kpc powód jest obowiązany powołać wszystkie twierdzenia i dowody w pozwie a pozwany – w odpowiedzi na pozew. Powyższy przepis wprowadza zasadę prekluzji dowodowej. Pozwany powinien zostać pouczony o obowiązku prezentacji materiału procesowego przy doręczeniu pozwu (§ 1) bądź innym doręczeniu, np. nakazu zapłaty, wyroku zaocznego (§ 2), albo na posiedzeniu (zob. uwagi do art. 458 4 oraz 505 12). Dopiero prawidłowe pouczenie stron nie zastępowanych przez profesjonalnego pełnomocnika o instytucji prekluzji dowodowej może prowadzić do skutku wskazanego w art.
pominięcia twierdzeń i dowodów, chyba że strona uprawdopodobni, że ich powołanie nie było możliwe albo że potrzeba ich powołania wynikła później. W takim przypadku dalsze twierdzenia i dowody na ich poparcie powinny być powołane w terminie 2 tygodni od dnia, w którym ich powołanie stało się możliwe lub wynikła potrzeba ich powołania (por. Małgorzata Manowska red. Kodeks postepowania cywilnego. Komentarz. Tom I; Wydanie IV). Pozwany przy doręczeniu nakazu zapłaty został pouczony, że w sprzeciwie „powinien wskazać, czy zaskarża nakaz w całości czy części, przedstawić zarzuty, które pod rygorem ich utraty należy zgłosić przed wdaniem się w spór, a także pozostałe zarzuty przeciwko żądaniu pozwu oraz wszystkie okoliczności faktyczne i dowody na ich potwierdzenie, pod rygorem utraty prawa do ich powołania w toku postępowania” (pkt3 pouczenia). Z treści zacytowanego art.
kpc oraz z treści pouczenia doręczonego pozwanemu wynika zatem, że w treści sprzeciwu pozwany winien był przedstawić wszystkie zarzuty, twierdzenia i dowody na ich poparcie pod rygorem utraty prawa do powoływania się na nie w toku dalszego procesu. Analiza treści sprzeciwu prowadzi do wniosku, że pozwany wskazał w nim jedynie, że powód nie dopełnił obowiązku przedłożenia dokumentacji powykonawczej. To na tym twierdzeniu pozwany opierał swój zarzut dotyczący niewykonania umowy. Informacja, że nie przeprowadzono również jednorazowego szkolenia zawarta została dopiero w piśmie z dnia 23 kwietnia 2021 r. Zarzut ten podlegał więc pominięciu w oparciu o treść art.
Dodatkowo wskazać należy również, że w toku realizacji i odbioru prac wykonanych przez powoda pozwany nie domagał się przeprowadzenia tego szkolenia. Roboty zostały przyjęte w protokołach odbioru z dnia 29 kwietnia 2020 r. bez zastrzeżenia, że konieczne jest jeszcze jego przeprowadzenie. Wskazany obowiązek wymieniony w treści § 1 ust 2 umowy nie był zatem uważany za istotny również przez same strony umowy. Ponadto wskazać należy, że materiał dowodowy zebrany w tej sprawie nie pozwala na ustalenie ponad wszelką wątpliwość, że powód faktycznie nie przekazał pozwanemu dokumentacji powykonawczej. Przeciwnie - z treści korespondencji prowadzonej przez strony (e-mail z dnia 29 maja 2020 r. k. 17 i 28 akt sprawy, e-mail z dnia 10.06.2020 r. k. 15 akt sprawy, pismo z dnia 07.06.2020 r. k. 19 akt sprawy) wynika, że powód przekazywał pozwanemu dokumentację powykonawczą, która według pozwanego nie była jednak wystarczająca. W istocie strony pozostawały w sporze, czy dostarczone przez powoda dokumenty stanowią pełną dokumentację powykonawczą. W sytuacji, w której powód dokumentami dołączonymi do pozwu wykazał, że przekazywał pozwanemu dokumentację powykonawczą, ciężar dowodu, iż