3 i § 2 k.p.c. w zw. z art. 271 k.p.c., 278 k.p.c. poprzez zaniechanie przeprowadzenia postępowania dowodowego w zakresie postulowanym przez stronę powodową w celu ustalenia zgodnego zamiaru i celu stron umowy i oddaleniu dowodów zgłoszonych tak w treści pozwu jak i w treści pisma procesowego jako nieprzydatnych do stwierdzenia faktów wskazywanych przez stronę powodową, w sytuacji gdy wszystkie wnioskowane dowody miały na celu wykazanie rzeczywistego zamiaru stron i celu umowy zawartej w formie aktu notarialnego sporządzonego przez notariusza T. Ś. w dniu 4 stycznia 2013r. za numerem Rep. A (...) (dowodami bezpośrednimi i pośrednimi), a w konsekwencji wykazanie niezgodności treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym w zakresie uczynionego w treści księgi wpisu odnoszącego się do służebności osobistej mieszkania, w szczególności: a. wnioskowani przez stronę powodową świadkowie byli jako profesjonaliści uczestnikami procesu, który albo dotyczył redakcji aktu notarialnego obejmującego umowę przedwstępną albo dotyczył zawarcia umowy przyrzeczonej (notariusze) albo też byli nabywcami nieruchomości od Z. W. (świadkowie M.), a zatem mieli oni określone Informacje i wiedzę przekazywaną im przez obie strony, jak i samego Z. W. co do tego jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy zawieranej pomiędzy stronami w zakresie odnoszącym się do § 7 umowy, a także uczestniczyli w tym procesie (świadek T. Ś.) pomagając stronom zawrzeć określone postanowienia w treści umowy, wywołujące określone skutki prawne - takie jak wskazane wprost w treści aktu notarialnego a nie inne, domniemane przez Sąd odnoszące się do służebności osobistej; b. w aktach poszczególnych postępowań (cywilnych, karnych) prowadzonych pomiędzy stronami umowy przedwstępnej (a także akt postępowania administracyjnego), o których załączenie wnioskowała strona powodowa (jako niebędąca ich stroną), znajdowały się dokumenty i dowody utrwalane od roku 2013, a odnoszące się do oświadczeń stron (pisma procesowe, protokoły rozpraw, protokoły przesłuchań, notatki służbowe) w zakresie zawarcia, treści umowy przedwstępnej sprzedaży nieruchomości, ustaleń i relacji pomiędzy nimi przed zawarciem umowy przedwstępnej, a później przyrzeczonej, w czasie ich zawarcia, jak i po ich zawarciu, a w konsekwencji odnoszące się do zamiaru stron i celu umowy przy jej zawieraniu (przykładowo w jednym postępowaniu pozwana kwestionowała ważność całej umowy jako takiej); c. zwrócenie się do Urzędu Skarbowego w Z. pozwoliłoby na ustalenie czy pozwana traktowała ustanowione na jej rzecz prawo jako służebność osobistą mieszkania, uiszczając stosowne należności publicznoprawne z tego tytułu, a sięgające kilkudziesięciu tysięcy złotych (jako nieodpłatne przysporzenie pomiędzy osobami niespokrewnionymi); d. uzyskanie wiadomości od podmiotów profesjonalnych ( (...) Instytutu (...) i biegłego z zakresu wyceny nieruchomości) pozwoliłoby na ustalenie m.in. tego czy, kiedy, w jakich sytuacjach, jak często, dlaczego notariusze sporządzający akty notarialne wprowadzali w treści tych dokumentów postanowienia odnoszące się do ustanowienia prawa dożywotniego korzystania z nieruchomości przy równoczesnym braku wyraźnego określenia, iż jest to służebność osobista, a także czy wartość nieruchomości nabytej przez Z. W. była w istocie wyższa niż wskazana w treści aktu notarialnego, jak wskazuje pozwana, i została obniżona w związku z ustanowieniem służebności osobistej mieszkania na rzecz pozwanej;
