k.c. Sąd Okręgowy przyjął, że bank zapewnił sobie uprawnienie do dowolnego kształtowania kwot w nich wyrażonych, a podlegających wypłacie i spłacie, co niewątpliwie narusza istotę stosunku zobowiązaniowego, przekracza granice swobody umów określonej w art. 353 1 k.c. oraz prowadzi do nieważności czynności prawnej, jako sprzecznej z ustawą (art. 58 k.c.). Do przekonania o nieważności umowy skłoniło Sąd zapatrywanie, że gdy wyeliminuje się z umowy klauzule abuzywne, a taki obowiązek wynika z
69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Prawo bankowe (Dz.U. Nr 140, poz. 939 ze zm.), a zatem bez tych klauzul umowa taka stanowi czynność sprzeczną z prawem (z ww. przepisem art. 69 ustawy Prawo bankowe) i jest nieważna na podstawie art. 58 § 1 k.c. Wobec powyższego Sąd Okręgowy ostatecznie ustalił, że umowa zawarta w dniu 30 marca 2007 roku pomiędzy stronami nie istnieje i orzekł, jak w pkt 3. sentencji wyroku. W konsekwencji powyższych rozważań Sąd Okręgowy uznał, że żądanie ewentualne pozwu dotyczące zasądzenia kwoty wpłaconej z tytułu kredytu na rzecz pozwanego banku w okresie od dnia 1 lutego 2010 roku do dnia 1 lutego 2017 roku jest w całości uzasadnione. Powodowie wykazali bowiem, że w tym okresie uiścili na rzecz pozwanego banku 161417,91 złotych. Sąd Okręgowy zasądził również od strony pozwanej na rzecz powodów kwotę 696,18 złotych tytułem nienależnie pobranej składki ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Sąd Okręgowy wskazał, że nieistnienie umowy powodowało, iż wszelkie świadczenia uiszczone przez stronę powodową na rzecz pozwanego - zarówno tytułem spłaty wszystkich rat kapitałowo-odsetkowych jak i opłat, prowizji, etc. były świadczeniami nienależnymi. Obie strony wniosły apelacje od powyższego wyroku. Powodowie zaskarżyli wyrok w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucili: 1. Naruszenie przepisów prawa materialnego, a to:
k.c. poprzez oddalenie dowodu z opinii biegłego sądowego na okoliczność wykazania wysokości świadczeń należnych pobranych przez pozwaną od powoda w związku z obowiązkiem pominięcia przy wykonywaniu umowy postanowień klauzuli indeksacyjnej jako sprzecznych z prawem w świetle treści art
k.c., na które to rozstrzygnięcie strona powodowa złożyła zastrzeżenie do protokołu rozprawy w trybie art 162 k.p.c.; Na podstawie tak sformułowanych zarzutów powodowie wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku przez uwzględnienie żądania głównego pozwu w całości oraz zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm prawem przepisanych, ewentualnie, w przypadku stwierdzenia przez sąd odwoławczy zaistnienia przesłanek zastosowania treści art. 386 § 4 k.p.c. o uchylenie zaskarżonego wyroku przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd pierwszej instancji oraz pozostawienie sądowi pierwszej instancji rozstrzygnięcie o kosztach instancji odwoławczej. Dodatkowo strona powodowa o rozpoznanie przez Sąd odwoławczy, na podstawie art. 380 k.p.c. postanowienia sądu pierwszej instancji wydanego na rozprawie w dniu 02 lipca 2021 roku, w przedmiocie pominięcia wniosku strony powodowej o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego na okoliczności wskazane w treści pozwu, będącego przedmiotem zastrzeżenia pełnomocnika powodów zgłoszonego na tejże rozprawie w trybie art. 162 k.p.c., wnosząc tym samym o zmianę przez Sąd odwoławczy skarżonego postanowienia i dopuszczenie dowodu z opinii biegłego Sądowego na okoliczności wskazane w treści pozwu. Pozwany zaskarżył wyrok w części zasądzającej od pozwanego na rzecz powodów kwotę 161.417,91 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 13 marca 2020 roku do dnia zapłaty, oraz kwotę 696,18 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od liczonymi od dnia 13 marca 2020 roku do dnia zapłaty, w zakresie w jakim ustalił nieważność zawartej pomiędzy powodem a pozwanym umowy nr (...) z dnia 30 marca 2007 roku oraz w zakresie zasądzonych kosztów procesu tj. w części wskazanej w punktach 2, 3 i 4 wyroku. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: 1. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia, tj.:
przez błędną wykładnię art.
i niezastosowanie art.
k.c., i w konsekwencji bezpodstawne przyjęcie, że sporne klauzule nie były indywidualnie uzgodnione, podczas gdy powód miał rzeczywisty wpływ na te postanowienia, w rozumieniu art.
k.c.; f) art.
