k.c., badanie łączącej konsumenta z przedsiębiorcą umowy celem ustalenia zawartej w niej postanowienia mają charakter niedozwolony dopuszczalne jest tylko w odniesieniu do tych postanowień, które nie zostały z konsumentem indywidualnie uzgodnione. Zasadniczo kontroli poddawane powinny być te postanowienia, które nie określają głównych świadczeń stron. W razie gdy jednak dane postanowienie określa główne świadczenia stron, przesłanką dopuszczalności jego kontroli jest dodatkowo ustalenie, że nie zostało ono sformułowane w sposób jednoznaczny. Postępowanie dowodowe wykazało, że mechanizmy indeksacji nie były indywidualnie uzgodnione z powodami (ani nawet nie zostały im objaśnione). Ze względu na swoją specyfikę nie były one zrozumiałe dla powodów – konsumenta, nie mającego specjalistycznej wiedzy na temat produktów bankowych. Bank nie poinformował także powodów, że kursy CHF będą ustalane przez niego jako stronę przedmiotowej umowy, a także nie poinformował ich, w jaki sposób i na jakich zasadach będzie to następować. Powyższe wynika z jednoznacznych zeznań powodów. Jak wynika z art. art.
k.c., ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie z klientem, spoczywa na tym, kto się na to powołuje, a zatem w okolicznościach niniejszej sprawy na pozwanym banku, który rzeczonemu obowiązkowi nie sprostał. Za niedozwolone uznane zostały te postanowienia, które regulowały mechanizm przeliczania kursu waluty. Zakładały one ustalanie kursów walut obcych przez bank wedle zasad nie uzgodnionych z powodami. W myśl art.
k.c., nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Sąd na podstawie zebranego materiału dowodowego nabrał przekonania, że poprzednik prawny pozwanego banku posłużył się przy zawieraniu przedmiotowej umowy uprzednio przygotowanym wzorcem umowy. Zagadnienia mające następnie swe odzwierciedlenie w kwestionowanych postanowieniach umowy nie były uzgodnione z powodami indywidualnie, a także nie dano powodom możliwości ich negocjowania. Tymczasem obowiązkiem przedsiębiorcy dokonującego czynności z konsumentem jest podjąć takie działania, aby w sposób jasny, przystępny, zrozumiały i wszechstronny wyjaśnione zostały konsumentowi wszelkie niezbędne informacje, mające istotne znaczenie dla przyszłej umowy. Bank miał zatem obowiązek wyjaśnić powodom zasady, na jakich będzie ustalany kurs waluty obcej. Przede wszystkim musiał poinformować ich o tym, że kursy te będą ustalane przez niego jako stronę umowy, a także o sposobie i zasadach jego ustalania. Poprzednik prawny pozwanego nie pouczył jednak powodów o skutkach zawarcia umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej oraz o zagrożeniach z tego wynikających. Przedmiotowa umowa nie określała ani kursu CHF wobec złotego, ani sposobu jego ustalania na potrzeby wyliczenia zobowiązania powodów na datę jej zawarcia, następnie uruchomienia kredytu, jak również przez czas zakładanego i faktycznego spłacania przez powodów ich zobowiązania kredytowego. Zawarte w umowie zostało wyłącznie odesłanie do tabeli kursów, przy czym w umowie nie dokonano innych zastrzeżeń dotyczących zasad ustalania tej tabeli, w tym także w zakresie odmienności kursów kupna i sprzedaży. Tabela kursów nie została nawet zdefiniowana — ani w umowie, ani w stanowiącym jej integralną część regulaminie. Nadto powodowie nie mieli wpływu na ustalanie kursu. To kredytodawca uprawniony było do jednostronnego określenia zobowiązania kredytobiorcy, a więc do w istocie dowolnego określania wysokości rat kapitałowo-odsetkowych spłacanych przez powodów. Przedmiotowa umowa nie zawierała postanowień, które objaśniałby sposób ustalenia tabeli, przy czym oczywiście sam fakt, że pozwany bank (jego poprzednik prawny) utworzył taką tabelę, nie pozwala na uznanie jej za abuzywną. Taki charakter ma natomiast postanowienie dotyczące korzystania z tejże tabeli przy ustalaniu raty spłaty. Kwestionowane postanowienia kształtowały uprawnienia banku i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały ich interes jako konsumentów. Przeliczenie złotówek na franki szwajcarskie i odwrotnie następowało przy przyjęciu kursów wynikających z tabel kursowych pozwanego. Bank pozyskał w ten sposób wyłączne i jednostronne uprawnienie do określania kursu CHF dla potrzeb rozliczeń z powodami. Miernik, który pozwalał dokonać ustalenia ostatecznej i wiążącej dla stron wysokość zobowiązania powodów, nie miał charakteru obiektywnego. Wynika to z tego, że uzależniony był od jednostronnej i arbitralnej decyzji banku. Powodowie zostali pozbawieni możliwości weryfikacji prawidłowości danych umieszczanych przez bank w tabeli kursów, a w konsekwencji pozbawieni możliwości weryfikacji prawidłowości wyliczenia wysokości kwoty należnych rat. Opisany sposób ukształtowania zakresu praw i obowiązków stron nie spełnia kryterium transparentności oraz narusza równowagę kontraktową stron umowy, sytuując powodów na zdecydowanie mniej korzystnej pozycji niż pozycja pozwanego (jego poprzednika prawnego), co bez wątpienia uznane powinno być za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Skutkiem negatywnej weryfikacji jest przyjęcie w oparciu o treść art.
k.c., że kwestionowane przez powodów postanowienia nie wiążą ich jako konsumenta i były bezskuteczne od chwili zawarcia umowy. Ocena rzeczonych postanowień dokonywana została na moment zawarcia umowy. Jak wskazano powyżej, skutkiem uznania danego postanowienia umowy za niedozwolone jest jego bezskuteczność względem konsumenta na podstawie art.
Z przyczyn wyżej opisanych, postanowienia umowy kredytu zawarte § 1 ust. 3 i 3A, § 3 ust. 3, § 10 ust. 4 i § 12 ust. 5 ww. umowy, łącznie tworzące mechanizm indeksacji kredytu, stanowią niedozwolone postanowienia umowne i nie wiążą powodów jako konsumentów, stosownie do treści art.
