k.c., zgodnie z którym, w razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, zmienić wysokość lub sposób spełnienia świadczenia pieniężnego, chociażby były one ustalone w orzeczeniu lub umowie. Powódka była uposażona w ramach zawartej przez swoją matkę umowy ubezpieczenia renty odroczonej wg taryfy XII, 5 lutego 1990 r. dokonano zmiany ubezpieczenia renty odroczonej na rentę natychmiast płatną, a ubezpieczona zmarła w okresie wypłacania jej renty. Zgodnie z umową, jeżeli zgon ubezpieczonego nastąpi w okresie wypłacania mu renty – uposażonemu wg taryfy XII przysługuje „jednorazowe świadczenie w wysokości wpłaconych składek; świadczenie to, od następnego roku kalendarzowego po wpłaceniu każdorazowej składki, zwiększa się corocznie o 2%; obliczone w ten sposób świadczenie na dzień płatności renty, od następnego roku kalendarzowego zwiększa się również corocznie o 2%”. Łącznie tytułem składek matka powódki wpłaciła pozwanemu jako ubezpieczycielowi kwotę 400.000 zł. Przy czym, wpłaty następowały stopniowo. Według dokumentu książeczki rentowej, wpłaty i stan renty przedstawiały się następująco: 26.11.1975 r. – 5.000 zł (46,15 zł); 23.12.1975 r. – 95.000 zł (923 zł); 23.12.1976 r. – 100.000 zł (1.791 zł), 13.12.1977 r. – 100.000 zł (2.607 zł); 30.12.1986 r. – 100.000 zł (3.585,80 zł); łącznie wpłaty 400.000 zł (1.02.1982 r. – 87.700 zł, 3.130,80 zł była to rewaloryzacja. Według postanowień polisy należne uposażonemu świadczenie (suma wpłaconych składek tj. 400.000 zł), od następnego roku kalendarzowego po wpłaceniu każdorazowej składki, zwiększa się corocznie o 2% do dnia płatności renty (w niniejszej sprawie rok 1990), a zatem Sąd Okręgowy zauważył, że: - w związku z wpłatą 100.000 zł w 1975 r., od 1976 r. świadczenie (400.000 zł) powiększa się o 2% wpłaconej kwoty tj. o 2.000 zł, co w okresie od 1976 do 1990 r. daje 30.000 zł (15 lat * 2.000 zł); - w związku z wpłatą 100.000 zł w 1976 r., od 1977 r. świadczenie (400.000 zł) powiększa się o 2% wpłaconej kwoty tj. o 2.000 zł, co w okresie od 1977 do 1990 r. daje 28.000 zł (14 lat * 2.000 zł); - w związku z wpłatą 100.000 zł w 1977 r., od 1978 r. świadczenie (400.000 zł) powiększa się o 2% wpłaconej kwoty tj. o 2.000 zł, co w okresie od 1978 do 1990 r. daje 26.000 zł (13 lat * 2.000 zł); - w związku z wpłatą 100.000 zł w 1986 r., od 1987 r. świadczenie (400.000 zł) powiększa się o 2% wpłaconej kwoty tj. o 2.000 zł, co w okresie od 1987 do 1990 r. daje 8.000 zł (4 lat * 2.000 zł). W związku z powyższym Sąd I instancji przyjął, że obliczone w ten sposób świadczenie na dzień płatności renty wynosiło 492.000 zł (400.000 zł wpłaconych składek+ 30.000 zł + 28.000 zł + 26.000 zł + 8.000 zł). W ocenie Sądu Okręgowego od dnia płatności renty, zastosowanie znalazł zapis umowy „obliczone w ten sposób świadczenie na dzień płatności renty, od następnego roku kalendarzowego zwiększa się również corocznie o 2%”, a zatem kwota 492.000 zł do roku śmierci ubezpieczonego
