← Polska

II Ca 3039/19

WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 lutego 2021 roku Sąd Okręgowy w Krakowie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: Sędzia Beata Kurdziel Sędziowie: Lucyna Rajchel Krz

§ 1zd.

2 k.c.; b. art.

§ 1k.c.

w zw. z art.

k.c., poprzez uznanie, że postanowienia dotyczące Opłaty Likwidacyjnej kształtowały prawa powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, w szczególności wobec faktu dokonania na rzecz powoda wypłaty Wartości Wykupu w kwocie stanowiącej łącznie 94,5% Wartości Umowy (a więc ponad Poziom zaakceptowany przez Prezesa UOKiK), przy czym dostrzeżenie tej okoliczności powinno prowadzić do wniosku, iż nie doszło do rażącego naruszenia interesów powoda - Opłata Likwidacyjna w wysokości 5,5% nie narusza interesów powoda, a tym bardziej w sposób rażący; c. art.

§ 1k.c. w zw. z art. 18 ust. 2 Dz

UbezpU, poprzez nieuwzględnienie przy ocenie naruszenia dobrych obyczajów faktu, że zakłady ubezpieczeń są zobligowane tak tworzyć warunki umów, aby bezwzględnie zabezpieczyć pewność wykonywania wszystkich swoich umownych zobowiązań; d. art. 153 DzUbezpU oraz § 2 ust. 1 pkt. 19-21 oraz art. 16 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 28 grudnia 2009 r. w sprawie szczególnych zasad rachunkowości zakładów ubezpieczeń i zakładów reasekuracji poprzez ich niezastosowanie i przyjęcie, iż pozwana jako zakład ubezpieczeń, nie ma prawa pokrycia kosztów prowadzonej działalności ze środków wpłaconych przez powoda jako składka z tytułu zawartej umowy ubezpieczenia. Mając na uwadze powyższe strona pozwana wniosła o zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa w uwzględnionej części i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów postępowania za I instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych - zgodnie z wnioskiem złożonym przed Sądem a quo zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. W odpowiedzi na apelację powód wniósł o oddalenie apelacji strony pozwanej w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego. W odpowiedzi na apelację strona pozwana wniosła o oddalenie apelacji powoda i zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Żadna z apelacji nie zasługiwała na uwzględnienie. W pierwszej kolejności wskazać należy, iż Sąd Okręgowy podzielił ustalenia faktyczne poczynione przez sąd pierwszej i przyjął je za własne. Ustalenia te pozostawały w zasadzie bezsporne w toku postępowania i nie były kwestionowane na etapie apelacji. Jedynie dodatkowo, na podstawie wyjaśnień strony pozwanej zawartych w piśmie procesowym z dnia 22 października 2020r., niekwestionowanych przez powoda, ustalono, iż przy zastosowaniu postanowień zawartych w §20 ust. 4 OWU określających sposób obliczenia wartości wykupu należnej w poszczególnych latach polisowych, wartość wykupu w dwóch pierwszych latach nie przysługuje, a następnie opłata likwidacyjna wynosi: dla 3 roku polisowego - 35,35%, dla 4 roku polisowego - 33,15%, dla 5 roku polisowego - 30,87%, zmniejszając się odpowiednio w dalszych latach (począwszy od 6 roku opłata likwidacyjna naliczana była od środkóe. zgromadzonych w pierwszych 5 latach). Odnosząc się do podniesionych w apelacji strony pozwanej zarzutów wskazać na wstępie należy, iż w sprawie nie było wątpliwości co do tego, w jaki sposób strony ukształtowały łączący je stosunek prawny, potwierdzeniem tego były przedłożona polisa i ogólne warunki ubezpieczenia. Sporna pozostawała natomiast kwestia oceny prawnej tych uregulowań pod kątem ich abuzywności w kontekście przesłanek wynikających z art.

k.c. Dokonana w tym przedmiocie przez Sąd Rejonowy ocena skonkretyzowanych postanowień umowy zaczerpniętych z wzorca, przez pryzmat postanowień art.

i 385 3 k.c., była prawidłowa. Niewątpliwie istotnym z punktu widzenia przedmiotowej oceny było to czy kwestionowane postanowienia umowne były indywidulanie uzgadniane z powodem jako konsumentem (art.

k.c.). Stosownie do treści art.

