← Polska

V ACa 729/21

Sygn. akt V ACa 729/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 marca 2022 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku V Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: sędzia Leszek Jantowski (spr.) Protokolant

§ 2k. c.

w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. (wg stanu prawnego na dzień zamknięcia rozprawy) w zw. z art. 3 k.c. oraz w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG w zw. z art. 353 1 k.c. oraz w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. art. 5 k.c. w zw. z art. 4 ustawy antyspreadowej poprzez stwierdzenie nieważności umowy, podczas, gdy: ⚫ Sąd powinien stosować prawo, a nie je tworzyć – tej fundamentalnej zasadzie przeczy dyskrecjonalne stwierdzenie przez Sąd pierwszej instancji nieważności umowy z 2008 roku, tylko dlatego, że pełnomocnik powoda wiele lat później złożył określone oświadczenie co do swoich aktualnych potrzeb, ocen i możliwości finansowych co nastąpiło z całkowitym pominięciem wykładni płynącej z zamiaru stron w 2008 roku, jego woli w 2008 roku, sensu umowy, sytuacji majątkowej powoda w 2008 roku oraz zakresu nadużywania praw podmiotowych i zasad współżycia społecznego; ⚫ Sąd Okręgowy stosując sankcję nieważności naruszył zasadę proporcjonalności oraz zasadę utrzymania umowy w mocy, które są jednymi z podstawowych zasad prawa cywilnego; ⚫ Sąd pierwszej instancji zaniechał kompleksowego rozważania czy orzeczenie, którego podstawą jest uznanie umowy za nieważną w całości, nie narusza zasad współżycia społecznego, w szczególności zasady słuszności i pewności obrotu gospodarczego poprzez zaniechanie rozważenia konsekwencji stwierdzenia nieważności umowy, a także konsekwencji, które unieważnienie tego typu umów może nieść dla pozostałych kredytobiorców (zarówno posiadających kredyty złotowe, jak i walutowe) oraz innych klientów Banku (zwłaszcza posiadających depozyty), a w konsekwencji dla całej gospodarki w Polsce oraz płynności i stabilności systemu bankowego, co jest szeroko komentowane orzecznictwie polskim i unijnym, a także w raportach publikowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego. Orzeczenie Sądu pierwszej instancji uwzględnia jedynie interes powoda bez analizy skutków takiego rozstrzygnięcia dla ogółu społeczeństwa, należy bowiem mieć na względzie, że każdy kredyt ma swoje odzwierciedlenie w depozytach ustanawianych w bankach przez osoby trzecie; k. art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 354 § 1 k.c. poprzez ich niezastosowanie i przyjęcie, że, po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej nieważności, cała umowa jest nieważna, podczas gdy okoliczności, w których złożone zostały oświadczenia woli stron, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje pozwalają na wykonanie umowy również po usunięciu z niej odwołań do Tabeli Kursów Walut Obcych („TKWO") Banku - zobowiązania powinny zostać przeliczone po aktualnym na dzień danej operacji finansowej, rynkowym kursie CHF/PLN; l. art. 56 k.c. poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że, po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej nieważności spornych klauzul, cała umowa jest nieważna, podczas gdy art. 56 k.c. stanowi właściwy przepis dyspozytywny, przewidując, że czynność prawna wywołuje skutki w niej wyrażony oraz wynikające z ustawy, z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów. Zatem zobowiązanie powinno zostać przeliczone po wynikającym z zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów, aktualnym na dzień przeliczenia, rynkowym kursie kupna CHF (takim jak konkretny kurs wskazany w TKWO na daną historyczną datę); m. art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 Prawa bankowego w zw. z art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. zmieniająca ustawę Prawo bankowe (Dz.U.2011, nr 165, poz. 984, dalej jako „ustawa antyspreadowa") poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że, po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej nieważności spornych klauzul, cała umowa jest nieważna; n. z ostrożności procesowej pozwany wskazał na naruszenie art. 358 § 2 k.c., poprzez jego niezastosowanie przy rozstrzyganiu o skutkach rzekomej nieważności spornych klauzul, podczas gdy możliwe jest zastosowanie na tej podstawie do przeliczeń kursu średniego NBP, po wyeliminowaniu z umowy odesłania do kursów publikowanych w Tabeli Kursów Walut Obcych Pozwanego Banku; o. z ostrożności procesowej pozwany wskazał także na naruszenie art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. Prawo wekslowe (obecnie tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz.160), niezastosowanie przy rozstrzyganiu o skutkach rzekomej nieważności spornych klauzul, podczas gdy możliwe jest zastosowanie analogii do przepisów Prawa wekslowego i zastosowanie na tej podstawie do przeliczeń kursu średniego NBP, po wyeliminowaniu z umowy odesłania do kursów publikowanych w Tabeli Kursów Walut Obcych Pozwanego Banku; p. ponadto z ostrożności procesowej pozwany wskazał na naruszenie art. 24 ust 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim (obecny tekst jednolity Dz.U. z 2020 r. poz. 2027, dalej jako „ustawa o NBP*) poprzez jego niezastosowanie przy rozstrzyganiu o skutkach rzekomej nieważności spornych klauzul, podczas gdy możliwe jest na tej podstawie zastosowanie kursu średniego NBP do przeliczeń opisanych w umowie, po wyeliminowaniu z umowy odesłania do kursów publikowanych w Tabeli Kursów Walut Obcych Pozwanego Banku; q. art. 189 k.p.c. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na niezasadnym przyjęciu, że powód posiada interes prawny w ustaleniu nieważności umowy, podczas gdy, spór prawny pomiędzy stronami jednoznacznie rozstrzyga rozpoznanie roszczenia o zapłatę - co przesądza o braku interesu prawnego po stronie powodowej; r. art. 405 k.c. i art. 410 § 2 k.c. przez ich bezpodstawne zastosowanie, ewentualnie art. 409 k.c. przez jego niezastosowanie i stwierdzenie, że Bank bezpodstawnie wzbogacił się kosztem powoda (co nie miało miejsca), jak również nie wzięcie pod uwagę, że Bank uzyskane kwoty zużył (w całości, a co najmniej w części, w jakiej służyły one pokryciu kosztów pozyskania kapitału przez Bank - tj. w zakresie rat kapitałowych oraz rat odsetkowych w części, w jakiej odpowiadały stawce bazowej LIBOR 3M dla CHF); s. naruszenie art. 6 k.c. art. 405 k.c. i art. 410 § 2 k.c. poprzez bezzasadne przyjęcie że po stronie powodowej występuje legitymacja czynna do wytoczenia powództwa a co za tym idzie, stwierdzenie, że Bank bezpodstawnie wzbogacił się kosztem powoda, podczas gdy powód nie wykazał w jakiej wysokości był spłacany przez niego kredyt, a w jakiej wysokości przez E. G., co prowadzi do wniosku że Sąd błędnie ocenił wysokość rzekomego zubożenia powoda; t. art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. poprzez ich wadliwą wykładnię i zastosowanie oraz przyjęcie, że raty kredytu oraz opłaty z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, płacone przez powoda, którym odpowiada zasądzona kwota (Sąd pierwszej instancji uznał, że powód ma prawo do zwrócenia mu całości spłaconych przez niego rat kredytu) rzekomo nie stanowią świadczeń okresowych i nie podlegają 3-letniemu terminowi przedawnienia, jak to podnosił pozwany zgłaszając zarzut przedawnienia; u. z daleko posuniętej ostrożności procesowej, wyłącznie w razie nieuwzględnienia żadnego innego zarzutu naruszenia prawa materialnego, skutkującego zmianą wyroku w zakresie zasądzonej kwoty głównej, pozwany sformułował również zarzut naruszenia art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. i art. 411 pkt 2 i 4 k.c. poprzez ich niezastosowanie w zakresie przedstawionej wykładni, tj. zasądzenia dochodzonego roszczenia o zapłatę w całości, pomimo, że zasądzona suma powinna zostać pomniejszona o wartość wypłaconego kapitału, w zakresie w jakim nie został on spłacony ratami nieobjętymi pozwem. Okoliczność ta potwierdza, że nawet w przypadku przyjęcia najmniej korzystnej dla pozwanego interpretacji stanu faktycznego i interpretacji przepisów, przedstawionej w uzasadnieniu Wyroku, zupełnie niezasadne w świetle rozważań Sądu pierwszej instancji było zasądzenie na rzecz powoda świadczenia pieniężnego w żądanej wysokości. Sąd Okręgowy powinien ocenić ew. wysokość wzbogacenia po stronie pozwanego i na tej zasadzie ocenić wysokość roszczenia o zapłatę (tzw. „teoria salda"); v. z daleko posuniętej ostrożności procesowej, na wypadek stwierdzenia przez Sąd pierwszej instancji, że wskutek rzekomej nieważności spornych postanowień, roszczenie główne o zapłatę jest powodowi należne w jakimkolwiek zakresie pozwany sformułował również zarzut naruszenia art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. przez zasądzenie odsetek począwszy od daty wcześniejszej niż dzień wydania prawomocnego wyroku, podczas gdy nawet przy najbardziej niekorzystnej dla pozwanego interpretacji tego aspektu należało przyjąć, że do czasu zapadnięcia prawomocnego wyroku Bank miał uzasadnione podstawy by przypuszczać, że nie jest w zwłoce wobec strony przeciwnej. W oparciu o tak skonstruowane zarzuty pozwany wniósł o:

