w zw. z art. 510 §
2 k.p.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na braku wezwania do udziału w sprawie wszystkich zainteresowanych - będących właścicielami działek o nr (...) w charakterze uczestników, z uwagi na podaną przez biegłego alternatywną wersję przebiegu drogi dojazdu do linii elektroenergetycznej, która powodowała mniejszą ingerencję w prawo własności właścicieli nieruchomości obciążonej;
2 k.c.). Zaznaczyć należy, że na tle wykładni przepisu art. 285 §
2 k.c. początkowo w orzecznictwie przyjmowano, że dla zasiedzenia tego typu służebności konieczne jest wskazywanie, zgodnie z art. 285 § 2 k.c. nieruchomości władnącej, od czego jednak ostatecznie odstąpiono, uznając, że uprawnienie takie przysługuje przedsiębiorcy uwzględniając charakter tej służebności oraz społeczno-gospodarcze przeznaczenie nieruchomości wchodzących w skład przedsiębiorstwa energetycznego, któremu służebność ta ma służyć, celu służebności polegającego na zwiększeniu użyteczności przedsiębiorstwa i specyfiki sieci przesyłowych (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 8 września 2006 r., II CSK 112/06; uchwała z dnia 7 października 2008 r., III CZP 89/08, uchwała z dnia 22 maja 2013 r., III CZP 18/13; wyrok z dnia 12 grudnia 2008 r., II CSK 389/08; postanowienie z dnia 5 czerwca 2009 r., I CSK 392/08, postanowienie z dnia 22 lipca 2010 r., I CSK 606/09; postanowienie z dnia 5 lipca 2012 r., IV CSK 606/11; postanowienie z dnia 19 grudnia 2012 r., II CSK 218/12; z dnia 16 stycznia 2013 r., II CSK 289/12; z dnia 6 lutego 2013 r., V CSK 129/12 i z dnia 30 października 2013 r., V CSK 497/12). W tym kontekście podkreślić należy, że poczynione w sprawie ustalenia faktyczne wskazują, że wnioskodawca, a wcześniej jego poprzednicy prawni korzystali z nieruchomości będącej własnością uczestników w sposób odpowiadający treści służebności przesyłu, gdyż przesyłali tą instalacją energię elektryczną do odbiorców, a także podejmowali czynności w celu jej konserwacji i remontów. Poza sporem była okoliczność, iż na nieruchomości obejmującej działkę nr (...), stanowiącą własność uczestników istnieje widoczne i trwałe urządzenie przesyłowe stanowiące fragment napowietrznej linii elektroenergetycznej 110 kV relacji S. – L. z wcięciem do stacji B., której fragment wraz ze stanowiskiem słupowym zlokalizowanym na nieruchomości uczestników wybudowany został w latach 60 tych XX wieku, a następnie w 1969 wymieniano uszkodzone izolatory, zaś w 1970 r. wykonywane były prace związane z kapitalnym remontem linii. Nadto w 1990 r. dokonano wymiany złamanego słupa na trasie linii na nowy innej serii a także naprawy uszkodzonych poprzeczników odgromowych, uszkodzonych kolumn górnych wraz z poprzecznikami, przewodów roboczych i odgromowych oraz izolatorów. Wnioskodawca zatem wykonywał wszelkie czynności polegające na konserwacji, wykonywaniu okresowych oględzin oraz napraw w razie awarii. Powyższe daty wynikają z zalegającego w aktach materiału dowodowego, a w szczególności z:zaświadczenia lokalizacyjnego nr (...) z dnia 21 lutego 1956 r. (k. 62v), protokołu odbioru technicznego linii napowietrznej S. L. z dnia 30 grudnia 1958 r. (k. 63) uwag specjalnych personelu eksploatacyjnego (k. 65), protokołu z dnia 19 października 1966 r. oceny stanu technicznego i przydatności do użytku węzła (k. 65 v), protokołu (...) z badania uziemień na linii (k. 66), protokołu z dnia 25 kwietnia 1967 r. oceny stanu technicznego i przydatności do użytku węzła (k. 67), wykazu uszkodzonych izolatorów z 11 sierpnia 1969 r. (k. 67v-69), pisma z dnia 29 kwietnia 1970 r. Zakładów (...) w K. dotyczącego instrukcji dla kapitalnego remontu linii (k. 69v), książki obiektu budowlanego ( k. 73-76) a także zeznań świadka F. N. (k. 146-147), S. D. (k.169-170), jak równie z zeznań uczestniczki B. N. (k.147-148) i uczestnika R. N. (k.148). Tym samym skoro do zajęcia nieruchomości uczestników w celu umiejscowienia na niej linii energetycznej i włączenia jej do eksploatacji i sieci przesyłowej przedsiębiorstwa energetycznego doszło 1964 roku to zasiedzenie najpóźniej jak słusznie zauważył Sąd Rejonowy musiało nastąpić z dniem 1 stycznia 1985 r. W konsekwencji wskazana data została przyjęta za podstawę zasiedzenia służebności przedmiotowej linii 110 kV. Wynika to z regulacji art. 172 §
