kk poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, polegające na błędnym przyjęciu przez Sąd I instancji, iż oskarżony M. B. w dniu 21 czerwca 2020 roku znajdując się w stanie nietrzeźwości kierował w ruchu lądowym samochodem marki N. (...) o nr rej. (...), wykonując manewry na drodze wewnętrznej prywatnej prowadzącej do brodu przez rzekę, a więc w miejscu gdzie odbywa się ruch pojazdów dostępny dla większej liczby osób, w sytuacji, gdy w okolicznościach sprawy, w odniesieniu do tego konkretnego miejsca po którym poruszał się pojazdem M. B. nie można uznać, by oskarżony prowadził pojazd mechaniczny w ruchu lądowym w rozumieniu przepisu art. 178 § 1 kk - tym samym oskarżony M. B. w żadnym wypadku swoim zachowaniem nie wypełnił ustawowych znamion przestępstwa stypizowanego w art.
w zakresie uznania, że oskarżony wyjechał na drogę publiczną podczas manewru zawracania na łące pomiędzy rzeką Ś., a drogą publiczną - na podstawie art. 438 pkt 2 kpk obrońca oskarżonego zarzucił obrazę przepisów postępowania, która miała istotny wpływ na treść zapadłego w sprawie wyroku., a mianowicie: - art. 5 § 2 kpk poprzez naruszenie wyrażonej w nim zasady in dubio pro reo polegające na ewidentnym rozstrzygnięciu przez Sąd I instancji niedających się usunąć wątpliwości na niekorzyść oskarżonego, tj. wątpliwości dotyczących tego, czy to faktyczne M. B. w dniu 21 czerwca 2020 roku w stanie nietrzeźwości kierował w ruchu lądowym samochodem marki N. (...) o nr rej. (...) na stosunkowo krótkim odcinki, drogi publicznej, na którą wyjechał podczas manewru zawracania na łące pomiędzy rzeką Ś., a drogą publiczną, czy też osobą kierującą tym pojazdem na tym odcinku drogi był M. W.; - art. 7 kpk w zw. z art. 410 kpk poprzez brak wszechstronnego rozważenia przez Sąd I instancji zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz poprzez zachodzące sprzeczności pomiędzy istotnymi ustaleniami poczynionymi przez Sąd I instancji, a treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, polegające na całkowicie dowolnym oraz bezpodstawnym przyjęciu, że M. B. w dniu 21 czerwca 2020 roku w stanie nietrzeźwości kierował w ruchu lądowym samochodem marki N. (...) o nr rej. (...) po drodze publicznej na stosunkowo krótkim odcinku drogi publicznej, na którą wyjechał podczas manewru zawracania na łące pomiędzy rzeką Ś., a drogą publiczną w sytuacji, gdy zgromadzone w sprawie dowody, a w szczególności zeznania złożone przez świadków M. W., A. K., L. P. i D. O. nie wskazują wprost na tą okoliczność, zaś po między relacjami tych świadków istnieją istotne rozbieżności w tym zakresie, zaś w zasadzie żaden ze świadków składając swoje depozycje na kanwie postępowania dowodowego w sposób konsekwentny nie był w stanie wskazać, który z uczestników zdarzenia prowadził pojazd na tym odcinku; - art. 424 § 1 pkt 1 i 2 § 2 kpk, art. 410 kpk, art. 92 kpk oraz art. 7 kpk poprzez dokonanie dowolnej, nieuwzględniającej całokształtu materiału dowodowego oraz sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oceny dowodów, w szczególności czynienie przez Sąd I instancji błędnych ustaleń w zakresie winy i sprawstwa oskarżonego M. B., podczas gdy w omawianym zakresie, tj. w zakresie uznania, że oskarżony wyjechał na drogę publiczną podczas manewru zawracania na łące pomiędzy rzeką Ś., a drogą publiczną brak jest jakichkolwiek dowodów bezpośrednich wskazujących na sprawstwo i winę w ramach zarzuconego mu czynu, co przejawia się w szczególności w:
kk kryterium "ruchu lądowego" należy wiązać nie tyle z formalnym statusem konkretnej drogi, czy też określonego miejsca, lecz z faktyczną dostępnością i rzeczywistym jego wykorzystaniem dla ruchu pojazdów i innych uczestników. Wobec tego samo stwierdzenie, że do zdarzenia doszło na drodze leśnej, nie wyklucza możliwości przypisania czynu z art.
