poprzez brak odniesienia się przez Sąd do wiadomości e-mail z dnia 3 stycznia 2020 r. (załącznik nr 8 do sprzeciwu) zawierającej zdjęcia z dnia 14 oraz 18 listopada 2019 r. zakres wykonanych robót w tych dniach, które potwierdzają znaczne opóźnienia oraz zakres wykonanych robót, co skutkowało błędnym ustaleniem stanu faktycznego w zakresie terminowego wykonania robót oraz braku zasadności naliczania kar umownych za zwłokę, 5. art. 233 § 1 k.p.c.
poprzez brak odniesienia się do wiadomości e-mail z dnia 3 stycznia 2020 r. (załącznik nr 8 do sprzeciwu), która zawierała wypunktowanie przez najemcę, że w dniach 4 listopada 2019 r., a następnie 14,19, 21, 22 i 24 listopada 2019 r. lokal nie był wykonany, zaś 2 grudnia 2019 r. podpisano protokół odbioru z ogromną listą znaczących usterek, co skutkowało błędnym ustaleniem stanu faktycznego w zakresie wskazania jakoby po podpisaniu protokołów były prowadzone wyłącznie prace drobne,
poprzez brak odniesienia się przez Sąd I instancji do wiadomości e-mail z dnia 3 stycznia 2020 r. (załącznik nr 8 do sprzeciwu) co skutkować miało błędnym ustaleniem stanu faktycznego w zakresie terminowego wykonania robót oraz braku zasadności naliczania kar umownych za zwłokę wstępnie, wskazać należy, że powołanie się na podstawę z art.
(wcześniej art. 328 § 2 k.p.c.) jest usprawiedliwione, jako odwołujące się do wpływu naruszenia tego przepisu na treść rozstrzygnięcia, tylko wówczas, gdy z uzasadnienia orzeczenia nie daje się odczytać, jaki stan faktyczny lub prawny stanowił podstawę rozstrzygnięcia, gdy uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia nie posiada wszystkich koniecznych elementów bądź zawiera tak oczywiste braki, które uniemożliwiają kontrolę instancyjną (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2008 r., sygn. akt III CSK 315/07; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2008 r., sygn. akt III CSK 264/07, pub. OSNC-ZD 2008, nr 4, poz. 118). Zarzut więc wadliwego sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia może okazać się zasadny tylko wówczas, gdy z powodu braku w uzasadnieniu elementów wymienionych w art.
1 i 2 k.p.c. zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli, czyli gdy treść uzasadnienia orzeczenia sądu uniemożliwia całkowicie dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do jego wydania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 października 2008 roku, sygn. akt II PK 48/08). Jednocześnie w orzecznictwie podkreśla się, że nie każde uchybienie w zakresie konstrukcji uzasadnienia orzeczenia sądu drugiej instancji może stanowić podstawę do kreowania skutecznego zarzutu naruszenia omawianej regulacji. To, czy w istocie sprawa została wadliwie, czy prawidłowo rozstrzygnięta nie zależy od tego, jak zostało napisane uzasadnienie (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 marca 2009 roku, sygn. akt II PK 210/08, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 czerwca 2009 roku, sygn. akt I UK 21/09). Analiza uzasadnienia zaskarżonego nie pozwala na uznanie, że nie spełnia ono wymogów określonych w regulacji art.