w związku z art. 292 k.c., art. XLI §
nr 16 poz.94 z późn. zm.). Trzeba przy tym zaznaczyć, że według stanowiska Sądu Najwyższego, podzielanego także przez Sąd Okręgowy, posiadanie służebności o treści odpowiadającej służebności przesyłu przez przedsiębiorstwo państwowe przed dniem 1 lutego 1989 r., to jest przed dniem wejścia w życie ustawy nowelizującej art. 128 k.c., było posiadaniem w rozumieniu art. 352 § 1 k.c. i mogło prowadzić do zasiedzenia (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 stycznia 2012 r., IV CSK 183/11, LEX nr 1130302). Dostarczanie przez państwowe przedsiębiorstwa energetyczne energii elektrycznej oraz budowa i konserwacja urządzeń do tego służących było wykonywane w ramach działalności gospodarczej państwa, a więc w ramach dominium, a nie w ramach władczych jego uprawnień. Zakres taki odpowiada zaś - co do zasady - zakresowi służebności przesyłu i zgodnie z art. 352 § 1 k.c., prowadzić musiał do przyjęcia, że Skarb Państwa jako właściciel przedsiębiorstwa państwowego był jednocześnie posiadaczem służebności. Skutki prawne związane z posiadaniem samoistnym w tym okresie przez przedsiębiorstwo państwowe nieruchomości z uwagi na obowiązujący wówczas przepis art. 128 k.c. mogły powstać tylko jednak na rzecz Skarbu Państwa, a nie na rzecz tego przedsiębiorstwa. Przy czym Skarb Państwa był posiadaczem tej służebności w złej wierze i zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego sprzed 1990 r. okres zasiedzenia służebności dla posiadacza w złej wierze wynosił 20 lat. W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że wnioskodawca jest następcą Skarbu Państwa, oraz jest obecnie właścicielem przedmiotowych linii energetycznych. Przyjąć należy, że w zakresie następstwa prawnego doszło do przeniesienia własności urządzeń energetycznych, w tym tych położonych na nieruchomości uczestników, które są niezbędne do prowadzenia przedsiębiorstwa wnioskodawcy, a tym samym do przeniesienia posiadania służebności koniecznych do prowadzenia działalności w tym zakresie. Charakter tej służebności jest bowiem tego rodzaju, że ściśle i bezpośrednio łączy się z korzystaniem z urządzeń przesyłowych. Nie sposób zatem nie przyjąć, że w ramach czynności prawnych, które miały za przedmiot przedsiębiorstwo Skarbu Państwa jakim był Zakład (...), a wcześniej Południowy O. E., nie doszło także do przeniesienia na (...) S.A. w K. a następnie na uczestnika (...) S.A. w K., która uprzednio nosiła nazwę (...) SA we W. majątku tych przedsiębiorstw, w tym także spornej służebności odpowiadającej treści służebności przesyłu, odnoszącej się do tych konkretnych urządzeń przesyłowych. Skoro zatem wnioskodawca jest następcą prawnym Skarbu Państwa, to przyjąć należy, że Skarb Państwa przeniósł na poprzednika prawnego wnioskodawcę całe przedsiębiorstwo w rozumieniu art. 55 1 k.c., w tym również własność urządzeń przesyłowych wraz z niezbędną do korzystania z nich, nabytą w drodze zasiedzenia, służebnością. W istocie przecież na okoliczności, iż w skład prowadzonego przez wnioskodawcę przedsiębiorstwa przesyłowego wchodzi służąca temu i wskazana wyżej linia przesyłowa biegnąca przez nieruchomość uczestników, oparty został przedmiotowy