– odszkodowanie za szkodę wyrządzoną wydaniem niezgodnego z prawem prawomocnego orzeczenia sądowego lub ostatecznej decyzji administracyjnej. Wysokość dochodzonego odszkodowania została przez nich wyliczona jako możliwy do uzyskania w okresie od 1999 r. do dnia dzisiejszego czynsz. Odszkodowanie za lata 1999-2006 zostało obliczone przez biegłego w innej sprawie na kwotę 241.820 zł (jest to zaś 1/3 wartości całego odszkodowania za ten okres). Natomiast w ocenie powodów od roku 2006 czynsz za nieruchomości niewątpliwie wzrósł w sposób znaczny, stąd przyjęli oni, że za lata 2006-2016 należna im kwota stanowi iloczyn powierzchni 4.674 m 2, stawki czynszu za 1 m 2 na miesiąc tj. 7,50 zł, liczbę lat – 10 i liczbę miesięcy w roku – 12, a także udział w nieruchomości wynoszący 1/3. Daje to łączną kwotę 1.402.200 zł. Łączne kwoty dodano i wyliczono proporcjonalnie do posiadanych udziałów dla każdego z powodów (powódka J. P. 4/18, powódka B. D. 1/18, powód R. P. 1/18). W odpowiedzi na pozew z dnia 13 sierpnia 2018 r. pozwany Skarb Państwa – Wojewoda (...) zastępowany przez Prokuratorię Generalną Rzeczypospolitej Polskiej wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie art. 32 ust. 1 i 2 ustawy o Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej. W ocenie strony pozwanej powództwo nie zasługuje na uwzględnienie, zarówno co do zasady, jak i co do wysokości. Strona pozwana zakwestionowała twierdzenia i zarzuty strony powodowej za wyjątkiem wyraźnie przyznanych. W pierwszej kolejności pozwany podniósł, że strona powodowa nie posiada legitymacji procesowej do dochodzenia odszkodowania z tytułu utraconego czynszu, albowiem nie jest właścicielem przedmiotowej nieruchomości. Skoro zaś na nieruchomości tej ustanowione zostało użytkowanie wieczyste, to jedynie Skarb Państwa może być właścicielem takiej nieruchomości. Wynika to również z księgi wieczystej spornej nieruchomości. W ocenie strony pozwanej powodowie winni w pierwszej kolejności wystąpić o ujawnienie swojego prawa w treści księgi wieczystej. Jednocześnie pozwany podniósł, że rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych chroni nabywcę użytkowania wieczystego. Dalej strona pozwana wskazała, że powołany jako podstawa prawna roszczenia powodów art.
o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw, z mocą od dnia 1 września 2004 r. Ustawa nowelizująca uchyliła jednocześnie art. 160 k.p.a. Art. 5 ustawy nowelizującej określił natomiast, że stosowanie art. 160 k.p.c. może mieć miejsce jedynie do zdarzeń i stanów prawnych powstałych przed dniem wejścia w życie ustawy nowelizującej w brzmieniu obowiązującym do dnia wejścia w życie niniejszej ustawy. Oznacza to, że przepis art.