Największe nasilenie zjawisk inflacyjnych miało miejsce na przełomie lat 80-tych i 90-tych. Sytuacja ta miała bezpośredni związek z następującymi wówczas zmianami w sferze ustrojowej i gospodarczej, którym towarzyszyła wzrastająca inflacja, osiągająca w niektórych okresach nawet postać hiperinflacji. Skutkiem tych niekorzystnych procesów ekonomicznych był postępujący istotny spadek siły nabywczej pieniądza, którego strony umowy (zwłaszcza w zakresie jego rozmiarów i czasu trwania tego stanu rzeczy) nie mogły przewidzieć i uwzględnić w treści zawartej umowy. Zewnętrznym dającym się zaobserwować przejawem spadku siły nabywczej pieniądza polskiego był stały wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych oraz postępujący (choć nieproporcjonalnie do wzrostu cen) wzrost wynagrodzeń w sferze gospodarki uspołecznionej. Biorąc pod uwagę wyżej wskazane okoliczności Sąd I instancji stwierdził, że cel umowy ubezpieczenia, tzn. zapewnienie uposażonemu świadczenia pośmiertnego, został praktycznie zniweczony. Sąd Okręgowy, opierając się o poglądy prezentowane w orzecznictwie sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego wskazał, że wystąpienie wskazanej wyżej przesłanki zmiany siły nabywczej pieniądza otwiera drogę do przeprowadzenia sądowej waloryzacji świadczenia pieniężnego z umowy ubezpieczenia renty odroczonej, przy uwzględnieniu jednak i rozważeniu interesów każdej ze stron przedmiotowej umowy oraz stwierdzeniu, że zasady współżycia społecznego przemawiają za przeprowadzeniem sądowej waloryzacji. W orzecznictwie sądów powszechnych nie istnieje jednolity wskaźnik będący podstawą waloryzacji sądowej. Wskazać jednakże należy, że przepis art.
nakazujący uwzględniać przy dokonywaniu sądowej waloryzacji świadczenia pieniężnego interes obu stron i zasady współżycia społecznego, kreuje jedynie ogólny mechanizm waloryzacji, nie wskazując w szczególności kryteriów (mierników) waloryzacji ani przesłanek, od których zależy rozłożenie przez sąd ciężaru ryzyka spadku istotnej siły nabywczej pieniądza, zwłaszcza w okresie hiperinflacji na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, stanowiącej fakt notoryjny. Sąd ma więc obowiązek wzięcia pod uwagę sytuacji obu stron stosunku umownego i oceny, w realiach rozpoznawanej sprawy, zarówno – powstałą w wyniku istotnego spadku siły nabywczej pieniądza - sytuację zakładu ubezpieczeń, który proponując określonej wysokości świadczenie za określoną w umowie składkę, nie uwzględnił w rachunku ekonomicznym działalności, z przyczyn od siebie niezależnych, zjawiska inflacji, której skali i zakresu żadna ze stron nie mogła w dacie zawarcia umowy przewidzieć, jak i sytuację ubezpieczonego oraz jego interes. Kryterium celu umowy, którym było zabezpieczenie finansowe uposażonego dziecka, nie zostało wymienione wśród przesłanek waloryzacji i nie może stanowić decydującej przesłanki określenia wartości zwaloryzowanego świadczenia - to jednak nie wyklucza traktowania go jako kryterium pomocniczego. Cel, któremu służyć ma danego rodzaju umowa, może bowiem stanowić wskazówkę dla określenia interesów stron, będących jednym z kryteriów waloryzacji sądowej. Kwestia wartości nominalnej świadczeń obu stron umowy, w tym świadczenia ubezpieczającego polegającego na uiszczaniu składek miesięcznych, których wartość także podlegała zjawiskom inflacyjnym, powinna być także brana pod uwagę przy rozważeniu interesów stron w kontekście zasad współżycia społecznego, jako element odnoszący się do ustalenia zakresu ryzyka obciążającego każdą ze stron stosunku umownego. W świetle powyższego Sąd Okręgowy uznał, że najbardziej miarodajnym oraz obiektywnym wskaźnikiem waloryzacji przy ustalaniu wysokości świadczenia pieniężnego będzie odniesienie się do wysokości przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w chwili wpłaty składek na