postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nie uzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przyjętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4). Art. 385 3 k.c. zawiera katalog niedozwolonych klauzul umownych, przy czym klauzule wymienione w przepisie art. 385 3 k.c. nie będą mogły być uznane za niedozwolone postanowienia umowne w szczególności wówczas, gdy były przedmiotem indywidualnych uzgodnień lub dotyczyły jednoznacznie określonych głównych świadczeń stron, bądź też gdy analiza treści umowy i wzorca oraz kontekstu sytuacyjnego wskazują, że postanowienia te nie naruszają równowagi kontraktowej. Przepisy art.
k.c. – 385 3 k.c. zostały wprowadzone do polskiego porządku prawnego jako implementacja Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 05 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Zgodnie z art. 3 ust. 1 dyrektywy warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, uznaje się za nieuczciwe, jeśli stojąc w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej (ust. 2). W myśl art. 4 ust. 1 i 2 dyrektywy nieuczciwy charakter warunków umowy jest określany z uwzględnieniem rodzaju towarów lub usług, których umowa dotyczy i z odniesieniem, w momencie zawarcia umowy, do wszelkich okoliczności związanych z zawarciem umowy oraz do innych warunków tej umowy lub innej umowy, od której ta jest zależna. Ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. Natomiast art. 6 ust. 1 dyrektywy stanowi, że Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Na gruncie powyższych przepisów Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wydał wyrok z 23 października 2019 r. w sprawie C-260/18. Wyrok ten został przy tym wydany na gruncie sprawy dotyczącej dokładnie takiego samego wzorca umowy stosowanego w tym samym czasie, kiedy powodowie zawierali umowę kredytu, przez ten sam bank. Wyłączając więc indywidualne okoliczności związane z zawarciem umowy kredytu, wnioski wypływające z tego wyroku będą mieć – w ocenie Sądu Rejonowego - wprost przełożenie na sytuację prawną stron w niniejszej sprawie. W wyroku tym Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG należy interpretować w ten sposób, że: - nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy, - z jednej strony skutki dla sytuacji konsumenta wynikające z unieważnienia całości umowy,(…) należy oceniać w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a z drugiej strony, do celów tej oceny decydująca jest wola wyrażona przez konsumenta w tym względzie, - stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę, - stoi on na przeszkodzie utrzymywaniu w umowie nieuczciwych warunków, jeżeli ich usunięcie prowadziłoby do unieważnienia tej umowy, a sąd stoi na stanowisku, że takie unieważnienie wywołałoby niekorzystne skutki dla konsumenta, gdyby ten ostatni nie wyraził zgody na takie utrzymanie w mocy. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy Sąd I instancji stwierdził, że należy w pierwszej kolejność ustalić, czy kwestionowane przez powodów zapisy umowne, a więc § 7 ust. 4 regulaminu, § 2 ust. 1 zdanie 2 umowy, § 4 ust. 1 regulaminu i § 9 ust. 2 regulaminu w zakresie, w jakim pozwalały bankowi na dowolne ustalanie kursu frankach szwajcarskiego na potrzeby wykonania umowy, w sposób nie poddający się kontroli kredytobiorców, jak też w zakresie, w jakim przewidywały przeliczenie kwoty do wypłaty przy udzielaniu kredytu według kursu kupna, a rat kredytowych według kursu sprzedaży, są niedozwolonymi