k.c.). Zauważył, że mechanizm ten odwoływał się do dwóch różnych rodzajów kursu waluty indeksacyjnej, których wysokość miała wynikać z tabeli stosowanej przez Bank, przy czym sama umowa nie definiowała precyzyjnie i dokładnie sposobu, w jaki Bank miał ustalać te kursy. Jednocześnie podkreślił, że wspomniane postanowienia nie dotyczyły głównych świadczeń stron umowy kredytu w rozumieniu art.
Nawet gdyby uznać podgląd przeciwny, to zdaniem Sądu Okręgowego, postanowienia te należałoby ocenić jako niejednoznaczne i wobec tego – nadające się do oceny pod kątem abuzywności. Sąd Okręgowy akcentował bowiem, że powodowie (będący konsumentami) nie mieli możliwości łatwej oceny rozmiarów swojego świadczenia i jego relacji do rozmiarów świadczenia drugiej strony. Kwota wypłaconego im kredytu miała zostać przeliczona na franki szwajcarskie według kursu kupna tej waluty, ustalanego według zasad obowiązujących w Banku i obowiązującego w dacie wypłaty kredytu, a następnie wysokość zobowiązania do spłaty, jak również rozliczenie kolejnych spłat dokonywanych w walucie polskiej miały być przeliczane na walutę szwajcarską według kursu sprzedaży ustalanego przez Bank na takiej samej zasadzie. Również kurs przyjęty do tych rozliczeń był ustalany przez Bank w ramach tzw. tabeli kursów, zaś przesłanki takich ustaleń nie zostały precyzyjnie, jasno i dokładnie określone w zapisach umowy stron. Zmiana sposobu ustalania kursu pozostawała w zasięgu możliwości Banku, skoro stosował go na mocy wewnętrznych decyzji, których nie musiał uzgadniać z kredytobiorcami. Sporne postanowienia nie zostały zatem indywidualnie uzgodnione z powodami w rozumieniu art.
To wszystko, zdaniem Sądu Okręgowego, powoduje, że postanowienia te były sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszały rażąco interesy powodów, czego nie zmienia ewentualna stabilność sposobu ustalenia marży, konieczność stosowania przez Bank rozmaitych zabezpieczeń, a także sposób, w jaki Bank pozyskuje środki na kredyty, czy też sposób wykazywania ich w sprawozdaniach finansowych lub sposób księgowania. Sąd Okręgowy wskazał bowiem, że wszelkie koszty, jakie Bank ponosi w związku z udzieleniem kredytu, winny być mu rekompensowane w ramach wynagrodzenia jakim jest oprocentowanie kredytu, a nie ukrywane w formie spreadu, na którego wysokość kredytobiorca nie ma żadnego wpływu. Analogicznie Sąd ten ocenił okoliczność stosowania przez Bank kursów, odpowiadających kursom rynkowym, wskazując, że dla uznania postanowienia umownego za niedozwolone wystarczy taka jego konstrukcja, która prowadzi do obiektywnej możliwości rażącego naruszenia interesów konsumenta. Zważywszy przy tym, że ewentualna abuzywność postanowień umowy podlega badaniu na datę jej zawarcia, Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że również zawarcie przez strony aneksu do umowy czy też wielokrotne zmiany regulaminu, pozostawały bez wpływu na powyższe. Poza tym, w ocenie Sądu Okręgowego, tak dokonane zmiany nie uchyliły mankamentów zawartego w umowie sposobu ustalania kursów, ponieważ nadal były sformułowane w sposób zupełnie nieczytelny dla konsumenta, nie dając mu możliwości przewidzenia, ile może wynosić wysokość jego świadczenia na przyszłość. Sąd Okręgowy przyjął jednak, że eliminacja niniejszych postanowień abuzywnych nie powodowała upadku umowy stron w pozostałym zakresie, albowiem nadal zawiera ona wszystkie elementy konieczne dla określenia treści stosunku prawnego, w szczególności kwotę kredytu w złotych, okres kredytowania i terminy spłaty oraz wysokość oprocentowania. Eliminacja abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej, zdaniem Sądu, nie prowadzi do zmiany wysokości i zasad ustalania oprocentowania. Kredyt oprocentowany jest bowiem w dalszym ciągu według stosowanych na ogół dla (...) stawek LIBOR, mimo że z umowy wyeliminowane zostaje wszelkie powiązanie wysokości świadczeń z walutą inną niż polska. Wniosek o stosowaniu dotychczasowych zasad oprocentowania kredytu wynika nadto wprost z treści art.
