(...) (...) Sygn.akt III APa 12/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 października 2019 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodn
k.p., który normuje sytuację, w której w trakcie obowiązywania umowy wchodzi w życie lub zmienia się treść układowego zbiorowego pracy. Dyspozycja § 1 tego przepisu wskazuje, że korzystniejsze postanowienia układu, z dniem jego wejścia w życie, zastępują z mocy prawa warunki umowy o pracę lub innego aktu stanowiącego podstawę nawiązania stosunku pracy. W myśl § 2 postanowienia układu mniej korzystne dla pracowników wprowadza się w drodze wypowiedzenia pracownikom dotychczasowych warunków umowy o pracę lub innego aktu stanowiącego podstawę nawiązania stosunku pracy. Sąd Najwyższy w wyroku z 6 grudnia 2005 r. stwierdził, że wprowadzenie niekorzystnej dla pracowników zmiany porozumienia zbiorowego, będącego źródłem prawa pracy, wymaga dokonania wypowiedzeń zmieniających na podstawie art. 42 w zw. z art.
§ 2k.p.
(III PK 95/05), przy czym konieczne jest dokonanie oceny każdego z postanowień układu z osobna, a nie układu jako całości. Sąd Okręgowy miał na uwadze, że „nowy (...) zawierał w przedmiocie odprawy emerytalno-rentowej postanowienia mniej korzystne aniżeli „stary (...), i zostało to przesądzone w sprawach toczących się przed Sądem Rejonowym w Ostrołęce. W sprawie IV P 249/15 z powództwa W. S. przeciwko (...) Spółdzielni Mieszkaniowej w O. o odprawę emerytalno-rentową Sąd Rejonowy ustalił, że W. S. otrzymałby 600% odprawy według „starego (...), a według „nowego” – jedynie 300%. Jednocześnie Sąd ten ustalił, że nie nastąpiło wypowiedzenie postanowień „starego (...). To ustalenie legło u podstaw wydanego wyroku, zasądzającego na rzecz powoda odprawę. Zgodnie z art. 365 § 1 k.p.c. orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Sąd odwołał się do orzecznictwa, w którym podkreśla się szczególne znaczenie uzasadnienia dla identyfikacji granic powagi rzeczy osądzonej i mocy wiążącej wyroku oddalającego powództwo, gdyż właśnie z uzasadnienia można wnioskować nie tylko o tym, czego powód żądał, ale i o przyczynach nieuwzględnienia jego żądania (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z 13 października 2005 r., I CK 217/05; z 15 lutego 2007 r., II CSK 452/06; z 29 września 2011 r., IV CSK 652/10; z 29 września 2011 r., IV CSK 652/10; z 21 października 1999 r.; z 15 stycznia 2015 r., IV CSK 181/14). Sąd powołał się również na orzecznictwo dotyczące powagi rzeczy osądzonej rozciągającej się na motywy wyroku (w wyrok Sądu Najwyższego z 22 czerwca 2011 r., II PK 4/11; wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 12 października 2017 r., I ACa 339/17) i podkreślił, że powaga rzeczy osądzonej rozciąga się również na motywy wyroku w takich granicach, w jakich stanowią one konieczne uzupełnienie rozstrzygnięcia, niezbędne dla wyjaśnienia jego zakresu. Sąd wskazał, że postępowanie dowodowe przeprowadzone w sprawie potwierdziło ustalenia poczynione przez Sąd Rejonowy. W porozumieniu wprowadzającym (...) z 17 czerwca 2013 r. znajduje się w pkt 5 zapis, że postanowienia układu zostaną prowadzone po 3-miesięcznym okresie wypowiedzenia, które otrzymają pracownicy. Żaden z pracowników takiego wypowiedzenia nie otrzymał. Nie spełniają bowiem tego wymogu pisma znajdujące się w aktach osobowych pracowników z 26 sierpnia 2013 r., w których Zarząd (...) jedynie informuje poszczególnych pracowników, że nastąpiły zmiany dotyczące zasad wynagradzania. Wskazano w tych pismach obowiązującą od 1 września 2013 r. wysokość wynagrodzenia zasadniczego, dodatku stażowego i premii. Pismo to zawiera także podpis pracowników pod oświadczeniem, że zapoznali się z Układem Zbiorowym Pracy z 17 czerwca 2013 r. zarejestrowanym w Okręgowym Inspektoracie Pracy w W. w dniu 6 sierpnia 2013 r. Wbrew stanowisku strony pozwanej, pismo to nie stanowi wypowiedzenia „starego (...). Prawidłowo „stary (...) powinien być wypowiedziany pracownikom i dopiero po tym możliwe byłoby wprowadzenie „nowego (...), czyli jego zarejestrowanie. Tymczasem wniosek o rejestrację (...) z 17 czerwca 2013 r. został przesłany do rejestracji już 19 czerwca 2013 r. Z zeznań odwołującego S. S.
(1)wynikało, że zaszła konieczność wyłączenia z tego układu głównego księgowego. Dlatego Okręgowy Inspektorat Pracy zwrócił wniosek. Po uzupełnieniu układu w żądanym zakresie, 30 lipca 2013 r. przesłano uzupełnione dokumenty i 6 sierpnia 2013 r. (...) został zarejestrowany. Zgodnie z art. 241 12 § 1 k.p. układ wchodzi w życie w terminie w nim określonym, nie wcześniej jednak niż z dniem zarejestrowania. Zanim zatem upłynął 3-miesięczny termin na wypowiedzenie „starego (...), Zarząd (...) wystąpił już o rejestrację „nowego (...). Uczynił to pomimo wyraźnego zapisu o konieczności wypowiedzenia postanowień „starego (...). Mając to na uwadze, Sąd Okręgowy uznał, że pozwani jako członkowie zarządu swym działaniem polegającym na zarejestrowaniu „nowego (...) bez dokonania wypowiedzenia „starego (...), wyrządzili szkodę na rzecz powodowej spółdzielni. Ich działanie było sprzeczne z prawem, tj. z art. 42 k.p. w zw. z art.
§ 2
k.p., nakazującymi dokonać wypowiedzenia zmieniającego niekorzystnych postanowień (...) z 17 czerwca 2013 r. Poprzez ich działanie powodowa spółdzielnia poniosła szkodę polegającą na konieczności wypłaty odpraw według „starego (...). Pełnomocnicy pozwanych wskazywali na brak solidarności pomiędzy pozwanymi. Nadto z zeznań pozwanych D. B. i B. D.
(3)wynikało, że wiodącą, a wręcz autorytarną rolę we wprowadzeniu „nowego (...) przypisywali S. S.
