k.c., przy czym jako niedozwolone uznał te, które zostały zawarte: w umowie z 8 sierpnia 2005 r. w § 1 ust. 4, § 9 ust. 1 i 2, oraz § 33 i § 34 ust. 1 regulaminu, a w umowie z 2 maja 2007 r. w § 8 ust. 2, załączniku do umowy (k. 51), § 1 pkt 19, § 18 ust 1, 4 ogólnych zasad kredytowania. Sąd I instancji podkreślił w szczególności, że pozwany nie wykazał, że kwestionowane postanowienia były uzgadniane indywidualnie. Umowy zostały zawarte na podstawie wzorca opracowanego i stosowanego przez pozwanego. Powodowie nie mieli jakiegokolwiek wpływu na kształt tych postanowień, decydowali jedynie o wysokości kredytów w złotych w tym sensie, że wskazywali jaki kredyt chcieliby uzyskać, co pozwany weryfikował pod kątem zdolności kredytowej w CHF. Wpływ konsumenta na treść postanowienia umownego musi mieć charakter realny. Nie może polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień. Nie stanowi indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z rodzaju umów przedstawionych przez przedsiębiorcę. Wypada dodać, że z art. 3 ust. 2 dyrektywy Rady 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich wynika, że warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza, jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Negocjowanie niektórych z postanowień umownych nie oznacza, że negocjacji tym samym podlegały niedozwolone postanowienia umowne. Nie można utożsamiać indywidualnej negocjacji umowy kredytu z tym, że kredytobiorca wybrał konkretny bank i najkorzystniejszą według jego przekonania ofertę. Następnie sąd meriti przyjął, że postanowienia umowne wskazane wyżej jako niedozwolone określają główne świadczenia stron. Z jednej strony kreują wysokość kredytu wyrażoną w złotych, jego rat w złotych (po przeliczeniu). Z drugiej określają wysokość świadczenia kredytobiorcy, czyli wysokość spłat, których ma dokonywać, lub dokonał. Możliwość kontroli ww. postanowień, w kontekście ich potencjalnej abuzywności jest uzależniona od tego, czy zostały sformułowane jednoznacznie. Przy ocenie powyższej kwestii sąd I instancji odwołał się do wykładni art. 4 ust. 2, powoływanej już dyrektywy Rady 93/13, zawartej w wyroku TSUE z 20 września 2017 r., w sprawie C 186/
k.c., postanowienia umowy uznane za niedozwolone nie wiążą konsumenta, strony zaś są związane umową w pozostałym zakresie. Trzeba się tutaj odwołać do art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13 z 5 kwietnia 1993 r., którego wykładni dokonał TSUE w sprawie C 260/18. Przepis ten należy interpretować w ten sposób, że nie stoi na przeszkodzie, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego względu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Do konsumenta ostatecznie należy decyzja, czy pomimo nieuczciwych warunków umowy kredytowej, mając na uwadze konsekwencje wynikające z ustalenia nieważności umowy, zasadnym jest utrzymanie jej w mocy, z wyłączeniem jej nieuczciwych warunków. Do sądu krajowego zaś należy decyzja, czy pomimo wyeliminowania nieuczciwych warunków umowa kredytowa może nadal obowiązywać. W wyroku TSUE z 29 kwietnia 2021 r., sygnatura C 19/20 podkreślono, że sąd krajowy z urzędu ocenia utrzymanie w mocy takiej umowy, kierując się obiektywnymi kryteriami. Decyzja konsumenta nie ma zatem decydującego znaczenia. Konsument, w razie unieważnienia umowy, powinien być poinformowany przez sąd o możliwych skutkach takiego rozstrzygnięcia. Powodowie zostali pouczeni przez sąd o możliwych konsekwencjach unieważnienia umów i nie zmienili swojego stanowiska. Sąd Okręgowy stwierdził, brak było przepisów prawa, które mogłyby wejść w miejsce postanowień abuzywnych. W szczególności, nie ma możliwości zastosowania do przeliczeń, zamiast kursu walutowego z tabel, kursu średniego ustalanego przez NBP – art. 358 § 2 k.c. Przepis ten nie obowiązywał w dacie zawarcia umów, zatem nie może uzupełnić ich postanowień. Nie można traktować aneksu nr (...) z 9 sierpnia 2011 r. jako przejawu sanowania umowy z 2 maja 2007 r., oraz aneksu nr (...) z 9 sierpnia 2011 r. co do umowy z 