  1. zmianę zaskarżonego wyroku w zaskarżonym zakresie i oddalenie powództwa wobec Banku także w zaskarżonej części; ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonym zakresie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji.
  2. w każdym alternatywnym przypadku zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu za postępowanie pierwszej instancji oraz za postępowanie drugiej instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, według norm przepisanych; Ponadto na podstawie art. 380 k.p.c. pozwany wniósł o rozpoznanie postanowienia Sądu pierwszej instancji wydanego na rozprawie w dniu 5 marca 2021 roku w przedmiocie pominięcia dowodu z opinii biegłego na fakty wskazane przez pełnomocnika pozwanego w pkt. 7 odpowiedzi na pozew pozwanego z dnia 17 sierpnia 2020 roku wskazując, że postanowienie to nie podlegało zaskarżeniu w drodze zażalenia, a miało wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, albowiem dowód ten został powołany w szczególności na fakty przemawiające za oddaleniem powództwa. Pozwany konsekwentnie wniósł o uchylenie tego postanowienia oraz dopuszczenie i przeprowadzenie ww. dowodu z opinii biegłego z zakresu ekonomii, bankowości, finansów w postępowaniu odwoławczym, na tezy wskazane w pkt. 7 odpowiedzi na pozew pozwanego z dnia 17 sierpnia 2020 roku, tj.: a. wyliczenia hipotetycznej wysokości sumy spłat kredytu Powoda w okresie objętym żądaniem pozwu, przy założeniu, że wysokość rat spłacanych przez Powoda w PLN, wyliczana jest w oparciu o kurs średni CHF/PLN Narodowego Banku Polskiego, aktualny na dzień zapadalności raty, w miejsce faktycznie zastosowanego kursu sprzedaży CHF/PLN, pochodzącego z Tabel Kursów Walut Obcych Pozwanego Banku, b. wyliczenia różnicy pomiędzy kwotą wyliczoną zgodnie z lit. a powyżej, a faktyczną sumą spłat uiszczonych przez Powoda w PLN, tytułem rat kapitałowo-odsetkowych w okresie objętym żądaniem pozwu, na okoliczności podnoszone przez Pozwanego, w szczególności na okoliczność istnienia korelacji pomiędzy kursami publikowanymi przez Pozwany Bank a kursami Narodowego Banku Polskiego, rynkowego charakteru kursów pochodzących z Tabel Kursów Walut Obcych Pozwanego Banku, braku naruszenia interesu konsumenta wskutek wprowadzenia spornych klauzul do Umowy, w szczególności w sposób rażący; W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie, zasądzenie od pozwanego na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz pominięcie wniosków dowodowych wskazanych w treści pkt IV apelacji. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył co następuje: Apelacja pozwanego nie była uzasadniona. Zaskarżony wyrok odpowiada prawu, jednakże z innych względów niż wskazane w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Na zasadzie określonej w treści art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. Sąd Apelacyjny oddalił zawarty w apelacji wniosek o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu ekonomii, bankowości i finansów, albowiem został powołany na wykazanie okoliczności, które nie miały wpływu dla rozstrzygnięcia sprawy. Na wstępie przypomnieć należy regułę zgodnie, z którą Sąd II instancji w systemie apelacyjnym jest instancją merytoryczną, co oznacza, że Sąd ten ma obowiązek poczynić własne ustalenia faktyczne i ocenić je samodzielnie z punktu widzenia prawa materialnego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 kwietnia 2000 r., III CKN 812/98, OSNC z 2000 r. Nr 10, poz. 193). Sąd II instancji może ponownie przeprowadzić dowody przeprowadzone w pierwszej instancji, może również podzielić ustalenia sądu pierwszej instancji i przyjąć je za podstawę własnego orzeczenia. Może także przeprowadzić nowe dowody (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 lutego 2000 r., II UKN 385/99, OSNP z 2001 r., nr 15, poz. 493). Sąd Apelacyjny – poza funkcją kontrolną, jaką sprawuje w stosunku do zaskarżonych orzeczeń Sądu niższej instancji – jest przede wszystkim sądem merytorycznym, a więc nie może ograniczyć swoich czynności jedynie do kontroli orzeczenia Sądu niższej instancji. Powyższe sprawia, że nawet gdy kwestionowane uzasadnienie ma jakieś braki, ale można z niego mimo to odczytać, jakie istotne elementy zdecydowały o przyjęciu określonego rozstrzygnięcia, nie można go zdyskredytować i twierdzić, że jest nieprzydatne dla oceny poprawności orzeczenia poddanego ocenie i kontroli instancyjnej. Zdaniem Sądu Apelacyjnego mimo częściowo błędnego uzasadnienia i wskazania niewłaściwej podstawy materialnoprawnej uznania łączonej strony umowy za nieważną – rozstrzygnięcie wydane przez Sąd pierwszej instancji co do swej istoty pozostawało prawidłowe. Sąd Apelacyjny podziela ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy i przyjmuje je za własne, podobnie podziela dokonaną przez Sąd ocenę dowodów, oraz ocenę prawną poczynionych w sprawie prawidłowych ustaleń faktycznych co do skutku w postaci nieważności umowy oraz będącego tego konsekwencją aktualizacją roszczeń restytucyjnych. Przechodząc do poszczególnych zarzutów apelacji, w pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutu naruszenia art. 195 § 1 k.p.c. w zw. z art. 72 § 2 k.p.c., (pkt
