Sygn. akt III AUa 1089/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 września 2020 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Alicja Podlewska Sędziowie: SA Lucyna Ramlo SA Małgorzata Gerszewska Protokolant: st. sekr. sądowy Angelika Czaban po rozpoznaniu w dniu 9 września 2020 r. w Gdańsku sprawy J. D. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. o ustalenie podlegania dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu na skutek apelacji J. D. od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku VII Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 11 czerwca 2019 r., sygn. akt VII U 3365/18 oddala apelację. SSA Lucyna Ramlo SSA Alicja Podlewska SSA Małgorzata Gerszewska Sygn. akt III AUa 1089/19 UZASADNIENIE Decyzją z dnia 17 sierpnia 2018 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. stwierdził, że J. D. podlegała dobrowolnie ubezpieczeniu chorobowemu jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą nie mająca ustalonego prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy, dla której podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne stanowi zadeklarowana kwota nie niższa niż 60% kwoty przeciętnego wynagrodzenia w okresie: od 1 lutego 2018 r. do 28 lutego 2018 r. oraz od 1 maja 2018 r. do nadal. Jednocześnie Zakład stwierdził, że J. D. nie podlegała dobrowolnie ubezpieczeniu chorobowemu jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą nie mająca ustalonego prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy, dla której podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne stanowi zadeklarowana kwota nie niższa niż 60% kwoty przeciętnego wynagrodzenia w okresie: od 1 lipca 2009 r. do 22 września 2009 r., od 9 maja 2011 r. do 31 stycznia 2018 r. oraz od 1 marca 2018 r. do 30 kwietnia 2018 r. Od powyższej decyzji odwołała się ubezpieczona J. D., kwestionując fakt odmowy wyrażenia przez organ rentowy zgody na opłacenie przez nią składki na za miesiące marzec i kwiecień 2018 r., a tym samym fakt niepodlegania dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu w okresie od 1 marca 2018 r. do 30 kwietnia 2018 r. W odpowiedzi na odwołanie pozwany organ rentowy wniósł o jego oddalenie, powołując się na argumentację przedstawioną w zaskarżonej decyzji. Nadto, pozwany wniósł o zasądzenie na jego rzecz kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Wyrokiem z dnia 11 czerwca 2019 r., sygn. akt VII U 3365/18, Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił odwołanie (punkt 1); zasądził od J. D. na rzecz pozwanego 180 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny. J. D., urodzona w dniu (...)r., od 9 maja 2011 r. prowadzi pozarolniczą działalność gospodarczą pod firmą „(...)”, której przedmiotem jest praktyka lekarska dentystyczna. Działalność jest wykonywana w G. przy ul. (...). Wnioskodawczyni prowadzi gabinet dentystyczny, w którym zatrudnia 2 osoby w niepełnym wymiarze czasu pracy (1/2 etatu). Wnioskodawczyni zatrudnia asystentkę oraz kosmetyczkę. W czasie nieobecności dwa razy w tygodniu wnioskodawczyni była zastępowana przez innego lekarza dentystę. W spornym okresie przy prowadzeniu działalności gospodarczej J. D. nie korzystała z pomocy księgowej czy usług biura rachunkowego. Wnioskodawczyni sama gromadziła i sporządzała dokumentację, w tym dokumenty do ZUS. Wnioskodawczyni nie ustanowiła również pełnomocnika do odbioru korespondencji czy prowadzenia jej spraw w związku z działalnością gospodarczą. Jednocześnie zdarzało się, że dokumenty do ZUS zanosiła matka wnioskodawczyni – T. B.. Uprzednio, w dniu 9 listopada 2009 r. J. D. zgłosiła się do obowiązkowych ubezpieczeń: emerytalnego, rentowych oraz wypadkowego od 1 lipca 2009 r. W dniu 17 listopada 2009 r. wnioskodawczyni złożyła dokument wyrejestrowujący na druku ZUS ZWUA od dnia 23 września 2009 r. Następnie, w dniu 10 