1 i 2 k.p.c. Zawiera ono wymagane w tych przepisach elementy. Przede wszystkim Sąd I instancji w sposób jasny i precyzyjny ustalił w sprawie stan faktyczny. Jednocześnie wskazał dowody, na podstawie których to nastąpiło, przy czym Sąd ten nie ograniczył się do ich wymienienia, ale odniósł poszczególne dowody do poszczególnych okoliczności, które uznał za istotne dla rozstrzygnięcia. W dalszej kolejności Sąd wskazał w uzasadnieniu, jakie przepisy prawa materialnego znajdują zastosowanie, przedstawił przesłanki ich stosowania oraz przedstawił proces subsumcji. Odniósł się również do podnoszonych przez pozwanego zarzutów. Oczywiście można się zgodzić ze skarżącą, że Sąd nie rozważał w sposób indywidualny każdego z dowodów przedstawionych w sprzeciwie od nakazu zapłaty, jednakże to nie oznacza, że nie jest możliwe zdekodowanie motywów zajętego przez Sąd stanowiska w ramach kontroli instancyjnej. Samo natomiast uzasadnienie zawiera wszystkie niezbędne elementy określone przez ustawę. Odmienną natomiast kwestią jest to, że Sąd I instancji pomimo poczynienia ustaleń faktycznych w oparciu o wszystkie dowody zgromadzone w sprawie, części ich nie uwzględnił. Pozbawiony podstaw okazał się także zawarty w apelacji zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Na mocy tego przepisu sąd pierwszej instancji ocenia wiarygodność i moc dowodów według swego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Przewidziana w nim swobodna ocena dowodów ujęta jest zatem w ściśle zakreślone ramy proceduralne, przez co musi odpowiadać skonkretyzowanym warunkom określonym przez prawo procesowe. Oznacza to, po pierwsze, że sąd może oprzeć swe przekonanie jedynie na dowodach prawidłowo przeprowadzonych, z zachowaniem wymagań dotyczących źródeł dowodzenia oraz zasady bezpośredniości. Po drugie, ocena dowodów musi być dokonana na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego - obowiązkiem sądu jest bowiem dokonanie oceny przeprowadzonych dowodów oraz uwzględnienie towarzyszących im okoliczności, które mogą mieć znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności. Po trzecie, sąd orzekający obowiązany jest przeprowadzić selekcję dowodów, tj. dokonać wyboru tych środków, na których się oparł, i ewentualnie odrzucić inne, którym odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Wówczas, jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, nie można uznać, że taka ocena narusza reguły swobodnej oceny dowodów, choćby na podstawie tego samego materiału dowodowego możliwe było dokonanie ustaleń odmiennych. Tylko w przypadku gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo dokonywane jest wbrew zasadom doświadczenia życiowego, bądź też nie uwzględnia jednoznacznych związków przyczynowo–skutkowych, przeprowadzona przez ten sąd ocena może być skutecznie podważona (tak Sąd Najwyższy w wyrokach: z dnia 27 lutego 2002 roku, II CKN 817/00; z dnia 27 września 2002 roku, IV CKN 1316/00 i z dnia 16 grudnia 2005 roku, III CK 314/05). Jak widać, samo twierdzenie skarżącego o wadliwości dokonanych ustaleń, odwołujące się do stanu faktycznego, który w jego przekonaniu odpowiada rzeczywistości, nie może być dla skutecznego podniesienia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wystarczające (por wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 23 stycznia 2001 roku, IV CKN 970/00; z dnia 12 kwietnia 2001 roku, II CKN 588/99; z dnia 10 stycznia 2002 roku, II CKN 572/99). Apelująca nie wykazała choćby jednej przyczyny mogącej dyskwalifikować rozumowanie Sądu Okręgowego, w szczególności zaś nie określiła skutecznie kryteriów oceny, które Sąd ten miałby naruszyć przy ocenie dowodów, rzekomo niesłusznie przyznając im odpowiedni walor (lub odmawiając im takiego waloru). Apelująca w istocie ograniczyła się do zaprezentowania własnej, korzystnej ze swojego punktu widzenia, oceny dowodów, wybiórczo odnosząc ją do niektórych tylko dowodów i to nie w całości, lecz wyselekcjonowanych fragmentów, co nie może stanowić wystarczającej i przekonującej podstawy dla uznania skuteczności postawionych zarzutów. Artykułowane w apelacji zarzuty pominięcia korespondencji e-mailowej stanowiącej załącznik nr 8 do sprzeciwu pozwanej od nakazu zapłaty Sądu I instancji, jako mającej mieć istotne znaczenie w ocenie robót