Sygn. akt III APa 13/20 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 października 2020 r. Sąd Apelacyjny w Poznaniu III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: sędzia D
§ 2k.c.
w wyniku błędnej interpretacji i zastosowania poprzez uznanie, że skazanie pozwanego przez Sąd Rejonowy w Słupcy w postępowaniu karnym za naruszenie przepisów BHP tj. za czyn z art. 220 k.k. daje podstawę do przyjęcia, że szkoda której dotyczy niniejszy proces wynikła z występku pomimo uniewinnienia pozwanego od czynu art. 155 k.k. tj. od nieumyślnego spowodowania śmierci. Wskazując na powyższą podstawę odwoławczą pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia w części zasądzającej odszkodowania bądź zadośćuczynienia oraz w części rozstrzygnięcia o kosztach poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów procesu za obydwie instancje według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelacje powodowie wnieśli o oddalenie apelacji pozwanego w całości i zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów postępowania odwoławczego według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanego jest bezzasadna. Sąd Okręgowy rozpoznał sprawę prawidłowo i starannie, przeprowadzając właściwie postępowanie dowodowe, zaś ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego nie budzi wątpliwości w świetle zasady wynikającej z art. 233 k.p.c. Sąd I instancji wyczerpująco wyjaśnił w uzasadnieniu kwestie sporne dotyczące przedmiotu zaskarżenia i powołał trafnie obowiązujące w tej mierze przepisy, które prawidłowo zastosował i zinterpretował, nie naruszając zaskarżonym rozstrzygnięciem przepisów procesowych, ani przepisów prawa materialnego. Podzielając w pełni ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego, Sąd Apelacyjny przyjął je za podstawę swego rozstrzygnięcia w rozumieniu art. 382 k.p.c. Sąd Apelacyjny akceptuje wszystkie ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego i przyjmuje je za własne, podziela też wnioski Sądu I instancji wysnute na ich podstawie oraz dokonaną przez ten Sąd ocenę prawną co do zasadności roszczenia. Sąd Apelacyjny tym samym nie znalazł podstaw do zmiany zaskarżonego wyroku. Przypomnieć należy, że w sprawie niesporna była odpowiedzialność pozwanego na zasadzie winy. Poza sporem było też, że K. T.
(2)w dniu 18.04.2014r. uległ wypadkowi przy pracy, na skutek którego zmarł 24.04.2014r. Z kolei w apelacji pozwany zaskarżył wyrok Sądu I instancji w części – tj. uwzględniającej powództwo oraz w punkcie VI i VII wyroku (dot. rozstrzygnięcia w zakresie kosztów), wskazując na przedawnienie roszczeń powodów. Sąd Apelacyjny podaje, że w sprawie brak jest podstaw, by podniesione w apelacji zarzuty, które miały charakter wyłącznie materialny uznać za uzasadnione. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie zasługuje na aprobatę zarzut naruszenia art.
§ 2k.c.
co do przedawnienia roszczenia, którego konstrukcja oparta została na kwestionowaniu, że szkoda której rekompensaty domagali się powodowie nie wynikała ze zbrodni lub występku, co wyklucza przyjęcie dwudziestoletniego terminu przedawnienia wynikającego ze znajdującego zastosowanie w sprawie art.
§ 2k.c.
Sąd Apelacyjny zwraca uwagę, że przepis art.
§ 2k.c.
przewidujący 20 letni termin przedawnienia dla czynu niedozwolonego, który zawiera przedmiotowe i podmiotowe znamiona zbrodni lub występku, nie uzależnia stosowania tego terminu przedawnienia od skazania sprawcy czynu. Wynik postępowania karnego nie wyklucza też samodzielnych ustaleń sądu cywilnego (co zresztą Sąd I instancji prawidłowo uczynił) i oceny, czy zachowanie sprawcy szkody stanowiło przestępstwo, jeżeli jest to potrzebne do rozstrzygnięcia w sprawie cywilnej kwestii zasadności zarzutu przedawnienia roszczenia. Sąd Apelacyjny nie podzielił przekonania strony pozwanej, jakoby wiążące dla Sądu I instancji było to, że Sąd Rejonowy w Słupcy w sprawie karnej odrzucił w akcie oskarżenia kwalifikację czynu oskarżonego z art. 155 k.k. (nieumyślne spowodowanie śmierci) stwierdzając, że brak jest związku przyczynowego między zachowaniem oskarżonego a śmiercią pokrzywdzonego. Sąd Apelacyjny zwraca uwagę, że sąd karny przy kwalifikacji czynu kieruje się innymi kryteriami niż sąd cywilny (sąd karny bada czy występują znamiona czynu zabronionego), z kolei w postępowaniu cywilnym ocenia się związek przyczynowy (to że pozwany nie został skazany przed sądem karnym za czyn z art. 155 k.k. nie oznacza, że nie powstał związek przyczynowo –skutkowy pomiędzy śmiercią K. T.
