← Polska

VI C 837/21

Sygn. akt VI C 837/22 UZASADNIENIE Przedmiot i przebieg postępowania 1. Pozwem z dnia 15 marca 2019 r. powód, R. K., wniósł o zasądzenie od (...) W. – Zakładu (...) kwoty 6 116,85 zł tytułem zwrotu zw

§ 3k.c.

W szczególności uchwałę o takiej treści podjął Sąd Najwyższy dnia 26 września 2002 r., sygn. III CZP 58/02, wskazując, że w obecnie obowiązującym prawie przewidziano możliwość waloryzowania wszystkich wpłaconych kaucji mieszkaniowych, przy czym reguły takiej waloryzacji uzależnione są od cezury czasowej wpłacenia kaucji. W przypadku tych uiszczonych przed dniem 12 listopada 1994 r. waloryzacja może nastąpić według zasad określonych w art.

§ 3k.c.

(por. też wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 13 lutego 2019 r., sygn. III Ca 1707/18, dotyczący sprawy o dość podobnym stanie faktycznym). 40. Zgodnie z art.

§ 3

k.c., w razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, zmienić wysokość lub sposób spełnienia świadczenia pieniężnego, chociażby były ustalone w orzeczeniu lub umowie. Jak wyjaśnił Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 5 marca 2020 r., sygn. I ACa 919/15, dookreślenie pojęcia "istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza" w rozumieniu art.

§ 3k.c.

powinno być dokonane na gruncie konkretnej sprawy, bowiem nie ma jednego i obiektywnego miernika waloryzacyjnego. Zmiana siły nabywczej pieniądza jest bowiem procesem naturalnym i jeśli w danej sytuacji nie wpłynie ona na wysokość zobowiązania i świadczeń stron w sposób istotny, to ingerencja sądu w stosunek zobowiązaniowy stron jest bezzasadna.

  1. Zdarzeniami, które w istotny sposób wpłynęły na zmianę siły nabywczej złotówek, były po pierwsze bardzo wysoka inflacja pod koniec lat osiemdziesiątych XX wieku (która w mniejszym stopniu, ale utrzymywała się jeszcze do połowy lat dziewięćdziesiątych), a po drugie denominacja złotego na podstawie ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o denominacji złotego (weszła w życie 1 stycznia 1995 r.). Art. 2 ust. 2 tej ustawy wprowadził stały kurs wymiany „starych” złotych (PLZ) na „nowe” złote (PLN) w wysokości 1 PLN = 10 000 PLZ. Zgodnie z art. 4 ust. 1 tej ustawy wszelkie prawa majątkowe, a także zobowiązania i należności pieniężne powstałe przed datą określoną w art. 1 ust. 1, a płatne po tej dacie - podlegają przeliczeniu w stosunku określonym w art. 2 ust.
  2. W szczególności przeliczeniu, o którym mowa w zdaniu poprzednim, podlegają: wynagrodzenia za pracę, emerytury, renty, inne należności wynikające z praw i zobowiązań majątkowych (publicznych i prywatnych) bez względu na tytuł ich powstania, wartości materiałów i surowców, wkładów oszczędnościowych, lokat i depozytów bankowych.
  3. W wyniku działania ustawy o denominacji wysokość kaucji mieszkaniowych, które wniósł powód w nominalnej kwocie 18 768 PLZ, została przeliczona na 1,88 PLN. Zmiana siły nabywczej złotówki w okresie od 1976 do 2012 r., gdy powód wydał lokal i mógł się ubiegać o zwrot kaucji, jest zdaniem Sądu ewidentna i nie wymaga szerszego komentarza. Powód już tylko w 1976 r. uiścił kaucję stanowiącą równowartość ok 47-krotności czynszu najmu, w 1987 r. dopłacić kaucję stanowiącą równowartość niecałej trzykrotności aktualnego na 1987 r. czynszu najmu, a w 2012 r., po wydaniu lokalu i wymagalności uprawnienia do zwrotu kaucji, mógł się za przysługujący zwrot kaucji w kwocie 1,88 zł nabyć kilka kajzerek lub tani bochenek chleba
  4. Z uwagi na powyższe Sąd uznaje za w pełni usprawiedliwione żądanie wypłaty od pozwanego zwrotu kaucji mieszkaniowej w zwaloryzowanej wysokości. Zdaniem Sądu jednak wątpliwe jest dokonanie waloryzacji w oparciu wyłącznie o wskaźnik inflacji, gdyż wskaźnik ten, choć uwzględnia zmianę wartości pieniądza, to nie uwzględnia szerszego ekonomicznego kontekstu tych zmian. Co więcej, w przypadku waloryzacji tylko przy pomocy wskaźnika inflacji zdaniem Sądu trudno jest rozłożyć sprawiedliwie ryzyko z tym związane pomiędzy obie strony stosunku zobowiązaniowego. Waloryzacja wskaźnikiem inflacji działałaby wyłącznie na korzyść strony uprawnionej (bo jej świadczenie nominalnie by wzrastało), tak jakby zjawisko inflacji było dla niej jednostronnie korzystnie, a dla obowiązanego niekorzystne (co nie odpowiada rzeczywistości).
  5. Z tych przyczyn Sąd uznał za bardziej adekwatne dla niniejszej sprawy dokonanie waloryzacji w oparciu o wskaźnik przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Sąd uznał, że jest to miernik obiektywny, precyzyjny, pozwalający na przywrócenie właściwej relacji między stronami, naruszonej przez procesy inflacyjne i uwzględniający interesy ich obu. Z istoty wynagrodzenia za pracę wynika bowiem, że bez względu na realia społeczno-gospodarcze stanowi ono najbardziej wymierne odzwierciedlenie procesów ekonomicznych zachodzących w okresie funkcjonowania danej waluty. Tym samym Sąd musiał ustalić proporcję, w jakim stopniu wysokość wpłaconych kaucji mieszkaniowych odpowiadała przeciętnemu wynagrodzeniu wówczas, oraz przenieść tę proporcję na aktualne dostępne dane o wysokości przeciętnego wynagrodzenia. Zważywszy na to, że orzeczenie w sprawie ma charakter konstytutywny (por. B. Fuchs [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna (art. 353-534), red. M. Fras, M. Habdas, Warszawa 2018, art. 358