klauzulami umownymi. W powyższym zakresie Sąd orzekający w sprawie podzielił ocenę prawną powyższych postanowień umownych prezentowaną w pozwie. Ewentualną abuzywność tych warunków sąd ustala według stanu i okoliczności na dzień zawarcia umowy, a także w sposób abstrakcyjny (art. 4 ust. 1 dyrektywy i art. 385 2 k.c.). Nie ma tu więc znaczenia fakt późniejszego wprowadzenia norm prawnych pozwalających na zmianę umowy w ten sposób, aby zadłużenie było spłacane przez powodów nie w złotych polskich, a bezpośrednio we frankach szwajcarskich. Zamiana ta nie dotyczyła już jednak i nie mogła dotyczyć umowy w zakresie ustalenia salda kredytu CHF, które nastąpiło w dniu wypłaty środków z kredytu w złotych polskich w oparciu o kurs sprzedaży waluty określony przez bank jednostronnie w obowiązującej w nim tabeli kursów. Dlatego zmiany regulaminu banku, ustawy prawo bankowe, a następnie podpisanie przez powodów aneksu do umowy, otwarcie rachunku walutowego i faktyczne spłacanie kredytu w walucie indeksacji, nie przesądza o niemożności stwierdzenia przez sąd abuzywności klauzul umownych istniejących w chwili zawarcia i częściowego wykonania umowy. W okolicznościach niniejszej sprawy nie budzi też wątpliwości, że kwestionowane przez powodów postanowienia umowne nie są wynikiem ich indywidualnych negocjacji podjętych z bankiem, a zastosowania przez bank ustalonych z góry wzorców umowy i regulaminu, na których treść powodowie nie mieli faktycznego wpływu i których treści, znaczenia i konsekwencji w chwili zawierania umowy do końca nie rozumieli, a których sens nie został im w sposób należyty wyjaśniony i przedstawiony przez bank przy zawarciu umowy. Powodowie są osobami nie posiadającymi wykształcenia prawniczego ani ekonomicznego. W chwili zawarcia umowy pozycja banku wobec nich była dominująca, zarówno w zakresie sytuacji ekonomicznej, gdyż środków z kredytu potrzebowali oni pilnie celem nabycia lokalu mieszkalnego, jak i informacyjnej, w zakresie posiadanej wiedzy odnośnie treści umowy i kształtowania się procesów makro i mikroekonomicznych. Byli oni więc słabszą stroną umowy zarówno w zakresie siły negocjacyjnej, jak i stopnia poinformowania. Podpisanie przez nich oświadczenia o świadomości wpływu ryzyka kursowego na ich sytuację ekonomiczną i prawną nie jest w tym zakresie przesądzające. Abuzywność kwestionowanych zapisów umownych nie odnosiła się bowiem wprost do tego ryzyka i nie była związana z wahaniami kursu CHF, a ze sposobem obliczania kursu tej waluty. O tym, że kwestionowane zapisy nie zostały indywidualnie uzgodnione z powodami świadczy zawarcie większości z nich w regulaminie, który zasadniczo nie podlega negocjacjom, a jeśli już, to zapisy w tym zakresie są zamieszczane zazwyczaj w umowie, a regulamin pozostaje niezmieniony. Podobnie fakt występowania takich samych zapisów w umowie i regulaminach w innych sprawach dotyczących umów zawieranych przez pozwany bank w tamtym czasie (m. in. Sprawa I C -260/18) świadczy o tym, że były to zapisy standardowe. Za sposób negocjacji tych zapisów nie można również uznać samego wyboru indeksacji kredytu do waluty obcej. Możliwość indeksacji umowy kredytu do waluty obcej nie jest bowiem kwestionowana przez powodów co do zasady i jest dopuszczalna zarówno w świetle zasady swobody umów, jak i treści obowiązującego obecnie art. 69 ust. 3 prawa bankowego. Podkreślić przy tym należy, że ciężar dowodu w zakresie indywidualnego negocjowania postanowień umownych obciąża pozwany bank (art.
