XIV C 634/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 kwietnia 2022 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu XIV Zamiejscowy Wydział Cywilny z siedzibą w Pile w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia Marcin Garcia Fernandez Protokolant: st. sekr. sąd. Dorota Krygiołka po rozpoznaniu w dniu 29 kwietnia 2022 r. w Pile na rozprawie sprawy z powództwa Krajowego Ośrodka (...) w W. przeciwko L. G. oraz B. G. i B. D., jako następcom prawnym zmarłego pozwanego M. G. o zapłatę I. zasądza od pozwanych L. G., B. G. i B. D. solidarnie na rzecz powoda Krajowego Ośrodka (...) w W. 112.398,08 zł (sto dwanaście tysięcy trzysta dziewięćdziesiąt osiem i 8/100) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwot:
(269), ale następnie wycofali się z tych zarzutów (k. 420), jednak nie odnieśli się do poszczególnych kserokopii. Stanowiło to nie wypowiedzenie się co do twierdzeń o istnieniu dokumentu o wynikającej z kopii formie i treści, które pozwalało uznać je za przyznane, gdyż pozostawały w zgodzie z wynikami rozprawy (art. 230 k.p.c.). Dawało to możliwość przeprowadzenia dowodów z dokumentów, których istnienie, treść i forma zostały przyjęte bez dowodów, tak jakby zostały one złożone w oryginale lub odpisie. Dokumenty urzędowe i niektóre dokumenty prywatne, które były podstawą ustaleń, zostały złożone w odpisach poświadczonych za zgodność z oryginałem przez pełnomocnika powoda, będącego radcą prawnym. Zgodnie z art. 129 § 3 k.p.c., zawarte w odpisie dokumentu poświadczenie zgodności z oryginałem przez występującego w sprawie pełnomocnika strony będącego adwokatem, radcą prawnym, rzecznikiem patentowym lub radcą Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa ma charakter dokumentu urzędowego. W związku z tym dokonane przez pełnomocnika powoda poświadczenia wierności oryginałom odpisów dokumentów korzystały z domniemania zgodności treści z prawdą (art. 244 § 1 k.p.c.). Domniemanie to nie zostało przez pozwanych obalone. W związku z tym należało przyjąć, że odpisy dokumentów są zgodne z oryginałami. Dokumenty prywatne, na podstawie których dokonano ustaleń, nie budziły wątpliwości co do swojej prawdziwości, jak też nie były przez pozwanych podważane pod jakimkolwiek względem. Dlatego Sąd uznał je za w pełni godne zaufania. W ocenie Sądu dokumenty urzędowe były w pełni wiarygodne. Zostały one sporządzone przez powołane do tego organy, w przepisanej formie i stanowiły dowód tego, co zostało w nich urzędowo zaświadczone (art. 244 § 1 k.p.c.). Autentyczność i zgodność treści z prawdą tych dokumentów nie były kwestionowane. Opinię biegłego z dziedziny szacowania nieruchomości M. D. Sąd uznał za dowód przydatny i szczególnie wartościowy z uwagi na wysoką moc dowodową. Opinia została przygotowana przez stałego biegłego sądowego, a więc osobę, która prezentuje wysoki stopień praktycznej i teoretycznej wiedzy oraz doświadczenia zawodowego w zakresie objętym opiniowaniem. Biegły sporządził opinię zgodnie z tezą sformułowaną w postanowieniu dowodowym Sądu, w sposób fachowy, rzetelny i wyczerpujący. Opinia jest spójna, logiczna i zrozumiała. Biegły w sposób przekonujący i nie budzący zastrzeżeń wskazała przesłanki, które doprowadziły go do końcowych wniosków. Do zgłoszonych przez pozwanych zastrzeżeń do opinii głównej biegły przekonująco ustosunkował się w opinii uzupełniającej z 20 września 