8 sierpnia 2005 r. W powoływanym już wyroku z 29 kwietnia 2021 r., sygnatura C 19/20, TSUE odniósł się do tej kwestii. Zawarcie aneksów przez powodów nie było przejawem ich świadomego dążenia do utrzymania umów, sanowania ich niedopuszczalnych postanowień. Powodowie nie mieli takich intencji. Usiłowali poprawić swoją sytuację przy wykonywaniu umów, nie zmieniając zdania o ich wadliwości. Dzięki aneksom uzyskali możliwość spłacania kredytów bezpośrednio we frankach, z pominięciem przeliczeń dokonywanych przez pozwanego. Umowy bez niedozwolonych postanowień nie mogłyby obowiązywać, bowiem bez nich byłyby sprzeczna z naturą (właściwością) stosunków prawnych, które strony nawiązały. Strony zamierzały uzyskać możliwość skorzystania z niższego oprocentowania kredytów niż wg stawki WIBOR. Aby osiągnąć ten cel pozwany przygotował ofertę kredytów w CHF, ale udostępnianego w złotych. Dzięki temu można było odwołać się do stawki oprocentowania LIBOR, co czyniło dla konsumenta tą ofertę korzystną, gdyż przewidywała w stosunku do kredytów czysto złotowych niższe oprocentowanie i raty. Eliminacja zakwestionowanych postanowień sprawiłaby, że odpadłaby możliwość wyrażenia w złotych kwot kredytów, rat. Tymczasem zamiarem stron było udostępnienie kredytów w złotych, wykorzystanie ich w tej walucie i spłacanie w złotych. Niedopuszczalne postanowienia kształtują w tym wypadku główne świadczenia stron, to także wzmacnia tezę, że bez nich umowy nie mogą istnieć. Sąd Okręgowy ostatecznie przyjął, że zawarte przez strony umowy kredytu były od początku nieważne, a następnie na podstawie przepisów o nienależnych świadczeniach w ramach żądania głównego zasądził 18 453,63 zł, oraz 51 738,45 CHF. Jako podstawę swoich rozstrzygnięć, sąd I instancji wskazał przepis art. 58 § 1 k.c., art.
410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c., art. 481 § 1 i 2 k.c. O kosztach procesu sąd ten orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. Apelację od powyższego wyroku w zakresie punktów 1,2,3,5 wniósł pozwany bank. Wyrokowi temu zarzucił: I. rażące naruszenie prawa procesowego mającego wpływ na treść, to jest: art. 233§1 KPC poprzez zaniechanie wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego oraz dokonanie sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, pozbawionej wszechstronnego i obiektywnego rozważenia całości materiału dowodowego i wyciągnicie na tej wadliwej podstawie bezpodstawnych i niezgodnych z rzeczywistym stanem faktycznym wniosków leżących u podstaw Wyroku, w szczególności przez: a).przyjęcie, iż kwestionowane opisane klauzule denominacyjne i zapisy umów stanowią główne świadczenie stron, są niejednoznaczne i rażąco naruszają interes powoda, podczas gdy kwestionowane klauzule nie stanowią świadczenia głównego, a rażące naruszenie interesów powoda nie zostało wykazane; przyjęcie, iż denominacja kredytu stanowi niedozwolone postanowienie, które nie wiąże konsumenta, podczas gdy sama denominacja nie jest uznawana za klauzulę niedozwoloną; że zapisy umowy w tym zakresie są niejednoznaczne i rażąco naruszają interes powoda, podczas gdy zapisy te zostały sformułowane jednoznacznie i nie naruszały interesu powoda; b)bezpodstawne przyjęcie, że zapisy Umów pozwalały Bankowi dowolnie kształtować kurs CHF, podczas gdy Bank nie miał możliwości dowolnego kształtowania kursu CHF/PLN tabelach, a sam kurs ustalany był w oparciu o uwarunkowania rynkowe; że ryzyko walutowe obciąża wyłącznie stronę powodową, podczas gdy w przypadku spadku wartości waluty ryzyko to obciążało także pozwany bank; c)bezpodstawne przyjęcie, że pozwana w ramach umów miała przenosić na powodów własność pieniędzy, podczas gdy umowa kredytu bankowego oddaje środki pieniężne do czasowej dyspozycji kredytobiorcy —podczas gdy nie staja się one jego własnością, a wyłącznie na mocy umowy pożyczki własność pożyczanej kwoty zostaje przeniesiona na pożyczkobiorcę (str. 10 uzasadnienia) II naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie: a. art. 385
KC i niezastosowanie art.