(1)) powinno ono określać wysokość zwaloryzowanego świadczenia z uwzględnieniem możliwie najaktualniejszych danych (biorąc pod uwagę stan rzeczy z chwili zamknięcia rozprawy), w związku z czym nie było podstaw do opierania się na danych historycznych z 2012 r. (rok zwrotu lokalu i wymagalności roszczenia o zwrot kaucji) czy z 2019 r. (rok wniesienia pozwu).
  1. Jak wskazano na rozprawie w dniu 5 października 2021 r., przeciętne miesięczne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w 1976 r. wynosiło 4 281 zł, w 1987 r. 29 184 zł, a w 2020 r. 5 167,47 zł – według danych zgromadzonych w publicznie dostępnej (przez Internet) bazie danych Głównego Urzędu Statystycznego pod nazwą „ Przeciętne miesięczne wynagrodzenia w gospodarce narodowej w latach 1950-2020”. Oznacza to, że kaucja wpłacona w 1976 r. (12 226 zł) stanowiła 2,86-krotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, a kaucja wpłacona w 1987 r. (6 542 zł) 0,22-krotność (czyli 22% takiego wynagrodzenia).
  2. Przed przeliczeniem tych proporcji na wysokość wynagrodzenia w roku 2020 należy zwrócić uwagę na różnicę w metodyce istotnie odróżniającej historyczne dane z lat
  3. i
  4. od aktualnych. Mianowicie przeciętne miesięczne wynagrodzenie w czasach przez wejściem w życie ustawy o podatku dochodowym (1 stycznia 1992 r.) od osób fizycznych oraz o systemie ubezpieczeń społecznych (1 stycznia 1999 r.) nie uwzględniało składek obecnie odprowadzanych z części wynagrodzenia pracownika. Tym samym kwoty 4 281 zł i 29 184 zł odpowiadają w pewnym sensie obecnym kwotom wynagrodzenia netto, gdy tymczasem podawana w tabeli GUS wysokość przeciętnego wynagrodzenia za 2020 r. (jak i za poprzednie dwadzieścia lat) jest kwotą brutto, w której mieszczą się także zaliczka na podatek dochodowy od osób fizycznych (obecnie 17% wg. I stawki podatkowej) oraz 13,71% składki na ubezpieczenia społeczne w części finansowej przez pracownika (składka emerytalna, rentowa i chorobowa). Sąd postanowił zatem odjąć od kwoty 5 167,47 zł kwoty stanowiące odpowiedniki 13,71% oraz 17%, tak aby otrzymać kwotę netto wynagrodzenia, bardziej porównywalną z wynagrodzeniem podawanym w okresie 1976-
  5. Powyższe stanowisko Sądu znajduje oparcie w treści przepisów art. 26 ust. 1 i art. 32 ust. 1 pkt 1, ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych z dn. 26 lipca 1991 r. oraz w treści przepisu art. 6 ust. 1, art. 11 ust. 1 i art. 22 ust. 1 w zw. z art. 16 ust. 1 i 2 w zw. z art. 18 ust. 1 i art. 20 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych z dn. 13 października 1998 r. Tym samym od kwoty 5 167,47 zł należało odjąć kwotę 1 586,93 zł (wysokość składek i zaliczki na podatek), w wyniku czego otrzymuje się kwotę 3 580,54 zł (kwotę przeciętnego wynagrodzenia „netto”).
  6. Przenosząc powyżej wskazane proporcje kaucji do przeciętnych miesięcznych wynagrodzeń, czyli 2,86 oraz 0,22 i mnożąc je z kwotą 3 580,54 zł otrzymuje się 10 240,34 zł (2,86 x 3580,54) oraz 787,72 zł (0,22 x 3 580,54). Łącznie otrzymuje się kwotę 11 028,06 zł.
  7. Art.

