← Polska

I ACa 547/21

Sygn. akt I ACa 547/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 maja 2022 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie, I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący - Sędzia SA Ewa Bazelan Protokolant Starsz

§ 1-4 k.c., art.

385 2 k.c. oraz art. 385 3 k.c. Zagadnienia te są bowiem kluczowe w odniesieniu do stanowisk wyrażanych przez strony w toku postępowania. Sam fakt zawarcia umowy był bezsporny, spór dotyczył głównie zasadności oraz wysokości naliczania przez powoda kary umownej. Odnosząc się do istoty kary umownej Sąd wskazał, że z treści art. 483 § 1 i 2 k.c. wynika, że możliwość zastrzeżenia w umowie naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy (kara umowna), dłużnik zaś nie może bez zgody wierzyciela zwolnić się z zobowiązania przez zapłatę kary umownej. Z brzmienia art. 484 § 1 i 2 k.c. wynika natomiast, że w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody. Jeżeli zaś zobowiązanie zostało w znacznej mierze wykonane bądź też kara umowna jest rażąco wygórowana można żądać zmniejszenia kary umownej. Zgodnie zaś z brzmieniem art.

§ 1k.c.

postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie-poza postanowieniami określającymi główne świadczenia stron - nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Uznanie konkretnej klauzuli umownej za niedozwolone postanowienie umowne wymaga łącznego wystąpienia obu wymienionych przesłanek, tj. "sprzeczności z dobrymi obyczajami", jak i "rażącego naruszenia interesów konsumenta” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 października 2006 r., I CSK 173/06, niepubl.). Strony sporu w ramach zasady swobody kontraktowej, w dniu 03 stycznia 2013 r. zawarły umowę o przyłączenie do sieci dystrybucyjnej, w której powódka (...) S.A. zobowiązała się wobec pozwanego do realizacji przyłączenia instalacji K. G.

(1)do miejsca dostarczania energii przez wykonanie zadań określonych w warunkach przyłączenia (§ 2 umowy), zaś pozwany zobowiązał się wobec powódki m.in. do zapłaty opłaty za przyłączenie w kwocie 14.354 złotych oraz zawarcia umowy o świadczenie usługi dystrybucji i sprzedaży energii elektrycznej (umowy kompleksowej) albo umowy o świadczenie usługi dystrybucji energii elektrycznej oraz umowy sprzedaży energii elektrycznej, najpóźniej w terminie 14 dni od daty 11 grudnia 2014 r., którą zmieniono następnie na datę 30 czerwca 2016 r., a potem na datę 30 lipca 2016 r. Sąd wyjaśnił, że o ile pierwsze z wymienionych zobowiązań pozwanego miało charakter pieniężny (zobowiązanie do zapłaty opłaty za przyłączenie), o tyle drugie z nich (zobowiązanie do zawarcia umowy kompleksowej lub umowy o świadczenie usługi dystrybucji energii elektrycznej oraz umowy sprzedaży energii) charakter niepieniężny wobec czego prawnie możliwym było zastrzeżenie kary umownej na wypadek niewykonania przez pozwanego drugiego z powołanych zobowiązań we wskazanym terminie. Kara umowna winna być jednak zastrzeżona w określonej wysokości pieniężnej, możliwej do weryfikacji przez zobowiązanego. Wymóg ten jest spełniony także wówczas, gdy pomimo braku kwotowego wskazania, strony określiły w umowie podstawy bądź sposób jej definitywnego ustalenia. W umowie stron z dnia 03 stycznia 2013 r. takiego określenia jednak brak wobec czego pozwany nie był w stanie ocenić swojego ewentualnego przyszłego zobowiązania, nie mógł też ustalić wysokości tej kary zarówno w chwili zawierania umowy, jak i później. Kara umowna nie została zastrzeżona skutecznie. Sposób określenia jej wysokości nie jest precyzyjny i uniemożliwia obliczenia jej wysokości bez odwoływania się do okoliczności, które nie są opisane w umowie zawartej pomiędzy stronami. Sąd wskazał, że niedopuszczalne jest ustalanie wysokości kary umownej dopiero po wystąpieniu okoliczności dających podstawę do jej naliczenia czyli następczego ustalenia wysokości kary tak jak w przypadku niniejszej sprawy. Wysokość kary umownej została pozwanemu narzucona, a jak wynika z akt sprawy pozwany nie znał nawet jej wartości szacunkowej. W uznaniu Sądu kara umowna ustalona w umowie z dnia 03 stycznia 2013 r. nie została w związku z tym zastrzeżona skutecznie. Ogólnikowe wskazanie, iż powódka może zażądać zwrotu poniesionych „kosztów na budowę urządzeń” nie jest precyzyjne i zdaniem Sądu nie wypełnia wskazania sposobu jej określenia. Ponadto Sąd zaznaczył, że ocena przedmiotu sprawy oraz zasadności naliczenia przez stronę powodową kary umownej uzależniona jest także od rozważenia kwestionowanego przez stronę pozwaną zapisu nakładającego na pozwanego konieczność zawarcia umowy kompleksowej bądź umowy sprzedaży energii elektrycznej i świadczenia usługi dystrybucji (zapis § 7 ust. 1 lit.