sygn. III KK 472/16). Ponadto w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 2019 r. IV KK 567/18 zaznaczono, że ruchem lądowym jest nie tylko ruch na drogach publicznych, w strefach zamieszkania, lecz także ruch w miejscach dostępnych dla powszechnego użytku. Jak wynika z informacji Wójta Gminy L. z dnia 28 grudnia 2021 roku grunt, którym poruszał się oskarżony nie stanowi drogi publicznej, ale przedmiotowe nieruchomości są drogami dojazdowymi ogólnodostępnymi, na których może odbywać się ruch pojazdów i pieszych, ponadto w ewidencji gruntów nadano im status drogi. Teren ten wykorzystywany może być do dojazdu do posesji przez mieszkańców m. D.. Sposób urządzenia tego dojazdu wskazuje, że jest on wyznaczony i jest wykorzystywany systematycznie do dojazdu i ruchu pojazdów, a nie tylko sporadycznie i w ograniczonym zakresie. Ponadto w realiach niniejszej sprawy nie budzi wątpliwości, że oskarżony kierował pojazdem marki N. (...) nr rej. (...) po drodze publicznej – wjechał na nią podczas zawracania, a więc wypełnił znamiona zarzucanego mu czynu, o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia przy omawianiu zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego. Wobec powyższego ustalenia Sądu I instancji wskazujące, że oskarżony poruszał się w ruchu lądowym były prawidłowe i nie wymagały korekty. Przechodząc do oceny dalszych podniesionych zarzutów należy stwierdzić, iż okazały się bezzasadne. Zarzut błędu "dowolności" jest tylko wtedy słuszny, gdy zasadność ocen i wniosków wyprowadzonych przez sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania, przy czym dla swej skuteczności wymaga on od apelującego wykazania, jakich konkretnych uchybień w świetle wskazań wiedzy, doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania dopuścił się sąd w dokonanej ocenie materiału dowodowego a nie tylko ograniczenia się do własnej oceny tego materiału (wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 27 października 2021 r. sygn. II AKa 149/21). Analiza całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego dokonana w ramach kontroli odwoławczej utwierdziła Sąd Okręgowy w przekonaniu o słuszności ustaleń oraz oceny materiału dowodowego poczynionych przez Sąd Rejonowy. Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wyszczególnił, w jakim zakresie oraz z jakich względów obdarzył wiarą poszczególne dowody, a w jakim zakresie odmówił im wiarygodności. W związku z tym apelacja obrońcy stanowi polemikę z prawidłowymi wywodami Sądu Rejonowego w Mińsku Mazowieckim. (pkt 2 a ) Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 12 stycznia 2016 r. II AKa 151/15 wyjaśnienia oskarżonego, jako dowód w sprawie stanowiący wypowiedź osoby najbardziej zainteresowanej przebiegiem - a przede wszystkim - wynikiem postępowania karnego, zawsze należy oceniać ze szczególną wnikliwością. W pierwszej kolejności należy mieć na uwadze, że złożone w toku postępowania przygotowawczego wyjaśnienia oskarżonego przeważnie będą posiadały większy walor dowodowy, aniżeli wyjaśnienia złożone w postępowaniu jurysdykcyjnym. Wpływ na to mogą mieć różne czynniki, w szczególności krótszy upływ czasu dzielącego złożenie wyjaśnień i chwilę popełnienia przestępstwa, z czym z kolei wiąże się to, że podejrzany składa je w zgodzie ze swoją najlepszą wiedzą i pamięcią, nie ma czasu na przygotowanie swoich wyjaśnień, które byłyby ukierunkowane na uniknięcie odpowiedzialności karnej. Ponadto bardzo często na tym etapie żałuje popełnienia czynu zabronionego i chce aby złożone wyjaśnienia uczyniły zadość nagannemu zachowaniu. Oczywiste jest również to, że przyznanie się do winy czy też przejawianie krytycznego stosunku do popełnionego przestępstwa może i z reguły powinno być rozstrzygane jako okoliczność łagodząca. (por. Gruszecka D., [w:] Skorupka J. (red.) i in., Proces karny, Warszawa 2017, s. 427). Co do tego nie powinno być wątpliwości, gdyż są to okoliczności powszechnie znane i