Sygn. akt IV K 313/18 UZASADNIENIE Sąd Okręgowy ustalił, co następuje: Oskarżony D. A. (1) (ur. (...)) zamieszkuje w Ś., jest kawalerem, legitymuje się wykształceniem średnim, pozostaje w wolnym związ
§ 1kk oraz ( w pkt Ib) wykroczenia z art.
119 § 1 kw polegającego na tym, że: w nocy z 30 na 31 stycznia 2018 r. około godziny 23.30, w Ś. woj. (...), dokonał zaboru w celu przywłaszczenia telefonu komórkowego marki S. (...) o numerze (...) o wartości 330 złotych na szkodę S. P.
(1). W ocenie Sądu, aby oskarżonemu przypisać występek rozboju w typie podstawowym, jak w zarzucie z pkt I, należałoby wykazać, że przemoc stosował on (lub w ramach porozumienia z nim D. C.) wobec S. P. w celu dokonania „zaboru” należącego do niego telefonu, rozumianego jako bezpośrednie odebranie mu tego przedmiotu lub zmuszenie do jego wydania. Znamiona rozboju zostałyby zrealizowane również gdyby zaszła taka sytuacja, że biorąc udział pobiciu S. P., na pewnym etapie popełnianego przestępstwa, zmodyfikowałby on swój zamiar i przy użyciu stosowanego środka (przemocy) postawił dokonać takowego zaboru. Taka sytuacja w rozpatrywanym kazusie nie miała jednak miejsca. Bezpośrednim impulsem, który skłonił oskarżonego i D. C. do użycia wobec S. P. przemocy, była utarczka słowna w drzwiach wejściowych do sklepu nocnego przy ul (...), gdy pokrzywdzony opuszczał sklep po zakupie piwa, a oskarżony do niego wchodził. Telefon pokrzywdzonemu wypadł przypadkiem, miał on bowiem rozpiętą kurtkę i był bity przez D. C.. Oskarżony faktycznie dokonał jego zaboru (Sąd ustalił bowiem, że wiedział on, iż telefon stanowi własność S. P.), ale zachowanie to pozostawało bez związku, w sensie prawnym, ze stosowaną w chwili zaboru przez D. C.
(1)wobec pokrzywdzonego przemocą. Oskarżony po prostu wykorzystał fakt, że telefon znalazł się na podłożu i w ramach ekscesu podniósł go i schował. Nie ma bowiem żadnego dowodu na to, że D. C. na tym etapie zajścia widział to zachowanie i akceptował. Za przyjęciem ustaleń, że w ramach zarzutu z pkt I przemoc w ogóle nie była użyta w celu zaboru telefonu dodatkowo przemawia fakt, że oskarżony po wejściu w posiadanie tego przedmiotu nadal stosował wobec pokrzywdzonego przemoc, a kopiąc go i zadając ciosy, a która została przerwana dopiero przez przypadkowe zdarzenie, a mianowicie podejście do samochodu, w okolicach którego rozgrywało się zajście, kobiety i mężczyzny, którzy chcieli do niego wsiąść. Zresztą oskarżony nie chciał w ogóle, aby ktokolwiek wiedział, że to on dokonał zaboru telefonu, bowiem schował go bardzo szybko i dyskretnie. Nie budzi natomiast wątpliwości, że kopiąc i zadając ciosy pokrzywdzonemu oskarżony i D. C.
(1)chcieli wziąć udział w jego pobiciu, w zakresie którego to zachowania przypisać należy im działanie umyślne z zamiarem bezpośrednim. Nie budzi też najmniejszych wątpliwości Sądu, że w związku z tym, że są oni młodymi i silnymi mężczyznami, a zadawane ciosy i kopnięcia (jak widać na nagraniach z monitoringu) były bardzo silne i godziły w górną cześć ciała w tym głowę, stąd narażały one S. P. na rozstrój zdrowia lub naruszenie czynności narządu ciała na czas powyżej 7 dni. Oskarżony jako dorosły i inteligentny człowiek wystąpienie tego skutku (w postaci narażenia) przewidywał i godził się z nim, a zatem co do realizacji tego znamienia działał umyślnie z zamiarem ewentualnym. Jak widać na odtworzonych nagraniach, w memencie gdy oskarżony i D. C. dopuszczali się występku przypisanego D. A. w pkt Ia wyroku, okolica sklepu nocnego przy ul. (...) w Ś. była dosyć intensywnie, jak na nocną porę, uczęszczana przez postronne osoby, co sprawia, że należy przyjąć, że działali oni „publiczne” w rozumieniu art. 115 § 21 kk. Działanie to miało też miejsce „bez powodu” (za takowy nie może być uznana bliżej nieustalona wymiana zdań miedzy oskarżonym a pokrzywdzonym przy wchodzeniu i wychodzeniu ze sklepu) i wiązało się z „okazaniem rażącego lekceważenia porządku prawnego”. Pobicie to miało bowiem charakter bardzo brutalny, a czyn został zakończony przez okoliczności zewnętrzne, które umożliwiły pokrzywdzonemu schronienie się wewnątrz sklepu. Także te znamiona oskarżony obejmował zamiarem bezpośrednim. Zabór telefonu dokonany przez D. A. na szkodę S. P. Sąd potraktował jako odrębny czyn. Z uwagi na treść opinii biegłego z zakresu szacowania ruchomości, który wycenił wartość tego przedmiotu na 330 zł (k. 656-660) czyn ten należało zakwalifikować z art. 119 § 1 kw. Także to zachowanie cechowało się umyślnością w formie zamiaru bezpośredniego, przy czyn z opisu czynu wyeliminowano element zaboru kart SIM bowiem – w ocenie Sądu - te elementy wyposażenia nie pozostawały w polu zainteresowania oskarżonego. Ponadto wyeliminowano działanie na szkodę Towarzystwa (...), skoro szkoda nie została dotychczas zgłoszona. D. A.
