Zdaniem Sądu Okręgowego niedopuszczalne jest uproszczenie rozpoznania niniejszej sprawy poprzez odwołanie się tylko i wyłącznie do prejudycjalnego charakteru wyroków Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Sąd obowiązany jest do dokonania całościowej oceny materiału dowodowego w celu ustalenia wiążącej strony treści stosunku prawnego. Powodowie zawarli sporną umowę jako konsumenci. Sąd Okręgowy wskazał, że postanowienia umowy kredytu, która łączyła strony postępowania ustalone zostały w oparciu o preferencje powodów (konsumenta), zgłoszone we wniosku o udzielenie kredytu. Ostatecznie sama treść umowy, z wyjątkiem postanowień odzwierciedlających dane zawarte we wniosku kredytowym, nie była indywidualnie uzgadniana co do końcowego słownego brzmienia, lecz na kształt ostatecznie przyjętego wariantu tej umowy i w ogóle na decyzję o jej zawarciu decydujący wpływ mieli powodowie. W ocenie Sądu Okręgowego kwestionowane przez powodów klauzule zawarte w umowie kredytowej, nie regulują głównych świadczeń stron i nie były z powodami indywidualnie uzgodnione, aczkolwiek kształt zaproponowanych warunków umownych był ściśle zdeterminowany potrzebami powodów świadomie przez nich zgłoszonymi. W odniesieniu zaś do przesłanek sprzeczności postanowień z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesów konsumenta, a także naruszenia zasad współżycia społecznego, Sąd Okręgowy przychylił się do stanowiska pozwanego, że powodowie nie wykazali zajścia tychże przesłanek w niniejszym postępowaniu, co do żadnej ze spornych klauzul. Powodowie złożyli wniosek kredytowy, zostali zapoznani z ryzykiem kursowym, ryzykiem zmiany stopy procentowej oraz oprocentowania, wskazano gdzie mają szukać tabel kursowych. W takiej sytuacji brak jest podstaw dla twierdzenia, że umowa, którą zawarli, narusza zasady współżycia społecznego czy też dobre obyczaje. Powodowie podnosili, że kwestionowane postanowienia przyznawały bankowi prawo do jednostronnego regulowania wysokości wypłaconej kwoty kredytu oraz wysokości rat kredytu, poprzez arbitralne wyznaczanie w tabelach kursowych banku kursów kupna i sprzedaży. W umowie zabrakło kryteriów kształtowania kursu, czynników, które miałyby determinować ich wysokość, wobec czego nie wiedziała i ostatecznie i nie mogła oszacować, ile będzie wynosiła kwota wypłacona kredytu oraz każda z rat. Zdaniem Sądu Okręgowego stanowisko to jest częściowo błędne. O ile należy przyznać jej rację, że takie uprawnienia banku mogą w pewnych sytuacjach stanowić naruszenie dobrych obyczajów, o tyle powodowie nie wykazali, aby tabele kursowe pozwanego banku różniły się od kursu rynkowego transakcji kupna waluty, oraz aby zakres tej różnicy prowadził do rażącego naruszenia ich interesu oraz kształtował ich prawa i obowiązki jako konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. Nadto jak wskazał w przedmiotowej sprawie biegły, w okresie kredytowania średnia wysokość kursów sprzedaży dewiz w pozwanym banku była jedną z najmniejszych wśród banków komercyjnych. Kursy stosowane u pozwanego były kursami rynkowymi Powodowie nie wykazali naruszenia zasady równowagi kontraktowej stron. Stan faktyczny niniejszej sprawy nie daje podstaw do przyjęcia, że kurs ustalany przez pozwanego, według którego następowało przeliczenie należnej raty kredytowej do spłaty w sposób wynikający z umowy, był dowolny. Stawiając taki zarzut pozwanemu powodowie musieliby wykazać, że kursy u pozwanego odbiegają od rynkowych na tyle, że można je traktować jako ustalone w sposób dowolny, natomiast jak wykazało postępowanie