  1. c)oraz § 3 ust. 4 umowy) ale także treści aneksu z dnia 29 kwietnia 2016 r. do umowy o przyłączenie do sieci dystrybucyjnej, a ściślej wskazanego w nim terminu przyłączenia. Dokonując w pierwszej kolejności analizy wspomnianego aneksu z dnia 29 kwietnia 2016 r., a ściślej jego § 1 tiret 3 dotyczącego zmiany terminu przyłączenia, określonego poprzednio zapisem § 1 ust. 5 pierwotnej umowy, a następnie § 1 tiret 3 aneksu z dnia 19 listopada 2014 r. Sąd wskazał, że aneks z dnia 29 kwietnia 2016 r. zmieniał tę datę z 30 czerwca 2016 r. na datę 30 lipca 2016 r., przedłużając tym samym termin przyłączenia zaledwie o jeden miesiąc. Zdaniem Sądu rację ma jednak w tym zakresie strona pozwana wskazując, iż w aneksie z dnia 29 kwietnia 2016 r. (w § 1 tiret 3 aneksu z dnia 29 kwietnia 2016 r.) dokonano omyłki co do określenia daty rocznej w związku z czym w treści § 1 ust. 5 umowy winna widnieć data tożsama z datą wskazaną w § 9 ust. 1 umowy, tj. data 30.07.2017 r. zamiast 30.07.2016 r., (brzmienie § 9 ust. 1 umowy także zmienione aneksem z dnia 29 kwietnia 2016 r.). Jest to zasadne o tyle, że uprzedni aneks z dnia 19 listopada 2014 r. w obu wskazanych zapisach, tj. zapisie określającym datę przyłączenia w § 1 ust. 5 umowy oraz w zapisie dotyczącym daty obowiązywania umowy w § 9 ust. 1 umowy, ma tę samą datę wobec czego nielogicznym byłoby stosowanie odmiennego zapisu w kolejnym aneksie. Przesunięcie terminu do przyłączenia o jeden miesiąc (z daty 30.06.2016 r. na datę 30.07.2016 r.) nie miałoby żadnego uzasadnienia, zwłaszcza, że zmiany tej dokonano by na trzy miesiące przed datą zakończenia obowiązywania umowy, tj. datą 30.07.2016 r., natomiast w połowie roku 2016 r. dokonano uszkodzeń i kradzieży urządzeń rozdzielni i komory transformatorowej. Mając zatem na uwadze uznaną przez Sąd zmianę postanowienia aneksu z dnia 29 kwietnia 2016 r., zgodnie z brzmieniem § 7 ust. 1 lit.
  2. c)umowy z dnia 03 stycznia 2013 r. o przyłączenie do sieci dystrybucyjnej, (...) S.A. mogłaby zażądać zwrotu poniesionych kosztów na budowę urządzeń w przypadku nie zawarcia umowy kompleksowej lub sprzedaży energii elektrycznej i świadczenia usługi dystrybucji przez pozwanego K. G.
(1)w terminie 14 dni od dnia 30 lipca 2017 r. (30 lipca 2017 r. zamiast 30 lipca 2016 r. zgodnie ze stanowiskiem pozwanego), tj. do dnia 13 sierpnia 2017 r. Pozwany zawarł umowę kompleksową w dniu 13 kwietnia 2017 r. wobec czego uwzględniając skorygowany przez Sąd termin przyłączenia wskazany na 30 lipca 2017 r. termin na zawarcie umowy kompleksowej, zgodnie z brzmieniem § 3 ust. 4 umowy został przez pozwanego dopełniony. Sąd podniósł, że literalne brzmienie zarówno wymienionego postanowienia umownego § 7 ust. 1 lit. c) umowy, jak i zobowiązania pozwanego, wynikającego z § 3 ust. 4 umowy, wskazuje, że pozwany K. G.