i jest skutkiem wyeliminowania z umowy wyłącznie postanowienia uznanego za abuzywne. Kryterium hipotetycznej woli stron w tym względzie, w ocenie Sądu Okręgowego, mogłoby mieć zaś znaczenie na tle art. 58 § 3 k.c., którego nie można stosować w odniesieniu do skutków eliminacji niedozwolonych postanowień umownych. Poza tym, modyfikacja pozostałych postanowień umowy, zdaniem Sądu, byłaby sprzeczna z art.
oraz orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE, z którego wynika zakaz zmieniania przez sąd postanowień umowy. Mając to wszystko na względzie, Sąd Okręgowy uznał, że umowa stron jest ważna. W dalszym bowiem ciągu może być wykonywana bez zmiany charakteru jej głównego przedmiotu, którym jest zobowiązanie Banku do udostępnienia kredytobiorcom na czas oznaczony kwoty środków pieniężnych na ustalony cel i zobowiązanie kredytobiorcy do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie oraz zwrot kwoty wykorzystanego kredytu z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłata prowizji. Nadal znana jest kwota i waluta kredytu (PLN), cel kredytu, okres i termin spłaty, wysokość prowizji oraz dotychczas określone oprocentowanie. Taka umowa w pełni odpowiada więc cechom umowy kredytu wskazanym w art. 69 Prawa bankowego, jest zgodna z zasadą swobodnego kształtowania stosunków umownych i nie narusza zasad współżycia społecznego. Zważając na powyższe, Sąd Okręgowy oddalił żądanie główne, dotyczące ustalenia nieważności umowy i w efekcie – żądanie zapłaty. Uwzględnił natomiast niemal w całości żądanie ewentualnie – o ustalenie bezskuteczności poszczególnych postanowień umowy i regulaminu, czego konsekwencją było zasądzenie od pozwanego (jako strony przegrywającej proces) na rzecz powodów, wyłożonych prze z nich kosztów w oparciu o art. 98 k.p.c. Apelacje od tego wyroku złożyły obie strony. Pozwany zaskarżył go w zakresie pkt II oraz V i zarzucił Sądowi Okręgowemu: 1. naruszenie przepisów postępowania, tj.: a) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej oceny materiału dowodowego oraz dokonanie ustaleń sprzecznych z treścią materiału dowodowego, tj.: - ustalenie, że postanowienia umowne, dotyczące indeksacji nie zostały indywidualnie uzgodnione ze stroną powodową, podczas gdy z przeprowadzonych dowodów z dokumentów, w szczególności wniosku kredytowego, podpisanych przez stronę powodową oświadczeń oraz umowy wynika, że postanowienia te są wynikiem indywidualnego uzgodnienia stron, a ponadto strona pozwana zaoferowała dowód w tym zakresie w postaci zeznań świadka A. S. oraz wniosek ewentualny z zeznań świadka A. W.
poprzez przyjęcie, że postanowienia indeksacyjne stanowią niedozwolone postanowienia umowne; c) art.
w zw. z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L 1993 Nr 95, str. 29) poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i nie wyodrębnienie w umowie stron klauzul ryzyka walutowego, dotyczących stricte zastosowania mechanizmu indeksacji zobowiązania kredytowego kursem waluty obcej („klauzule ryzyka walutowego”) oraz klauzul spreadów walutowych, dotyczących wyłącznie odesłania do stosowanych przez bank kursów walutowych („klauzule spreadowe”), podczas gdy w świetle aktualnego na dzień orzekania orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, klauzule ryzyka walutowego, uwzględniwszy wyżej wspomniane ich wyodrębnienie, są postanowieniami określającymi główne świadczenia stron, zaś klauzule spreadowe są takiego charakteru pozbawione, co doprowadziło do przeprowadzenia oceny łącznie klauzuli ryzyka walutowego i klauzuli spreadowej przez pryzmat przesłanek, o których mowa w art.