nie ma mocy wstecznej. Skoro powodowie jako źródło szkody wskazali decyzję Ministra Infrastruktury i (...) z dnia 21 listopada 1991 r., w sprawie tej zastosowanie winien mieć art. 160 § 1 k.p.a. Na podstawie tego przepisu można było natomiast dochodzić jedynie roszczeń odszkodowawczych ograniczonych do rzeczywiście poniesionej szkody, a nie korzyści, które można było osiągnąć gdyby szkody nie wyrządzono. Ponadto zdaniem pozwanego powodowie nie wykazali istnienia związku przyczynowego pomiędzy szkodą a działaniem lub zaniechaniem podmiotu odpowiedzialnego oraz wysokości szkody. Jego zdaniem sposób ustalenia wysokości dochodzonego odszkodowania uznać należy za dowolny. Skarb Państwa wskazał, że ewentualna wysokość wynagrodzenia powinna odpowiadać temu, co powodowie zyskaliby oddając nieruchomość do odpłatnego korzystania, powinna więc ona odpowiadać „czystemu zyskowi” tj. przychodom pomniejszonym o wydatki na utrzymanie nieruchomości, których powodowie nie ponieśli. Kolejnym zarzutem podniesionym w odpowiedzi na pozew jest zarzut przedawnienia roszczenia strony powodowej. Roszczenie to zgodnie z art. 442 1 § 1 k.c. (do dnia 10 sierpnia 2007 r. art. 442 k.c.), przedawnia się z upływem 3 lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Termin ten nie może być jednocześnie dłuższy niż 10 lat do dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Tymczasem zdaniem powodów zdarzeniem wyrządzającym szkodę było wydanie decyzji przez Wojewodę (...) w dniu 21 listopada 1991 r. w przedmiocie przyznania prawa użytkowania wieczystego (...) I.. Z tym zdarzeniem zdaniem pozwanego należy więc wiązać początek biegu terminu przedawnienia. Co do żądania odsetek strona pozwana wskazała, że powodowie nie dołączyli do pozwu żadnych dokumentów, z których wynikałoby, że rzeczywiście skierowali do pozwanego stosowne wezwanie. Powodowie nie wskazali także daty, od której domagają się odsetek. Roszczenie to jest więc także w jego ocenie bezzasadne. Na rozprawie w dniu 4 grudnia 2019 r. pełnomocnik powodów z daleko posuniętej ostrożności procesowej wniósł o nieobciążanie powodów kosztami postępowania z uwagi na to, że powodowie są osobami starszymi, znajdującymi się w trudnej sytuacji materialnej i zdrowotnej. Obciążanie ich kosztami w tych okolicznościach byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. W dalszym toku postępowania strony podtrzymywały swoje stanowiska zawarte w pozwie i w odpowiedzi na pozew. Sąd ustalił, co następuje: Postanowieniem z dnia 6 października 1967 r. Sąd Rejonowy w I. stwierdził, że po S. Z.
k.c., który stanowi, iż jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. W toku postępowania strona powodowa wykazała, że orzeczenia wywłaszczeniowe zostały ostatecznie uznane za nieważne. Jednakże z uwagi na ustanowione w 19991 r. prawo użytkowania wieczystego wskazanych gruntów położonych na przedmiotowej nieruchomości, przysługujące innemu podmiotowi, nie jest możliwe wpisanie powodów do księgi wieczystej spornej nieruchomości. Z tego powodu inne sądy oddalały powództwa powodów o uzgodnienie treści księgi wieczystej nieruchomości z rzeczywistym stanem prawnym. Strona pozwana w odpowiedzi na pozew i dalszych pismach procesowych przedstawiła szereg zarzutów, mających w jej ocenie świadczyć o bezzasadności zgłoszonego roszczenia. W pierwszej kolejności Sąd odniesie się do najdalej idącego zarzutu przedawnienia roszczenia. Pozwany Skarb Państwa już w odpowiedzi na pozew podniósł, że bieg terminu przedawnienia roszczeń z tytułu czynów niedozwolonych (a takim są czyny wskazane, z uwagi na jego umieszczenie, w art.