(1)nie był zobowiązany do zawarcia umów w ilości większej niż jedna. Nie została też jasno wyartykułowana konieczność zawarcia więcej niż jednej umowy, np. 20-tu oddzielnych umów kompleksowych lub umów sprzedaży energii elektrycznej, na którą to ilość w toku postępowania wskazywała powódka. W umowie nie sprecyzowano także by umowa kompleksowa, do której zawarcia zobowiązano pozwanego musiała obejmować konkretne parametry świadczonych usług, na które także powoływała się powódka, tj. 100 kW. Umowa nie zawierała też postanowienia o obowiązku zawarcia przez pozwanego umów o dostarczenie energii od razu dla każdej z nowopowstałych działek. O takim obowiązku pozwany nie został też poinformowany przez powódkę, a przecież (...) S.A. miała wiedzę, że K. G.
(1)zamierza sprzedawać nowo wyodrębnione działki, a nie samodzielnie wznosić na niej budynki mieszkalne. Fakt zamierzeń i planów pozwanego został w sprawie wykazany zarówno dowodami w postaci wydruków fotografii nieruchomości pozwanego, wydruków ogłoszeń internetowych jak i dowodem z przesłuchania informacyjnego i zeznań pozwanego oraz zeznań świadków: A. G. i M. C. . Sąd zwrócił także uwagę na to, iż zgodnie z treścią przepisu art. 7 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. Prawo energetyczne (Dz. U. z 2013 r. poz. 1059) umowa o przyłączenie do sieci powinna zawierać co najmniej postanowienia określające m.in.: termin realizacji przyłączenia, wysokość opłaty za przyłączenie i przewidywany termin zawarcia umowy, na podstawie której nastąpi dostarczanie paliw gazowych lub energii, ilości paliw gazowych lub energii przewidzianych do odbioru. Brzmienie tej regulacji wskazuje na przewidywany termin zawarcia umowy kompleksowej nie zaś termin sztywny, niemożliwy do zmiany. Zapis ten oznacza, że wolą ustawodawcy było wyeliminowanie praktyk polegających na swobodnym przesuwaniu przez którąkolwiek ze stron umowy (w tym w szczególności przez przedsiębiorstwo energetyczne - jako podmiot silniejszy) terminu przyłączenia do sieci w trakcie trwania umowy (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 09 kwietnia 2019 r., sygn. akt: (...)). Z materiału dowodowego sprawy wynika także, że powódka dysponuje jednym wzorcem umownym. Z każdym konsumentem zawierane są umowy o takiej samej treści, a modyfikacja możliwa jest tylko po pisemnym wniosku konsumenta, po uzgodnieniu takiej możliwości przez przedstawiciela powódki z centralą. Na takie proceduralne działania wskazywał świadek M. C.. Zdaniem Sądu Okręgowego wszystkie te okoliczności wskazują, że strona pozwana uwolniła się od odpowiedzialności z tytułu zastrzeżonej kary umownej. Pozwany zawarł umowę kompleksową sprzedaży energii elektrycznej i świadczenia usługi dystrybucji z dnia 13 kwietnia 2017 r. z umowy oprócz terminu nie wynikają dodatkowe związane z tym obostrzenia (co do parametrów mocy czy ilości umów), a zastrzeżona na wypadek niewykonania tego zobowiązania kara nie została opisana należycie. Ponadto należy zaznaczyć, że jak słusznie wskazywała na to strona pozwana, to powódka jako przedsiębiorstwo energetyczne obowiązana była zapewnić realizację i finansowanie budowy i rozbudowy sieci, w tym na potrzeby przyłączania podmiotów ubiegających się o przyłączenie, zgodnie z brzmieniem art. 7 ust. 5 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. Prawo energetyczne. Sąd wskazuje, że nie było podstaw do obciążania pozwanego kosztami realizacji inwestycji polegającej na budowie elementów infrastruktury elektroenergetycznej, mającej zasilić obiekty wskazane we wniosku K. G.