powoda, są oczywiście bezzasadne. Po pierwsze, objęte nią odbitki zdjęciowe nie mogą być miarodajne dla oceny robót powoda – ani co do ilości, ani co do jakości, czy terminu. Po drugie, korespondencja w ogóle nie nawiązuje do robót powoda, tym samym w żaden sposób nie może zastąpić dokumentów protokołów odbioru, zwłaszcza, że w świetle art. 647 k.c., to właśnie owe protokoły dokumentują odbiór robót, o który chodzi w powołanym przepisie. Powyższe zdaje się rozumieć także sama pozwana. W sprzeciwie od nakazu zapłaty Sądu Okręgowego w ogóle nie powołano wskazanej korespondencji przy przytoczeniu twierdzeń o faktach, zgodnie z którymi miało dojść do wykonania robót przez powoda w dniu 2 grudnia 2019 roku oraz wykonania robót z usterkami. Charakterystyczne nadto, że pozwana powoływała się na brak podstaw do dokonania odbiorów prac, a przynajmniej na rozmiar usterek, które wskazywałyby na nienależyte ich wykonanie, natomiast nie przedstawiła dokumentów odbiorowych, które dokumentowałyby jej twierdzenia, a przecież to takie dokumenty byłyby miarodajnymi dowodami w omawianym zakresie. Nie był trafny również zarzut naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 458 10 k.p.c. - poprzez pominięcie dowodu z zeznań świadka E. K. oraz B. W. z uwagi na to, że Sąd Okręgowy uznał, że dowody te dotyczyły faktów wynikających z dokumentów, a nadto miały być przeprowadzone na fakt niesporny, nieistotny lub zmierzający do przedłużenia postępowania, podczas gdy w ocenie pozwanej dowody te były konieczne z uwagi na lakoniczność protokołów odbioru, a tym samym ich nieprzydatność w zakresie ustalenia zakresu wykonania robót w terminie wskazanym w protokole, co skutkowało błędnym ustaleniem stanu faktycznego w zakresie terminu faktycznego wykonania robót objętych umową. Należy zwrócić uwagę, że w piśmie z dnia 12 listopada 2020 r., stanowiącym sprzeciw od nakazu zapłaty, pozwana formułując wniosek dowodowy o przesłuchanie wymienionych osób ograniczyła się do wskazania, że dowody te mają na celu wykazanie faktu przeprowadzenia robót wynikających z umowy z dnia 15 września 2019 r. do 17 stycznia 2020 r. W uzasadnieniu tego wniosku wskazano, że wobec braku szczegółowego protokołu odbioru robót oraz znacznej rozbieżności czasowej pomiędzy odbiorem robót a przekazaniem lokalu najemcy zasadnym jest, by świadkowie wskazali jakie roboty były faktycznie wykonywane przez cały grudzień 2019 r. oraz w pierwszej połowie stycznia 2020 r. Dodała, że dowody z zeznań świadków są powołane dla rozstrzygnięcia istotnych okoliczności, jaką jest naliczenie kar umownych. Taki sposób sformułowania wniosku dowodowego nie pozwala na uznanie, że wnioskowane dowody mogłyby służyć ustaleniu faktów, które obecnie wskazuje skarżąca. Wskazanie jako tezy dowodowej tych wniosków dowodowych: „na wykazanie faktu prowadzenia robót wynikających z umowy z dnia 15 września 2019 roku do 17 stycznia 2020 roku” czyni owe wnioski dowodowe nieprzydatnymi, skoro fakt prowadzenia robót przez powoda nie był sporny. Co więcej, jak słusznie zauważył już Sąd Okręgowy w analizowanym przypadku zakres wykonanych przez powoda prac (co nota bene nie było wymienione w tezie dowodowej omawianych wniosków) wynikał wprost z protokołów odbiorczych. Niezależnie od powyższego w sprawie ustalono, że opóźnienia w wykonaniu prac nie wynikały z niewłaściwego wykonywania prac przez powoda, ale z uwagi na to, że pomieszczenia, w których powód miał wykonywać roboty, nie zostały powodowi udostępnione w zastrzeżonym umową terminie i to stanowiło przyczynę opóźnienia – będzie jeszcze o tym mowa niżej. Sąd Apelacyjny z tej samej przyczyny nie znalazł podstaw do uwzględnienia wniosku pozwanej zawartego w apelacji o przeprowadzenie dowodów z zeznań świadków E. K. oraz B. W. w toku postępowania apelacyjnego. W apelacji nie dokonano jakiejkolwiek modyfikacji wniosków o przesłuchanie tych świadków, co więcej, powołano się na treść tych wniosków, wskazaną w sprzeciwie od nakazu zapłaty. Jak widać, wniosek dowodowy pozwanej nie odpowiadał wymaganiom określonym w art. 235 1 k.p.c. Zgodnie z tym przepisem we wniosku o przeprowadzenie dowodu strona jest obowiązana oznaczyć dowód w sposób umożliwiający przeprowadzenie go oraz wyszczególnić fakty, które mają zostać wykazane tym dowodem. Treść art. 235 1 