wniosek, zaś przedłożona przez wnioskodawcę dokumentacja dotycząca przekształceń podmiotowych jego poprzedników prawnych wykazuje, że wnioskodawca ten nabył cały majątek dawnego przedsiębiorstwa państwowego Zakład (...). Wynika z nich także, że przedsiębiorstwo państwowe Zakład (...) zostało wyposażone przez organ założycielski w mienie przedsiębiorstwa państwowego (...) związaną z funkcjonowaniem Zakładu (...), który władał i zarządzał przedmiotową linią niskiego napięcia, następnie z dniem 1 lipca 2004 r. przez połączenie przez przejęcie zgodnie z art. 492 § 1 pkt 1 k.s.h. nabyła (...) S.A. Logicznym jest zatem wniosek, że doszło także do przeniesienia posiadania spornej służebności. Faktem notoryjnym jest bowiem, że w trakcie kolejnych przekształceń pierwotnie wykorzystującego te linie przedsiębiorstwa państwowego nie działał żaden inny podmiot zajmujący się dystrybucją energii elektrycznej oprócz poprzedników prawnych wnioskodawcy, tym samym przedmiotowe urządzenia przesyłowe nie mogły należeć do innych podmiotów niż poprzednicy prawni wnioskodawcy. Zatem ustalenie dokonane w tej kwestii przez Sąd pierwszej instancji znajduje oparcie także w domniemaniu faktycznym uregulowanym w art. 231 k.p.c. Nadto ustawa z dnia 5 lutego 1993 r. o przekształceniach własnościowych niektórych przedsiębiorstw państwowych o szczególnym znaczeniu dla gospodarki państwa określała zakres następstwa prawnego spółek akcyjnych powstałych w wyniku przekształcenia przedsiębiorstw państwowych, wyznaczając w ten sposób także treść i skutki aktów administracyjnych w postaci zarządzeń Ministra Przemysłu i Handlu, wydawanych na podstawie art. 2 ust. 1, art. 4 ust. 1 pkt 2 oraz art. 5 ust. 3. Przekształcenia na jej podstawie dokonywane były, z wyjątkami wskazanymi w ustawie, na zasadach i w trybie określonym w ustawie z dnia 13 lipca 1990 r. o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych (Dz.U. Nr 51, poz. 498 ze zm.) Nie ulega wątpliwości, że następstwem prywatyzacji państwowych przedsiębiorstw energetycznych, dokonanej na podstawie wskazanych aktów prawnych, a polegającej na powstaniu w miejsce przedsiębiorstw państwowych jednoosobowych spółek akcyjnych Skarbu Państwa, które wstępowały w ich prawa i obowiązki, wszelkie prawa majątkowe i niemajątkowe, była sukcesja uniwersalna częściowa (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 1992 r., III CZP 49/92, OSNCP 1992, nr 11, poz. 200 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 2000 r., I CKN 324/00, OSNC 2001 nr 6, poz. 96). Warto również podkreślić, że w orzecznictwie, zarówno przed zmianą kodeksu cywilnego polegającą na wprowadzeniu z dniem 3 sierpnia 2008 r. konstrukcji prawnej służebności przesyłu (art. 305 1 -305 4 k.c.) jak i po wejściu jej w życie, ukształtował się pogląd, zgodnie z którym istnieje możliwość ustanowienia na rzecz przedsiębiorcy, będącego przedsiębiorcą przesyłowym, w drodze umowy lub stwierdzenia nabycia poprzez zasiedzenie, służebności o treści odpowiadającej służebności przesyłu, będącej rodzajem służebności gruntowej z pewnymi odrębnościami dotyczącymi braku potrzeby wskazywania wprost nieruchomości władnącej (por. uchwały Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 2003 r., III CZP 73/02; z dnia 7 października 2008 r., III CZP 89/08; uchwałę siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2011 r., III CZP 10/11). Zagadnienie jakie prawo rzeczowe nabywa się po dniu 3 sierpnia 2008 r., na skutek upływu terminu zasiedzenia po tym dniu ale rozpoczętego wcześniej, rozstrzygnął Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 22 maja 2013 r., III CZP 18/13, OSNC 2013/12/139, przyjmując że do wejścia w życie art. 305 1 -305 4 k.c. dopuszczalne było nabycie w drodze zasiedzenia na