Sąd uznał, że przedmiotowa umowa nie może istnieć po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych. Eliminacja kwestionowanych postanowień doprowadziła do powstania luki w przedmiotowej umowie. W wyroku z dnia 21 grudnia 2016 r. (sygn. akt C-154/15, C-307/15, C-308/15) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wypowiadając się co do skutków uznania klauzuli umownej za niedozwoloną (nieuczciwą), stwierdził, że zadaniem sądu krajowego jest wyłącznie wykluczenie stosowania nieuczciwego warunku umownego w taki sposób, aby nie wywoływał on wiążącego skutku dla konsumenta. Sąd krajowy doprowadzić ma do sytuacji prawnej konsumenta, jaka miałaby miejsce wówczas, gdyby takiego warunku nigdy nie było. Sąd krajowy nie jest natomiast uprawniony do dokonania zmiany treści takiego warunku. Także w powołanym już wcześniej wyroku z dnia 03 października 2019 r., wydanego w sprawie C-260/18, TSUE jednoznacznie uznał, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoi na przeszkodzie wypełnianiu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze tylko ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści takiej czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozycyjnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony wyrażą na to zgodę. Innymi słowy, na etapie wyrokowania, które oparte jest na uznaniu abuzywności takich klauzul, czyli wymaga ich eliminacji z umowy, art. 6 ust. 1 powołanej dyrektywy nie pozwala na zastąpienie kursu sprzedaży z tabeli banku, zastrzeżonego w umowie, żadnym innym kursem notowania CHF do złotego, w tym średnim kursem ogłaszanym przez NBP czy jakimkolwiek innym, nawet gdyby obie strony się na to zgadzały. Konsekwencją takiego stanowiska musi więc być uznanie nieważności takiej umowy z uwagi na brak możliwości wprowadzenia w ich miejsce innego podobnego, dozwolonego mechanizmu, zgodnego z naturą takiego stosunku umownego. Z tej przyczyny zachodzi niemożność wykonywania, a tym samym także rozliczenia przedmiotowej umowy, wynikająca z faktu, że dokonano uprzedniego wyeliminowania klauzuli niezbędnej do określenia wysokości podstawowego zobowiązania kredytobiorcy, czyli wysokości zadłużenia wyrażonego w CHF po uruchomieniu kredytu, następnie wysokości raty kredytowej. Nie istnieje zatem w tym stanie możliwość dalszego wykonania umowy po wyeliminowaniu z niej klauzul niedozwolonych. Utrzymanie w mocy umowy kredytu bez klauzul indeksacyjnych, ale z pozostawieniem oprocentowania według stawki L., jest niemożliwe, ponieważ stanowi niedozwoloną ingerencję w zgodne oświadczenia stron o wyborze właśnie takiej umowy (kredytu złotowego indeksowanego do CHF). Niemożliwe jest także zastosowanie na moment zawarcia umowy przepisu dyspozytywnego, który pozwalałby na dalsze wykonanie zobowiązania zgodnie z wolą stron poprzez zastosowanie kursu średniego CHF publikowanego przez NBP w dniu uruchomienia kredytu. Art. 358 k.c. w obecnym brzmieniu został bowiem wprowadzony do Kodeksu cywilnego na mocy ustawy z dnia 23 października 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz ustawy – Prawo dewizowe, i obowiązuje dopiero od dnia 01 stycznia 2009 r. Sądowi znane są orzeczenia, według których w powyższej sytuacji należałoby stosować kurs średni NBP poprzez zastosowanie w drodze analogii przepisów prawa wekslowego. W ocenie Sądu taka ingerencja w treść zobowiązania, przy braku w polskim porządku prawnym wyraźnego przepisu dyspozytywnego, mogącego mieć zastosowanie na dzień zawarcia umowy, stanowi jednak zbyt daleko idąca zważywszy chociażby na obecny kierunek orzeczeń TSUE, w tym z dnia 03 października 2019 r. Nie można także zastosować w zaistniałej sytuacji do rozliczeń stron kursu średniego NBP na podstawie zwyczaju w rozumieniu art. 354 k.c. Wszak w przypadku umów kredytów indeksowanych czy denominowanych ten sposób określania świadczeń stron nie przyjął się powszechnie, jako że w tego rodzaju umowach banki stosowały własne tabele i same ustalały kursy sprzedaży i kupna waluty. Zatem w tej materii wykształcił się ugruntowany zwyczaj, zaś umowa badana w niniejszym postępowaniu jest odstępstwem od przyjętej powszechnie w obrocie praktyki bankowej, według której do przeliczeń stosowany jest średni kurs NBP. Nie ma zatem możliwości wypełnienia luki ani na zasadzie zwyczaju, ani przepisem dyspozytywnym, bowiem możliwy do zastosowania art. 358 § 2 k.c., przewidujący jako podstawę dla ustalenia wartości waluty obcej kurs średni NBP, zaczął obowiązywać już po dacie zawarcia umowy. Z uwagi na brak możliwości utrzymania zawartej przez strony umowy, wskazać trzeba, że eliminacja spornych klauzul waloryzacyjnych ze względu na ich abuzywność, które to klauzule służyły do ustaleniu kursu sprzedaży CHF na potrzeby ustalenia wysokości raty kapitałowo-odsetkowej, wpłynęłaby na zmianę głównego przedmiotu umowy. Ponadto bez podważanych klauzul wykonywanie umowy w ogóle nie byłoby możliwe na podstawie treści przedmiotowej umowy bez zasadniczej zmiany jej charakteru prawnego, który oddawał prawną i gospodarczą przyczynę jej podpisania przez obie strony. W świetle powyższego zachodzi więc konieczność stwierdzenia nieważności umowy – co jest zgodne z wolą powodów jako konsumentów , którzy uważają takie rozwiązanie za najlepsze z punktu widzenia ochrony ich interesów naruszonych zastosowaniem przez pozwanego w umowie klauzul niedozwolonych . . Z tych względów orzeczono jak w punkcie 1 wyroku. Mając powyższe na uwadze Sąd uznał też, że żądanie zwrotu rat kapitałowo-odsetkowych w kwocie wskazanej w punkcie 2 wyroku zasługiwało na uwzględnienie. Samo rachunkowe wyliczenia tej kwoty nie było sporne. Zgodnie z art. 405 k.c. kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Przepis ten stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego, tj. takiego, w którym ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia -art. 410 § 1 i 2 k.c.. W świetle § 2 tego przepisu świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Obowiązku zwrotu świadczeń uiszczonych przez powodów nie eliminuje fakt, że realizowali