nie była ona pełna w myśl art. 6 k.c. i art. 232 kpc spoczywał na pozwanym. Okoliczności tej jednak pozwany nie udowodnił. W szczególności pozwany nie przedstawił, jaka dokumentacja została mu przekazana, nie wykazał też, że braki w tej dokumentacji miały charakter na tyle istotny, że winny skutkować uznaniem, że umowa nie została wykonana. W szczególności pozwany nie powołał na tę okoliczność dowodu z opinii biegłego. Pozwany w treści apelacji wytknął również Sądowi, że nie uwzględnił przy ustalaniu stanu faktycznego treści e-maila z dnia 21 kwietnia 2020 r., z którego wynikało, że jeszcze przed odbiorem z dnia 29 kwietnia 2020 r. pozwany uregulował na rzecz powoda kwotę 72.576 zł. Odnosząc się do tego zarzutu wskazać należy ponownie, że pozwany winien był zgłosić wszystkie twierdzenia i dowodu w treści sprzeciwu. Tymczasem przedmiotowy e-mail został dołączony do pisma z dnia 26 listopada 2021 r. Pismo stanowiło odpowiedź na zobowiązanie do wyrażenia ostatecznych stanowisk w sprawie. W zarządzeniu Przewodniczącego nie określono dodatkowego terminu do powołania przez stronę twierdzeń i dowodów (art.
Zgodnie zaś z treścią art.
kpc twierdzenia i dowody powołane z naruszeniem § 1 – 3 podlegają pominięciu, chyba że strona uprawdopodobni, że ich powołanie nie było możliwe albo, że potrzeba ich powołania wynikła później. Wskazany dowód winien zatem zostać pominięty, gdyż przewodniczący nie upoważnił pozwanego do przedstawienia nowych twierdzeń i dowodów a pozwany w treści pisma z dnia 26 listopada 2021 r. nie uprawdopodobnił, że nie mógł tego dowodu powołać wcześniej bądź potrzeba jego powołania pojawiła się w toku postępowania. Dodatkowo wskazać trzeba, że w treści sprzeciwu pozwany nie zakwestionował wysokości wynagrodzenia należnego powodowi. Podniósł bowiem jedynie zarzuty kwestionujące roszczenie co do zasady i opierające się na twierdzeniu, że umowa nie została wykonana a roszczenie jest niewymagalne. Podkreślić trzeba przy tym, że nawet w przypadku podniesienia zarzutów niweczących roszczenie, strona nie jest zwolniona od podniesienia wszystkich innych ewentualnych zarzutów związanych choćby z wysokością dochodzonego przez powoda roszczenia. Skoro zatem pozwany nie podniósł w toku postępowania przed Sadem Rejonowym zarzutu dotyczącego wysokości roszczenia dochodzonego przez powoda, to nie jest dopuszczalne podnoszenie tego rodzaju okoliczności na etapie apelacji. Abstrahując jednak od kwestii proceduralnych wskazać trzeba, że wskazany e-mail nie wnosi niczego do sprawy. Z treści § 5 umowy wynikało bowiem, że za wykonanie zleconych robót powód otrzyma wynagrodzenie w kwocie 132.580 zł netto (163.073,40 zł brutto). Z kwoty tej 40% (65.229,36 brutto) miało stanowić zadatek a reszta miała być płatna w miarę postępu prac po dokonanym przez strony częściowym odbiorze. Powód domagał się w toku niniejszego postępowania zasądzenia tytułem wynagrodzenia kwoty 13.335,84 zł. Kwota ta, zsumowana z dokonanymi wcześniej przez pozwanego płatnościami, nie wyczerpuje wysokości wynagrodzenia należnego powodowi zgodnie z umową. E-mail z dnia 21 kwietnia 2020 r. nie dowodzi zatem, iż roszczenie dochodzone przez powoda jest nienależne. W ocenie Sadu Okręgowego chybiony był również zarzut dotyczący nieuwzględnienia pism pozwanego z dnia 4 czerwca 2020 