dowodowe, były one jednymi z najniższych. Powodowie nie udowodnili, aby stosowane przez pozwanego kursy rażąco naruszały ich interes, biorąc pod uwagę realia rynku walutowego. Umowy kredytu indeksowanego czy denominowanego ze swojej istoty są takiego rodzaju, że żadna ze stron umowy nie może wywrzeć wpływu na parametry aktualnego miernika wysokości należnej raty. Tabela kursowa banku obowiązuje go nie tylko na potrzeby przeliczeń kredytów w walucie obcej, lecz także w zakresie pozostałych czynności bankowych zależnych od kursu walutowego czy związanych z obrotem walutą. Bank wówczas zmuszony jest do dostosowania się do czynników umożliwiających konkurencję na tym tle w stosunku do pozostałych podmiotów rynku finansowego i odzwierciedlać realne tendencje rynkowe, nie może tym samym dowolnie kreować przyjmowanego kursu walutowego na przykład w celu uzyskania większych korzyści z kredytów denominowanych. Twierdzenie powodów, że postanowienie umowne odsyłające do tabeli kursowej daje pole dla nieakceptowalnej dowolności banku w kształtowaniu obowiązków konsumenta, jest nieuprawnione. Sąd Okręgowy wskazał, że wartość waluty szwajcarskiej nie ulega wpływowi żadnej ze stron umowy. Faktycznie dochodzi wówczas do swoistej destabilizacji świadczeń wzajemnych stron, jednak wiąże się to z największym atutem kredytów walutowych, tj. z niskim oprocentowaniem kredytu, ale także z dużym i nieuniknionym ryzykiem ekonomicznym. O tym ryzyku powodowie byli informowani, co znajduje odzwierciedlenie w oświadczeniach składanych na etapie wnioskowania o kredyt, ale także zawartych w umowie, z którą powodowie przecież się zapoznali. Zdaniem Sądu Okręgowego powodowie podnosząc argumenty o nierównowadze kontraktowej stron, nie dostrzegają, że bank udzielając kredytu, czy też pożyczki długoterminowej jest obciążony szczególnym rodzajem ryzyka, nie jest bowiem w stanie po tak długim okresie trwania takiego stosunku zobowiązaniowego domagać się przed sądem odmiennego ukształtowania stosunku, który łączy go z klientem, z powołaniem się chociażby na utratę siły nabywczej waluty polskiej. Wynika to wprost z przepisu art. 358 1 § 4 k.c., zgodnie z którym z żądaniem zmiany wysokości lub sposobu spełnienia świadczenia pieniężnego nie może wystąpić strona prowadząca przedsiębiorstwo, jeżeli świadczenie pozostaje w związku z prowadzeniem tego przedsiębiorstwa. W odniesieniu do kredytów „złotowych” bank kalkuluje swoje ryzyko kontraktowe i udziela kredytu w złotych polskich, to tym samym udziela go na warunkach odmiennych, z realnym oprocentowaniem znacznie wyższym niż w przypadku, w którym udziela kredytu walutowego lub kredytu złotówkowego indeksowanego do waluty obcej czy kredytu denominowanego w walucie obcej, którą charakteryzują mniejsze wahania kursowe. Takie zabezpieczenie pozwala bankowi na udzielenie kredytu z niższym oprocentowaniem i marżą, a co za tym idzie – niższą ratą, co niewątpliwie zdecydowało o wyborze powodów. Równocześnie, wbrew przedstawianej przez powodów wykładni kwestionowanych postanowień, Sąd nie mógł w ocenie abuzywności, a w szczególności spełnienia przesłanki „rażącego naruszenia interesów konsumenta”, abstrahować od całokształtu konstrukcji umowy i zawartych w nich postanowień. Poniesienie ryzyka kursowego, związanego z możliwością zmiennej wartości franka szwajcarskiego, było rekompensowane przez zastosowanie niższej stopy procentowej, co w porównaniu do oferowanych w dacie zawierania umowy kredytów złotowych było znacznie korzystniejsze. Reasumując, Sąd Okręgowy uznał, że powodowie nie wykazali, aby ich interes