wynikające z niej świadczenia, mimo posiadania świadomości co do kwestionowanych zapisów umowy. Zgodnie bowiem z art. 411 pkt 1 k.c., wiedza w zakresie braku obowiązku realizowania świadczenia nie wyłącza obowiązku jego zwrotu m.in. wówczas, gdy spełnienie świadczenia nastąpiło w wykonaniu nieważnej czynności prawnej. O odsetkach ustawowych Sąd orzekł zgodnie z żądaniem pozwu na podstawie art. 481 k.c. Roszenie o zwrot nienależnego świadczenia mającego taki charakter w chwili jego spełnienia staje się wymagalne już z tą datą, a ponieważ ustawodawca nie określa ani terminów wymagalności roszczeń o zwrot świadczenia ani również terminu, w jakim nienależne świadczenie miałoby zostać spełnione, to termin spełnienia świadczenia, z uwagi na bezterminowy charakter roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia, wyznaczany powinien być zgodnie z art. 455 k.c., a zatem niezwłocznie po wezwaniu do jego spełnienia. W tym stanie rzeczy o odsetkach Sąd orzekł po myśli art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c. mając na względzie skierowane do pozwanego wezwanie do zapłaty z 16 października 2019 r . . Nie był zasadny tym samym zarzut przedawnienia. Został on zgłoszony co do roszczeń powodów obejmujących spłaty odsetek dokonane na 3 lata przed wniesieniem pozwu .Za Sądem Najwyższym (zob.: wyrok z dn. 30.08.1972 r., III CRN 156/72) wskazać należy, że przy ocenie przedawnienia roszczeń z tytułu zwrotu świadczenia wzajemnego wynikającego z umowy uznanej za nieważną należy uwzględnić zachowanie stron zmierzające do wykonania zobowiązań wzajemnych i dopóki strony ten stan respektują, trudno mówić o wymagalności roszczeń. Kwestia nieważności spornej umowy ex tunc została przesądzona dopiero w niniejszym postępowaniu. Przed skierowaniem przez powodów do pozwanego pisma reklamacyjnego z dnia 16 października 2019 r. żadna ze stron nie powoływała się na brak podstawy prawnej świadczenia ze względu na nieważność umowy, a powodowie dokonywali spłaty wymagalnych rat kredytu. Dopiero w niniejszym postępowaniu przesądzone zostało, że świadczenie spełnione przez powodów na rzecz pozwanego było nienależne ze względu na bezwzględną nieważność umowy. Wobec powyższego zarzut przedawnienia zgłoszony przez stronę pozwaną uznać należało za bezzasadny. O kosztach procesu orzeczono zgodnie z art. 98 k.c. obciążając nimi w całości pozwanego Na koszty procesu złożyły się opłata od pozwu w kwocie 1.000,00 zł oraz koszty zastępstwa prawnego powodów zgodnie z § 2 pkt. 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, tj. 5.400,00 zł, oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa procesowego w kwocie 34 zł17 zł zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej. W konsekwencji Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 6.434 ,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu . Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany skarżąc wyrok w całości oraz zarzucając mu naruszenie: 1) ) art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. przez pominięcie wniosku pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego na fakty wskazane w odpowiedzi na pozew jako nieistotnego dla rozstrzygnięcia sprawy, podczas gdy przeprowadzenie przedmiotowego dowodu miało służyć wykazaniu faktów istotnych dla wyniku niniejszej sprawy zwłaszcza, że: - wyliczenie hipotetycznej nadpłaty przy zastosowaniu kursów średnich publikowanych przez NBP jawi się jako uzasadnione z uwagi na czynione wywody w dalszej części apelacji, - wyliczenie wartości wynagrodzenia za korzystanie przez powodów z udostępnionego im przez bank kapitału pozwoliłoby na właściwą, indywidulanie ukierunkowaną ocenę szkodliwości skutków upadku umowy będącej przedmiotem sporu w niniejszej sprawie; 2) art. 235 2 § 1 pkt 2 w związku z art. 227 i art. 243§ k.p.c przez pominięcie dowodów z dokumentów, które znajdowały się w aktach sprawy, a co do których nie zostało wydane postanowienie o ich pominięciu w postaci: - ekspertyzy Tabela kursowa mBanku – metodyka oraz analiza porównawcza, z którego wynika, że bank nie ma możliwości arbitralnego czy jednostronnego ustalania kursów, a zasady wyznaczania kursu stosowane przez bank odpowiadają utrwalonej i powszechnej praktyce bankowej, która znalazła odzwierciedlenie w regulaminie, w treści którego doprecyzowane zostały czynniki, które uwzględnianie są przez bank przy wyznaczaniu kursów walut obcych; nie zaistniała przesłanka braku zgodności z dobrymi obyczajami (ponieważ bank nie mógł ustalać kursów dowolnie), a także że nie została spełniona przesłanka rażącego naruszenia interesu konsumenta (ponieważ bank zawsze publikował rynkowy kurs, a powodowie ponieśli mniejsze koszty rat kredytu w związku z wprowadzeniem do umowy spornych klauzul w porównaniu do umowy kredytu bez tych postanowień), - pliku Tabela z informacją o kursach CHF z tabel mBanku od 2 stycznia 2002r., z którego wynika, że bank nie mógł ustalać i nie ustalał kursów walut w sposób dowolny, - opracowania UOKiK pt. Raport dotyczący spreadów, który dowodził, że przez wprowadzenie spornych klauzul interes powodów nie został w ogóle naruszony, a z całą pewnością nie został naruszony w sposób rażący, czego probierzem jest okoliczność, że kredytobiorcy posiadający umowy bez kwestionowanych klauzul statystycznie mają większe problemy ze spłatą kredytu, a bank rzeczywiście pozyskał franki szwajcarskie na poczet finansowania kredytu powodów (treść umowy była zgodna z dobrymi obyczajami, w szczególności w zakresie przyjęcia przez pozwanego ryzyka kursowego oraz kosztów spreadu), - plików: Tabela z informacją o kursach CHF z tabel mBanku od 2 stycznia 2002r. oraz Tabele kursów kupna i sprzedaży NBP za okres 2005-2020, a w konsekwencji brak nadania okolicznościom z nich wynikającym należytej wagi, a z których to materiałów wynika, że bank nie mógł ustalać i nie ustalał kursów walut w sposób dowolny, a kursy stosowane przez pozwanego nie tylko pozostają w ścisłej korelacji do kursów ustalanych przez NBP, ale przed wszystkim nie odbiegają w istotny sposób od innych kursów