← Polska

I C 1237/18

Sygn. akt: I C 1237/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 lutego 2020 r. Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSR Piotr Jędrzejewski Protokola

§ 1k.c.

postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W myśl art.

§ 3k.c.

nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Z kolei wedle art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny.

  1. W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, że sporna umowa kredytowa jest umową jednostronnie profesjonalną, albowiem powodowie nie zawierali jej w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, lecz występowali jako konsumenci w rozumieniu art. 22 1 k.c. w celu sfinansowania zakupu nieruchomości. Wynika to jednoznacznie z treści umowy i nie było w żaden sposób kwestionowane przez stronę pozwaną.
  2. W świetle wymienionych powyżej przesłanek dla uznania postanowień przedmiotowych umów za abuzywne konieczne było ustalenie, że nie zostały one uzgodnione indywidualnie. W myśl art.

§ 3k.c.

nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Podkreślić przy tym należy, że zgodnie z treścią art.

§ 4k.c.

ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje, a więc w niniejszej sprawie na stronie pozwanej. Jak wskazuje się w judykaturze przez "rzeczywisty wpływ" – o jakim mowa w cytowanym powyżej przepisie – należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Chodzi zatem o postanowienia rzeczywiście, a nie w sposób fingowany, negocjowane bądź o klauzule włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez konsumenta. Trzeba więc badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 8 sierpnia 2019r., I ACa 79/19, L.). Zatem, postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl przepisu art. 3851 § 1 k.c. nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz takie postanowienie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidualnego uzgodnienia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 maja 2015r., VI ACa 995/14, L.). Ponadto, pamiętać należy, że wszelkie klauzule sporządzone z wyprzedzeniem będą klauzulami pozbawionymi cechy indywidualnego uzgodnienia i okoliczności tej nie niweczy fakt, że konsument mógł znać ich treść (por. wyrok Sądu Apelacyjnego Warszawa z dnia 15 maja 2012r., VI ACa 1276/11, L.).

  1. W świetle powyższych rozważań nie sposób uznać, że strona pozwana sprostała spoczywającemu nań ciężarowi dowodu i wykazała, że powodowie będący konsumentami mieli jakikolwiek wpływ na kształt postanowień umowy w kwestionowanym zakresie. Przede wszystkim należy zauważyć, że część kwestionowanych postanowień zawarta była w Regulaminie udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach M., a więc we wzorcu umownym jednostronnie przygotowanym przez kredytodawcę przed zawarciem umowy i przeznaczonym do wielokrotnego stosowania w ramach prowadzonej działalności bankowej. Wzorzec ten nie zawierał żadnych elementów indywidualizujących dany stosunek prawny, albowiem takie postanowienia zawarte były w umowie. Nadto, pozwany nie przedstawił żadnych dowodów świadczących o tym, że była możliwość zmiany spornych klauzul umownych w wyniku negocjacji stron. Bez znaczenia pozostaje treść oświadczenia powodów zawartego w § 29 ust. 2 umowy kredytowej. Przedmiotowe oświadczenie ma bowiem charakter blankietowy, a w toku niniejszego procesu pozwany nie wykazał, że udzielił powodom przed zawarciem umowy wyczerpującej informacji dotyczącej dostępnych rodzajów kredytów, czy też skutków związanych z wyborem konkretnego kredytu i sposobu spłaty, w tym dokładnych i konkretnych informacji związanych ze sposobem przeliczania rat kapitałowo – odsetkowych w momencie spłaty, a także sposobu ustalania kursów (...) czy spreadu walutowego itd. Informacja zawarta w oświadczeniu ma ogólny charakter i nie zawiera żadnych konkretnych danych pozwalających na ustalenie, że taka szczegółowa i wyczerpująca informacja została rzeczywiście przekazana konsumentowi. Pozwany podnosił, że kryteria wyznaczania kursów walutowych zostały określone w § 2 ust. 4 zmienionego Regulaminu. Jednakże należy wskazać, że zmiana Regulaminu nastąpiła już w trakcie trwania stosunku prawnego (wg deklaracji pozwanego w 2009r.), a więc na etapie zawierania umowy wskazane w nim informacje nie były powodom znane. Pamiętać przy tym należy, iż żądanie pozwu dotyczy wyłącznie okresu od października 2008r. do stycznia 2009r., a więc okresu przed zmianą Regulaminu. Nadto, nie wykazano, aby nowy Regulamin został powodom doręczony. Ponadto, wskazano w nim w sposób bardzo ogólny czynniki wpływające na wysokość kursu waluty obcej, nie wskazując w jaki dokładnie sposób pozwany ustala wysokość kursu (...). Zatem, w świetle zebranego w niniejszej sprawie materiału dowodowego należało uznać, że sporne klauzule umowne nie zostały indywidualnie uzgodnione. W ocenie Sądu nie ma również żadnych podstaw do uznania, że powodowie następczo tj. poprzez przystąpienie do wykonywania umowy, wyrazili zgodę na takie ukształtowanie postanowień umowy. Podkreślić bowiem należy, iż zgoda konsumenta musi być wyrażona w sposób wyraźny, jednoznaczny i stanowczy, co wyklucza możliwość sanowania wadliwego postanowienia poprzez faktyczną realizację umowy i to ze skutkiem ex tunc.
  2. W myśl art.