jako konsumentów w omawianym stosunku zobowiązaniowym został w jakikolwiek sposób naruszony. W chwili zawierania umowy znali kwestionowane postanowienia, wiedzieli o tym, że kredyt jest denominowany. Mieli również wiedzę w zakresie postanowień dotyczących ryzyka walutowego, i początkowo odnosili wymierne korzyści z wyboru tego rodzaju instrumentu finansowego. Dopiero gdy wahania rynku walutowego doprowadziły do znaczącego wzrostu kwoty rat kredytu oceniła, że kredyt nie był dla niej korzystny, a ryzyko, o którym została poinformowana, faktycznie było znaczące. Nie było to jednak wynikiem naruszenia dobrych obyczajów przy zawieraniu umowy kredytu przez pozwanego. Niewątpliwie ryzyko jest zawsze wpisane w tego rodzaju transakcje z uwagi na wahania kursów walut, co jednak nie daje podstaw do uznania w efekcie postanowień umownych jako naruszających dobre obyczaje, czy też uzasadnione interesy strony. Sąd Okręgowy nie stwierdził podstaw dla uznania kwestionowanych klauzul jako niewiążących powodów oraz nie dopatrzył się podstaw nieważności umowy, w związku z tym żądania strony powodowej nie znajdują uzasadnienia. Wobec powyższego powództwo podlegało oddaleniu w całości. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Apelację od tego wyroku wnieśli powodowie. Zaskarżając wyrok w całości, wnieśli o uwzględnienie powództwa, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji. Nadto, zażądali zasądzenia od pozwanego kosztów postępowania za obie instancje. Powodowie zarzucili: 1. naruszenie prawa procesowego, tj.: a) art. 233 § 1 k.p.c. polegające na zaniechaniu wszechstronnego rozważenia zebranego materiału poprzez pominięcie w ocenie dowodów dwóch pisemnych opinii biegłego sądowego P. K. i oparcie się wyłącznie na opinii pisemnej biegłego P. B.
w zw. z art. 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez nieuprawnione przyjęcie, że na ocenę abuzywności klauzul umownych wpływa podnoszenie przez konsumenta na etapie zawierania umowy twierdzeń, że poszczególne zapisy są dla niego nieodpowiednie, podczas gdy podnoszenie zastrzeżeń przez konsumenta nie wpływa na ocenę postanowień umownych przez pryzmat art. 3851 § 1 k.c. oraz art. 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG;
k.c., jeśli zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny. O niejednoznaczności postanowień umowy kredytu denominowanego czy indeksowanego kursem waluty obcej można mówić wówczas, gdy nie określają one w sposób czytelny dla przeciętnego konsumenta funkcjonowania mechanizmu wymiany wynikającego z tych postanowień czy potencjalnej skali ryzyka związanego z zawieraną umową. Ciężar dowodu dopełnienia obowiązku informacyjnego spoczywa na pozwanej instytucji bankowej. Jak bowiem wyjaśnił TSUE w wyroku z dnia z dnia 10 czerwca 2021 r. C-776/19, wykładni dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że stoi ona na przeszkodzie temu, by ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego charakteru warunku umownego w rozumieniu art. 4 ust. 2 tej dyrektywy spoczywał na konsumencie. W przypadku kredytu denominowanego czy indeksowanego w walucie obcej istotne są więc wszelkie informacje dostarczone przez przedsiębiorcę, które mają na celu udzielenie wyjaśnień konsumentowi co do funkcjonowania mechanizmu wymiany i związanego z nim ryzyka. Szczególne znaczenie mają wyjaśnienia dotyczące ryzyka dla kredytobiorcy związane z silną deprecjacją środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma miejsce zamieszkania oraz wzrost zagranicznej stopy procentowej. Kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu denominowaną w walucie obcej ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może się dla niego okazać trudne do udźwignięcia w wypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie (por. wyrok TSUE z dnia 10 czerwca 2021 r. w sprawie C-609/19 i w sprawach połączonych od C-776/19 do 782/19 (...)). Przenosząc te uwagi na grunt okoliczności faktycznych niniejszej sprawy należy wskazać, że pozwany bank nie podołał ciężarowi dowodu w zakresie dopełnienia wobec powodów obowiązków informacyjnych. O ile można zgodzić się z pozwanym, że powodowie byli informowali o ryzyku walutowym związanym z zawieraną umową, to jednak w niniejszej sprawie brak jest podstaw do uznania, że zakres tych informacji, pozwalał powodom na zrozumienie istoty i przede wszystkim potencjalnej skali tego ryzyka. Powodowie nie otrzymali wyczerpującej i dostatecznej informacji w zakresie klauzul przeliczeniowych oraz ryzyku kursowym. Zgodzić się należy z powodami, że z zeznań świadków M. S., M. G. i E. P. nie wynika, by pozwany dopełnił obowiązku informacyjnego, tj. by powodowie zostali poinformowani w pełny i wyczerpujący sposób o ryzyku związanym z udzielonym kredytem. Świadek M. S., który reprezentował bank przy zawarciu spornej umowy kredytu, zeznał, że informował powodów o ryzykach związanych z zawieraną umową, w tym o ryzyku kursowym i o spreadach, ale poza zapewnieniem, że udzielał takich informacji, nie wskazał jaki konkretnie był zakres przekazanych powodom informacji w tym zakresie poza stwierdzeniem, że gdy kurs wzrośnie to będzie ryzyko kursowe. Świadek wskazał też, że była powodom przedstawiona symulacja raty kredytu w złotych i we frankach. Taki zakres informacji z pewnością nie pozwalał powodom na zrozumienie potencjalnej skali wzrostu ich zobowiązań w przypadku niekorzystnego dla nich wzrostu kursu waluty obcej przyjętej za walutę denominacji zaciągniętego kredytu denominowanego kursem CHF. Trafnie też wskazują powodowie w swej apelacji, że świadek E. P. nie miała kontaktu z powodami, natomiast świadek M. G. nie udzielał kredytów w 2007 roku, nie miał kontaktu z powodami i nie pamiętał procedur. Zeznania tych świadków nie mogą więc być podstawą ustaleń co do zakresu przekazanych powodom informacji. W ocenie Sądu Apelacyjnego wobec podniesionych przez powodów zarzutów abuzywności postanowień zawartej umowy kredytu przedmiotem oceny w aspekcie naruszenia dobrych obyczajów i interesów konsumenta (art. 385
Powodowie zakwestionowali również ustalenie, że kredyt, który zaciągnęli w pozwanym banku, jest kredytem walutowym, podczas gdy ich zdaniem jest kredytem złotowym, denominowanym w walucie obcej, w którym zastosowano mechanizm waloryzacji. Powodowie zakwestionowali również ustalenie, że kwota kredytu została określona w umowie i wynosi 256.530,85 CHF, podczas gdy kwota kredytu to kwota w walucie PLN wypłacona powodom, nie jest wskazana w umowie i brak jest możliwości przewidzenia jej wysokości. Pozwany wskazywał, że zawarta przez strony umowa jest umową kredytu walutowego. Zdaniem Sądu Apelacyjnego obie strony nie mają w pełni racji w definiowaniu spornej umowy. Zawarta przez strony umowa to umowa kredytu denominowanego kursem waluty obcej. Kredyt denominowany kursem waluty obcej stanowi możliwy wariant umowy kredytowej. W przypadku tego typu kredytów waluta obca jest jedynie instrumentem służącym do określenia wysokości zobowiązania powodów. Z treści spornej umowy jednoznacznie wynika, że frank szwajcarski był jedynie walutą denominacji, i kurs tej waluty przesądzał o wysokości zobowiązań