KC., a w konsekwencji bezpodstawne przyjęcie, że sporne klauzule są klauzulami abuzywnymi, podczas gdy kwestionowane postanowienia nie były świadczeniami głównymi i nie wykazano ich rażącego pokrzywdzenia dla powodów; przyjęcie, że abuzywność kwestionowanych postanowień prowadzi do nieważności umowy kredytu podczas gdy należało zbadać, czy i w jakim zakresie umowa może obowiązywać w dalszym zakresie w szczególności przy przyjęciu, iż kwestionowane klauzule nie stanowią o głównych świadczeniach stron.; d. art. 56 KC. poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy art. 56 KC. stanowi właściwy przepis dyspozytywny, przewidując, że czynność prawna wywołuje skutki w niej wyrażone oraz wynikające z ustawy, z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów, a zatem zobowiązanie powodów powinno zostać przeliczone po wynikającym z zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów, rynkowym kursie CHF publikowanym w tabelach kursów walut. e. błędną wykładnię art 69 prawa bankowego poprzez przyjęcie, że w ramach umowy kredytu bank przenosi na własność kredytobiorcy własność określonej liczby pieniędzy, podczas gdy w ramach umowy kredytu oddaje środki pieniężne do czasowej dyspozycji kredytobiorcy —nie staja się one jego własnością, natomiast to na mocy umowy pożyczki własność pożyczanej kwoty zostaje przeniesiona na pożyczkobiorcę f. art 5KC w związku z art 32 Konstytucji- poprzez udzielenie ochrony prawnej podmiotowi naruszającemu zasady współżycia społecznego, zasadę lojalności i uczciwości społecznej, co prowadzi także do naruszenia art 32 Konstytucji poprzez uprzywilejowanie sytuacji kredytobiorcy kredytu denominowanego polegającej na zezwoleniu takiemu kredytobiorcy na bezpłatne korzystanie z kapitału, podczas gdy kredytobiorcy złotówkowi, w tych samych realiach gospodarczych ponoszą wyższe koszty obsługi kredytów, niż kredytobiorcy kredytów denominowanych (ci pomimo wzrostu wartości CHF mają rekompensowane ponoszone w związku z tym ryzyko poprzez obniżenie stawek LIBOR, co ma wpływ na oprocentowanie kredytu). W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wniósł o:
o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia, wyklucza jednoczesne zastosowanie art. 58kc (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 15 września 2020 r., III CZP 87/19; czy z dnia 28 kwietnia 2022 r., III CZP 40/22), co z kolei nawiązywało do zarzutu podniesionego w pkt. II ppkt.a zarzutów apelacyjnych. Po drugie, odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa materialnego, wyrażonego w pkt. I ppkt. b należało podkreślić, że zgodnie z już utrwalonym orzecznictwem, postanowienia umowy, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są z zasady nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16; z 19 września 2018 r., I CNP 39/17; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18; z dnia 27.07.2021r., V CSKP 49/21; z dnia 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21; z dnia 28 kwietnia 2022 r., III CZP 40/22). Po trzecie, kwestia określenia przez sąd I instancji, że miało dojść na skutek zawarcia umów kredytu do przeniesienia na rzecz powodów własności środków pieniężnych, stanowiła oczywistą niedokładność, która jednak nie miała wpływu na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia. Tym samym, fakt akcentowania w pkt. I ppkt.c, jak i w pkt. II ppkt.e apelacji omawianej omyłki, choć trafny, nie mógł prowadzić do uwzględnienia wniesionego środka zaskarżenia. Przechodząc zatem do omówienia problematyki zastosowanego w umowie z dnia 8 sierpnia 2005r. w §1 ust.4, §9 ust. 1 i 2 oraz §33 i §34 ust.1 Regulaminu, a w umowie z dnia 2 maja 2007r. w §8 ust.2, załącznika do umowy (por. k. 51), §1 pkt.19, §18 ust.1, 4 Ogólnych zasad kredytowania, mechanizmu denominacji, z czym wiązało się również obciążenie powodów nieograniczonym ryzykiem kursowym (wzrostem wartości waluty denominacyjnej), to należało podzielić tę część rozważań Sądu Okręgowego, z których wynikało, że uznaje te postanowienia za główne świadczenia stron w myśl art.
