← Polska

I ACa 470/21

WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 maja 2022 r. Sąd Apelacyjny w P., Wydział I Cywilny i Własności Intelektualnej w składzie: Przewodniczący: sędzia Małgorzata Mazurkiewicz- Talaga Prot

§ 3

k.c., zgodnie z którym, w razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, zmienić wysokość lub sposób spełnienia świadczenia pieniężnego, chociażby były one ustalone w orzeczeniu lub umowie. Powódka była uposażona w ramach zawartej przez swoją matkę umowy ubezpieczenia renty odroczonej wg taryfy XII, 5 lutego 1990 r. dokonano zmiany ubezpieczenia renty odroczonej na rentę natychmiast płatną, a ubezpieczona zmarła w okresie wypłacania jej renty. Zgodnie z umową, jeżeli zgon ubezpieczonego nastąpi w okresie wypłacania mu renty – uposażonemu wg taryfy XII przysługuje „jednorazowe świadczenie w wysokości wpłaconych składek; świadczenie to, od następnego roku kalendarzowego po wpłaceniu każdorazowej składki, zwiększa się corocznie o 2%; obliczone w ten sposób świadczenie na dzień płatności renty, od następnego roku kalendarzowego zwiększa się również corocznie o 2%”. Łącznie tytułem składek matka powódki wpłaciła pozwanemu jako ubezpieczycielowi kwotę 400.000 zł. Przy czym, wpłaty następowały stopniowo. Według dokumentu książeczki rentowej, wpłaty i stan renty przedstawiały się następująco: 26.11.1975 r. – 5.000 zł (46,15 zł); 23.12.1975 r. – 95.000 zł (923 zł); 23.12.1976 r. – 100.000 zł (1.791 zł), 13.12.1977 r. – 100.000 zł (2.607 zł); 30.12.1986 r. – 100.000 zł (3.585,80 zł); łącznie wpłaty 400.000 zł (1.02.1982 r. – 87.700 zł, 3.130,80 zł była to rewaloryzacja. Według postanowień polisy należne uposażonemu świadczenie (suma wpłaconych składek tj. 400.000 zł), od następnego roku kalendarzowego po wpłaceniu każdorazowej składki, zwiększa się corocznie o 2% do dnia płatności renty (w niniejszej sprawie rok 1990), a zatem Sąd Okręgowy zauważył, że: - w związku z wpłatą 100.000 zł w 1975 r., od 1976 r. świadczenie (400.000 zł) powiększa się o 2% wpłaconej kwoty tj. o 2.000 zł, co w okresie od 1976 do 1990 r. daje 30.000 zł (15 lat * 2.000 zł); - w związku z wpłatą 100.000 zł w 1976 r., od 1977 r. świadczenie (400.000 zł) powiększa się o 2% wpłaconej kwoty tj. o 2.000 zł, co w okresie od 1977 do 1990 r. daje 28.000 zł (14 lat * 2.000 zł); - w związku z wpłatą 100.000 zł w 1977 r., od 1978 r. świadczenie (400.000 zł) powiększa się o 2% wpłaconej kwoty tj. o 2.000 zł, co w okresie od 1978 do 1990 r. daje 26.000 zł (13 lat * 2.000 zł); - w związku z wpłatą 100.000 zł w 1986 r., od 1987 r. świadczenie (400.000 zł) powiększa się o 2% wpłaconej kwoty tj. o 2.000 zł, co w okresie od 1987 do 1990 r. daje 8.000 zł (4 lat * 2.000 zł). W związku z powyższym Sąd I instancji przyjął, że obliczone w ten sposób świadczenie na dzień płatności renty wynosiło 492.000 zł (400.000 zł wpłaconych składek+ 30.000 zł + 28.000 zł + 26.000 zł + 8.000 zł). W ocenie Sądu Okręgowego od dnia płatności renty, zastosowanie znalazł zapis umowy „obliczone w ten sposób świadczenie na dzień płatności renty, od następnego roku kalendarzowego zwiększa się również corocznie o 2%”, a zatem kwota 492.000 zł do roku śmierci ubezpieczonego

(2019)zwiększana powinna być od roku 1991 do 2019 (przez 29 lat) corocznie o 2% tj. o kwotę 9.840 zł, co daje 285.360 zł. W konsekwencji gdyby nie było inflacji to świadczenie pośmiertne na datę zgonu ubezpieczonej powinno wynieść 777.360 zł (492.000 zł + 285.360 zł) sprzed denominacji. Sąd I instancji wskazał, że po powstaniu zobowiązania, przez okres trwania polisty tj. od 1975 r. do 2019 r. nastąpiła istotna zmiana siły nabywczej pieniądza o jakiej mowa w art.

