów zużytych do fundamentu, ścian parteru i stropodachu wynosi 13.741,70 zł. Same koszty rozbiórki nie mogą obciążać pozwanego. Wprawdzie powstał obiekt nie odpowiadający projektowi, jednakże taki obiekt powstał na zlecenie powodów i zgodnie z ich wymaganiami. Tak więc ewentualne koszty jego rozbiórki z uwagi na niespełnianie norm architektonicznych, prawa budowlanego i prawa miejscowego obciąża powodów jako inwestorów. Poza tym zdaniem sądu II instancji nie można pomijać wartości materiałów jakie powodowie odzyskają z rozbiórki w kwocie 4.900 zł (vide opinia biegłego k. 459). Wadliwy był również zarzut wadliwego ustalenia, że szkoda w majątku powodów (strata w dochodach) powstała na skutek niewybudowania budynków gospodarczych, w sytuacji, gdy szkoda powstała w związku z koniecznością wyburzenia innego budynku przy rozpoczęciu prac budowalnych, w którym to budynku znajdowała się część urządzenia niezbędna do wykonywania określonego zakresu działalności zarobkowej powodów. Zasadnie sąd I instancji w swoim pisemnym uzasadnieniu uwypuklił okoliczność, że gdyby doszło do realizacji zamówienia zgodnie z projektem, w oparciu, o które zostało wydane pozwolenie na budowę, co doprowadziłaby do powstania tam określonych budynków, to w nich niemożliwym byłoby zamontowanie odpowiednich maszyn niezbędnych do prowadzenia działalności. To właśnie posiadanie przez powodów już określonych maszyn spowodowało, że doprowadzili do odstąpienia od zatwierdzonego projektu i przystąpili do realizacji zabudowań w oparciu rzut przyziemia i inne zaakceptowane doraźne rozwiązania. W konsekwencji więc zasadnie Sądu Okręgowy przyjął, że brak było adekwatnego związku przyczynowego między utratą spodziewanego zarobku a działaniami pozwanego. Niezasadny był naruszenia przepisów prawa procesowego art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie sprzecznej z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego wynikania oceny zeznań świadka A N. i pozwanego w zakresie ich sprzeczności zewnętrznych, jak i wewnętrznych na okoliczność przedmiotu i sposobu opracowania ustaleń wykonawczych dla umowy o roboty budowalne z dnia 9.07.2015r.; możliwości prowadzenia budowy w oparciu wyłącznie o rysunki powodów; udostępnienia pozwanemu projektu budowlanego; zakresu poinformowania powodów o sposobie i możliwości zatwierdzenia zmian do projektu budowlanego; treści żądania powodów o uzupełnienie wpisów w dziennika budowy i przyczyn nie zawarcia cesji umowy o roboty budowlane; przyjęcia przez pozwanego funkcji kierownika budowy i przyczyn niewykonywania obowiązków kierownika. Poza tym w tym zarzucie powodowie podnosili nieuzasadnioną odmowę przez sąd i instancji wiarygodności dowodu z zeznań powodów na okoliczność ustalenia przedmiotu umowy o roboty budowalne z dnia 09.07.2015r., zakresu wiedzy powodów o charakterze i rodzaju odstępstw od projektu budowlanego, rodzaju zgłoszonych zastrzeżeń do wykonywanych prac budowlanych przez pozwanego, przyczyn przerwania tych prac, treści żądania uzupełnienia wpisu do dziennika budowy, czy dowodu z opinii biegłego w zakresie określenia przyczyn rozbiórki wykonanych prac budowalnych, kosztów wbudowanych materiałów budowalnych, kosztów rozbiórki, przyczyn wadliwości wykonywania przez pozwanego prac budowlanych, warunków sporządzenia projektu zamiennego i doprowadzenia wykonanych prac do stanu zgodnego z prawem. Należy mieć na uwadze, że zgodnie z treścią - wyrażającego obowiązującą w polskiej procedurze cywilnej zasadę swobodnej oceny dowodów - art. 233 § 1 k.p.c., sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału - swobodna ocena dowodów odnosi się do wyboru określonych środków dowodowych i do sposobu ich przeprowadzenia. Normy swobodnej oceny dowodów wyznaczone są wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego myślenia, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego. Jednocześnie przysługujące sądowi prawo swobodnej