Abuzywność kwestionowanych zapisów umownych § 7 ust. 4 regulaminu, § 2 ust. 1 zdanie 2 umowy, § 4 ust. 1 regulaminu i § 9 ust. 2 regulaminu, polegała na uprawnieniu banku do jednostronnego, w sposób nie podlegający kontroli kredytobiorców, ustalania kursu waluty obcej. Na gruncie obowiązujących zapisów umownych bank mógł ustalać ten kurs w sposób zupełnie dowolny, oderwany od realiów gospodarczych i rynkowych. Umowa nie przyznawała kredytobiorcom żadnych uprawnień kontrolnych w tym zakresie. Nie wskazywała też żadnych obiektywnych czynników i mierników tego kursu. Regulacje te naruszały więc dobre obyczaje, zaburzając równowagę kontraktową stron. „Zaburzenie” to dotyczyło przy tym zarówno momentu ustalenia salda kredytu w CHF, po wypłacie w złotówkach świadczenia banku, kiedy to bank ustalał wysokość zobowiązania powodów z umowy w oparciu o dowolnie ukształtowany przez siebie kurs, którego powodowie nie mogli znać w chwili zawarcia umowy, jak też każdorazowo przy ustalaniu wysokości raty, którą powodowie byli obowiązani płacić, a o której wysokości dowiadywali się de facto w dniu jej wymagalności. Fakt, iż bank uprawnień tych nie nadużywał i kurs waluty był przez niego kształtowany w sposób nie odbiegający zasadniczo od realiów rynkowych, nie przesądza o braku abuzywności zapisów umowy. Kontrola niedozwolonych warunków umowy w tym zakresie ma bowiem charakter abstrakcyjny i nie jest warunkowana wykonaniem umowy, a nawet tym, czy strona umowy faktycznie kwestionowanych zapisów umownych użyje w czasie jej wykonania. Niewątpliwie zapisy umowne pozwalające bankowi na dowolne kształtowanie kursu waluty, według której ustalane było zarówno saldo kredytu powodów, jak i wysokość rat, miały charakter abuzywny i zaburzały równowagę kontraktową stron. Podobny charakter miały powyższe zapisy w zakresie, w jakim bank ustalał kurs franka przy wypłacie kwoty kredytu i ustalenia salda zadłużenia powodów według kursu kupna, a przy spłacie rat według kursu sprzedaży, co powodowało ponoszenie przez kredytobiorców na rzecz banku dodatkowego obciążenia z tytułu tak zwanego „spreadu” walutowego. O ile przy rzeczywistym obrocie walutowym „spread” jest marżą, na jakiej zarabia podmiot zajmujący się skupem i sprzedażą walut, o tyle w przypadku kredytu indeksowanego do waluty obcej rzeczywisty obrót walutowy nie istnieje, co wynika zresztą z zeznań świadka A. S.
k.c.). Zdaniem Sądu postanowienia te nie dotyczą przy tym głównych świadczeń stron. Świadczenie główne banku zostało bowiem wyrażone w umowie jako zobowiązanie do wypłaty określonej w umowie kwoty w złotych polskich i bank to świadczenie spełnił. Zobowiązanie pozwanych do spłaty rat wraz z odsetkami również nie jest przez strony kwestionowane. Abuzywne zapisy dotyczą natomiast mechanizmu przeliczenia głównych świadczeń stron na inne waluty, niż te w których są wyrażone i spełnione, tak aby zastosować do w istocie złotowego kredytu oprocentowanie właściwe dla franków szwajcarskich. Art. 4 ust. 2 dyrektywy w zw. z art. 385 3 k.c. nie sprzeciwia się więc uznaniu za niedozwolone klauzule umowne zakwestionowanych przepisów. Po wyeliminowaniu tych klauzul wykonanie umowy staje się jednak niemożliwe, z uwagi na brak zapisów pozwalających przeliczyć świadczenia stron ze złotówek na franki i z powrotem, a więc precyzujących sposób stosowania mechanizmu indeksacji. Wbrew twierdzeniom pozwanego banku luk tych nie można wypełnić przepisami dyspozytywnymi o charakterze ogólnym, nie obowiązującymi w dacie zawarcia umowy i nie mającymi zastosowania do danego rodzaju umów (przepisy dyspozytywne o szczególnym charakterze). Zgodnie z puntem 3 tezy wyroku TSUE w sprawie C-260/18 sprzeciwia się bowiem temu treść art. 6 ust. 1 dyrektywy. Podstawy wypełnienia powstałej luki średnim kursem NBP nie mogą więc stanowić art. 56 i 