warunkami Umowy Pożyczki.
Spłata zabezpieczona została na jednostkach uczestnictwa w funduszu inwestycyjnym.
1 kwota i waluta pożyczki została określona na 2.430.252 CHF, pry czym zastrzeżono, że w przypadku Pożyczki udzielonej w walucie obcej CHF/EUR/USD a wypłacanej w złotych uruchomienie nastąpi wg kursu kupna waluty
obowiązującą w Banku w dniu Uruchomienia Pożyczki Tabelą Kursów walut w (...) Bank (...) SA. Okres kredytowania strony ustaliły do 30 kwietnia 2011 r. Oprocentowanie pożyczki na dzień podpisania umowy stanowił LIBOR 1M + marża umowna w wysokości: 2% razem: 4,52%. Oprocentowanie pożyczki miało być zmienne. Wysokość jednorazowej raty kapitałowej określono na 2.430.252 CHF z terminem spłaty 30 kwietnia 2011 r., to jest na koniec okresu kredytowania; odsetki płatne miesięcznie. Termin spłaty rat odsetek od pożyczki określono na ostatni dzień roboczy każdego miesiąca. Sposób uruchomienia pożyczki strony ustaliły w następujący sposób: kwota 2.430.252 CHF zostanie przelana, w złotych no rachunek wskazany w § 2 ust. 18 umowy. (umowa, k 193-197v.) Powódka złożyła podpisy na wszystkich kartach umowy. Dokumentację przejrzała pobieżnie. Nie czytała oświadczenia o ryzyku związanym ze zmiana kursu waluty. (umowa, k 193-197v.) Prowizja przygotowawcza została określona na 24.302,52 CHF. W myśl § 3 ust. 2 pkt 1 umowy Opłaty i prowizje wyrażone w innej walucie niż waluta polska płatne są w walucie pożyczki lub w złotych przy zastosowaniu następujących kursów: dla Pożyczki udzielonej w CHF/EUR/USD kwota prowizji, o której mowa w ust. 1 pkt 1) powyżej ustalana jest wg średniego kursu tej waluty stosowanego przez NBP w dniu płatności prowizji. (umowa, k 193-197v.) Strony w § 8 umowy określiły, że Pożyczka jest oprocentowana według zmiennej stopy procentowej. Oprocentowanie jest ustalane na podstawie stawki referencyjnej WIBOR albo LIBOR albo EURIBOR, odpowiedniej dla waluty Pożyczki, ustalanej w przypadku uruchomienia Pożyczki/Transzy Pożyczki w dniu uruchomienia. (umowa, k 193-197v.) Sposób spłaty pożyczki został określony w umowie oraz w Regulaminie (...) dla klientów (...) (...) w (...) Bank (...) Spółka Akcyjna. Spłata pożyczki miała nastąpić poprzez wpłaty dokonywane na rachunek wskazany w § 2 ust. 16 umowy. (§ 9 ust. 1 umowy). W przypadku Pożyczki udzielonej w CHF/EUR/USD a spłacanej w PLN, kapitał, odsetki oraz inne zobowiązania z tytułu Pożyczki, poza prowizją przygotowawczą, składkami z tytułu ubezpieczenia spłaty Pożyczki i na życie Pożyczkobiorcy, wyrażone w walucie obcej, spłacane będą w złotych jako równowartość kwoty (podanej w walucie) przeliczonej według kursu sprzedaży odpowiedniej waluty obcej, obowiązującym w Banku w dniu spłaty. (§ 9 ust. 3 umowy). Natomiast w myśl § 18 ust. 5 i 6 Regulaminu Pożyczka mogła być spłacana w walucie, w której została udzielona (ust. 5). W przypadku Pożyczki udzielonej w CHF/EUR/USD i spłacanej w PLN, kapitał, odsetki oraz inne zobowiązania z tytułu Pożyczki, poza prowizją przygotowawczą, składkami z tytułu ubezpieczenia spłaty Pożyczki i na życie Pożyczkobiorcy, wyrażone w walucie obcej, spłacane będą w złotych jako równowartość kwoty (podanej w walucie) przeliczonej według kursu sprzedaży odpowiedniej waluty obcej, obowiązującym w Banku w dniu spłaty (ust. 6).
