← Polska

I C 487/20

Sygn. I C 487/20 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 kwietnia 2022 r. Sąd Okręgowy w Słupsku I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSR del. Joanna Krzyżanowska po ro

§ 2kc , ale jest istotą tego przepisu.

W myśl powołanego art.

§ 2

kc strony mogą zastrzec w umowie, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości. Powołana argumentacja jakoby klauzula waloryzacyjna dopuszczona przez ustawodawcę była tylko o tyle ważna o ile opierałaby się na „prawidłowo dobranym mierniku wartości”, który powinien „odnosić się do stanu gospodarki danego kraju” nie wynika ani z powołanego przepisu ani nawet z praktyki. Warunek taki nie istnieje, a dobór wskaźnika został pozostawiony stronom. Nie ulega wątpliwości, że na waloryzowanie zobowiązania wartością franka szwajcarskiego zgodę wyraziły obie strony i żadna z nich na wartość obiektywną tej waluty nie miała wpływu. Wbrew argumentacji powodów – stosowanie innej waluty niż złoty polski jako miernika waloryzacji było popularne już wcześniej, nawet w drobnych umowach pożyczki pomiędzy osobami fizycznymi, w sytuacji bądź wysokiej inflacji bądź przy zobowiązaniach długoterminowych jak w tym wypadku. Najczęściej zobowiązanie przeliczano wówczas na dolary amerykańskie lub euro. Skoro zaś ustawa ani ustalone zwyczaje nie narzucają żadnych dodatkowych warunków, którym ma odpowiadać wybrany przez strony wskaźnik waloryzacyjny, brak jest podstaw do formułowania zarzutu nieważności w oparciu o niespełnienie tych nieistniejących warunków (zasada lege non distinguende). Nie sposób przy tym podzielić stanowisko powodów, że zastosowanie możliwości zawartej w art.

par 2 kc stanowi „obejście” tego przepisu. Nie zostało zresztą wyjaśnione na czym to „obejście” miałoby polegać skoro przepis ten nie zawiera żadnego zakazu, a jedynie opisuje możliwość, więc strony mogą, lecz nie muszą z tej możliwości korzystać. Podstawą stwierdzenia nieważności nie może być także podniesiony przez powodów zarzut jakoby w umowie zastosowano do indeksacji dwa różne mierniki wartości: kurs kupna i kurs sprzedaży (...). Analiza umowy prowadzi bowiem do wniosku, że ten miernik jest jeden i jest nim waluta (...) (vide § 2 ust. 1 zd. 2 umowy). Określenie to jest jednoznaczne i nie budzi wątpliwości. Zapisy odwołujące się do kursu kupna i kursu sprzedaży nie wyznaczają więc miernika wartości o jakim stanowi art.

§ 2kpc, a zasady w jaki sposób strony postanowiły ustalać wartość tego miernika.

Doprecyzowanie takie byłoby zresztą konieczne w przypadku każdego wybranego przez strony miernika – np. gdyby miernikiem było złoto, czy bochenek chleba również należałoby ustalić które ceny tego miernika strony uznają za miarodajne (np. cena bochenka pszennego chleba w piekarni (...)). W umowie zastosowanie ma więc jeden miernik wartości i jest nim wartość waluty (...). Wskazano natomiast dwa różne sposoby ustalania wartości tego miernika w różnych sytuacjach kontraktowych, co może podlegać ocenie, lecz nie przesądza o nieważności całej umowy. Powodowie podnieśli także naruszenie przez bank zasad współżycia społecznego z uwagi na nienależyte poinformowanie kredytobiorców o ryzyku kontraktowym. W szczególności informacja ta wg powodów powinna dotyczyć działania klauzuli indeksacyjnej i skali ryzyka jakie wiąże się z umową indeksowaną do waluty obcej. W treści umowy przedłożonej przez powodów w § 11 ust 4 i 5 zawarte zostało oświadczenie kredytobiorców o tym, że zostali poinformowani przez bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz rozumieją wynikające z tego konsekwencje. Jednocześnie kredytobiorcy oświadczyli, że akceptują zasady funkcjonowania kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie wymienialnej, w szczególności zasady dotyczące określenia kwoty kredytu w walucie, sposobu uruchomienia i wykorzystania kredytu oraz warunków jego spłaty. Twierdząc, że informacji powyższych im nie przekazano, pomimo istniejącego zapisu na piśmie, powodowie powinni tę okoliczność wykazać zgodnie z art. 6 kc. Obowiązkowi temu powodowie nie podołali. Ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika bowiem, by powołany zapis w umowie był jedynie martwą formułą. Nie potwierdzili tego nawet sami powodowie. Powódka słuchana informacyjnie kilkakrotnie powtarzała, że nie pamięta czy pracownik banku przedstawiał im informację o ryzyku kursowym, czy informował o sposobie ustalania kursu franka przez bank, nie pamiętała także czy zadawała jakieś pytania lub czy miała zastrzeżenia do umowy kredytu. Generalnie nie pamiętała jakie informacje uzyskali od pośrednika lub banku przed podpisaniem umowy. Z uwagi na to, że zawarcie umowy miało miejsce 12 lat wcześniej oświadczenia powódki są jak najbardziej wiarygodne i zrozumiałe. Powód, który wg powódki miał większą orientację ponieważ to on rozmawiał z innymi bankami i pośrednikiem, również nie zakwestionował że udzielono im informacji o których mowa w § 11 ust.