maja 2011 r. wnioskodawczyni ponownie zgłosiła się do obowiązkowych ubezpieczeń: emerytalnego, rentowych i wypadkowego oraz zadeklarowała przystąpienie do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego od 9 maja 2011 r. W dniu 7 lipca 2017 r. wnioskodawczyni wyrejestrowała się z ubezpieczeń od 1 lipca 2017 r. Tego samego dnia J. D. zgłosiła się od 1 lipca 2017 r. do obowiązkowych ubezpieczeń: emerytalnego, rentowych i wypadkowego oraz zadeklarowała przystąpienie do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego. W okresie od maja 2011 r. do czerwca 2017 r. J. D. rozliczała i opłacała składki bez dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego, pomimo zgłoszenia do tego ubezpieczenia. Od lipca 2017 r. J. D. nieterminowo przekazywała do ZUS dokumenty rozliczeniowe (w tym dokumenty za zatrudnionych pracowników) oraz nieterminowo rozliczała i opłacała należne składki. I tak: • w dniu 17 października 2017 r. złożono dokumenty rozliczeniowe za lipiec 2017 r., sierpień 2017 r. oraz wrzesień 2017 r.; • w dniu 4 stycznia 2018 r. złożono dokumenty rozliczeniowe za październik 2017 r. oraz listopad 2017 r.; • w dniu 23 stycznia 2018 r. złożono dokumenty rozliczeniowe za grudzień 2017 r.; • w dniu 20 kwietnia 2018 r. złożono dokumenty rozliczeniowe za luty 2018 r.; • w dniu 18 maja 2018 r. złożono dokumenty rozliczeniowe za kwiecień 2018 r. Także należności składkowe za ww. miesiące zostały opłacone po ustawowym terminie. W dniu 6 czerwca 2018 r. J. D. złożyła korekty dokumentów rozliczeniowych za okres: od lipca 2017 r. do stycznia 2018 r. oraz marzec 2018 r. bez wykazanej składki na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe. J. D. ubiegała się o wypłatę zasiłku macierzyńskiego za okres od (...) r. do 4 września 2018 r. Pozwany organ rentowy odmówił wypłaty świadczenia. W dniu 6 czerwca 2018 r. J. D. wystąpiła do pozwanego organu rentowego z wnioskiem o wyrażenie zgody na opłacenie składek po terminie na ubezpieczenie chorobowe za okres od 1 stycznia 2017 r. do 31 stycznia 2018 r. oraz od 1 marca 2018 r. do 31 marca 2018 r. Jak wnioskodawczyni wskazała w uzasadnieniu wniosku, nie zdawała sobie sprawy z istnienia zaległości. Ubezpieczona przyznała, że prześledziła historię opłat i zorientowała się, że nie opłaciła składek za marzec 2018 r., który to termin przypadał na 3 dni przed jej porodem. Jak wyjaśniła ubezpieczona, „przeoczyła – zapominała”. W odpowiedzi na wniosek ubezpieczonej pozwany organ rentowy stwierdził, że wniosek jest bezzasadny, ponieważ za ww. okres wnioskodawczyni nie opłaciła składek na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe. J. D. została także poinformowana, że po terminie opłaciła składkę za miesiąc kwiecień 2018 r., tj. część kwoty w dniu 30 maja 2018 r. i pozostałą część należności w dniu 2 czerwca 2018 r. Na podstawie deklaracji rozliczeniowej ZUS DRA za kwiecień 2018 r. obowiązujący termin upłynął 15 maja 2018 r. Ponadto, wskazano, że we właściwej wysokości ubezpieczona opłaciła składkę na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe za miesiąc luty 2018 r. oraz maj 2018 r. W konsekwencji uznano, że J. D. nie podlega dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu w następujących okresach: od 9 maja 2011 r. do 31 stycznia 2018 r. oraz od 1 marca 2018 r. do 30 kwietnia 2018 r. Korespondencja została odebrana w dniu 6 lipca 2018 r. przez T. B. jako pełnomocnika wnioskodawczyni. Następnie, w dniu 9 lipca 2018 r. wnioskodawczyni wniosła o uporządkowanie okresów podlegania ubezpieczeniom bezpośrednio na koncie ubezpieczonego (ZUS KOA). W treści wniosku wskazała, że w miesiącu kwiecień 2018 r. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym oraz dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu. Pismem z dnia 10 lipca 2018 r. pozwany organ rentowy poinformował o odmowie wprowadzenia przebiegów ubezpieczeń wskazanych we wspomnianym druku, wskazując jednocześnie, że J. D. z tytułu prowadzonej działalności podlega ubezpieczeniom społecznych wg następującego schematu: od 09.05.2011 r. do 31.01.2018 r. - obowiązkowe ubezpieczenia: emerytalne, rentowe, wypadkowe, zdrowotne; od 01.02.2018 r. do 28.02.2018 r. - obowiązkowe ubezpieczenia: emerytalne, rentowe, wypadkowe, zdrowotne oraz dobrowolne ubezpieczenie chorobowe; od 01.03.2018 r. do 30.04.2018 r. - obowiązkowe ubezpieczenia: emerytalne, rentowe. wypadkowe, zdrowotne; od 01.05.2018 r. do nadal - obowiązkowe ubezpieczenia: emerytalne, rentowe, wypadkowe, zdrowotne oraz dobrowolne ubezpieczenie chorobowe. Nadto wskazano, że przebieg ubezpieczenia i korekty dokumentów rozliczeniowych zostaną sporządzone z urzędu. Pismo zostało doręczone wnioskodawczyni w dniu 16 lipca 2018 r. W dniu 16 lipca 2018 r. J. D. wniosła o wyrażenie zgody na opłacenie po terminie składek na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe od 1 kwietnia 2018 r. do nadal. Mając na uwadze korekty dokumentów rozliczeniowych bez uwzględnienia składki na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe, nieterminowe przekazywanie dokumentów rozliczeniowych do ZUS, w tym dokumentów za zatrudnionych pracowników, nieterminowe opłacanie składek oraz dotychczasowy przebieg dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego J. D. pozwany organ rentowy w dniu 20 lipca 2018 r. nie wyraził zgody na opłacenie po terminie składek na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe za okres od 1 kwietnia 2018 r. do 30 kwietnia 2018 r. Równocześnie podano, że składki za miesiąc maj i czerwiec 2018 r. wnioskodawczyni opłaciła w terminie i we właściwej wysokości. Korespondencja kierowana do wnioskodawczyni została odebrana w dniu 25 lipca 2018 r. W dniu 27 lipca 2018 r. J. D. złożyła pozwanym organie rentowym wniosek o wydanie decyzji o okresach podlegania dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu. Jednocześnie w ramach pisma z dnia 2 sierpnia 2018 r. wnioskodawczyni zwróciła się do Dyrektora Oddziału ZUS w G. z prośbą o interwencję w sprawie. Zaskarżoną w sprawie decyzją z dnia 17 sierpnia 2018 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. stwierdził, że J. D. podlegała dobrowolnie ubezpieczeniu chorobowemu jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą nie mająca ustalonego prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy, dla której podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne stanowi zadeklarowana kwota nie niższa niż 60% kwoty przeciętnego wynagrodzenia w okresie: od 1 lutego 2018 r. do 28 lutego 2018 r. oraz od 1 maja 2018 r. do nadal. Jednocześnie Zakład stwierdził, że J. D. nie podlegała dobrowolnie ubezpieczeniu chorobowemu jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą nie mająca ustalonego prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy, dla której podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne stanowi zadeklarowana kwota nie niższa niż 60% kwoty przeciętnego wynagrodzenia w okresie: od 1 lipca 2009 r. do 22 września 2009 r., od 9 maja 2011 r. do 31 stycznia 2018 r. oraz od 1 marca 2018 r. do 30 kwietnia 2018 r. W spornym okresie, tj. w kwietniu 2018 r. J. D. była w zaawansowanej ciąży. Była to ciąża większego ryzyka, ponieważ była to ciąża druga po poronieniu. Wobec tego wnioskodawczyni była pod stałą kontrolą lekarską; wizyty u lekarza prowadzącego – P. Z. odbywały się częściej niż raz na 4 tygodnie. Zgodnie z jego zaleceniami wnioskodawczyni miała prowadzić oszczędzający tryb życia, ograniczyć aktywność fizyczną oraz zminimalizować stres związany z bodźcami z zewnątrz. Przez cały okres ciąży wnioskodawczyni wykazywała zdenerwowanie związane z przebiegiem poprzedniej ciąży. Jednocześnie J. D. cały czas była aktywna zawodowo; pracowała do końca