k.p.c. koresponduje ze znowelizowaną treścią art. 126 § 1 pkt 5 k.p.c., stosownie do którego każde pismo procesowe powinno zawierać, w przypadku, gdy jest to konieczne do rozstrzygnięcia co do wniosku lub oświadczenia, wskazanie faktów, na których strona opiera swój wniosek lub oświadczenie oraz wskazanie dowodu na wykazanie każdego z tych faktów. Przepis art. 235 1 k.p.c. dotyczy wszystkich wniosków dowodowych składanych w postępowaniu cywilnym, także tych składanych przed sądem II instancji. Obligatoryjnym elementem wniosku dowodowego jest sprecyzowanie przez stronę faktów, które mają zostać stwierdzone określonym dowodem. W aktualnym stanie prawnym konieczne jest wyraźne sformułowanie wniosku dowodowego nie tylko z oznaczeniem środka dowodowego, który ma zostać przeprowadzony, ale także z przytoczeniem faktów które moją w drodze niego zostać stwierdzone (jest to konieczne do wydania przez sąd postanowienia dowodowego). Chybiony okazał się również zarzut naruszenia art. 65 § 2 k.c. poprzez błędną wykładnię umowy o roboty budowlane z dnia 15 września 2019 r. w zakresie uznania jakoby tabela kontraktowa stanowiąca załącznik nr 1 do umowy o roboty budowlane z dnia 15 września 2019 r. nie obejmowała wykonania dwóch kompletów bramek, które następnie zostały naniesione na projekt wykonawczy, podczas gdy w ocenie skarżącej tabela kontraktowa obejmowała wykonanie całości robót, zaś projekt wykonawczy nie uwzględniał żadnych dodatkowych bramek ograniczających dostęp nieobjętych tabelą kontraktową. Analiza uzasadnienia apelacji wskazuje, że pozwana w ramach tego zarzutu nie kwestionowała co do zasady, że powód ostatecznie w toku prac zamontował bramki w kształcie ujętym w projekcie wykonawczym oraz dokumentacji powykonawczej tj. bramki typu (...) wraz z dodatkowym skrzydłem uchylnym – bramka typy Gate-s w ilości dwóch kompletów. Przyjąć nadto należało, że pozwana nie kwestionowała również tego, że zwiększeniu – w porównaniu do zakresu prac objętych pierwotną umową – uległ zakres prac dotyczących rozbudowania kontroli dostępu; W tym zakresie pozwana nie podniosła żadnych konkretnych zarzutów. Kwestionując zasadność roszczenia strona pozwana stała na stanowisku, że wszystkie roboty wskazane w aneksie z dnia 15 października 2019 r., które powód uznaje za roboty dodatkowe, mieściły się w zakresie robót podstawowych, objętych umową. Odnosząc się do tego zarzutu wskazać należy wstępnie, że nie ulega wątpliwości, że robotami dodatkowymi są roboty, których wykonania strony w umowie nie przewidziały, a których wykonanie jest konieczne dla prawidłowego wykonania robót określonych w umowie. Nie mają natomiast charakteru robót dodatkowych roboty przewidziane w umowie, których rozmiar okazał się większy po zawarciu umowy. Odpowiedzi na pytanie, jaki był zakres przedmiotowy umowy należy poszukiwać w wykładni łączącej strony umowy mając na uwadze treść art. 65 k.c., którego naruszenie zarzuca pozwana w apelacji. Stosownie do § 1 tego artykułu, oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje; § 2 stanowi natomiast, że w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Jak podkreśla się w orzecznictwie i doktrynie, zawarte w przytoczonym przepisie reguły interpretacyjne wyrażają dwie respektowane przez prawo cywilne wartości, a mianowicie z jednej strony wola (intencja) osoby składającej oświadczenie, z drugiej natomiast zaufanie, jakie towarzyszy złożonemu oświadczeniu woli u innych osób. W wypadku, gdy oświadczenie woli zostało - jak omawiane w rozpoznawanej sprawie - ujęte w formie pisemnej, czyli wyrażone w dokumencie, to sens tych oświadczeń ustala się, przyjmując za podstawę wykładni przede wszystkim tekst dokumentu, a przy jego interpretacji podstawowa rola przypada językowym regułom znaczeniowym. Oznacza to, że tekst oświadczenia zinterpretowany według reguł językowych stanowi podstawę do przypisania mu takiego sensu, jaki jest określony w regułach językowych określonego środowiska, czy kręgu osób, których to oświadczenie dotyczy lub może dotyczyć. Nie ma potrzeby odwoływania się do zasad wykładni umów, uregulowanych w art. 65 § 2 k.c., jeżeli treść umowy stron sporządzonej na piśmie jest sformułowana w sposób jasny i nie budzący wątpliwości co do wzajemnych obowiązków stron (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2003 