(1). Analogiczne wnioski wynikają z zeznań świadków M. D., G. K.
(1), D. K., G. K.
(2), R. K., A. M., E. M., J. W.. Nadto z ich zeznań wynikało, że zmiany wprowadzane były pośpiesznie. Sąd dał świadkom wiarę, gdyż korelują one z ustaleniami poczynionymi przez Sąd Rejonowy w sprawach dotyczących odpraw emerytalno-rentowych i nagród jubileuszowych. W ocenie Sądu nie było podstaw prawnych do różnicowania odpowiedzialności poszczególnych członków zarządu. W sprawie nie dokonano podziału czynności między osobami wchodzącymi wówczas w skład zarządu w regulaminie ustalonym na podstawie postanowień statutu. Oznaczało to, że zarząd funkcjonował kolegialnie i tak należało traktować podejmowane przez niego decyzje. Okoliczność, że S. S.
(1)potrafił narzucić pozostałym członkom zarządu swą wolę, nie zwalnia ich od odpowiedzialności. Decydując się na pełnienie funkcji członka zarządu, uzyskiwali oni nie tylko znacznie wyższą pensję, ale przyjmowali na siebie dodatkowe obowiązki. Ponosili odpowiedzialność za funkcjonowanie spółdzielni. Jeśli nie potrafili przeciwstawić się jednemu członkowi zarządu, aby wykonać prawidłowo powierzone im obowiązki, powinni rozważyć rezygnację z tej funkcji. Odnosząc się do kwestii solidarności ich odpowiedzialności, Sąd Okręgowy odwołał się do art. 441 § 1 k.c., zgodnie z którym jeżeli kilka osób ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym, ich odpowiedzialność jest solidarna. Tytuł IV Księgi trzeciej Kodeksu cywilnego zawiera przepisy dotyczącej odpowiedzialności za czyny niedozwolone (art. 415 – art. 449). W sprawie podstawą dochodzenia roszczenia był art. 415 k.c. w zw. z art. 58 Prawa spółdzielczego. Wynika z niego, że kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Natomiast art. 58 Prawa spółdzielczego wskazuje, że jedyną okolicznością pozwalającą się ekskulpować z ponoszenia odpowiedzialności za szkody wyrządzone spółdzielni jest brak winy. Zdaniem Sądu Okręgowego konieczne było ustalenie, czy wobec poszczególnych pozwanych zachodzą okoliczności pozwalające na ustalenie, że nie ponoszą winy za wprowadzenie „nowego (...) bez wypowiedzenia „starego (...). Na istnienie takiej okoliczności wobec siebie wskazywał pozwany D. B. i P. Z.. Pozwany D. B. powoływał się na okoliczność, że przebywał na zwolnieniu lekarskim od 6 sierpnia 2013 r. do 6 września 2013 r., dlatego nie uczestniczył 26 sierpnia 2013 r. w wypowiadaniu pracownikom wypowiedzeń „starego (...). W ocenie Sądu Okręgowego zapoznanie pracowników z pismami datowanymi na 26 sierpnia 2013 r., składanymi w ich aktach osobowych, pozostaje bez znaczenia dla oceny winy pozwanego D. B. we wprowadzeniu „nowego (...). Pozwany mógłby uwolnić się od odpowiedzialności jedynie wówczas, gdyby wykazał, że nie mógł mieć z powodu choroby wpływu na niedokonanie wypowiedzeń „starego (...). Chronologia zdarzeń wskazywała, że pozwany był wówczas w pracy – porozumienie o wprowadzeniu „nowego (...) zawarto 17 czerwca 2013 r. Nie dokonano wypowiedzeń, a już 19 czerwca 2013 r. przesłano dokumenty do Okręgowego Inspektora Pracy w W. celem zarejestrowania układu. W tym czasie D. B. nie korzystał ze zwolnienia lekarskiego. Tym samym nie może ekskulpować się od odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną OSM. Natomiast pozwany P. Z. powoływał się na brak normalnego związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy wprowadzeniem (...) z 17 czerwca 2013 r. a jego pracą w Zarządzie OSM. Wskazywał, że w tym czasie nie był członkiem OSM ani nawet pracownikiem OSM. Pracownikiem został od 1 października 2013 r., a od 1 stycznia 2014 r. do 30 czerwca 2015 r. był Prezesem Zarządu OSM. Powód argumentował natomiast, że pozwany P. Z. po tym, gdy został Prezesem Zarządu OSM, powinien konwalidować istniejący stan i wypowiedzieć „stary (...). Sąd Okręgowy podzielił stanowisko prezentowane przez pozwanego. Uznał, że pomiędzy działaniami P. Z. jako członka Zarządu OSM a szkodą, która powstała w spółdzielni, nie istnieje normalny związek przyczynowo-skutkowy, o którym mowa w art. 361 k.c., zgodnie z którym zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła (§ 1) oraz za utracone korzyści, które mogłyby zostać osiągnięte, gdyby szkody nie wyrządzono (§ 2). Pozwany P. Z. objął funkcję Prezesa Zarządu, gdy kwestia wprowadzenia „nowego (...) została już zakończona. Nie miał żadnego wpływu na brak wypowiedzenia „starego (...). Zarzut, że mógł dokonać wypowiedzenia po 1 stycznia 2014 r., był w ocenie Sądu, zbyt daleko idący i nie mieścił się w normalnym związku przyczynowo-skutkowym pomiędzy zaniechaniem pozwanego a powstałą szkodą. Z tego względu Sąd Okręgowy oddalił powództwo w stosunku do tego pozwanego, uznając, że nie ponosi winy za powstałą u powoda szkodę. Tym samym wykazał, że nie są wobec niego spełnione przesłanki z art. 58 Prawa spółdzielczego. Odnosząc się do zarzutu przedawnienia, Sąd Okręgowy wskazał, że art. 58 Prawa spółdzielczego w aktualnym brzmieniu umiejscawia odpowiedzialność członków zarządu w sferze prawa cywilnego, a nie prawa pracy. W konsekwencji miały zastosowanie przepisy dotyczące przedawnienia zawarte w Kodeksie cywilnym, a więc w art. 442 1 § 1 k.c., zgodnie z którym roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Zdaniem Sądu przedawnienie należało liczyć od 30 grudnia 2015 r. W tej bowiem dacie OSM wypłaciła odprawy emerytalno-rentowe według „starego (...) wszystkim pracownikom uprawnionym do tej odprawy w okresie od września 2013 r. do sierpnia 2015 r. (dokumenty na k. 294). Pozew w sprawie został wniesiony 30 marca 2017 r., a więc przed upływem okresu, o którym mowa w art. 442 1 § 1 k.c. To samo dotyczyło terminu przedawnienia z art. 291 § 2 k.p. Sąd Okręgowy wskazał, że w myśl art. 123 § 1 pkt 1 k.c. bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. 3 czerwca 2016 r. OSM złożyła do Sądu Rejonowego w Ostrołęce I Wydziału Cywilnego wezwanie wszystkich pozwanych do próby ugodowej. Wezwanie to dotyczyło także roszczenia zawartego w rozpoznawanej sprawie, bo próba ugodowa dotyczyła szkody spowodowanej wypłatą odprawy emerytalno-rentowej oraz nagrody jubileuszowej. Sprawa toczyła się pod sygn. akt I Co 500/16. Do zawarcia ugody nie doszło. Jednak złożenie wniosku o próbę ugodową przerwało bieg terminu przedawnienia roszczeń wobec wszystkich pozwanych, co wynika z ugruntowanego stanowiska Sądu Najwyższego (tak uchwała z 28 czerwca 2006 r., III CZP 42/06, wyrok z 3 czerwca 1964 r., II CR 675/63). W myśl art. 124 § 2 k.c. w razie przerwania przedawnienia przez czynność w postępowaniu przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym albo przez wszczęcie mediacji, przedawnienie nie biegnie na nowo, dopóki postępowanie to nie zostanie zakończone. Wobec tego, w rozpoznawanej sprawie przedawnienie biegnie na nowo od 1 września 2016 r., gdyż wówczas zakończone zostało postępowanie dotyczące próby ugodowej. Sąd Okręgowy stwierdził zatem, że nie doszło do przedawnienia roszczeń w stosunku do żadnego z pozwanych. Sąd Okręgowy zasądził od pozwanych S. S.
