Stosownie do jednoznacznej w tej kwestii regulacji art.
twierdzenia i dowody powołane później – poza przypadkiem gdy strona nie jest reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika (art.
z art. 458 4 § 1 k.p.c.), bądź też gdy przewodniczący zdecydował o określeniu innego terminu do powołania przez stronę twierdzeń i dowodów (art.
k.p.c.) – podlegają pominięciu, chyba że strona uprawdopodobni, że ich powołanie nie było możliwe albo że potrzeba ich powołania wynikła później. W takim przypadku dalsze twierdzenia i dowody na ich poparcie powinny być powołane w terminie dwóch tygodni od dnia, w którym ich powołanie stało się możliwe lub wynikła potrzeba ich powołania. Przyjęty w postępowaniu w sprawach gospodarczych system prekluzji polega na tym, że ustawa w sposób wyraźny zakreśla termin, do którego należy gromadzić materiał procesowy. Aktualność zachowuje pogląd, że w takim systemie ustawodawca nakłada na sąd obowiązek pominięcia spóźnionych twierdzeń, czyli traktowanie ich tak, jakby nie zostały zgłoszone oraz oddalenie spóźnionych wniosków dowodowych. Konsekwencją uchybienia polegającego na pominięciu w pozwie wszystkich twierdzeń oraz wszystkich dowodów na ich poparcie jest utrata prawa powoływania się na nie w dalszym toku postępowania. Skutki prekluzji rozciągają się nie tylko na nowe twierdzenia oraz nowe dowody zgłoszone na ich poparcie, ale także na nowe dowody zgłoszone w dalszym toku postępowania na poparcie twierdzeń zawartych wcześniej w pozwie (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2006 r., II CSK 143/05, LEX nr 180201). Dowody zgłoszone i przeprowadzone z naruszeniem zasad prekluzji nie mogą stanowić podstawy ustaleń faktycznych niezbędnych do oceny zasadności rozpoznawanego roszczenia (por. wyrok SN z dnia 8 września 2006 r., II CSK 86/06, LEX nr 398409). Sąd władny jest bowiem rozpatrywać sprawę i orzekać na podstawie tylko takiego materiału dowodowego, który został zebrany z uwzględnieniem ograniczeń wynikających z prekluzji dowodowej. W orzecznictwie przyjmuje się, że przepisy o prekluzji (w stanie prawnym obowiązującym do dnia 3 maja 2012 r. było to przepis art. 479 12 § 1 k.p.c., a obecnie – od dnia 7 listopada 2019 r. – jego odpowiednikiem jest powołana wyżej regulacja art.
wyroki Sądu Najwyższego z dnia 12 maja 2006 r., V CSK 41/06, LEX nr 200869 i z dnia 25 stycznia 2007 r., V CSK 420/06, LEX nr 277307). W każdym razie konieczne jest uzasadnienie z jakich przyczyn określone twierdzenia oraz dowody nie mogły być powołane już w pozwie, jak również dlaczego potrzeba ich powołania wynikła później (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2006 r., IV CSK 182/05, LEX nr 177305). Trzeba jednocześnie podkreślić, że w postępowaniu w sprawach gospodarczych obowiązuje zasada zachowania tożsamości przedmiotu sporu. Zgodnie z art. 458 8 § 1 k.p.c., w toku postępowania nie można występować z nowymi roszczeniami zamiast lub obok dotychczasowych. Jedynie w przypadku zmiany okoliczności powód może żądać, zamiast pierwotnego przedmiotu sporu, jego równowartości lub innego przedmiotu, a w sprawach o świadczenie powtarzające się może nadto rozszerzyć powództwo o świadczenia za kolejne okresy. Taki przypadek zaistniał w niniejszej sprawie, skoro wniesione pierwotnie powództwo o pozbawienie tytułu wykonawczego wykonalności stało się w toku postępowania nieaktualne, na skutek wyegzekwowania całego zasądzonego nim świadczenia. Taka zmiana powództwa – oceniona przez Sąd jako dopuszczalna w okolicznościach sprawy – oznaczała wystąpienie z nowym roszczeniem zamiast pierwotnego, co spowodowało, że przedmiotem postępowania stało się wyłącznie nowe roszczenie, a co do roszczenia dotychczasowego należało umorzyć postępowanie, wobec dorozumianego cofnięcia pozwu - na zasadzie art. 355 w zw. z art. 203 k.p.c. (zob. uchwały Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 2007 r., III CZP 165/06, LEX nr 230995, a także z dnia 13 kwietnia 1988 r., III CZP 24/88, OSNC 1989 nr 9, poz. 128), o czym Sąd orzekł w punkcie I. wyroku. W ocenie Sądu taka zmiana okoliczności oraz powództwa w żadnym razie nie spowodowała otwarcia dla powoda na nowo terminu do zgłaszania twierdzeń i dowodów – w świetle powołanej regulacji art.