  3. a zarzutów apelacji) mającego polegać na niezawiadomieniu E. G. o toczącym się procesie w celu przystąpienia do sprawy pomimo, że w ocenie pozwanego jego udział w postępowaniu był konieczny z uwagi na występujące po stronie powodowej współuczestnictwo konieczne. Z powyższym stanowiskiem nie sposób się zgodzić. Okoliczność przyznania przez powódkę na rozprawie w dniu 05 marca 2021 r. spłacania rat kredytów również ze środków pieniężnych męża, z jego rachunku bankowego pomimo istnienia pomiędzy małżonkami rozdzielności majątkowej (k. 305, czas: 00:33:23) nie powoduje, aby E. G. przysługiwał status strony w niniejszym postępowaniu. Ujawnione okoliczności nie pozwalają bowiem na przyjęcie, aby to mąż powódki, a nie powódka we własnym imieniu spłacała kredyt udzielony przez pozwanego. Źródło pochodzenia środków z których powódka spłacała kredyt czy kwestia ewentualnych rozliczeń pomiędzy małżonkami pozostaje bez znaczenia i nie wpływa na treść stosunku zobowiązaniowego łączącego powódkę z pozwanym bankiem, a zatem nie podlegało badaniu w niniejszym postępowaniu. Istotne jest bowiem to, że stroną przedmiotowej umowy była wyłącznie powódka, a zatem to H. G. przysługiwała wyłączna legitymacja co do roszczeń wynikających z umowy. W rezultacie nie było podstaw do uznania, aby E. G. powinien wziąć udział w postępowaniu, a tym bardziej, aby po stronie powodowej występowało współuczestnictwo konieczne. W konsekwencji w przedmiotowym postępowaniu nie doszło do nieważności postępowania określonej w art. 379 pkt 2 k.p.c. Również podniesiony zarzut naruszenia art. 235 2 § 2 k.p.c. w zw. z 227 k.p.c w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. (pkt
  4. b zarzutów apelacji) mający polegać na pominięciu dowodu z opinii biegłego w celu przeprowadzenia wyliczeń z wykorzystaniem kursu średniego Narodowego Banku Polskiego okazał się chybiony. Zdaniem skarżącego przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego pozwoliłoby wykazać brak możliwości ustalania kursów przez Bank w sposób dowolny. Ponadto pozwoliłoby na wykazanie rynkowego charakteru kursów pochodzących z Tabel Kursów Walut. Zważyć jednak należy, że sposób wykonywania umowy nie ma prawnego znaczenia dla oceny ważności klauzul umownych, gdyż abuzywność klauzul umownych jest oceniana na dzień zawarcia umowy (zob. również uchwała SN 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Skoro zatem umowę należy uznać za nieważną z uwagi na abuzywność poszczególnych klauzul umownych (co zostanie szczegółowo wyjaśnione w dalszej części uzasadnienia), prawidłowo Sąd pierwszej instancji pominął wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu bankowości i finansów (wniosek – strona 7 odpowiedzi na pozew k. 72) na okoliczność wyliczenia hipotetycznej wysokości sumy spłat kredytu, przy założeniu, że wysokość rat kapitałowo – odsetkowych wyliczana była w oparciu o średni kurs CHF ogłaszany przez Narodowy Bank Polski, niezależnie od trafnej konstatacji o braku możliwości zastępowania niedozwolonych klauzul średnim kursem CHF ogłaszanym przez Narodowy Bank Polski. Z analogicznych względów całkowicie irrelewantna prawnie pozostaje kwestia tego, czy stosowane przez pozwanego na przestrzeni lat kursy w sposób znaczący odbiegały od kursu średniego CHF ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski. Za nietrafny należało uznać także zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z 271 § 1 i 271 1 § 1 k.p.c., (pkt
  5. c zarzutów apelacji), który miał polegać na braku poczynienia ustaleń - na podstawie protokołu zeznań świadka M. D. - dotyczących okoliczności związanych z procedurą zawierania umowy, przy czym zdaniem skarżącego powódka nie wykazała w żaden sposób, że w jej przypadku miały miejsce jakiekolwiek odstępstwa od tej procedury. Należy zauważyć, że świadek ten nie uczestniczył w procesie podpisywania przez powódkę umowy kredytowej. W związku z powyższym świadek ten mógł jedynie posiadać wiedzę odnoszącą się do wewnętrznych procedur Banku, ale nie co do faktycznie przekazanych powódce informacji oraz sposobu zawarcia umowy kredytu. W ocenie Sądu Apelacyjnego dowód w postaci protokołu z zeznań powyższego świadka na okoliczność sposobu wykonywania przez bank umów i procedur wewnątrzbankowych nie miał istotnego znaczenia, gdyż - jak to już wcześniej wskazano – oceny abuzywności klauzul umownych dokonuje się na dzień zawarcia umowy, natomiast sposób jej wykonywania jest prawnie obojętny. Zważyć przy tym należy, że w zakresie okoliczności dotyczących przekazanych in concreto powódce informacji w związku z zawieraną umową, Sąd Okręgowy prawidłowo dał wiarę zeznaniom powódki. Z podobnego względu za nietrafny należało uznać zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 243 2 k.p.c. (pkt
  6. d zarzutów apelacji) oraz art. 227 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 327 1 § 1 k.p.c. (pkt
  7. f zarzutów apelacji) mający polegać błędnej ocenie dowodów z dokumentów i niepoczynienie na ich podstawie ustaleń faktycznych – co w szczególności dotyczy ekspertyzy prof. A. R., Pism Okólnych zmieniających Regulamin i zawierających projekty Aneksów do Umowy, Raportu UOKiK dotyczącego spreadów, Raportów Komisji Nadzoru Finansowego, Pisma Banku do Prezesa UOKiK, „Tabela Kursowa (...) – metodyka oraz analiza porównawcza” oraz pliku „Korelacje – tabela”. Ustalając stan faktyczny sprawy Sąd nie jest związany stanowiskami, czy poglądami osób trzecich, a zatem takie dokumenty mogą jedynie stanowić uzupełnienie stanowiska strony pozwanej, a nie stanowić źródła ustaleń okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia. W uzasadnieniu wywiedzionych zarzutów pozwany zwracał również uwagę na to, że przywołane powyżej dowody potwierdzają, że pozwany bank nie mógł dowolnie kształtować publikowanych kursów CHF/PLN oraz, że w przedmiotowej umowie nie doszło do spełnienia przesłanki braku zgodności z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia interesu konsumenta. Mimo, że Sąd pierwszej instancji – jak zasadnie podnosi skarżący – w ogóle nie odniósł się do przedmiotowych kwestii - albowiem w ogóle nie ocenił zawartej umowy pod kątem abuzywności zawartych w niej postanowień – podniesiony przez skarżącego zarzut nie mógł odnieść zamierzonych skutków procesowych. Należy bowiem ponownie zauważyć, że relewantnym dla oceny tego, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone (art.