powodów. Umowa zawarta przez strony nie była umową o kredyt walutowy, pomimo tego, że w samej umowie, kwota kredytu została określona we CHF. Poza sporem w tej sprawie jest, że chociaż kwota kredytu została określona we frankach szwajcarskich, to zgodnie z treścią umowy kwota kredytu miała być i została wypłacona w złotówkach, a waluta CHF stanowiła jedynie miernik do przeliczania wypłaconych kwot. Również spłata kredytu następowała z rachunku prowadzonego w złotówkach i także wówczas dochodziło do przeliczenia kwoty kredytu lub rat kredytu w walucie wymienialnej na złotówki po kursie waluty określonej w tabeli kursowej banku. Z postanowień umowy jasno wynikało, że jeśli finansowane były zobowiązania w kraju, to kwota kredytu mogła być wypłacona w walucie polskiej i wówczas także stosowano przeliczenie według kursu waluty z tabeli kursowej. Taka sytuacja dotyczyła powodów, zatem zasadnie powodowie wskazują, że sporna umowa nie dotyczyła kredytu walutowego, ale nie można również zgodzić się powodami, że był to w czystej postaci kredyt złotowy. Nie można zgodzić się również ze stanowiskiem pozwanego, że powodowe mieli możliwość spłaty kredytu w walucie obcej, skoro w § 13 ust. 2 wskazano, że spłata będzie dokonywana w rachunku powodów, który był rachunkiem w walucie polskiej. Poza tym sama możliwość spłaty kredytu nie eliminowałaby ryzyka walutowego, skoro powodowie swe dochody uzyskiwali w walucie krajowej. Nie można natomiast zgodzić się w tymi zarzutami apelacji, które kwestionowaną stanowisko Sądu Okręgowego o braku sprzeczności spornej umowy z przepisami prawa czy naturą nawiązanego stosunku prawnego. Jeśli bowiem chodzi o sam sposób oznaczenia świadczeń powodów, jako kredytobiorców, odwołujący się do kursów waluty obcej ustalanych przez pozwany bank, to negatywna weryfikacja arbitralności i jednostronności działań banku w tym zakresie powinna odbywać się na płaszczyźnie art.
k.c., które to przesłanki są zbliżone do zasad współżycia społecznego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 1 marca 2017 r. IV CSK 285/16 czy z 27 listopada 2019r. II CSK 483/18). Po wejściu w życie art.
k.c. przepis ten traktowany jest jako norma szczególna w stosunku do art. 58 § 2 k.c. Reżim ochrony konsumenckiej nie stoi na przeszkodzie w uznaniu umowy zawartej przez konsumenta za nieważną na podstawie art. 58 § 2 k.c., ale jest to możliwe jedynie wówczas, gdy dojdzie do naruszenia zasad współżycia społecznego w sposób, który nie będzie ograniczać się do rażącego naruszenia interesów konsumenta przez ukształtowanie we wzorcu umowy jego praw i obowiązków w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. Trzeba mieć na uwadze, że w sprawach z udziałem konsumentów, w przedmiocie objętym działaniem dyrektywy 93/13/EWG, sąd ma obowiązek takiej wykładni przepisów prawa krajowego, by najpełniej oddać rezultat, którego oczekuje prawodawca wspólnotowy (zasada effect utile; por.: wyroki TSUE z 4 czerwca 2009 r., C - 243/08 i z 30 kwietnia 2014 r., C-26/13; uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z 19 października 2017 r., III CZP 42/17). Inaczej rzecz ujmując, należy dać pierwszeństwo takiej sankcji, która odpowiada założeniom dyrektywy 93/13/EWG. W konkluzji stwierdzić trzeba, że właściwą sankcję w tym przypadku wyznaczać będzie art.
Również dotychczasowe orzeczenia Sądu Najwyższego, jakie dotyczyły kształtowania kursu waluty indeksacyjnej przez bank bez wskazania w umowie obiektywnych kryteriów ustalania tych kursów, oceniano właśnie jako niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art.