– w zakresie wykazania istnienia wierzytelności wzajemnej przedstawionej do potrącenia (wobec twierdzenia, że na skutek oświadczenia w tym przedmiocie wygasła stwierdzona tytułem wykonawczym wierzytelność przysługująca stronie przeciwnej). Przewidziana przez ustawodawcę dopuszczalność zmiany powództwa w postępowaniu w sprawach gospodarczych (art. 458 8 § 1 k.p.c.), zakłada bowiem zachowanie tożsamości podstawy faktycznej żądania pierwotnie dochodzonego w pozwie. Reaktywując kodeksowe przepisy o odrębnym postępowaniu w sprawach gospodarczych, ustawodawca ponownie wprowadził rozwiązanie stosowane już w oparciu o poprzednio obowiązujący art. 479 4 § 2 k.p.c. (obecnie jego odpowiednikiem jest ww. przepis art. 458 8 § 1 k.p.c.). Aktualne pozostało jednak przyjęte w orzecznictwie, jeszcze na tle tej regulacji stwierdzenie, że taka zmiana powództwa nie może prowadzić do zerwania związku między procesem poprzednim a obecnym (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 9 września 2009 r., V CZ 33/09 LEX nr 627263). Wskazać w związku z tym trzeba, że zgodnie z art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c. dłużnik może w drodze powództwa żądać pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności, jeżeli po powstaniu tytułu egzekucyjnego nastąpiło zdarzenie, wskutek którego zobowiązanie wygasło albo nie może być egzekwowane; gdy tytułem jest orzeczenie sądowe, dłużnik może oprzeć powództwo także na zdarzeniach, które nastąpiły po zamknięciu rozprawy, na zarzucie spełnienia świadczenia, jeżeli zgłoszenie tego zarzutu w sprawie było z mocy ustawy niedopuszczalne, a także na zarzucie potrącenia. Powołany przepis art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c. stwarza zatem podstawę do zwalczania tytułu wykonawczego w przypadku, gdy już po powstaniu tytułu egzekucyjnego zaszło zdarzenie prowadzące do wygaśnięcia zobowiązania, jakim byłoby złożenie przez dłużnika oświadczenia o potrąceniu prowadzącego do umorzenia wierzytelności stwierdzonej tytułem egzekucyjnym – i to z mocą wsteczną od chwili kiedy potrącenie stało się możliwe (art. 498 § 2 w zw. z art. 499 k.c.). Skuteczne dokonanie potrącenia, ze względu na jego skutki, porównywalne jest bowiem do zarzutu wygaśnięcia zobowiązania przez spełnienie świadczenia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2017 r., IV CNP 40/16, LEX nr 2310116, a także uchwała tego Sądu z dnia 20 listopada 1987 r., III CZP 