dostępnych na rynku, co w konsekwencji przekłada się na brak możliwości przyjęcia, że umowa w tym zakresie rażąco narusza interesy kredytobiorcy, 3) art. 233 § 1 k.p.c. przez: - bezzasadne przyjęcie, że zeznania świadka H. P. nie miały znaczenia dla ustaleń istotnych dla rozstrzygnięć faktów - bezpodstawne przyjęcie, że sporne postanowienia umowne nie były indywidualnie negocjowane z powodami, pomimo że zacytowane twierdzenie jest prima facie niezgodne z treścią dokumentów przedłożonych przez strony, a więc przez pominięcie chociażby takich faktów, że: powodom – jak każdemu kredytobiorcy – sprawdzano tzw. zdolność kredytową do zaciągnięcia kredytu złotowego, którą także wykazywali, możliwe było zatem zawarcie umowy kredytu złotowego bez spornych postanowień; powodowie we wniosku kredytowym zaznaczyli walutę CHF, a także zaproponowali 15 dzień każdego miesiąca jako dzień przeliczenia wysokości raty z CHF na PLN, a ta propozycja została uwzględniona w § 1 ust. 6 umowy; strony indywidulanie uzgodniły treść harmonogramu spłat stanowiącego załącznik do umowy, w którym wskazana była wysokość kwoty kredytu wyrażona w walucie CHF – rzeczywisty wpływ powodów wyrażał się w szczególności w wyborze dnia uruchomienia kredytu; powodowie wynegocjowali obniżenie prowizji banku z 2 do 1%, negocjacje treści umowy były pełne i w żaden sposób nie ograniczały klienta do treści wybranych paragrafów umowy. W praktyce klient mógł podjąć negocjacje w zakresie pełnej treści umowy kredytowej, bez żadnych wyłączeń - bezpodstawne przyjęcie, że powodowie nie mieli świadomości w przedmiocie istnienia rzeczywistego ryzyka kursowego, podczas gdy: ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, aby złożone przed podpisaniem umowy oraz w umowie oświadczenia były podpisywane pod presją czasu, tak że powodowie nie mieli możliwości zrozumienia jego treści; niepodpisanie oświadczenia (a w konsekwencji brak akceptacji warunków umowy) wyrażało przede wszystkim brak akceptacji ryzyka walutowego, immamentnie związanego z zaciąganym kredytem waloryzowanym, a brak tej akceptacji uniemożliwiał zaciągnięcie kredytu; z oświadczenia tego wynika, że powodowie zostali w należyty sposób poinformowani, że niekorzystna zmiana kursu waluty oraz niekorzystna zmiana stopy procentowej spowoduje wzrost comiesięcznych rat spłaty kredytu oraz wzrost całego zadłużenia, które to informacje zostały im przedstawione w postaci symulacji wysokości rat kredytu; - bezpodstawne przyjęcie, że stronie powodowej nie udzielono niezbędnych informacji dotyczących sposobu funkcjonowania kredytu waloryzowanego do franka szwajcarskiego i potencjalnego ryzyka wiążącego się z tą umową, podczas gdy powyższe nie wynika w żaden sposób z przeanalizowanego przez Sąd materiału dowodowego, a co więcej – nie było możliwości dokonania takich ustaleń albowiem z dokumentów przedstawionych do akt sprawy niezbicie wynikają okoliczności przeciwne, a mianowicie że: powodowie zostali w należyty sposób poinformowani, że niekorzystna zmiana kursu waluty oraz niekorzystna zmiana stopy procentowej spowoduje wzrost comiesięcznych rat spłaty kredytu oraz wzrost całego zadłużenia, które to informacje zostały im przedstawione w postaci symulacji wysokości rat kredytu; procedura jasno przewidywała zakres informacji i obszar informacji a nawet sformułowania, które pracownik musi używać co do niektórych obszarów np. obszaru ryzyka walutowego (…) z koniecznością prezentacji i wyjaśnienia klientowi całego mechanizmu funkcjonowania kredytu waloryzowanego; - bezpodstawne przyjęcie, że umowa rażąco narusza interesy powodów ze względu na rzekomą arbitralność banku przy ustalaniu kursów CHF w tabeli kursowej, podczas gdy jeżeli chodzi o proces związany z ustalaniem kursu kupna i sprzedaży bank posługiwał się dość typowym dla polskiego rynku i także dla NBP procesem wyznaczania kursów walut (…). Bank nie wypracował tutaj jakiejś swojej autorskiej metodologii tworzenia kursu średniego, tylko wprost przenosił wysokość kursu średniego z zewnętrznych, niezależnych od banków (...) lub R., które taki kurs wyznaczały; - bezkrytyczne przyznanie przymiotu wiarygodności zeznaniom powodów, w szczególności w zakresie braku możliwości negocjowania poszczególnych postanowień zawieranej umowy, braku wyjaśnienia zapisów zawartych w umowie oraz braku świadomości istnienia rzeczywistego ryzyka kursowego, pomimo tego, że kredytobiorca był zainteresowany pozytywnym dla siebie rozstrzygnięciem sprawy 4) art. 316 k.p.c. przez jego niezastosowanie i w konsekwencji nie wzięcie pod rozwagę przy orzekaniu o skutkach rzekomej abuzywności treści art. 358 § 2 k.c. w brzmieniu z dnia orzekania, podczas gdy przy rozstrzyganiu o możliwości zapełnienia ewentualnej luki powstałej po stwierdzeniu rzekomej abuzywności można zastosować art. 358 § 2 k.c. w brzmieniu aktualnym na dzień orzekania w przedmiocie o rzekomej abuzywności do wszystkich rat; 5) art. 327 1 § 1 pkt 1 k.p.c. przez- brak odniesienia się w uzasadnieniu wyroku do szeregu dowodów, okoliczności i argumentów – w szczególności wymienionych powyżej – bez podania jakichkolwiek przyczyn takiego stanu rzeczy, co ma kluczowe znaczenie dla oceny prawidłowości wyroku, jeśli się weźmie pod uwagę, że wspomniane dowody, okoliczności i argumenty dotykały kwestii istotnych z punktu widzenia przedmiotu sprawy; 6) art. 189 k.p.c. przez błędne zastosowanie i uznanie, że powodowie posiadają interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieważności umowy, podczas gdy powództwo o zapłatę jest konkurencyjne względem powództwa o ustalenie nieważności danej umowy i ma względem niego pierwszeństwo; 7) art. 69 ust. 1 i 2 pkt 5 Prawa bankowego w zw. z art. 58 § 1 k.c. przez ich błędne zastosowanie i przyjęcie, że ustanowiony w klauzuli waloryzacyjnej sposób naliczania odsetek jest sprzeczny z obowiązującymi przepisami prawa, a w konsekwencji cała umowa jest nieważna, podczas gdy odsetki są naliczane od aktualnego salda zadłużenia w CHF, które jest pomniejszane na skutek spłat dokonywanych przez kredytobiorców; 8) art.