) regulowany jest przez art. 442 1 § 1 k.c. (do dnia 10 sierpnia 2007 r. był to art. 442 k.c.). Przepis ten stanowi, że roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. W ocenie strony pozwanej do przedawnienia roszczenia może dojść zatem zanim stanie się ono wymagalne, czy też zanim w ogóle ujawni się szkoda. W tym zakresie strona pozwana przywołała stosowne orzecznictwo. Skoro zdaniem powodów zdarzeniem wyrządzającym szkodę było wydanie decyzji Wojewody (...) z dnia 21 listopada 1991 r. w przedmiocie przyznania prawa użytkowania wieczystego innemu podmiotowi, to właśnie z tym zdarzeniem należy wiązać początek biegu przedawnienia. Strona powodowa oponowała wskazując, że jej zdaniem w takim przypadku odpowiednim rozwiązaniem jest przyjęcie, że przedawnienie roszczenia rozpoczyna swój bieg od dnia, w którym stała się ostateczna decyzja stwierdzająca nieważność decyzji. W ocenie powodów zastosowanie innego rozwiązania czyniłoby odpowiedzialność jedynie iluzoryczną. Z daleko posuniętej ostrożności procesowego strona powodowa wskazała na sprzeczność podnoszonego przez pozwanego zarzutu przedawnienia roszczenia z art. 5 k.c. – powodowie uzyskali bowiem decyzję stwierdzającą nieważność decyzji wywłaszczeniowej. Słusznie wskazywała strona pozwana, że w przedmiotowym zakresie najistotniejsze znaczenie miało ustalenie, z jakim zdarzeniem powodowie łączą powstanie opisanej w pozwie szkody. Sąd ustalił, mając na względzie stanowiska obu stron opisane w pozwie, w odpowiedzi na pozew oraz w dalszych pismach procesowych, że źródłem szkody poniesionej przez powodów (lub ich poprzedników prawnych) były pierwotne orzeczenia wywłaszczeniowe wydane w latach 1950 i 1952, nie zaś decyzja Wojewody (...) z dnia 21 listopada 1991 r. ustanawiająca na rzecz innego podmiotu prawo użytkowania wieczystego wywłaszczonego na rzecz Skarbu Państwa gruntu. Już wtedy bowiem spadkodawcy powodów utracili władztwo nad rzeczą, dalsze więc decyzje i orzeczenia odpowiednich organów pogłębiały tylko trudności w ewentualnym odzyskaniu nieruchomości. Jednakże pierwotną przyczyną, która uzasadnia dochodzenie odszkodowania z powodu niemożności korzystania i rozporządzania przedmiotem prawa własności było odebranie nieruchomości pierwotnym właścicielom. Mając na uwadze powyższe ustalenie, wskazać należy, że roszczenie powodów uległo już przedawnieniu. Upłynął już bowiem w dniu wniesienia pozwu 10-letni termin wskazany w treści art. 442 1 k.c. od dnia szkody. Jednocześnie upłynął również 3-letni termin przedawnienia biegnący od dnia dowiedzenia się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia (orzeczenia NSA z 2003 r.). Nawet jednak gdyby przyjąć, że źródłem faktycznej szkody była decyzja wydana w dniu 21 listopada 1991 r. orzekająca nabycie przez (...) I. użytkowania wieczystego oznaczonych nr (...) działek gruntu (argumentem strony powodowej było to, że gdyby nie wpis użytkownika wieczystego do księgi wieczystej przedmiotowej nieruchomości, to powodowie mogliby wpisać się do księgi jako właściciele nieruchomości), to również i w tym wypadku roszczenie uległo przedawnieniu i to już w listopadzie 2001 r. Strona powodowa nie wykazała bowiem przerwania biegu przedawnienia tego roszczenia. W innych sprawach prowadzonych przez państwa P., występowali oni jedynie przeciwko (...) I., a więc użytkownikowi wieczystemu, w przedmiotowej sprawie pozywając zaś inny podmiot – Skarb Państwa, co do którego roszczenie zostało pierwszy raz zgłoszone w przedmiotowej sprawie, a więc już po upływie terminu przedawnienia roszczenia odszkodowawczego. W piśmie procesowym z dnia 24 stycznia 2019 r. strona powodowa miała dokonać sprecyzowania żądania. Wskazała więc, że wnosi o zasądzenie od strony pozwanej odszkodowania za szkodę wyrządzoną wydaniem decyzji przez Wojewodę (...) z dnia 21 listopada 1991 r., uznanej już w 2015 r. za wydaną niezgodnie z prawem przez Ministra Infrastruktury i (...). Powodowie twierdzą, że w ich przekonaniu to w 2015 r. rozpoczął swój bieg termin przedawnienia tego roszczenia, a wniesienie powództwa w styczniu 2018 r. przerwało ten bieg. Słuszne jest jednak w ocenie Sądu w tej materii twierdzenie pozwanego, że w istocie wskazana decyzja z dnia 27 lipca 2015 r. wydana przez Ministra Infrastruktury i (...) jest jedynie źródłem roszczenia powodów, z którego wywodzą oni swojego skutki prawne, nie zaś źródłem