Sygn. akt I ACa 866/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 lutego 2022 roku Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Tomasz Sobieraj Pro
§ 1pkt 2 k.p.c.
Ocena ważności umowy kredytu z dnia 23 lipca 2008 roku lub abuzywności jej postanowień, to ocena prawna leżąca wyłącznie w gestii sądu, zaś wysokość świadczeń spełnionych przez powodów wynika z historii rachunku kredytowego. Na tej samej podstawie Sąd Okręgowy pominął wnioskowany przez pozwaną dowód z zeznań świadek A. P.. Sąd Okręgowy miał przede wszystkim na względzie, że A. P. nie uczestniczyła w żadnym etapie zawierania umowy kredytu (...), a tym samym nie miała osobistego kontaktu z powodem. Z oczywistych względów świadek nie może mieć wiedzy na temat tego, w jaki sposób przebiegała procedura udzielania kredytu, jakie informacje zostały przekazane powodowi. Słusznie też wskazywał w replice na odpowiedź na pozew pełnomocnik powoda, że wiedza świadek A. P. na temat okoliczności objętych tezą dowodową zakreśloną przez pozwaną, a dotycząca generalnych procedur obowiązujących u pozwanej czy przyjętych modeli biznesowych, jest nieistotna z punktu widzenia rozstrzygnięcia. Ustalenia faktyczne, jakie Sąd Okręgowy poczynił, zostały oparte przede wszystkim na wymienionej wyżej (w części uzasadnienia dotyczącej tych ustaleń) dokumentację złożonej przez obie strony procesu. Żadna ze stron nie kwestionowała dowodów z dokumentów co do ich treści. Strony co najwyżej wywodziły z nich odmienne skutki prawne. Sąd Okręgowy nie dopatrzył się okoliczności, które podważałby wiarygodność dowodów z dokumentów. W ocenie Sądu Okręgowego nie budzą one żadnych zastrzeżeń. Te dokumenty, które nie zostały tam wymienione, zdaniem Sądu Okręgowego pozbawione były mocy dowodowej dla ustalenia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Dotyczyły one bowiem innych okoliczności niż związane z przedmiotową dla sprawy umową zawartą przez powoda z pozwanym bankiem w dniu 20 lutego 2009 roku, stanowiły źródło informacji ogólnych o zasadach funkcjonowania kredytów indeksowanych, bądź wyrażały ogólne opinie dotyczące zgodności z prawem takiego rodzaju umów. Sąd zapoznał się z tymi dokumentami przed wydaniem wyroku, jednak nie znalazł podstaw, aby czynić na ich podstawie konkretne ustalenia faktyczne stanowiące źródło roszczenia powoda i wymagające odzwierciedlenia w uzasadnieniu wyroku. W taki sposób Sąd Okręgowy ocenił w szczególności dokumenty załączone do odpowiedzi na pozew (k. 332-334, 336-338, 340-342, 345-346) oraz pisma procesowego pozwanej z dnia 26 marca 2021 roku (vide k. 414-442, 444-484 i 486). Nie dotyczyły one umowy łączącej strony, ani zdarzeń, które miały związek z jej zawarciem i wykonywaniem. Z kolei zeznania świadek M. G.
(1)zaprezentowały procedurę, jaką powinni byli kierować się pracownicy banku obsługujący konsumentów, którym oferowano kredyty denominowane walutą CHF. Jednakże zeznania te okazały się nieprzydatne dla ustalenia konkretnego postępowania personelu banku względem kredytobiorcy w warunkach niniejszej sprawy, albowiem świadek nie kojarzyła powoda i nie orientowała się w szczegółach niniejszego sporu. Ponadto godzi się zauważyć, że świadek M. G.
(1)to pracownik instytucji będącej stroną postępowania, a zatem aktualizuje się potencjalny interes w wygranej pozwanego banku, co w konsekwencji skłania Sąd Okręgowy do ostrożnej oceny tego dowodu. Odnośnie warunków i okoliczności podpisania kwestionowanej umowy (czyli kwestii istotnych w realiach rozpoznawanej sprawy) najlepiej zorientowane mogą być strony tego stosunku prawnego, a zwłaszcza kredytobiorca. Zgodnie z art. 299 k.p.c. Jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, sąd dla wyjaśnienia tych faktów może dopuścić dowód z przesłuchania stron. Sąd postanowił przeprowadzić dowód z przesłuchania powodów. Należy zauważyć, że strony procesowe są naturalnie osobami najlepiej zorientowanymi w rzeczywistym stanie faktycznym sprawy. Stąd mogą odgrywać w pewnych przypadkach rolę źródła dowodu. Sąd Okręgowy dał wiarę zeznaniom S. S. w całości. Powód w sposób szczegółowy, wyczerpujący i spójny przedstawił okoliczności zawarcia umowy z pozwanym bankiem, nie zatajając żadnych informacji istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia, w tym potencjalnie niekorzystnych dla niego. Wspomniana szczegółowość utwierdza Sąd Okręgowy w przekonaniu co do wiarygodności przedstawionych w przebiegu przesłuchania informacji. Bank zaś nie przedstawił jakichkolwiek dowodów przeciwnych świadczących o tym, aby zeznania powoda należało uznać za niewiarygodne. Stąd Sąd przyznał tym zeznaniom istotny walor dowodowy. Orzeczenie o kosztach procesu wyroku zapadło na podstawie art. 98 k.p.c.. Mając na uwadze fakt, iż powód wygrał proces w całości, zgodnie z omawianą zasadą odpowiedzialności za wynik procesu należało pozwaną w całości obciążyć kosztami procesu strony powodowej w wysokości 6.417 złotych, na którą to sumę składają opłata od pozwu w wysokości 1000 złotych, koszty zastępstwa procesowego w wysokości 5.400 złotych oraz opłata skarbowa od udzielonego przez powodów pełnomocnictwa 17 złotych. O odsetkach orzeczono zgodnie z art. 98 § 1 1 k.p.c. Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy orzekł jak w formule sentencji wyroku. Apelację od powyższego wyroku wniosła strona pozwana, zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: I/ ustalenie faktów niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy oraz nieustalenie istotnych dla rozstrzygnięcia faktów, przy czym wskazano, że: a. następujące fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy zostały pominięte przez Sąd pierwszej instancji przy wydawaniu zaskarżonego wyroku, tj. fakt, że: i. w pkt 3.2.3. załącznika do umowy kredytu - regulaminu produktowego (dla kredytu mieszkaniowego i kredytu konsolidacyjnego) (...) Bank (...) S.A. wprost wskazano, że „Za zgodą Banku Kredytobiorca może złożyć Dyspozycję Wypłaty Kredytu (w tym także którejkolwiek jego transzy) w innej walucie niż złoty.", co ma istotne znaczenie w okolicznościach niniejszej sprawy, bowiem skoro powód miał możliwość wypłaty kredytu w walucie kredytu - CHF - a więc z pominięciem tabel kursowych banku, to brak jest podstaw do uznania kwestionowanych przez powoda postanowień przeliczeniowych za abuzywne, skoro jego stronie nie istniał przymus kantorowy - a zatem wobec braku konieczności stosowania tabeli kursów banku przy wypłacie kredytu wyklucza możliwość przyjęcia, że naruszono względem konsumenta dobre obyczaje czy doszło do naruszenia jego interesów; ii. w pkt 2.3.1 pozostałych postanowień umowy kredytu wskazano, że „Za zgodą Banku Kredytobiorca może dokonywać spłat Rat Kredytu walutowego także w inny sposób, w tym w szczególności dokonać spłaty w walucie Kredytu lub w innej walucie obcej.", a także że w pkt 36 indywidualnych warunków umowy kredytu wskazano „Rachunek Bieżącej Obsługi Kredytu nr (...) prowadzony w walucie kredytu - CHF - na który powód mógł od chwili zawarcia umowy kredytu zawsze i bez zgody banku dokonywać spłaty kredytu z pominięciem tabel kursowych banku co ma istotne znaczenie w okolicznościach niniejsze sprawy bowiem wskazuje, że powód nie był związany stosowaniem kursów banku z tabeli kursów przy dokonywaniu spłaty kredytu, a więc nie istniał po jego stronie przymus kantorowy, a pominięcie wyżej wskazanego faktu doprowadziło ostatecznie do uznania kwestionowanych przez powoda postanowień umowy kredytu za abuzywne, podczas