§ 3k.c.

Największe nasilenie zjawisk inflacyjnych miało miejsce na przełomie lat 80-tych i 90-tych. Sytuacja ta miała bezpośredni związek z następującymi wówczas zmianami w sferze ustrojowej i gospodarczej, którym towarzyszyła wzrastająca inflacja, osiągająca w niektórych okresach nawet postać hiperinflacji. Skutkiem tych niekorzystnych procesów ekonomicznych był postępujący istotny spadek siły nabywczej pieniądza, którego strony umowy (zwłaszcza w zakresie jego rozmiarów i czasu trwania tego stanu rzeczy) nie mogły przewidzieć i uwzględnić w treści zawartej umowy. Zewnętrznym dającym się zaobserwować przejawem spadku siły nabywczej pieniądza polskiego był stały wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych oraz postępujący (choć nieproporcjonalnie do wzrostu cen) wzrost wynagrodzeń w sferze gospodarki uspołecznionej. Biorąc pod uwagę wyżej wskazane okoliczności Sąd I instancji stwierdził, że cel umowy ubezpieczenia, tzn. zapewnienie uposażonemu świadczenia pośmiertnego, został praktycznie zniweczony. Sąd Okręgowy, opierając się o poglądy prezentowane w orzecznictwie sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego wskazał, że wystąpienie wskazanej wyżej przesłanki zmiany siły nabywczej pieniądza otwiera drogę do przeprowadzenia sądowej waloryzacji świadczenia pieniężnego z umowy ubezpieczenia renty odroczonej, przy uwzględnieniu jednak i rozważeniu interesów każdej ze stron przedmiotowej umowy oraz stwierdzeniu, że zasady współżycia społecznego przemawiają za przeprowadzeniem sądowej waloryzacji. W orzecznictwie sądów powszechnych nie istnieje jednolity wskaźnik będący podstawą waloryzacji sądowej. Wskazać jednakże należy, że przepis art.

§ 3k.c.