§ 4k.c.

ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje, a zatem w okolicznościach niniejszej sprawy ciężar tego dowodu obciążał stronę pozwaną. W świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie sposób przyjąć, aby strona pozwana wykazała, że postanowienia przedmiotowych umów były przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron. Dokonana w tym przedmiocie ocena Sądu Rejonowego, nie była zresztą przez stronę pozwaną kwestionowana w apelacji. Co do zarzutów strony pozwanej, iż Sąd Rejonowy nie prawidłowo nie uznał, że Wartość Wykupu jest głównym świadczeniem pozwanego sformułowanym w sposób jednoznaczny podkreślić należy, iż zarówno literatura, jak i judykatura nie są zgodne co do tego, czy świadczenie wykupu w umowie ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym stanowi główne świadczenie i czy w związku z tym winno podlegać ono kontroli jako niedozwolone postanowienie umowne (art.

k.c.). W świetle postanowień łączącej strony umowy, w ocenie Sądu Okręgowego świadczenie wykupu nie może być uznane za główne świadczeniem stron, ale świadczeniem o innym charakterze wynikającym ze zdarzenia nie będącego ubezpieczeniowym, przez co może ono podlegać badaniu pod względem abuzywności. Zauważyć należy, iż choć w Kodeksie cywilnym brak jest definicji świadczenia głównego w rozumieniu art.

§ 1

k.c., nie ulega wątpliwości, że powinno się przyjmować wąskie rozumienie świadczenia głównego. Przyjęcie bowiem odmiennej wykładni powodowałoby usunięcie spod kontroli konkretnej wielu postanowień umownych o dużym stopniu uciążliwości dla konsumenta i tym samym podważałoby sens istnienia tej formy ochrony konsumenta. Świadczenie główne to zatem takie świadczenie, które wiąże się z normalnym tokiem wykonywania umowy. W takim kontekście świadczeniem głównym nie są świadczenia związane z wcześniejszym niż planowane ustaniem umowy i związanymi z tym faktem rozliczeniami majątkowymi. Przedmiotem umowy ubezpieczenia zawartej między stronami było życie ubezpieczeniowego, a zakres ubezpieczenia obejmował zdarzenia ubezpieczenia w postaci dożycia przez ubezpieczonego daty dożycia oraz śmierć ubezpieczonego w okresie ubezpieczenia. Rozwiązanie umowy oraz świadczenia z tego tytułu nie mogą być uznane za główne świadczenia stron. Opłata likwidacyjna dotyczyła świadczenia ubocznego związanego z rozwiązaniem umowy, zatem ustalenia sądu rejonowego w tym zakresie były prawidłowe. Brzmienie art. 65 k.c. oraz 13 ust. 3 pkt 2,5,6 6 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej nie wpływa na sposób interpretacji przyjętej w tym zakresie przez sąd. Podkreślić należy, iż nawet jednak, gdyby przyjąć świadczenie wykupu za świadczenie główne, to nie oznaczałoby to jednak w okolicznościach niniejszej sprawy niedopuszczalności badania pod kątem niedozwolonego postanowienia umownego samego pomniejszenia jego wysokości w zakresie określonego procentu wartości części bazowej rachunku wskazanego § 20 OWU. Czym innym jest ustalenie wysokości świadczenia wykupu, a czym innym samo już tylko obciążenie konsumenta określonymi kosztami, pomniejszającymi wartość świadczenia. Możliwość pomniejszenia należnej ubezpieczającemu kwoty w przypadku przedterminowego rozwiązania umowy o określony procent zmierza jedynie do zrekompensowania ubezpieczycielowi kosztów, a zatem stanowi jedynie o obniżeniu świadczenia, które podlega wypłacie na rzecz ubezpieczającego. To obniżenie (potrącenie) nie należy do istoty świadczenia, jakie w związku z przedterminowym rozwiązaniem umowy należne jest ubezpieczającemu. Z tego względu za świadczenie główne można by uznać wyłącznie obowiązek wypłaty na rzecz ubezpieczającego kwoty, jaka wynika ze stanu zgromadzonych przez niego środków. Obniżenie tej kwoty o poniesione przez ubezpieczyciela koszty jest kwestią wtórną, która nie wchodzi w zakres realizacji świadczenia z umowy, ale służy jedynie zaspokojeniu określonych kosztów ubezpieczyciela, czyli realizacji zupełnie innego świadczenia. Rozważając charakter obciążeń w umowie ubezpieczenia z kapitałowym funduszem ubezpieczeniowym, Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 grudnia 2013 roku (I CSK 149/13, OSNC 2014/10/103) wypowiedział trafny pogląd, iż postanowienie ogólnych warunków umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, przewidujące, że w razie wypowiedzenia umowy przez ubezpieczającego przed upływem 10 lat od daty zawarcia umowy, ubezpieczyciel pobiera opłatę likwidacyjną powodującą utratę wszystkich lub znacznej części zgromadzonych na rachunku ubezpieczającego środków finansowych, rażąco narusza interesy konsumenta i stanowi niedozwolone postanowienie umowne w świetle art.