65 k.c. ani 354 § 1 k.c., jako przepisy ogólne odwołujące się do zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, jak też art. 63 ust. 3 ustawy prawo bankowe, który nie obowiązywał w czasie zawierania umowy stron. Kolejnym pytaniem jest, czy po wyeliminowaniu tych klauzul umownych kwestionowana umowa nadal obowiązuje strony. Skutek braku obowiązywania umowy, jeśli na skutek eliminacji klauzul abuzywnych nie może być ona utrzymana, przewiduje wprost art. 6 ust. 1 dyrektywy. W niniejszej sprawie zastosowanie zajdzie taka sytuacja. Na skutek eliminacji zapisów § 7 ust. 4 regulaminu i § 9 ust. 2 regulaminu nie jest możliwe ani obliczenie salda kredytu pozwanych w CHF po wypłacie przez bank świadczenia w złotych polskich, ani ustalenie wysokości raty (skoro brak możliwości ustalenia salda kredytu w CHF i dodatkowo brak możliwości przeliczenia CHF na złote polskie). Umowa nie może więc zostać utrzymana w mocy. Podobnie w ocenie Sądu I instancji (i w tym zakresie wyrażającego pogląd popierany przez obie strony) umowa nie może zostać utrzymana jako umowa dotycząca kredytu w złotych polskich, oprocentowana w odniesieniu do stawki LIBOR. Stawka ta jest bowiem niezwiązana ekonomicznie i prawnie z walutą polską. Oznaczałoby to w istocie zmianę charakteru umowy i odejście od jej indeksacji, a także zaniknięcia ryzyka kursowego. Ustaleniu nieważności umowy nie sprzeciwia się również dobro powodów jako konsumentów. W trakcie posiedzenia przygotowawczego powodowie reprezentowani przez pełnomocnika będącego radcą prawnym, pouczeni o możliwych konsekwencjach prawnych uwzględnienia ich powództwa o ustalenie, oświadczyli że są ich świadomi i podtrzymują powództwo. Unieważnienie umowy stron nie będzie więc wiązało się z ich pokrzywdzeniem i nie następuje wbrew ich woli. Przy implementacji dyrektywy 93/13/EWG do polskiego porządku prawnego przewidziano wprost mechanizm związania umową w pozostałej części, nawet jeśli część postanowień abuzywnych zostanie z niej wyeliminowana (art.
Nie wskazano natomiast wprost przepisów krajowych, które znajdą zastosowanie w przypadku, o którym mowa w art. 6 ust. 1 dyrektywy, a mianowicie wtedy, gdy umowa nie może obowiązywać, gdyż brak wyeliminowanych postanowień umownych to uniemożliwia. W tym zakresie w obecnym orzecznictwie sądów polskich są wskazywane dwie podstawy prawne stwierdzenia nieważności umowy. Jedna jest upatrywana w art. 58 § 1 i 2 k.c. Wskazuje się, że umowa zawierająca klauzule abuzywne w takim zakresie, że ich usunięcie uniemożliwia jej wykonanie, w istocie jest niezgodna z ustawą – art.
k.c., a ponadto jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, gdyż rażąco narusza interesy konsumentów jako słabszych uczestników obrotu gospodarczego (wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 12 marca 2020 r., I ACa 257/19). Konsekwencją przyjęcia tej koncepcji jest nieważność umowy ex tunc, z mocy prawa, od chwili jej podpisania. Wyrok sądu ma w tym przypadku charakter deklaratoryjny. Druga linia orzecznicza wskazuje, że w braku odrębnych uregulowań w prawie polskim, zastosowanie znajdzie bezpośrednio art. 6 ust. 1 dyrektywy, jako samoistna podstawa unieważnienia umowy. Skutkuje to unieważnieniem umowy na podstawie wyroku sądu, ze skutkiem ex nunc, a wyrok ma tutaj charakter konstytutywny. Do unieważnienia umowy dochodzi przy tym jedynie wówczas, gdy nie jest to sprzeczne z interesem kredytobiorców i zgodne z ich wolą (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 02 marca 2020 r., I ACa 635/19 i wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 26 listopada 2019 r., I ACa 722/18). Sąd Rejonowy opowiedział się za pierwszą z powyższych koncepcji, przy założeniu, że na gruncie dyrektywy 93/13/EWG pojęcia zawarte w art. 58 § 1 i 2 k.c. takie jak „sprzeczność z ustawą” czyli z art.