poczet umowy renty odroczonej oraz z chwili śmierci ubezpieczonego, tj. w dacie, w której miała być ona wypłacana uposażonej, czyli powódce. Zdaniem Sądu I instancji wyżej wskazany sposób waloryzacji pozwoli na zaspokojenie roszczeń powódki wynikających z przedmiotowej polisy, w postaci wypłaty świadczenia pośmiertnego, której wysokość jednocześnie odpowiadałaby miarodajnemu wyobrażeniu ubezpieczonego co do przyszłego świadczenia. Kierując się metodą waloryzacji przyjętą przez Sąd Apelacyjny w Szczecinie w sprawie (...) (wyrok z 28 lutego 2019 r., LEX nr 266139) Sąd Okręgowy, ustalając, że Sąd ustalając, że poprzednik prawny pozwanego w 1975 r. dysponował kwotą 100.000 zł, w 1976 r. i 1977 r. kolejnymi kwotami po 100.000 zł i w 1986 r. ponownie kwotą 100.000 zł, przyjął, że należy zastosować średnią wysokość miesięcznego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej z lat 1975-1977 oraz 1986 r. która wyniosła 9.221,25 zł (1975 r. - 3.913 zł , 1976 r. - 4.281 zł, 1977 r. - 4.596 zł i 1986 r. - 24 095 zł). Przy czym uwagi niepobieranie w tamtym czasie składek na podatek dochodowy oraz składek na ubezpieczenie społeczne, powyższego wynagrodzenia nie rozróżnia się na wynagrodzenie w kwocie netto oraz w kwocie brutto. Po podzieleniu kwoty umówionego świadczenia płatnego po okresie zakończenia ubezpieczenia (777.360 zł) przez kwotę przeciętnego wynagrodzenia z ww. lat, wysokość wskaźnika przeciętnego wynagrodzenia wyniesie 84,30. Z kolei przeciętne wynagrodzenie w I kwartale 2019 r. – tj. kiedy nastąpić powinna wypłata świadczenia pośmiertnego i kiedy miało miejsce częściowe spełnienie świadczenia z tego tytułu wynosiło 3.560,92 zł netto. Mnożąc kwotę przeciętnego wynagrodzenia w I kwartale 2019 r., przez ustalony wskaźnik Sąd Okręgowy uzyskał kwotę 300.185,56 zł. Odnośnie ryzyka inflacji Sąd Okręgowy stwierdził, że winno ono obciążać strony w stosunku 1/3 powódka i 2/3 pozwany. Biorąc pod uwagi okoliczności niniejszej sprawy Sad I instancji nie miał wątpliwości, że żadna ze strony nie była w stanie przewidzieć tak znacznej destabilizacji waluty polskiej w okresie obowiązywania umowy ubezpieczenia. Sąd miał przy tym na względzie, że pozwany jako podmiot profesjonalny, posiadający wieloletnie doświadczenia przede wszystkim na rynku ubezpieczeń, z przyczyn obiektywnych posiadał zdecydowanie większe możliwości finansowe, jak też operacyjne, wynikające z prowadzenia działalności gospodarczej w ramach szerokich, powiązanych ze sobą struktur, do zapobieżenia ewentualnym, negatywnym skutkom tak zasadniczej zmiany siły nabywczej pieniądza. Zdaniem Sądu Okręgowego zdecydowanie mniejsze możliwości w tym zakresie posiadała powódka, a w istocie ubezpieczona G. J.. Pozwany jako przedsiębiorca, prowadzący działalność gospodarczą w celu osiągnięcia zysku ma lepszą możliwość rekompensowania ewentualnych strat finansowych aniżeli powódka jako osoba fizyczna. Sąd Okręgowy podkreślił, że istotą prowadzenia działalności gospodarczych jest ryzyko ponoszenia ewentualnych strat. W związku z przyjęciem, że ryzyko inflacji obciąża powódkę w 1/3, wysokość zwaloryzowanego świadczenia pośmiertnego Sąd I instancji obliczył na kwotę 200.123,70 zł (300.185,56 zł x 1/3). Jednocześnie w odniesieniu od żądania zapłaty zwaloryzowanego świadczenia ustaloną w pkt 1 kwotę Sąd Okręgowy pomniejszył o część wypłaconego powódce świadczenia, w konsekwencji zasądzając