← Polska

I ACa 553/21

Sygn. akt I ACa 553/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 maja 2022 roku Sąd Apelacyjny w Lublinie, I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: Sędzia SA Ewa Mierzejewska Protokolant:

§ 1i art.

278 kpc poprzez przyjęcie w wyroku jedynie jednej metodologii i wyniku z opinii biegłego oraz brak uwzględnienia opinii biegłego co do metodologii wskazanej przez powodów, brak odniesienia się do ustaleń opinii biegłej w zakresie dwóch alternatywnych wyników i metod wyliczenia oraz brak odniesienia się do twierdzeń powodów co do nieprawidłowej oceny prawnej, dokonanej przez biegłą w opinii co do tzw. metodologii wskazanej przez powodów, w szczególności wydatków z rachunków wydzielonych; naruszenie art.

§ 1

pkt 2 kpc poprzez brak wskazania i przytoczenia w wyroku i uzasadnieniu prawnych podstaw orzeczenia co do uznania przez Sąd części roszczenia, brak nawet wskazania konkretnych przepisów umożliwiających miarkowanie roszczeń odszkodowawczych, w konsekwencji wydanie wyroku bez podstawy prawnej, w oparciu o dowolnie przyjętą przez Sąd zasadę słuszności i uznanie przez pozwaną części roszczenia, a nie na podstawie obowiązujących przepisów ustawowych; naruszenie art.

§ 1

kpc poprzez brak uzasadnienia, dlaczego i na jakiej podstawie Sąd ustalił kwoty zaniżeń dotacji w oparciu o jedną część opinii biegłej, a odmówił - jak się wydaje, gdyż nie zostało to w ogóle poruszone i wskazane w uzasadnieniu - wiarygodności pierwszemu obliczeniu zaniżonych dotacji, zawartemu w opinii bieglej, wyrażającym się kwotą zniżonych dotacji 1.056.935,62 zł; naruszenie art. 471 kc w związku z art. 90 ust. 2b ustawy o systemie oświaty (u.s.o.) w brzmieniu obowiązującym w poszczególnych latach objętych pozwem, poprzez nieuwzględnienie przepisu dotyczącego nienależytego wykonania zobowiązania przez pozwanego co do wypłaty dotacji w prawidłowej wysokości, określonej przepisami art. 90 ust. 2b u.s.o. naruszenie art. 90 ust. 2b ustawy o systemie oświaty (w odpowiednim brzmieniu), poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisu, który nakazuje ustalenie stawki dotacji w oparciu o wszystkie wydatki, zaplanowane w budżecie gminy jako ponoszone na przedszkola, z uwzględnieniem zmian w budżecie dokonywanych w trakcie roku budżetowego oraz z uwzględnieniem wszystkich środków i wydatków, także finansowanych za pomocą rachunków wydzielonych. Wskazując na powyższe zarzuty powodowie wnieśli o zmianę wyroku poprzez zasądzenie na ich rzecz łącznej kwoty 1.056.935,62 złotych wraz z odsetkami od dat wymagalności wskazanych w pozwie oraz kosztami postępowania odwoławczego. Pozwana w apelacji zaskarżyła wyrok w części uwzględniającej powództwo i orzekającej o kosztach procesu, zarzucając naruszenie prawa materialnego to jest: - art. 471 kc poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, a to przyjęcie odpowiedzialności odszkodowawczej w sytuacji braku wykazania przez powodów faktu wyrządzenia im szkody oraz jej wysokości na skutek nieprzekazania przez pozwaną należnej, zdaniem powodów, dotacji; - art. 123 § 1 pkt 1 kc poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że wniosek o zawezwanie do próby ugodowej z dnia 22 grudnia 2015 roku złożony do Sądu Rejonowego w R., w którym powodowie wzywali pozwaną do zawarcia ugody w sprawie zapłaty kwoty 1.500.000 złotych był czynnością przedsięwziętą przez powodów bezpośrednio w celu dochodzenia roszczenia i z tego względu doprowadził do przerwania biegu terminu przedawnienia co skutkowało