r., sygn. akt IV CKN 1706/00, z dnia 10 grudnia 2003 r., sygn. akt V CK 46/03, z dnia 8 października 2004 r., sygn. akt V CK 670/03, OSNC rok 2005, nr 9, poz. 162, z dnia 23 stycznia 2008 r., sygn. akt V CSK 474/07, OSNC-ZD rok 2008, nr D, poz. 109, z dnia 7 marca 2008 r., sygn. akt II CSK 348/06 i z dnia 17 grudnia 2008 r., I CSK 250/08). Analiza postanowień umowy z dnia 15 września 2019 r. oraz aneksu z dnia 15 października 2019 r. potwierdza prawidłowość rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego w części, w której przyjął, że prace przewidziane w spornym aneksie niewątpliwie dotyczyły wykonania przez powoda prac dodatkowych, nie przewidzianych w umowie podstawowej. Zauważyć należy, że w umowie o roboty budowlane z 15 września 2019 r. w § 1 pkt 2 strony przewidziały, że wykonawca gwarantuje wykonanie przedmiotu umowy zgodnie z zakresem i opisem przedmiotu zamówienia zawartym w niniejszej umowie oraz dokumentacji, którą stanowią tabele kontraktowe wykonawcy – załącznik nr 1 do umowy. W samej umowie poza ogólnym wskazaniem, że wykonawca podejmuje się wykonania zadania pod ogólną nazwą „Modernizacja przestrzeni biurowej (piętro +1, +2) na potrzeby najemcy firmy (...), zlokalizowanej na piętrze +1, + 2 budynku (...) przy ul. (...), (...)-(...) P.” nie wskazano żadnego dodatkowego szczegółowego zakresu robót. Zakres rzeczowy robót budowlanych, do których wykonania zobowiązany był powód, został określony w tabeli kontraktowej wykonawcy stanowiącej załącznik nr 1 do umowy. Z kolei w aneksie z dnia 15.10.2019 r. wskazano, że zlecono powodowi realizację prac dodatkowych, nie ujętych w pierwotnej wycenie i tabeli kontraktowej: - instalacje dodatkowych bramek uchylnych „G.-s” zgodnie z projektem wykonawczym – cena netto łącznie 28.190 zł, - rozbudowanie kontroli dostępu o dodatkowe funkcjonalności i przejścia zgodnie z projektem wykonawczym – cena netto łącznie 37.000 zł. Zauważyć zatem należy, że aneks wprost określa, że zleca się powodowi prace dodatkowe nie ujęte w pierwotnej wycenie i tabeli kontraktowej. Strony w aneksie jasno wskazały, że powód wykona instalacje bramek uchylnych „Gate-s” zgodnie z projektem wykonawczym, a zatem dokumentem, którego umowa z 15 września 2019 r. nie wymienia, a tym samym innych, niż w tabeli kontraktowej oraz w pierwotnej umowie – jest w niej mowa o zupełnie innych bramkach uchylnych. W pierwotnej wycenie – tabela kontraktowa w punkcie 7.07 wskazano Bramki uchylne (...) zapewniające wygrodzenie stref objętych ograniczonym dostępem – 2 kpl. W ramach aneksu powód zaś wykonał bramki typu „Gate-s” Analogicznie w umowie o roboty budowlane w zakresie prac objętych kontraktem odnośnie prac związanych z system kontroli dostępu w punkcie 7.06 wskazano „Autonomiczny system kontroli dostępu/wszystkie wejścia na powierzchnię/zintegrowanie z systemem sygnalizacji pożaru / sterowanie i integracja centralna (wykonanie plus materiał) – 14 kpl. W aneksie wskazano rozbudowę kontroli dostępu o dodatkowe funkcjonalności i przejścia, które także miały zostać wykonane zgodnie z projektem wykonawczym, a nie dokumentem opisanym w umowie z 15 września 2015 r. jako tabela kontraktowa. Na zakończenie tej części rozważań dodać należy, że w umowie o roboty budowlane strony przewidziały możliwość zaistnienia konieczności wykonania robót dodatkowych (§ 3 pkt 2 lit i) oraz § 9. W § 9 pkt 1 – 2 wskazano, że zamawiający może zlecić wykonawcy wykonanie robót dodatkowych. Zlecenie robót dodatkowych wymaga formy pisemnej i pisemnego uzgodnienia konieczności ich wykonania. Dla robót dodatkowych zleconych wykonawcy przez zamawiającego będą zastosowane wskaźniki cenotwórcze jak w ofercie wykonawcy. Na podstawie tych wskaźników wykonawca sporządzi ofertę, która po zaakceptowaniu przez zamawiającego będzie podstawą do rozliczeń finansowych i fakturowania robót dodatkowych. Na ten zapis umowy powołano się w kwestionowanym aneksie. W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy prawidłowo zatem ustalił, że doszło do skutecznego zawarcia w dniu 15 października 2019 r. aneksu do umowy o roboty budowlane, z którym powód wiąże swoje roszczenie o zapłatę. Niespornym było, że aneks w imieniu pozwanej spółki podpisał R. K.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.