postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W myśl § 3 powyższego przepisu nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Na wstępie wskazać trzeba, że w umowie kredytu zawartej między stronami umieszczone zostały niedozwolone postanowienia umowne. Są to § 7 ust. 4 zd. 1 i 3 oraz § 9 ust. 2 pkt 1 regulaminu, do których odsyła bezpośrednio § 1 ust. 2 umowy. Zapisy te ustanawiały mechanizm indeksacji, zgodnie z którym kwota kredytu miała zostać przeliczona z PLN na CHF według kursu kupna CHF, a następnie – po obliczeniu rat kapitałowo-odsetkowych – każda rata była na powrót przeliczana z CHF na PLN, jednak według kursu sprzedaży CHF. Każdy z kursów (zarówno kupna jak i sprzedaży) określany był według „Tabeli” obowiązującej w banku. Nie wskazano jednak kto ustala kursy zawarte w tabeli oraz w jaki sposób, jakimi kieruje się zasadami i jakie przyjmuje przy tym kryteria. W toku wykonywania umowy podmiotem ustalającym treść tabeli był bank, była to bowiem „Tabela obowiązująca w banku”. Bank kierował się wewnętrznymi procedurami, które znane były tylko bankowi. Niezależnie jednak od sposobu faktycznego wykonywania umowy, istotne pozostają zapisy umowy i regulaminu, które dają bankowi nieograniczoną swobodę decyzji w ustalaniu kursu CHF wiążącego konsumenta i wpływającego na wysokość jego świadczenia. Nadmienić bowiem należy, iż nie ma znaczenia fakt, w jaki sposób umowa była wykonywana, a więc to jaki rzeczywiście kurs CHF był przez bank wykorzystywany do dokonywania przeliczeń. Przy ocenie abuzywności postanowień umowy, Sąd bierze pod uwagę jej treść, a więc brzmienie poszczególnych postanowień. Bez znaczenie pozostaje wykonywanie umowy, choćby było ono dokonane z uwzględnieniem średnich kursów walut. Relewantne jest jedynie to, iż zapisy umowy i regulaminu nadawały bankowi uprawnienie dowolnego ustalania kursu CHF, bez ograniczeń ani wskazania kryteriów dokonywania tej czynności. Bank przez cały czas trwania umowy miał więc możliwość ustalenia kursu korzystnego dla siebie, a niekorzystnego dla konsumenta. Konsument zaś nie miał żadnej możliwości przeciwstawienia się temu. Powyżej przywołane zapisy regulaminu powodują nierównowagę stron stosunku prawnego. Jedna ze stron (bank) mogła kształtować dowolnie sytuację drugiej strony i wpływać na jej prawa i obowiązku jednostronnymi czynnościami. Nierównowaga praw i obowiązków o której mowa, skutkująca istotną szkodą dla konsumentów, przejawia się w umowie kredytu w ten sposób, że: 1) bank jest uprawniony do jednostronnego, samodzielnego ustalania kursu kupna i sprzedaży CHF, czym może wpływać jednostronnie i dowolnie (bez zastrzeżonego ograniczenia co do wysokości) na wysokość zobowiązania konsumentów, zaś konsumenci nie mają wpływu na wysokość kursu, co skutkuje tym, że bank uzyskuje dodatkową korzyść stosując kurs wyższy od kursu banku narodowego, 2) bank ma ograniczone ryzyko walutowe (maksymalnie do kwoty wypłaconej konsumentom), zaś konsumenci są obarczeni nieograniczonym ryzykiem kursowym (powodującym nieograniczoną możliwość zysku banku) bez dostatecznego rozeznania co do mechanizmów kształtowania się tego ryzyka, zaś bank nie proponuje kredytobiorcom żadnych rozwiązań minimalizujących ryzyko, co w sytuacji konsumenta spowodowało w ciągu kilku lat wzrost wysokości raty kredytu oraz wzrost dłużnego kapitału, 3) bank bez szczególnej potrzeby i uzasadnienia ustala dodatkowy koszt kredytu w postaci różnicy pomiędzy kursem sprzedaży i kursem kupna (tzw. spread walutowy), o którym to dodatkowym koszcie nie informuje wprost kredytobiorcy („ukryty koszt kredytu”), co skutkuje tym, że już z chwilą wypłaty kredytu wiadome jest, iż świadczenie banku z tytułu kapitału kredytu nie jest ekwiwalentem świadczenia konsumenta; sprawiedliwe i możliwe do zastosowania wydaje się zastosowanie