§ 1

kc za abuzywne nie mogą zostać uznane postanowienia określające główne świadczenia stron, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W przedmiotowej sprawie Sąd podziela pogląd prawny wyrażony przez Sąd Najwyższy, iż postanowienia bankowego wzorca umownego zawierającego uprawnienie banku do przeliczania sumy wykorzystanego przez kredytobiorcę kredytu do waluty obcej (klauzulę tzw. spreadu walutowego) nie dotyczą głównych świadczeń stron w rozumieniu art. 385[1] § 1 zdanie drugie kc (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016r., I CSK 1049/14, L.). W wyroku z dnia 1 marca 2017r., IV CSK 285/16, LEX nr 2308321 Sąd Najwyższy wskazał, że postanowienie umowy zawierające uprawnienie banku do przeliczenia sumy wykorzystanego kredytu przy użyciu kursu waluty obcej nie dotyczy głównych świadczeń stron w rozumieniu art.

§ 1zdanie drugie kc.

Klauzula waloryzacyjna nie jest objęta wyłączeniem zawartym w tym przepisie, ponieważ nie określa ona świadczenia głównego, a wprowadza jedynie reżim jego podwyższenia. W przypadku spornej umowy postanowienia przewidujące uprawnienie banku do przeliczania rat kapitałowo – odsetkowych w odniesieniu do kursu (...) określają wyłącznie dodatkowy mechanizm indeksacyjny głównych świadczeń stron. W związku z powyższym należało uznać, że kwestionowane klauzule mogą być przedmiotem kontroli incydentalnej w ramach art.

§ 1kc.