§ 1k.c.) jest stan z chwili zawarcia umowy (zob.

uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2 ), żadne zatem późniejsze zdarzenia nie mogą mieć wpływu na tę ocenę. W rezultacie prawnie obojętne jest to, w jaki sposób umowa w zakresie abuzywnych przepisów była w rzeczywistości wykonywana przez bank. Nieistotne jest więc, w jaki sposób bank ustalał kursy CHF względem PLN oraz czy stosowane przez bank kursy kupna i sprzedaży były de facto kursami rynkowymi (zob. także pkt. 52-58 wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 20 września 2017 r. C-186/

  1. Ruxandra Paula Andriciuc i in. Przeciwko Banca Romãneasca SA). Z kolei mając na uwadze fakt, że Sąd Apelacyjny nie podziela rozważań Sądu pierwszej instancji, które uległy u podstaw uznania przez tenże Sąd łączącej strony umowy za nieważną – nie zachodziła potrzeba odnoszenia się i omawiania wpływu braku powołania się na przedmiotowe dokumenty na dokonaną przez Sąd pierwszej instancji ocenę nieważności umowy jako sprzecznej z zasadami współżycia społecznego. Ponadto należy zauważyć, że w ocenie Sądu Apelacyjnego nie straciło na aktualności orzecznictwo wydane na tle poprzednio obowiązującego art.328 § 2 k.p.c., regulującego warunki, jakie winno spełnić uzasadnienie wyroku. Z orzecznictwa tego wynika, co Sąd Apelacyjny orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela, że zarzut naruszenia art. 328 k.p.c. (art.327 1 k.p.c.) może być skutecznie podniesiony tylko wtedy, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostanie zredagowane w sposób uniemożliwiający stwierdzenie, jakie ustalenia co do faktów i ocena prawna zadecydowały o wyniku postępowania w sprawie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 listopada 2014 r., I CSK 735/13, LEX nr 1545043 ). Innymi słowy, zarzut naruszenia przepisu art. art.327 1 k.p.c. odnoszący się do elementów, jakie winno zawierać uzasadnienie orzeczenia mógłby być uwzględniony tylko wtedy, gdyby sporządzone uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia nie pozwalałoby na merytoryczną ocenę rozstrzygnięcia. Tak w niniejszej sprawie nie było. Sąd Okręgowy wskazał, jakie poczynił w sprawie ustalenia faktyczne, na jakich w tym zakresie dowodach się oparł, przyczyn, dla których innym dowodom odmówił waloru wiarygodności i mocy dowodowej, oraz wyjaśnił podstawę prawną wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Sąd Apelacyjny– jako instancja merytoryczna – miał możliwość w oparciu o zgromadzony i materiał dowodowy poczynić własne ustalenia i dokonać ich subsumpcji. W szczególności Sąd Okręgowy wyjaśnił w uzasadnieniu, z jakich powodów pominął wskazywane przez skarżącego dokumenty, podkreślając, iż dokumenty te stanowiły jedynie uzasadnienie argumentacji strony pozwanej i nie były konieczne dla poczynienia istotnych ustaleń w sprawie. Za nietrafny należało także uznać zarzut naruszenia art. 299 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. (pkt
  2. e zarzutów apelacji) kwestionujący dokonanie ustaleń faktycznych na podstawie zeznań powódki. Na wstępie należy wskazać, że zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania po wszechstronnym rozważeniu zebranego materiału dowodowego. Zgłoszony w apelacji zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. może zostać uwzględniony jedynie w przypadku wykazania jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając, a także w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo – skutkowych. Nie czyni natomiast tego zarzutu skutecznym przedstawianie przez skarżącego własnej wersji stanu faktycznego w sprawie, opartej na dokonanej przez siebie odmiennej ocenie dowodów, a nawet możliwość w równym stopniu wyciągnięcia na podstawie tego samego materiału dowodowego odmiennych wniosków (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., sygn. akt II CKN 817/00, LEX nr 56906, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2001 r., sygn. akt IV CKN 970/00, LEX nr 52753). Przenosząc to na grunt niniejszej sprawy Sąd Apelacyjny uznał powyższy zarzut za niezasadny. Niewątpliwie Sąd nie ma obowiązku zarządzenia przesłuchania stron, jeżeli na podstawie już przeprowadzonych dowodów wyrobił sobie przekonanie o prawdziwości lub nieprawdziwości istotnych faktów spornych. Taka sytuacja nie wystąpiła jednak na gruncie omawianej sprawy. Zaoferowane przez strony postępowania dokumenty nie pozwalały na precyzyjne wyjaśnienie wszystkich okoliczności mających istotne znaczenie dla oceny zasadności wywiedzionego powództwa, w szczególności nie wyjaśniały wszystkich okoliczności towarzyszących zawarciu umowy z pozwanym bankiem oraz zakresu informacji udzielonych wówczas powódce przez reprezentanta pozwanego. W związku z powyższym Sąd pierwszej instancji zasadnie dopuścił i przeprowadził dowód z przesłuchania strony powodowej. Sama okoliczność znacznego upływu czasu dzielącego zeznania powódki od daty zawarcia umowy o kredyt nie deprecjonuje prawdziwości wskazywanych przez nią twierdzeń. Mając na uwadze spontaniczność i obszerność relacji powódki Sąd Okręgowy zasadnie uznał je za wiarygodne. Sąd Apelacyjny nie podzielił także zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. (punkt 1 