bezpodstawnym nie uwzględnieniem zarzutu przedawnienia i zasądzeniem przez Sąd roszczenia w zakresie należności głównej za okres powyżej dziesięciu lat wstecz licząc od dnia wniesienia pozwu oraz odsetek za okres powyżej trzech lat wstecz licząc od dnia wniesienia pozwu; naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj.: - art. 232 kpc w z związku z art. 227 kpc w związku z art. 6 kc poprzez pominięcie obowiązku wskazania przez powodów dowodów dla stwierdzenia zaistnienia szkody i jej wysokości czyli faktów na których opierają swoje roszczenie; - art. 233 § 1 kpc poprzez brak zebrania i wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego w celu ustalenia faktów mających istotne znaczenie dla sprawy to jest ustalenia faktu wyrządzenia szkody powodom, w tym jej wysokości, w sytuacji, kiedy pozwana kwestionowała roszczenie odszkodowawcze co do istoty oraz jego wysokości, a w toku procesu zgłaszała konieczność wykazania przez powodów faktycznie poniesionych kosztów /wydatków na prowadzenie przedszkola w okresie objętym żądaniem pozwu; - 100 kpc poprzez obciążenie strony pozwanej kosztami postępowania, w sytuacji braku podstaw do uwzględnienia powództwa w jakiejkolwiek części. Wskazując na powyższe zarzuty pozwana wniosła o zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w części zasądzającej świadczenie i orzekającej o kosztach postępowania oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Jedynie apelacja powodów zasługuje co do zasady na uwzględnienie, a jej oddalenie w części wynika jedynie z konieczności skorygowania wyliczenia wysokości należności dochodzonej przez powodów oraz ustalenia zakresu należności nieprzedawnionej, natomiast apelacja pozwanej jest w całości bezzasadna. Sąd Okręgowy rozpoznając sprawę dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych w odniesieniu do kwestii istotnych dla jej rozstrzygnięcia za wyjątkiem uznania, że zasadnym było uwzględnienie powództwa jedynie w zakresie, w jakim pozwana Gmina nie kwestionowała zasady obliczenia należnej powodom dotacji i z tej przyczyny stwierdził, że powodom należy się odszkodowanie w wysokości wyliczonej przez biegłą z zakresu finansów i rachunkowości, według wariantu przyjmującego za podstawę wyliczeń zasady wskazane przez pozwaną Gminę. Za wyjątkiem tej właśnie, wadliwie ocenionej okoliczności, pozostałe ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd I instancji, a także ich ocenę prawną, Sąd Apelacyjny podziela, przyjmując je za własne. Chybione są wszystkie zarzuty apelacji pozwanej, bezzasadnie kwestionujące prawidłowość zastosowania przez Sąd Okręgowy wskazanych w tej apelacji przepisów prawa materialnego oraz procedury. Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy wskazał w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku przesłanki uzasadniające zastosowanie przepisu art. 471 kc, jako podstawy prawnej dochodzonego przez powodów roszczenia. Przywołał obszerne w tej materii orzecznictwo Sądu Najwyższego, które słusznie podzielił, przyjmując utrwalone w nim stanowisko dotyczące zarówno odszkodowawczego charakteru roszczenia o zapłatę dotacji wypłaconych powodom przez pozwaną w zaniżonej wysokości, jak i przesłanek dotyczących ustalenia nie tylko podstaw szkody odniesionej przez powodów z tytułu zaniechania wypłaty dotacji w należnej im wysokości, ale również jej wysokości. Wskazując obowiązki stron wynikające z prawidłowo ocenionego rozkładu pomiędzy nimi ciężaru dowodu, nie naruszył reguły wynikającej z art. 6 kc, a zaoferowane przez strony