(1), D. B. i B. D.
(1)solidarnie na rzecz (...) Spółdzielni Mieszkaniowej w O. kwotę 94 121,53 zł. Wskazał, że jest to kwota niższa aniżeli żądana pozwem (95 260,29 zł). Sąd Okręgowy uznał bowiem, że OSM poniosła szkodę w wysokości 94 121,53 zł, gdyż w takiej wysokości wypłaciła pracownikom odprawy emerytalno-rentowe według zasad obowiązujących w „starym (...), pomimo że został wprowadzony już „nowy (...). Przyczyną było brak dokonania wypowiedzenia postanowień „starego (...). Z tego tytułu wypłacono odprawy 11 osobom: M. D., M. Ł., P. K., M. L., S. D.
(1), W. T., G. G., W. S., G. K.
(2), D. S. i T. P.. Osobom tym początkowo wypłacono odprawy według „nowego (...). Łącznie była to kwota 155 729,61 zł. Następnie na skutek wyroków zapadających przed Sądem Rejonowym w Ostrołęce, ugód zawartych przed tym Sądem oraz uchwały Rady Nadzorczej z 27 listopada 2015 r. nr (...) wypłacono tym osobom (poza S. D.
(2)) różnicę pomiędzy odprawą, którą otrzymali na podstawie „nowego (...) a odprawą, która była im należna ze „starego (...). Różnica wyniosła 94 121,53 zł. Kwotę tę OSM uiściła wszystkim 30 grudnia 2015 r. Wobec tego, Sąd uznał, że powódka poniosła szkodę w tej kwocie. Sąd Okręgowy wskazał, że różnica pomiędzy kwotą dochodzoną pozwem a kwotą zasądzoną dotyczyła T. P.. Zawarł on bowiem przed Sądem Rejonowym ugodę z OSM, w której zgodził się na kwotę niższą aniżeli mu się należała. Należało mu się bowiem wyrównanie w kwocie 15 654,71 zł, a w wyniku ugody otrzymał 14 515,95 zł. Pozostałe osoby otrzymały takie kwoty, jakie im się należały, przy czym S. D.
(1)nie otrzymał nic, bo jako jedynemu przysługiwała mu odprawa w takiej samej wysokości ze „starego” i „nowego (...). Sąd Okręgowy odwołał się do art. 481 § 1 k.c., zgodnie z którym jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Powód żądał zasądzenia odsetek od zainicjowania próby ugodowej, wskazując datę 2 czerwca 2016 r. Pismo inicjujące tę próbę istotnie datowane jest na 2 czerwca 2016 r., lecz w Sądzie Rejonowym zostało złożone 3 czerwca 2016 r. Niemniej jednak Sąd Okręgowy uznał, że ustawowe odsetki za opóźnienie biegną dla poszczególnych pozwanych dopiero od daty, w której otrzymali odpis wezwania do próby ugodowej w sprawie toczącej się przed Sądem Rejonowym w Ostrołęce I Wydziałem Cywilnym (I Co 500/16). S. S.
(1)i D. B. otrzymali je 3 sierpnia 2016 r., a B. D.
(1)–5 sierpnia 2016 r. Dopiero w tych datach poszczególni pozwani powzięli wiadomość, że jest wobec nich kierowane żądanie zwrotu kwot wypłaconych tytułem odprawy emerytalno-rentowej, a zatem od tych dat każdy z nich był w zwłoce. Okoliczność, że powód kierował do pozwanych roszczenie solidarnie, nie stała na przeszkodzie, aby określić termin biegu odsetek dla każdego pozwanego w odmienny sposób. Zgodnie z art. 366 § 1 k.c. solidarność dłużników oznacza, że wierzyciel może żądać całości lub części świadczenia od wszystkich dłużników łącznie, od kilku z nich lub od każdego z osobna. Żądanie zgłaszane do pozwanych nie musiało zatem być takie samo wobec wszystkich. Mając to wszystko na uwadze, Sąd Okręgowy orzekł jak w punkcie 1 wyroku. W punkcie 2 Sąd oddalił powództwo w zakresie roszczenia zgłoszonego przeciwko pozwanemu P. Z., roszczenia w kwocie głównej przewyższającej zasądzoną kwotę 94 121,53 zł oraz w zakresie odsetek przed datami określonymi w punkcie 1 wyroku. W punkcie 3 Sąd Okręgowy orzekł o kosztach postępowania na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r., poz.1804 ze zm.). Na zasądzoną solidarnie od pozwanych S. S.
(1), D. B. i B. D.