g zarzutów apelacji), który miał polegać na dokonaniu dowolnej oceny dowodów, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, skutkiem czego miały być poczynione ustalenia niezgodne z rzeczywistym stanem faktycznym. W pierwszej kolejności w ramach podniesionego zarzutu skarżący zarzucał niezasadne przyjęcie, że powódka nie została bezpodstawnie zubożona w kwocie zasądzonej w wyroku w sytuacji, w której jak przyznała powódka – rata spłacana była z konta męża ze wspólnych pieniędzy, a powódka ma rozdzielność majątkową z mężem. W ocenie Sądu Apelacyjnego przywołane przez apelującego okoliczności są niewystarczające do uznania, aby to inny podmiot niż powódka regulował zobowiązanie kredytowe, a co za tym idzie, aby powódka na skutek zawarcia niekorzystnej umowy nie została zubożona. Jak już wskazano powyżej pochodzenie środków, z których powódka dokonywała spłaty rat kredytowych jest nieistotna z punktu widzenia odpowiedzialności banku, co najwyżej wpływa na zobowiązania powódki względem osób trzecich (małżonka). Niezależnie bowiem od tego, kto i z jakiego konta dokonywał czynności faktycznych polegających na regulowaniu rat kredytu – nie budzi wątpliwości Sądu Apelacyjnego, że zobowiązanie spłacane było w imieniu powódki. W dalszej kolejności skarżący zarzucał bezpodstawne przyjęcie, że Bankowi pozostawiona została dowolność w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursu CHF w swoich tabelach kursowych. Kwestionowane ustalenia i wnioski w ocenie Sądu Apelacyjnego nie były dowolne, gdyż Sąd pierwszej instancji trafnie ustalił, że zgodnie z § 1 ust. 3 A umowy (k. 32-40) „kwota kredytu wyrażona w walucie waloryzacji na koniec dnia 29 września 2008 roku według kursu kupna waluty z tabeli kursowej (...) Banku S.A. wynosiła 162 438,48 CHF i miała charakter informacyjny, nie stanowiąc zobowiązania banku. Wartość kredytu wyrażona w walucie obcej w dniu uruchomienia kredytu mogła być różna od podanej w umowie” (§1 ust. 3 A umowy). Zgodnie zaś z § 11 ust. 4 raty kapitałowo-odsetkowe spłacane miały być w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:
  3. Z kolei § 25 ust. 2 regulaminu udzielania kredytu hipotecznego dla osób fizycznych - (...) (k.192-199) przewidywał, że wysokość każdej raty odsetkowej lub kapitałowo - odsetkowej kredytu waloryzowanego kursem przyjętej waluty określona jest w tej walucie, natomiast jej spłata dokonywana jest w złotych po uprzednim jej przeliczeniu wg kursu sprzedaży danej waluty, określonym w tabeli kursowej (...) Banku S.A na dzień spłaty. Wysokość rat odsetkowych i kapitałowo - odsetkowych kredytu waloryzowanego wyrażona w złotych, ulega comiesięcznej modyfikacji w zależności od kursu sprzedaży waluty, według tabeli kursowej (...) Banku S.A. na dzień spłaty (§ 25 ust. 3 regulaminu). Analizując m.in. postanowienia § 11 ust. 4 umowy i § 25 ust. 2 Regulaminu należy wyrazić stanowisko, że Bank redagując w ten sposób postanowienia umowy przyznał sobie prawo do przeliczenia zobowiązania powódki po kursie określonym w tabeli kursowej banku i do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem CHF poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wartości spreadu walutowego, stanowiącego różnicę pomiędzy kursem sprzedaży a kursem zakupu waluty obcej. Podnoszona przez skarżącego okoliczność, że zasady ustalania kursów w tabelach kursowych były uzależnione od niezależnych od Banku czynników makroekonomicznych i tym samym Bank nie miał dowolności w ustalaniu kursów była w ocenie Sądu Apelacyjnego prawnie irrelewantna o tyle, że dla oceny abuzywności klauzul umownych sposób wykonywania umowy jest prawnie obojętny; kwestia ta będzie także wyjaśniona w dalszym toku uzasadnienia, w związku z oceną zarzutów naruszenia prawa materialnego. Nieuzasadniony był też zarzut bezpodstawnego przyjęcia przez Sąd pierwszej instancji, że „Bank nie pouczył powoda w należyty sposób o związanych z umową ryzykach, podczas gdy zdaniem skarżącego odmienne wnioski wynikają z dokumentacji kredytowej. Zarzut ten w istocie winien podlegać ocenie w kontekście naruszenia norm prawa materialnego, na płaszczyźnie subsumpcji norm prawa materialnego do poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych, a zatem w kontekście oceny, czy w świetle poczynionych ustaleń można przyjąć, iż pozwany bank zadośćuczynił w pełni nałożonemu na niego obowiązkowi informacyjnemu wynikającemu z Dyrektywy 93/
  4. Sąd pierwszej instancji trafnie stwierdził także, że warunki umowy nie były z powódką negocjowane w sposób indywidualny, albowiem do umowy kredytu przeniesiono jedynie parametry kredytu z wniosku kredytowego. O indywidulanym uzgodnieniu treści umowy można mówić wówczas, gdy strony wprowadzają do umowy nowe, nieprzewidziane wcześniej przez przedsiębiorcę rozwiązania a nie stan „braku negocjacji” co do treści umowy opracowanej przez przedsiębiorcę. W postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 2019 r., I CSK 462/18 ( LEX nr 2629877), wskazano, że „w celu ustalenia czy konkretne postanowienie umowne należy kwalifikować jako „nieuzgodnione (uzgodnione) indywidualnie” należy zbadać, czy konsument miał na treść danego postanowienia „rzeczywisty wpływ” (art.

