Należy zwrócić uwagę, że powód nie określił dziedziny jakiej miałby być powołany biegły ani na jakie okoliczności miałby on się wypowiedzieć. Na podstawie art.
Sąd pominął wnioskowane przez powoda dowody z zeznań świadków : M. Z., J. G. i T. B. z uwagi na ich nieprzydatność dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy i okoliczność, iż były spóźnione i zmierzały jedynie do przedłużenia postępowania. Na podstawie art.
Sąd pominął wnioskowane przez powoda dowody zawnioskowane na rozprawie w dniu 10.03.2022 r. (jako spóźnione i zmierzające jedynie do przedłużenia postępowania). Sąd zważył, co następuje: Powództwo okazało się bezzasadne. W pierwszej kolejności Sąd rozpatrzył zarzut przedawnienia podniesiony przez stronę pozwaną. Zgodnie z (...) k.c. roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Nie chodzi w art. 442 1 § 1 k.c. o przypuszczenie, czy nawet przeświadczenie co do prawidłowego zidentyfikowania sprawcy szkody, ale o wiedzę na ten temat, ewentualnie jej brak wynikający z niestaranności. Wiedza na jakiś temat jest kategorią obiektywną i o ile może wynikać także z wnioskowania o faktach, to jednak - by nie była jedynie spekulacją - fakty te muszą rzeczywiście zaistnieć i poddawać się jakiejś rzeczowej weryfikacji. Powód w pozwie wskazał, że w wyniku podjęcia czynności kontrolnych dowiedział się o działaniach i zaniechaniach III Urzędu Skarbowego, w wyniku których doznał szkody. Powyższe czynności kontrolne zostały podjęte 18 lipca 2016r. Termin ten jest najwcześniejszym możliwym terminem, w którym powód mógł się dowiedzieć o osobie odpowiedzialnej za szkodę, z której wywodzi swoje roszczenie i tym samym terminem od którego powinien liczyć się 3-letni bieg przedawnienia. Pozew w przedmiotowej sprawie powód złożył 30 kwietnia 2018r., a zatem termin przedawnienia nie upłynął. Zgodnie z treścią art. 417 § 1 k.c., za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa. Z treści art. 417 § 1 k.c. wynika, że Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność jedynie w przypadku podjęcia działań bezprawnych, czyli niezgodnych z prawem. Zastosowanie jednego z dopuszczalnych z punktu widzenia powszechnie przyjętych zasad dokonywania wykładni prawa sposobów wykładni nie stanowi jednak działania bezprawnego. Działaniem bezprawnym byłoby na przykład zastosowanie przepisu prawa niezgodnie z obowiązującymi zasadami jego wykładni bądź niezastosowanie sposobu wykładni, którym dany organ w określonym przypadku jest związany prawnie (np. sąd odwoławczy jest związany wykładnią przepisu prawa dokonaną przez Sąd Najwyższy w konkretnej sprawie). Zasady te dotyczą zarówno wykładni przepisów prawa pochodzących od polskiego ustawodawcy, jak i od prawodawcy europejskiego (Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 2020r. V CSK 80/20). Niezbędne jest odróżnienie czynności podejmowanych w wykonaniu ustawowych obowiązków od zachowań będących ich naruszeniem. Ponadto, nie każde naruszenie prawa będzie stanowiło podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa na gruncie art. 417 § 1 k.c., a jedynie takie, które stanowiło warunek konieczny powstania uszczerbku poszkodowanego i którego normalnym następstwem w danych okolicznościach jest powstanie szkody (Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 października 2020r. I CSK 306/19). Pojęcie zaniechania stanowiącego przesłankę - opartej na konstrukcji bezprawności zachowania - odpowiedzialności odszkodowawczej władzy publicznej, dotyczy tych sytuacji, w których obowiązek określonego działania jest skonkretyzowany w przepisie prawa i można ustalić, na czym konkretnie miałoby polegać zachowanie organu władzy publicznej, aby do szkody nie doszło. Za zaniechanie uznaje się każde niewykonanie, zupełne lub częściowe, obowiązku dostatecznie skonkretyzowanego w normie prawnej. Decydujące znaczenie dla tej odpowiedzialności ma zatem zgodność zachowania sprawcy z wzorcem postępowania ujętym w przepisie prawa materialnego, przy czym w prawie publicznym dominuje metoda regulacji obowiązku w taki sposób, by czynności nakazane i oczekiwane od zobowiązanego były szczegółowo określone przez przepisy. Pojęcie zaniechania stanowiącego przesłankę