oceny dowodów musi być tak stosowane, aby prawidłowość jego realizacji mogła być sprawdzona w toku instancji. Dlatego skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania, lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu. Jeżeli z danego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona tylko wtedy, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych Zdaniem Sądu II instancji, zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do przyjęcia, że Sąd Okręgowy uchybił zasadom logicznego rozumowania, lub doświadczenia życiowego. Przede wszystkim podkreślić należy, że jeśli skarżący chcieli podważyć sędziowską ocenę dowodów, nie mogli ograniczyć się do przedstawienia własnej oceny. Nie wystarczy wypunktowanie, które ustalenia faktyczne zostały dokonane wadliwe, ale też wymagane jest by strona podnosząca taki zarzut wykazała na czym, w odniesieniu do zindywidualizowanych dowodów polegała nieprawidłowość postępowania sądu, w zakresie ich oceny i poczynionych na jej podstawie ustaleń. W szczególności strona ma wykazać, dlaczego obdarzenie jednych dowodów wiarygodnością czy uznanie, w odróżnieniu od innych, szczególnego ich znaczenia dla dokonanych ustaleń, nie da się pogodzić z regułami doświadczenia życiowego i (lub) zasadami logicznego rozumowania, czy też przewidzianymi przez procedurę regułami dowodzenia. Nie oparcie stawianych zarzutów na tych zasadach (a tak było w rozpoznawanej sprawie), wykluczało uznanie ich za usprawiedliwiony. Taki sposób podważania sędziowskiej oceny, stanowi zwykłą polemikę, która nie może odnieść skutku. Poza tym zdaniem sądu I instancji, wywodom sądu I instancji nie można zarzucić dowolności, ani przekroczenia granic logicznego rozumowania. Sąd ten odniósł się do podniesionych przez strony w toku sprawy zarzutów. Wskazał fakty, które uznał za udowodnione i na których oparł swoje rozstrzygnięcie. Odniósł się całego zebranego materiału dowodowego, wyjaśniając motywy, którymi się kierował. Przy rozstrzygnięciu posiłkował się sporządzonymi na potrzeby niniejszego procesu opiniami biegłych sądowych, które zasadnie uznał za jasne, rzeczowe, logiczne i poparte na wysoko kwalifikowanej wiedzy sporządzającego ją specjalisty. Co do zasady Sąd Apelacyjny w całej rozciągłości podzielił zaprezentowane w uzasadnieniu skarżonego orzeczenia stanowisko Sądu Okręgowego, choć z pewnymi korektami, albowiem sąd I instancji nie ustrzegł się błędów rachunkowych, jak i niezasadnego pominięcia przy rozliczeniu pewnej należności (kwoty z odzyskanych materiałów), czy też dokonał nieaprobowanej w pewnym zakresie przez sąd II instancji subsumcji. Za zasadny uznał sąd II instancji zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego art. 58 k.c. w zw. z art. 647 k.c. poprzez ustalenie, że stron nie łączył ważny stosunek umowny. Natomiast w pozostałym zakresie zarzuty naruszenia prawa materialnego - art. 651 k.c. w zw. z art. 647 k.c., art. 355 k.c. oraz art. 471 k.c. i art. 361 k.c., art. 387 § 2 poprzez ich niezastosowanie do określenia zasad realizacji obowiązków i odpowiedzialności pozwanego jako wykonawcy robót budowlanych były niezasadne, jak i niezasadny był podnoszony z ostrożności procesowej zarzut naruszenia art. 415 k.c. poprzez niezastosowanie do oceny odpowiedzialności pozwanego na zasadzie winy. Pomimo zasadności wskazanych wyżej zarzutów orzeczenie ostatecznie odpowiada prawu. Dokonując oceny prawnej sąd II instancji pragnie wskazać, że w jego ocenie strony w istocie zawarły dwie umowy. Jedną była umowa z dnia 9 lipca 2015 r. zawarta na piśmie, która za przedmiot miała realizacje obiektów budowlanych zgodnie z zatwierdzonym projektem, która w istocie nie była realizowana. Projekt, który spełniał wymagania przepisów prawa budowlanego oraz planów miejscowych nie spełniał oczekiwań powodów. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwalał jednocześnie na ustalenie, że w związku z tym strony porozumiały się ustnie na wykonanie innego obiektu - jednego budynku bez projektu architektonicznego, a w oparciu rzut przyziemia sporządzony przez pozwanych i ich ustne ich wytyczne, tj. budynku dostosowanego do ich potrzeb. Powodom bowiem przede wszystkim zależało na wybudowaniu budynku, w którym będzie możliwe prowadzenie przez nich działalności gospodarczej w oparciu o posiadane już maszyny, które nie mieściły się w budynkach zawartych projekcie zatwierdzonym. Powodowie zdecydowali się na budowę obiektu dostosowanego do rozmiarów posiadanych już maszyn. Zaproponowany do zrealizowania przez powodów obiekt miał zwiększoną w stosunku do obiektów zawartych w projekcie powierzchnię. Zmieniono w tym nowym obiekcie fundamenty, konstrukcję dachu, zrezygnowano ze ścianki działowej między oboma budynkami tak, by stał się w praktyce jednym. Podejmując się takich zmian powodowie nie zadbali na wprowadzenie tych zmian, tak by można uznać je za legalne w świetle obowiązujących regulacji prawnych. Powyższego świadomy był także pozwany. W tej sytuacji przyjąć należało, że mimo istniejącej umowy na piśmie o roboty budowlane, istniało inne też porozumieniem stron obejmujące realizację budynku wg pomysłu powodów i ich późniejszych wskazówek. To była w rzeczywistości treść zobowiązania pozwanego, którego podjął się wobec powodów i którego realizacja została mu przez nich powierzona. W konsekwencji to porozumienie było realizowane i na tle tego porozumienia należało oceniać zgłoszone w pozwie żądania powodów, a nie w oparciu o pisemną umowę z 9 lipca 2015 r., która nie była realizowana. Zdaniem sądu II instancji w tych okolicznościach nie było podstaw do uznania pisemnej umowy za nieważną, tak jak to przyjął sąd I instancji. Dokonując oceny porozumienia stron o wybudowanie obiektu wymaganego przez powodów to brak było podstaw by traktować je jako umowę o roboty budowlane zgodnie z art. 647 k.c., jako że porozumienie to (umowa ta) nie spełniała essentialia negotii umowy o roboty budowlane, gdzie mowa o wybudowaniu obiektu zgodnie z projektem i z zasadami wiedzy technicznej, gdy w tej sprawie strony prowadziły prace na podstawie tylko pewnych szkiców, które nie można uznać za projekt budowlany, albowiem z jednej strony nie przybrał on nigdy właściwej formy. Nie uzyskał stosownych zatwierdzeń władz budowlanych, co zresztą w swej opinii potwierdził biegły sądowy z zakresu budownictwa (budynek, który był przez pozwanego wykonywany, nie odpowiadał założeniom projektu architektonicznego i jednocześnie nie spełniał wymagań stawianych mu przez prawo budowlane). Niemiej odpowiadał wymaganiom i wskazówkom powodów i w istocie stanowił realizację powierzonego pozwanemu zamówienia. W związku z tym nawiązany stosunek zdaniem sądu II instancji należało oceniać w kontekście art. 627 k.c. i. n. – umowy o działo. Powodowie sami zamówili przez siebie określony budynek, który był dostosowany do ich potrzeb. Samodzielnie zadecydowali o jego kształcie, wielkości i rozwiązaniach architektonicznych i budowlanych. Samodzielnie też przygotowali rysunki, w oparciu, o które budowa była realizowana. Taki obiekt pozwany realizował na ich wyraźne życzenie, do momentu, kiedy to strony popadły w konflikt – 7 września 2015r., gdy powodowie zażądali wstrzymania prac przez pozwanego i usunęli firmę pozwanego z placu budowy, a pozwany ten stan zaakceptował i poza drobnymi poprawkami budowy nie kontynuował. Nie powiodła się też próba cesji praw i obowiązków pozwanego na Firmę (...). Pozwany też nie zaakceptował wezwania powodów z 26 października 2015r. o kontynuowanie prac budowlanych. Dalsza wymiana pism między stronami także nie przyniosła żadnego efektu i ostatecznie pismem z 18 kwietnia powodowie złożyli pozwanemu oświadczenia od odstąpieniu od umowy o roboty budowlane z dnia 9 lipca 2015r. z wezwaniem do zapłaty. W ocenie sądu II instancji choć w piśmie tym powodowie odwoływali się do umowy pisemnej z dnia 9 