(1)w ramach zarzutu z pkt II należało uznać za winnego tego, że: w dniu 31 stycznia 2018 r. około godz. 0.41 w Ś. woj. (...), wspólnie i w porozumieniu z ustaloną osobą (D. C.
(1)), wziął udział w pobiciu S. P.
(1)zadając mu ciosy pięściami i kopiąc po całej górnej części ciała, w tym po twarzy, narażając go w ten sposób na bezpośrednie niebezpieczeństwo nastąpienia skutku w postaci naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia trwających dłużej niż siedem dni, a nadto posługując się nożem i używając go poprzez przyłożenie do gardła, zabrał w celu przywłaszczenia pudełko od telefonu komórkowego marki S. (...) o numerze (...), stanowiące przynależność opisanego telefonu, o nieustalonej bliżej wartości materialnej i ukrył dokumenty w postaci gwarancji, dowodu zakupu i ubezpieczenia tego telefonu, którymi nie miał prawa wyłącznie rozporządzać, na szkodę S. P.
(1), tj. zbrodni z art. 280 § 2 kk w zb. z art. 159 kk w zb. z art. 276 kk w zw. z art. 11 § 2 kk. Jak wynika z opinii biegłego T. R., choć samo pudełko nie ma wartości materialnej, to w zestawieniu z telefonem w pewien sposób kształtuje jego wartość in plus. Tym samym przyjęto, że posiadało ono taką wartość, zważywszy iż oskarżony w momencie zaboru tego przedmiotu (stanowiącego w rozumieniu przepisów prawa cywilnego przynależność) był w posiadaniu rzeczy głównej, tj. telefonu. Wartości tej nie sposób precyzyjnie ustalić. Gdyby ustalono, że takowej wartości ono w ogóle nie miało, należałoby rozważyć przyjęcie w kwalifikacji przypisanego oskarżonemu czynu w miejsce art. 280 § 2 kk przepisu art. 191 § 1 kk, chociaż w doktrynie prezentowane są poglądy, że przedmiotem rozboju może być również rzecz nie przedstawiająca wartości materialnej ( vide P. W. „Typ podstawowy przestępstwa rozboju w doktrynie i orzecznictwie” publ. Prokuratura i Prawo nr 3 z 2010r.). Oskarżony wprawdzie nie wyartykułował wprost żądania wydania pudełka, ale przyłożenie pokrzywdzonemu noża do szyi i późniejszy zabór tego przedmiotu nakazują przyjęcie, że zostało ono wyrażone konkludentnie. Choć w momencie dokonywania zaboru sprawcy niewątpliwie nie zdawali sobie sprawy z tego, że w pudełku znajdują opisane powyżej dokumenty, to w ocenie Sądu logiczne jest, że po objęciu pudełka w posiadanie zapoznali się z jego zawartością. Wyrzucając je (wraz z dokumentami) ukryli je w rozumieniu art. 276 kk. Czynienie z tego zachowania odrębnego czynu, z uwagi na ścisły związek czasowy, raziłoby nadmiernym formalizmem. Oskarżony także w ramach tego zachowania co do wszystkich znamion działał umyślnie z zamiarem bezpośrednim, z tym zastrzeżeniem, że skutek w postaci narażenia pokrzywdzonego na uszkodzenie ciała lub uszczerbek o którym mowa w art. 157 § 1 kk obejmował on zamiarem ewentualnym. W ramach zarzutu z pkt III oskarżonego należało uznać za winnego tego, że: dnia 31 stycznia 2018 r. około godziny 23.30 w Ś. woj. (...), uderzył T. P.