gdy brak konieczności korzystania przez konsumenta z kursów oferowanych przez przedsiębiorcę wyklucza możliwość przyjęcia, że naruszono względem konsumenta dobre obyczaje czy doszło do naruszenia jego interesów; iii. że w dacie zawarcia umowy kredytu, w dacie wypłaty poszczególnych transz oraz w dacie spłaty pierwszej raty kredytu, kursy banku z tabeli kursów były ściśle skorelowane z kursami średnimi NBP, a także kursami innych banków na rynku finansowym (odpowiednio: 3,1030, 2,9471, 3,115588) co ma istotne znaczenie w okolicznościach niniejszej sprawy bowiem fakt rynkowego charakteru kursów banku z tabeli kursów wskazuje na to, że w następstwie stosowania kursów banku z tabeli kursów nie doszło do naruszenia interesów powoda jako konsumenta zaś przedmiotowa ocena jest trafna i prawidłowa również jeżeli dokonujemy jej na moment zawarcia umowy kredytu i nie uwzględniamy sposobu jej wykonywania; iv. że na mocy aneksu nr (...) z dnia 24 marca 2015 roku wprowadzono do umowy kredytu postanowienia określające w sposób szczegółowy zasady ustalania kursów banku z tabeli kursów - co sąd pierwszej instancji ustalił jednak pominął przy dokonywaniu oceny stosunku umownego łączącego strony - a także, że „Po zawarciu ww. Aneksu nr (...) powód spłacał kredyt bezpośrednio w CHF, bez zastosowania Tabeli Kursów", podczas gdy powód spłacał raty kredytu bezpośrednio w CHF przed zawarciem rzeczonego aneksu - tj. już w grudniu 2014 roku, co ma istotne znaczenie w okolicznościach niniejszej sprawy, bowiem po pierwsze uzgodnienie z powodem zasad ustalania kursów z tabeli kursów w toku wykonywania umowy kredytu skutkuje wyeliminowaniem z umowy kredytu ewentualnej, zarzucanej przez powoda, abuzywności tych postanowień, po drugie skoro powód spłacał raty kredytu przed zawarciem aneksu nr (...) z dnia 24 marca 2015 roku bezpośrednio w walucie CHF, znaczy to, że możliwość spłaty kredytu w CHF wynikał z umowy kredytu, a nie z zawarcia rzeczonego aneksu nr (...). b. następujące fakty zostały ustalone przez sąd pierwszej instancji niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, tj. fakt, że: i. „W toku procedury poprzedzającej złożenie wniosku kredytowego, pomimo obowiązujących procedur, nie informowano jednak powoda o ryzyku kursowym w stopniu uświadamiającym rozmiar możliwych wahań kursu waluty obcej w przyszłości oraz tego konsekwencji. Ponadto nie przedstawiono jemu historycznych wykresów kursów CHF w oparciu o miarodajny okres ani symulacji na przyszłość." a także „Powód nie otrzymał wyczerpujących danych na potrzeby weryfikacji poziomu stabilności tej waluty, mającego wpływ na wysokość zobowiązania.", a także „Powód został zapewniony, że waloryzowany kursem waluty CHF jest produktem bezpiecznym, atrakcyjnym oraz że ryzyko wzrostu kosztów kredytu w związku ze zmianą kursu waluty CHF jest znikome." podczas gdy z zeznań świadka M. G.
(1)wynika, że przed zawarciem umowy kredytu kredytobiorcom zawsze przedstawiano informacje dotyczące ryzyka walutowego i klienci mieli świadomość tego ryzyka (por. protokół rozprawy z dnia 29 czerwca 2021 roku 00:02:20 i n.). Takie ustalenie sądu pierwszej Instancji jest błędne i zostało poczynione wyłącznie na podstawie zeznań powoda, podczas gdy w toku postępowania dowodowego przeprowadzono dowód z przesłuchania świadka, który uczestniczył w składaniu przez powoda wniosku kredytowego i zawieraniu umowy kredytu i który potwierdził, że ryzyko walutowe było omawiane z klientami. ii. nadto fakt udzielenia informacji o ryzyku kursowym związanym z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej potwierdzają oświadczenia powoda z dnia 8 grudnia 2008 roku „(
- i)że powód zapoznał się z warunkami udzielania kredytu mieszkaniowego zarówno w złotych, jak i w walucie CHF/EUR/USD, zapoznał się również z symulacjami wysokości płaconych rat zarówno w złotych, jaki ww. walucie obcej, w związku z tym będąc świadomy ryzyka kursowego związanego z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej mogącego mieć wpływ na wysokości płaconej przez powoda raty kredytu w okresie kredytowania, decyduje się na zaciągnięcie kredytu w walucie CHF. (
- ii)powód również oświadczył, że został poinformowany przez Bank o ryzyku związanym z oprocentowaniem kredytu zmienną stopą procentową i że jest świadomy ryzyka związanego ze zmienną stopą procentową.", a także treść oświadczeń złożonych przez powoda w pkt 6 pozostałych postanowień umowy kredytu; iii. powodowi została udostępniona umowa kredytu przed jej podpisaniem w celu umożliwienia zapoznania się z jej warunkami -co wynika tak z zeznać świadka M. G.
(1)(por. protokół rozprawy z dnia 29 czerwca 2021 roku 00:45:00), jak i zeznań samego powoda - „Umowę kredytową zobaczyłem po raz pierwszy przed jej podpisaniem. Dostałem na e-maila wzór tej umowy wraz z regulaminem na dwa dni przed podpisaniem." (por. protokół z rozprawy z dnia 27 kwietnia 2021 roku 00:13:00). Zatem Bank działając z należytą starannością zapewnił Stronie Powodowej realną możliwość zapoznania się z warunkami udzielanego kredytu i podjęcia przez Powoda świadomej decyzji o wyborze takiego a nie innego kredytu; II/ obrazę przepisów postępowania, a to: a. obrazę przepisu art. 233 §1 k.p.c. poprzez przekroczenie przez sąd pierwszej instancji granic swobodnej oceny dowodów, poprzez dokonanie tej oceny w sposób sprzeczny z zasadami doświadczenia życiowego oraz zasadami logiki, a to poprzez: i. uznanie, że „świadek M. G.
(1)to pracownik instytucji będącej stroną postępowania, a zatem aktualizuje się potencjalny interes w wygranej pozwanego banku, co w konsekwencji skłania Sąd do ostrożnej oceny tego dowodu" podczas gdy po pierwsze z zeznań tego świadka wynika wprost, że nie pracuje ona w Banku - na co wskazywał również pełnomocnik banku na rozprawie w dniu 27 kwietnia 2021 roku (por. protokół z rozprawy z dnia 27 kwietnia 2021 roku 00:04:00), a zatem wniosek sądu pierwszej instancji, że po stronie świadka aktualizuje się potencjalny interes w wygranej nie znajduje jakiejkolwiek podstawy i jest niezrozumiały, po drugie zeznania tego świadka były spójne, logiczne, zgodne z przedkładaną w postępowaniu dokumentacją kredytową, a zatem brak było podstaw do oceniania ich w sposób ostrożny i przyznawania prymatu zeznaniom powoda; ii. że świadek M. G.
(1)zeznawała wyłącznie na okoliczności istniejących w banku procedur, a w konsekwencji uznanie zeznań tych za nieprzydatne do ustalenia stanu faktycznego sprawy, podczas gdy treść zeznań tego świadka odnośnie obowiązujących w Banku procedur potwierdza treść dokumentacji kredytowej, w tym w szczególności podchodzących z okresu zawierania umowy kredytu oświadczeń powoda, że procedury te: (
- i)a więc przedstawienie powodowi informacji o kredycie, (
- ii)udostępnienie wzorca umownego powodowi przed zawarciem umowy kredytu, (iii) omówienie postanowień umowy kredytu, (
- iv)przedstawienie oferty kredytu złotówkowego równolegle z ofertą kredytu we franku szwajcarskim, (
- v)a także omówienie i przedstawienie informacji o ryzyku kursowym immanentnym zaciągnięciem kredytu w walucie obcej zostały w stosunku do powoda dochowane. iii. uznanie za wiarygodnych w całości zeznań powoda składanych na rozprawie w dniu 27 kwietnia 2021 roku, podczas gdy po pierwsze powód był oczywiście zainteresowany wynikiem sprawy - a zatem to do jego zeznań, a nie zeznań świadka M. G.
(1)należało podchodzić z dużą ostrożnością, po drugie zeznania powoda są sprzeczne z zeznaniami świadka M. G.