ciąży w nieco zmniejszonym wymiarze. Pod koniec ciąży J. D. kilkukrotnie zgłaszała się na szpitalny oddział ratunkowy z uwagi na niewyczuwalne ruchu płodu. W dniu (...) r. wnioskodawczyni urodziła córkę – D. D.. Po porodzie wnioskodawczyni przebywała w szpitalu przez okres kilku tygodni; czas dochodzenia do siebie został wydłużony z uwagi na wystąpienie u niej zakażenia rany pooperacyjnej. Do szpitala została przyjęta w dniu 17 kwietnia 2018 r.; wypis nastąpił w dniu 4 maja 2018 r. W ramach materialnoprawnej podstawy rozstrzygnięcia Sąd I instancji przytoczył treść art. 6 ust. 1 pkt. 5, art. 8 ust. 6 pkt. 1, art. 4 punkt 2 lit. d), art. 11 ust. 2, art. 12 ust. 1, art. 14 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2019 r. poz. 300 j.t. ze zm.). Przedmiotem sprawy, jak wskazał Sąd I instancji, było ustalenie, czy w odniesieniu do odwołującej się zachodziły przesłanki na wyrażenie zgody na opłacenie przez nią składek na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe po terminie za kwiecień 2018 r. Sedno zarzutów odwołania wnioskodawczyni sprowadzało się do podnoszenia, że składka za kwiecień 2018 r. została opłacona przez nią z opóźnieniem z uwagi na stres związany z zagrożoną ciążą. Ubezpieczona przyznała, że zdarzało się jej nieterminowo składać deklaracje rozliczeniowe i opłacać składki po terminie, przy czym nie sądziła, że wiążą się z tym jakieś konsekwencje. Ubezpieczona podkreślała też, że dokumenty do ZUS sporządza samodzielnie; nie korzysta z usług biura rachunkowego, wobec czego zdarzały się jej błędy. Zdaniem ubezpieczonej potraktowano ją bezdusznie, nie uwzględniono jej próśb oraz nie wzięto pod uwagę jej szczególnej sytuacji jako młodej matki, mimo że starała się naprawić błędy. Sąd Okręgowy doszedł jednak do wniosku, że - jak wynika z akt ubezpieczeniowych oraz akt sprawy - wnioskodawczyni de facto wielokrotnie przekazywała po terminie do ZUS dokumenty rozliczeniowe (w tym dokumenty za zatrudnionych pracowników), a nadto nieterminowo rozliczała i opłacała należne składki. Jak ustalono, już od maja 2011 r. do czerwca 2017 r. rozliczała i opłacała składki bez dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego, pomimo zgłoszenia do tego ubezpieczenia. Z kolei od lipca 2017 r. nieterminowo przekazywała do ZUS dokumenty rozliczeniowe (w tym dokumenty za zatrudnionych pracowników) oraz nieterminowo rozliczała i opłacała należne składki. I tak: w dniu 17 października 2017 r. złożono dokumenty rozliczeniowe za lipiec 2017 r., sierpień 2017 r. oraz wrzesień 2017 r.; w dniu 4 stycznia 2018 r. złożono dokumenty rozliczeniowe za październik 2017 r. oraz listopad 2017 r.; w dniu 23 stycznia 2018 r. złożono dokumenty rozliczeniowe za grudzień 2017 r.; w dniu 20 kwietnia 2018 r. złożono dokumenty rozliczeniowe za luty 2018 r.; w dniu 18 maja 2018 r. złożono dokumenty rozliczeniowe za kwiecień 2018 r. Także należności za ww. miesiące zostały opłacone po ustawowym terminie. Co więcej, dopiero w dniu 6 czerwca 2018 r. J. D. złożyła korekty dokumentów rozliczeniowych za okres: od lipca 2017 r. do stycznia 2018 r. oraz marzec 2018 r. bez wykazanej składki na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe. Sąd Okręgowy zwrócił też uwagę na treść wniosków płatnika składek kierowanych do pozwanego, w tym o przywrócenie terminu. Wnioskodawczyni w sposób lakoniczny zwracała się z prośbą o przywrócenie ciągłości do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej, wskazując na przeoczenie. Treść tego wniosku była później wielokrotnie powielana, zaś opóźnienie w składaniu deklaracji rozliczeniowych oraz w opłacaniu składek stało się nagminne. Sąd I instancji wskazał, że nie neguje, iż ciąża zagrożona poronieniem wywołuje znaczny stres i ogranicza aktywność, ale opłacenie składki nie wiąże się z koniecznością udania do banku czy na pocztę, ale jest możliwe z