oraz art. 385 2 k.c. w zw. z art. 4 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG oraz w zw. z art. 56 k.c. i art. 65 ust. 1 i 2 k.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że postanowienia umowy dotyczące waloryzacji świadczenia powodów kursem waluty CFH zaczerpniętym z tabeli kursowej banku stanowią niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art.
k.c., podczas gdy w niniejszej sprawie nie ma podstaw do uznania, że kwestionowane postanowienia były sprzeczne z dobrymi obyczajami lub rażąco naruszyły interes powodów, a Sąd dokonał takiego ustalenia wyłącznie w oparciu o to, że w ocenie Sądu od momentu zawarcia umowy istniało ryzyko, że bank będzie nadużywał prawa do ustalania kursu w tabeli kursowej i będzie ustalał ten kurs całkowicie w oderwaniu od realiów rynkowych; 9) art.
przez jego błędne zastosowanie i przyjęcie, że wskutek stwierdzenia rzekomej abuzywności spornych postanowień umowy, cała umowa jest bezwzględnie nieważna, podczas gdy powołany przepis stanowi, że jeżeli abuzywne postanowienie umowy nie wiąże konsumenta strony są związane umową w pozostałym zakresie; 10) art.
oraz art. 358 § 2 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 354 k.c. i art. 353 1 k.c. przez ich błędne zastosowanie i przyjęcie, że na skutek ustalenia bezskuteczności postanowień zawierających odesłanie do tabeli kursowej banku z umowy wyeliminowany zostaje mechanizm waloryzacji kursem waluty obcej, podczas gdy z materiału dowodowego jednoznacznie wynikało, że zgodnym celem i zamiarem stron było zawarcie umowy kredytu waloryzowanego kursem CHF, co oznacza że pominięcie waloryzacji przy rozstrzyganiu niniejszej sprawy jest sprzeczne z treścią umowy oraz wolą stron; 11) art. 56 k.c. w zw. z art. 4 i art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2011r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw przez ich niezastosowanie i w konsekwencji pominięcie, że ustawodawca w ustawie antyspreadowej określił szczególne sankcje związane z brakiem jednoznacznego wskazania sposobu ustalania kursów walut w umowie, a powodowie mieli od lipca 2009r. możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w walucie obcej, czyli bez konieczności stosowania tabel kursowych banku, z którego to uprawnienia powodowie nie skorzystali 12) art. 56 k.c. w zw. z art. 354 k.c. i art. 65 § 1 i 2 k.c. przez ich błędne zastosowanie i w konsekwencji zanegowanie możliwości wykonania zobowiązania w sposób odpowiadający istniejącym zwyczajom, utrwalonej praktyce i zgodnie z wolą stron wyrażoną przy wnioskowaniu o kredyt i przy zawarciu umowy tj. przez zanegowanie możliwości stosowania kursu rynkowego waluty obcej (ewentualnie zwyczajowego tj. kursu średniego NBP) 13) art. 358 § 2 k.c. przez jego błędne niezastosowanie i zanegowanie możliwości wykonania zobowiązania możliwości stosowania kursu średniego NBP; 14) naruszenie art. 367 § 1 k.c. przez uznanie, że powodowie mają status wierzycieli solidarnych względem banku; 15) art. 410 § 1 i 2 w związku z art. 405 k.c. przez przyjęcie, że świadczenia spełnione przez powodów tytułem spłaty rat kredytu stanowią w części świadczenia nienależne, podczas gdy w niniejszej sprawie powodowie nie sprostali spoczywającemu na nich ciężarowi dowodu i nie wykazali w przekonujący sposób, by postanowienia umowne odsyłające odnośnie przeliczeń kredytu do wewnętrznej tabeli kursów walut były niezgodne z dobrymi obyczajami i naruszały ich interesy w sposób rażący, a ponadto powodowie nie udowodnili by doszło do wzbogacenia po stronie banku; 16) art. 481 § 2 w związku z art. 455 k.c. przez zasądzenie na rzecz powodów odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 148 820,69 od dnia wniesienia pozwu podczas gdy wystosowane do pozwanego wezwanie do zapłaty z uwagi na nieważność umowy opiewało na niższą kwotę. Mając powyższe na uwadze pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa w całości, a także o zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu w postępowaniu przed Sądami I i II instancji. W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie oraz o zasądzenie od pozwanego na ich rzecz kosztów postępowania odwoławczego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanego była uzasadniona co do dwóch zarzutów. Zgodnie z art. 369 k.c. zobowiązanie jest solidarne, jeżeli to wynika z ustawy lub z czynności prawnej. W przypadku żądania o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia solidarności wierzycieli nie przewiduje żaden przepis ustawy, także w przepisach dotyczących stosunków majątkowych między małżonkami nie ma regulacji, które pozwalałyby na uznanie powodów za wierzycieli solidarnych wobec pozwanego. Z tych względów zaskarżony wyrok w punktach 1 i 3 należało na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienić poprzez wyeliminowanie określenia zobowiązania jako mającego charakter solidarny po stronie wierzycieli. Uzasadniony był również zarzut dotyczący daty początkowej zasądzenia odsetek. Zgodnie z uchwałą składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. mającą moc zasady prawnej (III CZP 6/21): „1. Niedozwolone postanowienie umowne (art.