(1). Koszty te powódka poniosła na własną odpowiedzialność i nie może teraz obciążać nimi w całości pozwanego, przerzucając na niego pełny ciężar finansowy inwestycji. Wezwanie do zapłaty (nota obciążeniowa) nr (...) z tytułu kary umownej, wynikającej z § 7 ust. 1 lit. c) umowy zostało wystawione w dniu 14 marca 2017 r. na kwotę 269.514 złotych i doręczone pozwanemu w dniu 20 marca 2017 r. K. G.
(1)przez cały okres trwania umowy oraz w toku postępowania podejmował liczne działania zmierzające do sprzedaży działek, objętych umową przyłączeniową z dnia 03 stycznia 2013 r. W chwili wystawienia wobec niego noty obciążeniowej nie był już właścicielem działek oznaczonych numerami ewidencyjnymi: (...), co wynika z przedłożonych w sprawie dowodów z pism w postaci aktów notarialnych umów sprzedaży. Pozwany wykazał także, że w toku postępowania zbył nieruchomości oznaczone numerami: (...) . Sąd wskazał, że w niniejszej sprawie to na powódce spoczywał ciężar udowodnienia okoliczności przemawiających za istnieniem oraz wysokością zgłoszonych roszczeń. Zdaniem Sądu obowiązkowi temu powódka nie uczyniła zadość. K. G.
(1)wykazał zaś, że w momencie zawierania umowy o przyłączenie do sieci informował, iż nie zamierza budować na przedmiotowej nieruchomości żadnych domów, a jedynie sprzedawać nowopowstałe działki, a sama decyzja o podpisaniu umowy była konieczna w związku z wymogami koniecznymi do uzyskania przez pozwanego warunków zabudowy i możliwości podziału nieruchomości. Wynika to z uznanych za wiarygodne wyjaśnień i zeznań pozwanego K. G.
(1). Wskazane osoby podały, że pozwany jedynie orientacyjnie podał ilość działek, które mogłyby powstać z nieruchomości, mającej być przedmiotem umowy o przyłączenie do sieci. Pozwany określił tę ilość w związku z zaleceniem udzielonym mu przez pracownika powódki z uwagi na formułę wzorca umownego. Nie było podstaw by podważać zeznania K. G.
(1)oraz A. G. bowiem są one spójne, konsekwentne i w sposób szczegółowy opisują okoliczności związane z zawieraniem umowy przyłączeniowej. Umowa zawierana była w okresie przed podziałem działek wobec czego należy uznać, że rozciągała się ona na nowopowstałe działki. Po dokonaniu ostatecznego podziału nieruchomości umowa została aneksowana i zaktualizowana o nowy wykaz działek, podlegający przyłączeniu do sieci energetycznej. Sprecyzowano także przedmiot umowy jako zasilenie działek, a nie budynków mieszkalnych. Jak wynika z materiału dowodowego sprawy pozwany zawierał umowę przez podpisanie treści wzorca umownego wobec czego nie miał wpływu na jego brzmienie, a postanowienia umowy nie były z nim indywidualnie uzgadniane ani też wyjaśniane. Pozwany nie miał więc także wpływu na brzmienie postanowienia dotyczącego kary umownej. Według Sądu należy jednak wskazać, że nawet gdyby przyjąć, że pozwany zobowiązany był do zawarcia większej ilości umów kompleksowych na sprzedaż i dostarczanie energii elektrycznej, zawarcie umów dla poszczególnych działek nie było jednak możliwe. Materiał dowodowy w postaci przedłożonych w sprawie dokumentów, dowodów osobowych oraz dokumentów i pism znajdujących się w załączonych aktach dochodzeniowych o sygn. akt: (...) jednoznacznie wskazuje, iż urządzenia będące podstawą tworzenia przyłącza zostały uszkodzone i wymagają naprawy, część ich elementów została także skradziona. Powódka mimo wiedzy własnej ale też wezwań do naprawy tych urządzeń, dokonywanych przez pozwanego, nie naprawiła usterek wobec czego zawarcie umowy kompleksowej na każdą z poszczególnych działek nie było możliwe i nie wynikało to z winy pozwanego. Powódka nie zapewniła sprawności urządzeń energetycznych. Ta okoliczność także uniemożliwia dochodzenie od K. G.