do rozliczeń przy wypłacie i spłacie kredyty tego samego kursu CHF (np. kursu średniego, kursu kupna, czy też kursu sprzedaży waluty), 4) bank przerzuca na kredytobiorcę ryzyko wystąpienia różnic kursowych między kursem z dnia zawarcia umowy a kursem przy wypłacie kredytu, zaś sam nie ponosi jakiegokolwiek ryzyka z tym związanego, co skutkuje tym, że przy wypłacie kredytu kredytobiorca może nie otrzymać wnioskowanej kwoty i ponieść szkodę z tego tytułu. Powyższe skłania do przekonania, że wskazane postanowienia umowy i regulaminu kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Dowolne ustalanie kursu przez bank powodujące wzrost raty i dłużnego kapitału wpływa niekorzystnie na sytuację ekonomiczną konsumenta. Nie ulega wątpliwości również to, że postanowienia te nie zostały indywidualnie uzgodnione z konsumentem. Pozwanej został przedstawiony wzorzec umowy zaprojektowany przez bank i pozwana nie miała realnego wpływu na treść umowy. Mogła albo umowę podpisać albo zrezygnować z jej zawarcia. Sąd stoi na stanowisku, że postanowienia te dotyczą głównego świadczenia stron. Zgodnie z art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego, do essentiali negotti umowy kredytu zalicza się określenie zasad spłaty kredytu, a więc także określenie wysokości rat lub sposobu ich wyliczenia. Mechanizm indeksacji wpływał bezpośrednio na wysokość rat i wysokość kapitału. Dotyczył więc głównych świadczeń stron umowy kredytu. Co więcej, postanowienia te nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jak sygnalizowano powyżej, postanowienia te nie precyzowały sposobu ustalania kursu CHF ani kryteriów koniecznych do jego ustalenia. Ponadto, biorąc pod uwagę klauzule indeksacyjne, niemożliwym stało się oszacowanie skutków ekonomicznych zawarcia umowy przez konsumenta. Jego ryzyko było nie tylko nie do przewidzenia, ale także było niczym nieograniczone. Reasumując, w ocenie Sądu, przy umowie kredytu indeksowanego do waluty obcej klauzula indeksacyjna określająca kurs wymiany CHF dotyczy głównego zobowiązania kredytobiorcy, gdyż służy ona do ustalania wysokości zobowiązania kredytobiorcy w walucie obcej i do ustalenia wysokości poszczególnych rat kredytu podlegających spłacie w złotych polskich . Ty samym - decyduje ona o wysokości podstawowego świadczenia kredytobiorcy i wysokości tzw. spreadu walutowego, stanowiącego element wynagrodzenia banku za udzielony kredyt. Istotą kredytu indeksowanego do waluty obcej jest istnienie ryzyka kursowego, a cytowana klauzula indeksacyjna statuuje sam mechanizm indeksacji i różnic kursów walutowych, tym samym określa więc główny przedmiot umowy Konsekwencją umieszczenia w umowie i regulaminie niedozwolonych postanowień dotyczących głównego świadczenia stron jest stwierdzenie przez Sąd nieważność umowy – na podstawie art. 58 § 1 i 2 k.c. Pozwana domagała się unieważnienia całej umowy, będąc świadomą skutków nieważności (k. 481 verte). Pozwana nie została rzetelnie i uczciwie pouczona o ryzyku walutowym oraz o ryzku zmiany oprocentowania, które będą ją obciążać przez cały okres spłaty kredytu (zeznania k. 481-482). Po pierwsze, nie przedstawiono jej ofert zawarcia umowy o kredyt hipoteczny w PLN z wyłączeniem zastosowania indeksacji do waluty obcej. W dalszej kolejności zapewniano i uspokajano pozwaną, że CHF jest najkorzystniejszy. Nie udzielono A. P. informacji jaki wpływ będzie miała zmiana wartości waluty CHF na saldo kredytu wyrażonego w PLN. Przedstawiciel banku nie wytłumaczył pozwanej w jaki sposób wysokość poszczególnych rat kredytu oraz saldo kredytu, wyrażone w PLN, będą się kształtować w przypadku silnej deprecjacji PLN do CHF. Pozwana nie została pouczona o zasadach tworzenia Tabeli kursów kupna/ sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) S.A. Nie pouczono jej także jakie