(1), w zakresie w jakim powód zeznawał, że bank zapewniał go o stabilności kursu CHF i minimalnym ryzyku kursowym, po trzecie zeznania powoda były niespójne i nielogiczne szczególnie w zakresie przyczyn, dla których powód wybrał kredyt w CHF, skoro zawsze zarobkował w EUR i USD - z uwagi na charakter wykonywanej pracy - czy też w zakresie, w jakim nie zapoznawał się z warunkami kredytu, skoro sam zeznał, że wzór umowy został mu dostarczony na dwa dni przed jej podpisaniem, a także składał oświadczenia, że jest świadomy ryzyka kursowego. Nadto wskazać należy, że względy doświadczenia życiowego winny naprowadzić sąd pierwszej instancji do wniosku, że oświadczenia składane przez samego powoda w dacie zawierania umowy kredytu (a więc potwierdzające jego świadomość ryzyka kursowego) są wiarygodniejsze od zeznań składanych w toku procesu przez stronę bezpośrednio zainteresowaną jego wynikiem. b. naruszenie przepisu art. 327 1 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. poprzez brak wskazania w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, z jakiego powkdu sąd pierwszej instancji uznał postanowienia odsyłające do kursów Banku z tabeli Kursów w przypadku wypłaty lub spłaty kredytu w złotych polskich, za postanowienia odnoszące się do essentialia negotii Umowy Kredytu, a nadto, że bez tych postanowień Umowa Kredytu nie może być dalej wykonywana - pomimo dokonywania przez powoda spłaty kredytu wyłącznie w CHF od przeszło 6 lat. III/ obrazę przepisów materialnych, a to: a. naruszenie przepisu art. 385 § 1 k.c. w związku z art. 65 §1 k.c. w związku z pkt 2.3.1., 2.4.4. pozostałych postanowień umowy kredytu oraz pkt 3.2.3. załącznika nr 5 do umowy kredytu („Regulamin Produktowy"), poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, iż postanowienia umowy kredytu odnoszące się do wypłaty i spłaty kredytu przy wykorzystaniu kursów kupna i sprzedaży CHF z tabeli kursów są abuzywne, podczas gdy sposób wypłaty i spłaty kredytu uzgodniony przez strony w umowie kredytu, a nadto postanowienia te w żaden sposób nie naruszały interesów powoda ani dobrych obyczajów, a w konsekwencji brak było podstaw do uznania ich za bezskuteczne wobec powoda; b. naruszenie przepisu art. 385 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 65 §1 k.c. w związku z pkt 2.3.1., 2.4.4. pozostałych postanowień umowy kredytu oraz pkt 3.2.3. załącznika nr 5 do umowy kredytu („Regulamin Produktowy"), poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, iż uznanie postanowień odnoszących się do wypłaty i spłaty kredytu przy wykorzystaniu kursów kupna i sprzedaży CHF z tabeli kursów są abuzywne może prowadzić do nieważności umowy kredytu, podczas gdy: i. sam sąd pierwszej instancji uznał, że powód kwestionował wyłącznie "klauzule denominacyjne"; w konsekwencji, nawet po wyeliminowaniu z umowy kredytu kwestionowanych postanowień umowy kredytu, w dalszym ciągu istnieje możliwość wykonywania umowy kredytu, skoro kwota kredytu została w pkt. 25 indywidualnych warunków kredytu wskazana jako 90390,00 CHF, zaś wszystkie raty kredytu są również wyrażone w CHF.; ii. wbrew stanowisku sądu pierwszej Instancji zaprezentowanemu na s. 13 i 14 zaskarżonego wyroku, nie sposób uznać, że postanowienia przeliczeniowe - w dodatku fakultatywne wobec zapewnienia powodowi prawa do wypłaty i spłaty kredytu w CHF - stanowią o głównych świadczeniach stron. Sąd pierwszej instancji błędnie utożsamia klauzule ryzyka walutowego - polegającą na wyrażeniu kwoty kredytu w walucie CHF, a więc postanowienia z pkt 25 indywidualnych warunków kredytu z umowy kredytu - z postanowieniami przeliczeniowymi, które nie stanowią essentialia negotii umowy kredytu. iii. sąd pierwszej instancji w sposób opaczny i wybiórczy oparł się na wyroku TSUE z dnia 3 października 2019 roku C - 260/18 - dotyczącego umowy kredytu indeksowanego, całkowicie ignorując dorobek orzeczniczy TSUE, w którym ten dokonał wyraźnego rozdzielenia postanowień umowy wprowadzających ryzyko walutowe, (określanych przez TSUE jako „klauzule ryzyka kursowego" lub „klauzule ryzyka walutowego") od postanowień określających zasady przeliczeń kursowych, a także wskazał, że sankcją stosowania postanowień abuzywnych nie jest nieważność całej umowy kredytu. iv. sąd pierwszej instancji nie uwzględnił, że kurs właściwy dla przeliczeń walutowych może i powinien być ustalony na podstawie art. 358 § 1 i 2 k.c. c. przepisu art. 189 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w wyniku błędnego przyjęcia, że powodowi przysługuje interes prawny w żądaniu ustalenia nieistnienia umowy kredytu, podczas gdy (
- i)po stronie powoda nie istnieje obiektywna potrzeba wprowadzenia jasności i pewności w sferze ich sytuacji prawnej, a to z uwagi na fakt, iż jego sytuacja jest ukształtowana umową kredytu i obowiązującymi przepisami prawa, (
- ii)powodowi przysługuje dalej idące roszczenie o zapłatę, a przyszły, niewymagalny, potencjalny, a nawet warunkowy charakter takiego roszczenia nie uzasadnia interesu prawnego strony powodowej w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu, (iii) wydanie wyroku nie zakończy definitywnie sporu pomiędzy stronami; d. art. 189 k.p.c. poprzez jego wadliwe zastosowanie w sprawie i ustalenie, że umowa kredytu nie istnieje, podczas gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku wskazuje jedynie, że sąd pierwszej instancji (błędnie) ustalił, że umowa kredytu nie może być trwale wykonywana po uznaniu za abuzywne kwestionowanych pozwem postanowień odsyłających do tabel kursowych banku przy wypłacie i spłacie kredytu w złotówkach, a nie w CHF. Strona powodowa błędnie sformułowała żądanie pozwu jako żądanie ustalenia „nieistnienia" stosunku prawnego, odwołując się tym samym do koncepcji czynności nieistniejących. Tymczasem „nieistniejąca czynność prawna" to najsurowsza sankcja wadliwości czynności prawnej - surowsza od sankcji nieważności i zastrzegana tylko dla przypadków szczególnie rażącej wadliwości czynności prawnej, gdy nie istnieje nawet pozór jej dokonania. Tymczasem ustalenia sądu pierwszej instancji sprowadzały się jedynie do uznania, że sporne postanowienia umowy kredytu są abuzywne, a po uznaniu ich za bezskuteczne umowa kredytu nie może być dalej wykonywana. Brak było podstawy zatem do stwierdzenia przez sąd pierwszej instancji, że umowa kredytu nie istniała, bo jest nieważna, bo nie może być dalej wykonywana, podczas gdy w sprawie nie ustalono, że umowa kredytu nie istnieje, a zatem niedopuszczalne było wyrzeczenie przez sąd pierwszej instancji w sposób z pkt 1. sentencji zaskarżonego wyroku. e. naruszenie przepisu art. 410 § 1 k.c. w związku z 405 k.c., jak i art. 411 pkt. 2 i 4 k.c., poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, iż w okolicznościach niniejszej sprawy strona pozwana była bezpodstawnie wzbogacona, podczas gdy takie stanowisko wynikało wyłącznie z błędnej kwalifikacji przez sąd pierwszej instancji umowy kredytu jako bezwzględnie nieważnej, podczas gdy nie było ku temu jakichkolwiek podstaw. Nadto powód sam zeznał, że pozostało mu do spłaty jeszcze aż 46000 CHF i nie zwrócił nawet równowartości kwoty jaką otrzymał od Banku, a zatem brak jest podstaw do uznania, że Bank jest w jakikolwiek sposób bezpodstawnie wzbogacony. f. naruszenie przepisu art. 385 1 §1 i § 2 k.c., art. 58 § 1, 2 i 3 k.c., a także art. 481 § 1 k.c. w związku z art. 455 k.c. poprzez zasądzenie od Banku na rzecz powoda odsetek od kwoty 30.501,38 złotych od dnia 17 stycznia 2020 roku, a więc od dnia następującego po dniu 16 stycznia 2020 roku, w którym Bank odniósł się do złożonego przez powoda zawezwania do próby ugodowej, podczas gdy w okolicznościach niniejszej sprawy dopiero na skutek ustalenia przez Sąd, że umowa kredytu nie może być dalej wykonywana po uznaniu za bezskuteczne postanowień przeliczeniowych doszło do jej unieważnienia. Dopiero zatem w razie prawomocnego przesądzenia abuzywności, umowa kredytu może przestać obowiązywać. W konsekwencji wymagalność roszczeń powoda o zapłatę powstanie dopiero z chwilą prawomocnego przesądzenia o abuzywności i trwałej bezskuteczności umowy kredytu, a nie z dniem 17 stycznia 2020 roku, tj. po zawezwaniu Banku do polubownego rozwiązania sporu. Na podstawie tak sformułowanych zarzutów rozwiniętych w uzasadnieniu apelacji strona pozwana wniosła o: a. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie w całości powództwa powoda oraz zasądzenie od powoda na rzecz banku kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty; b. zasądzenie od powoda na rzecz banku kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty; c. rozpoznanie przez sąd drugiej instancji niepodlegających zaskarżeniu postanowień dowodowych sądu pierwszej instancji, a to: - postanowienia dowodowego z dnia 27 kwietnia 2021 roku o dopuszczeniu i przeprowadzeniu dowodu z przesłuchania stron z ograniczeniem tego dowodu do przesłuchania powoda, któremu zarzucono naruszenie przepisu art. 299 w związku z art. 247 w związku z art.