(1)pięścią w twarz w związku z podjętą przez niego interwencją na rzecz ochrony bezpieczeństwa pokrzywdzonego przestępstwem pobicia S. P.
(1), czym spowodował u niego obrażenia ciała w postaci rany tłuczonej łuku brwiowego prawego, rany ucha, krwiaka oczodołu prawego oraz stłuczenia gałki ocznej prawej i oczodołu, które skutkowały naruszeniem czynności narządu ciała trwającym nie dłużej niż siedem dni, tj. czynu z art. 157 § 2 kk w zb. z art. 217a kk w zw. z art. 11 § 2 kk. Czyn ten cechowała umyślność. Jeśli chodzi o realizację znamion występku z art. 217a kk przyjęła ona postać zamiaru bezpośredniego. Nie budzi bowiem wątpliwości, że przyczyną która spowodowała zadanie pokrzywdzonemu ciosu było jego ujęcie się za S. P., który został przez oskarżonego i jego kolegę brutalnie pobity. Z uwagi na fakt, że uderzenie to było bardzo silne (T. P. usiadł po nim na chodnik), powstały w tym mechanizmie skutek w postaci uszkodzenia ciała na czas poniżej 7 dni oskarżony musiał przewidzieć i godzić się z nim, a zatem w zakresie realizacji znamion występku z art. 157 § 2 kk działał z zamiarem ewentualnym. W ramach zarzutu z pkt IV oskarżonego należało uznać za winnego tego, że: w okresie od 12 do 13 stycznia 2018 r. w Ś. woj. (...), wbrew przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, posiadał znaczną ilość środków odurzających w postaci ziela konopi innych niż włókniste o łącznej wadze 116,39 g, tj. występku z art. 62 ust. 2 Ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (t.j. Dz. U. z 2018r. poz. 1030 ze zm.). W orzecznictwie dominuje pogląd, że przez „znaczną ilość” środka odurzającego rozumieć należy taką jego ilość, która mogłaby jednorazowo prowadzić do odurzenia co najmniej kilkudziesięciu osób (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2011r. w sprawie IV KK 127/11 publ. LEX nr 897769 ). Prezentowany jest też pogląd, że przez pojęcie to należy rozumieć ilość „kilkuset” porcji, co oznacza liczbę od 200 wzwyż (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w L. z dnia 22 września 2016 roku, II AKa 202/16, niepublikowany). W judykaturze wyklarował się pogląd, iż jednostkowa dawka ziela konopi innych niż włókniste mieści się w przedziale pomiędzy 0,3 grama a 1 grama (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w R. z dnia 18 marca 2013 roku, II AKa 22/10, KZS 2011/7-8/83). Z kolei doświadczenie Sądu związane z rozpoznawaniem spraw o czyny z Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii wskazuje na to, że najczęściej spotkaną jednorazową porcją w obrocie zielem konopi innym niż włókniste jest tzw. „działka” o gramaturze 0,5 g. Przyjmując taką właśnie wielkość porcji handlowej, według obu zaprezentowanych wyżej kryteriów, ilość posiadanego przez oskarżonego środka odrzucającego uznać należy za „znaczną”. Sądowi znany jest oczywiście trzeci pogląd, według którego „znaczna ilość”, to taka, która wystarczy do odurzenia jednorazowo kilkudziesięciu tysięcy osób (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w K.z dnia 1 lutego 2011r. sygn. II AKa 142/10 publ. LEX nr 951681). Jest on jednak odosobniony, nie przekonuje Sądu w niniejszym składzie, stąd należy go odrzucić. Nie budzi wątpliwości, że czynu tego oskarżony dopuścił się umyślnie z zamiarem bezpośrednim. Fakt, że posiadanie narkotyków jest nielegalne jest bowiem powszechnie znany. Zresztą właśnie tą świadomością tłumaczyć należy podjętą przez oskarżonego próbę ucieczki, gdy z torbą zawierającą marihuanę został dostrzeżony przez funkcjonariuszy Policji. Stopień winy oskarżonego odnośnie wszystkich przypisanych mu czynów uznać należy za znaczny, a to z tego względu, że nie zaszły wobec niego żadne okoliczności, które by go redukowały. Dokonując wymiaru oskarżonemu kar jednostkowych, jako okoliczności łagodzące Sąd potraktował: odnośnie wszystkich czynów jego stosunkowo młody wiek i niekaralność w dacie ich popełnienia, w zakresie czynów z pkt III i IV nadto przyznanie się do nich, a co do czynu z pkt II