k.c. Potwierdził to Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 r. III CZP 40/22. Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie mają racji powodowie wskazując, że treść spornej umowy była sprzeczna z art. 69 prawa bankowego, gdyż zastosowany w nich sposób waloryzacji powodował, że kredytobiorca był zobowiązany do zwrócenia bankowi kwoty innej niż kwota przekazanego mu wcześniej kredytu. Określony w art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo Bankowe obowiązek banku wynikający z umowy kredytowej polega na oddaniu do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony kwoty środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, po stronie zaś kredytobiorcy powstaje obowiązek zwrotu wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty. Odniesienie do franków szwajcarskich nie nadawało spornej umowie kredytu charakteru walutowego, w którym zakładane byłyby faktyczne przepływy środków pieniężnych w tej walucie. Klauzula waluty była w tym stosunku tylko formą waloryzacji. Zastosowanie w/w mechanizmu, w związku ze zmianami kursu walut, mogło prowadzić do obciążenia kredytobiorcy obowiązkiem zwrotu sumy kapitału o innej wartości rynkowej od pierwotnie przekazanej do wykorzystania. Tego rodzaju rozwiązanie uznawano za dopuszczalne na gruncie art. 353 1 k.c. (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16 czy z dnia 14 lipca 2017 roku w sprawie II CSK 803/16). Pozwalał na to obowiązujący w dacie kontraktowania art. 358 1 § 2 k.c., zgodnie z którym strony mogły zastrzec w umowie, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według miernika wartości innego niż pieniądz, a miernikiem tym mogła być także inna waluta. Przepisy prawa bankowego nie ograniczały w tym zakresie swobody kontraktowania. W dacie zawarcia spornej umowy Prawo bankowe nie regulowało w sposób szczególny kredytu indeksowanego czy denominowanego, ale praktyka te warianty umowy ukształtowała, a akceptację dla niej odnaleźć można w ustawie z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw. Ustawodawca nie zdecydował się wówczas na eliminację wzorców obejmujących kredyty waloryzowane, wprowadził natomiast do prawa bankowego nowe przepisy art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 75b, mające zastosowanie także do umów zawartych przed wejściem w życie ustawy nowelizacyjnej w odniesieniu do niespłaconej jeszcze części kredytu (art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r.). Również fakt, że sporna umowa nie określała górnej granicy ryzyka walutowego obciążającego kredytobiorców nie uzasadnia twierdzenia, że umowa ta była sprzeczna z przepisami prawa. Również obecnie ustawodawca nie zdecydował się na wprowadzenie do prawa bankowego tego typu ograniczeń swobody kontaktowania, pomimo tego, że w 2011 r. przyjął regulacje dotyczące kredytów denominowanych i indeksowanych kursem waluty obcej. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, uznać zatem należy, że umowna konstrukcja kredytu denominowanego zawarta w spornej umowie, której spór dotyczy, nie narusza bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa, w tym art. 69 ust. 1, ust. 2 , ust. 3 Prawa bankowego. Inną płaszczyzną oceny jest ocena na gruncie art.
k.c. Sąd Okręgowy taką ocenę przeprowadził i uznał, że kwestionowane przez powodów postanowienia umowy nie mają charakteru abuzywnego. Powodowie w swej apelacji zakwestionowali również w tym zakresie stanowisko Sądu Okręgowego i w tymi zarzutami należy się zgodzić. Przede wszystkim za abuzywne uznać należy te klauzule, które określają sposób przeliczania franków szwajcarskich na złote polskie. Są one sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy powodów jako konsumentów. Po pierwsze, postanowienia umowy kredytu, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki Sądu Najwyższego z: 22 stycznia 2016 r., sygn. akt I CSK 1049/14; 1 marca 2017 r., sygn. akt IV CSK 285/16; 19 września 2018 r., sygn. akt I CNP 39/17; 24 października 2018 r., sygn. akt II CSK 632/17; 13 grudnia 2018 r„ sygn. akt V CSK 559/17; 27 lutego 2019 r„ sygn. akt II CSK 19/18; 4 kwietnia 2019 r., sygn. akt III CSK 159/17; 9 maja 2019 r., sygn. akt I CSK 242/18; 29 października 2019 r., sygn. akt IV CSK 309/18; 11 grudnia 2019 r., sygn. akt V CSK 382/18; 30 września 2020 r., sygn. akt I CSK 556/18; 2 czerwca 2021 r., sygn. akt I CSKP 55/21, z 28 września 2021 r. Sygn. akt I CSKP 74/21). Odnośnie klauzul indeksacyjnych, w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości również wskazywano na nieuczciwy ich charakter (por. np. wyroki z dnia 14 marca 2019 r. C -118/17, z dnia 20 września 2018 r. C 51/17, z dnia 20 września 2017 r., C - 186/16). Stanowisko wyrażone w tych orzeczeniach należy podzielić, bez potrzeby powtarzania całej argumentacji prawnej. Tę linię orzecznictwa potwierdził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 r. III CZP 40/22 wskazując, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. Postanowienia takie, jeśli spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art.