szkody, od którego to należy liczyć ewentualny termin biegu przedawnienia tego roszczenia. Sąd odrzuca stanowisko i twierdzenia pozwanego, jakoby pismo powodów z dnia 24 stycznia 2019 r. miało stanowić modyfikację powództwa, lecz wobec licznych wątpliwości drugiej strony i samego Sądu, stanowiło ono jedynie precyzyjne określenie roszczenia, jego źródła i podstaw faktycznych oraz prawnych. Należy mieć przy tym na względzie, iż okoliczności faktyczne powództwa nie uległy zmianie, jak również podstawa prawna (odszkodowanie za szkodę wyrządzoną przez organ władzy) pozostała ta sama. Powodowie precyzyjne określili jedynie charakter dochodzonego przez nich odszkodowania za szkodę, wobec czego nie można w tym zakresie uznać za uzasadnione twierdzenia strony pozwanej. Drugim zarzutem strony pozwanej był rzekomy brak legitymacji procesowej czynnej powodów. Zdaniem pozwanego Skarbu Państwa skoro powodowie nie są właścicielami spornej nieruchomości, to nie mogą dochodzić odszkodowania z tytułu niemożliwego do uzyskania czynszu. Stanowisko to miało znaczenie przed sprecyzowaniem podstaw zgłoszonego w pozwie roszczenia. Jednakże konieczne staje się wskazanie, że w ocenie Sądu zarzut ten był w powyższych okolicznościach zasadny, albowiem w obecnej chwili właścicielem nieruchomości, którego prawo własności uwidocznione zostało w księdze wieczystej jest Skarb Państwa. Powodowie nie tylko nie posiadają spornej nieruchomości, ale również nie wykonują żadnego władztwa nad nią. Powództwo o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym zostało oddalone. Jednocześnie powodowie nie wykazali w toku procesu, że w okresie, za który dochodzą odszkodowania przez cały czas właścicielami byli oni lub ich spadkodawcy. Jednakże dochodzone po sprecyzowaniu odszkodowanie powoduje, że argumentacja ta nie większego znaczenia dla sprawy, ponieważ powodowie wprost wskazali, że nie są właścicielami nieruchomości de facto. Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2019 r. (I CSK 238/18, LEX nr 2675033), w razie nacjonalizacji, źródłem szkody jest orzeczenie nacjonalizacyjne, nie zaś decyzja stwierdzająca jego nieważność czy decyzja stwierdzająca nabycie przez państwową osobę prawną z mocy prawa, użytkowania wieczystego nieruchomości objętej nacjonalizacją. Oznacza to więc, zgodnie z twierdzeniami pozwanego, że przyczyną ewentualnej szkody po stronie powodowej są właśnie te orzeczenia wydane w latach 1950 i 1952, których nieważność została stwierdzona w późniejszym czasie, i których niemożność uchylenia potwierdzono w kolejnych decyzjach. Znaczenie innych decyzji, będących następstwem orzeczeń nacjonalizacyjnych powoduje jedynie, że szkoda, nawet jeśli faktycznie wystąpiła, nie może być naprawiona w drodze przywrócenia nieruchomości pierwotnym właścicielom czy ich spadkobiercom. Jednocześnie wskazać należy, że stwierdzenie nieważności orzeczenia wywłaszczeniowego ma skutek retroaktywny ( ex tunc), lecz z uwagi na istnienie wpisu użytkownika wieczystego w księdze wieczystej nieruchomości, odzyskanie nieruchomości przez pierwotnego wierzyciela nie może nastąpić dopóki nie dojdzie do usunięcia z obrotu prawnego decyzji stwierdzającej nabycie prawa użytkowania wieczystego na tej nieruchomości. Również Sąd Najwyższy w swoim wyroku z dnia 14 kwietnia 2016 r. (IV CSK 492/15, LEX nr 2069451) wskazał, że wydanie pierwotnego orzeczenia pozbawiającego prawa własności nieruchomości jest źródłem szkody, z którego zaistnieniem wiązać należy początek biegu terminu przedawnienia roszczeń odszkodowawczych w związku z późniejszym stwierdzeniem jego nieważności. Z uwagi na uwzględnienie podniesionego zarzutu przedawnienia, jedynie na marginesie wskazać należy, że słuszne są również twierdzenia pozwanego co do obowiązku ograniczenia dochodzonych przez stronę powodową roszczeń jedynie do wyłącznie rzeczywiście poniesionej szkody – z uwagi na przepisy intertemporalne związane z treścią art.
oraz art. 160 k.p.a. Strona pozwana wskazała, że przepis art.
