Sygn. akt. I C 280/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 marca 2022 r. Sąd Rejonowy w Gdyni - I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: asesor sądowy Mateusz Berent Protokolant: sta
§ 1k.c.
oraz art. 13 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. Zgodnie z art. 822 § 1 i 4 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba, na której rzecz została zawarta umowa ubezpieczenia. Uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń. Zgodnie z brzmieniem art.
§ 1k.c.
o ile nie umówiono się inaczej, suma pieniężna wypłacona przez zakład ubezpieczeń z tytułu ubezpieczenia nie może być wyższa od poniesionej szkody. Z treści art. 13 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych wynika, iż w obowiązkowych ubezpieczeniach odpowiedzialności cywilnej odszkodowanie wypłaca się w granicach odpowiedzialności cywilnej podmiotów objętych ubezpieczeniem, nie wyżej jednak niż do wysokości sumy gwarancyjnej ustalonej w umowie.
- Dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy istotne znaczenie miały także przepisy art. 361 §2 k.c., zgodnie z którym w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz art. 363 § 1 k.c., który stanowi, że co do zasady naprawienie szkody winno nastąpić według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie do stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej, przy czym gdyby przywrócenie do stanu poprzedniego pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu. (wysokość szkody, zakres obowiązku naprawienia szkody)
- Przechodząc do rozważań merytorycznych należy wskazać, że pomiędzy stronami sporna pozostawała jedynie wysokość szkody. W odpowiedzi na pozew ubezpieczyciel argumentował, że powódka nie wykazała rzeczywistych kosztów naprawy, ani też tego, czy w jej następstwie przywrócono pojazd do stanu poprzedniego. Zarzut ten był całkowicie chybiony. Podkreślić należy, iż zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego obowiązek naprawienia szkody przez ubezpieczyciela OC powstaje już z chwilą wyrządzenia szkody i nie jest uzależniony od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy rzeczy i czy w ogóle zamierza ją naprawić. Odszkodowanie ma bowiem w tym przypadku wyrównać uszczerbek majątkowy powstały w wyniku zdarzenia wyrządzającego szkodę, istniejący od chwili wyrządzenia szkody do czasu, gdy zobowiązany wypłaci poszkodowanemu sumę pieniężną odpowiadającą szkodzie ustalonej w sposób przewidziany prawem. Przy takim rozumieniu szkody i obowiązku odszkodowawczego nie ma znaczenia, jakim kosztem poszkodowany faktycznie dokonał naprawy rzeczy i czy w ogóle to uczynił albo zamierza uczynić. Ewentualna naprawa pojazdu (przed uzyskaniem odpowiedniego świadczenia od ubezpieczyciela), a także jej faktyczny zakres nie ma więc wpływu na sposób ustalenia wysokości należnego odszkodowania ( vide: m.in. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2001 r., III CZP 68/01, OSNC 2002, nr 6, poz. 74, wyroki Sądu Najwyższego z 27 czerwca 1988 r., I CR 151/88, LEX nr 8894, z 16 stycznia 2002 r., IV CKN 635/00, LEX nr 78370 z 7 sierpnia 2003 r., IV CKN 387/01, LEX nr 141410 i z 3 kwietnia 2019 r., II CSK 100/18, LEX nr 2648598, uchwała Sądu Najwyższego z 15 listopada 2001 r., III CZP 68/01, OSNC 2002, nr 6, poz. 74). W przypadku wyboru przez poszkodowanego metody kosztorysowej hipotetyczne koszty naprawy są wyznacznikiem wysokości należnego poszkodowanemu odszkodowania, skoro niezależnie od naprawy pojazdu, powinno ono odpowiadać kosztom przywrócenia pojazdowi jego wartości sprzed wypadku. Każdorazowo zatem będzie niezbędna odpowiednia selekcja kosztów naprawy i ich weryfikacja na podstawie zobiektywizowanych kryteriów z perspektywy kosztów celowych i ekonomicznie uzasadnionych ( vide: uzasadnienie wyroków Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 1988 r., I CR 151/88, z dnia 20 lutego 1981 r., I CR 17/81, z dnia 20 listopada 1970 r., II CR 452/72, OSNC 1973, nr 6, poz. 111, uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2012 r., III CZP 80/01 oraz uchwała Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2003 r., III CZP 32/03).