385 § 2 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że postanowienia indeksacyjne nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny i transparentny; e) art.
oraz art. 65 § 1 i 2 k.c. i art. 353 1 k.c. polegające na ustaleniu, że w konsekwencji ustalenia abuzywności postanowień dotyczących sposobu ustalania kursów wymiany walut poprzez odesłanie do tabeli kursowej Banku doszło do całkowitego wyeliminowania z umowy indeksacji, a w rezultacie do przekształcenia kredytu w kredyt złotowy z jednoczesnym pozostawieniem w mocy parametrów kredytu walutowego, tj. w szczególności postanowień umownych odnoszących się do zmiennego oprocentowania kredytu ustalanego jako stawka bazowa zastrzeżona dla zobowiązań kredytowych, wyrażonych w walucie obcej (LIBOR 3M dla (...)) powiększona o stałą marżę Banku; powyższe uchybienie skutkowało niedopuszczalną ingerencją Sądu w ustalony przez strony stosunek prawny poprzez jego nieuprawnioną zmianę;
poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że umowa kredytu, po wyeliminowaniu abuzywnych postanowień, może być w pozostałym zakresie wykonywana w sytuacji, gdy umowa ta nie posiada chociażby zapisów dotyczących zasad spłaty kredytu, ponadto wobec uznania, iż klauzule indeksacyjne dotyczą świadczeń głównych stron ich wyeliminowanie nie pozwala na utrzymanie umowy w mocy, bowiem zmienia się charakter zobowiązania, odmienne stanowisko jest sprzeczne z orzecznictwem (...) i aktualnym orzecznictwem Sądu Najwyższego w tym zakresie,
k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że klauzula indeksacyjna nie dotyczy głównych świadczeń stron w sytuacji, gdy określała wysokość świadczenia wzajemnego kredytobiorcy wobec Banku, stanowiącego essentialia negotii umowy kredytu hipotecznego, 2. naruszenie przepisów postępowania, tj.: a) art. 233 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej oceny materiału dowodowego, przede wszystkim dokumentu umowy kredytu, co doprowadziło, do niewłaściwego uznania, że przedmiotowa umowa jest ważna. Na tej podstawie, powodowie wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez ustalenie nieważności umowy o kredyt hipoteczny nr (...), zawartej w dniu 5 grudnia 2008 r. pomiędzy powodami, a (...) S.A. Spółka Akcyjna Oddział w Polsce. Domagali się nadto zasądzenia od pozwanego na ich rzecz zwrotu kosztów procesu za instancję odwoławczą, według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powodów zasługiwała na uwzględnienie, w przeciwieństwie do apelacji pozwanego, która nie miała uzasadnionych podstaw. Na wstępie odnotować trzeba, że Sąd Apelacyjny akceptuje poczynione przez Sąd I instancji i przyjęte za podstawę skarżonego orzeczenia ustalenia faktyczne, czyniąc je również podstawą własnego rozstrzygnięcia. Ustalenia te znalazły bowiem należyte oparcie w zgromadzonych w niniejszej sprawie materiale dowodowym. Na aprobatę zasługiwała także ocena prawna tego Sądu, wskazująca na abuzywny charakter postanowień, ujętych m.in. w § 2 ust. 1 spornej w sprawie umowy kredytowej oraz § 7 ust. 4 i § 9 ust. 2 Regulaminu kredytu hipotecznego udzielanego przez (...), stanowiącego jej integralną część (§ 1 ust. 2 umowy, k. 24; dalej jako: Regulamin). Wątpliwości budzić bowiem nie może, że postanowienia te mają niedozwolony charakter w rozumieniu art.
k.c., w myśl którego postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy jednak postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Przesłanki te, oceniane na chwilę zawarcia umowy stron (por. uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17), wbrew odmiennym wywodom skarżącego Banku, zostały spełnione w odniesieniu do wspomnianych wyżej postanowień umownych. Przede wszystkim zauważyć należy, że powodowie, zawierając z poprzednikiem prawnym pozwanego w dacie 5 grudnia 2008 r. umowę o kredyt hipoteczny nr (...), działali jako konsumenci w rozumieniu art. 22 1 k.c. Powyższego nie podważa zresztą sam apelujący. Wskazuje on jednak, że powodowie, a w zasadzie powódka A. W.