rzecz przedsiębiorcy służebności o treści odpowiadającej służebności przesyłu, a następnie wprost służebności przesyłu, wskazując, że okres występowania na nieruchomości stanu faktycznego odpowiadającego treści służebności przesyłu podlega doliczeniu do czasu posiadania wymaganego do zasiedzenia służebności przesyłu. Wbrew twierdzeniu apelujących istniała możliwość pełnego doliczenia okresu posiadania służebności gruntowej przed wprowadzeniem do porządku prawnego służebności przesyłu do okresu posiadania tego rodzaju służebności.. Niezależnie od powyższych uwag stwierdzić należy, że w tej sprawie doszło do stwierdzenia zasiedzenia służebności gruntowej o treści służebności przesyłu, a nie służebności przesyłu, a także iż podmiotem na rzecz którego stwierdzono jej nabycie był Skarb Państwa, a nie wnioskodawca. Dla rozstrzygnięcia tej sprawy nie było więc konieczne uwzględnianie doliczania okresu posiadania poprzedników prawnych wnioskodawcy do okresu w jakim on sam był posiadaczem tej służebności. Nadmienić jednak trzeba, iż posiadanie przedmiotowej nieruchomości uczestników w zakresie koniecznym do przesyłania energii elektrycznej nie była kwestionowana przez uczestników, czego wyrazem było m.in. domaganie się przez ustanowienia służebności przesyłu na tej nieruchomości na rzecz wnioskodawcy. W konsekwencji zarzut naruszenia art. 292 k.c. nie zasługiwał na uwzględnienie. Za chybiony uznać należało także podniesiony przez skarżących w apelacji zarzut naruszenia przepisu art. 233 §1 k.p.c., który to zarzut apelujący opierali na nieustaleniu przez Sąd pierwszej instancji przedmiotu postępowania w następstwie, którego doszło do obciążenia służebnością nieruchomości, która nie była wskazana w treści wniosku oraz błędnego ustalenia zakresu uczestników w postępowaniu. Apelujący również zarzucili brak istnienia przesłanek warunkujących zasiedzenie służebności gruntowej odpowiadającej służebności przesyłu, przy braku trwałego i regularnego wykonywania dojazdu przez działki uczestników, jak również pominięcie alternatywnego przebiegu drogi dojazdu do sieci elektroenergetycznej wskazanej w załącznikach 3a i 3b. Wskazać należy, że przedmiotem niniejszego postępowania jest żądanie stwierdzenia przez sąd zasiedzenia służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu na stanowiącej własność uczestników nieruchomości określonej jako działka nr (...), a nie żądanie ustanowienia takiej służebności gruntowej lub żądanie ustanowienia służebności przesyłu. Zatem przedmiotem badania Sądu Rejonowego było wyłącznie spełnienie przez wnioskodawcę przesłanek zawartych w art. 292 k.c. Sąd pierwszej instancji nie miał zatem podstaw do rozważania przesłanek dotyczących ustanowienia drogi koniecznej oraz rozważenia proponowanego przez uczestników alternatywnego przebiegu drogi dojazdu do sieci elektroenergetycznej, jak również poszerzenia kręgu uczestników zgodnie z art. 626 k.p.c. o osoby, których przedmiotowe postępowanie nie dotyczy. Mając powyższe na względzie wbrew zatem twierdzeniu apelujących Sąd pierwszej instancji szczegółowo określił zakres zasiedzianej służebności odpowiadającej dotychczasowemu sposobowi korzystania z nieruchomości obciążonej, stanowiącej przedmiot żądania wnioskodawcy oraz wskazywaną przez niego podstawę faktyczną, dokonał ustaleń faktycznych w świetle przedstawionych sądowi dowodów, dokonał ich oceny i weryfikacji, z przeprowadzonych ustaleń faktycznych wyprowadził logiczne wnioski zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, a następnie orzekł w przedmiocie zgłoszonego wniosku. Co więcej, wskazanie pasa ochronnego, niezależnie od dotychczasowego sposobu korzystania z nieruchomości obciążonej nie stanowi obligatoryjnego warunku wniosku o stwierdzenie zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu, jak też wniosku o stwierdzenie zasiedzenia służebności przesyłu, Kwestie te regulują normy mające charakter norm prawa publicznego (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2019 r., IV CSK 375/18, nie publ.). Poza tym pas ochronny nie wyznacza potrzeb przedsiębiorcy korzystającego z urządzeń przesyłowych, ale ma celu zapewnienie warunków bezpiecznego funkcjonowania w otoczeniu urządzeń przesyłowych (zob. też uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2015 r., III CZP 88/15, OSNC 2016/12/144 oraz postanowienia z dnia 5 grudnia 2019 r., III CZP 20/19, nie publ., z dnia 9 sierpnia 2016 r., II CSK 770/15, nie publ.). Należy również podkreślić, że pas ochronny nie musi pokrywać się z zakresem obciążenia nieruchomości służebnością przesyłu (art. 305 1 k.c.), ustanowioną dla przesyłania energii elektrycznej napowietrzną linią wysokiego napięcia – 110 kV przebiegającą przez teren działki nr (...). Jak słusznie wskazał Sad Najwyższy w postanowieniu z dnia 9 sierpnia 2016 r. sygn. akt II CSK 770/15 służebność przesyłu postrzega się, jako czynną, bo jej ustanowienie upoważnia przedsiębiorcę do określonych działań na nieruchomości obciążonej, a ich cel ma być podporządkowany utrzymaniu we właściwym stanie technicznym urządzeń niezbędnych mu do wykonywania działalności gospodarczej. Sprowadzają się one do wejścia na obciążony grunt, zajęcia go na czas budowy urządzeń, ich trwałego osadzenia na nim, a następnie upoważnienia do wchodzenia na grunt w celu podejmowania czynności niezbędnych do utrzymania, konserwacji, remontu, modernizacji, dozoru czy usunięcia awarii urządzeń przesyłowych. Z kolei właściciel musi znosić uprawnienia przedsiębiorcy do podejmowania tych działań, co wiąże się z ograniczeniami, co do sposobu korzystania z niej i takiego jej zagospodarowania, by przedsiębiorca miał zagwarantowaną możliwość dostępu do swoich urządzeń i realizowania swoich uprawnień. Zatem powierzchnia nieruchomości zajęta pod służebność powinna zabezpieczać jedynie potrzeby eksploatowania urządzeń przez przedsiębiorcę przesyłowego, zapewniając możliwość prawidłowego korzystania z nich, ale także, ich konserwacji, naprawy, modernizacji, usuwania awarii. Zatem wbrew twierdzeniu uczestników nie należy, ich identyfikować z koniecznością wskazania pasa ochronnego w obrębie, której trzeba liczyć się z istnieniem urządzenia przesyłowego, celem zapewnienia warunków jego bezpiecznego funkcjonowania w otoczeniu urządzeń przesyłowych, nie wyznacza ona bowiem potrzeb przedsiębiorcy przesyłowego w zakresie korzystania z nieruchomości obciążonej służebnością. Tym bardziej uwagi te są zasadne w przypadku żądania stwierdzenia służebności gruntowej o treści służebności przesyłu. Zasiedzeniu mogą podlegać bowiem jedynie tzw. służebności czynne wiążące się z aktywnością posiadacza takiej służebności, polegającą przede wszystkim na wybudowaniu trwałego widocznego urządzenia, a następnie korzystaniu z cudzej nieruchomości poprzez to urządzenie. Strefa ochronna związana z określonymi liniami przesyłowymi jest obszarem, na której przedsiębiorca nie prowadzi jakiejkolwiek aktywności, zatem obszar ten nie może być uwzględniony przy ustaleniu zakresu nieruchomości objętej posiadaniem przez przedsiębiorcę przesyłowego, a w konsekwencji objętej zasiedzeniem takiej służebności gruntowej. Niewątpliwie ustalenie tytułu do korzystania z cudzej nieruchomości na rzecz przedsiębiorcy korzystającego z urządzeń przesyłowych prowadzi do ograniczenia prawa właściciela nieruchomości obciążonej i powinno dotyczyć tylko takiego zakresu korzystania z jego nieruchomości, jaki okaże się niezbędny dla osiągnięcia celów, które przedsiębiorca zamierza realizować przy wykorzystaniu tych urządzeń. Ograniczenia związane ze strefą ochronną znajdującą się poza pasem służebności przesyłu mogą być kompensowane w wynagrodzeniu za ustanowienie służebności przesyłu, natomiast nie mogły wpływać na istnienie przesłanek warunkujących zasiedzenie służebności gruntowej o treści służebności przesyłu. W związku z przedstawioną argumentacją także zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., jak również art. 626 §