§1
pkt 1) i 5) k.p.c., a to poprzez dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron z ograniczeniem tego dowodu do strony powodowej, albowiem dowód ten został przeprowadzony z naruszeniem zasady subsydiarności dowodu z przesłuchania stron - gro twierdzeń powoda zostało ustalonych przez sąd pierwszej instancji wyłącznie na podstawie tylko tego dowodu, a nadto dowód ten został dopuszczony i przeprowadzony przeciwko i ponad osnowę dokumentacji kredytowej, w szczególności umowy kredytu, wniosku kredytowego, a także oświadczeń o znajomości ryzyka kursowego oraz ryzyka zmiennej stopy procentowej składane w toku procedury zawierania umowy kredytu. b. postanowienia dowodowego z dnia 29 czerwca 2021 roku o pominięciu dowodu z przesłuchania świadka A. P., któremu zarzucono naruszenie przepisu art. 227 w związku z art.
§1pkt 2) k.p.c.
a to poprzez pominięcie dowodu z przesłuchania świadka A. P., podczas gdy wnioskowany dowód został powołany dla wykazania faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. W odpowiedzi na apelację strona powodowa wniosła o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego. W toku postępowania apelacyjnego w piśmie procesowym z dnia 14 lutego 2022 roku strona pozwana podniosła ewentualny zarzut zatrzymania świadczenia. Strona powodowa w piśmie z dnia 16 lutego 2022 roku wniosła o nieuwzględnienie zarzutu zatrzymania, wskazując, że umowa kredytu nie jest umową wzajemną w rozumieniu art. 497 k.c.. Nadto wskazała, że wierzytelność pozwanego objęta zarzutem zatrzymania nie jest wymagalna. Podniosła także, że nie jest możliwe warunkowe podniesienie zarzutu zatrzymania. Sąd Apelacyjny ustalił dodatkowo: Pozwany (...) Bank (...) spółka akcyjna w W. w piśmie z dnia 26 stycznia 2022 roku złożył oświadczenie o ewentualnym skorzystaniu przez bank z prawa zatrzymania świadczenia pieniężnego w postaci kwoty 30501,35 złotych, do której zwrotu bank może zostać zobowiązany w przypadku prawomocnego zakończenia postępowania do czasu zaoferowania przez kredytobiorcę zwrotu świadczenia w postaci kwoty 261504,58 złotych tytułem środków udostępnionych przez bank na podstawie umowy lub zabezpieczenia roszczenia o jej zwrot. Powyższe pismo doręczono powodowi w dniu 3 lutego 2022 roku. Bezsporne, a nadto dowody: - pismo z dnia 26 stycznia 2022 roku wraz z załącznikami – k. 637 – 640 akt; - potwierdzenia nadania – k. 641 akt - wydruki śledzenia przesyłek – k. 642 – 645 akt. Powód w ramach wykonania umowy kredytu nr (...) z dnia 20 lutego 2009 roku uiścił na rzecz pozwanego (...) Bank (...) spółki akcyjnej w W. łącznie kwotę przekraczającą równowartość 270000 złotych. Bezsporne. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja wywiedziona przez pozwanego okazała się bezzasadna. Na wstępie wskazać należy, że sąd pierwszej instancji w granicach wniosków stron przeprowadził wszystkie dowody niezbędne do rozstrzygnięcia sprawy, a następnie poddał je ocenie, mieszczącej się w ramach wyznaczonych dyspozycją art. 233 § 1 k.p.c. i w oparciu o tak zgromadzony i oceniony materiał dowodowy poczynił w badanej sprawie trafne ustalenia faktyczne, które sąd odwoławczy w pełni aprobuje i przyjmuje za własne. Potrzeba uzupełnienie postępowania dowodowego wynikała wyłącznie z powołania się przez pozwanego na zaistnienie w toku postępowania apelacyjnego nowych okoliczności związanych z podniesionym zarzutem zatrzymania, przy czym ustaleń w tym zakresie dokonano w oparciu o przedłożone przez strony dokumenty, których autentyczność i wiarygodność nie budziła wątpliwości. Przed szczegółową analizą zarzutów apelacji zaznaczyć trzeba, że obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji, określony w art. 378 § 1 k.p.c., obejmuje zakaz wykraczania poza wyznaczone w tym przepisie granice oraz nakaz rozważenia wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków. Sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania [vide mająca moc zasady prawnej uchwała Sądu Najwyższego w składzie 7 sędziów z dnia 31 stycznia 2008 roku, sygn. akt III CZP 49/07, OSNC 2008/6/55], która jednak w badanej sprawie nie zaistniała. W ocenie sądu odwoławczego nie doszło także do naruszeń wyartykułowanych w apelacji przepisów postępowania mających wpływ na wynik niniejszego procesu. W pierwszej kolejności za nieuzasadniony należy uznać zarzut naruszenia art. 327 1 k.p.c. W judykaturze zarówno w obecnym, jak i poprzednio obowiązującym stanem prawnym wielokrotnie wskazywano, że zarzut naruszenia tej normy (poprzednio art. 328 § 2 k.p.c.) będzie uzasadniony jedynie wówczas, gdy uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia nie zawiera wszystkich koniecznych (wymaganych przez ustawę) elementów lub gdy sposób jego redakcji uniemożliwia zrekonstruowanie motywów wydanego orzeczenia oraz dokonanie jego kontroli instancyjnej [vide np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 czerwca 2016 roku, V CSK 649/15, OSNC 2017, nr 3, poz. 37.]. W ocenie sądu odwoławczego uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy wymagane przez art. 327 1 k.p.c. zarówno jeśli chodzi o ustalenie podstawy faktycznej (ocenę dowodów), jak i sferę oceny materialnoprawnej. W szczególności nie można się zgodzić z twierdzeniem pozwanego, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie wskazano przyczyn, dla których sąd pierwszej instancji uznał sporne postanowienia za dotyczące głównych świadczeń stron i nie określono konsekwencji ich wyeliminowania z treści umowy kredytu. Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 299 k.p.c. w związku z art. 247 w związku z art.