Regulaminu: Jeżeli Pożyczka udzielona w walucie obcej jest spłacana z konta osobistego prowadzonego w złotych, to wyliczenie należnej kwoty w złotych następuje przy zastosowaniu kursu sprzedaży waluty wobec złotego (ust. 6). Jeżeli Pożyczka udzielona w złotych lub inna należność z tytułu Umowy Pożyczki wyrażona w złotych jest płacona z rachunku walutowego, to wyliczenie należnej kwoty obciążenia następuje przy zastosowaniu kursu kupna waluty wobec złotego (ust. 7) . Jeżeli z rachunku walutowego jest spłacana Pożyczka udzielona w innej walucie obcej lub inna należność z tytułu Umowy Pożyczki wyrażona w innej walucie obcej, to wyliczenie należnej kwoty obciążenia następuje poprzez przeliczenie należności na złote po kursie kupna waluty należności, a następnie przeliczenie kwoty w złotych na kwotę w walucie rachunku przy zastosowaniu kursu sprzedaży waluty wobec złotego (ust. 8). Kursy kupna i sprzedaży walut stosowane przez Bank w sytuacjach wymienionych w ust. 6, 7 i 8 powyżej określone są w Tabeli Kursów obowiązującej w Banku w momencie dokonywania zapłaty należności (ust. 9). (umowa, k 193-197v. , regulamin, k. 83-97)
Pożyczka udzielana jest w złotych lub w walucie obcej: CHF, EUR lub USD.
obowiązującą w Banku w dniu uruchomienia Pożyczki Tabelą Kursów, 2) dla spłaty zobowiązań z tytułu Pożyczki (kapitał i odsetki) - kurs sprzedaży danej waluty,
obowiązującą w Banku w momencie spłaty zobowiązania Tabelą Kursów, z zastrzeżeniem postanowień §17 ust. 5 i 6 Regulaminu, 3) dla kwoty prowizji przygotowawczej, składki z tytułu ubezpieczenia Pożyczki, ubezpieczenia Pożyczkobiorcy na życie oraz innych zobowiązań wynikających z Umowy Pożyczki, nie wymienionych w pkt 1) i 2) powyżej, Bank stosuje kursy waluty wg zasad określonych w Umowie Pożyczki. 4. Ryzyko zmiany kursu waluty ponosi Pożyczkobiorca.
pkt 27 Tabela Kursów oznacza Tabelę kursów walut dla dewiz w (...) Bank (...) Spółka Akcyjna. (regulamin, k. 83-97) Powódka w § 15 ust. 8 i umowy złożyła oświadczenia, iż:
„Tabelą kursów walut dla produktów hipotecznych w (...) Bank (...) S.A." obowiązującą w Banku;
umowa miała nastąpić jednorazowo). Całkowita spłata kredytu nastąpiła zatem w dniu 8 kwietnia 2011 r. (zaświadczenie ze szczegółowym wskazaniem wszystkich wpłat , k. 79-82) Powyższe ustalenia zostały poczynione na podstawie dokumentów złożonych do akt sprawy, ewentualnie ich kopii, zeznań świadka A. S. oraz powódki. Ich wiarygodność nie była kwestionowana. Sąd oddalił wniosek dowodowy o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego zawarty w odpowiedzi na pozew z uwagi na jego nieprzydatność dla rozstrzygnięcia. Sąd zważył, co następuje: Roszczenie powódki nie jest zasadne, a nadto o zapłatę nie może być dochodzone jako przedawnione. Umowa stron jest ważna. Dokonując wykładni zahaczanych przez stronę powodową postanowień umowy, należy mieć na uwadze treść i cel Dyrektywy 93/13/EEC o niedozwolonych klauzulach w umowach konsumenckich, której implementacją są przepisy art. 385 1 – 385 3 k.c., mające zapewnić ochronę szeroko rozumianych interesów konsumenta, także w aspekcie ekonomicznym. W istotnej dla interpretacji preambule Dyrektywy wskazano, iż obowiązkiem Państw Członkowskich jest zapewnienie aby umowy zawierane z konsumentami nie zawierały nieuczciwych warunków, by sporządzane były prostym, zrozumiałym językiem, tak by konsument miał faktyczną możliwość zapoznania się ze wszystkimi warunkami umowy (por. art. 4), natomiast wszelkie wątpliwości powinny być interpretowane na jego korzyść (por. art. 5). Nadto Państwa Członkowskie winny zapewnić, by nieuczciwe warunki nie były wiążące, oraz gwarantować, by umowa obowiązywała strony