poprzez jego niezastosowanie i bezpodstawne przyjęcie, że z powodu wyeliminowania z treści umowy klauzul waloryzacyjnych, umowa ta jest nieważna, podczas gdy nawet, gdyby stwierdzić bezskuteczność spornych klauzul, umowa powinna obowiązywać w pozostałym zakresie; W ZAKRESIE CAŁOŚCI UZASADNIENIA WYROKU:
w związku z art. 58 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 358 § 2 k.c. (wg stanu prawnego na dzień zamknięcia rozprawy) w związku z art. 3 k.c. oraz w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG w zw. z art. 353 1 k.c. oraz w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 5 k.c. w związku z art. 4 ustawy antyspreadowej poprzez stwierdzenie nieważności umowy, podczas gdy: - sąd powinien stosować prawo, a nie je tworzyć - tej fundamentalnej zasadzie przeczy dyskrecjonalne stwierdzenie przez sąd nieważności umowy z 2007 roku, tylko dlatego, że pełnomocnik powoda wiele lat później złożył określone oświadczenie co do swoich aktualnych potrzeb, ocen i możliwości finansowych co nastąpiło z całkowitym pominięciem wykładni płynącej z zamiaru strony w 2007 roku, jego woli w 2007 roku, sensu umowy, sytuacji majątkowej powoda w 2007 roku oraz zakazu nadużywania praw podmiotowych i zasad współżycia społecznego; - sąd stosując sankcję nieważności naruszył zasadę proporcjonalności oraz zasadę utrzymania umowy w mocy, które są jednymi z podstawowych zasad prawa cywilnego; - sąd zaniechał kompleksowego rozważenia czy orzeczenie, którego podstawą jest uznanie umowy za nieważną w całości, nie narusza zasad współżycia społecznego, w szczególności zasady słuszności i pewności obrotu gospodarczego poprzez zaniechanie rozważenia konsekwencji stwierdzenia nieważności umowy, a także konsekwencji, które unieważnienie tego typu umów może nieść dla pozostałych kredytobiorców (zarówno posiadających kredyty złotowe, jak i walutowe) oraz innych klientów Banku (zwłaszcza posiadających depozyty), a w konsekwencji dla całej gospodarki w Polsce oraz płynności i stabilności systemu bankowego, co jest szeroko komentowane w orzecznictwie polskim i unijnym, a także w raportach publikowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego. Orzeczenie sądu pierwszej instancji uwzględnia jedynie interes Powoda bez analizy skutków takiego rozstrzygnięcia dla ogółu społeczeństwa, należy bowiem mieć na względzie, że każdy kredyt ma swoje odzwierciedlenie w depozytach ustanowionych w bankach przez osoby trzecie;
8 1 k.c.). W takim wypadku postanowienia te uznaje się za niewiążące, a strony związane są umową w dalszym zakresie (art.
5 1 i 2 k.c. ). Powodowie zauważyli przy tym, że po wyeliminowaniu zaskarżonych klauzul kredyt podlegać będzie spłacie w wysokości nominalnej, a więc w kwocie wypłaconego kapitału w PLN wraz z odsetkami zgodnie z ustalonym w umowie oprocentowaniem. Ponieważ zaś pozwany bank pobierał od powodów wyższe kwoty tytułem rat kapitałowo-odsetkowych, od tych, do których byłby uprawniony, gdyby nie stosował niedozwolonych klauzul - to ta część spełnionego przez powodów świadczenia jest wykonana bez podstawy prawnej (czyli stanowi świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c.). Powodom przysługuje zatem uprawnienie do żądania zwrotu powstałych w ten sposób „nadpłat" na podstawie art.
w związku z art. 410 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 405 k.c. Zgodnie z powyższym założeniem strona powodowa wykonała matematyczne wyliczenie wysokości rat kredytu należnych pozwanej od powodów w okresie realizacji umowy przy pominięciu abuzywnych postanowień umowy kredytowej, tj. postanowień przewidujących mechanizm indeksacji świadczeń stron ustalanymi przez pozwaną miernikami wartości w postaci kursu kupna oraz kursu sprzedaży. Pozostałe parametry kredytu, takie jak m.in. kwota udzielonego kredytu, okres kredytowania, daty spłat, spłata w formie równych rat kapitałowo-odsetkowych, oprocentowanie oraz inne, zostały przyjęte zgodnie z treścią pozostałych, nieabuzywnych zapisów umownych. Wyliczenie to obrazuje Tabela nr 1. Strona powodowa wskazała zatem, że wartość dochodzonej niniejszym pozwem kwoty równa jest wartości kwoty, o którą suma pobranych przez pozwaną środków przewyższała sumę środków jej należnych, określonych na podstawie wykonanej przez powoda symulacji kredytu, w okresie od 01 lutego 2010 roku do 07 listopada 2019 roku, powiększonej o środki nienależnie pobrane przez pozwaną tytułem składki ubezpieczenia niskiego wkładu własnego w kwocie 696,18 złotych. Roszczenia powyższe zostały - według powodów - sformułowane w punktach 1-2 pozwu. Odnosząc się z