  1. Dla uznania spornych klauzul za abuzywne konieczne było także ustalenie, czy klauzule te kształtują prawa i obowiązki powodów jako konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jej interesy. Jak wskazuje się w doktrynie w stosunkach z konsumentami szczególne znaczenie mają te oceny zachowań podmiotów w świetle dobrych obyczajów, które odwołują się do wartości takich jak: szacunek wobec partnera, uczciwość, szczerość, zaufanie, lojalność, rzetelność i fachowość. Postanowienia umów, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta, nie pozwalając na realizację tych wartości, będą uznawane za sprzeczne z dobrymi obyczajami. W szczególności w taki sposób kwalifikowane są wszelkie postanowienia, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron stosunku, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami umowy (por. M. Bednarek [w:] E. Łętowska (red.) System prawa prywatnego, t. 5, Warszawa 2006, s. 662-663; W. Popiołek [w:] K. Pietrzykowski (red.) Kodeks cywilny. Komentarz, t. I, 2005, art. 3851, nb 7; K. Zagrobelny [w:] E. Gniewek (red.) Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2008, art. 3851, nb 9). Sprzeczne z dobrymi obyczajami będą także działania, które zmierzają do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u klienta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności (por. I. Wesołowska [w:] C. Banasiński (red.) Niedozwolone postanowienia umowne, w: Standardy wspólnotowe w polskim prawie ochrony konsumenta, Warszawa 2004, s. 180). Postanowienia umowy lub wzorca umownego rażąco naruszają interes konsumenta, jeżeli poważnie, znacząco odbiegają od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron. Pojęcie rażącego naruszenia interesów konsumenta nie może być sprowadzane tylko do wymiaru czysto ekonomicznego; należy też uwzględniać niewygodę organizacyjną, nierzetelność traktowania, wprowadzenie w błąd, naruszenie prywatności konsumenta (por. wyrok SN z 6 października 2004 r., I CK 162/04, (...) 2005, Nr 12, poz. 136; wyrok SN z 13 lipca 2005 r., I CK 832/04, B. (...), Nr 11). W wyroku z dnia 13 lipca 2005r. I CK 832/04 Sąd Najwyższy stwierdził, że „w rozumieniu art. 385[1] § 1 KC "rażące naruszenie interesów konsumenta" oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast "działanie wbrew dobrym obyczajom" w zakresie kształtowania treści takiego stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku”. Natomiast ocena, czy dane postanowienie wzorca umowy, kształtując prawa i obowiązki konsumenta, „rażąco" narusza interesy konsumenta, uzależniona jest od tego, czy wynikająca z tego postanowienia nierównowaga praw i obowiązków stron (nierównowaga kontraktowa) na niekorzyść konsumenta jest istotna, znacząca (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 2 sierpnia 2017r., I ACa 263/17, L.).
  2. Analizując sporne klauzule umowne zawarte zarówno w umowie, jak i w Regulaminie kredytowania należy zwrócić w pierwszej kolejności uwagę, że nie przewidują one żadnych kryteriów ustalania kursów sprzedaży waluty obcej w przypadku określenia wysokości rat kapitałowo – odsetkowych. Jak wskazano już powyżej bezzadsadne pozostają przy tym twierdzenia strony pozwanej, że takie kryteria zostały przewidziane w § 2 ust. 4 zmienionego Regulaminu, skoro zmiana nastąpiła już w trakcie wykonywania umowy, w okresie późniejszym niż okres, którego dotyczy żądanie pozwu. W samej umowie jak też w Regulaminie obowiązującym w dacie zawarcia umowy nie wskazano żadnych czynników, jakie mają wpływ na wyznaczanie kursu (...), w tym nie ma odniesienia kursu waluty będącego podstawą przeliczania kredytu i rat kredytowych do kursów notowanych na rynkach walutowych, co pozwalałoby na ustalenie, że przyjmowany przez bank kurs był kursem rynkowym. Zwrócić także należy uwagę, iż w umowie nie wskazano sposobu udostępnienia Tabeli kursowej, w której określono wiążący drugą stronę kurs waluty. Nie wykazano również, aby przy zawarciu umowy powodowie uzyskali od pozwanego informacje dotyczące sposobu ustalania kursow waluty obcej, które służyły do przeliczania raty w formie osobnego dokumentu. Konsument nie był zatem w żaden sposób informowany o sposobie ustalania kursu sprzedaży waluty, według której następowała spłata kredytu. Umowa odsyłała jedynie do Tabeli kursowej, która była ustalana w sposób jednostronny przez pozwany bank. Niewątpliwie, ustalane przez bank kursy waluty (...) bezpośrednio przekładały się na wysokość raty kredytu w PLN. Brak określenia, czym kieruje się bank ustalając wysokość kursów walut obcych oraz sposobu w jaki tego dokonuje, rodzi ryzyko, że wysokość kursu ustalona przez bank może być określona na poziomie znacznie wyższym niż średnia wartość na rynku walutowym, co zabezpiecza wyłącznie interes banku. Brak oparcia zasad ustalania kursów o przejrzyste, jednoznaczne i obiektywne kryteria rodzi ryzyko uzyskania dodatkowego wynagrodzenia przez bank kosztem kredytobiorcy. Wysokość zobowiązania kredytobiorcy po przeliczeniu według kursów określonych w Tabeli może bowiem osiągnąć niczym nieograniczoną dowolną wysokość i nastąpić na każdym etapie długoletniego wykonywania umowy. Jest oczywiste przy tym, że bank jako profesjonalista i silniejsza strona umowy powinien formułować wszystkie dokumenty kierowane do konsumentów w sposób precyzyjny i jasny. Powyższy wymóg nabiera szczególnego znaczenia w przypadku umów o znacznym stopniu skomplikowania i długim okresie związania stron. Konsument powinien przed zawarciem umowy otrzymać jasną i pełną informację o wszystkich skutkach wprowadzenia określonej konstrukcji. W przedmiotowej sprawie powodowie nie otrzymali pełnej i zrozumiałej dla nich informacji dotyczącej mechanizmu przeliczania waluty, sposobu ustalania kursów, nie wytłumaczono im na czym w rzeczywistości polega zastosowany mechanizm ani oraz jakie są jego skutki dla ostatecznego salda kredytu. Tym samym powodowie nawet w przybliżeniu nie mogli oszacować