2021 r. (k. 595-597). W konsekwencji prawdziwość, przydatność i wartość opinii nie budziły żadnych wątpliwości. Wprawdzie pozwani także po złożeniu opinii uzupełniającej podtrzymali zastrzeżenia do niej (k. 605), ale były one nieprzekonujące. Sprowadzały się one do kwestionowania założeń, które przyjął biegły dla uproszczenia wyliczeń w opinii uzupełniającej i w żaden sposób nie dotykały merytorycznej strony opinii. Podkreślenia wymaga, że w opinii uzupełniającej, kierując się zastrzeżeniami pozwanych do założeń przyjętych dla uproszczenia obliczeń w opinii głównej, biegły wyliczył wynagrodzenie o 1.870 zł wyższe niż w opinii głównej. Uwzględnienie zastrzeżeń do opinii uzupełniającej skutkowałoby jedynie uzyskaniem wynagrodzenia na poziomie wyliczonym w opinii głównej. Dlatego Sąd oddalił wniosek pozwanych o sporządzenie kolejnej opinii uzupełniającej (k. 611v). Sąd oddalił wniosek pozwanych (k. 422) o przeprowadzenie dowodu z opinii świadków (k. 611v), gdyż zmierzał do wykazania okoliczności nieistotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, jak też objętych zakazem dowodowym z art. 247 k.p.c. Nie miało znaczenia w sprawie, czy pozwani byli posiadaczami nieruchomości w dobrej wierze, a nadto, nawet potwierdzenie przez świadków tezy dowodowej wniosku o ich przesłuchanie i tak nie prowadziłoby do przyjęcia dobrej wiary pozwanych. Będzie o tym bardziej szczegółowo mowa w dalszej części uzasadnienia. W zakresie, w jakim zmierzał do wykazania, że aneks nr (...) z 23 lipca 2012 r. zawierał niewysłowione w nim zastrzeżenie, uzależniające zgodę M. G. na wyłączenie z dzierżawy działek od jakichś dodatkowych przesłanek, wniosek o przesłuchanie świadków był niedopuszczalnym wnioskiem o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków ponad osnowę dokumentu obejmującego czynność prawną, który prowadziłby do obejścia przepisów o formie zastrzeżonej pod rygorem nieważności (art. 247 k.p.c.). Wynika to z faktu, że w umowie dzierżawy zastrzeżono, że wszelkie jej zmiany wymagają formy pisemnej pod rygorem nieważności (k. 140, 166v). Sąd zważył, co następuje: Powód dochodził roszczenia o wynagrodzenie za korzystanie z nieruchomości, przysługującego na podstawie art. 39b ustawy z dnia 19 października 1991 r. o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 817 ze zm., powoływanej dalej jako ustawa). W sprawie przepis ten miał zastosowanie w brzmieniu obowiązującym do 25 czerwca 2019 r. Do tego dnia miał on następującą treść:
- Osoba władająca nieruchomością wchodzącą w skład Zasobu bez tytułu prawnego jest zobowiązana do zapłaty na rzecz Krajowego Ośrodka wynagrodzenia za korzystanie z tej nieruchomości w wysokości stanowiącej 5-krotność wywoławczej wysokości czynszu, który byłby należny od tej nieruchomości, gdyby była ona przedmiotem umowy dzierżawy po przeprowadzeniu przetargu.
- Wysokość wynagrodzenia, o którym mowa w ust. 1, ustala się na dzień, w którym Krajowy Ośrodek zażądała zwrotu nieruchomości.
- Do roszczenia o wynagrodzenie za korzystanie bez tytułu prawnego z nieruchomości Zasobu nie stosuje się przepisów art. 224-231 Kodeksu cywilnego, z wyłączeniem art.
- W sprawie nie było sporne i nie budziło wątpliwości, że nieruchomości, których dotyczyło żądanie pozwu, wchodzą w skład Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa, o którym mowa w art. 39b ust. 1 ustawy w zw. z jej art. 12 ust.