  1. Potwierdził przy tym wprost, że choć nie przedstawiono im symulacji to jednak była rozmowa na temat tego co się stanie gdy kurs franka wzrośnie lub spadnie. Stwierdził, że cytowany zapis rozumiał wówczas w ten sposób, że będzie to kilka groszy więcej lub kilka mniej. Skoro więc słuchani informacyjnie powodowie nie pamiętali czy też nie zaprzeczyli, że takich pouczeń im udzielono, nie sposób przyjąć, że nie miało to miejsca. W istocie – brak jest wobec powyższego jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że okoliczności zawarcia umowy były inne niż w niej wyrażone. Zgodnie z powołanym art. 58 § 1 kc nieważna jest czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy. Powodowie natomiast, jak wyjaśniono wyżej nie dowiedli, że zawarta umowa była sprzeczna z ustawą lub miała na celu jej obejście, toteż brak było podstaw do ustalenia jej nieważności. Wobec powyższego oddalono żądanie ustalenia nieistnienia stosunku prawnego jak i związane z nim żądanie zapłaty, o czym orzeczono jak w punkcie 1 wyroku. Roszczenie ewentualne zgłoszone przez powodów oparte było o uznanie związania stron umową co do zasady, lecz po wyeliminowaniu z niej niedozwolonych postanowień umownych. Podstawą pozwalającą na analizę postanowień umownych pod kątem ich abuzywnego charakteru jest art. 385 1 kc stanowiącym de facto wynik implementacji do polskiego porządku prawnego art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady (...). Zgodnie z art. 385 1 § 1 kc postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. §
  2. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. §
  3. Nie uzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. §
  4. Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Pozwany nie kwestionował, że w chwili zawierania umowy powodom przysługiwał status konsumenta, toteż należało uznać że ta przesłanka nie wymagała dowodu. Nie budzi też wątpliwości w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, że kwestionowane postanowienia umowne nie były uzgodnione indywidualnie. Pozwany nie przedstawił bowiem na tę okoliczność żadnego dowodu. Ocena czy wskazane przez powodów postanowienia umowne określają główne świadczenia stron wymaga przywołania ich treści. I tak: - § 2 ust. 2 umowy: „Kwota kredytu denominowanego (waloryzowanego) w (...) lub transzy kredytu zostanie określona wg kursu kupna dewiz dla wyżej wymienionej waluty zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu.” - § 4 ust. 1A umowy: „Każda transza kredytu wykorzystywana jest w złotych przy jednoczesnym przeliczeniu wysokości transzy wg kursu kupna dewiz dla (...) zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w banku w dniu wykorzystania danej transzy.” - § 9 ust. 2 zd. 2-4 umowy: „Wysokość rat kapitałowo – odsetkowych określona jest w (...). Spłata rat kapitałowo – odsetkowych dokonywana jest w złotych po uprzednim przeliczeniu rat kapitałowo – odsetkowych wg kursu sprzedaży dewiz dla (...) zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w banku w dniu spłaty. Wysokość rat kapitałowo – odsetkowych w złotych zależy od wysokości kursu sprzedaży dewiz dla (...) obowiązującego w banku w dniu spłaty, a tym samym zmiana wysokości w/w kursu waluty ma wpływ na ostateczną wysokość spłaconego przez kredytobiorcę kredytu.” - § 9 ust. 6 zd. 2-4 umowy: „Wysokość należnych odsetek określona jest w (...). Spłata należnych odsetek dokonywana jest w złotych po uprzednim przeliczeniu należnych odsetek wg kursu sprzedaży dewiz dla (...) zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w banku w dniu spłaty. Wysokość należnych odsetek w złotych zależy od wysokości kursu sprzedaży dewiz dla (...) obowiązującego w banku w dniu spłaty.” Nie ulega wątpliwości, że przytoczone zapisy umowne dotyczą wypłaty i spłaty kredytu, a więc głównych świadczeń stron. Kwestia ta została przesądzona również w wyroku (...) z dnia 3 października 2019 r. w sprawie (...), gdzie w odpowiedzi na pytanie czwarte Trybunał przypomniał, że orzekł już, iż klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu takiej jak ta. Postanowienia umowne określające główne świadczenia stron o tyle tylko mogą być natomiast uznane za abuzywne, o ile sformułowane zostały w sposób niejednoznaczny. W ocenie sądu zapisy statuujące zasady przeliczeń istotnie są niejednoznaczne, bowiem zapisy umowy nie precyzowały wg jakich kryteriów ustalane były Tabele kursów banku, przez co nie poddają się weryfikacji. Brak ujęcia w umowie zasad ustalania kursów walut w pozwanym banku sprawił, że te postanowienia umowy kształtowały prawa i obowiązki kredytobiorców w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. Konsumenci zdani bowiem byli na przeliczenia wypłaconej kwoty ze złotówek na franki szwajcarskie, a następnie każdej z wpłacanych rat na walutę indeksacji wg tabel ustalanych przez bank. Umowa nie wskazywała jednak zasad tworzenia tabel kursowych, co powodowało, że w istocie wartość transz w walucie indeksacji i wysokość rat zależała od jednostronnej decyzji pozwanego banku, której nie można zweryfikować w oparciu o obiektywne kryteria. Zasady waloryzacji zawarte w umowie były więc niejednoznaczne, gdyż nie określały precyzyjnie w jaki sposób ustalana będzie wartość przyjętego miernika wartości. Z tego powodu klauzule te należało uznać za abuzywne, a jako takie – niewiążące konsumentów. Ustawa stanowi przy tym expressis verbis, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 art. 385 1 kc nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Wynika z tego, że strony nadal są związane umową kredytową tj. kredyt jest indeksowany do (...), a kredytobiorcy mają obowiązek spłacać swoje zobowiązanie w ratach, których wysokość wyrażona jest w walucie indeksacji, lecz potrącana w złotówkach. Brak jest natomiast w umowie, na skutek zastosowania mechanizmu z art. 385 1 § 1 kc, ustaleń po jakim kursie należy przeliczać raty i po jakim należało przeliczyć wartość wypłaconych powodom transz. Należy się przy tym zgodzić z argumentacją powodów, że niedopuszczalne jest uzupełnianie tej luki w umowie przez sąd w oparciu o reguły ogólne, klauzule generalne czy zasady słuszności. Podobnie zresztą orzekł (...) w cytowanym wyżej wyroku w sprawie D. ( z dnia 3 października 2019 r. , (...)). Zostało tam wskazane, że art. 6 ust.1 dyrektywy (...) należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę. E. - art. 6 ust 1 dyrektywy (...) nie stoi na przeszkodzie uzupełnianiu tych luk przez przepisy dyspozytywne, które bądź znajdują automatyczne zastosowanie w sytuacji gdy strony nie postanowią inaczej, bądź kiedy kontrahenci wyraźnie się na nie powołają. Podobnie orzekł (...) w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie (...) Á. K., H. R. przeciwko (...), gdzie wyraźnie zostało zaznaczone, że „art. 6 ust 1 Dyrektywy (...) sprzeciwia się przepisowi państwa członkowskiego, który zezwala sądowi krajowemu, przy stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku w umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, na uzupełnienie rzeczonej umowy poprzez zmianę treści owego warunku, lecz jednak z powyższego nie wynika, że w sytuacji takiej jak omawiana w postępowaniu głównym art. 6 ust. 1 dyrektywy (...) stałby na przeszkodzie temu, by sąd krajowy uchylił, zgodnie z zasadami prawa zobowiązań, nieuczciwy warunek poprzez zastąpienie go przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym. Przeciwnie, fakt zastąpienia nieuczciwego warunku tego rodzaju przepisem – w przypadku którego, jak wynika z motywu trzynastego dyrektywy (...), zakłada się, że nie zawiera nieuczciwych warunków – w zakresie, w jakim dostarcza on rozwiązania, dzięki któremu umowa może dalej obowiązywać mimo wykreślenia warunku III/2 i wciąż wywoływać wiążące skutki względem stron, jest w pełni uzasadniony w świetle celu dyrektywy (...). Zastąpienie nieuczciwego warunku przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym jest bowiem zgodne z celem art. 6 ust. 1 dyrektywy (...), ponieważ zgodnie z utrwalonym orzecznictwem przepis ten zmierza do zastąpienia ustanowionej w umowie równowagi formalnej między prawami i