każdego miejsca i o każdej porze dla posiadającego telefon czy komputer z dostępem do internetu, co obecnie jest standardem. Można ustanowić dla płatności zlecenie stał , przypomnienie w telefonie, można ustanowić pełnomocnika czy zlecić dokonywanie płatności innej osobie. Sąd zauważył, że ubezpieczona potrafiła tak zorganizować działalność, że - jak podaje - podczas jej nieobecności „to się samo kręciło”, nie było zatem przeszkód, aby tak samo zorganizować stałe płatności. Podsumowując tę część rozważań, za okoliczność obiektywnie usprawiedliwioną Sąd I instancji nie uznał kolejnego przeoczenia czy zapomnienia po stronie wnioskodawczyni. Sąd wziął pod uwagę trudną sytuację osobistą ubezpieczonej, a mianowicie: zły stan zdrowia związany z zaawansowaną ciążą ubezpieczonej, konieczność przyjęcia jej do szpitala w dniu 17 kwietnia 2018 r. z rozpoznaniem – poród przez cięcie cesarskie. Natomiast w ocenie sądu te okoliczności, szczególnie w sytuacji, gdy nie jest to pierwszorazowe zdarzenie związane z nieterminowym rozliczeniem i opłaceniem składek, nie mogą usprawiedliwić uwzględnienia wniosku o wyrażenie zgody na opłacenie przez nią składek na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe po terminie. Za kuriozalny Sąd I instancji uznał zarzut odwołania dotyczący samodzielnego prowadzenia przez wnioskodawczynię działalności, w tym gromadzenia i składania dokumentów do ZUS. Kwestia organizacji pracy w ramach prowadzonego gabinetu dentystycznego należy wyłącznie do wnioskodawczyni. To jej wolą było niekorzystanie z pomocy księgowej czy usług biura rachunkowego. Co prawda wnioskodawczyni przyznała, że nie ustanawiała ona pełnomocnika. Niemniej jednak sąd zważył, że wbrew twierdzeniom J. D. możliwe było, aby to jej matka – T. B. odbierała w jej imieniu korespondencję z ZUS (co miało miejsce m.in. w dniu 6 lipca 2018 r., kiedy to osobiście T. B. stawiła się w ZUS i odebrała pisemną odpowiedź pozwanego, powołując się na fakt udzielenia przez płatnika składek pełnomocnictwa właśnie). Sąd Okręgowy podkreślił, że płatnik składek podejmuje i prowadzi działalność gospodarczą na własne ryzyko i powinien on zdawać sobie sprawę z tego, iż obowiązek opłacania składek jest nierozerwalnie związany z faktem prowadzenia działalności. Brak dochodu lub niski dochód w trakcie prowadzenia działalności gospodarczej, trudności finansowe, kłopoty zdrowotne, brak kredytu bankowego na spłatę zadłużenia nie zwalnia płatnika z obowiązku uregulowania składek łącznie z odsetkami wynikającymi z opłacenia składek po obowiązującym terminie płatności oraz innymi należnościami. Reasumując, Sąd Okręgowy w całej rozciągłości podzielił stanowisko pozwanego, zaprezentowane w zaskarżonej decyzji oraz odpowiedzi na odwołanie. Wobec tego sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia odwołania J. D. od zaskarżonej pozwanego organu rentowego z dnia 17 sierpnia 2018 r. i na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c. w związku z cytowanymi wyżej przepisami orzekł, jak w punkcie I sentencji wyroku, oddalając odwołanie płatnika składek od w/w decyzji. W punkcie II sentencji wyroku Sąd Okręgowy, kierując się zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, na podstawie art. 98 k.p.c. w związku z art. 108 § 1 k.p.c. w związku z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. 2018 r. poz. 265 j.t.), zgodnie z wnioskiem pozwanego, obciążył wnioskodawczynię jako stronę przegrywającą kosztami zastępstwa procesowego pozwanego organu. Sąd zasądził kwotę 180 zł, zasądzając ją w stawce minimalnej, biorąc pod uwagę rodzaj i stopień zawiłości sprawy, nakład pracy pełnomocnika oraz jego wkład pracy w przyczynienie się do wyjaśnienia sprawy i dokonania jej rozstrzygnięcia. Apelację od wyroku wywiodła ubezpieczona, zaskarżając go w całości i zarzucając:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.