(1)kwotę 10 124 zł składała się: kwota 5 400 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego, 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz 4 707 zł jako część opłaty od pozwu w części, w której pozwani przegrali sprawę (94 121,53 zł x 5%). W punkcie 4 Sąd Okręgowy zasądził od powodowej OSM w O. na rzecz pozwanego P. Z. kwotę 5 400 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, na które składało się wynagrodzenie adwokackie określone w z § 2 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm.). Kwota ta była należna pozwanemu P. Z. na mocy art. 98 k.p.c. Pełnomocnik pozwanych D. B. i B. D.
(1)złożył apelację od wyroku Sądu Okręgowego. Zaskarżyli wyrok w części dotyczącej punktu 1, 3 i 4 oraz zarzucili nierozpoznanie istoty sprawy (art. 368 § 4 k.p.c.), polegające na przyjęciu przez Sąd pierwszej instancji, że do powstania szkody doszło na skutek nieprawidłowego wprowadzenia (...) z 2013 r. na skutek jego nieprawidłowego zarejestrowania, polegającego na konieczności wypowiedzenia pracownikom „starego" (...) z 1991 r., następnie dokonania rejestracji nowego (...) 2013 r. i wprowadzeniu go w życie, podczas, gdy taki sposób rejestrowania zakładowego układu zbiorowego pracy jest niezgodny z przepisami art. 241 11 prawa pracy, a nadto nawet strona powodowa wiązała nieprawidłowe wprowadzenie (...) z 2013 r. z zupełnie innymi faktami tj. nieprawidłowymi wypowiedzeniami warunków płacy pracownikom, a nie jego nieprawidłowym zarejestrowaniem przez okręgowego inspektora pracy, a zatem (...) z 2013 r. został zarejestrowany w sposób prawidłowy i nie może rodzić żadnej odpowiedzialności pozwanych. W związku z tym zarzutem pozwani wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Ostrołęce do ponownego rozpoznania. W razie nieuznania tego zarzutu za trafny, pozwani zarzucili: 1. naruszenie prawa materialnego polegające na:
- a)nieprawidłowym zastosowaniu art. 46 § 1 pkt 8 w zw. z art. 58 Prawa spółdzielczego (Dz.U. z 2003 r. Nr 188, poz. 1848 ze zm.) i zasądzeniu od pozwany kwoty wskazanej w pkt. 1 wyroku, przy nieprawidłowej reprezentacji powodowej spółdzielni przez jej zarząd, podczas, gdy z przepisów tych jasno wynika, że uprawniona do reprezentacji spółdzielni w sporze z członkiem zarządu tej spółdzielni jest wyłącznie rada nadzorcza i to rada nadzorcza powinna podjąć stosowną uchwałę umożliwiającą dochodzenie niniejszego roszczenia;
- b)nieprawidłowym zastosowaniu art. 58 Prawa spółdzielczego poprzez uznanie, że przepis ten dopuszcza możliwość solidarnej odpowiedzialności członków zarządu spółdzielni wobec spółdzielni za szkody wyrządzone ich zawinionym działaniem, podczas gdy odpowiedzialność solidarnej się nie domniemywa i nie można w tym zakresie stosować bezpośrednio przepisów kodeksu cywilnego przewidujących taką odpowiedzialność; 2. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 363 § 2 k.c. poprzez ustalenie wysokości szkody w sposób nieprawidłowy z pominięciem faktu, że w przypadkach takich osób jak M. D., M. Ł., K. P. i M. L. świadczenia na ich rzecz z tytułu odpraw emerytalno-rentowych musiałby zostać wypłacone na tzw. „starych warunkach”, tj. na podstawie zakładowego układu zbiorowego pracy z 1991 r., ponieważ w czasie nabycia prawa do tych świadczeń, nie obowiązywał jeszcze „nowy" zakładowy układ zbiorowy pracy z 2013 r. Wskazane wyżej osoby nabyły uprawnienia do odpraw emerytalnych i rentowych w okresie wcześniejszym; 3. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 415 k.c. poprzez uznanie, że działanie pozwanych D. B. i B. D.
(1)było działaniem bezprawnym, tj. sprzecznym z prawem, czyli ustawą lub statutem spółdzielni, podczas, gdy nie wykazano z jakim konkretnie przepisem prawa działania te były sprzeczne, a także czy D. B. można przypisać winę za nieprawidłowe wypowiedzenie warunków pracy i płacy wręczane pracownikom przez Zarząd Spółdzielni 26 sierpnia 2013 r., tj. okresie, kiedy ten przebywał na zwolnieniu lekarskim; 4. nieprawidłowej wykładni art. 241 12 § 1 k.p. i uznanie, że wejście w życie układu i jego rejestracja, przewidziana w tym przepisie, są terminami tożsamymi, podczas, gdy rejestracja (...) jest czynnością techniczną, mającą na celu nadania mu mocy obowiązującej prawnie, a nadto, gdyby (...) z 2013 r. był niezgodny z prawem organ dokonujący rejestracji na podstawie art. 241 11 § 4 odmówił by jego rejestracji. Wskazując na te zarzuty, pozwani wnieśli o zmianę zaskarżonego orzeczenia i oddalenie powództwa w całości, a także o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanych zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego, według norm przepisanych za obie instancje. Pełnomocnik S. S.
(1)również złożył apelację od wyroku Sądu Okręgowego. Zaskarżył wyrok w całości oraz zarzucił:
- naruszenie prawa materialnego, tj. art. 58 Prawa Spółdzielczego, art. 415 i art. 441 Kodeksu cywilnego przez ich niewłaściwe oraz bezpodstawne zastosowanie w sprawie;
- pominięcie możliwości zastąpienia wypowiedzenia zmieniającego, przewidzianego w art.
k.p., porozumieniem zmieniającym (co jest możliwe i dopuszczane przez doktrynę oraz orzecznictwo Sądu Najwyższego), a zatem zaprezentowanie w zaskarżonym wyroku chybionego i powierzchownego stanowiska, a właściwie zignorowanie takiej koncepcji, opartej na faktycznym złożeniu przez wszystkich pracowników powoda pisemnego oświadczenia o akceptacji nowego układu zbiorowego; 3. sprzeczność istotnych ustaleń sądu z zebranym w sprawie materiałem przez bezzasadne wywody i ustalenia w zakresie poniesienia rzekomej szkody przez stronę powodową, chociaż może być mowa jedynie o szkodzie związanej z ponoszeniem kosztów procesów sądowych (niewykazanych i nieżądanych przez powódkę), gdyż idąc w ślad za rozumowaniem sądu, brak wypowiedzenia zmieniającego rodził obowiązek wypłaty dodatkowych środków finansowych na rzecz pracowników, które i tak byłyby płacone, gdyby nie nastąpiło zastąpienie starego układu zbiorowego nowym (nowy układ doprowadził do podwyższenia wynagrodzeń pracowniczych), a zatem działania/zaniechania pozwanego S. S.