kwotę 187.982,03 zł. O kosztach procesu Sąd I instancji orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. uznając za zasadne obciążenie strony kosztami sądowych w postaci opłaty sądowej od pozwu po połowie i zniesienie wzajemne pozostałych kosztów. W konsekwencji Sąd I instancji zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 9.298 zł tytułem zwrotu ½ uiszczonej przez powódkę opłaty sądowej od pozwu. Apelację od wyroku Sądu Okręgowego w P. z dnia 8 kwietnia 2021 r. wydanego w sprawie o sygn. akt (...) wniosła powódka zaskarżając go w części tj.: - co do pkt 1 – w zakresie, w jakim Sąd I instancji dokonał waloryzacji świadczenia pośmiertnego należnego powódce E. Z. na podstawie umowy dobrowolnego ubezpieczenia renty odroczonej, zawartej w 1975 r. przez matkę powódki G. J. z poprzednikiem prawnym pozwanej- Państwowym Zakładem (...)- zamienionego następnie w 1990 r. na ubezpieczenie renty natychmiast płatnej (numer polisy (...)) poprzez podwyższenie jego wysokości jedynie do kwoty 200.123,70 zł (zamiast do kwoty 371.902,30 zł); - co do pkt 3- tj. co do oddalenia powództwa ponad część uwzględnioną w pkt 1 i 2 sentencji (tj. w zakresie oddalenie powództwa co do kwoty 171.778,60 zł); - co do pkt 4 i 5- w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach postępowania przed Sądem I instancji tj. w zakresie, w jakim Sąd I instancji zasądził od pozwanej na rzecz powódki jedynie kwotę 9.298 zł tytułem ½ opłaty sądowej od pozwu (zamiast kwoty 18.596 zł tytułem całej opłaty sądowej od pozwu) oraz w zakresie, w jakim pozostałe koszty procesu wzajemnego zniósł (zamiast zasądzić na rzecz powódki od pozwanej kwotę 10.800 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego. Powódka zarzuciła zaskarżonemu orzeczeniu naruszenie przepisu prawa materialnego tj. art.
poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na: - przyjęciu i zastosowaniu wskaźnika (współczynnika) waloryzacji rażąco zaniżonego (o rażąco zaniżonej wysokości) wskutek odwołania się do przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce uspołecznionej uśrednionego dla lat wpłat składek (1975.1976, 1977 oraz 1986) oraz tym samym na istotnym zaniżeniu wartości (siły nabywczej) świadczenia pośmiertnego pierwotnie zakładanej przez strony umowy, a zwłaszcza przez ubezpieczoną- a w rezultacie na dokonaniu waloryzacji świadczenia pośmiertnego należnego powódce na podstawie umowy dobrowolnego ubezpieczenia renty odroczonej zawartej przez matkę powódki z poprzednikiem prawnym pozwanego w 1975 r., zamienionego na ubezpieczenie renty natychmiast płatnej w 1990 r., poprzez podwyższenie jego wysokości jedynie do kwoty 200.123,70 zł oraz zasądzeniu na rzecz powódki jedynie kwoty 187.982,03 zł i oddaleniu powództwa w pozostałym zakresie; - obciążeniu powódki ryzykiem inflacji w stopniu wyższym aniżeli 30% tj. na obciążeniu powódki ryzkiem inflacji w 1/3 (czyli w 33,33%), wbrew zgodnym stanowiskom stron co do rozkładu ciężaru ryzyka zmiany siły nabywczej pieniądza tj. pomimo iż pozwana aprobowała rozkład ciężaru ryzyka inflacji pomiędzy strony w proporcji – 30 % powódka, 70 % pozwany – a w rezultacie na dokonaniu waloryzacji świadczenia pośmiertnego należnego powódce na podstawie umowy dobrowolnego ubezpieczenia renty odroczonej zawartej przez matkę powódki z poprzednikiem prawnym pozwanego w 1975 r., zamienionego na ubezpieczenie renty natychmiast płatnej w 1990 r., poprzez podwyższenie jego wysokości jedynie do kwoty 200.123,70 zł oraz zasądzeniu na rzecz powódki jedynie kwoty 187.982,03 zł i oddaleniu powództwa w pozostałym zakresie. Wskazując na powyższe zarzuty powódka wniosła o:
k.c., kwestionuje przyjęty przez Sąd Okręgowy sposób waloryzacji świadczenia pośmiertnego należnego powódce na podstawie umowy dobrowolnego ubezpieczenia renty odroczonej zawartej przez matkę powódki z poprzednikiem prawnym pozwanego w 1975 r., zamienionego na ubezpieczenie renty natychmiast płatnej w 1990 r., uznając uzyskany w jego rezultacie współczynnik waloryzacji jako rażąco zaniżony oraz zarzuca, że powódka powinna być obciążona ryzykiem inflacji w proporcji niższej (30 %, nie 33,33%) niż przyjął Sąd I instancji. W ocenie Sądu odwoławczego uwzględnić należy zarzut apelującej dotyczący tego, że Sąd Okręgowy niezasadnie obciążył ją ryzykiem inflacji na poziomie 33,33% (1/3) podczas, gdy ze zgodnego stanowiska stron wynika, że winny one być obciążone tym ryzykiem w proporcji 30% powódka 70 % pozwany. Oprócz argumentów uzasadniających obciążenie pozwanego jako profesjonalisty ryzykiem inflacji w stopniu wyższym niż powódkę, które to argumenty Sąd Apelacyjny w pełni podziela, Sąd I instancji nie wyjaśnił dlaczego przyjął rozkład ryzyka inflacyjnego na poziomie sprzecznym ze zgodnym stanowiskiem stron. W piśmie procesowym z dnia 20 października 2020 r. (k. 146- 146v) wprost wskazał, że jest skłonny przyjąć podział skutków inflacji proponowany przez stronę powodową w stosunku 70% strona pozwana 30% powódka. Obciążenie ryzykiem inflacji strony powodowej w większej proporcji niż wyżej 30% byłoby sprzeczne z normą art. 385 1 § 3 k.c. albowiem naruszałoby interesy stron, które prezentowały zgodne stanowisko w zakresie rozkładu ciężaru ryzyka spadku siły nabywczej pieniądza. W związku z powyższym Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w pkt 1 w tent sposób, że podwyższył zwaloryzowane świadczenie pośmiertne należne powódce na podstawie umowy dobrowolnego ubezpieczenia renty odroczonej, zawartej w 1975 r. przez matkę powódki G. J. z poprzednikiem prawnym pozwanego Państwowym Zakładem (...) zamienionego następnie w 1990 r. na ubezpieczenie renty natychmiast płatnej (numer polisy (...)) do kwoty 210.129,89 zł. W związku z powyższym zmianie podlegało również rozstrzygnięcie zawarte w pkt 2 zaskarżonego orzeczenia poprzez podwyższenie zasądzonej od pozwanego na rzecz powódki kwoty 187.982,03 zł do kwoty 197.988,22 zł. Zmiana zaskarżonego orzeczenia w powyższej wskazanym zakresie wynikała z uwzględnienia stanowiska apelującej odnośnie rozkładu ryzyka inflacji i przyjęcia, że ryzyko to winno obciążać powódkę w 30 %, natomiast pozwanego w 70 % zgodnie z niespornym stanowiskiem stron niniejszego procesu. Przemnożenie zwaloryzowanej kwoty świadczenia pośmiertnego tj. 300.185,56 zł przez 70 % dawało kwotę 210.129,89 zł, natomiast po odliczeniu wypłaconego powódce świadczenia w kwocie 12.141.67 zł, pozwany zobowiązany był do zapłaty na rzecz powódki kwoty 197.988,22 zł. Częściowe uwzględnienie apelacji spowodowało konieczność zmiany zaskarżonego wyroku w zakresie rozstrzygnięć o kosztach postępowania pierwszoinstancyjnego zwartych w pkt 4 i 5. W związku z faktem, iż strona powodowa ostatecznie wygrała spór do kwoty 210.129,89 zł, a zatem w 56 %, natomiast strona pozwana w 44 % koszty procesu podlegały stosunkowemu