Z ciężaru tego strona pozwana nie mogła się jednak skutecznie wywiązać stwierdzeniem, że powodowie dokonali wyboru typu (rodzaju) zaciągniętego zobowiązania kredytowego, a zatem jego warunki zostały z nimi indywidualnie uzgodnione. Oczywistym jest bowiem, że pozostawienie kredytobiorcom wyboru jednego z kilku dostępnych w danym Banku wariantów kredytu nie oznacza, że powodowie mieli jakikolwiek realny wpływ na treść postanowień, wprowadzających mechanizm indeksacji, które – wbrew odmiennej ocenie Sądu I instancji – określają podstawowe świadczenie w ramach tej umowy. Konkluzja taka wynika z orzecznictwa (...) (por. m.in. wyroki z dnia: 20 września 2017 r., C-186/16, z dnia 14 marca 2019 r., C-118/17, z dnia 3 października 2019 r., C-260/18, i z dnia 10 czerwca 2021 r., C-776/19), podzielanego również przez Sąd Najwyższy. Ten bowiem w swym aktualnym orzecznictwie przyjmuje, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy. W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, z dnia 7 listopada 2019 r. IV CSK 13/19 i z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18). Przy czym, powyższe odnosić należy nie tylko do klauzuli ryzyka walutowego, jak sugeruje to pozwany. Podnieść bowiem trzeba – a co zdaje się uszło uwagi apelującego – że choć istotnie w swych rozstrzygnięciach (...) posługuje się określeniem „klauzuli dotyczącej spreadu walutowego”, „klauzuli dotyczącej ryzyka kursowego”, jak też „klauzuli walutowej”, nie rozdziela on jednak owych klauzul, lecz ocenia je całościowo (por. wskazany powyżej wyrok z dnia 14 marca 2019 r., wydany w sprawie C-118/17). Stąd też – i co już zaznaczono – kwestionowane przez powodów postanowienia, mogły podlegać ocenie pod kątem abuzywności, gdyż zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny. Postanowienia te – inaczej niż chce tego pozwany – nie pozwalały bowiem na określenie ich zakresu i konsekwencji płynących dla kredytobiorców (powodów). Zauważyć należy, że ich treść nie precyzuje żadnego obiektywnego kursu walut, służącego przeliczaniu spornego kredytu. Umowa stron (a w zasadzie wspominany na wstępie Regulamin) odsyła w tym względzie jedynie do bliżej niesprecyzowanej, ustalanej samodzielnie przez Bank (...). Jak bowiem wskazano w treści § 7 ust. 4 Regulaminu, w przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej, wypłata kredytu następować miała w złotych według kursu nie niższego niż kurs kupna zgodnie z Tabelą obowiązującą w momencie wypłaty środków z kredytu. Przy czym, w przypadku wypłaty kredytów w transzach zastosowanie znajdować miał kurs nie niższy niż kurs kupna zgodnie z Tabelą obowiązującą w momencie wpłaty poszczególnych transz. Z kolei, saldo zadłużenia z tytułu kredytu wyrażone miało być w walucie obcej i obliczane według kurs stosowanego przy uruchomieniu kredytu. W przypadku jednak wypłaty kredytu w transzach, saldo zadłużenia z tytułu kredytu obliczane miało być według kursów stosowanych przy wypłacie poszczególnych transz. Wedle natomiast treści § 9 ust. 2 Regulaminu, w przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej raty kredytu podlegające spłacie wyrażane miały być w walucie obcej i w dniu wymagalności raty kredytu pobierane były – zgodnie ust. 1 tegoż zapisu – z rachunku bankowego kredytobiorcy, prowadzonego w złotych i wskazanego w umowie, według kursu sprzedaży zgodnie z Tabelą obowiązującą w Banku na koniec dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności raty spłaty kredytu (pkt 1). Jeśli jednak dzień wymagalności raty kredytu przypadał na dzień wolny od pracy, zastosowanie znaleźć miał kurs sprzedaży zgodnie z Tabelą obowiązującą w Banku na koniec ostatniego dnia roboczego, poprzedzającego dzień wymagalności raty spłaty kredytu (pkt 2). Jak z tego wynika, w niniejszym Regulaminie (podobnie zresztą, jak i w samej umowie kredytowej, w której zawarto jedynie ogólne informacje odnośnie warunków uruchomienia i spłaty kredytu) nie wskazano w sposób precyzyjny i transparentny mechanizmów ustalania kursu wymiany walut, tak aby kredytobiorcy byli w stanie samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla nich z umowy konsekwencje ekonomiczne. W efekcie, powodowie nie znali sposobu, w jaki Bank kształtował kurs franka szwajcarskiego, zwiększając go bądź zmniejszając wedle swego uznania. Oznacza to, że Bank kursy walut ustalał arbitralnie, przy zastosowaniu znanych tylko sobie kryteriów. I nic w tym zakresie nie zmienia, uwypuklana w apelacji pozwanego okoliczność wykorzystywania kursu waluty szwajcarskiej, pozostającego w ścisłej relacji ze stosowanym powszechnie kursem tej waluty przez inne banki komercyjne. Dość wskazać, że okoliczność ta – o ile w ogóle zaistniała – nie powodowała, że kursy walut, wykorzystywane przez Bank, przestały być ustalane w sposób jednostronny. W efekcie nie można było również zgodzić się ze stroną pozwaną, że w sprawie zachodziła potrzeba przeprowadzenia (wnioskowanego także na etapie instancji odwoławczej) dowodu z zeznań świadków w osobach: A. S. bądź A. W.