zawartymi w niej postanowieniami, pod warunkiem, że po wyłączeniu z umowy nieuczciwych warunków, może ona nadal obowiązywać (art. 6). Na mocy art. 3 ust. 1 i 2 Dyrektywy warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Warunki takie zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał wpływu na ich treść, zwłaszcza, jeśli zostały przedstawione mu w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Ciężar dowodzenia, że warunki zostały wynegocjowane indywidualnie spoczywa na sprzedawcy bądź dostawcy. Z art. 4 Dyrektywny wynika, że ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy określenia głównego przedmiotu umowy ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. Za wyjątkiem jednoznacznie sformułowanych postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, pozostałe postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (art. 385 1 § 1 k.c.). Dokonując ocen w kontekście celu i treści Dyrektywy 93/13 EWG pamiętać należy o zamieszczonym w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej L 276/17 sprostowaniu wedle którego nieuczciwy charakter warunków umowy jest określany z uwzględnieniem rodzaju towarów lub usług, których umowa dotyczy i z odniesieniem, w momencie zawarcia umowy (a nie jak tłumaczono poprzednio w czasie wykonania tej umowy), do wszelkich okoliczności związanych z zawarciem umowy oraz do innych warunków tej umowy lub innej, od której jest zależna. Konsumentem w rozumieniu art. 22 1 k.c., jest osobą fizyczna dokonująca czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Jak ustalono, powodowie zawarli umowę w celu sfinansowania zakupu lokalu mieszkalnego. Warunkiem uznania postanowienia umownego za niedozwolone jest nieuzgodnienie jego treści z konsumentem, co w szczególności odnosi się do postanowień przejętych z wzorca umowy zaproponowanego mu przez kontrahenta (art. 385 1 § 3 k.c.). Zrealizowanie wymogu indywidualnego uzgodnienia postanowienia nie może sprowadzać się do zapoznania konsumenta z treścią wzorca czy wyrażenia przez niego zgody na włączenie postanowienia do umowy. Za indywidualnie uzgodnione uznać można klauzule, na których treść konsument mógł realnie wpływać i faktycznie wpływał. Przechodząc do konkretów niemniejszej sprawy, Sąd stwierdza, że umowa nie była negocjowana indywidualnie. Została sporządzona na gotowym wzorze. Strona pozwana nie wykazała, by negocjowano z powódką którekolwiek postanowienia, mimo, iż zawarta została w ramach tzw. private banking. Nie zmienia to jednak postaci rzeczy, że powódka w ramach wzorca umownego miała wybór waluty pożyczki, waluty uruchomienia i waluty spłaty. Z tego powodu, łącząca strony umowa, całkowicie już wykonana w roku 2011, była ważna. Nie zawiera klauzul abuzywnych, których usunięcie nie pozwalało by się jej ostać. Co więcej, w ocenie Sądu, umowa stron w ogóle nie zawiera postanowień abuzywnych. Jak ustalono, bank udzielił powódce pożyczki w CHF, którą wypłacono w PLN. Następnie pożyczka spłacana była początkowo w PLN (raty odsetkowe), a później bezpośrednio w CHF (dalsze raty odsetkowe i rata kapitałowa). Strona powodowa pomija jednak, że
treścią umowy, pożyczka udzielona jej w CHF mogła być, wedle wyboru pożyczkobiorcy, uruchomiona w PLN lub w CHF i spłacana, wedle wyboru, w CHF lub PLN. Tylko w razie wyboru uruchomienia i spłaty rat w PLN zastosowanie miały te postanowienia umowy, które odnosiły się do przeliczania franków szwajcarskich na złote polskie (przy uruchomieniu) i złotych polskich na franki (przy spłacie rat) wedle tabel kursowych pozwanego banku. Istotnie umowa stron nie zawiera jasnych kryteriów i mechanizmu ustalania kursów w tabelach banku (z wyjątkiem prowizji ustalanej wedle kursu średniego NBP), niemniej jednak kontrahent banku nie był na żadnym etapie zmuszony do korzystania z nich. Co więcej, umowa opiewająca na kwotę pożyczki w CHF, mogła pozostać umową pożyczki czysto walutowej – o ile pożyczkobiorca zdecydowałby – w ramach dostępnych od początku możliwości wyboru, o wypłacie i spłacie w CHF . Wówczas umowa pozbawiona byłaby w ogóle elementu waloryzacji. Kwota i waluta pożyczki została określona w umowie pożyczki we franku szwajcarskim. Wypłata w PLN nastąpiła z wyboru powódki.