lipca 2015r. o roboty budowlane to w istocie odstąpili od rzeczywiście wykonywanej umowy - umowy istnej. Skorzystanie z prawa odstąpienia sąd II instancji ocenił w kontekście art. 635 k.c., tj. przyjął, że było uzasadnione, jako że pozwany - przyjmujący zamówienie opóźniał się z wykończeniem dzieła tak dalece, że nie było prawdopodobne, żeby zdołał je ukończyć w czasie umówionym, jak i w dalszych terminach wyznaczonych pozwanemu, które też minęły (termin 31 grudnia 2015r. w z wezwania z 14 grudnia 2015r.). w tym stanie rzeczy skuteczne wykonanie prawa odstąpienia na podstawie komentowanego przepisu prowadziło do wygaśnięcia stosunku obligacyjnego ze skutkiem wstecznym ( ex tunc; tak też wyrok SA w Warszawie z dnia 9 kwietnia 2015r., VI ACa 653/14, LEX nr 1929535). Ustaje obowiązek wykonywania dalszych świadczeń, natomiast świadczenia wzajemne spełnione do chwili odstąpienia podlegają zwrotowi (art. 494 k.c.). Tak więc pozwany był zobowiązany do zwrotu powodom kwoty 40.000 zł z tytułu pobranych zaliczek. Jednakże, z drugiej strony pozwany przeznaczył część zaliczki zaliczkę na zakup materiałów budowlanych, z których budował budynek, a więc w tym zakresie nie wzbogacił się (art. 409 k.c. w zw. 410 § 1 k.c.) Świadczy o powyższym sam fakt istnienia niedokończonego budynku. Jednakże co do wykorzystania w ten sposób zaliczki pozwany oprócz dwóch rachunków na zakup materiałów obejmujących kwotę 1.090,98 zł i kwotę 2.346,84 zł, nie przedstawił innych dowodów, które nie odzwierciedlały rzeczywiście poniesionych przez niego wydatków. Jednakże przeprowadzony dowód z opinii biegłego do spraw budownictwa pozwolił sądowi na dokonanie wyceny wartości wbudowanych materiałów na kwotę 13.741,70 zł (fundament 3.515 zł + ściany parteru 3.340,70 zł + stropodach 6.786 zł), a nie jak ustalił sąd I instancji 16.240,92 zł, co pozwalało określić wartość zużytej korzyści przez pozwanego. Ponad to sąd II instancji uwzględnił też kwotę 4.900 zł na korzyść pozwanego, albowiem w wyniku rozbiórki pobudowanego obiektu co ma nastąpić i czego powodowie nie negują, powodowie odzyskają materiały w tej kwocie według wyliczeń biegłego B. Z. (vide k. 459 akt). Podstawą po zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie jest art. 481 §

§ 21k.c.

Powodowie pismem z dnia 18 kwietnia 2016 r. wezwali pozwanego do zapłaty kwoty przekraczającej wartość zasądzonego roszczenia, a pismo to pozwany otrzymał dnia 26 kwietnia 2016 r. Od następnego dnia po otrzymaniu wezwania do zapłaty pozwany pozostawał w opóźnieniu w zapłacie dochodzonej kwoty uznanej przez Sąd za zasadną. W konsekwencji Sąd Okręgowy uznał, że roszczenie powodów zasługuje na uwzględnienie jedynie co do kwoty 21.358,30 zł wraz odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 27 kwietnia 2016r. do dnia zapłaty. Tak więc w zakresie w jakim apelacja pozwanego została uwzględniona sąd II instancji orzekł na mocy art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z art. 635 k.c. i oraz art. 494 k.c. z w zw. z art. 409 k.c. i w zw. z art. 410 §

2 k.c. oraz art 481 §

§ 21k.c., zmieniając zaskarżony wyrok co do kwoty zasądzonej w punkcie I.

zaskarżonego wyroku, a w konsekwencji tego też co do punkt III. w zakresie oznaczenia innej proporcji w jakiej strony wygrały i przegrały postępowanie I instancyjne (obniżenie zasądzonej kwoty do 21.358,30 zł dało stosunek 14% przegrania po stronie pozwanego i 86 % po stronie powodów). W pozostałym zakresie apelacja pozwanego jako niezasadna na mocy art. 385 k.p.c. została oddalona (pkt II wyroku sądu II instancji). Niezasadność apelacji powodów skutkowała jej oddaleniem na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego sąd II instancji orzekł przy zastosowaniu art. 100 zd. 1 k.p.c. mając na uwadze, że obie apelacje w zasadzie zostały oddalone. SSA Dorota Majerska – Janowska SSA Zbigniew Merchel SSA Marek Machnij

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.