- Powód powoływał się na korzystanie przez pozwanych z przedmiotowych nieruchomości bez tytułu prawnego, wskazując na prawomocny wyrok Sądu Rejonowego w Wągrowcu z dnia 9 maja 2019 r. w sprawie I C 1569/18, nakazujący pozwanym wydanie tych nieruchomości. Pozwani podnosili, że brak tytułu po ich stronie nie wynika z sentencji tego wyroku. Zgodnie z art. 365 § 1 k.p.c. orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Z kolei zgodnie z art. 366 k.p.c. wyrok prawomocny ma powagę rzeczy osądzonej tylko co do tego, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia, a ponadto tylko między tymi samymi stronami. Obydwie cechy prawomocnego orzeczenia wskazane w art. 365 § 1 i art. 366 k.p.c. (moc wiążąca i powaga rzeczy osądzonej) składają się na jego prawomocność materialną. Rodzi ona dwojakiego rodzaju skutki. Pierwszy przejawia się w tym, że rozstrzygnięcie zawarte w prawomocnym orzeczeniu stwarza stan prawny taki, jaki z niego wynika. Sądy rozpoznające nowy spór między tymi samymi stronami muszą przyjmować, że dana kwestia prawna kształtuje się tak, jak przyjęto to w prawomocnym wyroku. Drugim skutkiem jest natomiast wyłączenie możliwości skutecznego wszczęcia postępowania w tym samym przedmiocie i między tymi samymi stronami. W sprawie I C 1569/18 Sądy Rejonowy w Wągrowcu i Okręgowy w Poznaniu rozstrzygały nie tylko o żądaniu powoda wydania nieruchomości, ale również o żądaniu L. i M. G. ustalenia, że nieruchomości te objęte są łącząca ich z powodem umową dzierżawy. Samo oddalenie żądania ustalenia - w świetle uzasadnienia tego rozstrzygnięcia - jednoznacznie przesądzało, że przedmiotowe nieruchomości nie są objęte umową dzierżawy, na którą się pozwani powoływali. Był to zaś jedyny tytuł prawny, z którego pozwani wywodzili prawo do korzystania z nieruchomości. Argumenty pozwanej L. G., że nie podpisała umowy dzierżawy i nie władała nieruchomością, niezależnie od ich trafności, straciły jakiekolwiek znaczenie z chwilą śmierci M. G.. Z tą chwilą przeszły na pozwaną (i pozostałych spadkobierców) wszystkie obowiązki majątkowe zmarłego, w tym także obowiązki wobec powoda związane z bezumownym korzystaniem z przedmiotowych nieruchomości (art. 922 § 1 k.c.). W tej sytuacji na marginesie tylko można zauważyć, że władanie przez pozwaną przedmiotowymi nieruchomościami wprost wynikało z sentencji wyroku Sądu Rejonowego w Wągrowcu z dnia 9 maja 2019 r. w sprawie I C 1569/18, gdyż obejmowała ona nakaz ich wydania skierowany także do pozwanej. Pozwani zgłosili zarzut przedawnienia roszczenia, powołując się na to, że ma do niego zastosowanie trzyletni termin przedawnienia roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. Stosownie do art. 117 § 1 k.c., z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu. Z kolei § 2 tego przepisu stanowi, że po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. W związku z tym należało rozważyć, jakiemu terminowi przedawnienia podlega roszczenie powoda o wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości należących do Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa. Przepisy prawa nie przewidują żadnego szczególnego terminu przedawnienia roszczeń tego rodzaju, dlatego mają w tym zakresie zastosowanie ogólne terminy z art. 118 k.c. Stanowi on, że jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata. Zatem należało ocenić, czy powód prowadzi działalność gospodarczą, a jeśli tak, czy przedmiotowe roszczenie jest związane z prowadzeniem tej działalności. Zadania powoda reguluje ustawa z dnia 10 lutego 2017 r. o Krajowym Ośrodku (...) (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 481 z późn. zm.). Zgodnie z jej art. 9 ust. 1, Krajowy Ośrodek realizuje zadania wynikające z polityki państwa, w szczególności w zakresie wdrażania i stosowania instrumentów wsparcia rolnictwa, aktywnej polityki rolnej oraz rozwoju obszarów wiejskich. Bardziej szczegółowo zakres zadań powoda został uregulowany w ust. 2 art. 9 w/w ustawy. Ich analiza prowadzi do wniosku, że są to zadania mające na celu realizowanie polityki rolnej Państwa. Niewątpliwie temu także ma służyć wykonywanie prawa własności i innych