wiedział o tym oskarżony, który jako osoba mająca już kontakt z organami ścigania miał świadomość wagi składanych wyjaśnień, a szczególności tych, w których oskarżony przyznaje się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Niezasadne jest stwierdzenie przez skarżącego, że błędem było odmówienie wiary wyjaśnieniom złożonym przez oskarżonego w toku postępowania sądowego. W zasadzie skarżący nie wskazał dlaczego wyjaśnienia złożone 7 miesięcy po zatrzymaniu mają być wiarygodne. Próba wykazania, że oskarżony nie wiedział co to jest droga publiczna jest nielogiczna i sprzeczna z doświadczeniem życiowym, jeżeli oskarżony przez wiele lat był uczestnikiem ruchu drogowego. Również tłumaczenie, że oskarżony złożył wyjaśnienia w postępowaniu przygotowawczym przyznając się do popełnienia czynu, bo przesłuchanie odbyło się pod wpływem presji i szoku są jedynie przyjętą linią obrony. Oskarżony miał pełną świadomość jakie znaczenie mają składne wyjaśnienia, a w szczególności te w których osoba przyznaje się do popełnienia zarzucanego czynu. Należy również mieć na uwadze, że pewną konsekwencją takiego stanowiska procesowego była treść pisma procesowego z dnia 25 czerwca 2020 roku o odstąpienie od wymierzenia kary i orzeczenie środka karnego w najniższym rozmiarze. W wyjaśnieniach złożonych 23 czerwca 2020 roku oskarżony podał, że przyznaje się do popełnienia czynu, ale również opisał przebieg wydarzeń. Sąd Okręgowy stwierdza, iż w niniejszej sprawie nie wystąpiły żadne okoliczności przemawiające za uznaniem, że złożone przez oskarżonego w toku postępowania przygotowawczego wyjaśnienia, były złożone pod presją ze strony funkcjonariuszy policji. Zarzuty oskarżonego w tym zakresie nie znajdują w żaden sposób poparcia w materiale dowodowym, a oparte są jedynie na oświadczeniach oskarżonego. Oskarżony nie zgłaszał żadnych uwag do protokołów przeprowadzanych czynności przez funkcjonariuszy policji. Wobec nie skorzystania z żadnych tego typu uprawnień i nie przedstawienia żadnych dowodów na tę okoliczność, nie sposób uwzględnić zarzut, że oskarżony nie wiedział co to jest droga publiczna. To w złożonym piśmie procesowym oskarżony opisał motywy swojego zachowania – przestawienia pojazdu związane z chęcią umożliwienia ruchu drogowego. W tym miejscu należy wskazać, że zeznania M. W. są zgodne z wersją wydarzeń podaną przez oskarżonego w toku postępowania przygotowawczego. Świadek wskazał, że przejechał przez betonowe płyty dwa razy i zaparkował pojazd przy brzegu rzeki. Gdy oddalił się i po pewnym czasie wrócił, samochód stał w innym miejscu, w wodzie blisko kładki. Świadek wskazał, że nie wie kto przestawił pojazd, ale zebrany materiał dowodowy wskazuje, że nie było tam innych osób, które by wykonały ten manewr, poza oskarżonym i świadkiem. W ocenie Sądu Okręgowego już te dowody pozwalały na przypisanie oskarżonemu czynu zarzucanego mu w akcie oskarżenia. (pkt 2 b,c) Należy zauważyć, że bezpośrednimi świadkami zdarzenia były L. P., A. K. oraz D. O., osoby młode, które obserwowały dynamiczne zdarzenia z udziałem oskarżonego i świadka. Sąd I instancji dostrzegł różnice w zeznaniach tych osób, ale wydaje się że były one składne w sposób szczery i spontaniczny. Uzupełnieniem tych zeznań były wypowiedzi A. P. i R. K., którzy jednoznacznie wskazali, że mężczyźni zmieniali się podczas jazdy, zaś do rzeki wjechał mężczyzna, który z opisem ubioru odpowiadał oskarżonemu. Zeznania L. P., A. K. oraz D. O. opierały się na obserwacji zdarzenia, które było dla nich stresujące, tym bardziej, że mężczyźni zachowywali się wulgarnie, zwracali się bezpośrednio do dziewczynek. Często zdarza się, iż nie wszyscy świadkowie widzą zdarzenie od początku lub też z uwagi na sposób obserwacji nie rejestrują jego pewnych fragmentów. To jednak nie mogło w przedmiotowej sprawie wskazać, jak podnosił skarżący, aby uznać te wypowiedzi za niewiarygodne. Świadek D. O. składając zeznania 19 października 2021 roku wskazała