nakazujący uwzględniać przy dokonywaniu sądowej waloryzacji świadczenia pieniężnego interes obu stron i zasady współżycia społecznego, kreuje jedynie ogólny mechanizm waloryzacji, nie wskazując w szczególności kryteriów (mierników) waloryzacji ani przesłanek, od których zależy rozłożenie przez sąd ciężaru ryzyka spadku istotnej siły nabywczej pieniądza, zwłaszcza w okresie hiperinflacji na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, stanowiącej fakt notoryjny. Sąd ma więc obowiązek wzięcia pod uwagę sytuacji obu stron stosunku umownego i oceny, w realiach rozpoznawanej sprawy, zarówno – powstałą w wyniku istotnego spadku siły nabywczej pieniądza - sytuację zakładu ubezpieczeń, który proponując określonej wysokości świadczenie za określoną w umowie składkę, nie uwzględnił w rachunku ekonomicznym działalności, z przyczyn od siebie niezależnych, zjawiska inflacji, której skali i zakresu żadna ze stron nie mogła w dacie zawarcia umowy przewidzieć, jak i sytuację ubezpieczonego oraz jego interes. Kryterium celu umowy, którym było zabezpieczenie finansowe uposażonego dziecka, nie zostało wymienione wśród przesłanek waloryzacji i nie może stanowić decydującej przesłanki określenia wartości zwaloryzowanego świadczenia - to jednak nie wyklucza traktowania go jako kryterium pomocniczego. Cel, któremu służyć ma danego rodzaju umowa, może bowiem stanowić wskazówkę dla określenia interesów stron, będących jednym z kryteriów waloryzacji sądowej. Kwestia wartości nominalnej świadczeń obu stron umowy, w tym świadczenia ubezpieczającego polegającego na uiszczaniu składek miesięcznych, których wartość także podlegała zjawiskom inflacyjnym, powinna być także brana pod uwagę przy rozważeniu interesów stron w kontekście zasad współżycia społecznego, jako element odnoszący się do ustalenia zakresu ryzyka obciążającego każdą ze stron stosunku umownego. W świetle powyższego Sąd Okręgowy uznał, że najbardziej miarodajnym oraz obiektywnym wskaźnikiem waloryzacji przy ustalaniu wysokości świadczenia pieniężnego będzie odniesienie się do wysokości przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w chwili wpłaty składek na poczet umowy renty odroczonej oraz z chwili śmierci ubezpieczonego, tj. w dacie, w której miała być ona wypłacana uposażonej, czyli powódce. Zdaniem Sądu I instancji wyżej wskazany sposób waloryzacji pozwoli na zaspokojenie roszczeń powódki wynikających z przedmiotowej polisy, w postaci wypłaty świadczenia pośmiertnego, której wysokość jednocześnie odpowiadałaby miarodajnemu wyobrażeniu ubezpieczonego co do przyszłego świadczenia. Kierując się metodą waloryzacji przyjętą przez Sąd Apelacyjny w Szczecinie w sprawie (...) (wyrok z 28 lutego 2019 r., LEX nr 266139) Sąd Okręgowy, ustalając, że Sąd ustalając, że poprzednik prawny pozwanego w 1975 r. dysponował kwotą 100.000 zł, w 1976 r. i 1977 r. kolejnymi kwotami po 100.000 zł i w 1986 r. ponownie kwotą 100.000 zł, przyjął, że należy zastosować średnią wysokość miesięcznego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej z lat 1975-1977 oraz 1986 r. która wyniosła 9.221,25 zł (1975 r. - 3.913 zł , 1976 r. - 4.281 zł, 1977 r. - 4.596 zł i 1986 r. - 24 095 zł). Przy czym uwagi niepobieranie w tamtym czasie składek na podatek dochodowy oraz składek na ubezpieczenie społeczne, powyższego wynagrodzenia nie rozróżnia się na wynagrodzenie w kwocie netto oraz w kwocie brutto. Po podzieleniu kwoty umówionego świadczenia płatnego po okresie zakończenia ubezpieczenia (777.360 zł) przez kwotę przeciętnego wynagrodzenia z ww. lat, wysokość wskaźnika przeciętnego wynagrodzenia wyniesie 84,30. Z kolei przeciętne wynagrodzenie w I kwartale 2019 r. – tj. kiedy nastąpić powinna wypłata świadczenia pośmiertnego i kiedy miało miejsce częściowe spełnienie świadczenia z tego tytułu wynosiło 3.560,92 zł netto. Mnożąc kwotę przeciętnego wynagrodzenia w I kwartale 2019 r., przez ustalony wskaźnik Sąd Okręgowy uzyskał kwotę 300.185,56 zł. Odnośnie ryzyka inflacji Sąd Okręgowy stwierdził, że winno ono obciążać strony w stosunku 1/3 powódka i 2/3 pozwany. Biorąc pod uwagi okoliczności niniejszej sprawy Sad I instancji nie miał wątpliwości, że żadna ze strony nie była w stanie przewidzieć tak znacznej destabilizacji waluty polskiej w okresie obowiązywania umowy ubezpieczenia. Sąd miał przy tym na względzie, że pozwany jako podmiot profesjonalny, posiadający wieloletnie doświadczenia przede wszystkim na rynku ubezpieczeń, z przyczyn obiektywnych posiadał zdecydowanie większe możliwości finansowe, jak też operacyjne, wynikające z prowadzenia działalności gospodarczej w ramach szerokich, powiązanych ze sobą struktur, do zapobieżenia ewentualnym, negatywnym skutkom tak zasadniczej zmiany siły nabywczej pieniądza. Zdaniem Sądu Okręgowego zdecydowanie mniejsze możliwości w tym zakresie posiadała powódka, a w istocie ubezpieczona G. J.. Pozwany jako przedsiębiorca, prowadzący działalność gospodarczą w celu osiągnięcia zysku ma lepszą możliwość rekompensowania ewentualnych strat finansowych aniżeli powódka jako osoba fizyczna. Sąd Okręgowy podkreślił, że istotą prowadzenia działalności gospodarczych jest ryzyko ponoszenia ewentualnych strat. W związku z przyjęciem, że ryzyko inflacji obciąża powódkę w 1/3, wysokość zwaloryzowanego świadczenia pośmiertnego Sąd I instancji obliczył na kwotę 200.123,70 zł (300.185,56 zł x 1/3). Jednocześnie w odniesieniu od żądania zapłaty zwaloryzowanego świadczenia ustaloną w pkt 1 kwotę Sąd Okręgowy pomniejszył o część wypłaconego powódce świadczenia, w konsekwencji zasądzając kwotę 187.982,03 zł. O kosztach procesu Sąd I instancji orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. uznając za zasadne obciążenie strony kosztami sądowych w postaci opłaty sądowej od pozwu po połowie i zniesienie wzajemne pozostałych kosztów. W konsekwencji Sąd I instancji zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 9.298 zł tytułem zwrotu ½ uiszczonej przez powódkę opłaty sądowej od pozwu. Apelację od wyroku Sądu Okręgowego w P. z dnia 8 kwietnia 2021 r. wydanego w sprawie o sygn. akt (...) wniosła powódka zaskarżając go w części tj.: - co do pkt 1 – w zakresie, w jakim Sąd I instancji dokonał waloryzacji świadczenia pośmiertnego należnego powódce E. Z. na podstawie umowy dobrowolnego ubezpieczenia renty odroczonej, zawartej w 1975 r. przez matkę powódki G. J. z poprzednikiem prawnym pozwanej- Państwowym Zakładem (...)- zamienionego następnie w 1990 r. na ubezpieczenie renty natychmiast płatnej (numer polisy (...)) poprzez podwyższenie jego wysokości jedynie do kwoty 200.123,70 zł (zamiast do kwoty 371.902,30 zł); - co do pkt 3- tj. co do oddalenia powództwa ponad część uwzględnioną w pkt 1 i 2 sentencji (tj. w zakresie oddalenie powództwa co do kwoty 171.778,60 zł); - co do pkt 4 i 5- w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach postępowania przed Sądem I instancji tj. w zakresie, w jakim Sąd I instancji zasądził od pozwanej na rzecz powódki jedynie kwotę 9.298 zł tytułem ½ opłaty sądowej od pozwu (zamiast kwoty 18.596 zł tytułem całej opłaty sądowej od pozwu) oraz w zakresie, w jakim pozostałe koszty procesu wzajemnego zniósł (zamiast zasądzić na rzecz powódki od pozwanej kwotę 10.800 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego. Powódka zarzuciła zaskarżonemu orzeczeniu naruszenie przepisu prawa materialnego tj. art.