został dodany do polskiego porządku prawnego w drodze ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw z mocą od dnia 1 września 2004 r. Ustawa ta uchyliła jednocześnie art. 160 k.p.a. Określono również czasowy zasięg stosowania art. 160 k.p.a. w ten sposób, że przepis ten znajdował zastosowanie do zdarzeń i stanów prawnych powstałych przed dniem wejścia w życie ustawy nowelizującej w brzmieniu obowiązującym do dnia wejścia w życie tej ustawy. W praktyce oznaczało to, że w oparciu o przepis art. 160 k.p.a., który powinien stanowić podstawę prawną powództwa, ogranicza się dochodzenie roszczeń odszkodowawczych jedynie do rzeczywiście poniesionej szkody ( damnum emergens) i wyklucza to dochodzenie korzyści, które strona mogłaby ewentualnie osiągnąć, gdyby szkody nie wyrządzono ( lucrum cessans). Powodowie tymczasem dochodzili swoich roszczeń nie tylko na błędnej podstawie prawnej, ale również bezpośrednio wskazując, że ewentualna szkoda stanowi utracone przez nich korzyści związane z tym, że nie byli przez dany okres czasu właścicielami przedmiotowej nieruchomości. Powodowie nie wykazali więc zasadności zgłoszonego przez nich roszczenia. Powyższe stanowisko potwierdzone zostało ostatecznie w uchwale pełnego składu Sądu Najwyższego z dnia 31 marca 2011 r. (uchwała pełnego składu Sądu Najwyższego z dnia 31 marca 2011 r., III CZP 112/10, OSNC 2011/7-8/75). Argument ten również utracił znaczenie po sprecyzowaniu przez stronę powodową roszczenia. Gdyby nawet uznać w całości za uzasadnione twierdzenia strony powodowej tj. określić, że swoją szkodę rzeczywistą (tj. utratę prawa własności, która z kolei powoduje utratę kwoty stanowiącej jej wartość) wiążą powodowie z wydaniem przez Wojewodę (...) decyzji z dnia 21 listopada 1991 r., w związku z którą (...) I. nabył w użytkowanie wieczyste sporny grunt, a decyzja ta uznana została za wydaną niezgodnie z prawem na skutek decyzji Ministra Infrastruktury i (...) z dnia 27 lipca 2015 r., to powództwo nadal nie zasługiwałoby na uwzględnienie. Przede wszystkim bowiem roszczenie uległo już przedawnieniu. Zdarzenie powodujące szkodę miało bowiem miejsce więcej niż 10 lat przed zgłoszeniem roszczenia, brak było przerwania biegu przedawnienia (żadna sprawa nie została wytoczona przeciwko Skarbowi Państwa), a powodowie nie wykazali, iż są właścicielami spornej nieruchomości (przeczy temu treść księgi wieczystej). Reasumując, sąd zważył, że w niniejszej sprawie brak podstaw, aby przypisać Skarbowi Państwa odpowiedzialność za opisywane przez powodów szkody. Zgłoszone przez nich ostatecznie roszczenie o wypłatę odszkodowania z tytułu utraty prawa własności nieruchomości miało wynikać z wydanej przez Wojewodę (...) w dniu 21 listopada 1991 r. decyzji o nabyciu przez (...) I. w użytkowanie wieczyste działek oznaczonych w ewidencji gruntów nr (...)oraz z decyzji Ministra Infrastruktury i (...) z dnia 27 lipca 2015 r. Pierwsza decyzja wskazana przez stronę powodową jako pierwotne źródło szkody, z którą powodowie wiążą jej powstanie, jest jedynie kolejną decyzją w całym ciągu decyzji administracyjnych, które odnoszą się do opisanej w pozwie nieruchomości. W takim ciągu zdarzeń Sąd nie dopatrzył się istnienia adekwatnego związku przyczynowego. Przede wszystkim decyzja ta stwierdzała nabycie prawa użytkowania wieczystego przez inny podmiot, a powodowie swoją szkodę upatrują w utracie prawa własności. Utrata ta nastąpiła zaś wskutek decyzji wydawanych w latach 50-tych XX w. Jednocześnie Sąd w całej rozciągłości popiera stanowisko strony pozwanej, że kolejne decyzje nie zmieniały już stanu prawnego spornych działek, nadal nieruchomość ta nie była już własnością powodów ani ich poprzedników prawnych. Podobne stanowisko zajmowały już inne sądy w podobnych sprawach, jak np. Sąd Apelacyjny w Warszawie w swoim wyroku z dnia 6 czerwca 2018 r., w którym wskazał on, że „(...) źródłem szkody za bezprawnie znacjonalizowane mienie, którego poszkodowany nie może odzyskać w naturze, jest pierwotna decyzja o przejściu nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa, a