§ 3

k.c.), co zwykle nie będzie miało miejsca w przypadku postanowień umowy przyjętych z wzorca zaproponowanemu konsumentowi przez przedsiębiorcę. Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych nie wystarczy zatem wyłącznie wykazanie, że konsument dowiedział się o treści klauzuli w odpowiednim czasie, a strony prowadziły w tym przedmiocie negocjacje. Konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji w ramach, których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie”. Zasadności poczynionych w tym zakresie ustaleń nie podważają treść zeznań świadka M. D., Jak już wskazano powyżej świadek ten nie uczestniczył w procesie podpisywania przez powódkę umowy kredytowej. W związku z powyższym świadek ten mógł jedynie posiadać wiedzę odnoszącą się do wewnętrznych procedur Banku, ale nie co do sposobu zawarcia umowy kredytu. Wbrew zarzutom skarżącego, z samego faktu, iż we wniosku kredytowym powodowie oświadczyli, że wnioskują o kwotę 340.000 zł i jednocześnie, że walutą kredytu ma być CHF, nie można wywodzić, iż z powódką negocjowano indywidualnie postanowienia umowy oraz, aby to z warunków zawnioskowanych przez powódkę wynikała konieczność wprowadzenia mechanizmu indeksacji (waloryzacji do umowy). W trakcie składanych zeznań powódka zaprzeczyła jakoby umowa była z nią indywidualnie przygotowana oraz, by miała jakikolwiek wpływ na jej treść. Na rozprawie w dniu 05 marca 2021 r. H. G. wskazała, że: „umowa była przygotowana, mieliśmy podpisać ją w banku, ile to trwało nie wiem, było krótko” (k. 305, czas: 00:27:23). Analogicznych wniosków nie można wywodzić z faktu wyrażenia przez powódkę zgody na zawarcie umowy indeksowanej do CHF. Przesłanką wyboru rodzaju kredytu nie była wysokość oprocentowania, a niższa zdolność kredytowa. Powódka wyjaśniła bowiem, że: „ w złotówkach nie bardzo mieliśmy zdolność na tę wysokość kredytu, która nam była potrzebna” (k. 304, czas: 00:12:40). Ponadto nawet, gdyby powódka taka zdolność kredytową posiadała, to nie zmienia to oceny prawnej zawartej umowy, gdyż wybór kredytu indeksowanego do waluty obcej nie może być postrzegany w takiej sytuacji jako akceptacja niedozwolonych postanowień umownych. Okoliczność, że kredytobiorca mógł zdecydować, czy zaciągnąć kredyt w walucie polskiej, czy też kredyt indeksowany do waluty obcej, przeliczany z waluty polskiej na walutę obcą, nie oznacza, iż umowa, którą zawarła powódka, była indywidualnie negocjowana, skoro treść samej umowy a w szczególności klauzule tworzące mechanizm indeksacji (waloryzacji) były przygotowane przez poprzednika prawnego pozwanego. Nawet jeżeli kredytobiorca mógł wybrać wariant umowy bez postanowień niedozwolonych, ale wybrał taki, w którym te postanowienia niedozwolone się znajdują, to w żaden sposób nie zwalnia to od odpowiedzialności banku w tym zakresie. Okoliczności omawianej sprawy nie dają również podstaw do uznania, aby harmonogram spłat kredytu (k. 46-60) został ustalony w oparciu o indywidualne negocjacje powódki z bankiem. Nie sposób również przypisywać powódce rzeczywistego wpływu na wysokość świadczenia, do którego zapłaty na skutek zawartej umowy o kredyt była zobowiązana w oparciu o dokonanie wyboru dnia uruchomienia kredytu. Powyższe w żaden nie sprawiło, aby powódka miała realny wpływ na wysokość zobowiązania (tak w zakresie całego kredytu jak i jego poszczególnych rat). Za chybiony należało uznać zarzut naruszenia art. 316 k.p.c., mający polegać na braku uwzględnienia, iż norma z art. 358 § 2 k.c. mogła być zastosowana przy rozstrzyganiu o zasadności zwrotu spłaconych przez powoda rat. Art.358 § 2 k.c. w aktualnym brzmieniu obowiązuje od 24 stycznia 2009 r., podczas gdy przedmiotowa umowa została zawarta w dniu 30 października 2008 r., co w ocenie Sądu Apelacyjnego jest wystarczającą przesłanką do pominięcia możliwości zastosowania przewidzianego w tym przepisie kursu średniego waluty ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski do postanowień przedmiotowej umowy. Niezależnie od tego, zdaniem Sądu Apelacyjnego zagadnienie to nie jest zresztą kwestią uwzględnienia stanu rzeczy istniejącego na dzień zamknięcia rozprawy (art.316 k.p.c.), ale zastosowania norm prawa materialnego, o cym będzie w dalszej części uzasadnienia. Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego za utrwalony w judykaturze należy uznać pogląd, że naruszenie przepisów prawa materialnego może wystąpić w dwojaki sposób: poprzez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Pierwsza postać naruszenia polegać może na mylnym zrozumieniu treści zastosowanego przepisu lub też na ustaleniu treści ogólnych pojęć prawnych. Druga forma dotyczy kwestii prawidłowego odniesienia normy prawa materialnego do ustalonego stanu faktycznego, a więc skonfrontowania okoliczności stanu faktycznego z hipotezą konkretnej normy prawnej i poddanie tego stanu ocenie prawnej na podstawie treści tej normy. Odnosząc do postawionych w apelacji zarzutów naruszenia szeregu norm prawa materialnego Sąd Apelacyjny podziela stanowisko skarżącego, że działania pozwanego banku nie można rozpatrywać – jak to przyjął Sąd pierwszej instancji - na płaszczyźnie naruszenia zasady swobody umów, czy tez naruszenia zasad współżycia społecznego (art. 69 Prawa bankowego w zw. z art. 58 § 1 k.c. oraz art. 353 § 1 k.c., art. 353 1 k.c. i art. 58 § 1 k.c.). Powyższe nie przesądzało jednak wadliwości wydanego przez Sąd I instancji rozstrzygnięcia co do zasady. Sąd Okręgowy zasadnie uznał bowiem, że umowa o kredyt jest nieważna, jednakże taka konstatacja wynika z innej argumentacji, niż ta zaprezentowana przez Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. W realiach niniejszej sprawy zasadnym pozostawało bowiem przyjęcie, że zastosowane w spornej umowie klauzule indeksacyjne pozwalały pozwanemu, jako stronie umowy, na dowolne i arbitralne kształtowanie świadczenia strony powodowej poprzez kształtowanie miernika wysokości świadczenia w postaci kursów walut ustalanych w tabelach kursowych Banku. Kwestie tę należało jednakże ocenić przez pryzmat abuzywności takich klauzul w rozumieniu art.

§ 1k.c.

i art. 385 2 k.c. oraz dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich oraz ustalić jakie skutki wywoływało uznanie tych klauzul za niedozwolone w szczególności, czy powodowało to jedynie skutek w postaci ich wyeliminowania z pozostawieniem umowy w obrocie prawnym, czy też skutkowało uznaniem umowy w całości za nieważną. Powódka w pozwie wskazała przy tym, że kwestionują następujące zapisy umowy: - „Waluta waloryzacji kredytu: CHF” – zawarta w §1 ust. 3 umowy, - „(...) udziela Kredytobiorcy na jego wniosek, kredytu hipotecznego przeznaczonego na cel określony w §1 ust. 1, zwanego dalej Kredytem, w kwocie określonej w §1 ust. 2, waloryzowanego kursem kupna waluty CHF wg tabeli kursowej (...) Banku S.A. Kwota Kredytu wyrażona w CHF walucie jest określona na podstawie kursu kupna waluty CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. z dnia i godziny uruchomienia Kredytu” – zawarta w §7 ust. 1 umowy. - „Harmonogram spłat jest sporządzany w CHF” – zawarty w §11 ust. 2 zd. drugie umowy, - „Raty kapitałowo – odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14.50” – zawarta w §11 ust. 4 umowy, - „Ubezpieczenie niskiego wkładu własnego Kredytu w (...) S.A. na 36 – miesięczny okres ubezpieczenia. Jeśli z upływem pełnych 36 miesięcy okresu ubezpieczenia nie nastąpi całkowita spłata zadłużenia objętego ubezpieczeniem ani inne zdarzenie kończące okres ubezpieczenia, ubezpieczenie podlega automatycznej kontynuacji, przy czym łączny okres ubezpieczenia nie może przekroczyć 180 miesięcy, licząc od miesiąca, w którym nastąpiła wypłata Kredytu. Kredytobiorca upoważnia (...) do pobrania środków tytułem zwrotu kosztów ubezpieczenia w wysokości 3,5,% różnicy pomiędzy wymaganym wkładem własnym Kredytobiorcy, a wkładem wniesionym faktycznie przez Kredytobiorcę, tj. 2.828,00 zł oraz zwrotu kosztów z tytułu kontynuacji przedmiotowego ubezpieczenia z rachunku wskazanego w §6 bez odrębnej dyspozycji (…)” – zawarte w §3 ust. 3 umowy; Sąd drugiej instancji jako instancja merytoryczna przyjął, że dla rozstrzygnięcia zarzutu dotyczącego uznania przez Sąd pierwszej instancji umowy za nieważna niezbędne jest dokonanie oceny wyżej wskazanych klauzul umownych. Na wstępie należało zatem odwołać się do treści art.

