wniosków dowodowych powódki z umowy powierniczego przelewu wierzytelności z dnia 12 stycznia 2011 r., z przesłuchania świadka A. K. – prokurenta powodowej spółki oraz z dokumentów w postaci ankiet dotyczących satysfakcji klienta wypełnionych przez pozwaną, a okazanych przez cedenta na rozprawie w dniu 19 października 2011 r. Przedmiotowe wnioski zostały bowiem złożone w okresie 14 dni od powstania potrzeby ich powołania. Zgodnie z art. 509 i nast. k.c. cesja wierzytelności jest umową, z mocy której wierzyciel (zbywca, zwany też cedentem) przenosi na nabywcę (cesjonariusza) wierzytelność przysługującą mu wobec dłużnika (debitora). Umową cesji dotychczasowy wierzyciel przenosi więc wierzytelność na nowego wierzyciela. Podstawowym wynikiem przelewu wierzytelności jest sukcesyjne wstąpienie cesjonariusza w miejsce cedenta. Pozwana zawarła z T. G. umowy sprzedaży, a nadto była jej dłużniczką z tytułu umowy przejęcia długu J. N. i nie wykazała, że swoje obowiązki wynikające z art. 535 k.c. spełniła. Na podstawie art. 481 k.c. Sąd uznał zasadność roszczenia także w zakresie odsetek. Dłużniczka nie wykazała, aby realizowano postanowienie umowy w zakresie ustalenia rat, ani też aby podjęto skutecznie działania w sprawie sprzedaży majątku dla pokrycia pozostałej ceny. Odmienne ustalenia co do terminów wymagalności poszczególnych roszczeń mogłyby stanowić w trybie 65 k.c. zmianę oświadczeń woli stron (co do ustalenia terminów płatności). Do takiej zmiany nie doszło, a więc pozostają w mocy postanowienia co do terminów płatności należności z faktur i tym samym terminu początkowego naliczania odsetek. Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał zasadność roszczenia powódki i utrzymał na podstawie art. 496 k.p.c. w zw. z art. 535 k.c. i w zw. z art. 509 k.c. w całości nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym. W apelacji wniosła pozwana o zmianę zaskarżonego wyroku – poprzez uchylenie nakazu zapłaty i oddalenie powództwa oraz zasądzenie na jej rzecz od powódki kosztów procesu za obie instancje. Zarzuciła skarżąca naruszenie prawa materialnego – art. 451 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwą wykładnię i przyjęcie, że wierzyciel może zakwestionować dyspozycję dłużnika co do sposobu zarachowania wpłaty. Nadto zarzuciła skarżąca naruszenie przepisów postępowania, a w szczególności: - art. 485 § 1 pkt 3 k.p.c. poprzez rozpoznanie sprawy w postępowaniu nakazowym w sytuacji, gdy w zebranym w sprawie materiale dowodowym brak jest skutecznego oświadczenia pozwanej o uznaniu długu wobec powódki; - art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności umowy o przejęciu długu z dnia 23.02.2010 r. oraz dowodu z zeznań pozwanej i świadka J. N.; - art. 328 § 2 k.p.c. poprzez brak odniesienia się przez Sąd w uzasadnieniu wyroku do zarzutu pozwanej dotyczącego braku wymagalności roszczenia w świetle zapisu § 4 umowy o przejęcie długu z dnia 23.02.2010 r.; - art. 479
k.p.c., który nakłada na powoda obowiązek powołania wszystkich twierdzeń i dowodów pod rygorem ich utraty w toku postępowania i tym samym wyłącza on stosowanie przepisu art. 495 § 3 in fine k.p.c., który pozwala powódce na powołanie nowych faktów i dowodów po otrzymaniu zarzutów od nakazu zapłaty. Pozwana kwestionuje także ustalenia Sądu odnoszące się do braku potwierdzenia przez nią oświadczenia złożonego przez jej pełnomocnika o uchyleniu się od skutków prawnych umowy o przejęciu długu z dnia 23.02.2010 r. wskazując, iż takowe oświadczenie złożyła w toku przesłuchania jej w charakterze strony przed Sądem Rejonowym w Gdyni z dnia 29.02.2012 r. Powyższe powoduje, wbrew twierdzeniom Sądu I instancji, że oświadczenie to zostało złożone w sposób skuteczny, co powoduje, że umowa przejęcia długu nie wywołuje skutków prawnych gdyż została zawarta na skutek błędu pozwanej. Niezasadnym są również twierdzenia Sądu, iż pozwana nie udowodniła, że zawierając umowę o przejęciu długu złożyła oświadczenie woli działając w błędzie co do treści umowy przejęcia długu. Dowodem tym były zeznania powódki złożone w charakterze strony oraz zeznania świadka J. N., z których wynika jaki miał być rzeczywisty cel umowy i jaki zamiar miały obie strony zawierając tą umowę. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie. Ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd I instancji są prawidłowe i znajdują uzasadnienie w zgromadzonym materiale dowodowym. Zaoferowane przez strony dowody zostały ocenione przez ten Sąd w granicach zakreślonych przepisem art. 233 § 1 k.p.c. W szczególności prawidłowo ustalił Sąd I instancji, że umowa z dnia 23 lutego 2010 r. o przejęciu długu była skuteczna i dokonał prawidłowej interpretacji zawartych w niej zapisów. Prawidłowo zatem ustalił ten Sąd, że pozwana przejęła dług swojego męża J. N. i zobowiązała się do jego spłaty w ratach. Prawidłowo także zinterpretował Sąd treść zapisu zawartego w § 4 zdanie 2 umowy z 23 lutego 2010 r. i zważył, że pozwana była obowiązana do spłaty zasłużenia w ratach, niezależnie od tego, czy sprzedała nieruchomość (k. 28). Nie wykazała pozwana by zachodziły jakiekolwiek przesłanki do przyjęcia, że przy zawieraniu umowy o przejęciu długu działała pod wpływem błędu – w rozumieniu art. 84 k.c. – lub w wyniku podstępnego działania T. G. (art. 86 § 1 k.c.). Prawidłowo ustalił Sąd I instancji, że pozwana zaakceptowała sposób zarachowania jej wpłat na poczet długu, dokonany przez cedentkę T. G. w uzgodnieniu salda na dzień 31 grudnia 2010 r. (na dodatek owe zarachowanie potwierdził także mąż pozwanej). Rację ma skarżąca podnosząc, że art. 451 § 1 k.c. uprawnia dłużnika do wskazania długu, który chce zaspokoić – i jest to wiążące dla wierzyciela. Tym niemniej wierzyciel może taką wpłatę zaliczyć na poczet innego długu, ale musi uzyskać akceptację przez dłużnika – np. przy doręczeniu mu dokumentu wskazującego jak zaliczył wpłatę dłużnika (dokument zarachowania). Podzielić należało stanowisko Sądu I instancji, że dokonując tzw. uzgodnienia salda na koniec 2010 roku pozwana w istocie zaakceptowała sposób zarachowania jej wpłat dokonany przez wierzyciela – a w konsekwencji pozwana nie może już zmienić decyzji o kolejności spłat. Chybiony jest zarzut skarżącej, że nie było podstaw do wydania w sprawie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym – w sytuacji, gdy nastąpiło uznanie długu przez pozwaną i jej męża (pismem z 31 grudnia 2009 r. – k. 26) oraz w wyniku potwierdzenia uzgodnienia salda na dzień 31 grudnia 2010 r. Chybiony jest także zarzut skarżącej o naruszeniu przez Sąd I instancji zasad prekluzji dowodowej (art.
Zważyć należało, że powódka wykazała swoją legitymację procesową już na etapie wniesienia pozwu. Z treści zawiadomienia o cesji – z dnia 12 stycznia 2011 r. – wynika bowiem jednoznacznie, że T. G. przelała na powódkę należne jej wierzytelności od pozwanej i precyzyjnie określiła z jakich faktur VAT wynika dług pozwanej (k. 13-14). Bez znaczenia jest okoliczność, że pozwana dokonaną cesję wierzytelności ignorowała – i mimo prawidłowego powiadomienia o cesji spłacała dług cedentce. Nie były spóźnione wnioski dowodowe powódki dotyczące dowodów z przesłuchania świadków (w tym cedentki), skoro pozwana podniosła stosowne kwestie w zarzutach od nakazu zapłaty. Zważyć należało, że treść tych zeznań i tak nie miała decydującego wpływu na treść rozstrzygnięcia merytorycznego. Z powyższych względów apelacja pozwanej nie mogła odnieść zamierzonego celu i jako bezzasadna podlegała oddaleniu – na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 i 99 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. (...)
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.