1 k.c., od początku i z mocy samego prawa nie wiązały powodów (por. uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21 – zasada prawna) i jako takie – podlegały wyeliminowaniu z umowy stron. Przy czym, wbrew temu co twierdzi skarżący Bank, powstała w ten sposób luka nie mogła zostać uzupełniona. Po pierwsze zauważyć trzeba, że w orzecznictwie (...) podkreśla się, iż możliwość zastąpienia przez sąd krajowy nieuczciwego postanowienia przepisem prawa krajowego o charakterze uzupełniającym, w celu dalszego istnienia umowy, ma charakter wyjątkowy i wobec tego winno to nastąpić jedynie wówczas, gdy rozwiązanie umowy jako całości naraziłoby konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki (por. wyroku z dnia 7 sierpnia 2018 r., C-96/16, pkt 74; wyrok z dnia 21 stycznia 2015 r., w sprawach połączonych C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, pkt 33, 34). Takich zaś po stronie powodów dopatrzeć się nie sposób, skoro utrzymanie w mocy spornej umowy w dalszym ciągu narażałoby ich na niczym nieograniczone ryzyko kursowe ze strony Banku, o którym ten ostatni nie pouczył ich przed zawarciem tej umowy. Po wtóre, w judykaturze podkreśla się, że działania sądu krajowego, w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej, powinny mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami, do przewidywania w umowach nieuczciwych postanowień umownych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18). Skutek ten – jak wyjaśnił to (...) w wyroku z dnia 14 czerwca 2012 r., w sprawie C-618/10 – mógłby zaś zostać wyeliminowany właśnie w wyniku modyfikacji przez sąd krajowy treści umowy w sposób zmierzający do eliminacji abuzywności kontrolowanego postanowienia umownego, bowiem w takiej sytuacji przedsiębiorcy nadal byliby zachęcani do stosowania nieuczciwych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes przedsiębiorców. To z kolei mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 Dyrektywy 93/13 (por. również orzeczenia (...): z dnia 21 stycznia 2015 r., C-482/13; z dnia 30 maja 2013 r., C-397/11; z dnia 4 czerwca 2009 r., C-243/08 i z dnia 15 marca 2012 r., C-453/10). I jakkolwiek Sąd Apelacyjny zauważa, że w wyroku z dnia 3 października 2019 r., zapadłym w sprawie C-260/18, (...) wskazał, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 (zgodnie z którym państwa członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków), nie stoi co prawda na przeszkodzie temu, by sąd krajowy miał możliwość zastąpienia nieuczciwego postanowienia umownego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, z pola widzenia nie można jednak tracić, że Trybunał wyjaśnił jednocześnie, że powyższe może mieć miejsce tylko wtedy, gdy umowa staje się w całości nieważna i tylko za zgodą stron (por. pkt 48 przedmiotowego wyroku; podobnie wyroki z dnia 30 kwietnia 2014 r., C‑26/13, pkt 80-84 oraz z dnia 26 marca 2019 r., C‑70/17 i C‑179/17, pkt 64). W okolicznościach rozpoznawanej sprawy powodowie takiej koniecznej zgody jednak nie ujawnili, a wręcz przeciwnie – konsekwentnie podtrzymywali żądanie uznania umowy stron za nieważną, oświadczając jednocześnie, iż znane są im ewentualne konsekwencje takiej decyzji (por. stanowisko powódki, złożone na rozprawie z dnia 24 września 2021 r., k. 222v i 224). W tej sytuacji, uznać więc należało, że w realiach analizowanej sprawy brak było możliwości wypełnienia powstałych w powyższy sposób, w umowie stron, luk przepisem o charakterze dyspozytywnym, w tym i uwypuklanym w apelacji pozwanego art. 358 § 2 k.c. Uwadze apelującego umyka bowiem, że przepis ten traktuje o możliwości określenia kursu waluty obcej (w której zostało wyrażone