(1)nie doprowadziły do powstania jakiejkolwiek szkody, a brak szkody, to konieczność oddalenia powództwa (brak podstaw do zastosowania art. 58 Prawa Spółdzielczego);
- pominięcie przez sąd przy orzekaniu w sprawie postanowienia § 14 ust. 9 „nowego” układu zbiorowego, który to przepis nakładał na powódkę obowiązek wyrównania nagrody jubileuszowej w sytuacji, gdy prawo do takiej nagrody pracownik uzyskałby na podstawie „starych” zasad obowiązujących przed wejściem w życie układu z 2013 r., a w wypadku uznania, że oświadczenia pracowników, aprobujące ten układ są niewystarczające i nieskuteczne, konieczność wyrównania na podstawie powołanego postanowienia byłaby oczywista, bowiem obowiązywałby układ z 1991 r.;
- niesłuszne uznanie, przy założeniu, że oświadczenia pracowników, aprobujące układ z 2013 r. są niewystarczające i nieskuteczne, że zarząd w składzie po 1 stycznia 2014 r. nie mógł dokonać wypowiedzeń zmieniających w trybie art. 214 13 k.p. w związku z art. 42 k.p. w celu wprowadzenia w życie postanowień powyższego układu najpóźniej od 1 maja 2014 r., co byłoby skuteczne wobec pracowników nabywających prawo do nagrody jubileuszowej po tym dniu (już według nowych zasad), a dotyczy to również innych świadczeń, uzależnionych od stażu pracy, określonych w obydwu układach zbiorowych. Wskazując na te zarzuty, pełnomocnik S. S.
(1)wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości w stosunku do niego oraz zasądzenie od powodowej spółdzielni na rzecz S. S.
(1)kosztów zastępstwa prawnego za obie instancje według norm przepisanych. Ponadto wniósł o zwolnienie go od kosztów procesu za drugą instancję w całości. Pełnomocnik (...) Spółdzielni Mieszkaniowej w O. wniósł o oddalenie apelacji w całości oraz zasądzenie od pozwanych D. B., B. D.
(1)i S. S.
(1)solidarnie na rzecz powódki kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Na rozprawie apelacyjnej przeprowadzonej 2 października 2019 r. wniósł dodatkowo o zasądzenie 371,80 zł jako zwrot kosztów dojazdu na dwie rozprawy apelacyjne. Pełnomocnik P. Z. wniósł o oddalenie apelacji w zakresie punktu 2 i 4 wyroku Sądu Okręgowego oraz zasądzenie od spółdzielni na rzecz P. Z. zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył: Apelacja nie była zasadna. W ocenie Sądu Apelacyjnego dokonana przez Sąd Okręgowy ocena zgromadzonych w sprawie dowodów uwzględniała zasady doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania oraz nie przekraczała granic swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego). Wyrok Sądu Okręgowego został zaskarżony wyłącznie przez pozwanych D. B., B. D.
(1)i S. S.
(1). W apelacjach kwestionują oni uznanie ich odpowiedzialności odszkodowawczej, o której mowa w art. 58 Ustawy z 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1285), wobec powodowej (...) Spółdzielni Mieszkaniowej w O.. Nie kwestionowali oni ustalenia Sądu Okręgowego o braku ponoszenia przez pozwanego P. Z. takiej odpowiedzialności. Powodowa spółdzielnia również nie złożyła w tym zakresie apelacji. Z tego względu Sąd Apelacyjny oceniał jedynie odpowiedzialność odszkodowawczą D. B., B. D.
(1)i S. S.
(1)na podstawie art. 58 Prawa spółdzielczego. Pełnomocnik pozwanych, D. B. i B. D.
(1), błędnie upatrywał nierozpoznanie istoty sprawy w przyjęciu przez Sąd Okręgowy, że do powstania szkody doszło na skutek nieprawidłowego wprowadzenia Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy z 17 czerwca 2013 r. (zwanego dalej (...) z 2013 r.) na skutek jego nieprawidłowego zarejestrowania, polegającego na konieczności wypowiedzenia pracownikom Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy z 11 kwietnia 1991 r. (zwanego dalej (...) z 1991 r.), następnie dokonania rejestracji (...) z 2013 r. i wprowadzeniu go w życie. Podstawą prawną zgłoszonego przez (...) Spółdzielnię Mieszkaniową w O. roszczenia był art. 58 Prawa spółdzielczego, zgodnie z którym członek zarządu, rady oraz likwidator odpowiada wobec spółdzielni za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem sprzecznym z prawem lub postanowieniami statutu spółdzielni, chyba że nie ponosi winy. Przepis ten dotyczy osobistej odpowiedzialności członków zarządu za czyny i zaniedbania, przez które spółdzielnia poniosła szkodę. Aby ustalić, czy pozwani członkowie zarządu ponoszą odpowiedzialność na podstawie tego przepisu, należało m.in. ocenić, czy działania lub zaniechania członków zarządu były sprzeczne z prawem i czy w związku z nimi spółdzielnia poniosła szkodę. Rozpoznając sprawę, Sąd Okręgowy wskazał konkretne przepisy, które jego zdaniem zostały naruszone przez byłych członków zarządu spółdzielni. Stwierdził, że działanie pozwanych członków zarządu (D. B., B. D.
(1)i S. S.
(1)), polegające na spowodowaniu zarejestrowania (...) z 2013 r. bez dokonania wypowiedzenia (...) z 1991 r., było sprzeczne z art. 42 w zw. z art.
§ 2
Kodeksu pracy (zwanego dalej k.p.), które nakazują dokonanie wypowiedzenia pracownikom dotychczasowych warunków umowy o pracę lub innego aktu stanowiącego podstawę nawiązania stosunku pracy w razie wprowadzenia postanowienia układu mniej korzystnego dla pracowników. Sąd Okręgowy wyraźnie zatem wskazał, że źródłem powstania szkody było niezachowanie przez członków zarządu spółdzielni wymogów formalnych dotyczących wypowiedzenia warunków pracy i płacy w trakcie wprowadzania (...) z 2013 r., czego wymaga art.
§ 2k.p.