praw rzeczowych na rzecz Skarbu Państwa w stosunku do powierzonego powodowi mienia (art. 5 ust. 1 ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa). Zatem w tym zakresie powód nie działa jako podmiot gospodarczy i nie prowadzi działalności gospodarczej. Podobny pogląd w stosunku do Agencji Nieruchomości Rolnych, która była poprzednikiem powoda, wyraził Sąd Najwyższy w wyrokach z 20 maja 2009 r., I CSK 503/08, nie publ. i z 3 listopada 2010 r., V CSK 142/10, nie publ. W związku z tym roszczenie powoda o wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości wchodzących w skład Zasobu bez tytułu prawnego podlega ogólnemu sześcioletniemu terminowi przedawnienia. Zatem w chwili wniesienia pozwu objęte nim roszczenie o wynagrodzenie nie było przedawnione. Natomiast na dzień złożenia pozwu (9 lipca 2020 r.) przedawnione było roszczenie powoda o odsetki za opóźnienie za okres wcześniejszy niż trzy lata przed dniem wniesienia pozwu. Odsetki, jako świadczenie okresowe, w każdym przypadku przedawniają się po upływie trzech lat. Dlatego roszczenie powoda o odsetki za okres do 8 lipca 2017 r. było przedawnione. Nie mógł odnieść skutku zarzut pozwanych przyjęcia przez powoda wadliwej podstawy wyliczenia wysokości roszczenia przez pominięcie obowiązujących strony postanowień § 18 ust. 4 umowy dzierżawy. Podkreślenia wymaga, że po dniu 3 grudnia 2011 r., kiedy wszedł w życie art. 39b ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa, przepis ten ma zastosowanie do roszczeń o wynagrodzenie za korzystanie z nieruchomości rolnej Skarbu Państwa bez tytułu prawnego, bez względu na odmienne uregulowania tego przedmiotu w uprzednio obowiązującej umowie. Jest to skutkiem tego, że jest to przepis bezwzględnie obowiązujący. O takim charakterze art. 39b ust. 1 ustawy przesądza zarówno jego wykładnia językowa, jak i celowościowa. W jego ustępie pierwszym, odnośnie do osoby władającej nieruchomością bez tytułu prawnego użyty został kategoryczny zwrot „jest zobowiązana”. W ustępie tym został też określony sposób ustalenia wysokości wynagrodzenia, a więc wyłączona została możliwość ustalenia przez strony tej wysokości według innych kryteriów. Jednocześnie w ustępie drugim określono w sposób autonomiczny chwilę ustalenia wysokości wynagrodzenia. O wyłączeniu możliwości kształtowania przez strony sposobu ustalenia wynagrodzenia świadczy także wyraźne wyłączenie zastosowania art. 224-231 k.c., z wyjątkiem art. 229 k.c. a tym samym nadanie temu przepisowi charakteru lex specialis w stosunku do przepisów k.c. i uniezależnienie możliwości żądania wynagrodzenia od wytoczenia powództwa przez właściciela o wydanie nieruchomości. Za takim charakterem art. 39b ust. 1 przemawia również wykładnia funkcjonalna związana z celami wprowadzenia tego przepisu, którymi były, po pierwsze, przeciwdziałanie praktyce niezwracania dzierżawionego gruntu po zakończeniu umów dzierżawy w celu uzyskania dopłat bezpośrednich, a po drugie, wprowadzenie wynagrodzenia o charakterze ryczałtowym, obowiązującym w stosunku do wszystkich podmiotów władających gruntami należącymi do Zasobu bez tytułu prawnego na terenie całego kraju, niezależnie od dobrej lub złej wiary lub wytoczenia powództwa o zwrot rzeczy (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 23 czerwca 2016 r., V CSK 613/15, OSNC-ZD 2017/2/36 i z dnia 15 lutego 2018 r., IV CSK 255/17, nie publ.). Wobec powyższego, postanowienia umowy dzierżawy nie miały żadnego znaczenia dla określenia wysokości roszczenia powoda. Dla oceny zasadności roszczenia powoda nie miała również znaczenia kwestia dobrej lub złej wiary pozwanych. Przesądza o tym treść art. 39b ust. 1 ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa i wyżej przedstawiona jego wykładnia (por. wyżej powołany wyrok Sądu Najwyższego z 15 lutego 2018 r., IV CSK 255/17). W tej sytuacji tylko na marginesie można zauważyć, że nawet w świetle powoływanych przez pozwanych faktów nie sposób przypisać im dobrej wiary. Dobra wiara jest stanem psychicznym polegającym na błędnym, ale usprawiedliwionym w danych okolicznościach przekonaniu o istnieniu jakiegoś prawa lub stosunku