obowiązkami stron równowagą rzeczywistą, pozwalającą na przywrócenie równości tych stron bez konieczności unieważnienia wszystkich umów zawierających nieuczciwe warunki.” Jak wynika z powyższego – w sytuacji gdy klauzule przeliczeniowe zostały usunięte z umowy na skutek zastosowania przepisów o klauzulach niedozwolonych (zarówno art. 6 ust 1 dyrektywy (...) jak i art. 385 1 kc) zastosowanie mogą w zamian znaleźć tylko takie przepisy prawa krajowego, które zastępują wprost usunięte postanowienia umowne. Przepis taki zawiera art. 358 § 2 kc, który stanowi, że wartość waluty obcej określa się według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia wymagalności roszczenia, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna zastrzega inaczej. Konstrukcja tej normy nie pozostawia wątpliwości, że znajduje ona zastosowanie zawsze, chyba że strony postanowią inaczej. Innymi słowy – strony nie muszą wyrażać zgody na opisaną zasadę, będzie ona działać zawsze gdy nie ma w tym zakresie regulacji umownych. Zawarta w art. 358 § 2 kc reguła przeliczeniowa jest przy tym jednoznaczna, odwołuje się do znanego, łatwego do ustalenia wskaźnika, a przy tym wskaźnik ten jest miarodajny i obiektywny (stanowi odzwierciedlenie warunków rynkowych). Konkludując – abuzywne, jako niejednoznaczne i niesymetryczne klauzule przeliczeniowe zawarte w umowie stron, nie wiążą powodów, a w ich miejsce wchodzi automatycznie wskaźnik w postaci średniego kursu NBP. Po dokonaniu powyższych ustaleń niezbędne było obliczenie różnicy pomiędzy wartością wzajemnych świadczeń stron spełnionych przy zastosowaniu klauzul abuzywnych oraz po ich usunięciu. Korzystając z wiadomości specjalnych biegłego R. P. możliwe było ustalenie kwoty, jaką powodowie zapłacili pozwanemu nienależnie, w oparciu o klauzule niedozwolone, od dnia 10.05.2010 r. (wskazanego w pozwie) do dnia zawarcia aneksu (04.05.2012 r.) Od dnia zawarcia aneksu powodowie zyskali bowiem możliwość dokonywania spłat rat w walucie indeksacji. Wysokość rat przestała być więc zależna od kursu waluty zawartego w Tabeli banku, gdyż powodowie mogli sami poszukiwać na rynku walut najkorzystniejszej ceny franka szwajcarskiego. Wyliczenia biegłego były rzetelne, jasne, nie budzące wątpliwości. Zarzuty stron dotyczyły w istocie pytań zadanych przez sąd biegłemu, a nie wykonanej przez biegłego opinii. Z wykonanych przez biegłego wyliczeń wynikało, że różnica pomiędzy kwotą spłaconą do banku w ww wskazanym okresie w oparciu o klauzule abuzywne, a kwotą jaką powodowie obowiązani byliby spłacić w tym samym okresie przy zastosowaniu kursu średniego NBP wynosiła 2.213,81 zł. Wyliczenie to wynika z danych zawartych w Tabeli 3 i Tabeli 4 opinii biegłego. Biegły wskazał, że od momentu zawarcia umowy do chwili zawarcia aneksu powodowie spłacili 66.036,66 zł, podczas gdy przy zastosowaniu do przeliczeń w miejsce zapisów abuzywnych kursu średniego NBP powinni spłacić 63.329,97 zł. Obie kwoty należy jednak pomniejszyć o wpłaty za okres od zawarcia umowy do 09.05.2010 r., zgodnie z żądaniem pozwu. Kwota wpłacona przez powodów od 10.05.2010 r. do 04.05.2012 r. wyniosła 31.818,19 zł, podczas gdy przy zastosowaniu kursów średnich NBP w miejsce Tabel banku powinna wynieść 29.604,38 zł. Różnicę zasądzono w punkcie 2 wyroku, a w punkcie 3 oddalono powództwo ewentualne w pozostałej części. O kosztach przeczono w punkcie czwartym mając na uwadze art. 100 kpc. Zgodnie bowiem z treścią tego przepisu Sąd może włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania. Biorąc pod uwagę, że powodowie wygrali sprawę w 2,6 % sąd uznał, że pozwany uległ tylko co do nieznacznej części i całość kosztów zasądził od powodów. Na zasądzone koszty złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika (5400 zł) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł). W punkcie piątym wyroku sąd orzekł o kosztach wynagrodzenia biegłego ustalonych prawomocnym postanowieniem i niepokrytym zaliczkami stron, w oparciu o art 113 ustawy z dnia 28.07.2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.