k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną. 2. Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna.” Na podstawie argumentacji przedstawionej w uzasadnieniu cytowanej uchwały przyjęte jest powszechnie w orzecznictwie, że tylko właściwie poinformowany o skutkach złożenia oświadczenia konsument może doprowadzić do uznania umowy kredytu zawierającej postanowienia abuzywne za trwale bezskuteczną. Takiego warunku nie spełnia „zwykłe” wezwanie banku do zapłaty ponieważ nie daje dostatecznej pewności, że konsument w pełni świadomie skorzystał z tak istotnego uprawnienia. W okolicznościach niniejszej sprawy powodowie w piśmie z dnia 27 stycznia 2021 r., które do sądu wpłynęło 29 stycznia 2021 r. złożyli oświadczenie, że są poinformowani i świadomi skutków swego oświadczenia o nieskorzystaniu z możliwości utrzymania umowy w mocy mimo postanowień abuzywnych i domagającego się stwierdzenia umowy kredytowej za nieważną. Z tych względów uznano, że wymagalność roszczeń o zwrot świadczeń spełnionych w wykonaniu nieważnej umowy należało wiązać z dniem 1 lutego 2021 r. i w tym zakresie na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmieniono zaskarżony wyrok. W pozostałym zakresie apelacja okazał się bezzasadna bowiem zaskarżony wyrok odpowiada prawu, a stwierdzona przez Sąd pierwszej instancji nieważność umowy kredytu w całości wynika z trwałej bezskuteczności abuzywnych postanowień wprowadzających do niej ryzyko kursowe określających główny przedmiot umowy (por. wyroki TSUE z dni: 20 września 2017r. C-186/16; 20 września 2018r. C-51/17; 14 marca 2019r. C-118/17; 3 października 2019r., C-260/18). Wbrew wywodom apelacji Sąd Apelacyjny uznał, że ustalenia faktyczne poczynione w sprawie przez Sąd Okręgowy i przyjęte za podstawę rozstrzygnięcia były prawidłowe i znajdowały potwierdzenie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Sąd Okręgowy trafnie stwierdził, że pozwany nie wykazał, by poinformował powodów o ryzyku wiążącym się z zawarciem umowy kredytu indeksowanego kursem franka szwajcarskiego. Z pisemnych motywów uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd poczynił ustalenia faktyczne w oparciu o umowę wraz z załącznikami, lecz doszedł do odmiennych niż pozwany wniosków. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019r., sygn. akt II CSK 483/18, zgodnie z którym nie jest wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca oraz odebranie od kredytobiorcy oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, na nabycie nieruchomości stanowiącej z reguły dorobek życia przeciętnego konsumenta, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności ze strony Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany, w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Nie było również podstaw do kwestionowania twierdzenia o braku indywidualnych negocjacji postanowień umowy, które uznane zostały za abuzywne. W szczególności zwrócić uwagę należy na fakt, znany sądowi z urzędu, że w innych sprawach dotyczących umów kredytowych indeksowanych frankiem szwajcarskim zawieranych z pozwanym bankiem kredytobiorcy „wynegocjowali” dokładnie te same warunki (termin przeliczenia płatności, walutę kredytu, harmonogram spłat). Czyni to twierdzenia pozwanego o negocjacjach niewiarygodnymi. Zeznania świadka H. P. słusznie uznał Sąd Okręgowy za nieistotne dla rozstrzygnięcia bowiem świadek opisując procedurę udzielania kredytów frankowych nie miał indywidualnej własnej wiedzy o zawieraniu umowy z powodami, nie uczestniczył w procesie zawierania tej konkretnej umowy , nie mógł zatem wiedzieć o czym powodowie usłyszeli od pracownika banku w przedmiocie oferowanego produktu bankowego. Uchybieniem procesowym jest brak wyrzeczenia o pominięciu dowodów z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy (ekspertyza Tabela kursowa mBanku – metodyka oraz analiza porównawcza oraz pozostałe powoływane w apelacji) oraz brak odniesienia się w uzasadnieniu wyroku do treści tych dokumentów jednak wskazać należy, że z treści uzasadnienia jednoznacznie wynika, że wnioski jakie wysuwa pozwany z treści tych dokumentów nie zostały podzielone przez Sąd Okręgowy oraz wyjaśnione zostało dlaczego Sąd Okręgowy odmiennie od pozwanego ocenił postanowienia umowy kredytowej. Z tych przyczyn uchybienie procesowe (naruszenie art. 243 2 zd. 2 i art. 327 1 § 1 pkt 1 k.p.c.)pozostało bez wpływu na rozstrzygnięcie. Reasumując Sąd Apelacyjny uznał zarzuty apelacji wskazujące na naruszenie prawa procesowego za niezasadne. Sąd drugiej instancji w pełni podziela i przyjmuje za własne ustalenia poczynione przez Sąd Okręgowy, których nie jest w stanie wzruszyć prezentowana przez pozwanego ocena nieabuzywności przyjętego w umowie kredytowej mechanizmu ustalania kursów walut stosowanego przez pozwany Bank. Kwestia ta stanowi element oceny prawnej pozostającej w kognicji Sądu. W okolicznościach niniejszej sprawy Sąd Apelacyjny w pełni podziela też dokonaną przez Sąd pierwszej instancji ocenę prawną sprawy stwierdzając, że Sąd ten miał pełne podstawy ku temu, by uznać abuzywność postanowień indeksacyjnych zawartych w umowie kredytu, a w konsekwencji - uznać zawartą przez strony umowę za nieważną. W pierwszej kolejności wskazać trzeba, że oceny uczciwego, a zarazem abuzywnego charakteru powyższych postanowień zawartej przez strony umowy, zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018r., III CZP 29/17 i powołanego w niej orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz stosownie do art. 4 ust. 1 oraz art. 3 ust. 1 wdrożonej do polskiego porządku prawnego Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, należy dokonać w odniesieniu do chwili zawarcia umowy o kredyt z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, o których Bank wiedział lub mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie. Ocena ta nie może zależeć od zdarzeń, które wystąpią po zawarciu umowy (w tym zmiany przepisów Prawa bankowego) i są niezależne od woli stron, a okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy, nie mają znaczenia dla oceny abuzywności postanowień umowy. Kierując się powyższymi wskazówkami Sąd Okręgowy trafnie uznał, że wskazane postanowienia łączącej strony umowy są w świetle art.