2 Regulaminu pożyczka może zostać wypłacona w złotych lub w walucie pożyczki. Na marginesie zatem tylko zauważyć należy, że klauzule denominacyjne nie są nieważne ex lege, co do zasady, a tylko w razie wadliwości umowy, w konkretnym przypadku, okazać się może, że umowa nie wiąże konsumenta w części lub, w skrajnym przypadku, w całości. Umowa w wariancie wybranym przez powódkę ( mimo możliwości wyboru wypłaty i spłaty w CHF) odpowiada konstrukcji pożyczki denominowanej - określa świadczenie główne banku jako kwotę wypłacaną w złotych stanowiąca równowartość danej kwoty wyrażonej w umowie we frankach szwajcarskich – iloczyn kwoty w CHF i wartości stanowiącej kurs CHF do złotego. Mechanizm ten sam w sobie nie jest wadliwy. Przepisy nie zakazują stosowania waloryzacji do waluty obcej, a taką waloryzację oznacza de facto stosowanie konstrukcji pożyczki czy kredytu denominowanego jak i indeksowanego, w których saldo zadłużenia wyrażane jest w walucie obcej, co pozwalało bankom na zastosowanie niższego, niż dla kredytów złotowych oprocentowania. Pożyczka lub kredyt denominowany to kapitał udzielany w złotych, to jest uruchamiany w kwocie stanowiącej równowartość kwoty wskazanej w treści w umowy w walucie obcej, której to równowartość kontrahent winien bankowi zwrócić. Konstrukcja jest czytelna, wyrażona jasnym, zrozumiałym językiem. Skoro w umowie wskazana jest w walucie obcej kwota pożyczki x, to pożyczkobiorca otrzymać winien w złotych iloczyn kwoty x i kursu waluty denominacji . W niniejszej sprawie waluta spłaty pozostawiona była od początku wyborowi pożyczkobiorcy – wobec czego posługiwanie się przez bank tabelą kursów sprzedaży, do czasu, kiedy powódka przeszła na spłatę rat bezpośrednio w CHF ( od lutego 2010 r.) nie jest abuzywne. Omawiana umowa nie stworzyła zatem w niniejszej sprawie sytuacji znaczącej nierównowagi praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, czy też w sprzeczności z dobrymi obyczajami. Warto wspomnieć w tym miejscu o stanowisku, jakie zajął co do kredytów denominowanych i indeksowanych Sąd Najwyższy, który w opinii z dnia 6 września 2016 roku (BSA I-021-373/16, k. 241 akt sprawy ) do prezydenckiego projektu ustawy o zasadach zwrotu niektórych należności wynikających z umów kredytu i pożyczki wskazał, że z projektowanej ustawy należałoby wyłączyć te umowy, które przed wejściem w życie ustawy antyspreadowej przewidywały umowną możliwość spłaty rat bezpośrednio w walucie obcej, nie obligując go do ponoszenia kosztów marży banku związanej z przeliczeniami PLN na CHF. Nieważnością nie skutkuje samo przez się ryzyko walutowe. Pożyczko czy kredytobiorcy zaciągający zobowiązanie wyrażone w walucie obcej, którzy osiągają dochody wyłącznie w PLN ponoszą ryzyko zmiany kursów waluty. Powódka była o takim ryzyku i konsekwencjach zwyżki kursu CHF do PLN, podobnie jak zmiany oprocentowania, należycie poinformowana, o czym świadczy treść złożonych przez nią oświadczeń. Informacje w nich zawarte sformułowane są prostym językiem. Powódka podpisała umowę mając możliwość zapoznania się z jej treścią i z treścią załączników. Już wcześniej zaciągała zobowiązanie kredytowe odnoszące się do waluty obcej. Wahania kursów walut do złotego objęte są wiedzą powszechną, zrozumiałą nawet dla osób nie posiadających ekonomicznego wykształcenia. Są funkcją ponadpaństwowych procesów makroekonomicznych i decyzji polityczno – ekonomicznych. O ile występowanie