dowody rozważył z zachowaniem zasad przewidzianych w art. 233 par 1 kpc, za wyjątkiem oceny sposobu wyliczenia wysokości dotacji i oparcia rozstrzygnięcia w tym zakresie na stanowisku pozwanej, które należało uznać za błędne, o czym w dalszej części uzasadnienia. Wbrew skarżącej pozwanej, Sąd Okręgowy prawidłowo również uznał, że zawezwanie do próby ugodowej, z jakim powodowie wystąpili wobec pozwanej w dniu 22 grudnia 2015 roku wzywając w nim pozwaną do zawarcia ugody poprzez zapłatę na ich rzecz kwoty 1.500.000 złotych doprowadziło do przerwania biegu terminu przedawnienia, nie zaś, jak zarzuca skarżąca, nie było przedsięwzięte w celu dochodzenia roszczenia. Wskazana w motywach apelacji pozwanej argumentacja w tej ostatniej kwestii, której celem jest wykazanie pozorności takiej czynności powodów, oparta została na rozumowaniu, że skoro powodowie w zawezwaniu wskazali kwotę wyższą aniżeli dochodzona pozwem w niniejszej sprawie (1.060.138 zł), to należność wskazana w zawezwaniu nie odpowiada podmiotowo i przedmiotowo żądaniu zgłoszonemu w pozwie, gdyż zdaniem skarżącej „z zawezwania nie wynika nawet z jakimi roszczeniami występuje wnioskodawca”. Przytoczone twierdzenia skarżącej pozostają w sprzeczności zarówno z treścią wniosku o zawezwanie do próby ugodowej, z jakim powodowie w dniu 22 grudnia 2015 roku wystąpili do Sądu Rejonowego w R. (k.35-37), z którego jednoznacznie wynika, że wezwanie do zapłaty obejmuje należność z tytułu odszkodowania i wyrównania dotacji oświatowych dla powodów prowadzących przedszkole, a więc jest to należność tożsama z dochodzoną w niniejszej sprawie, a ponadto wskazanie tej należności w kwocie wyższej aniżeli w pozwie spowodowało skuteczną przerwę biegu przedawniania co do tej wyższej kwoty, a nie tylko co do kwoty wskazanej w pozwie, która jest niższa od wskazanej we wniosku z dnia 22 grudnia 2015 roku. Oznacza to, że w odniesieniu do całej dochodzonej pozwem należności, zawierającej się w sumie wskazanej w zawezwaniu do próby ugodowej, nastąpiło przerwanie biegu przedawnienia, co prawidłowo przyjął Sąd I instancji. W tym miejscu należy stwierdzić, że prawidłowość oceny Sądu I instancji odnoszącej się do ustalenia zakresu nieprzedawnionego roszczenia obejmującego zarówno należność główną, jak i odsetki, stanowiła podstawę uznania przez Sąd Apelacyjny za niezasadną również apelację powodów, ale w tej części, w jakiej zmierzała ona do zasądzenia odsetek od należności głównej również za okres przedawniony, tj. sprzed daty zawezwania do próby ugodowej, czyli, sprzed 22 grudnia 2015 roku. Z tego względu w tym zakresie również apelacja powodów podlegała oddaleniu, stosownie do art. 385 kpc. Ze wskazanych wyżej przyczyn apelację pozwanych należało uznać za pozbawioną podstaw faktycznych oraz prawnych i oddalić ją w całości, o czym Sąd Apelacyjny orzekł zgodnie z art. 386 par 1 kpc. W odniesieniu do apelacji powodów, należy stwierdzić, że pomimo zasadności wszystkich zawartych w jej zarzutów, nieuzasadniony jest wniosek zmierzający do zasądzenia na ich rzecz od pozwanej łącznej kwoty 1.056.935,62 złotych, w sytuacji gdy z wyliczeń dokonanych przez biegłą z zakresu finansów i rachunkowości, na które nota bene zasadnie wskazują skarżący, jako podstawę żądania zawartego w apelacji, wynika, że suma kwot należnych powodom z tytułu odszkodowania za zaniżenie dotacji winna wyrażać się mniejszą kwotą, a mianowicie 1.053.497,59 złotych. W odniesieniu do różnicy zaistniałej pomiędzy wymienionymi wyżej kwotami apelację powodów należało oddalić. Ustalając