- Mając powyższe na względzie, Sąd doszedł do przekonania, że powódka nie była obowiązana wykazywać rzeczywiście poniesionych kosztów przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego, albowiem koszty te są irrelewantne z punktu widzenia zakresu obowiązku naprawienia szkody po stronie ubezpieczyciela. Odpowiedzialność ubezpieczyciela, a w tym zakresie obejmuje celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki niezbędne do przywrócenia stanu pojazdu sprzed szkody, przy czym nie mogą one przekraczać wartości pojazdu przed szkodą. Odpowiedzialność ta zaktualizowała się już w chwili zdarzenia wywołującego szkodę i na jej zakres nie miało wpływu naprawienie szkody przez powódkę.
- W realiach rozpoznawanej sprawy istniała także konieczność uwzględnienia przy szacowaniu poniesionej szkody części nowych i oryginalnych. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem judykatury zakład ubezpieczeń zobowiązany jest na żądanie poszkodowanego do wypłaty, w ramach odpowiedzialności z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego, odszkodowania obejmującego celowe i ekonomicznie uzasadnione koszty nowych części i materiałów służących do naprawy uszkodzonego pojazdu. Jeżeli ubezpieczyciel wykaże, że prowadzi to do wzrostu wartości pojazdu, odszkodowanie może ulec obniżeniu o kwotę odpowiadającą temu wzrostowi ( vide: uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 12 kwietnia 2012 r. III CZP 80/11, L.). Z niekwestionowanej opinii biegłego jednoznacznie wynika, że w wyniku naprawy pojazdu zgodnie z technologią naprawy producenta oraz przy zastosowaniu części oryginalnych wartość rynkowa samochodu powódki nie wzrośnie w stosunku do jego wartości sprzed momentu powstania szkody.
- Bez znaczenia pozostawały także zarzuty ubezpieczyciela dotyczące nieskorzystania przez powódkę z możliwości naprawy pojazdu w warsztacie z sieci partnerskiej ubezpieczyciela. Przede wszystkim – odnosząc się do powyższych zarzutów – należy raz jeszcze odwołać się do utrwalonej linii orzecznictwa, zgodnie z którą poszkodowany po pierwsze może domagać się zwrotu hipotetycznych kosztów naprawy samochodu, nawet jeżeli go faktycznie nie naprawił, po drugie odszkodowanie to powinno uwzględniać ceny nowych i oryginalnych części zamiennych oraz stawki stosowane w warsztacie wybranym przez poszkodowanego, o ile są to stawki stosowane i występujące na lokalnym rynku. W tym kontekście, przyjęcie oferty pozwanego oznaczałoby de facto zmuszenie poszkodowanego do naprawy samochodu, mimo braku takiego obowiązku w świetle obowiązujących przepisów prawa. Obowiązku takiego nie można wywodzić z treści art. 354 §2 k.c. Jednocześnie, zapewne w przypadku przyjęcia oferty pozwanej naprawa miałaby zostać wykonana w oparciu o kosztorys sporządzony przez ubezpieczyciela, w którym uwzględniono części inne niż oryginalne. Tymczasem, w przypadku, gdy przed kolizją pojazd był skompletowany wyłącznie z części oryginalnych, montaż innych elementów nie zapewni powrotu do stanu sprzed szkody. Wobec tego oferowanie naprawy na warunkach jak w niniejszej sprawie oznaczałoby narzucenie poszkodowanej powódce nie tylko sposobu naprawienia szkody, ale nawet rodzaju części zamiennych, które mają zostać użyte do naprawy, co stoi w sprzeczności z powołanym powyżej orzecznictwem. Obowiązek minimalizacji skutków szkody musi być utrzymany i stosowany w rozsądnych granicach i nie powinien być wykorzystywany do nakłaniania poszkodowanego by zrezygnował z realizacji przysługujących mu praw podmiotowych. Skoro strony nie wiąże stosunek umowny, to ubezpieczyciel nie może skutecznie narzucić poszkodowanemu warsztatu, w którym ma zostać dokonana naprawa pojazdu, a także stawek za prace naprawcze czy rodzaju części zamiennych. W związku z powyższym należało uznać, że nieskorzystanie z oferty pozwanego nie stanowiło naruszenia obowiązku minimalizacji szkody.
- Wbrew zarzutom strony pozwanej, powódka wykazała wysokość poniesionej szkody majątkowej, wnosząc o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego. Z treści opinii przedstawionej przez biegłego P. T. wynika, że celowe i ekonomiczne uzasadnione koszty przywrócenia pojazdu powódki do stanu sprzed kolizji opiewały na kwotę 75.197,24 zł. Przy uwzględnieniu dotychczas wypłaconego odszkodowania w kwocie 49.550,87 zł, nieskompensowaną dotąd część szkody należało określić na kwotę 25.706,37 zł.