wahań kursowych jest przy tym kwestią przewidywalną, o tyle ich kierunek, przebieg i amplituda, zwłaszcza w dłuższym okresie nie są możliwe do przewidzenia, nawet przez ekspertów z dziedziny bankowości. W sprawie nie wykazano, by pozwany bank przewidywaniami takimi czy analizami odnośnie spodziewanego, konkretnego co do wartości, istotnego wzrostu kursu CHF w przyszłości, dysponował i by na ich podstawie, świadomie wprowadzał w błąd swoich klientów, w szczególności by w celu oszukańczym nakłoniono powódkę do zaciągnięcia pożyczki w CHF na spłatę podatku dochodowego. Spoczywające na sektorze bankowym od kryzysu z 2008 roku odium uwrażliwić powinno na wagę i potrzebę normatywnej regulacji, a także abstrakcyjnej i konkretnej kontroli jego działania, zwłaszcza w relacjach z konsumentami, jednakże nie może, bez konkretnych danych, skutkować w kontradyktoryjnym procesie, przypisywaniem bankom celowego wprowadzania klientów w błąd co do zdarzeń przyszłych, z natury zmiennych. Oczywiście ryzyko walutowe, zwłaszcza przy wieloletnim produkcie denominowanym czy indeksowanym, inne może być dla banku, który swoje pozycje walutowe może zamknąć w dogodnym momencie, niż dla pożyczko czy kredytobiorcy, dla którego zaciągnięcie zobowiązania wyrażonego w walucie obcej równa się otwarciu wieloletniej, a przez to obarczonej niewiadomym ryzykiem, pozycji walutowej. W niniejszej jednak sprawie stan faktyczny nie jest tego rodzaju, dla którego teza ta jest prawdziwa. Powódka zaciągnęła pożyczkę na trzy lata posiadając środki pochodzące ze sprzedaży nieruchomości, znacznie, co oczywiste, przewyższające wysokość podatku z przychodu osiągniętego z tego tytułu. Powódka nie zdecydowała się jednak na rezygnację z ich ulokowania w fundusz inwestycyjny, a na zaciągnięcie, w celu sfinansowania podatku, pożyczki. Powódka mogła także zamknąć swą pozycje walutową, gdy kurs CHF zaczął rosnąc w stosunku do PLN. Nie może także umknąć uwadze, że największy skok kursu CHF w stosunku do złotego nastąpił znacznie później niż całkowita spłata pożyczki przez powódkę, bo dopiero w styczniu 2015, kiedy kurs franka został przez odpowiednik szwajcarskiego banku centralnego uwolniony. Bank jako podmiot gospodarczy „handlujący pieniądzem”, spodziewa się zarobku na każdym kredycie, pożyczce i spodziewać się mógł i spodziewał się zarobku na produktach „frankowych”, nawet gdyby kurs franka nie wzrósł, tak jak to się stało. Wahania kursów walut mogą odbywać się w dwóch kierunkach i tak też faktycznie się dzieje. Kontrahenci banków z tytułu tzw. kredytów i pożyczek frankowych nie podnosili kwestii ważności umów dopóki kurs nie rósł i nie podnosiliby jej gdyby malał, mimo takiego a nie innego sformułowania umów, które nie zamykają kredytobiorcom drogi do odnoszenia korzyści z obniżania się kosztów obsługi zobowiązania w razie umocnienia się złotego. To unaocznia, że kwestia ryzyka walutowego jest poniekąd obiektywna i zewnętrzna w stosunku do treści rzeczonych umów. W ich konstrukcji zawarte jest przecież nie tylko potencjalne ryzyko, ale także potencjalna korzyść (w chwili zawierania większości umów tzw. kredytów i pożyczek frankowych, ich warunki były nie potencjalnie, ale realnie korzystniejsze niż klientów banków w stosunku do czysto złotowych - stąd ich popularność generowana nie tylko akcją promocyjną banków ale i ogromnym popytem ze strony rzeszy zainteresowanych kierujących się niczym innym jak rachunkiem