nie późniejsze decyzje dotyczące jego trwałego rozdysponowania (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 czerwca 2018 r., V ACa 435/17). Jak więc wynika z ww. orzeczenia, każda kolejna decyzja, nawet jeśli została wydana niezgodnie z prawem, co zostało stwierdzone w innym postępowaniu, nie ma już znaczenia dla powstania wcześniej szkody polegającej na utracie prawa własności. W chwili wydania decyzji, przez którą utracone zostało prawo własności nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa, poprzednicy prawni powoda utracili już prawo własności. Decyzja o ustanowieniu prawa użytkowania wieczystego nie może zatem stanowić samodzielnego zdarzenia wyrządzającego szkodę, można jej bowiem przypisać tylko wtórne konsekwencje prawne (niemożność wpisania powodów jako właścicieli nieruchomości). Wreszcie powołanie się na stronę powodową na treść art. 5 k.c. w przypadku podnoszonego przez pozwanego zarzutu przedawnienia roszczenia nie zostało przez Sąd uwzględnione. Zdaniem powodów, należy wziąć go pod uwagę z uwagi na liczne decyzje oraz długotrwałość toczących się postępowań prowadzonych od 1950 r. i realizację przez powodów zaleceń wskazywanych im przez pozwanego. W ocenie Sądu pozwany ma prawo podnieść zarzut przedawnienia roszczenia i nie nadużywa w tym przypadku swojego prawa procesowego, albowiem powołuje przy tym utrwaloną linię orzeczniczą związaną z podobnymi stanami faktycznymi i prawnymi. Pozwany realizuje jedynie swoje prawo do obrony poprzez podnoszenie zarzutu niweczącego w sposób prawidłowy i nie można jedynie na podstawie tego, że powodowie uzyskali stwierdzenie nieważności pierwotnych decyzji wywłaszczeniowych twierdzić, że podniesienie zarzutu przedawnienia jest w jakikolwiek sposób sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Sam fakt trwania wieloletnich procesów nie świadczy jeszcze o nadużywaniu prawa podmiotowego, tym bardziej, że to strona powodowa inicjuje te postępowania, a pozwany pierwszy raz występuje w nich w roli podmiotu pozwanego w postępowaniu sądowym. Fakt wydania decyzji z 1991 r. o ustanowieniu prawa użytkowania wieczystego nie miał bezpośredniego znaczenia dla powstania ewentualnej szkody w majątku powodów. Związek przyczynowy w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. występuje więc jedynie pomiędzy orzeczeniem z dnia 11 listopada 1950 r. podjętym przez Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w B. a szkodą wyrządzoną poprzednikom prawnym występujących w sprawie powodów. W orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2019 r. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2019 r., I CSK 238/18, LEX nr 2675033) będącym najnowszym stanowiskiem w podobnej co do stanu faktycznego sprawie, w której poprzednicy prawni powodów utracili prawo własności nieruchomości na skutek orzeczenia, które następnie uznane zostało za nieważne ze skutkiem ex tunc, a wreszcie inny podmiot nabył w międzyczasie prawo użytkowania wieczystego tej nieruchomości, wskazano, że przyczyną szkody mogą być jedynie orzeczenia nacjonalizacyjne, których nieważność stwierdzono, nie zaś, jak wywodzi strona powodowa, decyzja uwłaszczeniowa czy decyzja stwierdzająca nabycie przez państwową osobę prawną z mocy prawa użytkowania wieczystego nieruchomości objętej nacjonalizacją (por. też: uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2018 r., III CZP 46/17, OSNC 2018, nr 7-8, poz. 65). Mając na uwadze wszystkie powyższe okoliczności, Sąd oddalił powództwo (punkt 1 wyroku), nie obciążył powodów kosztami procesu pozwanego (na podstawie art. 102 k.p.c. w związku z subiektywnym przekonaniem powodów o słuszności ich roszczenia, a także z uwagi na wiek i sytuację zdrowotną i finansową powodów - punkt 2 wyroku). Jednocześnie z uwagi na zwolnienie powodów od kosztów sądowych ponad kwoty wskazane w postanowieniu z dnia 5 marca 2018 r. (k. 63-64v), kosztami sądowymi Sąd obciążył Skarb Państwa (punkt 3 wyroku). SSO Hanna Daniel
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.