k.c. Stanowisko wyrażone w tych orzeczeniach należy podzielić, bez potrzeby powtarzania całej argumentacji prawnej. W ocenie Sądu Apelacyjnego przedmiotem oceny w aspekcie naruszenia dobrych obyczajów i interesów konsumenta (art.
k.c.) powinna być klauzula ryzyka kursowego w znaczeniu szerokim, a więc te wszystkie postanowienia umowy, których elementem jest ryzyko kursowe. Pogląd ten znajduje odzwierciedlenie w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej na tle wykładni przepisów dyrektywy 93/13. W sprawach dotyczących kredytów denominowanych lub indeksowanych do walut obcych TSUE nie zawęża swojej oceny do klauzul przeliczeniowych, czy klauzuli spreadu walutowego, lecz odnosi się do klauzuli ryzyka walutowego (tak np. w wyroku z 14 marca 2019 r. C-118/17, pkt 35). Przytoczone stanowisko Sąd Apelacyjny podziela, uznając, że w ustalonym stanie faktycznym, obejmującym wyżej już przedstawione ustalenia co do niedopełnienia przez pozwany bank wobec powodów obowiązku informacyjnego, umowne klauzule waloryzacyjne, obciążające powodów, jako konsumentów nieograniczonym ryzykiem zmiany kursu waluty, w oparciu, o które ustalana była wysokość zobowiązania kredytowego powodów, jak i wysokość rat kredytu, które obowiązani byli spłacać, są sprzeczne z dobrymi obyczajami i w sposób rażący naruszają interes powodów jako konsumentów (art.
Wobec niedopełnienia wobec powodów obowiązków informacyjnych, jak zostało to już wyżej wskazane, za abuzywne uznać należy te postanowienia umowy, które wiążą wysokość zobowiązań powodów z kursem waluty obcej. Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art.
jest działająca ex lege sankcja nieskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art.
zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. W rozpoznawanej sprawie Sąd Apelacyjny uznaje, że z uwagi na to, że klauzule umowne, których elementem jest ryzyko kursowe, określają główne świadczenia stron, wyeliminowanie tej klauzuli z łączącej strony umowy uniemożliwia określenie wysokości zobowiązania zarówno pozwanego banku (kwoty udzielonego kredytu), jak i powodów (rozmiaru zadłużenia i wysokości poszczególnych rat). Wyeliminowanie z łączącej strony umowy klauzuli ryzyka kursowego, a więc powiązania kwoty kredytu i wysokości spłat z kursem waluty obcej wymaga oceny, czy umowa w pozostałym zakresie jest możliwa do utrzymania. Określenie sposobu przeprowadzenia przeliczenia świadczeń stron odnosi się do głównego przedmiotu umowy kredytu. Bez uregulowania miarodajnego kursu waloryzacja nie może zostać przeprowadzona (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18). Również w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości przyjęto, że razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., C-118/17 i z dnia 5 czerwca 2019 r., C-38/17). W klauzuli przeliczeniowej nie da się wydzielić elementu, który normatywnie mógłby być odrębnie oceniany i stanowić podstawę do wyprowadzania wniosku o utrzymaniu waloryzacji. Brak jest również możliwości uzupełnienia umowy po eliminacji z jej treści postanowień abuzywnych. W wyroku z dnia 3 października 2019 r., C-260/18, TSUE negatywnie ocenił możliwość zastąpienia niewiążących konsumenta postanowień umownych poprzez zastosowanie rozwiązań opartych na ogólnych normach art. 56 k.c., 65 k.c., 353
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.