(2)a uchybieniami w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy jakie obciążają pozwanego). Sąd Apelacyjny zwraca uwagę, że przeprowadzone postępowanie dowodowe, a zwłaszcza opinia biegłego sądowego z zakresu BHP P. K. oraz opinia biegłego sądowego z dziedziny BHP K. H. przeprowadzona w trakcie postępowania przygotowawczego prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w Słupcy oraz akta sprawy karnej o sygn. II K128/15, w sposób niebudzący wątpliwości, wykazało że winnymi śmiertelnego wypadku przy pracy z 18.04.2014r. są zarówno pracodawca, jak i pracownik. Sąd Rejonowy w Słupcy II Wydział Karny wyrokiem z 01.03.2016r. uznał oskarżonego K. G. za winnego tego, że 18.04.2014r. w miejscowości C. przy ul. (...), działając umyślnie, będąc osobą odpowiedzialną za bezpieczeństwo i higienę pracy na terenie robót dachowych R. nie dopełnił wynikających stąd obowiązków poprzez: niezapewnienie odpowiednich środków zabezpieczających w postaci trwałych podestów komunikacyjnych i roboczych do wykonywania pracy na połaci dachowej, niezapewnienie odpowiedniego nadzoru nad pracami niebezpiecznymi na wysokości oraz nieegzekwowanie od pracowników stosowania środków ochrony indywidualnej, przez co naraził pracownika – K. T.
(2)na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu stanowiącego przestępstwo z art. 220 § 1 k.k. Z kolei powołany w trakcie postępowania przygotowawczego prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w Słupcy biegły z dziedziny BHP K. H. wskazał, że pozwany jako pracodawca i osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo i higienę pracy przy pracach dekarskich 18.04.2014r. dopuścił się naruszenia wymogów z zakresu BHP, tj. nie zapewnił odpowiednich podestów komunikacyjnych i roboczych przy pracach na połaci dachowych oraz nie zapewnił odpowiedniego nadzoru nad pracami niebezpiecznymi. Nadto powołany w niniejszym postępowaniu biegły z zakresu BHP P. K. wskazał na przyczyny wypadku polegające na naruszeniu zasad BHP leżące zarówno po stronie pracodawcy jak i pracownika. Biegły wskazał, że poszkodowany K. T.
(2)swoim zachowaniem przyczynił się do zajścia wypadku poprzez podjęcie się wykonania pracy bez wymaganych środków ochrony zbiorowej w postaci podestów oraz wymaganych środków ochrony indywidualnej chroniących przed upadkiem z wysokości. Biegły wskazał również, że zapewnienie pracownikom wyposażenia technicznego - podestów i rusztowań oraz wyposażenie pracowników w środki ochrony indywidualnej, a także sprawy organizacji procesu pracy w tym egzekwowanie stosowania tych środków leżało po stronie pracodawcy (tj. pozwanego), pracodawca natomiast tolerował wykonywanie prac w odstępstwie od przepisów BHP, nie egzekwował skutecznie stosowania przydzielonych środków ochrony indywidualnej od pracowników i tym samym przyczynił się do zaistnienia wypadku z dnia 18.04.2014r. W ocenie Sądu Apelacyjnego, z zebranego materiału dowodowego wynika, iż zachodził adekwatny związek przyczynowy pomiędzy uchybieniami pracodawcy, a zgonem pracownika. Pracodawca ponosi odpowiedzialność na zasadzie winy, określonej w art. 415 k.c. Z kolei przyczynienie się przez K. T.
(2)do szkody - jej powstania i rozmiaru - powinno mieć wpływ jedynie na wysokość zasądzonego zadośćuczynienia. Mając zatem na uwadze opinie biegłego z zakresu BHP, w której to biegły stwierdził, że K. T.
(2)przyczynił się do wypadku w 1/3 (poprzez niestosowanie środków bezpieczeństwa – m.in. środków ochronnych do prac na wysokości - kasku i szelek ochronnych) kwota zasądzona tytułem zadośćuczynienia podlegała stosownemu zmniejszeniu (o 30%). Sąd Apelacyjny po raz kolejny podkreśla, że Sąd I instancji prawidłowo uznał, że w niniejszej sprawie są podstawy do przyjęcia 20-letniego terminu przedawnienia. Zgodnie z treścią art.
§ 2k.c.
jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. O tym, że dany czyn jest zbrodnią lub występkiem decydują przepisy prawa karnego. W judykaturze wielokrotnie wypowiedziano pogląd, że dla stwierdzenia, iż roszczenie o naprawienie szkody wynikło ze zbrodni lub występku niezbędne jest ustalenie istnienia przedmiotowych i podmiotowych znamion zbrodni lub występku oznaczonych w prawie karnym (w tym winy sprawcy), ale imienne wskazanie sprawcy przestępstwa nie jest konieczne. Z kolei art. 442 § 2 k.c. nie uzależnia stosowania dłuższego terminu przedawnienia od skazania sprawcy za popełnienie przestępstwa. Stąd też nie stanowi przeszkody do uznania przez sąd cywilny czynu sprawcy szkody za przestępstwo to, że nie został on przez sąd karny uznany za winnego popełnienia przestępstwa. Sąd cywilny w takiej sytuacji samodzielnie ocenia, czy zachowanie sprawcy szkody (choćby nieustalonego) stanowiło przestępstwo, jeżeli jest to potrzebne do rozstrzygnięcia w sprawie cywilnej kwestii zasadności zarzutu przedawnienia roszczenia - uchwała Składu Siedmiu Sędziów z 21.11.1967 r. III PZP 34/67, wyroki z 21.11.2001 r. II UKN 633/2000 OSNP 2003/17 poz. 422; z 25.01.2002 r. II UKN 797/2000 OSNP 2003/22 poz. 548 oraz z 13.10.2004 r. II UK 452/2003 OSNP 2005/7 poz. 99, z 05.05.2009 r. I PK 13/2009. Jednocześnie należy dodać, że jak już wielokrotnie podnoszono w orzecznictwie Sądu Najwyższego, sąd cywilny jest uprawniony do dokonania samodzielnej oceny prawno-karnej pod kątem realizacji znamion czynu zabronionego. Jeżeli nie ma więc prawomocnego wyroku skazującego, stwierdzającego fakt popełnienia przestępstwa, sąd cywilny ma prawo samodzielnie ustalać w ramach procesu odszkodowawczego, czy działanie sprawcy wyrządzające szkodę nosi znamiona przestępstwa jako przesłanka dłuższego terminu przedawnienia. Sąd Apelacyjny podkreśla, że na ocenę związku przyczynowego pomiędzy zaniechaniem pozwanego a śmiercią K. T.
(2)większy wpływ miało uznanie, że pracodawca dopuścił się naruszenia zasad BHP (zresztą za co został skazany przez sąd karny). W doktrynie i orzecznictwie znajduje aprobatę stanowisko, że dla stwierdzenia w określonym stanie faktycznym adekwatnego związku przyczynowego należy: 1) ustalić, czy zdarzenie stanowi warunek konieczny wystąpienia szkody ( test conditio sine qua non); 2) ustalić, czy szkoda jest normalnym następstwem tego zdarzenia (selekcja następstw). Zatem Sąd I instancji właściwie uznał, że w rozpoznawanej sprawie chodziło nie o działanie, ale o zaniechanie pozwanego który będąc osobą odpowiedzialną za bezpieczeństwo i higienę pracy w zakładzie pracy nie dopełnił wynikających stąd obowiązków poprzez: niezapewnienie odpowiednich środków zabezpieczających w postaci trwałych podestów komunikacyjnych i roboczych do wykonywania pracy na połaci dachowej, niezapewnienie odpowiedniego nadzoru nad pracami niebezpiecznymi na wysokości oraz nieegzekwowanie od pracowników stosowania środków ochrony indywidualnej. Test conditio sine qua non jest w tym wypadku jednoznaczny, ponieważ gdyby pracownik miał zapewnione środki zabezpieczające w postaci trwałych podestów komunikacyjnych, a przede wszystkim gdyby wyposażony był w środki ochrony indywidualnej, to do zgonu by nie doszło. Oczywiście do zgonu doszło także wskutek zaniedbań pracownika, ale nie sposób uznać zaniedbań pracodawcy za niemające wpływu na śmierć K. T.
(2). W ocenie Sądu Apelacyjnego, powyższe oznacza, że pozwany bezpośrednio (w rozumieniu art. 220 k.k., wskutek naruszenia obowiązków z art. 207 § 1 i 2 k.p.) naraził poszkodowanego na utratę życia. Nie sposób zatem uznać w niniejszej sprawie, że nie zachodził związek przyczynowy między zachowaniem pozwanego a śmiercią poszkodowanego, ponieważ z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością należy stwierdzić, że gdyby pracownik miał zapewnione środki zabezpieczające w postaci trwałych podestów komunikacyjnych oraz gdyby wyposażony był w środki ochrony indywidualnej (tj. gdyby pozwany skutecznie egzekwował stosowanie przez pracowników kasków oraz szelek ochronnych), to do zgonu poszkodowanego K. T.
(2)by nie doszło. Konsekwencją powyższego jest zaś zastosowanie 20 letniego terminu przedawnienia wynikającego z art.
§ 2k.c.
Z tego też względu, podniesiony przez pozwanego w apelacji zarzut w tym zakresie należało uznać za niezasadny. Reasumując Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się naruszeń ze strony Sądu I instancji, postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone w sposób wyczerpujący, Sąd I instancji dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych oraz dokonał prawidłowej analizy zgromadzonego materiału dowodowego, co w konsekwencji przełożyło się na wydanie wyroku częściowo uwzględniającego powództwo. Uznając zarzuty apelującego za nieuzasadnione, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił wniesioną apelację – punkt 1 wyroku. Orzekając o kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny oparł się na przepisach art. 98 k.p.c. w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, biorąc pod uwagę wynik postępowania apelacyjnego i zasądził od pozwanego na rzecz powódki K. T.
(1)kwotę 135 zł, a na rzecz powodów M. T.
(1), D. T., A. T.
(2)kwoty po 1800 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym – pkt 2-5 wyroku. Przemysław Horak Dorota Goss-Kokot Marta Sawińska