czynniki, jakie zdarzenia będą miały wpływ na zmianę wartości walut wskazanych w tej tabeli. Nie przekazano pozwanej żadnych informacji na temat wielkości spreadu stosowanego w banku i zasad jego ustalania. W tej sytuacji jedyną informacją jaką pozwana posiadała o powyższym zakresie, jest informacja wskazana § 9 ust. 2 pkt 1 regulaminu, do których odsyła § 1 ust. 2 umowy. Ustęp 2 nie przekazuje żadnej konkretnej treści, która mogłaby ułatwić pozwanej zrozumienie procedury rozliczania przez powoda wpłaty i spłaty kredytu hipotecznego. Regulamin stanowi jedynie, że raty kredytu pobierane są z rachunku bankowego według kursu sprzedaży zgodnie z Tabelą obowiązującą w Banku na koniec dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności raty spłaty kredytu. Sposób tworzenia tabel kursowych banku, a w konsekwencji sposób indeksowania salda kredytu i każdej raty do waluty obcej, mają kluczowy wpływ na wysokość zarówno salda kredytu , jak i na wysokość każdej raty kapitałowo – odsetkowej, wyrażonych w PLN. Ponieważ Tabela kursowa Banku zawiera jedynie wartości numeryczne kursu CHF, to z żadnego postanowienia umownego nie wynika, jak ten kurs jest ustalany. Brak doprecyzowania sposobu ustalania kursu CHF powoduje, że Bank może wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, nie opierając się o obiektywne, przejrzyste i sprawdzalne przesłanki. Powyższa sytuacja prowadzi do zaburzenia równowagi pomiędzy stronami umowy. Umowa o kredyt hipoteczny została zawarta przez strony według standardowego wzorca umowy stosowanego przez bank, a pozwana nie miała możliwości negocjacji umowy. Ustalenie, że kwestionowane przez pozwaną postanowienia umowne nie zostały z nią indywidualnie uzgodnione, Sąd oparł na domniemaniu prawnym wyrażonym w art.
Powód nie przedstawił dowodów, które wzruszałaby powyższe domniemanie. Wręcz przeciwnie zeznania pozwanej, utwierdziły Sąd w przekonaniu, że w sprawie nie miały miejsca negocjacje stron umowy co do kluczowych dla tego postępowania zapisów umowy. Brak jest podstaw dla odmówienia wiarygodności zeznaniom powódki. Należy podkreślić, że bank jako profesjonalista miał w chwili zawarcia umowy obszerną i konkretną wiedzę na temat ryzyka walutowego stanowiącego nieodłączną cześć sprzedawanego produktu kredytowego. Powód wiedział również co stanie się z saldem kredytu powódki w przypadku deprecjacji PLN w stosunku do CHF. Powyższe należy odnieść do przesłanki znaczącej nierównowagi praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta zawartej w art. 3 pkt. 1 Dyrektywy 93/13 Trybunału UE. W tym samym kierunku zmierz argumentacja SN ze sprawy syg. II CSK 483/18 (wyrok z dnia 27 listopada 2019r.). SN podkreślił, że nie jest wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca oraz odebranie od kredytobiorcy oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz przyjął do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, na nabycie nieruchomości stanowiącej z reguły dorobek życia przeciętnego konsumenta, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Wystawiał on bowiem na nieograniczone ryzyko kursowe kredytobiorców, którzy nie mieli zdolności kredytowej do zaciągnięcia kredytu złotówkowego, bank jako profesjonalista był świadom, oferując tego rodzaju produkt celem zwiększenia popytu na swoje usługi. W takim stanie rzeczy przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany, w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. W ocenie Sądu w sprawie doszło do nieprawidłowego pouczenia pozwanej o występującym po jej stronie ryzyku zmiany wartości waluty, w której zarabia w stosunku do waluty, do której indeksowany był kredyt hipoteczny, którego jest stroną (CHF). Z zeznań powódki wynika, że została powiadomiona o ryzyku walutowym w bardzo ograniczonym zakresie. Powód uznał za