kolei do roszczeń opartych na przesłance nieważności umowy – wyartykułowanych w punktach 3-5 pozwu strona powodowa w pierwszej kolejności wskazała, że co do zasady podziela stanowisko co do skutku abuzywności kwestionowanych postanowień wyrażone przez Sąd Najwyższy w dotychczasowym orzecznictwie przemawiający za utrzymaniem umowy w mocy w kształcie pozbawionym postanowień abuzywnych. Jednocześnie w dalszej części uzasadnienia odwołując się do aktualnego orzecznictwa przedstawiła argumenty przemawiające za ewentualną możliwością uznania umowy kredytu za nieważną w całości i w konsekwencji sformułowała roszczenie opisane w punktach 3-5 pozwu. Uzasadniając wysokość roszczenia sformułowanego w punkcie 3 i 4 pozwu powodowie wskazali, że wartość roszczeń wobec pozwanej z tytułu nieważności kwestionowanej umowy kredytu strona powodowa ustaliła jako równowartość wszystkich środków tytułem spłat rat kredytu oraz środków tytułem refinansowania składek ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, pobranych przez pozwaną od powoda w związku z kwestionowaną umową kredytu. W przypadku bowiem nieważności umowy kredytu pozwana byłaby zobowiązana do zwrotu na rzecz strony powodowej całości pobranych w toku realizacji umowy świadczeń. Strona powodowa wskazała, że kwota ta na dzień 04 listopada 2019 roku wynosiła 282.795,14 złotych, powiększona o środki nienależnie pobrane przez pozwaną tytułem składki ubezpieczenia niskiego wkładu własnego w kwocie 2.306,18 złotych. Strona powodowa wskazała przy tym dodatkowo, że w zakresie roszczenia ewentualnego zgłoszonego w pkt 3 petitum pozwu, korzystając z uprawnienia do rozdrobnienia roszczeń, dochodzi jedynie części powyższej kwoty. Kwota ta mieści się przy tym w zakresie świadczeń pobranych przez pozwaną w okresie od dnia 1 lutego 2010 roku do dnia 1 lutego 2017 roku i wynosi 161.417,91 złotych. Nadto strona powodowa wskazała, że dochodzi kwoty 696,18 złotych tytułem drugiej składki ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Zdaniem Sądu Apelacyjnego sposób sformułowania roszczeń, w powiązaniu z uzasadnieniem pozwu, nie pozwalał na jednoznaczne ustalenie intencji strony powodowej czy skumulowanych roszczeń dochodzi od pozwanego łącznie, alternatywnie, czy też pozostają one w stosunku ewentualnym, a jeżeli tak, to które z nich ma charakter główny, a które dochodzone jest jedynie subsydiarnie. Nie spełnia tych wymagań w szczególności posłużenie się w rubrum pozwu formułą „ewentualnie, w przypadku uznania przez sąd umowy kredytu za bezwzględnie nieważną", gdyż nadaje to roszczeniom zawartym w punktach 3, 4 i 5 pozwu charakter niestanowczy, uzależniony w istocie od oceny sądu co do zaistnienia określonej okoliczności prawnej. W tym miejscu podkreślenia wymaga, że w orzecznictwie przyjmuje się żądanie pozwu może być co do zasady wyrażone także nieprecyzyjnie, ale tylko w sytuacji, jeżeli rozstrzygnięcie, którego strona oczekuje od sądu da się jednoznacznie ustalić. Jeżeli treść żądania pozwu jest sformułowana nieprecyzyjnie lub nieczytelnie, sąd może, a nawet ma obowiązek dążyć do określenia woli powoda, także wówczas, gdy strona korzysta z zawodowego zastępstwa. Podstawa prawna powództwa wskazywana przez fachowego pełnomocnika nie wiąże sądu, jednakże brak związania sądu podstawą materialnoprawną nie oznacza, że nie jest dopuszczalne wezwanie pełnomocnika do sprecyzowania roszczenia, jeśli istnieje możliwość błędu w kwalifikacji dokonywanej przez sąd. Zauważyć w tym miejscu należy, że o tym czy zgłoszone roszczenie ma charakter alternatywny, ewentualny bądź fakultas alternativa nie decyduje połączenie kilku żądań odpowiedniej treści spójnikiem. Żądnie ewentualne ze swej istoty jest żądaniem pozwu, wyodrębnionym przez powoda od roszczenia wskazanego na pierwszym miejscu. Rozróżnienie obu tych żądań powinno opierać się na porównaniu zachowań, których powód w drodze przymusu sądowego domaga się od pozwanego (np. wydanie rzeczy, ewentualnie zapłata ich równowartości). Należy jednak odróżnić tę sytuację od pozwu, w którym zostało zgłoszone tylko jedno żądanie wobec pozwanego (np. zapłaty określonej kwoty). Sąd odwoławczy podkreśla, że nie stanowi żądania ewentualnego wskazanie przez powoda, który zgłosił wobec pozwanego jedno żądanie, kilku alternatywnie wskazanych podstaw prawnych tak sformułowanego roszczenia, którymi to podstawami sąd orzekający w sprawie nie jest związany. Kształt postępowania wyznacza bowiem nie podstawa prawna roszczenia, ale żądanie zgłoszone przez powoda i okoliczności faktyczne poddawane pod osąd sądu w ramach twierdzeń strony