wysokość kwoty należnej powodom Sąd Apelacyjny miał na uwadze z jednej strony zakres ich żądania dochodzonego przed Sądem I instancji, w tym nie tylko łącznie dochodzoną pozwem sumę odszkodowania, ale także składające się na nią kwoty należne za poszczególne lata, poczynając od 2005 roku do 2014 roku. Należało także uwzględnić czy w jakim zakresie kwoty określone przez powodów jako należne za poszczególne lata odpowiadają wyliczeniu biegłej, wskazanemu w opinii (k.1013), w której wprawdzie suma należna powodom została określona przez biegłą na 1.056.935,62 złotych, a więc odpowiada sumie wskazanej w apelacji powodów, jednakże poszczególne jej składniki zostały zawyżone w stosunku do składników sumy dochodzonej pozwem i jako takie przewyższają zawarte w apelacji żądanie w stosunku do żądania dochodzonego pozwem, co jest niedopuszczalne z mocy art. 368 par 2 kpc. Porównanie poszczególnych kwot składających się na łączną należność dochodzoną pozwem, wynoszącą 1.060.138 złotych (k.3-4) z kwotami składającymi się na sumę 1.056.935,62 złotych wyliczoną przez biegłą (k.1013), prowadzi do wniosku, że na przestrzeni od 2005 do 2014 roku, kwoty dochodzone przez powodów za poszczególne te lata nie odpowiadają kwotom wyliczonym przez biegłą. Wyliczenie biegłej obejmujące należne powodom odszkodowanie za zaniżenie dotacji oświatowych za lata: 2008, 2009, 2010, 2012 i 2014, wskazuje niższe kwoty aniżeli kwoty wskazane w pozwie przez powodów, co oznacza, że uwzględnione mogło być jedynie żądanie powodów dotyczące tych lat w wysokości wskazanej przez biegłą. Natomiast odszkodowanie wyliczone przez biegłą za lata: 2005, 2006, 2007, 2011, 2013 zostało wprawdzie wyrażone wyższymi kwotami w stosunku do kwot wskazanych w pozwie, ale ma to jedynie ten skutek, że może żądanie powodów może być uwzględnione za te lata jedynie w wysokości nie przekraczającej kwot dochodzonych pozwem. Powodowie nie dochodzili bowiem przed Sądem I instancji należności za lata 2005, 2006, 2007, 2011, 2013 w wysokości wskazanej przez biegła, tylko w niższej. Suma należności obliczona z uwzględnieniem wskazanych wyżej zasad wynosi 1.053.497,59 złotych i obejmuje odszkodowanie należne za lata: 2005 w kwocie 33.242,40 złotych, za 2006 w kwocie 66.819,60 złotych, za 2007 90.781,60 złotych, za 2008 177.564,12 złotych za 2009 131.106,83 złotych, za 2010 151.155,60 złotych, za 2011 125.571,60 złotych, za 2012 126.392,98 złotych, za 2013 95.516,20 złotych i za 2014 55.346,72 złotych. Zważywszy, że roszczenie powodów dotyczące odsetek ustawowych za poszczególne kwoty uległo przedawnieniu za okres przed 22 grudnia 2012 roku, tj. trzy lata przed zawezwaniem do próby ugodowej z dnia 22 grudnia 2015 roku, sumę należności za lata 2005-2011 w wysokości 776.241,69 złotych należało zasądzić wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 22 grudnia 2012 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku i odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 16 grudnia 2016 roku do dnia zapłaty, zaś pozostałe kwoty należne tytułem odszkodowania za poszczególne lata, tj. za rok 2012, 2013 i 2014 wraz z odsetkami od dnia 1 stycznia każdego następnego roku. Uwzględniając powyższe, Sąd Apelacyjny stwierdza, że w odniesieniu do apelacji powodów, kwestionującej zasadność oddalenia powództwa ponad kwotę należności głównej w wysokości 752.568,24 złotych, stanowiącej różnicę między zasądzoną przez Sąd Okręgowy kwotą 300.929,35 złotych, a należną powodom sumą 1.053.497,59 złotych, wszystkie jej zarzuty są trafne