i „sprzeczność z zasadami współżycia społecznego” powinny być interpretowane pro-unijnie, w sposób autonomiczny, w oderwaniu od interpretacji odbywającej się w oparciu jedynie o polski porządek prawny, tak aby w jej wyniku wykonane zostały założenia i cele dyrektywy. Wobec powyższego, na podstawie art. 189 k.p.c. w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c. Sąd ustalił, że umowa zawarta przez strony była nieważna. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 1, 1 1 i 3 k.p.c. k.p.c. Powodowie wygrali sprawę w całości. Na poniesione przez nich koszty procesu składały się: 1.000 zł opłaty od pozwu, 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, oraz 1.800 zł wynagrodzenia pełnomocnika będącego adwokatem (§ 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych – Dz. U. poz. 265), łącznie 6.417 zł. Koszty te zasądzono do pozwanego na rzecz powodów. Apelację od powyższego rozstrzygnięcia wniósł pozwany, zaskarżając je w całości i zarzucając mu naruszenie: 1) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie wszechstronnej oceny materiału dowodowego oraz dokonanie ustaleń sprzecznych z treścią materiału dowodowego i niezgodnych z rzeczywistym stanem rzeczy, tj.: a) ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że postanowienia umowne dotyczące indeksacji nie zostały indywidualnie uzgodnione ze stroną powodową, podczas gdy z dowodów przeprowadzonych w niniejszej sprawie, w tym w szczególności dowodów z dokumentów i zeznań świadka A. S.
w zw. z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 05 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L 1993 Nr 95, str. 29) (dalej "Dyrektywa 93/13") poprzez nieuwzględnienie w niniejszej sprawie skutków wyodrębnienia w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej klauzul ryzyka walutowego, dotyczących stricte zastosowania mechanizmu indeksacji zobowiązania kredytowego kursem waluty obcej (dalej określane jako "klauzule ryzyka walutowego") oraz klauzul spreadów walutowych, dotyczących wyłącznie odesłania do stosowanych przez bank kursów walutowych (dalej określane jako "klauzule spreadowe") oraz przyjęcie, że wszelkie obecne w umowie klauzule odwołujące się do waluty obcej nie określają głównych świadczeń stron w ramach łączącej strony umowy o kredyt hipoteczny, podczas gdy w świetle aktualnego na dzień orzekania orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wydanego na gruncie podobnych spraw, klauzule ryzyka walutowego, uwzględniwszy wyżej wspomniane ich wyodrębnienie, są postanowieniami określającymi główne świadczenia stron, zaś klauzule spreadowe są takiego charakteru pozbawione, tj. nie określają głównego świadczenia stron, co w konsekwencji doprowadziło do nieprawidłowego przeprowadzenia oceny łącznie klauzuli ryzyka walutowego i klauzuli spreadowej przez pryzmat przesłanek, o których mowa w art.
k.c.; 4) art.
w zw. z art. 58 § 1 k.c. poprzez przyjęcie, że postanowienia umowne dotyczące indeksacji, zawarte w § 2 ust. 1 zdaniu 2 umowy oraz § 4 ust. 1, § 7 ust. 4 oraz § 9 ust. 2 regulaminu, stanowią niedozwolone postanowienia umowne; 5) art. 56 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 05 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich oraz w związku z motywem dwudziestym pierwszym Dyrektywy 93/13 poprzez (
i następnych k.c. wskazówkami wynikającymi z prawa unijnego oraz orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG, nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumentów, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. W myśl natomiast art. 3 ust. 1 powołanej dyrektywy warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe jeżeli stają w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczną nierównowagę wynikającą z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumentów. Wreszcie w załączniku do dyrektywy stwierdzono, że przykładowym nieuczciwym warunkiem w rozumieniu dyrektywy jest „umożliwienie sprzedawcy lub dostawcy według własnego uznania jednostronnej zmiany warunków bez uzasadnionego powodu wymienionego w umowie”. Przechodząc już ściśle do oceny zaskarżonego wyroku, w ocenie Sądu Okręgowego, odmiennie aniżeli uczynił to Sąd Rejonowy, należało przyjąć, że kwestionowane postanowienia umowne dotyczące indeksowania kwoty kredytu do franka szwajcarskiego stanowiły postanowienia określające główne świadczenia stron w rozumieniu art.