W tej sytuacji Sąd Okręgowy rozstrzygnął spór, którego dotyczyła rozpoznawana sprawa. Dokładnie określił czyn niedozwolony popełniony przez pozwanych członków zarządu oraz wskazał konkretne podstawy prawne ich odpowiedzialności. Wykluczało to możliwość uwzględnienia zarzutu dotyczącego nierozpoznania przez Sąd pierwszej instancji istoty sprawy na podstawie art. 386 § 4 k.p.c. Nie był zasadny również zarzut naruszenia art. 46 § 1 pkt 8 Prawa spółdzielczego. Zgodnie z tym przepisem do zakresu działania rady należy podejmowanie uchwał w sprawach czynności prawnych dokonywanych między spółdzielnią a członkiem zarządu lub dokonywanych przez spółdzielnię w interesie członka zarządu oraz reprezentowanie spółdzielni przy tych czynnościach, przy czym do reprezentowania spółdzielni wystarczy dwóch członków rady przez nią upoważnionych. Niewątpliwie, jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 5 października 2016 r. (II PK 278/15), konieczność reprezentowania spółdzielni przez radę nadzorczą, a nie zarząd, dotyczy wszystkich bez wyjątku umów między spółdzielnią i członkiem zarządu, także umów o pracę. Do zakresu działania rady nadzorczej należy podejmowania decyzji o zawarciu przez spółdzielnię umowy o pracę z członkiem zarządu, ustalenie i ewentualna zmiana treści tej umowy, a także jej rozwiązanie. Uchwała rady nadzorczej musi wskazywać, czy i jakie dodatkowe umowy mogą być z nimi zawarte oraz jaka ma być treść tych umów. Dokonanie tych czynności bez udziału, wiedzy i woli rady nadzorczej stanowi naruszenie art. 46 § 1 pkt 8 Prawa spółdzielczego. Rację ma jednak powodowa spółdzielnia, że właściwość rady nadzorczej do dokonywania czynności prawnych między spółdzielnią a członkiem zarządu ogranicza się tylko do czynności, które odnoszą się do aktualnego członka zarządu, a nie byłego członka tego organu. Jeżeli dochodzi do odwołania z funkcji członka zarządu przez radę nadzorczą, to oznacza to, że przestaje on być członkiem tego organu, a w następstwie tego nie można do niego zastosować art. 46 § 1 pkt 8 Prawa spółdzielczego. Rada nadzorcza z chwilą odwołania ze stanowiska członka zarządu traci kompetencje do dokonywania wobec odwołanego członka zarządu czynności prawnych, o których mowa w art. 46 § 1 pkt 8 Prawa spółdzielczego, i zgodnie z regułą domniemania kompetencji zarządu spółdzielni (wynikającą z art. 48 § 2 Prawa spółdzielczego), uprawnienie do dokonania tych czynności prawnych przechodzi na zarząd. Oznacza to, że w sprawie, w której spółdzielnia dochodzi roszczeń na podstawie art. 58 Prawa spółdzielczego od osób, które przestały pełnić funkcję członków zarządu, spółdzielnię reprezentuje zarząd, a nie rada nadzorcza. Tego rodzaju kompetencje leżą w gestii aktualnego zarządu spółdzielni, który jest uprawniony do dochodzenia od osób trzecich jakichkolwiek roszczeń przysługujących spółdzielni. Tym samym Sąd Apelacyjny nie podzielił stanowiska Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu zawartego w wyroku z 17 sierpnia 2012 r. (I ACa 771/12), na który powołała się strona apelująca w apelacji. W rezultacie zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 46 § 1 pkt 8 w zw. z art. 58 Prawa spółdzielczego nie zasługiwał na uwzględnienie. Sąd Okręgowy słusznie uznał, że odpowiedzialność członka zarządu na podstawie art. 58 Prawa spółdzielczego jest cywilną odpowiedzialnością odszkodowawczą i że w zakresie nieuregulowanym w tym przepisie do tej odpowiedzialności mają zastosowanie przepisy ogólne Kodeksu cywilnego, w tym przepisy o odpowiedzialności deliktowej (o których mowa w art. 415 i następnych Kodeksu cywilnego), jeżeli szkoda została wyrządzona czynem niedozwolonym. Do przypisania odpowiedzialności deliktowej wymagane jest po pierwsze ustalenie bezprawności zachowania sprawcy, a po drugie jego winy, a także wykazanie związku przyczynowo-skutkowgo pomiędzy działaniem lub zaniechaniem a powstałą szkodą. Wbrew zarzutom pełnomocnika S. S.
(1), Sąd Okręgowy ocenił te przesłanki. Wskazał przepis prawny, który został naruszony przez byłych członków zarządu spółdzielni (D. B., B. D.
(1)i S. S.
(1)) i który stanowił podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej na podstawie art. 415 k.c. w zw. z art. 58 Prawa spółdzielczego. Jak już wcześniej zostało wspomniane, Sąd Okręgowy stwierdził, że działaniem bezprawnym (sprzecznym z prawem), będącym źródłem powstania szkody, było niezachowanie przez członków zarządu spółdzielni wymogów formalnych dotyczących wypowiedzenia warunków pracy i płacy w trakcie wprowadzania nowego Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy z 17 czerwca 2013 r., do czego zobowiązywał ich art.
§ 2w zw.
z art. 42 k.p. Należało zgodzić się z pełnomocnikiem powódki, że wystawione 26 sierpnia 2013 r. przez zarząd spółdzielni pisma o zmianie wynagrodzenia zasadniczego, dodatku stażowego i premii, a także o wyrażeniu zgody na wprowadzenie „nowego" (...) z 2013 r. nie stanowiły formalnego wypowiedzenia dotychczasowych warunków pracy i płacy. Pisma te nie stanowiły też – jak to sugeruje pełnomocnik S. S.
(1)– porozumienia zmieniającego warunki pracy i płacy poszczególnych pracowników, bo za porozumienie zmieniające nie można uznać samego oświadczenia pracowników o zapoznaniu się z treścią nowego (...) z 2013 r. Pisma te nie zawierały informacji o zmianie na niekorzyść warunków dotyczących zasad obliczenia odpraw emerytalno-rentowych. Brak takiej informacji uniemożliwia uznanie, że doręczenie tego rodzaju pism pracownikom spółdzielni przez jej ówczesny zarząd wywołał skutek prawny w postaci wypowiedzenia warunków pracy i płacy pracowników. Sama forma oraz treść tego pisma świadczy o tym, że było to pismo informacyjne, mające charakter zawiadomienia o wprowadzanych w życie zmianach płacowych w powodowej spółdzielni. Pismo to jednocześnie nie spełniało warunków, o których mowa w art. 42 § 2 k.p. Ponadto skierowane do pracowników pisma z 26 sierpnia 2013 r. nie mogły stanowić porozumień zmieniających też dlatego, że pracownicy występowali na drogę sądową z roszczeniami wobec spółdzielni o wypłatę odpraw emerytalno-rentowych według postanowień określonych przez (...) z 1991 r., a nie według postanowień (...) z 2013 r. Trudno zatem było przyjąć, że pracownicy świadomie wyrażali zgodę na niekorzystną modyfikację ich warunków pracy i płacy, skoro później wytaczali przeciwko powodowej spółdzielni powództwa o zapłatę odpraw emerytalno-rentowych. Niewątpliwe ówcześni członkowie zarządu S. S.