i w całości zasługują na uwzględnienie. Sąd Okręgowy ustalając wysokość należnego powodom odszkodowania na kwotę 300.929,35 złotych dopuścił się bowiem naruszenia wskazanych przez skarżących przepisów, zarówno w zakresie prawa materialnego, jak i procedury. W szczególności wadliwie ocenił dowód z opinii biegłej z zakresu rachunkowości i finansów, przyjmując za podstawę wyroku jedynie to wyliczenie biegłej, które oparte zostało na wnioskach pozwanej, pomimo, że wnioski te były wadliwe, pozostawały w sprzeczności ze wskazanymi w apelacji przepisami prawa materialnego, regulującymi zasady ustalania dotacji oświatowych i jako takie nie powinny zostać uwzględnienie. Trafnie wywodzą skarżący, że już z literalnego brzmienia przepisu art. 90 ust. 2b cyt. ustawy o systemie oświaty wynika, że podstawą do ustalania dotacji są wydatki ustalone w budżecie gminy, określone jako wydatki bieżące ponoszone w przedszkolach publicznych, a pojęcie „wydatków bieżących" winno być interpretowane tak, jak termin ten jest rozumiany na gruncie ustawy o finansach publicznych zgodnie z wyrażanym w orzecznictwie poglądem (por. wyroki NSA: z 24 marca 2009 r., sygn. II GSK 284/08, z 17 stycznia 2008 r., sygn. II GSK 317/07, z 26 marca 2013 r., sygn. II GSK 2404/11, Lex nr 1331844). Są to zatem wydatki jednostki samorządu terytorialnego niebędące wydatkami majątkowymi z wyłączeniem wydatków ponoszonych na inwestycje i zakupy inwestycyjne, zakup i objęcie akcji oraz wniesienie wkładów do spółek prawa handlowego. Ustawodawca określając podstawę obliczenia dotacji wskazał na te wydatki, które zostały ustalone w budżecie i wyodrębnione ze względu na konkretny cel. Oznacza to, że odwołano się do wydatków zaplanowanych związanych z funkcjonowaniem przedszkoli publicznych. Podstawę naliczenia dotacji stanowi taka suma, która w budżecie gminy została zakwalifikowana i zaplanowana jako kategoria wydatków na określony cel (na funkcjonowanie przedszkola publicznego). Nie może budzić wątpliwości, że zapis art. 90 ust. 2b cyt. ustawy odnosi się do wydatków zaplanowanych w budżecie a nie do faktycznie zrealizowanych. Odniesienie do wydatków zaplanowanych w budżecie oznacza, że każda zmiana zaplanowanych wydatków wymaga dokonania zmiany w tym budżecie. Wysokość dotacji nie może być uzależniona od wielkości wykonania budżetu, sposobu gospodarowania środkami przez osoby zarządzające przedszkolami publicznymi. W normie ustanowionej w art. 90 ust. 2b cyt. ustawy chodzi o to, by środki przeznaczone z budżetu gminy na bieżące utrzymanie przedszkoli nie odbiegały więcej niż o 25% od środków przeznaczonych, zaplanowanych z budżetu danej gminy na bieżące utrzymanie przedszkoli publicznych. Niewątpliwie planowane środki muszą odnosić się do rzeczywistych wydatków placówek. Jednakże okoliczność czy gmina wszystkie zaplanowane środki wykorzysta czy też nie, nie ma znaczenia dla określenia wysokości dotacji dla przedszkoli niepublicznych. Kwota stanowiąca podstawę do wyliczenia dotacji nie może podlegać weryfikacjom z uwagi na wysokość rzeczywistego wykorzystania zaplanowanych środków, co może nastąpić z różnych przyczyn. Dlatego podstawę wyliczenia dotacji stanowi kwota zaplanowana w budżecie gminy jako środki na utrzymanie bieżące przedszkoli publicznych. Kwoty wydatków, będących podstawą do ustalenia kwot i stawek dotacji, muszą odzwierciedlać zmiany budżetu, dokonywane w trakcie roku, a ostateczna ich wysokość jest ustalona na podstawie budżetu po zmianach. Takie zasady wyliczenia dotacji zostały przyjęte przez