ekonomicznym; wszak tym też kierowała się powódka rezygnując z zapłaty podatku środkami pochodzącymi ze sprzedaży nieruchomości). Z oczywistych jednak względów kwestia ochrony konsumenta pojawia się, gdy ziszcza się ryzyko, a nie materializują korzyści. Warto jednak o tym pamiętać oceniając konstrukcję umowy jako taką, na dzień jej zawarcia. Potencjalne, nieprzewidywalne ryzyko walutowe nie jest, jeśli tylko jest równoważone w konstrukcji umowy przez potencjalne, analogicznie nieprzewidywalne korzyści, czynnikiem skutkującym nieważnością umowy. Umowy tzw. „frankowe” związane są z ryzykiem walutowym, jak każda transakcja z elementem waloryzacji, czy z elementem rozliczeń w walucie obcej, jeśli tylko strona zaciągająca zobowiązanie nie uzyskuje w tej walucie dochodów lub nie zgromadziła wcześniej aktywów. Nie można jednak nazwać wszystkich takich transakcji nierzetelnymi, gdy okaże się, że ryzyko zwyżki kursu waluty się ziszcza. Nie traktował ich tak także ustawodawca nowelizując ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. Prawo bankowe. Nie powinno uwadze umykać w niniejszej sprawie, że mąż powódki w czasie zaciągania pożyczki w celu zwolnienia się z jego obowiązku podatkowego, przebywał za granicą. Biorąc pod uwagę powyższe uwagi, Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, stoi na stanowisku, że bank zawarł z powódką umowę ważną i wywiązał się z obowiązku informacyjnego w zakresie ryzyka kursowego. Nie zmienia tej oceny fakt, że w dacie zawierania umowy pożyczkobiorczyni zakładała, że ryzyko to, jeśli się ziści, to w zakresie takim, że nadal będzie to produkt tańszy niż inne, wówczas dostępne, a korzyści z inwestycji środków ze sprzedaży nieruchomości w fundusz inwestycyjny większe niż koszt obsługi długu. Nadto, zasadny jest podniesiony przez stronę pozwaną zarzut przedawnienia.
art. 117 § 1 i 2 k.c. roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu.
art. 118 k.c. (w brzmieniu sprzed wejścia w życie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw z dnia 13 kwietnia 2018 r. , Dz.U. z 2018 r. poz. 1104, co nastąpiło w dniu 9 lipca 2018 r.) termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata. W świetle art. 120 § 1 zdanie pierwsze k.c. bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Żądanie pozwu nie stanowi roszczenia o zapłatę świadczenia okresowego, ma ono swoje źródło w bezpodstawnym wzbogaceniu się strony pozwanej względem powoda. Roszczenia z tego tytułu ulegają przedawnieniu z upływem 10 lat. Za początek biegu terminu przedawnienia roszczenia powódki Sąd przyjmuje datę zawarcia umowy tj. 25 kwietnia 2008 r. Już wtedy, niezależnie od wahań kursów waluty, powódka miała możliwość, racjonalnie rzecz biorąc, rozpoznać i kwestionować te postanowienia umowy i tworzącego jej treść regulaminu, które wskazuje obecnie w pozwie jako abuzywne, a dotyczące waloryzacji z miernikiem w postaci waluty obcej z wykorzystaniem tabeli kursowej banku. Treść umowy i regulaminu znane były stronie od początku, a abuzywność jako taka wiąże się z ukształtowaniem treści stosunku prawnego, a nie jego wykonywaniem. O rozpoczęciu biegu terminu przedawnienia nigdy nie decyduje ten, przeciwko komu ono biegnie. Przeczy to zasadom prawa cywilnego dotyczącym przedawnienia roszczeń. Za pomijaniem tych reguł nie przemawia także cel uzyskania efektu odstraszającego, jaki wynika z Dyrektywy 93/
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.