powodowej, które mają w jej ocenie żądanie to uzasadniać. W tym miejscu wskazać przy tym należy, że o ile sąd ma obowiązek ocenić zgłoszone roszczenie z punktu widzenia wszystkich wchodzących w grę przepisów prawa materialnego o tyle nie mieści się jednak w tym powinność poszukiwania w systemie prawnym wszystkich możliwych roszczeń, jakie można by skonstruować w świetle przedstawionego w pozwie stanu faktycznego i, w rezultacie, zasądzenia na rzecz powoda świadczenia innego, niż dochodzone. Sąd Apelacyjny uznał, że mając na uwadze niejednoznaczność pozwu w zakresie sposobu określenia dochodzonych w niniejszym postępowaniu roszczeń Sąd Okręgowy przed przystąpieniem do merytorycznego rozpatrzenia powództwa powinien zażądać od strony powodowej jednoznacznego wskazania, charakteru zgłoszonego roszczenia. Obowiązkiem sądu jest bowiem wyjaśnienie, czego w istocie strona powodowa domaga się od strony pozwanej. Podkreślić trzeba, że w toku postępowania odwoławczego zobowiązano powodów do złożenia pisma przygotowawczego celem m.in. wyjaśnienia relacji, w jakich pozostają roszczenia zawarte w punktach 1, 2 pozwu do roszczeń zawartych w punktach 3, 4 i 5 pozwu przy uwzględnieniu, że: - konstrukcja powództwa głównego i ewentualnego zakłada, że sąd przystępuje do badania powództwa ewentualnego tylko wówczas, gdy uznaje powództwo główne za bezzasadne, natomiast w pozwie posłużono się formułą „ewentualnie, w przypadku uznania przez sąd umowy kredytu za bezwzględnie nieważną", co nadaje roszczeniom zawartym w punktach 3, 4 i 5 pozwu charakter niestanowczy, uzależniony w istocie od oceny sądu co do zaistnienia określonej okoliczności prawnej; - opisana wyżej konstrukcja powództwa głównego i ewentualnego zakłada, że w przypadku uwzględnienia apelacji powoda w części dotyczącej rozstrzygnięcia oddalającego powództwo główne konieczne byłoby uchylenie wyroku w części uwzględniającej powództwo ewentualne i umorzenie w tym zakresie postępowania, co w okolicznościach niniejszej sprawy mogłoby stanowić rozstrzygnięcie niekorzystane dla powoda. Strona powodowa w piśmie procesowym z dnia 30 listopada 2021 roku wskazała, że w istocie, pomimo posłużenia się spójnikiem „ewentualnie", to pomiędzy zgłoszonymi roszczeniami w powództwie, nie zachodzi stosunek względności, lecz rzeczywista kumulacja roszczeń, skutkująca koniecznością prawnej oceny przez sąd każdego z nich z osobna a tym samym wszystkich ich razem. Podniosła, że nie ma przy tym znaczenia wyobrażenie powoda co do stosunku zależności tych roszczeń względem siebie, skutkujące kształtem wzajemnego stosunku jaki został sformułowany treściowo w toku powództwa. Wskazała, że decydującym zaś nie jest zasadność żądań, a ich skuteczność - co znajduje rozwinięcie i potwierdzenie w stanowiskach doktryny i orzecznictwie sądowym. Z zaprezentowanego przez stronę powodową w postępowaniu apelacyjnym stanowiska wynika zatem, że powództwo opiera się nie na założeniu kumulacji roszczeń w ramach powództwa głównego i ewentualnego (jak to przyjął Sąd Okręgowy), ale kumulacji niezależnych od siebie roszczeń o wykluczającej się ze sobą podstawie faktycznej i prawnej. Zaznaczyć jednak należy, że powyższe stanowisko powodów budzi wątpliwości, jeżeli weźmie się pod uwagę, że roszczenia o świadczenia pieniężne zawarte w punktach 1 i 2 pozwu częściowo mieszczą się w żądaniach zawartych w punktach 3 i 4 pozwu. Każde z tych roszczeń dotyczy bowiem zwrotu świadczeń nienależnych z uwagi na abuzywny charakter postanowień umowy kredytu łączącej strony, a kryterium różnicującym powyższe grupy roszczeń jest ocena skutków powyższej abuzywności dla bytu powyższej umowy – co wiąże się jednak nie tyle z podstawą faktyczną, lecz podstawą prawną powództwa. Co więcej, w zakresie roszczenia o zwrot składki wskazanego w punktach 2 i 4 mamy do czynienia w istocie z roszczeniem o zwrot tego samego świadczenia [zarówno co do wysokości, jak i okresu], natomiast w zakresie roszczeń o zwrot części wpłaconych rat kredytowo- odsetkowych sformułowanych w punktach 1 i 3 zachodzi w istocie stosunek krzyżowania [część roszczenia wskazanego w punkcie 1 mieści się w zakresie w roszczeniu opisanym w punkcie 3 - dotyczy to rat kapitałowo-odsetkowych nadpłaconych za okres od 1 lutego 2010 roku do 1 lutego 2017 roku, częściowo zaś wykracza poza to roszczenia – dotyczy rat kapitałowo-odsetkowych nadpłaconych za okres od 1 lutego 2017 roku do 7 listopada 2019 roku]. Dodatkowo należy zwrócić uwagę, że stanowisko powodów o kumulacji roszczeń nie było spójne z ich wywodami dotyczącymi interesu prawnego w zaskarżeniu całości