§ 3k.c.

poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na: - przyjęciu i zastosowaniu wskaźnika (współczynnika) waloryzacji rażąco zaniżonego (o rażąco zaniżonej wysokości) wskutek odwołania się do przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce uspołecznionej uśrednionego dla lat wpłat składek (1975.1976, 1977 oraz 1986) oraz tym samym na istotnym zaniżeniu wartości (siły nabywczej) świadczenia pośmiertnego pierwotnie zakładanej przez strony umowy, a zwłaszcza przez ubezpieczoną- a w rezultacie na dokonaniu waloryzacji świadczenia pośmiertnego należnego powódce na podstawie umowy dobrowolnego ubezpieczenia renty odroczonej zawartej przez matkę powódki z poprzednikiem prawnym pozwanego w 1975 r., zamienionego na ubezpieczenie renty natychmiast płatnej w 1990 r., poprzez podwyższenie jego wysokości jedynie do kwoty 200.123,70 zł oraz zasądzeniu na rzecz powódki jedynie kwoty 187.982,03 zł i oddaleniu powództwa w pozostałym zakresie; - obciążeniu powódki ryzykiem inflacji w stopniu wyższym aniżeli 30% tj. na obciążeniu powódki ryzkiem inflacji w 1/3 (czyli w 33,33%), wbrew zgodnym stanowiskom stron co do rozkładu ciężaru ryzyka zmiany siły nabywczej pieniądza tj. pomimo iż pozwana aprobowała rozkład ciężaru ryzyka inflacji pomiędzy strony w proporcji – 30 % powódka, 70 % pozwany – a w rezultacie na dokonaniu waloryzacji świadczenia pośmiertnego należnego powódce na podstawie umowy dobrowolnego ubezpieczenia renty odroczonej zawartej przez matkę powódki z poprzednikiem prawnym pozwanego w 1975 r., zamienionego na ubezpieczenie renty natychmiast płatnej w 1990 r., poprzez podwyższenie jego wysokości jedynie do kwoty 200.123,70 zł oraz zasądzeniu na rzecz powódki jedynie kwoty 187.982,03 zł i oddaleniu powództwa w pozostałym zakresie. Wskazując na powyższe zarzuty powódka wniosła o:

  1. zmianę zaskarżonego wyroku: a. w pkt 1 poprzez dokonanie waloryzacji świadczenia pośmiertnego należnego powódce E. Z. na podstawie dobrowolnego ubezpieczenia renty odroczonej zawartej w 1975 r. przez matkę powódki G. J. z poprzednikiem prawnym pozwanego- Państwowym Zakładem (...), zamienionego następnie w 1990 r. na ubezpieczenie renty natychmiast płatnej (numer polisy (...))- poprzez podwyższenie wysokości świadczenia pośmiertnego do kwoty 371.902,30 zł tj. o dalszą kwotę 171.778,60 zł; b. w pkt 3 poprzez zasądzenie od pozwanego (...) Zakładu (...) na (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powódki E. Z. dalszej kwoty 171.778,60 zł tytułem świadczenia pośmiertnego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty; c. w pkt 4 poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki dalszej kwoty 9.298 zł tytułem pozostałej części opłaty sądowej od pozwu; d. w pkt 5 poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych;
  2. zasądzenie od pozwanego na rzecz strony powodowej kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Ustosunkowując się do wniesionego przez stronę powodową środka zaskarżenia pozwany wniósł o jego oddalenie w całości oraz zasądzenie od powódki na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powódki podlegała uwzględnieniu w części. Rozpoznanie zarzutów apelacji strony powodowej powinno zostać poprzedzone stwierdzeniem, że Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 350 § 1 i § 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., dokonał sprostowania punktu 2 zaskarżonego wyroku poprzez zmianę słownego zapisu zasądzonej kwoty z obecnego „(sto osiemdziesiąt siedem dziewięć osiemdziesiąt dwa 3/100)” na następujący „(sto osiemdziesiąt siedem tysięcy dziewięćset osiemdziesiąt dwa złote 3/100)”, o czym orzeczono w punkcie I sentencji wyroku. Na konieczność dokonania sprostowania w powyższym zakresie słusznie zwróciła uwagę powódka w treści wniesione środka zaskarżenia. Przechodząc do oceny zarzutów zaprezentowanych w apelacji powódki strony powodowej zauważyć należy, że nie sformułowała ona zarzutów procesowych, przy pomocy których negowałaby poprawność wniosków dotyczących poczynionych przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych. W konsekwencji stwierdzić należy, że ustalenia te i wyprowadzone na ich podstawie wniosku, Sąd Apelacyjny w pełni podziela i przyjmuje za własne, czyniąc je również podstawą własnego rozstrzygnięcia. Na gruncie apelacji powódka, podnosząc zarzut naruszenia art. art.