zobowiązanie) w sytuacji spełnienia świadczenia w walucie polskiej, nie zaś o sytuacji, w której dochodzi do przeliczenia wysokości zobowiązania z waluty polskiej na walutę obcą. W umowach stron mechanizm indeksacji stanowił klauzulę waloryzacyjną, a strony nie spełniały świadczeń w walucie obcej. Przepis ten nie mógł mieć zatem zastosowania. W świetle poczynionych wyżej rozważań, zgodzić się więc należało z Sądem I instancji, że sporne w sprawie postanowienia, odnoszące się do kursu walutowego, nie obowiązywały, a powstała w wyniku tego luka nie mogła zostać uzupełniona. Nie sposób jednak zaaprobować oceny tego Sądu co do skutków powyższego. W ocenie Sądu Apelacyjnego, po usunięciu z umowy stron niniejszych, niedozwolonych postanowień, wykonywanie tej umowy nie jest możliwe, a to z uwagi na brak koniecznych jej składników z art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe. Przypomnienia w tym miejscu wymaga, że w świetle tego przepisu do essentialia negotii umowy kredytu należą: oddanie przez Bank do dyspozycji kredytobiorcy, na czas oznaczony w umowie, ściśle określonej kwoty środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel oraz zobowiązanie kredytobiorcy do korzystania z oddanych do dyspozycji środków pieniężnych na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Wskutek wyeliminowania z umowy stron zapisów abuzywnych, umowa ta niniejszej definicji ustawowej nie spełni. Zabraknie w niej bowiem mechanizmu, pozwalającego m.in. na sprecyzowanie wysokości poszczególnych rat przedmiotowego kredytu, a tym samym świadczenia kredytobiorców. Eliminacja kwestionowanych postanowień oznacza jednocześnie zaniknięcie ryzyka walutowego, będącego podstawowym elementem umowy kredytu waloryzowanego do innej waluty (por. wyroki (...) z dnia z 14 marca 2019 r., C-118/17 i z dnia 10 czerwca 2021 r., C- 776/19). Powyższe skutkuje z kolei tak daleko idącym przekształceniem umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej, że uznać ją należy za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18). Mając to wszystko na względzie, odmiennie niż przyjął to Sąd I instancji, zawartą przez powodów z poprzednikiem prawnym pozwanego umowę kredytu, uznać należało za nieważną w oparciu o art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 Prawa bankowego, zgodnie z postulatem apelacji powodów. Trafnie wskazywał bowiem Sąd I instancji, że powodom przysługuje interes prawny w takim żądaniu. Zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem judykatury – słusznie akcentowanym zresztą przez stronę pozwaną – interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., istnieje wówczas, gdy istnieje niepewność stosunku prawnego lub prawa, wynikająca z obecnego lub przewidywanego ich naruszenia lub kwestionowania, a więc gdy zachodzi swoista potrzeba ich potwierdzenia, wynikająca z sytuacji prawnej, w jakiej znajduje się powód (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 lutego 2019 r., III CSK 237/18). W orzecznictwie akcentuje się zarazem, że powód ma interes prawny w żądaniu ustalenia, jeżeli powództwo o ustalenie istnienia prawa jest jedynym możliwym środkiem jego ochrony (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lutego 2012 r., III CSK 181/11). Interes prawny istnieje więc wówczas, gdy powód może uczynić zadość potrzebie ochrony swej sfery prawnej przez samo ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku prawnego lub prawa. Przyjmuje się przy tym, że ocena istnienia interesu prawnego winna uwzględniać, czy wynik postępowania doprowadzi do wyjaśnienia niejasności i wątpliwości, co do danego stosunku prawnego, a także – czy wynik ten definitywnie