§1
pkt 1) i 5) k.p.c., poprzez dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron z ograniczeniem tego dowodu do strony powodowej. Pozwany formułując ten zarzut argumentował, że dowód ten został przeprowadzony z naruszeniem zasady subsydiarności dowodu z przesłuchania stron, gdyż gro twierdzeń powoda zostało ustalonych przez sąd pierwszej instancji wyłącznie na podstawie tylko tego dowodu, a nadto dowód ten został dopuszczony i przeprowadzony przeciwko i ponad osnowę dokumentacji kredytowej, w szczególności umowy kredytu, wniosku kredytowego, a także oświadczeń o znajomości ryzyka kursowego oraz ryzyka zmiennej stopy procentowej składane w toku procedury zawierania umowy kredytu. Przepis art. 299 k.p.c. stanowi, że „Jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, sąd dla wyjaśnienia tych faktów może dopuścić dowód z przesłuchania stron". W judykaturze i doktrynie prawa cywilnego wskazuje się, że w istocie dowód z przesłuchania stron ma charakter subsydiarny, posiłkowy, zaś przeprowadzenie takiego dowodu dopuszczalne jest wyjątkowo, gdy w świetle oceny sądu, opartej na całokształcie okoliczności sprawy, brak jest w ogóle innych środków dowodowych albo gdy istniejące okazały się niewystarczające do wyjaśnienia okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Przepis art. 299 k.p.c. określa relację dowodu z przesłuchania stron do całokształtu materiału dowodowego zebranego w danej sprawie, traktując wypowiedź dowodową strony jedynie jako ewentualne - w zależności od okoliczności - uzupełnienie materiału dowodowego [vide orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 17 września 1946 roku, C III 719/45, OSN (C) 1948, Nr 2, poz. 34; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 sierpnia 1982 roku, I CR 258/82, LEX nr 8446; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 listopada 1997 roku, II CKN 457/97, M. Praw. 1998, nr 5, s. 4; wyrok Sądu Najwyższego z 18 lutego 2010 roku, II CSK 369/09, LexPolonica nr 2440311; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 2000 roku, I CKN 1129/99, LEX nr 51635; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 2000 roku, V CKN 175/00, OSP 2001, z. 7-8, poz. 116]. W badanej sprawie – wbrew zarzutom skarżącego – uznać jednak należy, że przeprowadzenie dowodu z przesłuchania strony powodowej było zasadne, albowiem okoliczności związane z zawarciem umowy kredytu pomiędzy stronami pomiędzy stronami były sporne, w szczególności co do zakresu prowadzonych indywidualnie uzgodnień stron i treści udzielonych powodowi informacji. Nie można się jednocześnie zgodzić z pozwaną, że dla wyjaśnienie tych faktów wystarczające było oparcie się na dowodach z dokumentów, gdyż nie wynika z nich dokładny przebieg negocjacji stron oraz zakres udzielonych powodowi pouczeń co do ryzyka walutowego, a tym bardziej stan świadomości powoda w tym zakresie. Chybiony jest w związku z tym zarzut naruszenia art. 247 k.p.c. Zgodnie z tym przepisem dowód ze świadków lub z przesłuchania stron przeciwko osnowie lub ponad osnowę dokumentu obejmującego czynność prawną może być dopuszczony między uczestnikami tej czynności tylko w wypadkach, gdy nie doprowadzi to do obejścia przepisów o formie zastrzeżonej pod rygorem nieważności i gdy ze względu na szczególne okoliczności sprawy sąd uzna to za konieczne. Z omawianego przepisu nie wynika jednak, jak zdają się to widzieć skarżący, swego rodzaju niewzruszalne domniemanie prawdziwości wszelkich treści zawartych w dokumencie. Zakaz dowodowy z art. 247 k.p.c. w ogóle nie znajduje zastosowania w przypadku innych elementów umowy niż essentialia negotii (tak nawet w przypadku, gdy zastrzeżono formę umowy pod rygorem nieważności wyroki Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2004 roku, sygn. akt II CK 191/03, Lex nr 399727 i z dnia 13 kwietnia 2005 roku, sygn. akt IV CK 684/04, Lex nr 284205; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 grudnia 2017 roku, sygn. akt VI ACa 1199/16, Lex nr 2516043). Innymi słowy, norma art. 247 k.p.c. zakazuje prowadzenia dowodu z zeznań świadków lub przesłuchania stron czynności prawnej, którego przedmiotem byłaby treść tej tylko czynności, która została objęta dokumentem. Nie obejmuje on zakazu dowodzenia innych oświadczeń, związanych jedynie z tą czynnością [vide np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 12 maja 2016 roku, sygn. akt I ACa 1178/15, Lex nr 2086208]. Niezależnie od tego wskazać trzeba, że w rozpoznawanej sprawie za przeprowadzeniem dowodu z zeznań świadków i przesłuchania stron przemawiała konieczność zapewnienia konsumentowi skutecznego środka ochrony prawnej wynikającego z art. 7 ust. 1 Dyrektywy nr 93/13/EWG, który determinuje konieczność przyjęcia, że w tego rodzaju sprawach zachodzą szczególne okoliczności czyniące zasadne dopuszczalność prowadzenia dowodów z zeznań świadków lub przesłuchania stron nawet przeciwko osnowie dokumentów lub ponad osnowę dokumentów na okoliczności relewantne prawne dla oceny, czy dana czynność prawna zawiera niedozwolone postanowienia umowne. Za chybiony uznać należy także zarzut naruszenia przepisu art. 227 k.p.c. w związku z art.
§1pkt 2) k.p.c.
poprzez pominięcie dowodu z zeznań świadka A. P. – pomimo częściowej słuszności argumentacji uzasadniającej ten zarzut. Sąd pierwszej instancji trafnie zwrócił uwagę, że nawet z twierdzeń pozwanego wynika, że wyżej wymieniony świadek nie posiada wiedzy na temat okoliczności towarzyszących zawarciu badanej umowy kredytu, a jedynie ma dostarczyć informacji o procedurach obowiązujących w pozwanym banku związanych z dokonywaniem tego rodzaju czynności prawnych, ofercie kredytowej banku, stosowanych mechanizmach spłaty kredytu powiązanego z walutą obcą i dokonywanych rozliczeń, sposobu ustalenia kursów walut przez pozwanego, realizowania rekomendacji wydawanych przez organy nadzoru bankowego. Antycypując dalsze rozważania wskazać trzeba, że część tych okoliczności nie była relewantna prawnie z punktu widzenia przesłanek przewidzianych w art. 385 1 k.c.. W szczególności – w świetle dyspozycji art. 385 2 k.c. - bez znaczenia pozostawała praktyka wykonywania umów kredytowych przez pozwany bank, sposób kształtowania kursów walut przyjętych do rozliczeń czy też pochodzenie środków przeznaczanych przez pozwany bank na kredyty powiązane z walutą obcą. Nie można się natomiast zgodzić z sądem pierwszej instancji, że pozbawione znaczenia są okoliczności związane z procedurami stosowanymi przez pozwany bank w zakresie zawierania umów kredytów, zwłaszcza w zakresie możliwości negocjacji treści tych umów oraz sposobu i zakresu informowania kredytobiorców o ryzyku walutowym. Tego rodzaju procedury wyznaczają sposób postępowania banku przy dokonywaniu określonych czynności bankowych i nie można a priori wykluczyć powiązania ustalonych w ten sposób mechanizmów działania banku z okolicznościami zawarcia konkretnej umowy kredytu. Tym niemniej skarżący pominął, że Sąd Okręgowy poczynił w tym zakresie ustalenia w oparciu o dowód z zeznań świadka M. G.
(1), która podała obowiązujący w tym zakresie w pozwanym banku model postępowania. Z tego względu zbędne byłoby prowadzenie na tę okoliczności dodatkowego dowodu z zeznań świadka A. P., gdyż przedłużałoby to jedynie postępowanie. Odmienną kwestią jest natomiast ustalenie, czy powyższe procedury były zachowane wobec powoda, a nadto, czy spełniały one wymogi wynikające z art. 4 Dyrektywy nr 93/13/EWG. Nie zasługują także co do zasady zarzuty skarżącego dotyczące błędnego ustalenia stanu faktycznego przez sąd pierwszej instancji. Na wstępie rozważań w tym zakresie wskazać trzeba, że ustalenia faktyczne (tworzące podstawę faktyczną rozstrzygnięcia) stanowią efekt procesu rekonstrukcji faktów opartego o normatywie określone zasady ich przytaczania a następnie dowodzenia. Dowodzenie faktów także poddane jest regułom (normom) prawa procesowego. Fakty przyjęte za podstawę rozstrzygnięcia stanowią więc wynik procesowej weryfikacji twierdzeń stron co do okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia, ewentualnie uzupełnianych o fakty znane powszechnie i fakty znane sądowi z urzędu (art. 228 k.p.c.). Weryfikacja twierdzeń stron następuje w oparciu o przepisy prawa procesowego. Fakty przytaczane przez strony zasadniczo wymagają dowodu i na stronach (zgodnie z art. 232 k.p.c.) spoczywa ciężar przytoczenia faktów oraz dowodów. Bez przeprowadzenia postępowania dowodowego sąd może czynić ustalenia