wyroku sądu pierwszej instancji. Zarówno w uzasadnieniu apelacji, jak i w piśmie przygotowawczym z dnia 30 listopada 2021 roku strona powodowa powołała się bowiem na argumenty związane z konstrukcją powództwa zawierającego żądania ewentualne i wynikającą z tego potrzebą zaskarżenia wyroku także w części uwzględniającej roszczenia ewentualne. Tym samym powodowie odwołali się w tej mierze do konstrukcji roszczeń ewentualnych. Powyższa analiza wskazuje, że żądanie pozwu nie zostało właściwie sprecyzowane. Zgodnie zaś z art. 187 § 1 pkt 1 k.p.c. pozew winien zawierać dokładnie określone żądanie, przy czym uznać należy, iż żądanie jest sprecyzowane wówczas, jeśli został ściśle określony jego przedmiot i zakres. Także w świetle art. 321 § 1 k.p.c. sąd nie jest uprawniony do rozstrzygnięcia o roszczeniu, które nie zostało zgłoszone. W związku z powyższym w przedmiotowej sprawie przed przystąpieniem do merytorycznej oceny niezbędne było podjęcie czynności procesowych prowadzących do jednoznacznego określenia żądania i wyeliminowania występujących w tym zakresie nieścisłości i braków. Tymczasem Sąd Okręgowy żadnych wyjaśnień od strony powodowej nie zażądał. Konsekwencją zaniechania przez Sąd Okręgowy wyjaśnienia rzeczywistej treści żądania było nierozpoznanie istoty sprawy. Przyjmując, że w sprawie wystąpiła sytuacja zgłoszenia roszczenia głównego i ewentualnego Sąd Okręgowy, bez wyjaśnienia wzajemnej zależności i charakteru procesowego zgłoszonych roszczeń, bezpodstawnie część z nich całkowicie pominął, a poddał ocenie tylko jeden, wybrany przez siebie, kontekst faktyczny przedstawiony przez stronę powodową. Tymczasem, jak już wyżej wskazano strona powodowa w toku postępowania apelacyjnego wskazała wprost, że nie wystąpiła z roszczeniami ewentualnymi (jak to założył Sąd Okręgowy), lecz zgłosiła kilka niezależnych roszczeń wywodzonych z odrębnych zespołów okoliczności faktycznych, z których każdy samodzielnie - w jej ocenie - usprawiedliwiała kwotowo określone żądania pozwu. Powodowie twierdzą, że podstawy te powinny podlegać równoległej ocenie i mogłyby być uwzględnione przez sąd równocześnie. Sąd Apelacyjny w tym miejscu ponownie podkreśla, że stwierdzenie to, w kontekście sformułowania poszczególnych roszczeń, których zakresy się częściowo pokrywają (w ramach roszczeń o zapłatę sformułowanych w punkcie 1 i 3 wyliczenia kwot dochodzonych od pozwanego dokonywane są przy przyjęciu częściowo pokrywających się okresów dokonywania spłat rat kredytowych, nadto w punktach 2 i 4 sformułowano tożsame roszczenia) nie jest jasne. Zastrzec należy w każdym razie, że uwzględnienie powództwa w całości równolegle na kilku podstawach faktycznych jest co do zasady możliwe tylko w razie kumulatywnego sformułowania w pozwie kilku żądań z przyporządkowanymi im odrębnymi podstawami faktycznymi, co wymaga jednak dokładnego wskazania wysokości każdego z żądań i uwzględnienia łącznej wysokości tych żądań przy oznaczeniu wartości przedmiotu sporu. Reasumując z uwagi na niejednoznaczność sformułowanych w rubrum pozwu żądań, która nie pozwalała na jednoznaczne ustalenie intencji strony powodowej dotyczącej charakteru dochodzonych roszczeń (czy dochodzi ich od pozwanego łącznie, alternatywnie, czy też pozostają one w stosunku ewentualnym, a jeżeli tak, to jaka jest ich kolejność) sąd winien był przed przystąpieniem do merytorycznego rozpoznania sprawy wezwać powodów do wyjaśnienia tych rozbieżności, czego jednak zaniechał. W tej sytuacji nie da się uznać, by sąd rozpoznał istotę sprawy, skoro nie do końca wiadomo, o co sprawa się toczy. Podejście Sądu Okręgowego do oceny żądania pozwu nie było ponadto w pełni konsekwentne o tyle, że żądanie to zostało ocenione merytorycznie w świetle jednej z przytoczonych podstaw faktycznych – nieważności umowy kredytu - druga zaś podstawa faktyczna – możliwość utrzymania umowy w mocy w kształcie pozbawionym postanowień abuzywnych - została całkowicie pominięta. Jeżeli w ocenie Sądu Okręgowego uzasadnienie pozwu pozwalało uznać, że roszczenie o zapłatę wyartykułowane w punktach 1-2 pozwu, które to roszczenie strona powodowa wiązała z możliwością utrzymania umowy w mocy w kształcie pozbawionym postanowień abuzywnych było roszczeniem głównym, zaś roszczenie sformułowane w punktach 3-5 oparte na stwierdzeniu nieważności umowy w całości jako roszczenia ewentualnego, to przejście do merytorycznej oceny żądania z perspektywy nieważności umowy wymagało w pierwszej kolejności dokonania negatywnej oceny żądania w aspekcie twierdzenia o możliwości utrzymania umowy w mocy w kształcie pozbawionym