§ 3k.c.

nakazuje rozważenie interesów stron oraz zasad współżycia społecznego. O ile niewątpliwie dokonanie waloryzacji jest zasadne, o tyle przyznanie powodowi kwoty 11 028,06 zł lub wyższej byłoby działaniem jednostronnym i nieuwzględniającym interesów obu stron. Przeniesienie proporcji wprost oznaczałoby – tak jak w przypadku oparcia się wyłącznie o wskaźnik inflacji – obciążenie ryzykiem zmiany wartości nabywczej siły pieniądza wyłącznie pozwanego, a pozostawienie powoda wolnego od takiego ryzyka. Choć niewątpliwie obie strony są zgoła różnymi podmiotami – powód osobą fizyczną korzystającą przez wiele lat z publicznego zasobu lokalowego, a pozwany jednostką samorządu terytorialnego ustawowo zobowiązaną do prowadzenia działalności w zakresie mieszkalnictwa, w tym do rozliczania się z najemcami z wpłacanych przez nich kaucji – to zwolnienie powoda z całości ryzyka inflacyjnego byłoby nadmiernym jego uprzywilejowaniem i sprzecznym z zasadami współżycia społecznego (gdyż powód jest jednym z zapewne milionów obywateli, którzy w jakiś sposób ucierpieli na denominacji i utracie siły nabywczej złotówki, nie ma szczególnych przyczyn, dla których miałby zostać z nich w całości zwolniony).