rozdzieleniu na podstawie art. 100 k.p.c., obciążając w konsekwencji powódkę w 44 % oraz pozwanego w 56%. Na koszty procesu poniesione przez strony w toku postępowania przed Sądem I instancji w łącznej kwocie 40.230 zł składały się opłata od pozwu w kwocie 18.596 zł oraz koszty zastępstwa procesowego pełnomocników stron wraz z opłatami skarbowymi od pełnomocnictwa w łącznej kwocie 21.634 (po 10800 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego oraz po 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa). Wysokość stawek minimalnych kosztów zastępstwa procesowego pełnomocników stron wynika z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 265). Biorąc pod uwagę proporcje w jakich strony zostały obciążone kosztami procesu stwierdzić należy, że strona pozwana winna je ponieść w kwocie 22.528,80 zł (56% x 40.230 zł), lecz poniosła je jedynie w kwocie 10.817 zł. Z tego względu Sąd Apelacyjny w pkt II pkt 3 na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w pkt 4 i 5 w ten sposób, że zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 11.711,80 zł tj. kwotę stanowiąca różnicę między poniesionymi przez stronę pozwaną kosztami postępowania pierwszoinstancyjnego, a kosztami procesu obciążającymi pozwanego według ustalonej proporcji. W pozostałym zakresie Sąd Apelacyjny oddalił apelację powódki jako bezzasadną na podstawie art. 385 k.p.c. (pkt III sentencji wyroku). Wbrew odmiennemu zapatrywaniu powódki ocena prawna dokonana przez Sąd Okręgowy w pozostałym zakresie była słuszna, a zarzut apelującej odnośnie przyjęcia i zastosowanie wskaźnika waloryzacji rażąco zaniżonego wskutek odwołania się do przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce uspołecznionej uśrednionego dla lat wpłat składek i w konsekwencji zaniżenia wartości świadczenia pośmiertnego należnego powódce nie zasługiwał na uwzględnienie. W ocenie Sądu Apelacyjnego przy wyborze przez Sąd I instancji wskaźnika na podstawie, które zwaloryzował należne powódce świadczenie nie doszło do naruszenia art.
Wskazać należy, że przepis ten nie zawiera żadnych wskazówek, zatem pozostawienie wyboru miernika waloryzacji i sposobu jej przeprowadzenia pozostawione jest uznaniu sędziowskiemu, nakazując sądowi każdorazowo rozważenie interesów obu stron zgodnie z zasadami współżycia społecznego oraz wzięcie pod uwagę okoliczności konkretnej sprawy. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, który uznał, że właściwym i najbardziej obiektywnym kryterium waloryzacyjnym będzie w rozstrzyganej sprawie przeciętne miesięczne wynagrodzenie. Posłużenie się tego rodzaju kryterium, z jednej strony uzasadnione jest charakterem świadczenia, z drugiej zaś wyposaża uprawnioną do świadczenia powódkę w kwotę istotną ekonomicznie z punktu widzenia obecnych realiów gospodarczych. Zastosowanie opisanego w uzasadnieniu Sądu I instancji mechanizmu wyliczenia kwoty zwaloryzowanego świadczenia opartego na przyjętym kryterium, jest w ocenie Sądu Apelacyjnego nastawione na zachowanie przybliżonej wartości ekonomicznej świadczenia umownego należnego powódce o wartości nienaruszonej przez zjawiska hiperinflacyjne w okresie trwania zobowiązania. Sąd Okręgowy zasadnie przyjął, że współczynnik waloryzacji, powinien wynieść donosząc go do przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej z lat 1975, 1976, 1977 oraz
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.