r. i 14 lipca 2020 r. Pozwany wskazywał, że z pism tych wynikał dokładny zakres braków w dokumentacji powykonawczej. Niewątpliwym jest, że w treści tych pism pozwany podnosił, że dokumentacja powykonawcza jest niekompletna i wymieniał konkretne braki wymagające uzupełnienia. Zauważyć jednak należy, że powód odniósł się do żądań powoda w piśmie z dnia 7 czerwca 2020r., w którym wskazywał, że żądania pozwanego są bezpodstawne. W oparciu o przedstawioną korespondencję można było jedynie uznać, że strony pozostawały w sporze co do tego, czy dokumentacja powykonawcza wymaga uzupełnienia. Na gruncie tej sprawy niewątpliwym jest, że powód przekazał pozwanemu dokumenty, które miały stanowić dokumentację powykonawczą a pozwany zakwestionował ich kompletność. W tej sytuacji w myśl ogólnych reguł ciężaru dowodu, to pozwany winien był wykazać, że dokumentacja była niepełna, a braki uniemożliwiały korzystanie z zamontowanego systemu i winny skutkować uznaniem, że umowa nie została przez powoda wykonana. Z obowiązku tego pozwany w toku niniejszej sprawy się nie wywiązał. W ocenie Sądu Okręgowego nie zasługiwały również na uwzględnienie zarzuty pozwanego dotyczące naruszenia art. 627 k.c. oraz art. 642 § 1 i 2 k.c. i art. 643 k.c. Sąd Okręgowy nie dopatrzył się w rozstrzygnięciu Sądu Rejonowego naruszenia tych przepisów. Wskazać należy, że zgodnie z treścią art. 627 kc przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Stosownie zaś do brzmienia art. 642 § 1 k.c. w braku odmiennej umowy przyjmującemu zamówienie należy się wynagrodzenie w chwili oddania dzieła. Jeżeli dzieło ma być oddawane częściami , a wynagrodzenie zostało obliczone za każdą część z osobna, wynagrodzenie należy się z chwilą spełnienia każdego ze świadczeń częściowych (art. 642 § 2 k.c.). W umowie zawartej przez strony uzgodniły, że pozwany ureguluje na rzecz powoda zadatek a pozostała część wynagrodzenia będzie płatna w miarę postępu prac po dokonanym przez strony częściowym odbiorze prac. W dniu 29 kwietnia 2020 r. strony podpisały protokoły częściowego odbioru prac. Oznacza to, że w myśl art. 642 § 2 k.c. oraz zgodnie z zapisami umowy powód był uprawniony do żądania zapłaty za wykonane roboty. Pozwany w toku postepowania podnosił, że pomimo, iż prace zostały odebrane, to nie wykonano ich w całości. Wobec faktu, że pozwany dokonał odbioru fakt, uznając w ten sposób fakt ich wykonania, to na pozwanym spoczywał w myśl art. 6 k.c. i art. 232 kpc obowiązek udowodnienia podnoszonych w tym zakresie okoliczności. Dodatkowo należy zauważyć, że zgodnie z treścią art. 643 k.c. zamawiający obowiązany jest odebrać dzieło, które przyjmujący zamówienie wydaje mu zgodnie ze swym zobowiązaniem. Podkreślić należy, że w orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, że odmowa odbioru dzieła uzasadniona jest jedynie wówczas, gdy dzieło ma wady istotne, uniemożliwiające jego wykorzystanie zgodnie z celem założonym przez strony albo im wiadomym. Kwestia ta została poruszona przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 lutego 1998 r. (ICKN 520/97). Stwierdzono w nim, że „oddanie dzieła” , o którym mowa w art. 642 § 1 k.c. i 646 k.c. oraz „wydanie” dzieła, o którym mowa w art. 643 k.c. oznacza czynność faktyczną polegającą na wręczeniu rzeczy zamawiającemu przez wykonawcę, połączoną