konsekwencji ekonomicznych umowy. W toku niniejszego postępowania strona pozwana nie zdołała wykazać, że jednostronnie określane przez nią kursy walutowe służące przeliczaniu wysokości rat kredytu stanowiły obiektywny wskaźnik, niezależny od woli pozwanego. Jednocześnie, w umowie nie zastrzeżono dla konsumenta żadnych instrumentów pozwalających kontrolować i weryfikować kurs waluty, jakim posługiwał się bank. W wyroku z 19 grudnia 2017r., I CSK 139/17 Sąd Najwyższy stwierdził, że mechanizm indeksacji czy waloryzacji świadczenia umownego oparty na odniesieniu wartości tego świadczenia do waluty obcej, powinien zasadzać się na jasnym określeniu kursu tej waluty służącego do przeliczania. W przypadku, gdy uprawnienie do ustalania kursu waluty pozostawiono tylko jednej stronie umowy, bez kontroli drugiej strony, nie odpowiada powyższym wymogom. W wyroku z dnia 30 kwietnia 2014r., C-26/13 (...):EU:C:2014:282 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej analizując warunek umowy, zezwalający przedsiębiorcy na obliczenie wysokości należnych od konsumenta rat miesięcznych według stosowanego przez tego przedsiębiorcę kursu sprzedaży waluty obcej, skutkujący podwyższeniem kosztów usługi finansowej obciążających konsumenta, zwrócił uwagę, że wobec art. 3 i 5 dyrektywy 93/13, a także z pkt 1 lit. j) i l) oraz z pkt 2 lit. b) i d) i załącznika do tej dyrektywy, zasadnicze znaczenie ma kwestia, czy umowa wskazuje w sposób przejrzysty powody i specyfikę mechanizmu przeliczania waluty obcej, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by konsument mógł przewidzieć, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tego faktu konsekwencje ekonomiczne. Konsument powinien wiedzieć nie tylko o istnieniu różnicy, ogólnie obserwowanej na rynku papierów wartościowych, między kursem sprzedaży a kursem kupna waluty obcej, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne, jakie niosło dla niego zastosowanie kursu sprzedaży przy obliczaniu rat kredytu, którymi zostanie ostatecznie obciążony, a w rezultacie także całkowity koszt zaciągniętego przez siebie kredytu. Niezależnie od powyższego Sąd miał na względzie, iż w przedmiotowej sprawie powodowie nie tylko nie uzyskali od banku stosowanych informacji, ale byli przez pracownika banku zapewniani o stabilności waluty obcej oraz o tym, że oferowany kredyt jest w pełni bezpieczny i korzystny dla kredytobiorcy. Mając na względzie ogół przedstawionych powyżej okoliczności Sąd uznał, że kwestionowane postanowienia umowne są sprzeczne z dobrymi obyczajami, albowiem naruszają równowagę kontraktową stron stosunku prawnego, zapewniając jednej z nich prawo do arbitralnej i niekontrolowanej zmiany wysokości zobowiązania. Jednocześnie taki sposób ukształtowania stosunku prawnego na niekorzyść konsumenta, który nie tylko został pozbawiony prawa kontrolowania drugiej strony, ale też prawa do informacji o mechanizmie przeliczania wartości zobowiązania i ustalania kursów waluty, prowadzi do rażącego naruszenia interesów ekonomicznych konsumenta. Wobec zaniechania obowiązków informacyjnych przez bank konsument nie miał możliwości podjęcia należycie przemyślanej decyzji co do zawarcia umowy. Podkreślić należy, iż zawarcie spornej umowy miało miejsce w 2008r., w czasie kiedy świadomość ogółu społeczeństwa w przedmiocie zasad udzielania kredytów denominowanych i waloryzowanych oraz stosowanych w nich mechanizmów związanych ze zmianami kursów walut była znikoma. Pojęcia takie jak spread walutowy do powszechnego użycia weszły dopiero, gdy nastąpił wzrost wartości (...), a tym samym kiedy w debacie publicznej pojawił się problem konsumentów posiadających kredyty w tej walucie. Wcześniej pojęcie to znane było wyłącznie wąskiemu kręgowi ekspertów finansowych. W tych okolicznościach, tym bardziej, na kredytodawcach spoczywał obowiązek udzielenia konsumentom pełnej, dokładnej i precyzyjnej informacji, pozwalającej przeciętnemu konsumentowi na podjęcie dostatecznie przemyślanej decyzji o zawarciu umowy. Tymczasem, zakres informacji udzielonych przez pozwanego nie pozwala na przyjęcie, że w rozpatrywanym przypadku mamy do czynienia z dostatecznie i należycie poinformowanym konsumentem. Jednocześnie należy wskazać, że sama świadomość konsumentów co do tzw. „ryzyka walutowego” nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia. Należy bowiem odróżnić wiedzę o pewnych ogólnych mechanizmach finansowych (ryzyko walutowe, zmienność wyceny walut obcych) od obowiązku banku określenia w umowie kryteriów ustalania kursów walut przez wyłącznie jedną stronę stosunku prawnego (bank). Jak wskazuje się w judykaturze (...) dla oceny, czy zachodzi sprzeczność z dobrymi obyczajami istotne jest, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument zgodziłby się na sporne postanowienia wzorca w drodze negocjacji indywidualnych (por. wyrok (...) z dnia 14 lutego 2013r., C-415/11, A., (...):EU:C:2013:164 pkt 68 i 69). W okolicznościach niniejszej sprawy, należy sądzić, że w przypadku, gdyby konsument dysponował pełną informacją co do skutków przewidzianego w umowie mechanizmu zmian kursowych, zależnego wyłącznie od drugiej strony stosunku prawnego, w konsekwencji czego możliwy był wzrost wysokości raty kapitałowo – odsetkowej w przypadku istotnej zmiany kursu (...) w stosunku do PLN, to nie podjąłby decyzji o zawarciu umowy. W świetle zasad doświadczenia życiowego trudno wyobrazić sobie sytuację, że rozsądny konsument akceptuje i godzi się na znaczne zwiększenie swojego zadłużenia wobec banku w trakcie wykonywania umowy. W przypadku bowiem kredytobiorców zawierających umowy kredytu waloryzowanego walutą obcą, w przypadku zmiany kursu (...) wysokość zobowiązania pozostałego do spłaty znacznie wzrastała, mimo wieloletniego spłacania kredytu. Zawarcie umowy, zawierającej postanowienia umowne prowadzące do wskazanych powyżej skutków, jest sprzeczne z interesem ekonomicznym konsumenta.
  3. Zgodnie z treścią art.