fakt, że skradzione mienie przedstawiało minimalną wartość. Jako okoliczności obciążające miał z kolei na uwadze: co do czynu z pkt Ia - bardzo brutalne zachowanie sprawców, jego chuligański charakter oraz fakt, że oskarżony i D. C. chcieli dalej kontynuować przestępcze zachowanie, co nie nastąpiło tylko dlatego, że pokrzywdzony uciekł do sklepu; co do wykroczenia z pkt Ib – fakt, że kradzież została popełniona na szkodę osoby, która była pokrzywdzona przestępstwem pobicia; co do czynu z pkt II – fakt, że swoim zachowaniem sprawcy naruszyli aż trzy przepisy ustawy karnej oraz że wykazali się swego rodzaju uporem i lekceważeniem porządku prawnego popełniając po upływie około godziny drugi raz bardzo brutalne przestępstwo na szkodę tej samej osoby; co do czynu z pkt III – fakt, naruszenia dwóch przepisów ustawy karnej i działanie publiczne; co do czynu z pkt IV – próbę podjęcia ucieczki. Ponadto co do wszystkich czynów, poza występkiem z pkt IV, jako okoliczność obciążającą potraktować należy działanie pod wpływem alkoholu, które można stwierdzić choćby z tego względu, że na zapisach z monitoringu widać jak oskarżony zwyczajnie nie może momentami utrzymać równowagi. Z przyczyn omówionych w poprzednim akapicie stwierdzić należy, że wszystkie przypisane oskarżonemu czyny cechował wysoki stopień społecznej szkodliwości. Ważąc te okoliczności Sąd za zasadne uznał wymierzyć oskarżonemu: - za czyn z pkt Ia), na podstawie z art. 158 § 1 kk w zw. z art.
§ 1
kk, karę 2 lat pozbawienia wolności oraz na podstawie art.
§ 2kk zasądzić od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonego S. P.
(1)3.000 zł tytułem nawiązki; - za czyn z pkt Ib), na podstawie art. 119 § 1 kw, karę grzywny w wysokości 2.000 zł oraz na podstawie art. 119 § 4 kw zasądzić od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonego S. P.
(1)kwotę 330 zł tytułem równowartości ukradzionego mienia; - za czyn z pkt II, na podstawie art. 280 § 2 kk w zw. z art. 11 § 3 kk, karę 3 lat pozbawienia wolności; - za czyn z pkt III, na podstawie art. 217a kk w zw. z art. 11 § 3 kk, karę 6 miesięcy pozbawienia wolności; - za czyn z pkt IV, na podstawie art. 62 ust. 2 Ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (t.j. Dz. U. z 2018r. poz. 1030 ze zm.), karę roku i 3 miesięcy pozbawienia wolności, a nadto na mocy art. 70 ust 2 powołanej ustawy orzec wobec oskarżonego przepadek dowodów rzeczowych w postaci ziela konopi innych niż włókniste opisanych w wykazie dowodów rzeczowych nr I/565/18/N pod poz. 1 i 2. Na podstawie art. 85 § 1 i 2 kk i art. 86 § 1 kk orzeczone wyżej wobec D. A.
(1)jednostkowe kary pozbawienia wolności za czyny z pkt Ia, II, III i IV należało połączyć. Mając na uwadze ścisły związek czasu i miejsca między czynami z pkt Ia, II i III, a także ich podobieństwo w związku z użyciem przemocy, dalej zaś fakt, że także czyn z pkt IV został popełniony około 2 tygodni wcześniej, przyjmując za podstawę wymiaru kary łącznej zasadę asperacji, Sąd określił jej wysokość 4 (cztery) lata. Kara ta, mając na uwadze charakter czynów których dopuścił się oskarżony, nie razi swoją surowością, a jej wykonanie będzie stanowiło dla niego wystarczające ostrzeżenie, aby w przyszłości nie wejść ponownie w konflikt z prawem. Na podstawie art. 63 § 1 kk na poczet kary łącznej pozbawienia wolności zaliczono D. A.
(1)okres rzeczywistego pozbawienia wolności od 13 stycznia 2018 r. godz. 0.30 do 14 stycznia 2018 r. godz. 13.52 oraz od 13 lutego 2018 r. godz. 20.40 do 17 października 2018 r. godz.15.25. Orzeczenie o kosztach sądowych jest zgodne z art. 624 § 1 kpk oraz art. 17 ust 1 i 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (tekst jednolity: Dz. U. 1983 r. Nr 49 poz. 223 ze zm.). W związku z orzeczeniem kary bezwzględnej pozbawienia wolności, zasądzono od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa tylko 2.000 zł tytułem częściowego zwrotu wydatków, zwalniając go od tego obowiązku ponad wskazaną kwotę oraz zwalniając go od opłaty.