wprost, że nie pamięta szeregu okoliczności zdarzenia, a fakt, że nie wspomniała o wyjeździe na drogę publiczna nie może wskazywać, że taka okoliczność nie miała miejsca, jeżeli wynika ona z innych dowodów. Zeznania A. K. na które powołuje się skarżący były wiarygodne, gdyż M. W. wskazał, że on również kierował pojazdem nad rzeką, nie klucza to zaś, że w końcowym etapie zdarzenia manewr w postaci poruszania się drogą nad rzeką i wyjazdem na drogę publiczną został zrealizowany przez oskarżonego, tak jak opisał to w swoich wyjaśnieniach w postępowaniu przygotowawczym. Ponadto opis wyglądu odzieży i umiejscowienia mężczyzn podany przez świadka L. P. dotyczył przejazdu mężczyzn z dużą prędkością od m. D. do C., a nie manewrów wykonywanych w okolicy rzeki. Mając na uwadze przedstawione powyżej wywody, niezasadny okazał się również zarzut naruszenia art. 5 § 2 kpk. Zarzut naruszenia art. 5 § 2 kpk odnosi się tylko do wątpliwości, które ma i których nie był w stanie rozstrzygnąć organ procesowy rozpoznający sprawę, nie zaś do zastrzeżeń strony niezadowolonej z ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy. Sformułowany przez skarżącego zarzut pokrywa się w istocie z zarzutami naruszenia art. 7 kpk w zw. z art. 410 kpk. Naruszenie art. 5 § 2 kpk jest możliwe wyłącznie wówczas, gdy sąd po wyczerpaniu inicjatywy dowodowej i dokonaniu oceny dowodów zgodnej z art. 7 kpk, powziął wątpliwości odnośnie ustaleń faktycznych i pomimo tego rozstrzygnął je na niekorzyść oskarżonego. Co więcej, w tym zakresie miarodajne są wątpliwości organu procesowego, a nie strony postępowania. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 sierpnia 2019 r. o sygn. V KK 290/18, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 2019 r. o sygn. IV KK 651/19, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 1 października 2020 r. V KK 353/20). Naruszenie art. 5 § 2 kpk może mieć miejsce jedynie w sytuacji, gdy na gruncie konkretnej sprawy wystąpią takie niewiadome, których nie można usunąć w procesie oceny dowodów. Obrońca we wniesionej apelacji takich wątpliwości nie wykazał. Zarzut sprowadzał się do ogólnego stwierdzenia, że w sprawie doszło od naruszenia normy art. 5 § 2 kpk polegających na tym czy to faktycznie oskarżony w dniu zdarzenia kierował pojazdem marki N. (...) nr rej. (...) w ruchu lądowym na drodze publicznej. Tymczasem przeprowadzona przez Sąd pierwszej instancji ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w szczególności zeznań świadków, dowodami przeprowadzonymi z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, a także w korelacji z okolicznościami niniejszej sprawy prowadzi do wniosków, że w sprawie nie wystąpiły żadne niedające się usunąć wątpliwości w zakresie zarzucanego oskarżonemu czynu. Niezasadny okazał się również zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, który ma charakter wtórny wobec zarzutów natury prawa procesowego. Tym samym niezasadność zarzutów związanych z oceną zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego implikuje niezasadność zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych. Sąd Okręgowy w Siedlcach dokonując kontroli instancyjnej uznał, iż ustalenia faktyczne dokonane w niniejszej sprawie przez Sąd pierwszej instancji są pozbawione jakiegokolwiek błędu, trafne, prawidłowe oraz mające pełne, mocne oraz logiczne oparcie w wiarygodnym materiale dowodowym, a zatem nie mogą być uznane za błędne. Analiza całości zebranego w sprawie materiału dowodowego, pozwala na pozbawione wątpliwości stwierdzenie, iż oskarżony swoim zachowaniem wyczerpał znamiona przypisanego mu czynu z art.
Wniosek obrońca oskarżonego wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego M. B. od popełnienia zarzucanego mu w akcie oskarżenia czynu zabronionego ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Bezzasadność zarzutów skutkowała bezzasadnością wniosku obrońcy.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.