faktyczne jedynie co do faktów przyznanych przez stronę przeciwną (w sposób wyraźny – art. 229 k.p.c. lub w sposób dorozumiany - art. 230 k.p.c.), faktów objętych domniemaniami faktycznymi (art. 231 k.p.c.) lub prawnymi (art. 234 k.p.c.). Ocena przeprowadzonych w sprawie dowodów i uznanie ich wiarygodności oraz mocy dowodowej odbywa się zaś na podstawie kompetencji określonych w art. 233 k.p.c. W wyniku tej oceny sąd uznaje określone fakty za udowodnione (czyni je podstawą rozstrzygnięcia) lub uznając za niewykazane pomija przy rozstrzyganiu. Zatem formułując zarzut „błędu w ustaleniach faktycznych” strona skarżąca winna wykazać, które z przytoczonych reguł procesowoprawnych sąd pierwszej instancji naruszył, uznając za udowodnione (względnie bezsporne lub z innych przyczyn nie wymagające dowodu) fakty kwestionowane w apelacji. Jak wyjaśniono wyżej, sąd odwoławczy (co do zasady) związany jest bowiem zarzutami naruszenia prawa procesowego [vide np. mająca moc zasady prawnej uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 III CZP 49/07, OSNC 2008/6/55]. Twierdzenie o błędzie w ustaleniach faktycznych powinno być więc odnoszone (zwłaszcza w przypadku apelacji redagowanej przez zawodowego pełnomocnika) do konkretnej normy prawa procesowego, która miała być wadliwie przez sąd zastosowana. W realiach niniejszej sprawy skarżący swoje twierdzenia w tym zakresie powiązał przede wszystkim z zarzutem naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów wyrażoną w powyższym przepisie sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie „wszechstronnego rozważenia zebranego materiału", a zatem, jak podkreśla się w orzecznictwie, z uwzględnieniem wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, jak również wszelkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych dowodów i mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności [vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 1966 roku, II CR 423/66, OSNPG 1967/5-6/21; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24 marca 1999 roku, I PKN 632/98, OSNAPiUS 2000, nr 10, poz. 382; uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z 11 lipca 2002 roku, IV CKN 1218/00, Lex, nr 80266; uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 18 lipca 2002 roku, IV CKN 1256/00, Lex, nr 80267]. Jak ujmuje się w literaturze, moc dowodowa oznacza siłę przekonania uzyskaną przez sąd wskutek przeprowadzenia określonych środków dowodowych na potwierdzenie prawdziwości lub nieprawdziwości twierdzeń na temat okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, zaś wiarygodność decyduje o tym, czy określony środek dowodowy, ze względu na jego indywidualne cechy i obiektywne okoliczności, zasługuje na wiarę. Przyjmuje się jednocześnie, że ramy swobodnej oceny dowodów muszą być zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnego poziomu świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność odnosi je do pozostałego materiału dowodowego [vide uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 20 marca 1980 roku, II URN 175/79, OSNC 1980/10/200; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 1999 roku, II UKN 685/98, OSNAPiUS 2000/17/655; uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 2000 roku, III CKN 1049/99, Lex nr 51627; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2000 roku, IV CKN 1097/00, Lex nr 52624; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 września 2000 roku, V CKN 94/00, Lex nr 52589; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2000 roku, IV CKN 1383/00, Lex nr 52544; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 czerwca 2001 roku, II UKN 423/00, OSNP 2003, nr 5, poz. 137; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2002 roku, IV CKN 859/00, Lex nr 53923; uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2002 roku, IV CKN 1050/00, Lex nr 55499; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 roku, II CKN 817/00, Lex nr 56906; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 roku, IV CKN 1316/00, Lex nr 80273]. Jak słusznie zauważył Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 19 czerwca 2008 roku [I ACa 180/08, LEX nr 468598], jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Dla skuteczności zarzutu naruszenia wyżej wymienionego przepisu nie wystarcza zatem stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest tu wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. W szczególności skarżący powinien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając. Zwalczanie swobodnej oceny dowodów nie może więc polegać li tylko na przedstawieniu własnej, korzystnej dla skarżącego wersji zdarzeń, lecz konieczne jest - przy posłużeniu się argumentami wyłącznie jurydycznymi - wykazanie, że wskazane w art. 233 § 1 k.p.c. kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów zostały naruszone, co miało wpływ na wyrok sprawy [analogicznie Sąd Apelacyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z dnia 10 lipca 2008 roku, VI ACa 306/08]. W okolicznościach niniejszej sprawy, w tym w świetle zarzutów apelacji, nie sposób uznać, aby doszło do naruszenia przez sąd pierwszej instancji normy prawnej zawartej w art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenił bowiem dowody i na ich podstawie wyciągnął trafne wnioski. Pewne mankamenty, jakie w tym zakresie można przypisać ocenie sądu pierwszej instancji, nie miały wpływu na wynik postępowania. Odnosząc się do kwestii oceny dowodu z zeznań świadka M. G.
(1)wskazać trzeba, że skarżący trafnie wskazał, że Sąd Okręgowy błędnie uznał, że na wiarygodność tego dowodu wpływa negatywnie fakt, że jest ona pracownikiem pozwanego banku. Sądowi pierwszej instancji umknął bowiem fakt, że w chwili składania zeznań nie pozostawała ona już w stosunku zatrudnienia z pozwanym. Tym samym nie ma żadnego interesu faktycznego w rozstrzygnięciu sprawy na korzyść strony pozwanej. Notabene, nie ma uzasadnienie w okolicznościach niniejszej sprawy traktowanie świadka będącego byłym pracownikiem banku za osobę mniej wiarygodną niż powód, który w sposób oczywisty jest zainteresowany w wygraniu niniejszego procesu. Tym niemniej podkreślenia wymaga, że sąd pierwszej instancji nie pominął zeznań świadka M. G.
(1)w procesie ustalenia stanu faktycznego, gdyż – jak wskazano wyżej - w oparciu o ten dowód odtworzył procedury obowiązujące w pozwanym banku przy zawieraniu umów kredytowych. Jednocześnie Sąd Okręgowy trafnie wskazał, że zeznania powyższego świadka nie były przydatne dla ustalenia okoliczności towarzyszących zawarciu umowy z powodem. Wprawdzie M. G.
(1)reprezentowała pozwanego przy dokonaniu powyższej czynności prawnej, jednak nie pamiętała powoda i nie potrafiła podać żadnej okoliczności związanej z zawarciem spornej umowy kredytu. Co więcej, nawet przy uwzględnieniu przedłożonych przez pozwanego dokumentów, nie można na podstawie zeznań świadka M. G.
(1)zrekonstruować zakresu udzielonej powodowi informacji o ryzyku walutowym. Powyższe dowody nie potwierdzają także możliwości negocjacji przez powoda spornych postanowień umowy, gdyż świadek M. G.
(1)wskazała, że jakkolwiek zdarzały się przypadku negocjacji kursów walut dla potrzeb wypłaty kredytu, lecz dotyczyło one jedynie tzw. klientów VIP, do których powód się nie zaliczał. Ustosunkowując się do oceny dowodu z przesłuchania strony powodowej, sąd odwoławczy wziął pod uwagę, że powód jako strona procesu nie jest obiektywnym źródłem dowodowym, co nakazuje ze szczególną ostrożnością podchodzić do wiarygodności wypowiedzi stron wymagających z reguły weryfikacji w oparciu o pozostały materiał dowodowy. Dodatkowo należało uwzględnić, że przesłuchanie powoda dotyczyły okoliczności mających miejsce w 2009 roku. Doświadczenie życiowe wskazuje, że upływ tak znacznego okresu zaciera w istotnym stopniu pamięć, co również powinno się brać pod uwagę przy ocenie dowodu z przesłuchania strony. Tym niemniej pamiętać należy również o rozkładzie ciężaru dowodu, który w badanej sprawie na pozwanego przenosił obowiązek wykazania istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności związanych z zakresem udzielonej powodowi informacji o ryzyku walutowym. Wbrew zarzutom skarżącego wystarczającego waloru dowodowego w tej mierze nie można przypisać treści oświadczenia powoda zawartych w umowie kredytu i załącznikach do wniosku kredytowego. Z oświadczenia powoda datowanego na dzień 8 grudnia 2008 roku oraz ust. 6.