  1. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 r., sygn. II CSK 17/18, wskazał, że rozłożenie ryzyka związanego ze zmianą wartości realnej pieniądza nie musi być równomierne. Niemniej jednak, w jego wyniku nie powinno nigdy dochodzić do rozstrzygnięć prowadzących do wzbogacenia się jednej strony kosztem drugiej. W każdym razie nieuzasadnione jest obciążanie wyłącznie dłużnika skutkami deprecjacji pieniądza. Dla przykładu w wyroku z dnia 12 sierpnia 2016 r., sygn. I ACa 363/16, Sąd Apelacyjny w Katowicach zaaprobował rozłożenie ryzyka w proporcjach 25% do 75% (przy czym wyrok dotyczył świadczenia ubezpieczeniowego).
  2. W świetle powyższego zdaniem Sądu zachodziła podstawa do nierównomiernego rozłożenia ryzyka pomiędzy stronami. Przede wszystkim należy mieć na względzie, że powód uiścił kaucje mieszkaniowe w celu zapewnienia sobie i swojej rodzinie miejsca zamieszkania, a wydatek na kaucję w 1976 r. był dla niego istotny – przekraczał dwukrotność jego przeciętnego zarobku (5 000 zł – k. 19). Obecnie powód jest w wieku emerytalnym (ponad 70 lat), natomiast jeszcze w 2020 r. dorabiał pracując jako ochroniarz. Przez cały okres zamieszkiwania w lokalu zarobki jego i jego rodziny nie były wysokie, ostatecznie musiał się z lokalu wyprowadzić, gdyż nie byli w stanie płacić drastycznie podwyższonego czynszu najmu. Z kolei pozwany jest jednostką samorządu terytorialnego, czyli podmiotem publicznym, którego zadaniem własnym jest prowadzenie polityki mieszkaniowej i zaspokajanie potrzeb członków wspólnoty samorządowej w tym zakresie. Utrzymuje się nie tylko z własnych dochodów, ale także subwencji i dotacji ze Skarbu Państwa. Niewątpliwie jako jednostka publiczna procesy inflacyjne i zmiany wartości siły nabywczej pieniądza nie dotykają jej w takim stopniu, jak pojedynczego, w dodatku niezbyt zamożnego obywatela. Ponadto, jak wynika z okoliczności niniejszej sprawy, sam pozwany informował powoda o możliwości sądowego dochodzenia zwaloryzowanej kwoty kaucji mieszkaniowej, co świadczy o tym, że przynajmniej na etapie przedprocesowym zdawał sobie sprawę z rażącej nieadekwatności podlegającej zwrotowi kaucji w kwocie 1,88 zł.
  3. Sąd zdecydował zatem o podzieleniu ryzyka inflacyjnego między stronami w proporcjach zbliżonych do 1/3 (ryzyko obciążające powoda) i 2/3 (ryzyko obciążające pozwanego). Z tego względu ostatecznie zasądził od pozwanego na rzecz powoda 66% z wyżej obliczonej sumy 11 028,06 zł, czyli kwotę 7 278,52 zł. Kwota ta zdaniem Sądu uwzględnia interesy stron i zasady współżycia społecznego. Nie jest wygórowana ani nie jest też kwotą zaledwie symboliczną. Zważywszy na to, że obecnie kaucja mieszkaniowa nie może przekraczać dwunastokrotności miesięcznego czynszu za dany lokal (art. 6 ust. 1 ustawy o ochronie praw lokatorów), a zarządzeniem nr (...) Prezydenta (...) W. z dnia 8 listopada 2021 r. ustalono stawkę bazową czynszu najmu lokalu komunalnego w W. na kwotę 9,83 zł za 1 m 2, kwota ta mieści się w maksymalnej kwocie kaucji, jaką pozwany mógłby obecnie pobrać od najemcy lokalu komunalnego o powierzchni 63 m 2 (63 x 9,83 x 12 = 7431,48 zł). Bliskość górnej granicy wynika z tego, że – jak wcześniej wspomniano – kaucja pobrana w 1976 r. stanowiła ok. 46-krotność stawki czynszu.
  4. W zakresie przewyższającym zasądzoną kwotę 7 278,52 zł powództwo zostało oddalone. Przedawnienie
  5. Zgłoszony przez pozwanego zarzut przedawnienia nie zasługiwał na uwzględnienie. Jak wynika z powyższych rozważań, roszczenie o zwrot kaucji mieszkaniowej nie mieści się w kategorii tych roszczeń, dla których w art. 677 k.c. przewidziano roczny okres przedawnienia roszczenia (roszczenia najemcy przeciwko wynajmującemu o zwrot nakładów na rzecz albo o zwrot nadpłaconego czynszu). Termin przedawnienia roszczenia powoda wynosił zatem 10 lat – na podstawie art. 118 k.c. w związku z art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw ( Jeżeli zgodnie z ustawą zmienianą w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, termin przedawnienia jest krótszy niż według przepisów dotychczasowych, bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się z dniem wejścia w życie niniejszej ustawy. Jeżeli jednak przedawnienie, którego bieg terminu rozpoczął się przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, nastąpiłoby przy uwzględnieniu dotychczasowego terminu przedawnienia wcześniej, to przedawnienie następuje z upływem tego wcześniejszego terminu). Roszczenie o zwrot kaucji (i powiązane z nim uprawnienie do wystąpienia o sądową waloryzację kwoty podlegającej zwrotowi) nie było związane z prowadzeniem działalności gospodarczej przez powoda ani nie miało charakteru okresowego, więc nie miał w stosunku do niego zastosowania krótszy, trzyletni termin przedawnienia.
  6. Z uwagi na art. 124 § 2 k.c. bieg terminu przedawnienia, który rozpoczął się wraz z opuszczeniem lokalu przez powoda dnia 26 lipca 2012 r., uległ przerwaniu w dniu 15 marca 2019 r. i od tego czasu nie biegnie on ponownie. Notabene nawet gdyby początkowy termin biegu przedawnienia liczyć od dnia wydania nieruchomości przez pozwanego właścicielom dekretowym (1 lipca 2010 r.), to i tak w dniu 15 marca 2019 r. nie minęło 10 lat od tego dnia. Odsetki
  7. Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty na podstawie art. 481 k.c. Jak już wspomniano wyrok Sądu ma w tej sprawie charakter konstytutywny, kształtujący zobowiązanie stron, a zatem do czasu, aż nie stanie się on wykonalny, nie oddziałuje skutecznie na ich sytuację prawną. Nie można więc zarzucić pozwanemu, by pozostawał on w opóźnieniu ze spełnieniem zwaloryzowanego świadczenia, stąd też żądanie o odsetki za okres wcześniejszy niż dziś uprawomocnienia się niniejszego wyroku należało oddalić. Koszty postępowania
  8. Sąd rozstrzygnął o kosztach postępowania na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c. Zgodnie z tym przepisem Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu. W niniejszej sprawie znalazł zastosowanie właśnie ten ostatni ze wskazanych w przepisie wyjątków. Kwota zwaloryzowanego świadczenia została ustalona przez Sąd w ramach przysługującego mu na podstawie art.