z oświadczeniem o wykonaniu dzieła. Oddanie dzieła nie powoduje powstania wymagalności roszczenia o zapłatę wynagrodzenia jedynie wówczas, gdy dzieło ma wady istotne, natomiast jeżeli dotknięte jest wadą nieistotną, jego oddanie powoduje w myśl art. 642 § 1 k.c. wymagalność wynagrodzenia wykonawcy a zamawiający może zgłaszać roszczenia jedynie w oparciu o przepisy o rękojmi. Podobne stanowisko wyrażono również w innych orzeczeniach Sądu Najwyższego i sądów powszechnych (por. wyrok SN z dnia 18 stycznia 2012 r. II CSK 213/11, wyrok SN z dnia 21.01.2015r., IV CSK 214/14, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14.02.2007 r., sygn. akt II CNP 70/06, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia 2015 r., III CZP 8/15, wyrok Sądu Okręgowego w Słupsku z dnia 04.03.2016 r., sygn. akt IV Ca 84/16, wyrok Sądu Okręgowego w Łomży z dnia 27.09.2018 r., sygn. akt I Ca 242/18). Ustawodawca nie zawarł w przepisach ustawowej definicji wady istotnej. W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że wada jest istotna, jeżeli wyłącza normalne korzystanie z rzeczy zgodnie z celem zawartej umowy, jeżeli czyni dzieło niezdatnym do zwykłego użytku albo sprzeciwia się wyraźnej umowie. W kontekście powyższych stwierdzeń wskazać trzeba, że w niniejszej sprawie pozwany miał obowiązek wykazać, że braki w dokumentacji powykonawczej oraz nieprzeprowadzenie jednorazowego szkolenia miały na tyle istotne znaczenie, że winny skutkować uznaniem, że umowa nie została wykonana. Tymczasem – jak wskazano wyżej – powód przekazał pozwanemu dokumentację powykonawczą a strony pozostawały w sporze co do tego, czy wymaga ona uzupełnienia. Pozwany nie udowodnił, że brakujące dokumenty uniemożliwiały wykorzystanie zamontowanej instalacji zgodnie z jej przeznaczeniem w szczególności, aby nie można było z powodu tych braków rozpocząć użytkowania obiektu. Pozwany nie udowodnił też, aby brak jednorazowego szkolenia uniemożliwiał korzystanie z instalacji grzewczej. Brak wskazanego szkolenia nie był zresztą podnoszony przez pozwanego przed procesem a pozwany nie domagał się od powoda jego przeprowadzenia. Okoliczność ta świadczy o tym, że wykonanie tego obowiązku przez powoda nie miało dla pozwanego istotnego znaczenia i nie utrudniało wykorzystania zamontowanego systemu grzewczego. W tych okolicznościach Sąd Okręgowy podzielił stanowisko wyrażone przez Sąd Rejonowy, że dzieło zostało wykonane przez powoda w stopniu umożliwiającym jego użytkowanie zgodnie z przeznaczeniem. Skoro dzieło zostało wykonane i odebrane, to pozwany miał obowiązek uregulować na rzecz powoda wynagrodzenie. Wobec faktu, ze pozwany nie kwestionował w toku procesu kwoty żądanej przez powoda, powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości. Kierując się tą argumentacją Sąd Okręgowy w punkcie 1. wyroku na podstawie art. 385 kpc oddalił apelację. O kosztach procesu w punkcie 2. Sąd Okręgowy orzekł w oparciu o treść art. 98 § 1, 1 1 i 3 kpc zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Zasądzona od pozwanego na rzecz powoda kwota 1.800 zł stanowiła wynagrodzenie pełnomocnika powoda ustalone na podstawie § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. 2015 poz. 1800 z późn. zm.) Sędzia Eliza Grzybowska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.