postanowień abuzywnych.. W tym miejscu wskazać trzeba, że istota powództwa ewentualnego polega na tym, że powód zgłasza w pozwie żądanie ewentualne na wypadek nieuwzględnienia żądania sformułowanego jako podstawowe i usytuowane na pierwszym miejscu. Możliwość zgłoszenia takiego żądania istnieje w sprawach o świadczenie, ustalenie istnienia albo nieistnienia stosunku prawnego bądź prawa oraz w sprawach o ukształtowanie stosunku prawnego lub prawa. Nie zostało wyłączone oparcie żądania ewentualnego na odmiennej podstawie faktycznej i prawnej niż żądanie główne. Byt żądania ewentualnego uzależniony jest od żądania głównego – w razie uwzględnienia przez sąd żądania przedstawionego jako pierwsze, rozpoznanie żądania ewentualnego staje się bezprzedmiotowe i nie jest wydawane w stosunku do niego żadne orzeczenie (vide uchwała Sądu Najwyższego z 18 października 2013 roku, III CZP 58/13, OSNC 2014/6, poz. 62). Innymi słowy, o żądaniu ewentualnym można mówić wówczas, gdy obok żądania głównego wysunięto w pozwie żądanie drugie jako ewentualne, o którym sąd może orzec tylko wtedy, gdy nie uznaje za uzasadnione żądania pierwszego. Jeżeli w chwili orzekania (art. 316 w zw. z art. 187 § 1 pkt 1) żądanie pierwotne pozostaje aktualne, sąd orzeknie o tym żądaniu bez rozstrzygania w sentencji wyroku co do żądania ewentualnego. Natomiast gdy w chwili orzekania przedmiot świadczenia pierwotnego nie istnieje lub żądanie główne okaże się z jakiejkolwiek przyczyny nieuzasadnione, wówczas sąd, oddalając żądanie pierwotne, orzeka (pozytywnie lub negatywnie) o żądaniu ewentualnym tym samym zgłoszenie żądania ewentualnego jest szczególnym przypadkiem kumulacji roszczeń procesowych, o których sąd jednak nie orzeka jednocześnie, ale kolejno, i to zależnie od tego, jak orzeknie o roszczeniu zgłoszonym w pozwie na pierwszym miejscu (vide orzeczenie Sądu Najwyższego z 7 września 1960 roku, 2 CR 366/59, PUG 1961/12, s. 424 i n) W konkluzji stwierdzić należy, że żądanie ewentualne polega na zgłoszeniu dodatkowego żądania na wypadek nieuwzględnienia przez sąd roszczenia postawionego na pierwszym miejscu. Sąd rozpoznaje roszczenie ewentualne i rozstrzyga o nim tylko na wypadek oddalenia pierwszego żądania. Gdy sąd uwzględnia pierwsze żądanie, nie rozstrzyga o roszczeniu ewentualnym. Zgłoszenie więc żądania ewentualnego jest szczególnym wypadkiem kumulacji roszczeń procesowych, gdyż istnieją tu dwa różne roszczenia procesowe, o których jednak sąd nie orzeka jednocześnie, ale kolejno, i to zależnie od tego, jak orzeknie o roszczeniu zgłoszonym w pozwie na pierwszym miejscu. Sąd Apelacyjny w tym miejscu wskazuje, że z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd Okręgowy uznał, że roszczeniem głównym było roszczenie zgłoszone przez powoda w punkcie 1-2 pozwu. Strona powodowa domagała się w tych punktach zasadzenia wskazanych kwot (która była łącznie niższa niż kwota wskazana w punktach 3 i 4) powołując się na częściową bezskuteczność umowy kredytu z uwagi na abuzywność wskazanych postanowień ze wskazaniem, że umowa ta jest możliwa do dalszego wykonywania po wyeliminowaniu z niej wadliwego mechanizmu przeliczeniowego (tzw. „odfrankowienie"). Sąd Okręgowy zdecydował nie uwzględnić tego powództwa wskazując, że w jego ocenie zasadniejsze wydaje się rozstrzygniecie oparte na stwierdzeniu nieważności całej umowy. W tym zakresie ograniczył się przy tym do ogólnikowego wskazania, że: „Biorąc pod uwagę aktualną niepewność, co do związania stron postanowieniami umowy, jak i potrzebę kompleksowego rozstrzygnięcia sporu, Sąd uwzględnił roszczenie ewentualne powodów o ustalenie nieistnienia umowy, albowiem samo powództwo o zapłatę nie rozstrzygałoby bytu umowy”. W tym miejscu wskazać wstępnie należy, że wprawdzie w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Sądu Najwyższego uznaje się obecnie, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością). Jednocześnie wskazuje się, że to, czy po wyeliminowaniu z umowy niedozwolonych klauzul umowa będzie wiązała strony bez nieuczciwych postanowień czy też dojdzie do tak istotnego jej zniekształcenia, że nie będzie ona mogła być utrzymana podlega ocenie przez Sąd orzekający w konkretnej sprawie. Odwołując się do wykładni dokonanej przez Trybunał, w orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęto, że wskazanie na niedozwolony charakter klauzuli umownej jest uprawnieniem konsumenta, w którego interesy zachowanie takiej klauzuli może godzić. W określonych okolicznościach konsument - kredytobiorca może uznać, że jeżeli wyeliminowanie klauzuli niedozwolonej prowadziłoby