k.c. nieuczciwe, a przez to niedozwolone (abuzywne). Nieuczciwy charakter umowy przejawiał się już w postanowieniu przewidującym przeliczenie oddawanej do dyspozycji kredytobiorców kwoty kredytu na CHF według kursu kupna z dnia wypłaty środków, a następnie kolejnym przeliczeniu tak ustalonej wartości na PLN według kursu sprzedaży - dla ustalenia salda kredytu. Takie ukształtowanie treści umowy nie spełniało wymogów określonych w art. 69 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 prawa bankowego, ponieważ nie określało w sposób jednoznaczny kwoty kredytu, którą według stanu z dnia zawarcia umowy powódki zobowiązane były zwrócić (nie wskazywało kursów przeliczeniowych), a nadto nie oddawało stanu rzeczywistego. Nadto, prowadziło do przyjęcia, że już na dzień zawarcia umowy i jedynie na potrzeby wykonania umowy, powodowie uzyskali kredyt wyższy niż w rzeczywistości (o różnicę między kursem kupna i sprzedaży CHF). Art. 69 ust. 1 prawa bankowego uprawnia Bank do żądania zwrotu wykorzystanego kredytu wraz z oprocentowaniem i prowizją. Bank nie mógł naliczać powodom już w chwili wypłaty środków oprocentowania od kwoty przenoszącej wykorzystany kredyt. Ukształtowanie warunków umowy w taki sposób, że już w chwili jej zawarcia, bez zajścia żadnego zdarzenia, a nawet bez zmiany obowiązującego w Banku kursu CHF, powodowie obciążeni zostali spłatą kapitału kredytu w wysokości wyższej niż otrzymana prowadziło do obciążenia powodów dodatkowym, ukrytym i nie znajdującym podstawy prawnej świadczeniem, a nadto oprocentowaniem od tej kwoty. Abuzywny charakter miał mechanizm przeliczania kwoty kredytu i ustalania wysokości rat kredytowych rzutujący na zakres świadczeń stron oparty o kurs CHF ustalany przez pozwanego w tabeli kursowej. Nadto, do przeliczenia dokonywanego przy wypłacie kredytu stosowany był kurs kupna CHF, zaś przy przeliczaniu wysokości spłacanych rat, a także w przypadku przedterminowej spłaty całości czy części rat – kurs sprzedaży tej waluty. Pozwany wprowadzając do umowy indeksację według własnej tabeli kursowej uzyskał możliwość samodzielnej modyfikacji wysokości kwoty wypłaconej jako kapitał kredytu, a następnie określonej w złotych wysokości spłacanych rat tak w zakresie kapitału, jak i odsetek. Okoliczność, w jakim zakresie pozwany korzystał z tej możliwości i czy ewentualnie przyjmowany do przeliczenia kurs CHF był zbieżny ze średnim kursem NBP nie ma znaczenia dla konstrukcji samej umowy. Dla oceny abuzywnego charakteru postanowienia umownego ma znaczenie to, że nie stanowiące uzgadnianego elementu stosunku prawnego łączącego strony, zasady w oparciu o które tabele były ustalane, zależały wyłącznie od woli banku i mogły w każdym momencie ulec zmianie. W doktrynie i orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że odwołanie się do kursów walut zawartych w tabeli i ogłaszanych w siedzibie banku narusza równowagę stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Prawo banku do ustalania kursu waluty nieograniczone nieskonkretyzowanymi, obiektywnymi kryteriami zmian stosowanych kursów walutowych świadczy o braku właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego, które uniemożliwia konsumentowi przewidzieć, na podstawie transparentnych i zrozumiałych kryteriów wynikających dla niego z umowy konsekwencji ekonomicznych. Podkreślić należy, że w każdym przypadku umowa będzie sprzeczna z naturą zobowiązania jako takiego, jeżeli określone świadczenie zostanie pozostawione woli wyłącznie jednej ze stron. Oba kursy waluty tj. kupna i sprzedaży były przyjmowane przez pozwanego, bez precyzyjnego określenia w postanowieniach umowy sposobu, czy reguł ustalania tego kursu. Takie postanowienia klauzuli indeksacyjnej pozwalały pozwanemu na dowolną i nieograniczoną umową zmianę wysokości świadczenia. Wprawdzie pozwany Bank nie miał wpływu na wysokość kursów stosowanych na rynkach walutowych, jednak sposób określania kursów stosowanych przez Bank dla poszczególnych transakcji w świetle umowy był niczym nieograniczony. Kryteria rynkowe i potencjalny wpływ nadzoru finansowego nie stanowią tu wystarczającego obostrzenia. Bank mógł ustalić równocześnie kilka tabeli kursów i stosować je w zależności od rodzaju transakcji (a więc inny kurs stosować dla transakcji kantorowych, inny dla skupu/sprzedaży dokonywanej za pośrednictwem rachunków bankowych, zaś jeszcze inny dla obliczeń związanych z udzieleniem i spłatą kredytu. W ten sposób powodowie nie mieli możliwości zweryfikowania prawidłowości określonej przez pozwanego równowartości kredytu w CHF, który został im wypłacony w złotych, ani prawidłowości wyliczonej w danym miesiącu raty kredytu, którą zobowiązani byli zapłacić. Należy zgodzić się ze stanowiskiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie przedstawionym w wyroku z dnia 3 kwietnia 2020r. (VI ACa 27/19, Legalis), że określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (zob. także wyrok SN z dnia 29 października 2019r., IV CSK 309/18). Należy również przywołać w tym miejscu uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2022 r., w sprawie III CZP 40/22, zgodnie z którą „Sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. Postanowienia takie, jeśli spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art. 3851 k.c”. W wyrokach z 29 października 2019r., IV CSK 309/18 i z 27 listopada 2019r., II CSK 438/18, Sąd Najwyższy stwierdził, że wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mającej daleko idące konsekwencje dla egzystencji konsumenta, mechanizmu działania kursowego wymaga szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy w związku z czym obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej, mimo dokonywanych regularnych spłat. Obowiązek informacyjny określany jest nawet jako "ponadstandardowy", mający dać konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji. Decyzja powodów o zaciągnięciu kredytu indeksowanego do CHF, czy treść złożonych przez nich oświadczeń odnoszących się do ryzyka kursowego - tak, jak to trafnie przyjął Sąd Okręgowy - nie mogły zostać uznane za wystarczające dla przyjęcia, że Bank - kredytodawca wypełnił należycie obowiązek informacyjny. Zakres przekazanych powodom informacji nie obrazował skali możliwego wzrostu zadłużenia kredytowego, a tym samym nie uświadamiał im granic potencjalnego wzrostu zadłużenia. Z treści i zarzutów apelacji wynika, że świadomości tego jak będzie zmieniać się kurs CHF nie miał też pozwany, a nawet nie mógł go przewidzieć. Oznacza to, że proponowanie konsumentowi zawarcia na takich warunkach umowy nie wypełniało nie tylko ponadstandardowych, ale nawet podstawowych obowiązków informacyjnych. Brak określenia granic wzrostu kursu CHF wyklucza przyjęcie, że powodowie byli świadomi i godzili się na parokrotny wzrost zadłużenia kredytowego. Zgodnie z art.