§ 1kc postanowienia abuzywne mają ten skutek, że nie wiążą konsumenta.

W myśl art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. W wyroku z dnia 3 października 2019r. w sprawie C-260/18 ( K. D., J. D. przeciwko Raiffeisen Bank (...) z siedzibą w W., prowadzący działalność w Polsce w formie oddziału pod nazwą Raiffeisen Bank (...) Oddział w Polsce, dawniej (...) Bank (...) SA z siedzibą w W. ) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził w pkt 39 m.in. że „celem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, a w szczególności drugiego członu zdania, nie jest unieważnienie wszystkich umów zawierających nieuczciwe warunki, lecz zastąpienie formalnej równowagi, jaką umowa ustanawia między prawami i obowiązkami stron umowy, rzeczywistą równowagą pozwalającą na przywrócenie równości między nimi, przy czym uściślono, że dana umowa musi co do zasady nadal obowiązywać bez zmian innych niż wynikające ze zniesienia nieuczciwych warunków. O ile ten ostatni warunek jest spełniony, dana umowa może, zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, zostać utrzymana w mocy, pod warunkiem że zgodnie z przepisami prawa krajowego takie utrzymanie w mocy umowy bez nieuczciwych postanowień jest prawnie możliwe, co musi zostać zweryfikowane przy zastosowaniu obiektywnego podejścia (zob. podobnie wyrok z dnia 14 marca 2019 r., D., C-118/17, EU:C:2019:207, pkt 40, 51; a także wyrok z dnia 26 marca 2019r., A. B. i B., C-70/17 i C-179/17, EU:C:2019:250, pkt 57)”. Podkreślić należy, iż możliwość zastąpienia abuzywnych postanowień umownych, która stanowi wyjątek od ogólnej zasady, zgodnie z którą dana umowa pozostaje wiążąca dla stron tylko wtedy, gdy może ona nadal obowiązywać bez zawartych w niej nieuczciwych warunków, jest ograniczona do przepisów prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub mających zastosowanie, jeżeli strony wyrażą na to zgodę, i opiera się w szczególności na tym, że takie przepisy nie mają zawierać nieuczciwych warunków (zob. podobnie wyroki: z dnia 30 kwietnia 2014r., K. i K. R., C-26/13, EU:C:2014:282, pkt 81; a także z dnia 26 marca 2019 r., A. B. i B., C-70/17 i C-179/17, EU:C:2019:250, pkt 59). W niniejszej sprawie Sąd nie znalazł podstaw, aby w miejsce postanowień umownych uznanych za abuzywne wprowadzać inny miernik wartości. W polskim systemie prawnym nie istnieją bowiem przepisy, w tym przepisy dyspozytywne, które mogłyby znaleźć zastosowanie w sytuacji uznania abuzywności umownych klauzul waloryzacyjnych. Podzielić również należy pogląd prawny wyrażony przez Sąd Apelacyjny w Białymstoku z dnia 14 grudnia 2017r., I ACa 447/17, L., iż zastąpienie uznanych za niedozwolone postanowień umowy przesłankami z art. 358 1§ 3 kc jest niedopuszczalne. Ponadto, zgodnie z wyrokiem (...) z dnia 3 października 2019r. art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę. Tym samym nie ma także podstaw do zastąpienia w oparciu o art. 56 kc zastosowanych w umowie mechanizmów waloryzacyjnych mechanizmami opierającymi się o obiektywne wskaźniki waloryzacyjne w postaci kursów kupna sprzedaży franka szwajcarskiego, ogłaszanych przez Narodowy Bank Polski. Sąd może zastosować tylko przepisy dyspozytywne, czyli takie, które przewidują ich zastosowanie „jeśli strony nie umówiły się inaczej”.