Wprawdzie w orzecznictwie Sądu Najwyższego poprzednio wyrażono stanowisko, że klauzula indeksacyjna zawarta w umowie kredytowej nie może być uznana za określającą główne świadczenie stron, ponieważ kształtuje jedynie dodatkowy, umowny mechanizm indeksacyjny głównych świadczeń (np. wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14). Jednak najnowsza linia orzecznicza, do której przychyla się także Sąd Okręgowy w niniejszej sprawie, wskazuje na odmienne stanowisko (np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17). W analizowanym przypadku klauzula indeksacyjna stanowiła element określający wysokość świadczeń kredytobiorców. Jeśli zważyć, że stosownie do art. 69 ust. 1 Prawa bankowego przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu, wówczas nie powinno budzić wątpliwości, że obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu stanowi główne świadczenie kredytobiorców. Skoro tak, klauzula indeksacyjna odnosiła się bezpośrednio do elementów przedmiotowo istotnych umowy kredytu bankowego, a zatem do oddania i zwrotu sumy kredytowej, skoro wysokość tej sumy wprost kształtowała. Nie pozbawia to jednak możliwości badania abuzywności postanowienia, jeżeli kwestionowana klauzula została sformułowana w sposób niejednoznaczny. W ocenie Sądu Okręgowego, analizowane postanowienia umowy nie określały precyzyjnie rzeczywistej wysokości świadczenia banku, jak też świadczeń kredytobiorców, w sposób możliwy do ustalenia bez decyzji banku. Brak było bowiem precyzyjnego wskazania, na podstawie jakich kryteriów bank ustalał kurs wymiany waluty obcej zarówno w momencie uruchomienia kredytu, jak i spłaty poszczególnych rat. W niniejszej sprawie uruchomienie kredytu oraz jego spłata odbywały się na zasadach określonych w regulaminie kredytu hipotecznego udzielanego przez (...), gdzie w § 7 ust. 4 wskazano, iż w przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej, wypłata kredytu następuje w złotych według kursu nie niższego niż kurs kupna zgodnie z Tabelą obowiązującą w momencie wypłaty środków z kredytu. W § 9 ust. 2 pkt 1 wskazano natomiast, że w przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej raty kredytu podlegające spłacie wyrażone są w walucie obcej i w dniu wymagalności raty kredytu pobierane są z rachunku bankowego, o którym mowa w ust. 1, według kursu sprzedaży zgodnie z Tabelą obowiązującą w banku na koniec ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności spłaty kredytu. Z kolei w § 2 pkt 12 stanowi, iż Tabelą jest „Tabela kursów walut obcych obowiązujących w banku”. Tak jak powyżej wskazano - postanowienia te, w ocenie Sądu Okręgowego, nie określały precyzyjnie rzeczywistej wysokości świadczenia banku, jak też świadczeń kredytobiorców. Brak było bowiem wskazania, na podstawie jakich kryteriów bank ustala kurs wymiany waluty obcej zarówno w momencie uruchomienia kredytu, jak i spłaty poszczególnych rat. Co więcej wspomniany regulamin nie zawierał w swej treści żadnych obiektywnych kryteriów umożliwiających zweryfikowanie ustalonego przez bank kursu kupna i sprzedaży, ani mechanizmu ustalania obowiązującej w banku „Tabeli”. Z tego z kolei wniosek, że tylko jedna strona umowy, tj. bank mogła wpływać na zakres swojego zobowiązania. Odesłanie do Tabeli obowiązującej w banku jest nieprzejrzyste, w szczególności uniemożliwia konsumentowi sprawdzenie prawidłowości danych przyjmowanych przez bank przy ustalaniu Tabeli. W ocenie Sądu Okręgowego pozwany nie sprostał obowiązkowi informacyjnemu w zakresie wymaganym przez art.