zd. pierwsze k.c. Z typową opłatą likwidacyjną mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Pomniejszenie świadczenia konsumenta służy w mniemaniu przedsiębiorcy pokryciu kosztów ponoszonych przez ubezpieczyciela w związku z zawarciem umowy, w tym kosztów akwizycji i prowizji pośrednika. Powyższych kosztów nie można utożsamiać z opłatami, do pobrania których ubezpieczyciel był uprawniony na podstawie łączącej strony umowy (opłaty wstępnej, opłaty administracyjnej, opłaty za zarządzanie, opłaty operacyjnej, opłaty za ryzyko). W uzasadnieniu powołanego wyroku Sąd Najwyższy zakwestionował możliwość obciążania ubezpieczającego takimi opłatami, których charakter, funkcja oraz mechanizm ustalania nie zostały w ogólnych warunkach umowy wyjaśnione, uznając to za okoliczność o kardynalnym znaczeniu dla oceny niedozwolonego charakteru tego postanowienia w świetle art. 385* § 1 k.c. Sąd Najwyższy zwrócił również uwagę na doniosłe znaczenie aspektu informacyjnego ze względu na nadal niezadowalający poziom wiedzy i świadomości prawnej konsumentów jako słabszej w stosunku do profesjonalnego kontrahenta strony stosunku zobowiązaniowego, uznając, że wyjaśnienie konsumentowi w postanowieniach ogólnych warunków umów mechanizmu wyliczania opłaty likwidacyjnej pozwoliłoby ubezpieczającemu realnie ocenić wszystkie aspekty proponowanej przez pośrednika umowy ubezpieczenia i ocenić, czy zawarcie umowy jest dla konsumenta rzeczywiście korzystne, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, które mogą nastąpić w przyszłości i skłonić go do ewentualnego wcześniejszego rozwiązania tej umowy. Należy wskazać, że zapisy umowy łączącej strony przewidywały istotne zmniejszenie wysokości świadczenia wykupu w stosunku do wysokości wniesionych i lokowanych w funduszu kapitałowym składek (brak wartości wykupu przez okres dwóch pierwszych lat polisowych oraz zmniejszenie należnej ubezpieczonemu kwoty o ponad 30 % w 5 roku polisowego). W żaden jednak sposób nie powiązano zasad tego zmniejszenia z rodzajem i wysokością kosztów ponoszonych przez stronę pozwaną, a mechanizm ten odniesiono tylko do określonego procentu wniesionych środków przez powoda. W takiej sytuacji powód jako konsument nie był w stanie w chwili zawarcia umowy realnie ocenić wszystkich aspektów proponowanej przez pośrednika umowy ubezpieczenia. Tak skonstruowany mechanizm należy uznać za nakierowany na zniechęcenie konsumenta, w tym przypadku powoda, do wcześniejszego rozwiązania stosunku umownego, bez jednoczesnego umożliwienia mu już w chwili zawarcia umowy oceny wysokości kosztów, jakie będą z tym związane. Takie ukształtowanie obowiązku nałożonego na powoda jest niezgodne z dobrymi obyczajami, zakładającymi lojalność przedsiębiorcy wobec konsumenta oraz z zasadą konstruowania jasnych i przejrzystych praw i obowiązków stron. Należy bowiem zauważyć, że autonomia prawa cywilnego w zakresie kształtowania stosunków umownych nie może wyłączać ochrony konsumenta przed stosowaniem przez przedsiębiorcę narzuconych, nieuzgodnionych indywidualnie z konsumentem postanowień umownych naruszających jego interesy. W orzecznictwie przyjmuje się przy tym, że rażące naruszenie interesów konsumenta w rozumieniu art.