§ 3k.c.

uznania sędziowskiego, w związku z czym powód mógł określić wartość przedmiotu sporu w sprawie szacunkowo. Nie można też powodowi zarzucić, by dokonane przez niego rozszerzenie powództwa było nieuzasadnione. Choć ostatecznie powództwo zostało oddalone w ok. 50%, to jednak bez jego rozszerzenia powód uzyskałby na skutek wyroku kwotę mniejszą niż wynikającą z obliczeń i uznania Sądu. Należało też uwzględnić, że powód nie miał innego wyboru w celu określenia zwaloryzowanego świadczenia niż wytoczenie powództwa. Stąd też Sąd włożył na stronę pozwaną obowiązek zwrotu wszystkich kosztów powoda, na które składały się opłata od pozwu (łącznie 1 000 zł), opłata skarbowa (17 zł) i koszty zastępstwa procesowego (1 800 zł - na podstawie § 2 pkt 4 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie). Zgodnie z § 19 Rozporządzenia zmiana wartości przedmiotu sporu na skutek rozszerzenia powództwa odniesie skutek dopiero od następnej instancji. Z uwagi na datę wniesienia pozwu w sprawie Sąd nie zasądził odsetek ustawowych za opóźnienie od przyznanych kosztów postępowania (art. 9 ust. 6 ustawy z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw). Zarządzenia: Odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikom stron (pełn. powoda – adwokat E. W., odnotować jej adres korespondencyjny) przez portal informując ich, że z racji przedłużenia terminu na sporządzenie uzasadnienia w sprawie termin na wniesienie apelacji wynosi trzy tygodnie. W braku wpływu apelacji przedstawić za 6 tygodni celem uprawomocnienia.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.