wystarczające pouczenie z zawarte w oświadczeniu z k. 208 .W sytuacji - udzielania kredytu hipotecznego powiązanego z walutą, w której konsument nie zarabia - konieczne było dogłębne, szczegółowe pouczenie pozwanej o ryzyku kursowym z tym związanym. Pouczenie to powinno też być wyrażone prostym i zrozumiałym językiem (art. 5 Dyrektywy 93/13). W realiach niniejszej sprawy pouczenie to ograniczyło się do lakonicznych zapisów w § 6 ust. 6 zd. 2 umowy oraz w treści „Oświadczenia” (k. 208-209). Należy wskazać, że użyte tam zwroty są zbyt ogólne, zdawkowe. W odniesieniu do powyższych rozważań prawnych oraz ustaleń faktycznych, należy przywołać najnowsze orzecznictwo TSUE, w którym Trybunał UE wskazuje jak powinno prawidłowo wyglądać pouczenie konsumenta o ryzyku kursowym (walutowym) związanym z umową o kredyt hipoteczny denominowany (lub indeksowany) do waluty obcej. W pierwszym z wyroków z dnia 20 września 2017 roku (C-186/18) Trybunał wskazał, że instytucje finansowe muszą zapewniać kredytobiorcom informacje wystarczające do podejmowania przez kredytobiorców świadomych i rozważnych decyzji oraz powinny wyjaśniać co najmniej, jak na wysokość raty kredytu wpłynęłaby silna deprecjacja środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma miejsce zamieszkania lub siedzibę, i wzrost zagranicznej stopy procentowej (pkt 49). Powyższą argumentację Trybunał powtórzył w wyroku z dnia 20 września 2018 roku (C-51/17) w punkcie 74 uzasadnienia. Nadto Trybunał wskazał, że art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób iż wymogu, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiały językiem, nie można zawężać tylko do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym (pkt 73). W rozpoznawanej sprawie strona powodowa nie zaoferowała dowodów wykazujących, iż pozwana została należycie, w przytoczonym znaczeniu, poinformowana o ryzyku kursowym wiążącym się z zawarciem umowy kredytu waloryzowanego do franka szwajcarskiego na 22 lata. Fakt potwierdzenia przez pozwaną w treści oświadczenia, iż jest świadoma, że z kredytem związane jest ryzyko kursowe, w tym, że niekorzystne wahania kursu złotego wobec walut obcych mogą mieć wpływ na wzrost kosztów obsługi kredytu, oznacza jedynie formalne wypełnienie omawianego warunku. Sąd przychyla się do poglądu Sądu Apelacyjnego w Warszawie wyrażonego w uzasadnieniu wyroku z dnia 30 grudnia 2019 roku I ACa 697/18, iż dla rzetelnego poinformowania pozwanej o istocie ryzyka kursowego przy kredycie indeksowanym do CHF konieczne byłoby wyjaśnienie pozwanej czynników kształtujących kurs CHF w okresie zawierania umowy, czynników mogących mieć wpływ na kurs CHF w okresie wykonywania umowy, w tym prognoz co do zmian kursu CHF w perspektywie dwudziestoletniej wynikających z dostępnych danych ekonomicznych i geopolitycznych, wskazanie poziomu kursu wymiany CHF/PLN przy którym rzeczywiste koszty kredytu zrównają się z kosztami kredytu „złotowego”, wskazanie jak może wzrosnąć zadłużenie dla całego okresu kredytowania w przypadku spełnienia się optymistycznych i pesymistycznych, przewidujących np. kryzys gospodarczy, prognoz wzrostu kursu CHF. Zaniechanie przedstawienia pozwanej w/w informacji uniemożliwia przyjęcie, by klauzula zamieszczona w § 7 ust. 4 oraz § 9 ust. 2 pkt 1 regulaminu, do których odsyła bezpośrednio § 1 ust. 2 umowy wyrażona była prostym i zrozumiałym językiem, w rozumieniu art. 385