§ 1k.c.

oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast działanie wbrew dobrym obyczajom w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Obie wskazane w tym przepisie formuły prawne służą do oceny tego, czy standardowe klauzule umowne zawarte we wzorcu umownym przekraczają zakreślone przez ustawodawcę granice rzetelności kontraktowej twórcy wzorca w zakresie kształtowania praw i obowiązków konsumenta (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., I CK 832/04, Biuletyn SN 2005/11/13). Powyższe prowadzi do wniosku, że zawarta w ogólnych warunkach ubezpieczenia klauzula umożliwiająca procentowe zmniejszenie wysokości świadczenia wykupu, która - jak wskazano wyżej- w pierwszym i drugim roku umowy pochłania wszystkie wpłacone przez konsumenta kwoty, a w dalszych latach ich znaczną część, stanowi niedozwoloną klauzulą umowną. Z treści art.

§ 1i 2 k.c.

wynika, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne), przy czym strony są związane umową w pozostałym zakresie. Zatem skutkiem zastosowania w umowie lub wzorcu klauzuli niedozwolonej jest brak mocy wiążącej tego postanowienia, przy zachowaniu skuteczności innych części umowy lub wzorca. Brak mocy wiążącej dotyczy w całości klauzuli niedozwolonej, nie jest więc dopuszczalne uznanie, że jest ona skuteczna w zakresie, w jakim nie naruszałaby kryterium określonego w przepisie art.

§ 1k.c.

Strona pozwana jako podmiot profesjonalny i mający wyłączny wpływ na treść ukształtowanego wzorca winna była zadbać o takie jego sformułowania, aby nie narazić się na zarzut sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta. Skoro zaś tego nie uczyniła, nie może obecnie powoływać się na poniesione przez siebie koszty. W szczególności brak jest zatem podstaw do pomniejszenia świadczenia powoda o wysokość rzeczywiście poniesionych przez stronę pozwaną kosztów. Takie ukształtowanie stosunku umownego stanowi swoistą sankcję dla przedsiębiorcy za ukształtowanie praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, w sposób rażąco naruszający jego interesy. W świetle powyższego, okoliczność, iż ostatecznie wypłacona kwota przewyższała kwoty wypłacane ubezpieczonym w wyniku realizacji przez stronę pozwaną porozumienia zawartego z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie ma znaczenia. Nie można też zgodzić się z powołanym przez stronę pozwaną zarzutem naruszenia art.