(1)kwot z tytułu kary umownej bowiem pozwany uwolnił się od odpowiedzialności z tego tytułu. Pozwany wzywał powódkę do naprawy uszkodzonych i skradzionych urządzeń jednak nie przyniosło to odpowiednich efektów. Pozwany zawarł umowę kompleksową dotyczącą działki o numerze (...) jednak jak wynika z materiału dowodowego sprawy montaż instalacji licznika nie był możliwy, gdyż sieć była już rozkradziona. Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd wskazał, że bez większego znaczenia pozostała opinia główna i opinia uzupełniająca poczyniona przez biegłego z zakresu energetyki, kosztorysowania robót budowlanych w branży elektrycznej K. W.. Z opinii tej wynika jednak, iż w chwili obecnej infrastruktura elektroenergetyczna, wybudowana w celu umożliwienia dostaw energii elektrycznej w wyniku kradzieży nie jest w stanie zapewnić dostaw energii bez uprzednich prac mających na celu przywrócenie jej funkcjonalności, co uzasadnia brak winy pozwanego w zawarciu ewentualnie wymaganych dodatkowych umów kompleksowych. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. Apelację od tego wyroku wniósł powód (...) Spółka Akcyjna w L. zaskarżając wyrok w całości i zarzucając: 1. mające wpływ na treść rozstrzygnięcia naruszenie prawa procesowego tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, polegające na stwierdzeniu, że Pozwany zawierając z Powodem umowę o przyłącze działał jako konsument, co skutkowało na-ruszeniem prawa materialnego poprzez zastosowanie art. 22
(1)k.c. i art. 385
(1)i n. k.c., w sytuacji, gdy z treści zgromadzonego materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że działania podejmowane przez Pozwanego względem nieruchomości do której zostało wybudowane przez Powoda przyłącze tj. przekwalifikowanie działki rolnej na działkę budowlaną, jej podział na mniejsze działki, wykonanie przyłączy, uzyskanie warunków zabudowy 20 domów mieszkalnych z zbycie z zyskiem tych działek, nie miało charakteru zwykłego zarządu majątkiem, a było w istocie przejawem prowadzonej działalności gospodarczej (choć formalnie niezarejestrowanej),
  1. naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię § 7 pkt 1 ppkt c umowy o przyłącze polegające na uznaniu, że roszczenie Powoda zgłoszone w niniejszej sprawie jest roszczeniem o zapłatę kary umownej, w sytuacji, gdy z treści umowy o przyłącze wynika, że roszczenie Powoda o zwrot faktycznych kosztów budowy przyłącza do nieruchomości Pozwanego jest roszczeniem odszkodowawczym za niewykonanie zobowiązania umownego, które zostało zastrzeżone w umowie na wypadek, gdyby roszczenia Powoda względem Pozwanego przenosiły wartość zastrzeżonych kar umownych,
  2. naruszenie art. 65 § 1 k.c. poprzez jego zastosowanie i uznanie, że w aneksie z dnia 29 kwietnia 2016 r. dokonano omyłki co do określenia daty rocznej wykonania przyłącza, w związku z czym w treści 51 pkt 5 umowy winna widnieć data tożsama z datą wskazaną w 59 pkt 1 umowy, tj. data 30.07.2017 r. zamiast 30.06.2016 r., co w konsekwencji skutkowało błędnym uznaniem, że Pozwany miał obowiązek zawrzeć umowy dystrybucyjne do 13 sierpnia 2017 r., a nie do 13 sierpnia 2016 r., w sytuacji, gdy prawidłowa i zgodna z zasadami logiki wykładnia treści tego aneksu wskazuje, że pomyłki żadnej nie było, bowiem w data 30 lipca 2016 r. powtórzona jest jeszcze w dwóch pismach Powoda do Pozwanego, a ponadto, Sąd I instancji pomija treść pierwotną umowy, gdzie data wykonania przyłącza i data obowiązywania umowy również nie była tożsama,
  3. naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię § 3 pkt 4 umowy o przyłącze polegające na uznaniu, że Pozwany mógł dopełnić obowiązku zawarcia umowy dystrybucyjnej zawierając tę umowę tylko na 5% zamówionej mocy, w sytuacji, gdy prawidłowa wykładnia całej umowy, sens i cel gospodarczy umowa oraz zasady logiki i doświadczenia życiowego przeczą takiej interpretacji,
  4. naruszenie art. 98 § 1 k.p.c. poprzez jego zastosowanie i zasądzenie od Powoda na rzecz Pozwanego kosztów procesu w całości, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Mając powyższe na uwadze powód wniósł o: zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie w całości powództwa i zasądzenie od Pozwanego na rzecz Powoda kosztów procesu przed sądem II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz ponowne rozstrzygnięcie o zwrocie kosztów procesu za postępowania przed sądem I instancji tj. zasądzenie od Pozwanego na rzecz Powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Pozwany wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów procesu za II instancję. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja jako bezzasadna podlega oddaleniu. Sąd Apelacyjny podziela i uznaje za swoje ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji, ponieważ ustalenia te znajdują oparcie w zebranym materiale dowodowym. Skarżący nie kwestionuje ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego za wyjątkiem przyjęcia, że pozwany zawierając z powodem umowę działał jako konsument. Zarzut ten nie jest uzasadniony. Zgodnie z art. 22 1 k.c. za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Pomijając, że w toku postępowania przed Sądem I instancji powód w ogóle nie zgłaszał takich zastrzeżeń, należy wskazać, że nie ma powodów do uznania, żeby K. G.