§ 1- 4 k.c.

stanowiącego implementację dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz. UE 1993 L 95, s. 29, ze zm., zwanej dalej w skrócie „dyrektywą 93/13). Zgodnie z tym przepisem „postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny” (§ 1). Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Z kolei nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4). Wykładnia językowa i funkcjonalna tego przepisu prowadzi do wniosku, że przesłankami uznania postanowień umownych za niedozwolone (abuzywne) są:

  1. a)umowa została zawarta z konsumentem,
  2. b)kwestionowane postanowienia umowne nie zostały z nim uzgodnione indywidualnie,
  3. c)nie dotyczą one postanowień określających główne świadczenia stron, pod warunkiem jednak, że zostały sformułowane w sposób jednoznaczny,
  4. d)kwestionowane postanowienia umowy kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Należy przy tym podkreślić, że w rejestrze klauzul niedozwolonych pod numerem (...) jest wpisana klauzula o następującej treści: „raty kapitałowo-odsetkowe oraz raty odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50” . Jej wpis został dokonany na podstawie wyroku Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 27 grudnia 2010 r. (Sygn.. akt (...) , (...)). Jest to klauzula tożsama w swojej treści do postanowienia z § 11 ust.4 przedmiotowej umowy. Wprawdzie art.479 43 k.p.c. w brzmieniu: „wyrok prawomocny ma skutek wobec osób trzecich od chwili wpisania uznanego za niedozwolone postanowienia wzorca umowy do rejestru, o którym mowa w art. 479 45 § 2” już nie obowiązuje, gdyż został uchylony przez art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o zmianie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2015 r., poz.1634) z dniem 17 kwietnia 2016 r., jednak w ocenie Sądu Apelacyjnego nie stoi to na przeszkodzie do odwołania się do wyżej wskazanego rejestru klauzul niedozwolonych jako argumentu za uznaniem zakwestionowanych klauzul zawartych w umowie łączącej strony – także za abuzywne (niedozwolone). Zgodnie bowiem z art.9 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o zmianie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2015 r. poz.1634) „w odniesieniu do postanowień wzorców umów, które zostały wpisane do rejestru postanowień wzorców umów uznanych za niedozwolone, o którym mowa w art. 479 45 ustawy zmienianej w art. 2, stosuje się przepisy ustaw zmienianych w art. 1 i art. 2, w brzmieniu dotychczasowym, nie dłużej jednak niż przez 10 lat od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy”. W rezultacie Sąd w niniejszej sprawie był związany wpisem klauzuli o treści wyżej wskazanej do rejestru klauzul niedozwolonych. Przechodząc do oceny pozostałych postanowień umownych tworzących mechanizm indeksacyjny, to przesłanka zawarcia umowy z konsumentem nie budziła ona sporu. Prawidłowo przy tym ustalił Sąd pierwszej instancji – co zresztą nie powinno budzić wątpliwości, że umowy kredytu - takie, jak w niniejszej sprawie - były zawierane na podstawie wzorca umownego przygotowywanego przez profesjonalistę – pozwany Bank. Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne rozważania Sądu pierwszej instancji, z których wynika, że nie sposób uznać, aby przedmiotowa umowa była negocjowana indywidualnie z powódką, na co już wcześniej zwracano uwagę w związku z omawianiem zarzutów naruszenia prawa procesowego. Z logicznych i spójnych zeznań powódki H. G. (k.304-306, 00:06:38– 001:01:37) wynika, że powódka nie miała praktycznych możliwości negocjacji zapisów umownych. Jak już to wcześniej wskazano o indywidulanym uzgodnieniu treści umowy można mówić wówczas, gdy strony wprowadzają do umowy nowe, nieprzewidziane wcześniej przez przedsiębiorcę rozwiązania a nie stan „braku negocjacji” co do treści umowy opracowanej przez przedsiębiorcę. Podzielić należy zapatrywanie wyrażone w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 2019 r., I CSK 462/18 (LEX nr 2629877), zgodnie z którym „w celu ustalenia czy konkretne postanowienie umowne należy kwalifikować jako „nieuzgodnione (uzgodnione) indywidualnie” należy zbadać, czy konsument miał na treść danego postanowienia „rzeczywisty wpływ” (art.