odpowiedzialności odszkodowawczej dotyczy więc tych sytuacji, w których obowiązek określonego działania władzy publicznej jest skonkretyzowany w przepisie prawa i można ustalić, na czym konkretnie miałoby polegać zachowanie organu władzy publicznej, aby do szkody nie doszło. Brak zatem skonkretyzowania w normie prawnej obowiązku działania może prowadzić do stwierdzenia braku bezprawności zaniechania a tym samym braku podstawy prawnej dla przypisania odpowiedzialności odszkodowawczej za zaniechanie (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 września 2019r. II CSK 374/18). Powód nie wykazał w żadnym stopniu przesłanek odpowiedzialności Skarbu Państwa, tj. bezprawnego charakteru działań bądź zaniechań pozwanego oraz istnienia adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy wskazanymi działaniami lub zaniechaniami reprezentanta Skarbu Państwa a ewentualną szkodą powoda. Powód nie wykazał okoliczności podnoszonych w pozwie tj. ukrywania faktu nieistnienia spółki (...) przez III Urząd Skarbowy w B.. Z dołączonej do akt sprawy dokumentacji wynika, że w/w spółka została wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w dniu 18 grudnia 2006r. i na dzień wniesienia pozwu nie została zeń wykreślona, zatem istniała w momencie zawierania umów z powodem, tyle że pod inną firmą, a także w momencie składania zawiadomień przez powoda o naruszeniach w/w spółki (...) Urzędowi Skarbowemu w B.. W związku z powyższym zarzut pozwanego dotyczący ukrywania faktu nieistnienia w/w spółki należy uznać za bezpodstawny. Nie doszło także do naruszenia przez pozwanego art. 304 § 2 k.p.k., zgodnie z którym instytucje państwowe i samorządowe, które w związku ze swą działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, są obowiązane niezwłocznie zawiadomić o tym prokuratora lub Policję oraz przedsięwziąć niezbędne czynności do czasu przybycia organu powołanego do ścigania przestępstw lub do czasu wydania przez ten organ stosownego zarządzenia, aby nie dopuścić do zatarcia śladów i dowodów przestępstwa, bowiem prowadzone przez Prokuraturę Rejonową B.-Północ postępowanie przygotowawcze nie wykazało, aby doszło do realizacji jakiegokolwiek czynu zabronionego, z którego powód wywodzi swoje roszczenie, w związku z tym nie może być też mowy o naruszeniu w/w przepisu. Sąd zwraca uwagę, że pozwany błędnie interpretuje zaświadczenie o numerze indentyfikacyjnym REGON dołączone do akt sprawy (k. 34), gdyż data 9 grudnia 2013r. jest datą wydania zaświadczenia a nie jak twierdzi powód przyznania spółce (...) numeru REGON. Ponadto powód błędnie zinterpretował notatkę urzędową dołączoną do pozwu, wynika z niej, że podmiot (...) sp. z o.o. w dniu 12 listopada 2013r. nie figurował w dotychczasowym rejestrze handlowym ani w Krajowym Rejestrze Sądowym. Sąd zwraca uwagę, że w dacie sporządzenia notatki podmiot ten figurował pod firmą (...) sp. z o.o. a dopiero postanowieniem z dnia 2 grudnia 2013r. zarejestrowano zmianę firmy spółki na (...) sp. z o.o. Sąd zwraca uwagę, że zmiana nazwy spółki nie jest równoznaczna z powstaniem nowego podmiotu prawa, a stanowi jedynie modyfikację firmy spółki. Sąd ustalił, na podstawie powyższego, że nie doszło do bezprawnych działań lub zaniechań pozwanego, wobec czego w przedmiotowej sprawie nie będzie miał zastosowania przepis 417 § 1 k.c. Ponadto nawet gdyby uznać podane przez powoda działania i zaniechania pozwanego za bezprawne nie ma między nimi adekwatnego związku przyczynowo - skutkowego z powstałą u powoda szkodą. Powód bowiem zmierzał do wykazania, że na dzień podpisania umowy o wykonanie robót z (...) sp. z o.o., nie była ona prawnie umocowana do działania, ponieważ nie figurowała pod tą firmą w KRS. Postępowanie III Urzędu Skarbowego w B. nie dotyczyło w ogóle kwestii ważności bądź nieważności umowy łączącej powoda z kontrahentami. Ponadto nie znalazł uzasadnienia w stanie faktycznym, zarzut pozwanego dotyczący błędnego prowadzenia czynności kontrolnych w 2015r. przez urzędników z III Urzędu Skarbowego w B.. Żądania powoda w zakresie zadośćuczynienia za krzywdę od pozwanego należy wywodzić z treści art. 448 k.c. w związku z art. 24 § 1 k.c. stanowi on, że ten czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Biorąc pod uwagę okoliczności sprawy, w tym dokumentację zgromadzoną w sprawie, Sąd uznał że pozwany w niniejszej sprawie działał wedle i na podstawie prawa, nie doszło także do zaniechań ze strony pozwanego, za które mógłby odpowiadać zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Sąd doszedł więc do przekonania, że działanie pozwanego nie było bezprawne, zatem nie została spełniona przesłanka z art. 24 § 1 kc. W wyniku tego należy uznać, że nie doszło do naruszenia dobra osobistego, nie może mieć też zastosowania art. 448 k.c. Ponadto powód nie wskazał jakie dobra osobiste zostały naruszone i na czym to naruszenie miałoby polegać. Jednocześnie Sąd wskazuje, że nie dopuszczalne jest również żądanie zadośćuczynienia na podstawie art. 445 § 1 k.c. w związku z art. 444 § 1 k.c. z uwagi na brak szkody na osobie. Powód nie udowodnił ani nie wskazał by w wyniku podejmowanych przez pozwanego działań doznał uszczerbku w postaci uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia co jest obligatoryjną przesłanką uzyskania zadośćuczynienia na podstawie wskazanych przepisów. Mając powyższe okoliczności na uwadze Sąd oddalił powództwo (pkt I sentencji wyroku). Sąd odstąpił od obciążenia powoda kosztami procesu (pkt II sentencji wyroku) na podstawie art. 102 k.p.c., zgodnie z którym w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Cytowany przepis urzeczywistnia zasadę słuszności i stanowi wyłom w zasadzie odpowiedzialności za wynik procesu. Przepis ten nie konkretyzuje pojęcia „wypadków szczególnie uzasadnionych”, dlatego też ich kwalifikacja należy do sądu, który winien uwzględnić całokształt okoliczności konkretnej sprawy. Do okoliczności branych pod uwagę przez sąd przy ocenie przesłanek z art. 102 k.p.c. należą zarówno te związane z samym przebiegiem procesu, sposobem prowadzenia procesu przez stronę przegrywającą sprawę, jak też i inne, dotyczące samej strony, między innymi jej stanu majątkowego. Przepis art. 102 k.p.c. jest zatem przejawem tzw. prawa sędziowskiego i może być stosowany wówczas, kiedy okoliczności konkretnej sprawy dają ku temu podstawy. Jego celem jest zapobieżenie wydaniu orzeczenia o kosztach procesu, które byłoby niesprawiedliwe, sprzeczne z powszechnym odczuciem sprawiedliwości oraz zasadami współżycia społecznego. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że powód, odczuwając krzywdę związaną z jego sytuacją finansową, wystąpił z powództwem, poszukując ochrony prawnej w zakresie swojego bezpieczeństwa finansowego i kierował się subiektywnym przekonaniem o słuszności zgłoszonych żądań. Powód nie zdawał sobie jednak sprawy, że z prawnego punktu widzenia nie doszło do błędnego działania lub zaniedbań po stronie pozwanego. Podkreślić należy, że podstawę do zastosowania art. 102 k.p.c. stanowią obiektywne lub racjonalnie zobiektywizowane okoliczności sprawy, w szczególności jeśli wskazują na usprawiedliwione przekonanie strony o przysługującym jej roszczeniu lub słuszności zarzutów. Do wypadków szczególnie uzasadnionych w rozumieniu art. 102 k.p.c. można zdaniem Sądu zaliczyć działanie powoda, który w swoim subiektywnym przekonaniu był przekonany o słuszności i racjonalności swoich działań. Zaistniała sytuacja w ocenie Sądu uzasadniała przekonanie strony o słuszności jej żądania, a odpowiedzialność pozwanego mogła zostać wykluczona dopiero po przeprowadzeniu postępowania dowodowego. Podkreślenia wymaga także okoliczność, że z uwagi na trudną sytuację materialną, w toku postępowania powód korzystał ze zwolnienia z obowiązku ponoszenia kosztów sądowych oraz z pomocy pełnomocnika ustanowionego z urzędu. Obecnie powód przebywa w zakładzie karnym i nie ma możliwości uzyskania dochodu. Mając powyższe okoliczności na względzie Sąd doszedł do przekonania, że obciążenie powoda kosztami postępowania strony pozwanej w takim wypadku należałoby uznać za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. SSO Agnieszka Dutkiewicz ZARZĄDZENIE 1. Odnotować; 2. Odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi powoda – przez Portal; 3. Akta przedłożyć wraz z wpływem lub za 14 dni.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.