(2)w tym wypadku nie działał jako konsument, w tym żeby uznać, iż zawarcie umowy było związane z jego działalnością gospodarczą. Jak zauważa sam skarżący cechy konieczne do uznania działalności za gospodarczą to profesjonalny charakter, powtarzalność i ciągłość podejmowanych działań, działanie na własny rachunek, uczestnictwo w obrocie gospodarczym oraz podporządkowanie regułom gospodarki rynkowej m.in. w celu osiągnięcia zysku (uchwała składu 7 sędziów Sadu Najwyższego III CZP 69/16 i przytaczane tam orzecznictwo). W przypadku pozwanego brak jest przesłanek do przyjęcia profesjonalnego charakteru jego działań, jak też ich ciągłości i powtarzalności. Tylko to, że pozwany podzielił posiadaną nieruchomość na kilka działek i przekształcił ich przeznaczenie, żeby je korzystnie sprzedać o tym nie świadczy. Przecież podejmowanie działań przed sprzedażą w celu uzyskania jak najlepszej ceny jest normalnym elementem postawy właściciela zbywającego nieruchomość, nie tylko przedsiębiorcy. Po za tym pozwany uczestniczył zdecydowanie bardziej w obrocie prywatnym nie gospodarczym i należy też przypomnieć, że K. G.
(2)nie nabył nieruchomości w celu podziału i sprzedaży z zyskiem, a działkę otrzymał od rodziców jeszcze w latach 90-tych XX wieku i dopiero wiele lat później podjął decyzję o jej podziale i zbyciu. W tych okolicznościach nie ma podstaw do potraktowania jego działań jako spełniających przesłanki działalności gospodarczej. Z tych względów zastosowanie w tym wypadku miał art.

§ 1k.c., a Sąd Okręgowy trafnie uznał, że § 7 ust.

1 pkt c umowy stron miał charakter niedozwolonego postanowienia umownego i w konsekwencji nie wiąże pozwanego. Wbrew zarzutowi apelacji roszczenie powoda oparte o to postanowienie było roszczeniem o zapłatę kary umownej, o jakiej mowa w art. 483 k.c. Wskazuje na to zarówno konstrukcja, jak i cel tego postanowienia. Istotą kary umownej jest to, że z góry określa formę naprawienia szkody za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania przez dłużnika w postaci pieniężnej i to niejako w zryczałtowanej wysokości. Jak trafnie zauważył Sąd Okręgowy może być zastrzeżona poprzez wskazanie kwotowo sumy bądź sposobu jej ustalenia. Kara umowna pełni funkcję kompensacyjną dla wierzyciela ale także stymulacyjną dla dłużnika. Sformułowanie, że (...) S.A. może żądać zwrotu poniesionych kosztów na budowę urządzeń w przypadku niezawarcia przez podmiot przyłączany umowy kompleksowej (…) w określonym terminie miało taki właśnie charakter. Była to określona przez strony forma odszkodowania, która miała na celu skompensować (...) uszczerbki związane z niewykonaniem zobowiązania przez dłużnika. Nie można się zgodzić, że miało to charakter roszczenia odszkodowawczego za niewykonanie zobowiązania, które zostało zastrzeżone na wypadek gdyby roszczenia powoda wobec pozwanego przenosiły wartość zastrzeżonych kar. Niewątpliwie nie wynika to z zapisu § 7 ust. 1 c, ani z jego znaczenia. Jak wynika z art. 471 k.c.: dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Podstawowymi przesłankami rzeczywistego odszkodowania jest powstanie szkody i adekwatny związek przyczynowy pomiędzy szkodą (stratą lub utraconymi korzyściami) a niewykonaniem zobowiązania przez dłużnika. Powszechnie przyjmuje się, że do ich ustalenia konieczne jest określenie różnicy pomiędzy obecnym stanem dóbr wierzyciela, a stanem jaki by istniał gdyby zdarzenie wywołujące szkodę nie nastąpiło, czyli w tym wypadku gdyby dłużnik wykonał swoje zobowiązanie. Natomiast poniesione przez powoda wydatki na budowę urządzeń nie stanowiły szkody pozostającej w takim związku z niewykonaniem zobowiązania przez pozwanego. Przecież ich poniesienie przez (...) nie było skutkiem faktu niezawarcia umowy czy umów kompleksowych przez K. G.