k.c. w zw. z art. 18 ust. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej, poprzez nieuwzględnienie przy ocenie naruszenia dobrych obyczajów faktu, że zakłady ubezpieczeń są zobligowane tak tworzyć warunki umów, aby bezwzględnie zabezpieczyć pewność wykonywania wszystkich swoich umownych zobowiązań. Powyższy cel nie może jednak być osiągany kosztem naruszania dobrych obyczajów i usprawiedliwionych interesów ubezpieczających. Sąd Rejonowy nie naruszył też przepisów art. 153 ustawy o działalności ubezpieczeniowej oraz §2 ust. 1 pkt. 19-21 oraz art. 16 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 28 grudnia 2009 r. w sprawie szczególnych zasad rachunkowości zakładów ubezpieczeń i zakładów reasekuracji, albowiem nie były one prawną podstawą rozstrzygnięcia niniejszego sporu, który nie dotyczył praw strony pozwanej, do pokrywania kosztów prowadzonej działalności ze środków wpłaconych przez powódkę oraz prowadzenia działalności rentownej. Zakład ubezpieczeń jest obowiązany do lokowania środków finansowych w taki sposób, aby uwzględniając rodzaj i strukturę prowadzonych ubezpieczeń osiągnąć jak największy stopień bezpieczeństwa i rentowności przy jednoczesnym zachowaniu płynności środków. Strona pozwana nie przedstawiła realnego i wiarygodnego rozliczenia i uzasadnienia ustalenia wysokości opłaty likwidacyjnej na tak wysokim poziomie. Sąd nie neguje, że działalność ubezpieczyciela nakierowana jest przede wszystkim na zysk. Sprzyja to jednak zachowaniom naruszającym prawa konsumenta, których ochrona wynika z omawianych już powyżej przepisów. Wskazać jedynie należy, iż w ocenie Sądu Okręgowego, stwierdzenie abuzywności postanowień umownych, zgodnie z którymi strona pozwana pomniejszyła należne powodowi świadczenie, nie uzasadnia zastosowania przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu jako podstawy dochodzonego roszczenia. Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie, kształtujące jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszające jego interesy, nie wiążą, przy czym umowa winna być wykonana w pozostałym zakresie. Powodowi należało się zatem świadczenie nie pomniejszone o opłatę likwidacyjną na podstawie §20 ust. 1 OWU. Zauważyć także należy, iż zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego z dnia 10 sierpnia 2018r. wydanym w sprawie III CZP 13/18, w umowie ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym roszczenie o wypłatę wartości wykupu, nie stanowiącej kosztów udzielonej ochrony ubezpieczeniowej, przedawnia się w terminie określonym w art. 118 k.c. Wobec powyższego, apelacja strony pozwanej podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. Nie zasługiwały również na uwzględnienie zarzuty podniesione w apelacji wniesionej przez powoda. Uwzględniając powyższe rozważania dotyczące abuzywności postanowień umownych wskazać należy, iż opłata wstępna została określona w § 22 OWU i została określona w sposób jednoznaczny. Zrozumiałe jest, że strona pozwana poniosła w związku z zawarciem umowy z powodem określone koszty. Funkcją opłaty wstępnej było ich zrekompensowanie. Jak już zostało wskazane postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Wysokość opłaty wstępnej ustalonej na łączną kwotę 720 zł nie była wygórowana, stanowiła ekwiwalent kosztów poniesionych przez stronę pozwaną w związku z zawarciem umowy, w tym kosztów akwizycji, zawarcia umowy, obsługi rachunku polisy itp., zasadnych tym bardziej, że strona pozwana, zawierając umowę z powodem, nie pobrała w związku z tym żadnej prowizji. Ocena Sądu Rejonowego w tym zakresie również zasługiwała na uwzględnienie. Powyższe skutkowało oddaleniem apelacji na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. Strona pozwana powinna zwrócić powodowi koszty związane z wniesieniem jej apelacji, a powód zwrócić stronie pozwanej koszty związane z jego apelacją. Koszty należne powodowi wynosiły 1800 zł, na koszty te złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika ustalone na podstawie § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie. Koszty należne stronie pozwanej wynosiły 135 zł, na koszty te złożyło się wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika ustalone na podstawie § 2 pkt 2 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 powołanego powyżej rozporządzenia. W pkt 2 wyroku sąd dokonał potrącenia wskazanych kwot i zasądził na rzecz powoda 1665 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego. Sędzia Lucyna Rajchel Sędzia Beata Kurdziel Sędzia Krzysztof Wąsik

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.