- umowy kredytu wynika wprawdzie, że powód był świadomy ryzyka walutowego oraz ryzyka wynikającego ze zmiennego oprocentowania kredytu, a także, że powód został zapoznany z symulacjami wysokości rat kredytowych wyrażonych zarówno w złotych, jak również we frankach szwajcarskich. Złożenie tego rodzaju oświadczenia nie jest jednak tożsame z wykazaniem, że zostały spełnione wymogi co do zakresu powyższego pouczenia wynikającego z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG. Podkreślić trzeba, że poprzestanie na odebraniu pisemnego oświadczenia o tym, że kredytobiorca świadomy jest ryzyka kursowego nie spełnia kryterium rzetelności ze strony przedsiębiorcy [vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 24 czerwca 2021 roku, I ACa 35/21, LEX nr 3224412], skoro w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że pozwany z tego obowiązku informacyjnego się nie wywiązał, co skutkowało brakiem odpowiedniego rozeznania powoda co do ryzyka walutowego. Sąd odwoławczy wziął pod uwagę, że powód w chwili zawierania umowy był marynarzem i uzyskiwał dochody w walutach obcych, głównie dolarach amerykańskich i euro, co oznacza, że musiał zdawać sobie sprawę z możliwości zmian kursów walut obcych w stosunku do waluty polskiej. Posiadanie tego rodzaju wiedzy nie jest jednak tożsame z uzyskaniem obiektywnej informacji o zakresie ryzyka walutowego i jego konsekwencjach ekonomicznych, albowiem wymaga to wiedzy specjalistycznej, którą dysponował pozwany bank i to bank powinien przedstawić powodowi następstwa dokonanych czynności w sposób prosty i zrozumiały dla kredytobiorców. Nie można zgodzić się argumentem skarżącego, że zeznania powoda były niespójne i nielogiczne szczególnie w zakresie przyczyn, dla których powód wybrał kredyt w CHF, skoro zawsze zarobkował w EUR i USD. Powód racjonalnie wyjaśnił, że podjął taką decyzję na skutek informacji udzielonych przez doradcę kredytowego, który wskazał na korzyści płynące z zawarcia umowy kredytu denominowanego do CHF oraz zapewniał o stabilności powyższej waluty. Doświadczenie życiowe wskazuje na prawdziwość powyższych wypowiedzi powoda. Gdyby bowiem powód uzyskał pełną informację o ryzyku walutowym związanym z udzieleniem mu kredytu powiązanym z kursem waluty obcej, w której nie uzyskiwał dochodów, to racjonalne z jego strony byłoby wybranie kredytu denominowanego lub indeksowanego do euro lub USD. Skoro tego nie uczynił, to wskazuje na niedostatek informacji przekazanych mu przez stronę pozwaną. Bez znaczenia pozostaje także argument skarżącej, że powodowi przekazano projekt umowy dwa dni przed datą jej zawarcia. Okoliczność tę potwierdził wprawdzie powód, przyznając jednocześnie, że nie zapoznał się z treścią umowy, jednak nie oznacza to, że w sposób wystarczający zrealizowano wobec powoda obowiązek informacyjny. Sama treść umowy kredytu nie jest bowiem jasna i zrozumiała dla przeciętnego konsumenta. Po pierwsze, w umowie nie zawarto jakichkolwiek obiektywnych, jasnych i zrozumiałych kryteriów pozwalających przeciętnemu konsumentowi na ustalenie zasad tworzenia przez pozwany bank kursów walut. Po drugie, w samej umowie nie umieszczono informacji o ryzyku walutowym, a jedynie oświadczenie, że powód taką informację uzyskał. Za chybione uznać zarzuty skarżącego dotyczące wadliwego ustalenia treści łączącej strony umowy kredytu. Sąd pierwszej instancji zasadnie przyjął, że strony zawarły umowę kredytu denominowanego, nie zaś umowę kredytu walutowego. Antycypując dalsze wywody zaznaczyć trzeba, że z punktu widzenia polskiego systemu prawnego można wyróżnić trzy rodzaje kredytów, w których występuje waluta obca: indeksowany, denominowany i walutowy. W kredycie indeksowanym kwota kredytu jest podana w walucie krajowej i w tej walucie zostaje wypłacona, ale zostaje przeliczona na walutę obcą według klauzuli umownej opartej również na kursie kupna tej waluty, przy czym spłata kredytu następuje w walucie krajowej. W kredycie denominowanym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej, a zostaje wypłacona w walucie krajowej według klauzuli umownej opartej na określonym kursie kupna waluty obcej, zaś spłata kredytu następuje w walucie krajowej. W kredycie walutowym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej i spłata również jest dokonywana w tej walucie. Tylko w tym ostatnim wypadku roszczenie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy jest wyrażone w walucie obcej, tj. kredytobiorca może żądać od kredytodawcy wypłaty kwoty kredytu w walucie obcej. W dwóch pozostałych wypadkach żądanie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy w zakresie spełnienia świadczenia (czyli wypłaty kwoty kredytu) dotyczy wyłącznie waluty krajowej [vide wyroki Sądu Najwyższego z 30 września 2020 roku, I CSK 556/18, LEX nr 3126114 oraz z 7 listopada 2019 roku, IV CSK 13/19, LEX nr 2741776]. Pozwany twierdząc zatem, że w analizowanej sprawie zawarto umowę kredytu walutowego, powinien wykazać, że zgodnie z treścią umowy miał obowiązek spełnić świadczenie w walucie obcej (kredytobiorca miał roszczenie o wypłatę waluty obcej), a zarazem w takiej samej walucie powinien nastąpić zwrot świadczenia. Analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego prowadzi zaś do wniosku odmiennego. Wprawdzie w części tabelarycznej umowy kredytu wskazano, że przedmiotem kredytu jest kwota 90390 CHF, jednak sąd pierwszej instancji trafnie zwrócił uwagę na postanowienia zawarte w załączniku numer 5 do umowy - Regulamin Produktowy dla Kredytu Mieszkaniowego i Kredytu Konsolidacyjnego (...) Bank (...) S.A.. Z ust. 3.2.
- powyższego regulaminu wynika, że kwota kredytu będzie wypłacona powodowi w złotych. Z kolei w ust. 2.3.
- umowy postanowiono, że w przypadku kredytu walutowego należności banku, wyrażone w walucie kredytu, bank pobierał poprzez obciążanie rachunku bieżącego kwotą w złotych, stanowiącą ich równowartość, a za zgodą banku kredytobiorca mógł dokonywać spłat rat kredytu walutowego także w inny sposób, w tym w szczególności dokonać spłaty w walucie kredytu lub innej walucie obcej. Powyższe uregulowania są typowe właśnie dla konstrukcji kredytu denominowanego, którego istotą jest to, że kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej, a zostaje wypłacona w walucie krajowej, podobnie jak spłata kredytu. Jak wskazano wyżej – wbrew zarzutom skarżącego sąd pierwszej instancji ustalił, że w umowie kredytu [pkt 2.3.1 pozostałych postanowień umowy kredytu] i regulaminie [vide w pkt 3.2.
- załącznika do umowy kredytu - regulaminu produktowego (dla kredytu mieszkaniowego i kredytu konsolidacyjnego) (...) Bank (...) S.A] przewidziano możliwość wypłaty kredytu i jego spłaty w walucie obcej, jednak trafnie zauważył, że realizacja tego uprawnienia wymagała uzyskania zgody banku, która nie była uzależniona od żadnych obiektywnych przesłanek, a tym samym wprowadzenie powyższych postanowień nie wyklucza możliwości przyjęcia, że naruszono względem konsumenta dobre obyczaje czy doszło do naruszenia jego interesów. W świetle tych postanowień powód nie miał więc roszczenia wobec pozwanego o wypłatę świadczenia kredytowego w CHF (mógł żądać jedynie wypłaty w walucie polskiej). Pozwany zaś nie posiadał prawa do spełnienia świadczenia w CHF (jak wynika to choćby z treści art. 358 k.c.) i zobligowany był do świadczenia w walucie polskiej. Podobnie pozwany nie miał roszczenia o wobec powoda o zapłatę rat kredytu w walucie obcej, zaś powód nie miał uprawnienia do spłaty swojego zobowiązania w innej walucie niż polska. Fakt, że za zgodą banku możliwe było w momencie zawarcia umowy odstępstwo od opisanych zasad nie zmienia charakteru prawnego umowy. Skoro bowiem dla spłaty kredytu w walucie obcej wymagana była wówczas zgodna wola obu stron, to w sensie prawnym odstępstwa od przyjętego schematu wymagały zmiany umowy, do czego w sprawie nie doszło. Sąd Apelacyjny zauważył, że ma rację skarżący wskazując, że sąd pierwszej instancji błędnie ustalił, że dopiero po zawarciu aneksu nr (...) z dnia 24 marca 2015 roku powód spłacał kredyt bezpośrednio w CHF, podczas gdy powód rozpoczął spłacanie raty kredytu bezpośrednio w CHF już w grudniu 2014 roku, czyli przed zawarciem rzeczonego aneksu. Skarżący pomija jednak, że nastąpiło to w wyniku zmiany praktyki banku pod wpływem rekomendacji Komisji Nadzoru Bankowego [vide pisma na kartach 264 – 265 akt, odwołujące się do rekomendacji S II]. Taka zmiana praktyki (odstępstwo od wymogu zgody banku) pozostaje zaś bez znaczenia dla rozstrzygnięcia. Przedmiotem oceny jest bowiem treść umowy (klauzul umownych) obowiązujących w dacie jej zawarcia. Zmiana umowy (o ile nie można jej przypisać znaczenia odnowienia) pozostaje bez wpływu na powyższą ocenę, na co wielokrotnie wskazywano w judykaturze. Bez znaczenia dla oceny prawnej umowy kredytu pozostaje rozróżnienia między walutą świadczenia i walutą zobowiązania. Podkreślić bowiem należy, że u podstaw i założeń konstrukcji kredytu denominowanego leży właśnie to, że określenie waluty kredytu nie odzwierciedla