69/87, OSNC 1989, nr 4, poz. 64). Podnosząc w niniejszej sprawie – w pozwie – fakt przysługiwania mu takiego roszczenia wzajemnego powód wskazał na treść § 14 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 14 ust. 2 umowy z dnia 8 czerwca 2015 r. o roboty budowlane NR (...) (...) (...) – gdzie na wypadek opóźnienia w wykonaniu przedmiotu umowy przewidziany został obowiązek zapłaty przez wykonawcę na rzecz zamawiającego kar umownych, z możliwością jednostronnego ich potrącenia z wynagrodzenia wykonawcy ( zob. k. 29 – 29 v. akt). W tym zakresie powód w pozwie powołał się jednak jedynie na własne oświadczenia dotyczące naliczenia kary umownej (pismo z dnia 29 lipca 2020 r. z dowodem doręczenia – k. 33 – 35 akt) oraz w przedmiocie potrącenia (pismo z dnia 31 sierpnia 2021 r. – k. 36 akt). Nie jest wprawdzie przedmiotem sporu, że pozwany jest stroną tej umowy jako następca prawny wykonawcy (po tej stronie występuje tam bowiem Konsorcjum firm (...) z siedzibą w O. oraz (...) z siedzibą w P. – zob. k. 17, a ponadto odpis z KRS – k. 191 akt), jednakże samo istnienie (powstanie) oraz zakres przedstawionego przez powoda do potrącenia roszczenia oparte zostało wyłącznie na oświadczeniach samej strony (w powołanych w pozwie pismach z dnia 29 lipca 2020 r. i 31 sierpnia 2021 r. – k. 33 i 36 akt). Zdaniem Sądu na podstawie tych tylko dowodów – mających charakter dokumentów prywatnych, a więc stanowiących dowód wyłącznie tego, że osoba, która podpisała dokument, złożyła oświadczenie w nim zawarte (art. 245 k.p.c.) – nie było uwzględnienie żądania pozwu, opartego na twierdzeniu, że roszczenie wyegzekwowane na podstawie ww. tytułu wykonawczego wygasło wskutek potrącenia, a pozwany powinien zwrócić wyegzekwowane w całości świadczenie jako nienależne (art. 410 § 2 k.c.). Jak wskazuje na to chociażby treść ww. pisma powoda z dnia 29 lipca 2020 r. – powołującego się na wcześniejszą korespondencję między stronami mającą dotyczyć „rzeczywistych przyczyn opóźnienia” ( k. 33 akt) – powód ujawnił w niniejszej sprawie w pozwie – wbrew obowiązkowi o którym mowa nie tyko w art.
3 k.p.c. – jedynie pewien wycinek okoliczności faktycznych dotyczących sprawy, co uzasadnia wniosek, że powołanie na późniejszym etapie jakichkolwiek innych faktów mających uzasadnić istnienie własnego roszczenia o zapłatę kary umownej (art. 483 i 484 k.c.) w oczywisty, wręcz jaskrawy, sposób należy uznać za spóźnione – jak o tym stanowi art.