(1), D. B. i B. D.
(1)przez niedbalstwo nie dochowali wymogów formalnych dotyczących wypowiedzenia warunków pracy i płacy w trakcie wprowadzania nowego Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy z 2013 r. Tym samym, zaniechanie przez nich wypowiedzenia pracownikom warunków pracy i płacy stanowiło naruszenie art.
§ 2w zw. z art. 42 k.p. i było zawinione. Z zaniechania tego wynikła szkoda, która pozostawała w adekwatnym związku przyczynowym do zachowania pozwanych S. S.
(1), D. B. i B. D.
(1). Należało zwrócić uwagę, że rozpoznając sprawę jednego z pracowników spółdzielni, W. S., w tym zakresie Sąd Rejonowy w Ostrołęce w wyroku z 7 grudnia 2015 r. (IV P 249/15) uznał zasadność roszczenia o wypłatę odprawy emerytalnej na podstawie postanowień (...) z 1991 r. Ten wyrok Sądu Rejonowego w Ostrołęce został oparty na ustaleniu, że ówczesny zarząd (...) Spółdzielni Mieszkaniowej w sposób wadliwy i naruszający dyspozycję art.
k.p. podjął próbę wprowadzenia w życie niekorzystnych dla pracowników zmian określonych w (...) z 2013 r. Co więcej, wyrok ten skłonił powódkę do zawarcia ugód sądowych z pozostałymi pracownikami (m.in. z G. K.
(2), D. S., T. P.), których roszczenia były oparte na jednakowej podstawie faktycznej i prawnej. Ta dodatkowa okoliczność świadczyła o tym, że pisma przekazane pracownikom w sierpniu 2013 r., w których potwierdzili oni zapoznanie się z postanowieniami (...) z 2013 r., nie stanowiły porozumień zmieniających. Wskutek zapadłego wyroku Sądu Rejonowego w Ostrołęce i zawartych ugód sądowych powódka poniosła szkodę w postaci wypłaty odpraw emerytalno-rentowych na podstawie korzystniejszych dla pracowników postanowień (...) z 1991 r. Rodziło to odpowiedzialność odszkodowawczą pozwanych na podstawie art. 415 k.c. w zw. z art. 58 Prawa spółdzielczego. Podstawą do uznania braku odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanych nie mogła być okoliczności, że pozwani nie brali udziału w podejmowaniu uchwały dotyczącej wypłaty świadczeń na rzecz pracowników spółdzielni na podstawie korzystniejszego dla pracowników Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy z 1991 r. (zwanego dalej (...) z 1991 r.), nawet tym, którzy nie wystąpili przeciw powódce na drogę sądową. To nie fakt podjęcia uchwały był źródłem szkody. Takim zdarzeniem było zaniechanie w postaci niezłożenia pracownikom spółdzielni w odpowiednim czasie wypowiedzeń zmieniających. Co więcej, po ujawnieniu nieprawidłowości w tym zakresie, za które odpowiedzialność ponoszą pozwani, powodowa spółdzielnia była zobligowana do takiego, a nie innego działania, które nie tylko uczyniło zadość słusznym prawom pracowniczym, ale też uchroniło ją od konieczności prowadzenia oraz ponoszenia kosztów kolejnych spraw sądowych, dotyczących prawidłowego naliczania wysokości odpraw emerytalno-rentowych. Powoływany w apelacji brak wiedzy pozwanych członków zarządu spółdzielni w zakresie znajomości przepisów prawa pracy, w tym właściwej procedury wypowiadania warunków pracy w związku z wejściem w życie (...) z 2013 r., również nie stanowił podstawy do uwolnienia ich z tego powodu od odpowiedzialności odszkodowawczej na podstawie art. 58 Prawa spółdzielczego. Dysponowanie tego rodzaju wiedzą należy do podstawowych obowiązków osób zarządzających podmiotem zatrudniającym pracowników. Procedura wypowiadania warunków pracy w związku z wejściem w życie nowego zakładowego układu zbiorowego pracy jest uregulowana w przepisach Kodeksu pracy. Członkowie zarządu nie muszą posiadać tej wiedzy osobiście. Mogą skorzystać z wiedzy osób specjalizujących się w tym zakresie. Nie można jednak przyjąć, że brak znajomości przepisów prawa pracy przez osoby zarządzające spółdzielnią lub innym podmiotem zatrudniającym pracowników stanowi podstawę do uwolnienia się od odpowiedzialności za działanie lub zaniechanie niezgodne z tymi przepisami, jak to sugeruje pełnomocnik pozwanych D. B. i B. D.
(1). Należało jednak zwrócić uwagę, że S. S.
(1)wiedział o wprowadzeniu mniej korzystnych dla pracowników postanowień nowego zakładowego układu zbiorowego pracy przez wypowiedzenie pracownikom dotychczasowych warunków pracy i płacy. Wynika to z tego wyjaśnień złożonych 5 lutego 2018 r. na rozprawie prowadzonej przed Sądem Okręgowym. Ponadto, okoliczność, że pozwany D. B. korzystał ze zwolnienia lekarskiego od 6 sierpnia 2013 r. do 6 września 2013 r. nie mogła stanowić podstawy do uwolnienia go od odpowiedzialności za szkodę poniesioną przez powodową spółdzielnię. D. B. w dacie zawierania porozumienia dotyczącego wprowadzania „nowego" (...) wykonywał pracę jako członek zarządu. Brał aktywnie udział w pracach zarządu, również w drugiej połowie czerwca oraz w lipcu 2013 r., kiedy to powinno rozpocząć się składanie pracownikom wypowiedzeń zmieniających warunki pracy i płacy. Jego absencja w pracy przypada dopiero na okres, kiedy „nowy" zakładowy układ zbiorowy pracy został zarejestrowany i wszedł w życie, co powodowało, że nie miała ona żadnego wpływu na fakt zaniechania składania wypowiedzeń zmieniających dla pracowników spółdzielni. Sąd Okręgowy słusznie przyjął solidarną odpowiedzialność pozwanych S. S.