§ 3

k.c., kwestionuje przyjęty przez Sąd Okręgowy sposób waloryzacji świadczenia pośmiertnego należnego powódce na podstawie umowy dobrowolnego ubezpieczenia renty odroczonej zawartej przez matkę powódki z poprzednikiem prawnym pozwanego w 1975 r., zamienionego na ubezpieczenie renty natychmiast płatnej w 1990 r., uznając uzyskany w jego rezultacie współczynnik waloryzacji jako rażąco zaniżony oraz zarzuca, że powódka powinna być obciążona ryzykiem inflacji w proporcji niższej (30 %, nie 33,33%) niż przyjął Sąd I instancji. W ocenie Sądu odwoławczego uwzględnić należy zarzut apelującej dotyczący tego, że Sąd Okręgowy niezasadnie obciążył ją ryzykiem inflacji na poziomie 33,33% (1/3) podczas, gdy ze zgodnego stanowiska stron wynika, że winny one być obciążone tym ryzykiem w proporcji 30% powódka 70 % pozwany. Oprócz argumentów uzasadniających obciążenie pozwanego jako profesjonalisty ryzykiem inflacji w stopniu wyższym niż powódkę, które to argumenty Sąd Apelacyjny w pełni podziela, Sąd I instancji nie wyjaśnił dlaczego przyjął rozkład ryzyka inflacyjnego na poziomie sprzecznym ze zgodnym stanowiskiem stron. W piśmie procesowym z dnia 20 października 2020 r. (k. 146- 146v) wprost wskazał, że jest skłonny przyjąć podział skutków inflacji proponowany przez stronę powodową w stosunku 70% strona pozwana 30% powódka. Obciążenie ryzykiem inflacji strony powodowej w większej proporcji niż wyżej 30% byłoby sprzeczne z normą art. 385 1 § 3 k.c. albowiem naruszałoby interesy stron, które prezentowały zgodne stanowisko w zakresie rozkładu ciężaru ryzyka spadku siły nabywczej pieniądza. W związku z powyższym Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w pkt 1 w tent sposób, że podwyższył zwaloryzowane świadczenie pośmiertne należne powódce na podstawie umowy dobrowolnego ubezpieczenia renty odroczonej, zawartej w 1975 r. przez matkę powódki G. J. z poprzednikiem prawnym pozwanego Państwowym Zakładem (...) zamienionego następnie w 1990 r. na ubezpieczenie renty natychmiast płatnej (numer polisy (...)) do kwoty 210.129,89 zł. W związku z powyższym zmianie podlegało również rozstrzygnięcie zawarte w pkt 2 zaskarżonego orzeczenia poprzez podwyższenie zasądzonej od pozwanego na rzecz powódki kwoty 187.982,03 zł do kwoty 197.988,22 zł. Zmiana zaskarżonego orzeczenia w powyższej wskazanym zakresie wynikała z uwzględnienia stanowiska apelującej odnośnie rozkładu ryzyka inflacji i przyjęcia, że ryzyko to winno obciążać powódkę w 30 %, natomiast pozwanego w 70 % zgodnie z niespornym stanowiskiem stron niniejszego procesu. Przemnożenie zwaloryzowanej kwoty świadczenia pośmiertnego tj. 300.185,56 zł przez 70 % dawało kwotę 210.129,89 zł, natomiast po odliczeniu wypłaconego powódce świadczenia w kwocie 12.141.67 zł, pozwany zobowiązany był do zapłaty na rzecz powódki kwoty 197.988,22 zł. Częściowe uwzględnienie apelacji spowodowało konieczność zmiany zaskarżonego wyroku w zakresie rozstrzygnięć o kosztach postępowania pierwszoinstancyjnego zwartych w pkt 4 i 5. W związku z faktem, iż strona powodowa ostatecznie wygrała spór do kwoty 210.129,89 zł, a zatem w 56 %, natomiast strona pozwana w 44 % koszty procesu podlegały stosunkowemu rozdzieleniu na podstawie art. 100 k.p.c., obciążając w konsekwencji powódkę w 44 % oraz pozwanego w 56%. Na koszty procesu poniesione przez strony w toku postępowania przed Sądem I instancji w łącznej kwocie 40.230 zł składały się opłata od pozwu w kwocie 18.596 zł oraz koszty zastępstwa procesowego pełnomocników stron wraz z opłatami skarbowymi od pełnomocnictwa w łącznej kwocie 21.634 (po 10800 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego oraz po 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa). Wysokość stawek minimalnych kosztów zastępstwa procesowego pełnomocników stron wynika z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 265). Biorąc pod uwagę proporcje w jakich strony zostały obciążone kosztami procesu stwierdzić należy, że strona pozwana winna je ponieść w kwocie 22.528,80 zł (56% x 40.230 zł), lecz poniosła je jedynie w kwocie 10.817 zł. Z tego względu Sąd Apelacyjny w pkt II pkt 3 na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w pkt 4 i 5 w ten sposób, że zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 11.711,80 zł tj. kwotę stanowiąca różnicę między poniesionymi przez stronę pozwaną kosztami postępowania pierwszoinstancyjnego, a kosztami procesu obciążającymi pozwanego według ustalonej proporcji. W pozostałym zakresie Sąd Apelacyjny oddalił apelację powódki jako bezzasadną na podstawie art. 385 k.p.c. (pkt III sentencji wyroku). Wbrew odmiennemu zapatrywaniu powódki ocena prawna dokonana przez Sąd Okręgowy w pozostałym zakresie była słuszna, a zarzut apelującej odnośnie przyjęcia i zastosowanie wskaźnika waloryzacji rażąco zaniżonego wskutek odwołania się do przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce uspołecznionej uśrednionego dla lat wpłat składek i w konsekwencji zaniżenia wartości świadczenia pośmiertnego należnego powódce nie zasługiwał na uwzględnienie. W ocenie Sądu Apelacyjnego przy wyborze przez Sąd I instancji wskaźnika na podstawie, które zwaloryzował należne powódce świadczenie nie doszło do naruszenia art.