prawnego. W dobrej wierze jest zatem ten, kto powołując się na pewne prawo lub stosunek prawny uważa, że owo prawo lub stosunek prawny istnieje, chociażby nawet przekonanie to było błędne, jeżeli tylko ten błąd jest w danych okolicznościach usprawiedliwiony. W złej wierze jest natomiast ten, kto powołując się na prawo lub stosunek prawny wie, że one nie istnieją, ewentualnie jego mylne wyobrażenie o ich istnieniu nie jest usprawiedliwione. W świetle jednoznacznej treści aneksu nr (...) z 23 lipca 2012 r. do umowy dzierżawy i okoliczności jego zawarcia, pozwani nie mieli żadnych podstaw do pozostawania w przekonaniu, że przedmiotowe nieruchomości nie zostały wyłączone z przedmiotu dzierżawy. Również przekonanie pozwanych, że skutecznie uchylili się od skutków prawnych oświadczenia złożonego w ramach powołanego aneksu nie miało podstaw. Po ich stronie nie było bowiem żadnego błędu, co przekonująco wykazał Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku z 19 lutego 2020 r. w sprawie II Ca 805/09 oddalającego apelację pozwanych. Zostało ustalone, że należne powodowi wynagrodzenie za bezumowne korzystanie przez pozwanych z przedmiotowych nieruchomości wynosi 130.700 zł. Po odjęciu od tej kwoty dokonanych przez pozwanych wpłat, które powód zaliczył na należność główną (18.301,92 zł), do zasądzenia pozostawało 112.398,08 zł. Powód domagał się odsetek ustawowych za opóźnienie w zapłacie żądanego wynagrodzenia i żądanie to było częściowo uzasadnione. Zgodnie z art. 481 § 1 k.c., jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Natomiast w myśl § 2 zdanie pierwsze in principio tego artykułu, jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była z góry oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie. Opóźnienie w zapłacie (czyli spełnieniu świadczenia pieniężnego) ma miejsce wówczas, gdy dłużnik nie dokonuje jej w terminie. Przy czym, stosownie do art. 455 k.c., jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. M. G. był wzywany do spełnienia świadczeń należnych powodowi i nie zapłacił ich w wyznaczonych mu terminach. W związku z tym popadł w opóźnienie z zapłatą kwot 3.740,08 zł od 30 grudnia 2016 r. i 102.371 zł od 23 czerwca 2017 r. Jednak, zgodnie z tym, co wyżej powiedziano, uzasadniony był zarzut przedawnienia roszczenia odsetkowego za okres do 8 lipca 2017 r. Dlatego od kwoty 106.111,08 zł odsetki ustawowe za opóźnienie podlegały zasądzeniu od 9 lipca 2017 r. Natomiast w zakresie kwoty 6.287 zł, o którą powód zasadnie (w świetle opinii biegłego) rozszerzył powództwo, pozwani nie byli wzywani do zapłaty. W tej sytuacji rolę wezwania spełniło dopiero doręczenie im pisma powoda z 11 czerwca 2021 r. rozszerzającego powództwo. Nastąpiło to 9 sierpnia 2021 r. (k. 568). Wymóg niezwłoczności spełniłoby dokonanie przez pozwanych zapłaty w ciągu 7 dni, dlatego popadli w opóźnienie od 17 sierpnia 2021 r. i od tego dnia powodowi przysługiwały odsetki za opóźnienie. Z tych względów Sąd orzekł jak w punkcie I wyroku. Odnośnie do żądania zasądzenia kwoty 22.042 zł powód cofnął pozew, a pozwani wyrazili na to zgodę. Wobec tego w tym zakresie postępowanie podlegało umorzeniu (art. 355 k.p.c. w zw. z art. 203 § 1 k.p.c.) - punkt II wyroku. Sąd oddalił powództwo w zakresie przedawnionego roszczenia odsetkowego - punkt III wyroku. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. stosunkowo je rozdzielając. Powód wygrał proces w 84 % (112.399 zł ze 134.441 zł). Poniósł koszty w postaci: opłat od pozwu - 5.306 zł i od rozszerzonego powództwa - 1.417 zł, wydatków na biegłego - 2.172,19 zł (k. 430 i 567), wynagrodzenia pełnomocnika 5.400 zł i opłaty skarbowej - 17 zł, czyli łącznie 14.312,19 zł. Pozwani ponieśli koszty wynagrodzenia pełnomocnika 5.400 zł i opłaty skarbowej - 17 zł, czyli łącznie 5.417 zł. Zatem łącznie obie strony poniosły koszty w wysokości 19.729,19 zł i z tego 16 % obciążało powoda a 84 % pozwanych. 16 % z 19.729,19 zł stanowi 3.157 zł. Ponieważ powód poniósł 14.312,19 zł, przysługiwał mu zwrot różnicy, czyli 11.155,19 zł i taką kwotę z tytułu kosztów Sąd zasądził na jego rzecz - punkt IV wyroku. SSO Marcin Garcia Fernandez