c. Bez wątpienia wskazane postanowienia umowne wpływały w sposób bezpośredni na wysokość zobowiązania powodów, a z drugiej strony na wysokość osiąganych przez pozwanego przychodów z tytułu wykonywania każdej z umów. Taki warunek może jednak zostać zwolniony z oceny jego nieuczciwego charakteru tylko wówczas, gdy został wyrażony w sposób jednoznaczny i zrozumiały (art.
Zgodnie z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 EWG taki warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, który to wymóg powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. W szczególności należy badać, czy w świetle całokształtu istotnych okoliczności faktycznych, w tym form zachęty (reklamy) stosowanych przez kredytodawcę w procesie negocjacji umowy i dostarczonych na tym etapie informacji, właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o istnieniu różnicy, ogólnie obserwowanej na rynku walutowym, między kursem sprzedaży a kursem kupna waluty obcej, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne, jakie niosło dla niego zastosowanie kursu sprzedaży przy obliczaniu rat kredytu, którymi zostanie ostatecznie obciążony, a w rezultacie także całkowity koszt zaciągniętego przez siebie kredytu (wyrok TSUE z dnia 30 kwietnia 2014 r. C-26/13; wyrok TSUE z dnia z dnia 20 września 2018 r., C-51/17; wyrok z dnia 18 listopada 2021 r., C-212/20, pkt. 50). TSUE ponadto w wyroku z dnia 10 czerwca 2021 r. C-776/19 – C-782/19 (por. także pkt. 78 tego wyroku) wskazał, że aby konsument mógł ponosić konsekwencje wynikające z ryzyka walutowego również muszą być mu przekazane wystarczające i dokładne informacje pozwalające to ryzyko uwzględnić w kalkulacji opłacalności zaciągnięcia tego rodzaju zobowiązania kredytowego. W tym zakresie TSUE odnosi się także do obowiązku przestrzegania przez przedsiębiorcę wymogu przejrzystości, o którym mowa w art. 5 dyrektywy 93/13, który należy oceniać w świetle informacji, którymi ten przedsiębiorca dysponował w chwili zawarcia umowy z konsumentem (postanowienie z dnia 3 marca 2021 r., I. B., C-13/19, niepublikowany, EU:C:2021:158, pkt 57 i przytoczone tam orzecznictwo). (por. także wyrok z dnia 18 listopada 2021 r., C-212/20, pkt. 52). Bez wątpienia takie zobrazowanie, jaki wpływ na saldo kredytu, będzie miało umocnienie się waluty denominacyjnej o określony pułap, z pewnością mogłoby uzmysłowić kredytobiorcy, czy będzie w stanie spłacić kredyt, uwzględniając swoje aktualne i przewidywane możliwości zarobkowe. Jak wyjaśnił to TSUE w wyroku z dnia 18 listopada 2021 r., C-212/20 (pkt. 50 i tam przywołane orzecznictwo) konsument ma prawo dowiedzieć się o istnieniu wahań kursów wymiany ogólnie obserwowanych na rynku walutowym, w szczególności kiedy mamy do czynienie z odniesieniem się do waluty zaliczanej do grano walut najbardziej mocnych na świecie; zyskujących w szczególności w okresach niepewności na rynkach światowych. Podsumowując, jak wyjaśnił to TSUE w wyroku z dnia 18 listopada 2021 r., C-212/20 (pkt. 53) warunek dotyczący klauzuli