do unieważnienia umowy, to woli on jej utrzymanie i jednocześnie utrzymanie w mocy całej umowy. Sąd powinien uzyskać więc stanowisko strony procesu ( kredytobiorcy – konsumenta) poprzedzone poinformowaniem jej o konsekwencjach prawnych wynikających z unieważnienia w całości zawartej umowy kredytowej oraz podobnie, o skutkach uznania za nieważną klauzuli niedozwolonej, z utrzymaniem w mocy pozostałej treści tej umowy. Po przedstawieniu tych informacji, konsument winien oświadczyć, które rozwiązanie wybiera jako dla niego korzystniejsze. W świetle powyższego przede wszystkim od świadomego wyboru konsumenta zależy kierunek rozstrzygnięcia sądu. Kredytobiorca może więc domagać się utrzymania umowy kredytowej bez niewiążących go postanowień umownych albo żądać jej unieważnienia w całości. To konsument decyduje zatem w istocie, które rozwiązanie jest dla niego – w jego ocenie - najkorzystniejsze. Zwraca Sąd Najwyższy też uwagę na to, że dalsze obowiązywanie umowy, po wyłączeniu z niej nieuczciwych postanowień umownych, jest pomyślane jako ochrona interesu konsumenta, wobec czego jeżeli on nie uznaje takiego rozwiązania za korzystne dla niego, to może domagać się unieważnienia umowy kredytowej w całości. Przyjąć należy więc, że wykładnia zgodna z dokonywaną przez Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wykładnią prawa unijnego, powoduje, że umowa zawierająca klauzulę abuzywną w kształcie objętym sporem w niniejszej sprawie będzie uznana za nieważną w całości, chyba że konsument (powodowie) oświadczy wyraźnie (po uświadomieniu skutków każdego z wariantów rozstrzygnięcia), iż wyraża wolę utrzymania umowy w mocy. Oświadczenie zatem ma w swej istocie prawnej walor konwalidujący czynność prawną, a jego brak nakazuje zastosować do umowy kredytu normę art. 58 § 1 k.c. Taki wniosek prawny wynika z wywodu zawartego w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego w sprawie II CSK 483/18, gdzie uwzględniono zarzut naruszenia art. 58 §1 k.c. Odnosząc te uwagi do kwestii poddanej pod osąd w niniejszej sprawie Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę, że w zakresie skutków stwierdzenia abuzywności postanowień umowy kredytowej dotyczących tzw. spreadu walutowego decydujące znaczenie miała wola powodów - konsumentów. Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku wskazał, że powodowie „niewątpliwie domagali się uznania spornej umowy za nieważną (…)) Stanowisko powodów w tym zakresie nie pozwala zatem uznać że żądali utrzymania umowy po wyeliminowaniu z niej klauzul abuzywnych wskazanych w: § 1 ust. 3A, § 3 ust. 3, § 7 ust. 1, § 11 ust. 4, § 13 ust. 5, § 16 ust. 3 umowy, w oparciu o przepisy ogólne prawa cywilnego. Biorąc zatem pod uwagę fakt, że w realiach niniejszej sprawy powodowie nie wyrazili zgody na uzupełnienie luk w umowie , w oparciu o przepisy ogólne prawa cywilnego, Sąd, mając na uwadze wykładnię art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich dokonaną przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 3 października 2019 roku wydanym pod sygn. C-260/18, nie znalazł ostatecznie podstaw, aby dokonać wypełnienia powyższych braków w umowie w oparciu o kursy franka publikowane przez Narodowy Bank Polski”. W tym miejscu wstępnie wskazać należy, że w wyroku z dnia 27 listopada 2019 roku (II CSK 483/18, Lex nr 2744159) Sąd Najwyższy odwołując się do wcześniejszych swoich wypowiedzi orzeczniczych odrzucił możliwość przyjęcia, że w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowienia dotyczącego przeliczania świadczenia, umowa kredytu podlega uzupełnieniu przez sąd przez wprowadzenie w miejsce niedozwolonych klauzul innego mechanizmu waloryzacji. Sąd Najwyższy uznał, że w razie sporu o ważność umowy kredytu bankowego denominowanego (indeksowanego) do obcej waluty, w której treści znajduje się niedozwolona klauzula konsumencka dotycząca sposobu tej denominacji rozstrzygnięcie powinno polegać na rozpatrzeniu w istocie jedynie dwóch możliwości. W pierwszej kolejności poddane musi być ocenie stwierdzenie nieważności umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników (essentialia negotii) umowy nazwanej kredytu bankowego. Druga możliwość to przyjęcie, że umowa jest ważna, ale w miejsce bezskutecznych postanowień waloryzacyjnych nie wchodzą żadne dodatkowe postanowienia. Zauważyć zatem należy, że w uzasadnieniu pozwu powodowie wprost wskazywali, że w ich ocenie stwierdzenie abuzywności dotyczące kwestionowanych postanowień jest w skutkach równoważne ze stwierdzeniem ich bezskuteczności wobec powoda od chwili zawarcia umowy (art.