(1), D. B. i B. D.
(1). Solidarna odpowiedzialność kilku podmiotów wynika z art. 441 § 1 k.c., zgodnie z którym jeżeli kilka osób ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym, ich odpowiedzialność jest solidarna. Ponieważ, jak słusznie przyjął Sąd Okręgowy, podstawą odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanych był delikt, o którym mowa w art. 415 k.c. w zw. z art. 58 Prawa spółdzielczego. Stanowiło to podstawę do przypisania tym pozwanym na podstawie art. 441 § 1 k.c. solidarnej odpowiedzialności za wyrządzoną spółdzielni szkodę. Zarzuty naruszenia tych przepisów nie były zatem zasadne. Nie można było zgodzić się ze stanowiskiem, że Sąd Okręgowy błędnie określił wysokość należnego spółdzielni odszkodowania i pominął to, że świadczenia należne M. D., M. Ł., P. K. i M. L. z tytułu odprawy emerytalno-rentowej musiały zostać wypłacone na warunkach (...) z 1991 r., ponieważ zgodnie z punktem 5 porozumienia z 17 czerwca 2013 r. postanowienia (...) z 2013 r. miały zostać wprowadzone po 3-miesięcznym okresie wypowiedzenia, który – w ocenie pełnomocnika pozwanych – nie mógł rozpocząć biegu wcześniej niż od dnia zarejestrowania „nowego" (...), czyli od 6 sierpnia 2013 r. Stanowisko pełnomocnika pozwanych było błędne. Należało zwrócić uwagę, że punkt 5 porozumienia z 17 czerwca 2013 r. nie dotyczy wejścia w życie warunków określonych w „nowym" zakładowym układzie zbiorowym pracy, lecz określa termin wypowiedzenia warunków „starego" zakładowego układu zbiorowego pracy. Niezasadne było twierdzenie pozwanych, że składanie wypowiedzeń zmieniających mogło się rozpocząć nie wcześniej niż od dnia zarejestrowania „nowego" zakładowego układu zbiorowego pracy, wskutek czego M. D., M. Ł., P. K. i M. L. byliby objęci regulacjami (...) z 1991 r. Jak słusznie zwrócił uwagę pełnomocnik powodowej spółdzielni, 3-miesięczny okres wypowiedzenia, który dotyczył warunków pracy i płacy określonych w (...) z 1991 r., mógł rozpocząć swój bieg niezwłocznie po zawarciu porozumienia z 17 czerwca 2013 r. pod warunkiem szybkiego rozpoczęcia przez ówczesny zarząd (...) Spółdzielni Mieszkaniowej w O. składania pracownikom spółdzielni wypowiedzeń zmieniających. Do tego jednak nie doszło. Co więcej, niezasadny był zarzut pełnomocnika S. S.
(1), w którym powołuje się on na treść § 14 ust. 9 (...) z 2013 r. Postanowienie to określa zasady określania nagrody jubileuszowej przysługującej pracownikom na podstawie tego przepisu, gdy jest ona niższa od nagrody, jaka przysługiwałaby im na podstawie dotychczasowych przepisów. Przepis ten nie miał znaczenia dla oceny zasadności wyroku Sądu pierwszej instancji, ponieważ dotyczy on nagrody jubileuszowej. Tymczasem powódka oparła swoje roszczenie na nieprawidłowej wypłacie pracownikom odpraw emerytalno-rentowych, a więc na innym składniku wynagrodzenia. Mając to na uwadze, należało uznać, że ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd Okręgowy nie wykraczała poza granice swobodnej oceny materiału dowodowego i zasad logicznego rozumowania, o których mowa w art. 233 § 1 k.p.c., a Sąd zasadnie zasądził na rzecz powódki kwotę 94 121,53 zł. Z tych względów apelacje podlegały oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. (punkt I sentencji wyroku). O kosztach procesu Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 98 i art. 99 k.p.c. Sąd Apelacyjny ustalił koszty zastępstwa procesowego powódki w postępowaniu apelacyjnym zgodnie z § 10 ust. 3 w zw. z § 9 ust. 1 pkt 2 i § 2 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, w brzmieniu obowiązującym od 30 stycznia 2018 r. (Dz.U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.). Wartością przedmiotu zaskarżenia w postępowaniu apelacyjnym była kwota 94 121,53 zł, która stanowiła różnicę pomiędzy łączną kwotą odpraw emerytalno-rentowych wynikającą z (...) z 2013 r. a łączną kwotą tych odpraw ostatecznie wypłaconych pracownikom spółdzielni na podstawie (...) z 1991 r. Zgodnie z § 10 ust. 3 rozporządzenia do ustalenia stawek minimalnych za prowadzenie spraw z zakresu prawa pracy przed sądem apelacyjnym stosuje się § 9. W myśl § 9 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia stawki minimalne w sprawach z zakresu prawa pracy o wynagrodzenie za pracę lub odszkodowanie inne niż wymienione w pkt 4 wynoszą 75% stawki obliczonej na podstawie § 2 od wartości wynagrodzenia lub odszkodowania będącego przedmiotem sprawy. W sprawie miał zastosowanie § 2 pkt 6 rozporządzenia, według którego minimalna stawka wynagrodzenia radcy prawnego przy wartości przedmiotu sprawy powyżej 50 000 zł do 200 000 zł wynosi 5 400 zł. 75% tej kwoty – zgodnie z § 9 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia – daje kwotę 4 050 zł. Jest to kwota kosztów zastępstwa procesowego za drugą instancji, jaką zasądzono od pozwanych S. S.
(1), D. B. i B. D.
(1)na rzecz powódki. Ponadto zasądzono od pozwanych S. S.
(1), D. B. i B. D.
(1)na rzecz powódki kwotę 371,80 zł jako zwrot kosztów dojazdu pełnomocnika powódki na dwie rozprawy apelacyjne. Łączna kwota kosztów procesu wyniosła 4 421,80 zł (punkt II sentencji wyroku). Sąd Apelacyjny oddalił wniosek P. Z. o zasądzenie od powódki kosztów zastępstwa procesowego za drugą instancję (punkt III sentencji wyroku). Powodowa spółdzielnia nie kwestionowała w postępowaniu apelacyjnym ustalenia Sądu Okręgowego co do tego, że P. Z. nie ponosi odpowiedzialności odszkodowawczej na podstawie art. 58 Prawa spółdzielczego. Z tego względu Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do zasądzania od tej spółdzielni na rzecz P. Z. zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za drugą instancję. Alicja Sołowińska Teresa Suchcicka Bożena Szponar-Jarocka