denominacyjnej, powinien pozwalać konsumentowi na samodzielne określenie w każdej chwili kursu wymiany stosowanego przez przedsiębiorcę. Chodzi mianowicie o to, aby klauzula denominacyjna lub regulamin precyzowały wszystkie czynniki uwzględniane przez bank w celu ustalenia kursu wymiany stosowanego przy obliczaniu rat spłaty kredytu hipotecznego będącego przedmiotem postępowania. Chodzi zatem o to, aby bank określił przy użyciu obiektywnych kryteriów sposób ustalania kursu wymiany stosowanego do obliczenia zobowiązań konsumenta (por. pkt. 47-48 wyroku z dnia 18 listopada 2021 r., C-212/20). Przenosząc omówioną problematykę na realia sprawy, zwrócić należało uwagę, że sąd meriti w sposób wszechstronny i przekonywujący na s. 13-15 uzasadnienia, odnosząc się do poczynionych ustaleń, wskazał, że pozwany nie wypełnił względem powodów obowiązku informacyjnego. Sąd Okręgowy w sposób właściwy określił ten obowiązek, jako powinność przekazania powodom pełnej informacji o ryzyku walutowym, tak aby przeciętny konsument, do których bez wątpienia powodowie się zaliczali, mógł zrozumieć konsekwencje wzrostu kursu waluty obcej dla wysokości salda kredytu, jak i wysokości poszczególnych rat kredytu. W tej sytuacji analiza powyższych postanowień umownych nie musiała się już odbywać pod kątem sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesów powodów, chociaż należało wskazać, że analiza ta również pozostawała trafna w realiach sprawy. Nie powinno budzić wątpliwości, że o zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm denominacji jest przekształcenie kredytu złotowego denominowanego do waluty obcej w zwykły kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Zarazem należy uznać, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu denominowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134). Zatem, eliminacja niedozwolonych postanowień umownych prowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej części nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron (por. wyrok SN z dnia 29.10.2019r., IV CSK 309/18; wyrok SN z dnia 7.11.2019r., IV CSK 13/19; wyrok z 4.04.2019r., III CSK 159/17). Ponadto z klauzulą denominacyjną pozostają związane inne postanowienia umowne, które bez tej klauzuli tracą sens i operatywność, np. poprzez określenie wysokości oprocentowania kredytu przy użyciu wskaźnika LIBOR (por. uzasadnienie wyroku SN z dnia 11.12.2019r., V CSK 382/18). Analiza stanowiska stron, nie wskazywała, aby ich wolą, po wyeliminowania omawianej klauzuli denominacyjnej, było utrzymanie umowy, przy pozostawieniu oprocentowania wg wskaźnika LIBOR. W tej sytuacji, skoro Sąd Okręgowy uznał, że umowa nie może nadal wiązać powodów jako konsumentów, sąd ten miał obowiązek orzec o jej nieważności. Jak wyjaśnił to Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 13 stycznia 2022r., III CZP 61/22, powołując się na wyrok wyroku TSUE z 25 listopada 2020 r. w sprawie B. B. (C-269/19), może to mieć miejsce przede wszystkim wówczas, gdy umowa nie zawiera jednego z postanowień istotnych dla jej funkcjonowania, a taka sytuacja bez wątpienia zachodziła w analizowanym przypadku. Ponadto sąd ma obowiązek orzec o nieważności umowy wówczas, gdy konsument wyrazi wolę, aby została ona unieważniona, co zostało spełnione w analizowanej sprawie, nawet w przypadku, gdyby była teoretycznie możliwość utrzymania umowy w pozostałym zakresie lub nieważność umowy mogłaby prowadzić do następstw niekorzystnych dla konsumenta. Wbrew stanowisku wyrażonym w pkt. II ppkt. d apelacji, zostało już