biegłą w „wariancie pierwszym” opinii, w którym obliczono prawidłowe kwoty dotacji z uwzględnieniem wszystkich wydatków bieżących poniesionych przez gminę M. R. na prowadzenie przedszkoli, zaplanowanych w budżecie, z uwzględnieniem kwot wydatków ponoszonych za pośrednictwem rachunków wydzielonych oraz po zmianach planu budżetu. Sąd Okręgowy, nie przyjmując tych obliczeń naruszył przepis art. 90 ust.2b u.s.o., który określa sposób ustalania wysokości dotacji oświatowej dla przedszkoli niepublicznych. Zgodzić się należy ze skarżącymi powodami, że Sąd I instancji dokonując oceny roszczenia nie przeprowadził analizy jego wysokości, jako różnicy pomiędzy wysokością wypłacanych przez pozwanego dotacji, a wysokością dotacji należnych, ustalonych zgodnie z przepisami. Oznacza to, że nie zastosował przepisu art. 471 kc w związku z art. 90 ust.2b u.s.o. Jak trafnie zarzucają skarżący, w judykaturze Sądu Najwyższego, utrwalone jest stanowisko, że dochodzone na podstawie art. 471 kc w związku z art. 90 ust. 1 i 2b u.s.o. roszczenie o zapłatę kwoty odpowiadającej różnicy między kwotą dotacji należnej a kwotą dotacji wypłaconej ma ze swej istoty charakter odszkodowawczy. Wyrażony jest w niej pogląd, że szkodą jest już samo nieotrzymanie świadczenia publicznoprawnego w należnej wysokości, tak jak ocenia się to w relacjach prywatnoprawnych, gdyż jasne jest, że co do zasady nieotrzymanie świadczenia pieniężnego stanowi szkodę, niezależnie od tego, co wierzyciel uczyniłby z tym świadczenie). Tezy tej nie przekreśla zarzut pozwanej Gminy, że dotacja mogłaby zostać zużyta wyłącznie na pokrycie wydatków bieżących przedszkola w zakresie kształcenia, wychowania i opieki, w tym profilaktyki społecznej (co do tych pojęć por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 marca 2014 r., II GSK 1858/12, z dnia 19 stycznia 2017 r., (...), z dnia 5 września 2018 r., I GSK 2583/18 i z dnia 25 kwietnia 2019 r., I GSK 1771/18). Orzecznictwo wskazuje, że swoboda dysponowania środkami z dotacji, nie została wyłącza w sposób całkowity, gdyż środki te, jakkolwiek „znaczone" (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 stycznia 2018 roku, Ill CZP 63/17, OSNC-ZD 2019, z. A, poz. 3 i tam przywoływane orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego), pozostawały w dyspozycji beneficjenta dotacji (osoby prowadzącej przedszkole niepubliczne), który w granicach zakreślonych w art. 90 ust. 3d u.s.o. mógł je wydatkować w różnorodny sposób, co każdorazowo wpływało na jego sytuację majątkową. Mógł decydować o wysokości wynagrodzeń personelu, wysokości opiat pobieranych od rodziców, różnorodności i atrakcyjności proponowanych zajęć, zakupach rzeczowych bezpośrednio związanych z działalnością przedszkola w zakresie jego kształcenia, wychowania i opieki (co do wydatków rzeczowych por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 kwietnia 2015 roku, II GSK 463/14, z dnia 26 lutego 2016 r., II GSK 2465/14, nie publ. i z dnia 6 grudnia 2016 roku, II GSK 1380/15, nie publ.), a przez to wszystko także o liczbie dzieci uczęszczających do przedszkola, powodzeniu ekonomicznym prowadzonej działalności i czerpanych z niej korzyściach. Stwierdzenie, że dotacja nie może przynosić zysku osobie prowadzącej przedszkole (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 stycznia 2019 r., I GSK 2506/18) jest ścisłe tylko o tyle, o ile odnosi się do zależności o charakterze bezpośrednim lub oznacza, że nie ma możliwości przeznaczenia dotacji na finansowanie kosztów (np. kosztów wyżywienia), które