kc jeżeli postanowienie umowy zgodnie z §1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Jest to jednak możliwe jedynie wówczas, gdy umowa może obowiązywać bez abuzywnych postanowień. Art. 6 ust.1 Dyrektywy 93/13 stanowi, iż nieuczciwe postanowienia w umowie zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem nie są wiążące dla konsumentów, na warunkach określonych w prawie krajowym państw członkowskich, oraz że umowa pozostaje wiążąca dla stron na tych samych warunkach, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych postanowień. Interpretacja wymienionego przepisu została dokonana przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 3 października 2019 roku C 260/18, w którym Trybunał uznał, iż przepis ów nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Trybunał stwierdził też, iż art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 sprzeciwia się wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w czynności prawnej są uzupełniane przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Sąd uważa, że nie ma możliwości utrzymania w mocy umowy kredytowej zawartej przez strony bez w/w niedozwolonych postanowień regulujących mechanizm indeksacji i różnic kursów walutowych. Prowadziłoby to bowiem do zmiany charakteru umowy poprzez wyeliminowanie ryzyka kursowego związanego z indeksacją kwoty kredytu do CHF, a tylko istnienie owego ryzyka uzasadnia zastosowanie w umowie przy określaniu wysokości oprocentowania stopy międzybankowej tej waluty, czyli LIBOR . Skoro zamiarem stron było zawarcie umowy kredytu indeksowanego kursem CHF, to istnienie owej umowy bez klauzul indeksacyjnych nie ma racji bytu i jest sprzeczne z naturą tego stosunku obligacyjnego, gdyż przekształcenie kredytu indeksowanego w kredyt złotowy jest tożsame ze zmianą głównego przedmiotu umowy. Ponadto – wyeliminowanie w/w klauzul uniemożliwia wykonanie umowy, z uwagi na brak mechanizmu ustalenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy. Analogiczny pogląd został wyrażony przez Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 23 października 2019 roku w sprawie V ACa 567/18. Jednocześnie - wśród przepisów prawa cywilnego brak jest przepisów dyspozytywnych, które mogłyby zastąpić analizowane postanowienia umowy stron. W szczególności nie jest nim, art. 358§2 kc. Po pierwsze obowiązuje on dopiero od 24 stycznia 2009 roku, podczas gdy sporna umowa została zawarta 18 lutego 2008 roku Sąd (Najwyższy w wyroku z dnia 14 lipca 2017 roku w sprawie II CSK 803/16). Po drugie - normuje on sposób wykonania zobowiązań, których przedmiotem jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, podczas gdy powinnością pozwanej wynikającej z umowy była zapłata rat kredytu w złotych polskich i sam kredyt był udzielony w złotych polskich. Możliwość odwołania się zaś do ustalonych zwyczajów i - poprzez art. 56 kc - do art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 roku Prawo wekslowe, postulowana przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 lipca 2017 roku w sprawie II CSK 803/16, musi zostać uznana za sprzeczną z celami Dyrektywy 93/13, w świetle interpretacji przedstawionej przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 3 października 2019 roku C 260/18. W konsekwencji, należy uznać, że abuzywność postanowień określających główny przedmiot umowy skutkuje nieważnością umowy kredytu, ponieważ brak jest porozumienia stron odnośnie jej elementów przedmiotowo istotnych. Brak zgodnej woli stron na utrzymanie klauzul abuzywnych lub zastąpienie ich innymi przepisami (pozwana konsekwentnie domagała się uznania umowy kredytu za nieważną), spowodowała że Sąd stwierdził, iż umowa kredytu z dnia 18 lutego 2008r. roku nie zawierająca § 7 ust. 4 zd. 1 i 3 oraz § 9 ust. 2 pkt 1 regulaminu, do których odsyła bezpośrednio § 1 ust. 2 umowy jest sprzeczna z prawem, a przez to nieważna na podstawie art. 58§1 kc. Wobec uwzględnienia najdalej idącego zarzut strony pozwanej, zbędne stały się rozważania w zakresie skuteczności złożonego wypowiedzenia umowy i podstaw do jej wypowiedzenia. Przez okres spłacania rat kredytu, pozwana spłaciła łącznie 1 269 158,80 zł. Na tę kwotę składa się:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.