przesądzone w orzecznictwie, że art. 56kc nie mógłby mieć zastosowania, w przypadku uzupełnienia luk w umowie, po wyeliminowaniu ex lege i ze skutkiem ex tunc postanowień uznanych za abuzywne. Mianowicie, TSUE w sprawie D. przesądził, że polskie normy o charakterze ogólnym, na które wskazuje apelujący, nie stanowią przepisów dyspozytywnych mogących zastąpić nieuczciwą klauzulę umowną (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2021r., I CSKP 74/21). Tym samym, tym bardziej, wbrew stanowisku apelującego nie było możliwym zastosowanie w trybie art. 56kc kursu CHF publikowanego w tabelach kursów przez pozwanego. Jak wskazuje się brak jest podstaw do zastępowania klauzul abuzywnych dotyczących ustalania przez bank własnych kursów walutowych, np. kursem średnim waluty obcej z dnia wymagalności roszczenia ogłaszanym przez NBP (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, nie publ. i z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, nie publ.). Takie działanie jest bowiem sprzeczne z celem Dyrektywy 93/13. Ryzyko przedsiębiorcy stosującego abuzywne klauzule byłoby bowiem w razie ich eliminacji ze stosunku umownego niewielkie i nie zniechęcałoby przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych klauzul w przyszłości. W rezultacie zgodnie z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 po wyeliminowaniu z umowy niedozwolonych klauzul umowa będzie wiązała strony bez nieuczciwych postanowień albo dojdzie do tak istotnego jej zniekształcenia, że nie będzie ona mogła być utrzymana, co zostało już poddane rozważaniom (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18). W żadnym wypadku roszczenia powoda nie można było kwestionować w świetle art. 5kc w zw. z art. 32 Konstytucji, skoro stanowiło konsekwencję stwierdzenia nieważności umowy kredytu, z uwagi na treść art.
kc. Nie należy również zapominać, że art. 5kc można wykorzystywać całkowicie wyjątkowo, w wypadkach szczególnie rażącego nadużycia prawa. Bez wątpienia taka sytuacja nie zachodziła w analizowanej sprawie. Podkreślić również należało, że zastosowanie art. 5 k.c. jest uznawane za dopuszczalne również wówczas, gdy osobie obowiązanej do zachowania zgodnego z treścią roszczenia (dłużnikowi, tj. w tym przypadku pozwanemu bankowi) nie można przypisać negatywnego zachowania w relacji z uprawnionym, tj. z powodami (zob. uchwałę pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 17 lutego 2006 r., sygn. akt III CZP 84/05, OSNC 2006, z. 7-8, poz. 114, uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2013 r., sygn. akt III CZP 2/13, OSNC 2014, Nr 2, poz. 10 oraz wyroki Sądu Najwyższego z 18 sierpnia 2010 r., sygn. akt II PK 11/10, niepublikowane i z 10 kwietnia 2013 r., sygn. akt IV CSK 611/12, niepublikowane). Skoro pozwany bank zachował się wobec powodów nielojalnie, zaniechując wyjaśnienia im zrozumiałym językiem działania mechanizmu denominacji, jak i nie objaśniając im ryzyka walutowego, tym samym nie może korzystać z przywileju jakie daje mu art. 5kc. W konsekwencji apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu na podstawie art. 385kpc. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny orzekł zgodnie z odpowiedzialnością za wynik postępowania na podstawie art. 98§1 i 3, 98 1kpc w zw. z art. 108§1 kpc w zw. z art. 391§1 kpc i na podstawie § 2 pkt. 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt. 2) Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2018.265 t.j. z dnia 2018.01.29). SSA Piotr Łakomiak
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.