umówionego sposobu spełnienia świadczeń z umowy tej wynikających. Określenie to służyło bankowi dla budowy oferty rynkowej uwzględniającej sposób ustalania stopy zmiennego oprocentowania oparty o wskaźnik LIBOR, a zarazem przyjmującej wpisany ściśle w konstrukcję i generujący dodatkowe korzyści dla banku, mechanizm spełnienia świadczenia uwzględniający „klauzulę spreadową”. Sposób konstrukcji umowy poddanej pod osąd („odróżnienia” oznaczenia waluty zobowiązania i waluty świadczenia) w istocie swojej spełniał cechy analogiczne do konstrukcji przyjmowanych w praktyce banków zarówno w odniesieniu do kredytów denominowanych, jak i kredytów waloryzowanych (indeksowanych) do waluty obcej. Konstrukcja umowna wynikająca bezsprzecznie z treści przytoczonych postanowień umowy (znajdująca potwierdzenie w sposobie jej wykonywania) odpowiada też wyraźnie (wynikającemu z zeznań strony powodowej) zamiarowi stron. Niewątpliwie bowiem powód nie dążył do pozyskania od kredytodawcy świadczenia w walucie obcej. Jego celem (znanym bankowi - co wynika wyraźnie z treści umowy i zawartego tam określenia sposobu zadysponowania środków) było uzyskanie kredytu hipotecznego w celu sfinansowania wyrażonej w walucie polskiej ceny nabycia nieruchomości. Zgoda kredytobiorcy (konsumentów) na kredyt odwołujący się do CHF wynikała z oferowanych przez bank (przedsiębiorcę) korzystniejszych warunków zarówno, jeśli chodzi o wymagania co do zdolności kredytowej, jak i wysokość oprocentowania (a zatem deklarowany przez bank koszt kredytu). Zamiarem stron było zawarcie umowy kredytu i uzyskanie kwoty określonej w złotych, a nie w walucie obcej, jak twierdzi pozwana. W rezultacie stwierdzić należy, że umowa kredytu spełnia cechy tzw. kredytu denominowanego, odróżnianego konstrukcyjnie od kredytu walutowego, co czyni ustalenie sądu pierwszej instancji w tym zakresie w pełni prawidłowym. Nie zasługuje na aprobatę także zarzut pozwanego, iż sąd pierwszej instancji pominął fakt, „że w dacie zawarcia umowy kredytu, w dacie wypłaty poszczególnych transz oraz w dacie spłaty pierwszej raty kredytu, kursy banku z tabeli kursów były ściśle skorelowane z kursami średnimi NBP, a także kursami innych banków na rynku finansowym”. Podkreślić trzeba, że sąd pierwszej instancji nie badał, w jaki sposób wykonywane było uprawnienie pozwanego banku do ustalenia kursów walut dla potrzeb rozliczenia świadczeń stron umowy kredytu, albowiem okoliczność ta nie była istotna dla oceny niedozwolonego charakteru postanowień umownych. Decydujące znaczenie w tym zakresie miała treść powyższych postanowień oceniana według chwili zawarcia umowy i tym zakresie trafne są wnioski Sądu Okręgowego o tym, że to pozwanemu pozostawiono w umowie uprawnienie do ustalania kursów bez określenia jasnych i zrozumiałych dla kredytobiorców kryteriów realizacji tego uprawnienia. Nie można zgodzić się ze skarżącym, że istotne znaczenie w rozpoznawanej sprawie ma pominięta przez sąd pierwszej instancji okoliczność, że na mocy aneksu nr (...) z dnia 24 marca 2015 roku wprowadzono do umowy kredytu postanowienia określające w sposób szczegółowy zasady ustalania kursów banku z tabeli kursów. Sam fakt, że strony zawarły aneks do umowy kredytowej precyzujący sposób ustalania kursów walut nie oznacza, że doszło do wyeliminowania skutków niedozwolonych postanowień umownych. Taki skutek zachodziłby tylko wówczas, gdyby konsument świadomie podjął decyzję o zastąpieniu niedozwolonego postanowienia umownego w drodze aneksu do umowy, co zakłada, że w tej dacie był świadomy niewiążącego charakteru abuzywnej klauzuli i wynikających z niego konsekwencji [vide wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 29 kwietnia 2021 roku w sprawie C-19/20]. W badanej sprawie pozwany, pomimo tego, że na nim spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie, nie wykazał, że powód zawierając aneks z dnia 21 marca 2015 roku wiedział, że sporne klauzule nie są dla niego wiążące i świadomie wyraził zgodę na dalsze obowiązywanie umowy kredytu. Reasumując, sądowi pierwszej instancji nie można przypisać wadliwej oceny dowodów, zaś poczynione przez niego ustalenia faktyczne, zawarte w wyodrębnionej redakcyjnie części uzasadnienia zaskarżonego wyroku, są w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy prawidłowe i znajdują odzwierciedlenie w treści przedstawionych w sprawie dowodów. Z tego względu Sąd Apelacyjny ustalenia Sądu Okręgowego zgodnie z art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c. czyni niniejszym częścią uzasadnienia własnego wyroku, nie znajdując potrzeby ich ponownego szczegółowego przytaczania. Wobec powyższego należało przejść do analizy zarzutów dotyczących obrazy prawa materialnego. W pierwszej kolejności odnieść się należało do zarzutu naruszenia art. 189 k.p.c. Po pierwsze, wbrew zarzutom skarżącego sąd pierwszej instancji nie orzekł, że umowa kredytu z dnia 20 lutego 2009 roku nie istnieje. Jego rozstrzygnięcie sprowadzała się do ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z powyższej czynności prawnej z uwagi na jej nieważność. Należy zaś odróżnić czynność prawną od stosunku prawnego, którego dana czynność prawna jest źródłem. Ustalenie, że umowa kredytu jest nieważna oznacza w istocie, że nie powstał stosunek prawny wynikający z powyższej umowy. Tym samym w pełni poprawne było orzeczenie o nieistnieniu stosunku prawnego opisanego w wyroku, co odpowiada dyspozycji art. 189 k.p.c. Po drugie, sąd orzekający zasadnie uznał, że strona powodowa ma interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego w związku z nieważnością umowy kredytu, mimo że jednocześnie wystąpiła odpowiednio z roszczeniem o zapłatę należności wynikających z tej umowy jako świadczeń nienależnych (art. 410 k.c. w związku z art. 405 k.c.). Argumentacja przeciwna strony pozwanej zawarta w apelacji jest nieuzasadniona, albowiem sprowadza się do formalistycznego pojmowania interesu prawnego (art. 189 k.p.c.) i wąskiego rozumienia stanowiska, że zawsze jeżeli strona może wystąpić z roszczeniem o zasądzenie świadczenia, to przesądza to o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia prawa lub stosunku prawnego. Zgodnie przyjmuje się obecnie w nauce i orzecznictwie, że norma art. 189 k.p.c. kreuje szczególną (niewynikającą z przepisów prawa materialnego) formę ochrony prawnej praw podmiotowych. Jako przyznającej prawo do żądania szczególnej ochrony prawnej, normie tej przypisuje się charakter materialnoprawny. Interes prawny jest zazwyczaj pojmowany jako przesłanka materialnoprawna powództwa o ustalenie [vide np. T Ereciński (red.), Komentarz do kodeksu postępowania cywilnego, Część pierwsza. Postępowanie rozpoznawcze, tom I Warszawa 2004, s 402 - 403 i tam cytowane orzecznictwo]. Co do zasady strona powodowa ma zatem procesowoprawny obowiązek przytoczenia (a następnie materialnoprawny obowiązek udowodnienia) okoliczności faktycznych uzasadniających istnienie po jego stronie interesu prawnego w żądaniu ustalenia (prawa do żądania ochrony przez uzyskanie wyroku ustalającego). Interes prawny postrzega się z jednej strony jako przesłankę, która musi istnieć obiektywnie. Z drugiej zaś strony interes jest przesłanką warunkującą dopiero możliwość dalszego badania w procesie twierdzeń stron co do istnienia lub nieistnienia ustalanego prawa lub stosunku prawnego. Innymi słowy w przypadku stwierdzenia przez sąd braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia istnienia (lub nieistnienia) prawa lub stosunku prawnego, powództwo musi ulec oddaleniu bez oceny zasadności twierdzeń stron procesu co do istnienia prawa objętego żądaniami pozwu. Co do zasady Sąd Apelacyjny orzekający w niniejszej sprawie zgadza się z wykładnią potwierdzaną wielokrotnie w judykaturze, że interes prawny istnieje wówczas, jeżeli sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodowi ochronę jego prawnie chronionych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości. W orzecznictwie Sądu Najwyższego akcentuje się też, że powód ma interes prawny w żądaniu ustalenia, jeżeli powództwo o ustalenie istnienia prawa jest jedynym możliwym środkiem jego ochrony [vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lutego 2012 roku, III CSK 181/11, OSNC 2012, nr 7-8, poz. 101]. Interes prawny istnieje zatem tylko wtedy, gdy powód może uczynić zadość potrzebie ochrony swej sfery prawnej przez samo ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku prawnego lub prawa. Zarazem jednak wyjaśniono też w dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego, że interes prawny nie istnieje, gdy już jest możliwe wytoczenie powództwa o świadczenie, chyba że ze spornego stosunku prawnego wynikają jeszcze dalsze skutki, których dochodzenie w drodze powództwa o świadczenie nie jest możliwe lub nie jest jeszcze aktualne [vide wyrok Sądu Najwyższego z 30 października 1990 roku,, I CR 649/90, Lex nr 158145]. Zauważa się jednocześnie, że mimo istnienia prawa do żądania spełnienia świadczenia (wytoczenia powództwa o świadczenie)