Znamienne, że powód nie przedstawił w pozwie żadnych twierdzeń o – znanym mu przecież – stanowisku strony przeciwnej względem roszczenia przedstawionego do potrącenia, które było objęte także wcześniejszymi oświadczeniami powoda o potrąceniu ( k. 193 i 194 akt), a i obecnie pozostaje także przedmiotem sporu między stronami. Z pewnością także – przy podstawie faktycznej żądania określonej w pozwie w tak ograniczony sposób – w żadnym razie nie można przyjąć, że dalsze dotyczące tego twierdzenia i wnioski dowodowe, powołane w kolejnym piśmie powoda z dnia 22 października 2021 r., stanowiły jedynie „rozwinięcie i sprecyzowanie” twierdzeń powołanych już w pozwie, a przez to nieobjętych prekluzją (zob. wyrok SN z dnia 21 lutego 2008 r., III CSK 292/07, LEX nr 366047). Także fakt wzmiankowanego jedynie w pozwie procesu jaki miał toczyć się między stronami w tym przedmiocie – przed Sądem Okręgowym w Legnicy (sygn. VI GC 8/21), bez podania jednak w tym zakresie jakichkolwiek bliższych danych ( zob. k. 6 akt) – nie uzasadniał podjęcia przez Sąd orzekający w niniejszej sprawie inicjatywy dowodowej z urzędu. Zasadą jest, że sąd w postępowaniu cywilnym nie powinien wyręczać w tym zakresie strony, w sytuacji gdy jest ona reprezentowana przez pełnomocnika będącego radcą prawnym czy adwokatem. Przeprowadzenie dowodu nie wskazanego przez strony co do zasady nie jest obowiązkiem, a jedynie uprawnieniem sądu (art. 232 zd. 2 k.p.c.). Zgodnie ze stanowiskiem wyrażonym przez Sąd Najwyższy m.in. w uchwale składu 7 sędziów z dnia 19 maja 2000 r., III CZP 4/00 (OSNC 2000, nr 11, poz. 195), a także w wyrokach z dnia 25 marca 1998 r., II CKN 656/97 (OSNC 1998, nr 12, poz. 208), z dnia 4 stycznia 2007 r., V CSK 377/06 (OSP 2008, nr 1, poz. 8) i z dnia 24 kwietnia 2014 r., III CSK 173/13 (Monitor Prawniczy 2015, nr 5, poz. 259) sąd powinien podejmować z urzędu inicjatywę dowodową przede wszystkim na zasadzie wyjątku. Obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach (art. 3 k.p.c.), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) spoczywa na stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne (por np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 1996 r., I CKU 45/96, OSNC 1997, nr 6-7, poz. 76 i z dnia 16 grudnia 1997 r., II UKN 406/97, OSNP 1998, nr 21, poz. 643). Obowiązek działania sądu z urzędu wynika przede wszystkim z nadzwyczajnych okoliczności – przekonania sądu, że strony zmierzają do obejścia prawa lub też, że brak dowodu doprowadzi do jednoznacznego pokrzywdzenia strony. Możliwość dopuszczenia dowodu z urzędu – na zasadzie art. 232 zd. 2 k.p.c. – nie oznacza w żadnym razie, że sąd obowiązany jest zastąpić własnym działaniem bezczynność strony. W ocenie Sądu w takich okolicznościach niniejszej sprawy ewentualne działanie z urzędu musiałoby doprowadzić do naruszenia prawa do bezstronnego sądu i odpowiadającego mu obowiązku przestrzegania zasady równego traktowania stron (art. 32 ust. 1 i art. 45 ust. 1 Konstytucji RP; zob. wyroki Sądu Najwyższego z 12 grudnia 2000 r., V CKN 175/00, OSP 2001, nr 7-8, poz. 116 oraz z dnia z dnia 22 marca 2012 r., IV CSK 330/11, LEX nr 1169839). Wskazuje się w szczególności, że sąd może bez wniosku strony dopuścić dowód podlegający pominięciu jako spóźniony, jeżeli służy wykazaniu twierdzeń faktycznych przytoczonych we właściwym „procesowo” czasie (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 lutego 2018 r., II CSK 462/17, OSNC-ZD 2018, nr 3, poz. 48), taki przypadek z pewnością nie zachodzi w niniejszej sprawie. Mając to na uwadze Sąd oddalił powództwo jako nieudowodnione na podstawie art. 410 § 2 k.p.c. a contrario, a o kosztach procesu orzekł na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 w zw. z art. 99 k.p.c., tj. w myśl zasady odpowiedzialności za wynik procesu. Na rzecz pozwanego należało zasądzić poniesione przez tą stronę koszty wynagrodzenia pełnomocnika procesowego w kwocie 10 800 zł (§ 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych; tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r. poz. 265 ze zm.) wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa – 17 zł. Na oryginale właściwy podpis
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.