  1. Jak stwierdził (...) w cytowanym już powyżej wyroku z dnia 3 października 2019r. w sprawie C-260/18 jeżeli sąd krajowy uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego go prawa utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych warunków nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 zasadniczo nie stoi na przeszkodzie jej unieważnieniu. W przypadku przedmiotowej umowy usunięcie z umowy klauzul abuzywnych niewątpliwie skutkowałoby zniesieniem mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, a w konsekwencji doprowadziłoby – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do (...). Eliminacja spornych klauzul umownych uniemożliwia jednoznaczne ustalenie obowiązującego strony kursu walut po dniu zawarcia umowy. Jednocześnie, nie można uznać, że strony zawarły umowę kredytu złotowego z oprocentowaniem LIBOR, charakterystycznym dla kredytów walutowych, albowiem nie było w tym względzie zgodnego zamiaru obu stron. Pozwany bowiem jednoznacznie wskazał, że nie zamierzał zawierać umowy kredytu złotowego oprocentowanego według stawki bazowej LIBOR, stosowanej do walut obcych. Bank wskazał, że w przypadku kredytów złotowych stosuje wyższe oprocentowanie i nie przystałby na zawarcie umowy kredytu złotowego z niższym oprocentowaniem wynikającym z zastosowania stawki bazowej LIBOR, gdyż nie było to dla niego opłacalne. Stąd, wobec niemożności uznania spornej umowy za umowę kredytu złotowego oraz wobec braku możliwości ustalenia kursu przeliczania waluty choćby z uwagi na brak odpowiednich przepisów dyspozytywnych strony pozostają w niepewności co do sposobu wyznaczenia wysokości rat spłat kredytu na przyszłość. Taki stan rzeczy byłby niekorzystny dla kredytobiorców. Jednocześnie należy wskazać, że strona powodowa reprezentowana przez fachowego pełnomocnika w sposób wyraźny i stanowczy wyraziła zgodę na stwierdzenie nieważności umowy kredytowej.
  2. Zdaniem Sądu umowa zawarta przez strony jest nieważna. Przede wszystkim należy wskazać, że w świetle powyższych rozważań nie ulega wątpliwości, że jedna strona stosunku prawnego przyznała sobie uprawnienie do wiążącego ukształtowania stosunku prawnego po zawarciu umowy. Brak określenia sposobu ustalania kursów (...), a także przyznania drugiej stronie instrumentów pozwalających kontrolować bank, przesądza o tym, że wysokość zobowiązania mogła być dowolnie kształtowana tylko przez jedną stronę umowy. W świetle ugruntowanego orzecznictwa klauzule umowne dopuszczające dokonywanie jednostronnej zmiany wysokości zobowiązania w sposób niekontrolowany jest sprzeczne z naturą stosunku zobowiązaniowego (por. uchwała składu 7 sędziów SN z dnia 6 marca 1992r., III CZP 141/91, L.). Sąd miał również na uwadze, że umowa została zawarta w czasie, gdy obowiązywała zasada walutowości (art. 358 § 1 kc). Wyjątki od tej zasady zostały określone w ustawie z dnia 27 lipca 2002r. Prawo dewizowe. W myśl art. 3 ust. 1 tej ustawy dokonywanie obrotu dewizowego jest dozwolone, z zastrzeżeniem ograniczeń określonych w art. 9, w zakresie których nie udzielono zezwoleń dewizowych, o których mowa w art.
  3. Zgodnie z art. 9 ograniczeniom podlega zawieranie umów oraz dokonywanie innych czynności prawnych, powodujących lub mogących powodować dokonywanie w kraju rozliczeń w walutach obcych, a także dokonywanie w kraju takich rozliczeń, z wyjątkiem przypadków, w których czynności te są dokonywane w dozwolonym, na podstawie ustawy lub zezwolenia dewizowego, obrocie dewizowym: a)z zagranicą, o którym mowa w art. 2 ust. 1 pkt 17 lit. a, b)między nierezydentami, c)między rezydentami będącymi osobami fizycznymi, w zakresie niezwiązanym z działalnością gospodarczą.
  4. W świetle art. 3 ust. 1 i art. 9 powołanej ustawy dozwolony obrót dewizowy mógł polegać tylko i wyłącznie na zawarciu bądź zawarciu i wykonaniu umowy, która przewidywała rozliczenia w wartościach dewizowych, tj. przewidywała przeniesienie wartości dewizowych pomiędzy stronami. Tymczasem, w przedmiotowej sprawie wszelkie rozliczenia pomiędzy stronami były dokonywane w PLN, pomiędzy stronami nie dochodziło do faktycznych transakcji walutą obcą. Bank nie wypłacił powodom świadczenia w walucie obcej, a jedynie wypłaconą kwotę kredytu w PLN wyraził w (...). Nadto, powodowie dokonywali spłaty rat w PLN. Nie sposób zatem uznać, aby zachodził wyjątek o jakim mowa w Prawie dewizowym. Ponadto, z uwagi na naruszenie równowagi kontraktowej poprzez zatajenie przed konsumentem istotnych informacji dotyczących zasad ustalania wysokości zobowiązania, o jakich szczegółowo mowa powyżej, należało uznać, że pozwany naruszył zasady uczciwości i lojalności kontraktowej. Tym samym umowę należało uznać również za nieważną z uwagi na naruszenie zasad współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.).