- Na uwzględnienie zasługiwało także roszczenie powódki o zwrot kosztów prywatnej kalkulacji kosztów naprawy w wysokości 300 zł. W wyroku z dnia 30 lutego 2002r., V CKN 908/00 (niepublikowany) Sąd Najwyższy zajął stanowisko, że ocena, czy koszty ekspertyzy powypadkowej poniesione przez poszkodowanego w postępowaniu likwidacyjnym mieszczą się w ramach szkody i normalnego związku przyczynowego winna być dokonywana na podstawie konkretnych okoliczności sprawy, a w szczególności po dokonaniu oceny, czy poniesienie tego wydatku było obiektywnie uzasadnione i konieczne. W świetle przedstawionego stanowiska judykatury ocena czy poniesione koszty ekspertyzy sporządzonej na zlecenie poszkodowanego w postępowaniu przedsądowym są objęte odszkodowaniem przysługującym od ubezpieczyciela z umowy odpowiedzialności cywilnej, musi być dokonana przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy, a w szczególności uzależniona jest od ustalenia, czy zachodzi normalny związek przyczynowy pomiędzy poniesieniem tego wydatku a kolizją drogową, oraz czy poniesienie tego kosztu było obiektywnie uzasadnione i konieczne także w kontekście ułatwienia prawidłowego określenia rozmiarów szkody przez zakład ubezpieczeń. W okolicznościach niniejszej sprawy – zdaniem Sądu – przedmiotowa opinia była potrzebna, w celu weryfikacji, czy odszkodowanie zostało ustalone przez ubezpieczyciela w prawidłowej wysokości, a także w celu określenia wysokość przysługującego jej roszczenia. Należy zauważyć, że opinia jest co do zasady zbieżna z opinią biegłego sądowego, co potwierdza jej rzetelność i trafność. Jednocześnie, powódka wykazała wysokość poniesionych z tego tytułu kosztów, przedkładając kopię faktury i potwierdzenia dokonania przelewu bankowego.
- Z uwagi na powyższe, Sąd na podstawie art. 822 § 1 i 4 k.c. i art.
§ 1kc oraz art.
13 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Sąd zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 26.006,37 zł.
- Nadto, na podstawie art. 481 k.c. w zw. z art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty 25.706,37 zł od dnia następującego po dniu wydania decyzji w przedmiocie odszkodowania tj. od dnia 30 grudnia 2020 r., mając na względzie, że jako profesjonalista dysponujący zespołem rzeczoznawców i odpowiednimi środkami technicznymi, ubezpieczyciel był już w stanie w tym terminie określić wysokość szkody. W zakresie kwoty 300 zł Sąd uznał, że pozwana popadła w opóźnienie niezwłocznie po doręczeniu jej odpisu pozwu, który stanowił w okolicznościach niniejszego przypadku jednocześnie wezwanie do zapłaty. Określając termin wymagalności roszczenia Sąd przyjął siedmiodniowy termin do zapłaty, uwzględniając, że taki termin był wystarczający do oceny zasadności roszczenia, a także uwzględnia wszelkie okoliczności związane z obiegiem korespondencji w spółce, koniecznością zebrania stosowanej dokumentacji czy konsultacji z prawnikiem. Skoro doręczenie pozwu nastąpiło 28 maja 2021 r., to zdaniem Sądu, niezwłoczne spełnienie świadczenia winno nastąpić do dnia 4 czerwca 2021 r. Z tego względu zasądzono ustawowe odsetki za opóźnienie od dnia 5 czerwca 2021 r.
- Na podstawie art. 481 k.c. a contrario w zakresie żądania odsetek dalej idącego Sąd oddalił powództwo. (koszty procesu)
- O kosztach procesu Sąd orzekł na mocy art. 98 k.p.c. i zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy zasądził od przegrywającego niniejszy spór pozwanego na rzecz powoda kwotę 5.934,37 zł, na którą składa się opłata sądowa od pozwu w kwocie 1.301 zł, opłata za czynności fachowego pełnomocnika będącego radcą prawnym w stawce minimalnej w wysokości 3.600 zł, ustalona na podstawie §2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2018 poz. 265, t.j.),, opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł), a także wykorzystana część zaliczki na poczet opinii biegłego (1.016,37 zł). Zgodnie z art. 98 § 1 1 kpc Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia.
- W pkt IV, na podstawie art. 84 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, Sąd nakazał zwrócić powódce kwotę niewykorzystanej zaliczki na poczet opinii biegłego w kwocie 483,63 zł.