Wskazane określenie jest niejednoznaczne. Klauzula indeksacyjna zawierająca niejednoznacznie określony warunek ryzyka walutowego godzi w równowagę kontraktową stron stosunku prawnego na poziomie informacyjnym. Należy przy tym podkreślić, że omawiana kwestia nie ma żadnego związku z istotą ryzyka walutowego. Konstrukcja umowy powodowała bowiem, że konsumenci nie ponosili ryzyka walutowego jako takiego, ale ryzyko, że bank w sposób dowolny określi wysokość ich zobowiązania. Nie było bowiem formalnych przeszkód, by pomimo stabilnego kursu franka szwajcarskiego, bank mógł ustalić własny kurs na bardzo wysokim poziomie. Powyższe prowadzi do wniosku, że w niniejszej sprawie postanowienia umowne określające główne świadczenie stron w postaci obowiązku zwrotu kredytu nie było jednoznacznie określone w rozumieniu art.
Powyższa konstatacja otwiera drogę do kontroli abuzywności powołanej klauzuli indeksacyjnej stosownie do art.
i art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 z 05 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Nie budziło zastrzeżeń na gruncie niniejszej sprawy, że kredytobiorcy występowali w stosunkach z bankiem jako konsumenci, a pozwany jako przedsiębiorca. Na podstawie materiału dowodowego uznać również należało, że umowa została sporządzona przy użyciu wzorca umownego, a jej warunki, których dotyczy zarzut abuzywności, nie były wbrew twierdzeniom skarżącego indywidualnie ustalane i nie podlegały indywidualnemu ustaleniu. Okoliczności tej w żadnym razie nie dowodzą zeznania świadka A. S.
1 k.c., postanowienie niedozwolone nie wiąże konsumenta, a zatem nie wywołuje ono skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu (np. wyrok Sądu Najwyższego z 30 maja 2014 r., III CSK 204/13, l.; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 września 2016 r., II CSK 750/15), chyba że konsument następczo udzieli "świadomej, wyraźnej i wolnej zgody" na to postanowienie i w ten sposób jednostronnie przywróci mu skuteczność (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16 i przywołane tam orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej; uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego
k.c. oraz wobec znaczenia tych postanowień jako wpływających w sposób istotny na treść obowiązku świadczenia należnego kredytodawcy tytułem zwrotu kredytu ustalić należało, według opisanych wyżej wzorców czy istnieją przesłanki do utrzymania umowy w mocy z pomięciem tej klauzuli. W tym zakresie decydujące było w świetle przedstawionych poglądów judykatury stanowisko kredytobiorców, którzy domagali się jednoznacznie stwierdzenia nieważności umowy, będąc świadomymi skutków tego rozwiązania i je akceptując. Ich oświadczenie skutkowało koniecznością zastosowania art. 58 § 1 k.c. dla oceny obowiązywania umowy między stronami. W rezultacie kierując się oświadczeniem kredytobiorców, Sąd I instancji słusznie uznał, że zgodnie z interesem konsumentów w realiach sprawy jest stwierdzenie nieważności umowy kredytu. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy oddalił apelację jako bezzasadną na podstawie art. 385 k.p.c., albowiem podniesione w niej zarzuty okazały się chybione. Podstawę rozstrzygnięcia o kosztach postępowania odwoławczego stanowił art. 98 § 1, 1 1, 3 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 6 i § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 r. (tj. Dz.U. z 2018 r. poz. 265). Jacek Barczewski Aneta Dawidziuk Dorota Ciejek
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.