zakończy spór na wszystkich płaszczyznach tego stosunku lub mu zapobiegnie, a zatem czy sytuacja strony powodowej zostanie jednoznacznie określona i czy wyrok uwzględniający powództwo będzie wystarczający do reaktywowania stanu prawnego. Interes prawny, wyrażający się w osiągnięciu konkretnych skutków prawnych w zakresie usunięcia niepewności sytuacji prawnej powoda, musi zostać poddany analizie przy założeniu uzyskania wyroku pozytywnego oraz przy analizie, czy w razie wydania orzeczenia negatywnego, powód może osiągnąć tożsamy skutek w zakresie ochrony swej sfery prawnej w innej drodze, za pomocą wniesienia powództwa na innej podstawie prawnej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 745/16). I jakkolwiek nie są pozbawione racji wywody apelującego Banku, że w orzecznictwie wskazuje się, że możliwość wystąpienia z powództwem o świadczenie – co do zasady – wyklucza po stronie powoda istnienie interesu w wytoczeniu powództwa o ustalenie, z pola widzenia nie można jednak tracić, że jednocześnie podkreśla się, iż interes prawny winien być pojmowany szeroko z uwzględnieniem również dalszych skutków, jakie mogą lub już doprowadziły do pozbawienia powoda ochrony prawnej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 2019 r., V CSK 23/18, LEX nr 2712226). Przyjmuje się także, że akceptowanego przez pozwanego poglądu odnośnie niedopuszczalności wytoczenia powództwa o ustalenie w sytuacji, gdy w danym przypadku możliwe jest jakiekolwiek świadczenie, nie powinno pojmować się zbyt rygorystycznie. Podnosi się bowiem, że oceniając istnienie interesu prawnego należy kierować się względami celowości i ekonomiki procesowej, zwłaszcza gdy spór dotyczy samej tylko zasady. Interes prawny rozumie się bowiem jako potrzebę ochrony sfery prawnej powoda, którą może uzyskać już przez samo ustalenie stosunku prawnego lub prawa (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 2019 r., I CSK 80/18). W świetle powyższych uwag, nie sposób zatem uznać za skarżącym, że sama w istocie możliwość wystąpienia przez powodów z powództwem o zapłatę wyklucza po ich stronie istnienie interesu prawnego w żądaniu ustalenia. W ocenie Sądu Apelacyjnego, sytuacja taka miałaby miejsce wówczas, gdyby ewentualny wyrok zasądzający na ich rzecz świadczenie zapewniłby im pełną (adekwatną do ich sytuacji prawnej) ochronę uzasadnionych interesów powodów. To z kolei zapewnić może dopiero wyrok ustalający nieistnienie objętej niniejszym sporem umowy kredytowej, który z jednej strony stworzy podstawę do dokonania pomiędzy stronami wzajemnych rozliczeń, z drugiej zaś usunie po stronie małżonków W. stan niepewności odnośnie związania ich węzłem obligacyjnym w postaci przedmiotowej umowy kredytowej i związanej z tym faktem konieczności regulowania rat z tego kredytu. Biorąc to wszystko pod uwagę, uznając apelację powodów za w pełni zasadną, Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., zmienił zaskarżony wyrok i ustalił nieważność, zawartej w dniu 5 grudnia 2008 r. pomiędzy powodami a (...) Spółka Akcyjna Oddział w Polsce (tj. poprzednikiem prawnym pozwanego), umowy o kredyt hipoteczny nr (...), oddalając jednocześnie – w oparciu o art. 385 k.p.c. – apelację pozwanego Banku. O kosztach instancji odwoławczej rozstrzygnął zaś w oparciu o zasadę odpowiedzialności za wynik sporu (art. 98 k.p.c.) i zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 5.050 zł, na którą złożyła się opłata od apelacji (1.000 zł) oraz wynagrodzenie pełnomocnika procesowego powodów (4.050 zł), ustalone na podstawie § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r. poz. 1800). (...)
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.