w zw. z art. 510 §
2 k.p.c. nie zasługiwał na uwzględnienie. Przedstawione rozważania również przesądzają o całkowicie nietrafnym stanowisku uczestników co do błędów w ustaleniach faktycznych dokonanych przez Sąd pierwszej instancji. Analiza niniejszej sprawy prowadzi do wniosku, że wszelkie ustalenia Sądu Rejonowego znajdują podstawę w materiale dowodowym, natomiast zarzuty uczestników stanowią jedynie wyraz dezaprobaty względem zaskarżonego orzeczenia oraz niezasadną polemikę z rozstrzygnięciem Sądu pierwszej instancji. W ocenie Sądu Okręgowego również nieskuteczny był zarzut naruszenia art. 278 § 1 k.p.c., bowiem nie zachodziły podstawy do dopuszczenia kolejnej opinii biegłego z zakresu elektroenergetyki. Przypomnieć należy, że zgodnie z art. 286 k.p.c., sąd ma obowiązek dopuszczenia dowodu z opinii dalszych biegłych lub z opinii instytutu, gdy zachodzi tego potrzeba, a więc wówczas gdy opinia złożona już do sprawy zawiera istotne braki, czy nie wyjaśnia istotnych okoliczności. Powyższe nie oznacza, że w każdym przypadku jest to konieczne. Potrzeba taka może, bowiem wynikać z okoliczności sprawy i podlega ocenie Sądu. Dlatego wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii kolejnego biegłego nie ma uzasadnienia, w sytuacji, gdy złożone opinie są wyczerpujące i niewątpliwe, jakkolwiek niekorzystne dla strony. Zgłaszając taki wniosek, strona winna wykazać błędy, sprzeczności lub inne wady w złożonych do akt sprawy opiniach biegłych, które dyskwalifikują te opinie. W niniejszej sprawie dowód z opinii biegłego sądowego dr inż. S. B. w sposób wyczerpujący wykazał, że w przypadku przedmiotowej linii energetycznej do jej właściwego korzystania i eksploatacji wymagane było jedynie obciążenie obszaru nieruchomości o pow. 0, 0020 ha-obszar zajęty przez słup oraz 0,0333 ha-obszaru służebności niezbędnego do właściwego korzystania przez wnioskodawcę ze służebności. Ponieważ, jak już wcześniej stwierdzono zasiedzeniem służebności gruntowej mógł być objęty jedynie obszar nieruchomości, z którego faktycznie korzystał wnioskodawca i jego poprzednicy prawni, właściwym dowodem dla ustalenia zakresu tego obszaru była opinia biegłego z zakresu geodezji odwzorowująca na mapie teren zajęty pod przedmiotową linię energetyczną. Z kolei opinia biegłego z zakresu elektroenergetyki dla rozstrzygnięcia tej sprawy była zbędna, gdyż zasięg oddziaływania linii energetycznej nie był identyczny z częścią nieruchomości uczestników, którą posiadał wnioskodawca i jego poprzednicy w celu przesyłania energii elektrycznej oraz eksploatacji i konserwacji urządzeń do tego służących. Dlatego należy podzielić stanowisko Sądu pierwszej instancji, że nie było potrzeby dopuszczania i prowadzenia dowodu z takiej opinii. Z powyższych względów na podstawie art. 385 k.p.c. w związku z art. 13 §2 k.p.c. Sąd Okręgowy oddalił apelację. O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na zasadzie art. 520 § 3 k.p.c. Kwota zasądzona na rzecz wnioskodawcy stanowi wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika w stawce minimalnej określonej w oparciu o § 5 pkt. 3 w zw. z § 10 ust. 1 pkt. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1804, z późn. zm.). SS0 Katarzyna Oleksiak SSO Grzegorz Buła SSO Beata Tabaka
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.