  5. W związku z powyższym Sąd uznał, że umowa kredytowa jest nieważna. Skutkiem nieważności umowy jest obowiązek zwrotu wzajemnych świadczeń stron. W niniejszej sprawie powodowie domagali się jedynie zwrotu nadwyżki w zakresie czterech rat wymagalnych w okresie od 15 października 2008r. do 15 stycznia 2009r.
  6. Sąd nie znalazł podstaw do wzajemnego rozliczenia stron. Stosownie do koncepcji określanej jako teoria dwóch kondykcji każde roszczenie o wydanie korzyści należy traktować niezależnie, a ich kompensacja jest możliwa tylko w ramach instytucji potrącenia. Oznacza to, że jeśli w wyniku zawarcia umowy każda ze stron spełniła świadczenie na rzecz drugiej strony, to w przypadku nieważności umowy, bądź też w przypadku upadku/unieważnienia umowy z uwagi na niemożność jej utrzymania po wyeliminowaniu postanowień abuzywnych, każda z nich ma własne roszczenie o zwrot spełnionego świadczenia – bank o zwrot kwoty przekazanej kwoty pożyczki, a pożyczkobiorca o zwrot świadczeń spełnionych na rzecz banku w wykonaniu umowy pożyczki bankowej. Rozliczenie nieważnej umowy na podstawie przepisów o nienależnym świadczeniu jest czystym restytucyjnym zwrotem tego, co świadczono. Oczywiście nie ma przeszkód do wzajemnego potrącenia świadczeń, ale tylko wówczas, gdy jest to wynikiem woli obu stron, bądź też jednej strony – składającej oświadczenie o potrąceniu i zgłaszającej procesowy zarzut potrącenia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 28 listopada 2019r., V ACa 490/18, L.). W przedmiotowej sprawie strona pozwana nie podniosła zarzutu potrącenia. Tym samym może dochodzić zwrotu spełnionego świadczenia w odrębnym postępowaniu.
  7. Roszczenie powodów jest częściowo przedawnione. Jak wskazano powyżej roszczenie dotyczyło zwrotu nadpłaconych części rat kapitałowo – odsetkowych uiszczonych odpowiednio w dniu 15 października 2008r. oraz 17 listopada 2008r. Jak natomiast wskazuje się w doktrynie w wypadku condiotio sine causa roszczenie zwrotne powstaje od razu w chwili spełnienia świadczenia, bo już w tym momencie spełnione są wszystkie przesłanki zwrotu (por. K. Osajda (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom IIIA. Zobowiązania. Część ogólna, Warszawa 2017, s. 464). Nie budzi przy tym wątpliwości, że roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy i zgodnie z art. 455 k.c. do wymagalności roszczenia konieczne jest wezwanie do zapłaty przez wierzyciela. Zgodnie z art. 120 § 1 k.c. bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Jeżeli wymagalność roszczenia zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, bieg terminu rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie. Zatem, w świetle powołanego przepisu przy ww. kondykcji najwcześniej możliwym terminem wezwania dłużnika do spełnienia świadczenia była chwila przypadająca niezwłocznie po powstaniu uprawnienia do zwrotu, które – jak wskazano powyżej – powstało z chwilą zapłaty raty. Powyższe stanowisko znajduje potwierdzenie również w orzecznictwie (por. wyrok SN z dnia 16 grudnia 2014r., III CSK 36/14, OSNC 2016 Nr 1 poz. 5). Roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia nie ma charakteru okresowego, a zatem zastosowanie znajduje 10 – letni termin przedawnienia. Zważywszy, iż pozew został wniesiony w dniu 5 grudnia 2018r. to niewątpliwe przedawnieniu uległo roszczenie o zwrot dwóch rat wymagalnych z dniem 15 października 2008r. oraz z dniem 17 listopada 2008r.
  8. Na uwzględnienie ostatecznie zasługuje żądanie zwrotu nadpłaconych części rat kapitałowo – odsetkowych uiszczonych odpowiednio w dniu 15 grudnia 2008r. (5.883,93 zł – 4.664,38 zł = 1.219,55 zł) oraz 15 stycznia 2019r. (5.733,88 zł – 3.964,51 zł = 1.769,37 zł). Łącznie zwrotowi podlega kwota 2.988,92 zł. Powodowie zażądali zwrotu tej należności po połowie. Wobec precyzyjnego i ścisłego określenia żądania, poprzez odniesienie żądania do konkretnych rat, Sąd nie mógł uznać, że kwoty 647,28 zł i 1170,19 zł (wskazane jako nadpłata za październik i listopad 2008r.) mogą zostać zaliczone na poczet rat za pozostałe miesiące objęte żądaniem pozwu. Stanowiłoby to bowiem naruszenie art. 321 § 1 kpc, którym Sąd jest bezwzględnie związany.
  9. Mając powyższe na uwadze na mocy art. 410 § 1 i § 2 k.c., art. 58 § 1 k.c. w zw. z art.