3 i 5 k.p.c., sąd może pominąć dowód nieprzydatny do wykazania danego faktu oraz zmierzający jedynie do przedłużenia postępowania. Sąd pierwszej instancji prawidłowo zastosował wskazany przepis i przekonująco - zgodnie z wymogami art. 327 1 k.p.c. - uzasadnił swoją decyzję. Uzasadnienie zawiera zresztą wszystkie elementy wskazane w powołanym przepisie. Podano w nim podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, obejmującą ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej oraz wyjaśniono podstawę prawną wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Warto zauważyć, że Z. W. oraz J. S. bardzo szybko po zawarciu umowy popadli w konflikt, czego skutkiem było szereg postępowań sądowych, w toku których składali sprzeczne zeznania. Jest zatem oczywiste, że woli stron stosunku prawnego nie sposób ustalić na podstawie ich zgodnych twierdzeń, a ponadto nieprzydatne są zeznania osób mających wiedzę o okolicznościach towarzyszących zawarciu umowy jedynie na podstawie relacji jednej z nich. Żadną miarą również nie pozwalają na odtworzenie woli stron dane statystyczne odnoszące się do praktyki notariuszy. Nie ma także znaczenia dla treści danego stosunku prawnego okoliczność, czy strona tego stosunku wypełniła obowiązek podatkowy lub to, jaką taksę za czynność strony uiściły. Nie może budzić wątpliwości podważenie wiarygodności Z. W. z uwagi na właśnie ów konflikt oraz oczywistą niekonsekwencję, na którą słusznie zwrócił uwagę Sąd Rejonowy, wskazując, że przy zapisie - również pozbawionym sformułowania „służebność” - na swoją rzecz, świadek ten nie miał wątpliwości, że doszło do obciążenia nieruchomości ograniczonym prawem rzeczowym i został dokonany stosowny wpis w księdze wieczystej. Odnosząc się do zeznań i dokumentów zebranych w toku toczących się uprzednio postępowań, należy zaś z cała mocą podkreślić, że w żadnych z nich Sąd, dokonując ustaleń faktycznych i ich ocen przez pryzmat norm prawa materialnego, nie miał wątpliwości, że doszło do ustanowienia na rzecz pozwanej służebności osobistej. Począwszy od sprawy o stwierdzenia nieważności umowy przedwstępnej sprzedaży nieruchomości, toczącej się przed Sądem Okręgowym w Sieradzu - sygn. akt I C 150/13, poprzez sprawy, w których w pierwszej instancji orzekał Sąd Rejonowy w Zduńskiej Woli - o dokonanie wpisu służebności, w której oddalono apelację D. M. i A. M. (sygn. akt I Ca 280/14), o eksmisję, w której pozew skierowany był przeciwko Z. W. i powódce w przedmiotowej sprawie M. Ś. (sygn. akt I C 28/15 oraz I Ca 221/15), aż po sprawę z powództwa J. S. przeciwko Z. W., A. M. i D. M. o zapłatę ( I C 641/15 oraz I Ca 33/18). Wykładnia umowy nie może pomijać jej zwerbalizowanej treści i prowadzić do stwierdzeń w sposób oczywisty z nią sprzecznych, jak też nie może służyć do uzupełnienia umowy o pominięte przez stronę, a korzystne dla niej stwierdzenia lub usunięcia dostrzeżonych przez nią dopiero ex post postanowień dla niej niekorzystnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 lipca 2021 r., I (...) 90/21). Niedopuszczalne było zatem, jak chce skarżąca, dokonywanie ustaleń, że prawo do zamieszkiwania na nieruchomości miało być ograniczone czasowo do czasu dokonania rozliczeń między stronami, gdy strony posłużyły się jednoznacznym sformułowaniem „dożywotnie”. Dla ustalenia, z jakiego rodzaju stosunkiem prawnym mamy do czynienia nie ma również żadnego znaczenia to, czy strony posłużyły się jego kodeksową nazwa. I tak, dla przykładu, przeniesienie własności rzeczy za zapłatą ceny będzie umową sprzedaży, nawet gdy strony nie użyją tego sformułowania. Jeżeli zatem oświadczenia woli zawierają postanowienia, które kształtują określone prawa i obowiązki w taki sposób, że stanowią one essentialia negotii