(2), a stanowiło wykonanie umowy o przyłączenie do sieci (jak też realizację obowiązków ustawowych - finansowanie budowy i rozbudowy sieci). Stąd nie ma podstaw żeby tego rodzaju wydatki traktować jako rzeczywistą szkodę w rozumieniu art. 471 k.c. Natomiast umowa stron przewidywała taką, swoiście określoną z góry przez strony formę naprawienia szkody w razie niewykonania zobowiązania, co do zasady odpowiada właśnie karze umownej z art. 483 k.c., która jednak winna być określona poprzez wskazanie kwoty albo co najmniej podstaw i szczegółowego sposobu jej ustalenia. Natomiast Sąd Apelacyjny w pełni podziela stanowisko Sądu Okręgowego co do tego, że określenie zawarte w § 7 ust. 1 pkt c umowy (zwrot poniesionych kosztów na budowę urządzeń) nie spełnia tych wymogów – jest ogólnikowe, nieprecyzyjne, nie wiadomo nawet o jakie koszty, ani urządzenia chodzi, jak też nie zostały wskazane żadne konkretne kryteria ani mechanizmy, według których świadczenie pozwanego miałoby zostać wyliczone. Takie oznaczenie obowiązku konsumenta bez określenia jakichkolwiek weryfikowalnych przesłanek do ustalenia wysokości jego świadczenia, skutkiem czego pozwany w żadnym razie nie byłby w stanie ocenić choćby w przybliżeniu zakresu swojego świadczenia, jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jak też rażąco narusza interes konsumenta. Tym samym postanowienie to, jako nieuzgodnione indywidualnie z pozwanym, jest niedozwolonym postanowieniem umownym i nie wiąże K. G.
(2)(art.

§ 1k.c.), a powód nie może na nim opierać swojego roszczenia.

Już to skutkowało oddaleniem powództwa i w konsekwencji oddaleniem apelacji na mocy art. 385 k.p.c. Można jedynie dodać, że także inne postanowienia umowne mają charakter niejasny i nieprecyzyjny – m.in. co do kwestii zawarcia umowy kompleksowej – ich ilości i treści. W tym względzie niewątpliwie z zapisu umowy nie wynika konieczność zawarcia przez pozwanego więcej niż jednej umowy, ani konieczność wyczerpania określonych parametrów. Natomiast rzeczywiście, co do zasady istotny jest zgodny zamiar stron i cel umowy (art. 65 §b2 k.c.), który może być nieco inny niż literalne zapisy, ale należy pamiętać, że konieczny jest zgodny zamiar obu stron. Stąd, jeśli intencją powoda było żeby umowa kompleksowa była zawarta dla każdej działki lub winna dotyczyć określonej mocy, to winien przypilnować, żeby takie zapisy znalazły się w umowie. Jednakże z uwagi na nieskuteczność postanowienia umownego będącego podstawą roszczenia dochodzonego przez powoda szersze wywody w tym przedmiocie są zbędne, podobnie jak analiza czy pozwany wykonał zobowiązanie w terminie czy nie (zarzuty 3 i 4 apelacji). Z tych względów na mocy art. 385 k.p.c. Sad Apelacyjny oddalił apelację powoda. Na mocy art.98 §1 k.p.c. w zw. z art. 391 §1 k.p.c. Sąd zasądził od powoda, jako strony przegrywającej postepowanie odwoławcze, na rzecz pozwanego koszty tego postępowania w kwocie 8100 zł – wynagrodzenie pełnomocnika.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.