§ 1k.c.

i art. 385 2 k.c. Sąd zasądził od pozwanego na rzecz każdego z powodów kwotę po 1.494,46 zł. Nadto, na mocy art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 i § 2 k.c., od zasądzonej kwoty Sad przyznał odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 9 sierpnia 2018r. do dnia zapłaty. Zważyć bowiem należy, iż powodowie wezwali pozwanego do zapłaty pismem z dnia 24 lipca 2018r. wyznaczając mu siedmiodniowy termin do zapłaty. Wezwanie zostało doręczone w dniu 1 sierpnia 2018r., a zatem roszczenie stało się wymagalne z dniem 9 sierpnia 2018r. W pozostałym zakresie, z uwagi na uwzględnienie zarzutu przedawnienia, powództwo podlegało oddaleniu, o czym sąd orzekł na mocy powołanych powyżej przepisów a contario oraz art. 117 k.c. KOSZTY PROCESU 38. O kosztach procesu Sad orzekł na mocy art. 100 kpc i rozliczył je stosunkowo, uznając, że powodowie wygrali niniejszy spór w 60 %, zaś pozwany w 40 %. Na koszty poniesione przez powodów składały się: opłata sądowa od pozwu (241 zł), opłata za czynności fachowego pełnomocnika (900 zł) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa (2 x 17 zł) tj. łącznie kwota 1.175 zł, z czego należy im się zwrot kwoty 705 zł. Należna koszty zasądzono na podobnej zasadzie, jak roszczenie główne, tj. po połowie na rzecz każdego z powodów tzn. w kwocie po 352,50 zł. Natomiast, na koszty strony pozwanej składały się koszty zastępstwa procesowego w kwocie 917 zł, przy czym należy jej się od przeciwnika zwrot kwoty 366,80 zł.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.