umowy nazwanej lub odpowiadają treści prawa rzeczowego, to mamy do czynienia z tą umową lub prawem i to niezależnie od tego, czy same strony potrafiły dany stosunek prawidłowo nazwać w kontekście obowiązujących uregulowań prawnych. Jak stanowi art. 285 § 1 k.c., nieruchomość można obciążyć na rzecz właściciela innej nieruchomości (nieruchomości władnącej) prawem, którego treść polega bądź na tym, że właściciel nieruchomości władnącej może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej, bądź na tym, że właściciel nieruchomości obciążonej zostaje ograniczony w możności dokonywania w stosunku do niej określonych działań, bądź też na tym, że właścicielowi nieruchomości obciążonej nie wolno wykonywać określonych uprawnień, które mu względem nieruchomości władnącej przysługują na podstawie przepisów o treści i wykonywaniu własności (służebność gruntowa). Zgodnie zaś z art. 296 k.c., nieruchomość można obciążyć na rzecz oznaczonej osoby fizycznej prawem, którego treść odpowiada treści służebności gruntowej (służebność osobista). Z perspektywy podmiotowej można zatem wyróżnić służebności gruntowe i osobiste. W przypadku tych drugich chodzi o prawo przysługujące znaczonej osobie. Z tej przyczyny służebność osobista jest prawem niezbywalnym (art. 300 k.c.), a wygasa najpóźniej ze śmiercią uprawnionego (art. 299 k.c.). Słusznie argumentował Sąd pierwszej instancji, że w umowie posłużono się pojęciem „dożywotnie zamieszkiwanie”, a jedynie służebność osobista gwarantuje takie uprawnienie. Z całą pewnością takiej roli nie spełnia żaden stosunek obligacyjny. Dalej idąc, zapis umowny powtarza wprost uregulowanie z art. 285 k.c. Mowa jest bowiem o „korzystaniu” z części nieruchomości. Dodatkowo wzmacnia tę argumentację fakt, że strony zachowały formę aktu notarialnego, co jest wymogiem ważności ustanowienia ograniczonego prawa rzeczowego. Bez wpływu na wykładnię będących przedmiotem rozważań w przedmiotowej sprawie oświadczeń woli, pozostaje fakt, że pozwana kwestionowała ważność całej czynności prawnej. Powoływała się bowiem na kwalifikowaną postać błędu dotyczącego innego zapisu - w zakresie zapłaty ceny. Jest również oczywiste, że domagając się stwierdzenia nieważności umowy, a zatem doprowadzenia do skutku w postaci przywrócenia jej prawa własności, nie inicjowała dokonania wpisu w księdze wieczystej w zakresie przysługującej jej służebności. Podsumowując, Sąd pierwszej instancji przeprowadził postępowanie dowodowe zgodnie z przepisami regulującymi jego przebieg, a wynikiem tego było dokonanie istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia ustaleń faktycznych, a następnie dokonał prawidłowej wykładni przepisów prawa materialnego i właściwej interpretacji oświadczeń woli stron znajdujących się w umowie sprzedaży nieruchomości zawartej przez pozwaną i Z. W.. Skarżąca zaś, w zasadzie nie odnosząc się do przedstawionej w uzasadnieniu rozstrzygnięcia argumentacji, powiela jedynie tezy formułowane w pozwie. Dlatego też, podzielając oceny zaprezentowane przez Sąd pierwszej instancji, Sąd Okręgowy - na zasadzie art.
- pominął wnioski dowodowe zawarte w apelacji i orzekł o jej oddaleniu jako bezzasadnej na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., zasądzając od powódki na rzecz pozwanej kwotę 1 107 złotych, stanowiącą opłatę za czynności reprezentującego pozwaną pełnomocnika z urzędu, obliczoną na podstawie § 2, § 8 pkt 11 pkt 8 w zw. z § 8 pkt 6 oraz § 16 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas po upływie tygodnia od doręczenia powódce odpisu wyroku do dnia zapłaty.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.