8 1 k.c.). Wskazali, że w takim wypadku postanowienia te uznaje się za niewiążące, a strony związane są umową w dalszym zakresie (art.
5 1 i 2 k.c. ). Podali, że po wyeliminowaniu zaskarżonych klauzul kredyt podlegać będzie spłacie w wysokości nominalnej, a więc w kwocie wypłaconego kapitału w PLN wraz z odsetkami zgodnie z ustalonym w umowie oprocentowaniem. Wskazali, że skoro pozwany bank pobierał od powoda wyższe kwoty tytułem rat kapitałowo-odsetkowych, od tych, do których byłby uprawniony, gdyby nie stosował niedozwolonych klauzul - to ta część spełnionego przez powoda świadczenia jest wykonana bez podstawy prawnej (czyli stanowi świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c). Powodowi przysługuje zatem uprawnienie do żądania zwrotu powstałych w ten sposób „nadpłat" na podstawie art.
w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku nie odniósł się w żaden sposób do kwestii wyrażonej przez powodów woli utrzymania umowy w mocy bez niekorzystnych dla nich klauzul dotyczących spreadu walutowego, przyjmując arbitralnie, że racjonalniejszym jest unieważnienie umowy w całości. W tym miejscu podkreślenia nadto wymaga, że wyrażenie przez stronę decyzji dotyczącej wyboru kierunku rozstrzygnięcia sprawy w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowień umownych powinno zostać poprzedzone poinformowaniem strony o konsekwencjach prawnych wynikających z unieważnienia w całości zawartej umowy kredytowej oraz podobnie, o skutkach uznania za nieważną klauzuli niedozwolonej, z utrzymaniem w mocy pozostałej treści tej umowy. Dopiero po przedstawieniu tych informacji, konsument winien oświadczyć, które rozwiązanie wybiera jako dla niego korzystniejsze. Pozytywna decyzja konsumenta o skorzystaniu z ochrony przed klauzulami niedozwolonymi nakazywała Sądowi Okręgowemu nadto badanie, czy unieważnienie umowy nie narazi konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki. Za utrwalone należy uznać stanowisko w judykaturze i doktrynie, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoi na przeszkodzie stwierdzeniu nieważności umowy, jeśli konsument mógłby zostać narażony na szczególnie niekorzystne konsekwencje, skutkiem czego osiągnięcie skutku odstraszającego wynikającego z nieważności umowy byłoby zagrożone. Wówczas możliwe jest utrzymanie umowy w mocy z pominięciem bezskutecznych postanowień waloryzacyjnych. Takich ustaleń Sąd Okręgowy nie poczynił. Z uwagi na powyższe Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 386 § 4 k.p.c. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego zgodnie z art. 108 § 2 k.p.c. Sąd Apelacyjny uznał, że w obecnym stanie prawnym, sąd odwoławczy posiada nadal kompetencję, aby, formułując ocenę prawną, przedstawić jako jej element wnioski co do niezbędnych dla dalszego postępowania czynności zmierzających do usunięcia stwierdzonych uchybień, odpowiadające dotychczasowemu pojęciu wskazań co do dalszego toku postępowania, a stanowiące dopełnienie oceny prawnej. W związku z tym stwierdzić należy, że ponownie rozpoznając sprawę, Sąd Okręgowy w pierwszej kolejności powinien usunąć niejasności w zakresie sformułowania żądań pozwu. W tym zakresie powinien wezwać stronę powodową do ich usunięcia poprzez jednoznaczne wyjaśnienie relacji, w jakich pozostają roszczenia zawarte w punktach 1, 2 pozwu do roszczeń zawartych w punktach 3, 4 i 5 pozwu. Bez dokładnie określonego żądania w pozwie (art. 187 § 1 pkt 1 k.p.c. ) lub w toku czynności wyjaśniających w szczególności co do rodzaju dochodzonych roszczeń: czy stanowią one odrębne, niezależne od siebie roszczenia, czy też powoływane sia jako roszczenia alternatywne lub ewentualne nie jest możliwe rozpoznanie istoty sprawy. Dopiero po ustaleniu zakresu powództwa Sąd będzie władny odnieść się do poszczególnych roszczeń powoda zgodnie z ich kolejnością. W przypadku gdyby pełnomocnik powoda określił, że zgłoszone żądania są roszczeniami odrębnymi Sąd winien dodatkowo zobowiązać pełnomocnika powodów do sprecyzowania, jakiej kwoty domaga się w ramach poszczególnych roszczeń z wyjaśnieniem dlaczego zakresy poszczególnych roszczeń pokrywają się co może wskazywać na dochodzenie zwrotu należności podwójnie za ten sam okres. Sąd Apelacyjny w tym miejscu na zakończenie wskazuje, że co do zasady podziela ocenę prawną Sądu Okręgowego w części wskazującej na abuzywność klauzul umownych dotyczących tzw. spreadu walutowego. Jednocześnie ponownego rozważania – po ustaleniu zakresu poszczególnych roszczeń – będzie wymagało określenie ewentualnych skutków prawnych stwierdzenia abuzywności tych klauzul i ich wpływu na zasadność powództwa. SSA Tomasz Sobieraj
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.