już zostały pokryte z opłat uiszczanych przez rodziców (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 kwietnia 2015 r., II GSK 463/14, nie publ., z dnia 1 marca 2016 r., II GSK 2447/14, z dnia 13 września 2018 r., I GSK 2219/18, nie publ. i z dnia 2 kwietnia 2019 r., I GSK 1106/18, nie publ.). Jest bowiem jasne, że możliwości pokrycia z dotacji bieżących wydatków przedszkola w zakresie kształcenia, wychowania i opieki, w tym profilaktyki społecznej, „zwalnia" inne środki pozostające w dyspozycji osoby prowadzącej przedszkole i pozwala na ich wykorzystanie w inny sposób, także z korzyścią dla tej osoby. Zważywszy zatem na bezpośredni wpływ dotacji na stosunki majątkowe osoby prowadzącej w swym interesie (interesie prywatnym) przedszkole niepubliczne, zakwalifikowanie niewypłaconej kwoty dotacji jako samoistnej szkody należy uznać za uzasadnione. Szczególna natura dotacji ma jedynie to znaczenie, że stwarza możliwość wykazania przez jednostkę samorządu terytorialnego, iż kwota dotacji nie zostałaby wydatkowana należycie i podlegałaby zwrotowi. Ciężar dowiedzenia tej okoliczności spoczywa jednak — zgodnie z regułą określoną w art. 6 k.c. — na tej jednostce. Sąd Najwyższy wypowiadając się za odszkodowawczym charakterem tego rodzaju roszczeń, wyraźnie stwierdził, że odszkodowania za zaniżenie dotacji nie można miarkować, różnicować czy ustalać w sposób dowolny, gdyż jedyną metodą jest określenia prawidłowej stawki (kwoty) dotacji, a roszczenie stanowi różnicę pomiędzy dotacją otrzymaną, a należną, ustalona zgodnie z przepisami. Reasumując, Sąd Apelacyjny stwierdza, że wobec zasadności zarzutów apelacji powodów, zaskarżony wyrok należało zmienić poprzez podwyższenie zasądzonej na rzecz powodów kwoty odszkodowania do pełnej wartości należnej skarżącym dotacji oświatowej za lata 2005-2014. Zmiana wyroku w tym zakresie, oparta na mocy art. 386 par 1 kpc, skutkowała również koniecznością zmiany rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów postępowania przed Sądem I instancji. Zważywszy na wynik tego postępowania polegający na uwzględnieniu powództwa w znacznej części, kosztami postępowania należało obciążyć w całości pozwaną Gminę, stosując zasady przewidziane w art. 100 kpc. Koszty procesu poniesione przez powodów przed Sądem I instancji wynoszą 27.661,24 złotych i obejmują: opłatę od pozwu 10.000 złotych, wynagrodzenie pełnomocnika 10.800 złotych, opłatę od pełnomocnictwa 17 złotych, koszty dojazdów pełnomocnika 1.444,24 złotych, koszt postępowania zażaleniowego 5.400 złotych. Pozwaną należało również obciążyć kosztami sądowymi obejmującymi część opłaty od pozwu, od której powodowie byli zwolnieni, tj. kwotą 42.674,68 złotych oraz zwrotem wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa w wysokości 1.194,10 złotych. Dlatego nakazaną do ściągnięcia od pozwanej kwotę należało podwyższyć do łącznej sumy 43.868, 78 złotych. Również o kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny orzekł zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 100 kpc w związku z art. 391 par 1 kpc, zasądzając od pozwanej na rzecz powodów zwrot poniesionych przez nich kosztów procesu, obejmujących wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika w kwocie 8.100 złotych. Pozwana obowiązana jest także ponieść koszt opłaty od apelacji powodów w wysokości 37.839 złotych, od której uiszczenia powodowie byli zwolnieni. Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji. SSA Ewa Mierzejewska

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.