§ 3

k.c.), co zwykle nie będzie miało miejsca w przypadku postanowień umowy przyjętych z wzorca zaproponowanemu konsumentowi przez przedsiębiorcę. Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych nie wystarczy wykazanie, że konsument dowiedział się o treści klauzuli w odpowiednim czasie, a strony prowadziły w tym przedmiocie negocjacje. Konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji w ramach, których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie”. Przenosząc to na grunt niniejszej sprawy, skarżący nie udowodnił, aby przedmiotowe klauzule tworzące mechanizm indeksacyjny (obejmujący klauzule ryzyka walutowego i klauzulę kursową, inaczej spreadu walutowego) były wspólnie ustalane przez strony umowy i aby powódka miała „rzeczywisty wpływ” na ustalenie ich treści. W ocenie Sądu Apelacyjnego, to, że powódka wybrała kredyt denominowany w walucie CHF nie oznacza, że miała wpływ na treść klauzul określających mechanizm indeksacyjny. W konsekwencji nie zachodziła w niniejszej sprawie przesłanka negatywna wyłączająca badanie abuzywności klauzul umownych w sytuacji, gdy były one indywidualnie negocjowane z konsumentem. Ocena kolejnej przesłanki zależała od tego, czy wyżej określone postanowienia umowne tworzące mechanizm indeksacji określały główne świadczenie stron. W pierwszej kolejności należało zatem rozstrzygnąć zagadnienie waluty, w jakiej udzielony został kredyt. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie budzi wątpliwości, że kredyt udzielony został w PLN (złotych polskich). Z § 1 ust. 2 umowy (k.32) wynika bowiem, że kwota kredytu wynosi 340.000 zł. Kredyt miał być waloryzowany (indeksowany) do waluty obcej CHF (§ 1 ust.3, k.32), co oznaczało, że jego wypłata oraz spłata miała odbywać się w złotych w oparciu o kurs waluty obcej do złotych, według Tabeli Banku (§ 1 ust 3A umowy k.32, § 5 ust.1 i § 7 ust.5 umowy, k.34, § 1 ust. 2 i 3 oraz § 23 ust.2 i 3 Regulaminu, k.192 - 199). Kredyt miał zostać wypłacony jednorazowo (§ 7 ust.3 umowy, k.34), w złotych (§ 5 ust.1 umowy k.33), indeksowany (waloryzowany) według kursu kupna waluty z tabeli kursowej (...) Banku. Kwota kredytu na koniec dnia 25 kwietnia 2008 r. wynosiła 164.438,48 CHF i miała charakter informacyjny (§ 1 ust.3 A umowy, k.32). Powódka zobowiązana była do „spłaty kapitału wraz z odsetkami miesięcznie w ratach kapitałowo-odsetkowych określonych w § 1 ust. 5, w terminach i kwotach zawartych w Harmonogramie spłat” (§11 ust. 1 umowy, k.35). Harmonogram spłat kredytu stanowił załącznik nr 1 do umowy (§11 ust. 2 umowy, k.35). Raty kapitałowo-odsetkowe płatne były w dniu określonym w § 1 ust. 6 umowy, z tym, że pierwsza rata kapitałowo-odsetkowa płatna była po co najmniej 28 dniach od daty uruchomienia kredytu, nie później jednak niż po 61 dniach od daty uruchomienia Kredytu (§ 11 ust. 3, k. 35). Raty kapitałowo-odsetkowe spłacane miały być w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50 (§ 11 ust.4 umowy k.35, także § 22 ust.2 Regulaminu, k.196 v.). Wysokość rat odsetkowych i odsetkowo – kapitałowych wyrażona w złotych ulegać miała comiesięcznej modyfikacji w zależności od kursu sprzedaży waluty obcej, według tabeli kursowej (...) Banku S.A. na dzień spłaty (§ 25 ust.3 Regulaminu, k.197). Sąd Apelacyjny uznaje także, że kwestionowane jako abuzywne postanowienia umowne regulujące przeliczanie kwoty kredytu udzielonego w walucie polskiej na walutę CHF oraz wskazujące, że spłata kredytu następuje w PLN, w oparciu o kurs waluty stosowany do przeliczenia raty określonej w CHF (a zatem dotyczące łącznie mechanizmu indeksacji) nie są postanowieniami dodatkowymi, lecz określają główne świadczenie powodów. Z utrwalonego już orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Sądu Najwyższego wynika przy tym, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344 i tam powołane orzecznictwo). Za takie uznawane są m.in. postanowienia, które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344 i tam powołane orzecznictwo, w tym wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K.D. i J.D. przeciwko Raiffeisen Bank International AG, pkt 44). Wykładnia literalna i celowościowa norm z art. 69 ust.1 i 2 pr. bank. wskazuje, iż już w momencie zawarcia umowy kwota zobowiązania kredytowego powinna zostać wyraźnie oznaczona w treści umowy (zob. w szczególności art. 69 ust.2 pkt.2). Nie powinno budzić wątpliwości, że obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu stanowi główne świadczenie kredytobiorców. Klauzula indeksacyjna odnosi się do zwrotu sumy zaciągniętego zobowiązania i określając wysokość poszczególnych rat, wpływa na wysokość świadczenia kredytobiorców. Jak słusznie zauważył Sąd pierwszej instancji o wielkości kredytu i rat w przedmiotowej umowie decydowało w istocie przeliczenie w pierwszej kolejności z waluty PLN na CHF (moment udostępnienia kredytu), a następnie przeliczanie rat kredytu określonych w CHF na PLN (moment spłaty każdej raty). W rezultacie klauzuli indeksacyjnej nie można uznać li tylko za postanowienie uboczne, skoro wpływa na ustalenie wysokości świadczenia kredytobiorcy do spłaty. Tym samym Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie podziela wyrażone w judykaturze stanowisko, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy. Tak też należy ocenić postanowienie umowne stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. Potwierdza to nie tylko orzecznictwo krajowe, ale także orzecznictwo TSUE (zob. np. pkt.43 – 45 wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, w którym zwrócono uwagę, że „klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu co powoduje, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy”, także uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344 i tam powołane orzecznictwo, w szczególności wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144 i z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299). Przedmiotowe postanowienia umowy kredytu zawartej z powódką również spełniały powyższe kryteria, skoro miały wpływ na ustalenie wysokości zadłużenia w momencie wypłaty kredytu (poprzez przeliczenie z PLN na walutę CHF), z drugiej zaś – miały wpływ na wysokość poszczególnych rat, do spłaty których był zobowiązany kredytobiorca (poprzez przeliczenie wpłacanych rat kredytu w PLN na walutę CHF). Zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy nie oznaczało, że zapisy umowne dotyczące przeliczania kwoty udostępnionego kredytu na CHF oraz ustalające wysokość raty w PLN w oparciu kurs waluty stosowany do przeliczenia raty określonej w CHF wyłączone zostały z zakresu badania z punktu widzenia abuzywności, zgodnie z art.

§ 1k.c.

Zgodnie z art. 4 ust.2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG „ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług”, o ile jednak „warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem“ (art.5 Dyrektywy Rady 93/13/EWG) . Podobnie wykładnia językowa i funkcjonalna art.

§ 1k.c.

zd.2 nie budzi wątpliwości, że wprawdzie postanowienia określające główne świadczenia stron wyłączone są co do zasady spod kontroli abuzywności, o ile jednak zostały one sformułowane w sposób jednoznaczny. Sam mechanizm indeksacji nie stanowiłby instrumentu kształtującego obowiązki kredytobiorcy sprzecznie z dobrymi obyczajami ani też nie naruszałby w sposób rażący interesów powodów, przy założeniu, że zasady tego mechanizmu byłyby precyzyjnie i jasno określone w oparciu o jednoznacznie i obiektywne kryteria. Co do zasady możliwość zawierania takich umów istniała bowiem również przed wyżej wskazaną nowelizacją i mieściła się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego, mając swoje źródło w zasadzie swobody umów (art.353 1 k.c., por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Zasadnicze znaczenie ogrywa jednak ocena, czy poszczególne postanowienia konkretnej umowy dotyczące indeksacji nie mają charakteru abuzywnego i czy nie są sprzeczne z istotą (naturą) zobowiązania, to jest czy pozwalają na realizację celu umowy, którym jest udzielenie określonych środków pieniężnych kredytobiorcy z obowiązkiem zwrotu tej kwoty z odsetkami. Należy przy tym pamiętać – na co już wcześniej zwracano uwagę, że relewantnym dla oceny tego, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone (art.

§ 1k.c.) jest stan z chwili zawarcia umowy (zob.

uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2), żadne zatem późniejsze zd

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.