§ 3k.c.

Wskazać należy, że przepis ten nie zawiera żadnych wskazówek, zatem pozostawienie wyboru miernika waloryzacji i sposobu jej przeprowadzenia pozostawione jest uznaniu sędziowskiemu, nakazując sądowi każdorazowo rozważenie interesów obu stron zgodnie z zasadami współżycia społecznego oraz wzięcie pod uwagę okoliczności konkretnej sprawy. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, który uznał, że właściwym i najbardziej obiektywnym kryterium waloryzacyjnym będzie w rozstrzyganej sprawie przeciętne miesięczne wynagrodzenie. Posłużenie się tego rodzaju kryterium, z jednej strony uzasadnione jest charakterem świadczenia, z drugiej zaś wyposaża uprawnioną do świadczenia powódkę w kwotę istotną ekonomicznie z punktu widzenia obecnych realiów gospodarczych. Zastosowanie opisanego w uzasadnieniu Sądu I instancji mechanizmu wyliczenia kwoty zwaloryzowanego świadczenia opartego na przyjętym kryterium, jest w ocenie Sądu Apelacyjnego nastawione na zachowanie przybliżonej wartości ekonomicznej świadczenia umownego należnego powódce o wartości nienaruszonej przez zjawiska hiperinflacyjne w okresie trwania zobowiązania. Sąd Okręgowy zasadnie przyjął, że współczynnik waloryzacji, powinien wynieść donosząc go do przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej z lat 1975, 1976, 1977 oraz

  1. Skoro ubezpieczyciel dysponował kwotą 100.000 zł w roku 1975, następnie w latach 1976 oraz 1977 kolejnymi kwotami po 100.000 zł oraz w 1986 r. ponownie kwotą 100.000 zł to powinno się zastosować średnia przeciętnego wynagrodzenia z wyżej wskazanych lat, która wynosiła 9.221,25 zł Po podzieleniu kwoty umówionego świadczenia płatnego po okresie zakończenia ubezpieczenia (777.360 zł) przez kwotę przeciętnego wynagrodzenia z wyżej wskazanych lat, wysokość wskaźnika przeciętnego wynagrodzenia wyniesie 84,
  2. Wbrew jednak odmiennemu stanowisku powódki, uwzględniając zasady współżycia społecznego, zasady słuszności i wyważenie interesów obu strony niezasadnym wydawało się przyjęcie współczynnika waloryzacyjnego o wartości wyższej, który według stanowiska apelującej winien wynosić 149,
  3. Sądy powszechne wypracowały już dawno sposób postępowania pozwalający na sprawne waloryzowanie świadczeń pieniężnych powstałych przed zmianą ustrojową z 1990 r. Jest on jak najbardziej poprawny i pomimo pewnego schematyzmu zasługuje na rozpowszechnienie. W odniesieniu do waloryzacji świadczeń z tzw. polis posagowych polega on na tym, że wartość świadczenia, które miał otrzymać uposażony, jest porównywana do przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia z daty zawierania umowy. Otrzymuje się wskutek tego pewien ułamek albo wielokrotność, jaką oczekiwana do wypłaty z polisy suma stanowi względem tego wynagrodzenia. Tak ustalony wskaźnik mnożony jest następnie przez aktualne przeciętne miesięczne wynagrodzenie. Mając na uwadze, że apelacja strony powodowej została uwzględniona jedynie w zakresie ok. 5,8 % (do kwoty 10.006,19 zł, przy wartości przedmiotu zaskarżenia wynoszącej 171.778, 60 zł) Sąd Apelacyjny obciążył powódkę całością kosztów postępowania apelacyjnego stosownie do treści art. 100 zd. 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i zasądził od niej na rzecz pozwanego kwotę 4.050 zł. Wysokość kosztów zastępstwa procesowego poniesionego przez stronę pozwaną w postępowaniu apelacyjnym została ustalona według stawki minimalnej wynikającej z § 10 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 265). Małgorzata Mazurkiewicz- Talaga Umieściła w Portalu Informacyjnym: Sekretarz sądowy Karolina Budna Niniejsze pismo nie wymaga podpisu własnoręcznego na podstawie § 21 ust. 4 zarządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 czerwca 2019 r. w sprawie organizacji i zakresu działania sekretariatów sądowych oraz innych działów administracji sądowej jako właściwie zatwierdzone w sądowym systemie teleinformatycznym.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.