postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyjaśniono już, że brak związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem, o którym mowa w art.
oznacza, że nie wywołuje ono skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2007 r., III CZP 62/07, OSNC 2008, nr 7-8, poz. 87 i uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/ 17), chyba że konsument następczo udzieli zgody na to postanowienie i w ten sposób jednostronnie przywróci mu skuteczność (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2017 r., CSK 803/ 16 i z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/ 17, OSP 2019, z. 12, poz. 115, przywołane tam orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, por. też uchwała Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2018 r., 111 CZP 114/17, OSNC 2019, nr 3, poz. 26). Niewątpliwym jest więc, że Sąd winien podjąć działania z urzędu i dokonać samodzielnej oceny abuzywności postanowień umowy kredytowej wynikających z podstawy faktycznej żądania. Kwestionowane przez pozwanego postanowienie umowne dotyczące prowizji oraz zmiennego oprocentowania nie budzą wątpliwości interpretacyjnych i są jednoznaczne w swej treści. Odnośnie prowizji pozwany twierdzi, że świadczenie to jest zawyżone i nieadekwatne do świadczenia Banku. Samo przeświadczenie pozwanego o nadmiernej wysokości pobieranej przez Bank prowizji nie świadczy o jej niedozwolonym charakterze. Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 4 marca 2021 r. w sprawie I ACa 647/20 sama wysokość prowizji (w szczególności w porównaniu do wysokości kwoty kredytu) nie może uzasadniać zarzutu nieważności umowy. Aby postanowienie to mogło być uznane za abuzywne, musiałoby dojść do kumulatywnego spełnienia wszystkich przesłanek z art.
k.c., w szczególności pozwany musiałby wykazać, że na treść tych postanowień nie miał rzeczywistego wpływu oraz, że kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. W przypadku zaś postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, należałoby wykazać, że zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny. Zatem gdyby kwestionowane postanowienie umowne uznać za określające główne świadczenia stron, mając na uwadze, że zostało sformułowane w sposób jednoznaczny, nie mogłoby być uznane za abuzywne. Uznając zaś, że sporne postanowienia nie stanowią essentialia negotii łączącej strony umowy w pierwszej kolejności do oceny pozostaje kwestia wpływu pozwanego na ich treść. Pozwany wskazując na rażące zawyżenie przewidzianej w umowie prowizji nie wykazał, że została mu ona w jakikolwiek sposób przez Bank narzucona albo że nie miał możliwości negocjowania z Bankiem wysokości tej prowizji. Brak jest nadto podstaw do uznania, że kwestionowane postanowienie pozostaje w sprzeczności z dobrymi obyczajami albo że rażąco narusza interesy pozwanego. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami uznaje się działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, ukształtowania stosunku zobowiązaniowego niezgodnie z zasadą równorzędności stron. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcje praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym (por. wyrok Sądu Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 15 marca 2012 r. sygn. akt XVII AmC 3744/10). Chodzi zatem o zachwianie równowagi kontraktowej wyrażające się w tym, że kontrahent konsumenta zastrzega dla siebie nadmierne korzyści lub uprzywilejowaną pozycję, wyraźnie i w znacznym stopniu przewyższające korzyści uzyskane przez konsumenta lub pod innym względem znacznie pogarszające sytuację konsumenta (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 roku, I CK 832/04). Określenie „rażąco" należy przy tym interpretować jako znaczne odbieganie przyjętego uregulowania od zasad uczciwego wyważenia praw i obowiązków, a oceny tej nie należy ograniczać do kwestii czysto ekonomicznych, lecz uwzględniać również i inne okoliczności, jak np. niewygodę, na jaką konsument został narażony, mitręgę, stratę czasu. Przy ocenie dysproporcji świadczeń w zobowiązaniach wzajemnych należy brać zaś pod uwagę nie tylko formalną równość praw i obowiązków stron, ale i równość materialną. W rozpoznawanej sprawie nie można mówić, że poprzez ustalenie wysokości prowizji doszło do rażącego zachwiania ekwiwalentnością świadczeń stron umowy. Z ustalonego stanu faktycznego nie wynikają żadne szczególne okoliczności zawarcia umowy. Wprawdzie z samej treści umowy kredytu wynika, że został on przeznaczony przede wszystkim na spłatę pięciu zobowiązań kredytowych pozwanego, jednak nie oznacza to, że bank z tego tytułu nie mógł pobrać prowizji, pobieranie prowizji jest formą wynagrodzenia dla banku z racji udzielenia kredytu. Należy uznać, że wysokość tej prowizji została skalkulowana przy uwzględnieniu ryzyka kredytowego dotyczącego pozwanego, które w przypadku pozwanego było wysokie zważywszy że pozwany posiadał liczne zobowiązania kredytowe, na których spłatę zaciągał przedmiotowy kredyt. Odnosząc się do kwestii dopuszczalności nałożenia na kredytobiorcę obowiązku uiszczania odsetek na podstawie zmiennego oprocentowania odwołując się do stanowiska Sądu Najwyższego wyrażonego w uzasadnieniu uchwały z dnia 11 września 2014 roku (III CZP 53/14) wskazać należy, że w przypadku odsetek o zmiennej stopie zmiana stopy winna być uzależniona od czynników obiektywnych i winna dać ustalić w drodze prostych działań arytmetycznych. W § 2 ust. 2 umowy przewidziano, że oprocentowanie w całym okresie kredytowania stanowi sumę stawki referencyjnej WIBOR 3M i stałej marży w wysokości 8,27 punktów procentowych. Stopą bazową jest WIBOR 3M, który jest parametrem określającym wysokość odsetek. Stopa ta nie podlega negocjacji stron, nie jest też określana dowolnie przez powoda albowiem jest ustalana przez rynek międzybankowy i zależy od wielu czynników takich jak inflacja, wysokość stóp procentowych ustalanych przez Radę Polityki Pieniężnej. Przy czym WIBOR był przez ostatnich siedem lat wskaźnikiem dość stabilnym, średnio na poziomie 1,7 proc., za wyjątkiem 2021 roku, kiedy Rada Polityki Pieniężnej w okresie pandemii obniżyła stopy procentowe i WIBOR wynosił 0,25 proc. Nie można zatem zarzucić Bankowi, że umowa została skonstruowana w taki sposób, że wysokość zadłużenia i rat kredytowych została określona arbitralnie albo, że jest nieprzewidywalna dla pozwanego jako kredytobiorcy. Podstawą orzeczenia o odsetkach był przepis art. 481 k.c. Podstawą rozstrzygnięcia o kosztach procesu był przepis art. 98 § 1 i 3 k.p.c. i art. 99 k.p.c. Sąd zasądził na rzecz strony powodowej z tytułu zwrotu kosztów procesu kwotę 12.543 zł, na które składa się opłata sądowa od pozwu w kwocie 7.126 zł oraz kwota 5.400 zł z tytułu zwrotu kosztów zastępstwa procesowego ustalona stosownie do § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. poz. 265 ze zm.). Sędzia Ewa Tomczyk
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.