konsekwencją uznania za abuzywne zawartych w umowie i nieuzgodnionych indywidualnie klauzul indeksacyjnych jest stan niezwiązania stron umowy zakwestionowanymi postanowieniami. W związku z tym należało rozważyć, czy po wyeliminowaniu tych niedozwolonych klauzul, umowa kredytu mogła nadal obowiązywać w pozostałym zakresie, czy też uznać ją należało za nieważną w całości, w szczególności ze względu na brak któregoś z koniecznych elementów takiej umowy. Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu Okręgowego, że w realiach rozpatrywanej sprawy klauzule te określają główne świadczenia stron, które zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny. Ich usunięcie ze skutkiem ex lege i ex tunc powoduje, że brak jest określenia w umowie jej essentaialia negotti (elementów koniecznych) przewidzianych w art. 69 Prawa bankowego, ponieważ ich wyeliminowanie nie pozwoliłoby obliczyć sumy, jaką powodowie zobowiązani są zwrócić z tytułu kredytu. Sąd nie jest władny uzupełniać luki powstałych po wyeliminowaniu tych klauzul. Stanowiłoby to bowiem niedopuszczalną konwersję umowy, zwłaszcza, że wprowadzanie w miejsce kursu kupna i sprzedaży CHF jakiegokolwiek innego miernika wartości (kursu średniego NBP, kursu B., czy R.) byłoby zbyt daleko idącą modyfikacją umowy. Wprowadzałoby do niej zupełnie nowy element. Kontynuowanie natomiast umowy jako kredytu złotowego przy oprocentowaniu właściwym dla stawki określonej w umowie (czyli L.) prowadziłoby w istocie do powstania między stronami stosunku zobowiązaniowego o zupełnie innej treści, której strony nie przewidywały. Konsekwentnie uznać należy, iż strony planowały ukształtować łączący je stosunek jako stosunek, którego elementem będzie indeksacja (waloryzacja) waluty, w jakiej kredyt został udzielony i wypłacony do wskazanej w umowie waluty obcej. Ani art.
k.c., ani żaden inny przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji. W tej materii Sąd Okręgowy trafnie stwierdził, że podstawy takiej nie stanowi też art. 358 § 2 k.c., już chociażby z tej przyczyny, że nie obowiązywał on w chwili zawierania przez strony umowy. Nadto, zastąpienie przez Sąd nieuczciwych postanowień umowy postanowieniami uczciwymi byłoby sprzeczne z celem Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, jakim jest zapobieganie kolejnym naruszeniom. Gdyby bowiem przedsiębiorca wiedział, że konsekwencją stosowania nieuczciwych warunków jest co najwyżej redukcja tych warunków do uczciwych (co następowałoby w znikomej liczbie przypadków, bo niewielu konsumentów decyduje się wystąpić na drogę sądową), to byłby nadal beneficjentem nieuczciwych postanowień w znacznej większości przypadków i osiągałby jedynie niższy zysk, ale nie ponosił żadnej straty. W tym stanie rzeczy usunięcie klauzul indeksacyjnych (waloryzacyjnych) czyni zawartą przez strony umowę dotkniętą nie dającym się usunąć brakiem skutkującym jej nieważnością. Nie był również uzasadniony zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. Podkreślenia wymaga, że interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. istnieje tylko wtedy, gdy powód ochronę swojej sfery prawnej może uzyskać przez samo ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku prawnego lub prawa. Innymi słowy, dla ustalenia, że powód posiada interes prawny istotne jest to, aby rozstrzygnięcie wydane w oparciu o art. 189 k.p.c. gwarantowało powodowi skuteczną ochronę jego interesów. Wyrok ustalający musi więc być zdatny do tego, aby definitywnie zakończyć spór stron co do prawa czy stosunku prawnego (zob. wyroki Sadu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2009 r., II CSK 33/09, LEX nr 515730 ,z dnia 19 września 2013 r., I CSK 727/12, LEX nr 1523363). Wprawdzie za dominujący w orzecznictwie należy uznać pogląd, że interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego w zasadzie nie zachodzi, jeżeli zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw, w szczególności na drodze powództwa o spełnienie świadczenia (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2017 r., V CSK 52/17, LEX nr 2372279, z dnia 9 stycznia 2019 r., I CSK 711/17, LEX nr 2618479), to jednak Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne stanowisko Sądu pierwszej instancji, który uznał, że powodowie mają także interes prawny w ustaleniu nieważności przedmiotowej umowy kredytowej. Samo bowiem istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatną do sytuacji prawnej powoda) ochronę prawną uzasadnionych interesów powoda. W przypadku gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powoda, przyjąć należy, że powód ma interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., co w szczególności dotyczy żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, zwłaszcza, gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia, lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej powoda (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków powodów jako dłużnika pozwanego). W takiej sytuacji sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie wyczerpuje interesu prawnego w żądaniu ustalenia, co aktualizuje się zwłaszcza wtedy, gdy pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia ze strony powoda (np. żąda zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy). Ustalenie nieważności umowy ma także znaczenie dla bytu hipoteki jako prawa akcesoryjnego. W takich sytuacjach nie sposób odmówić stronie umowy kredytu - dążącej do wykazania, że nie jest zobowiązana do świadczenia w wysokości ustalonej przy wykorzystaniu zakwestionowanych klauzul indeksacyjnych – interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego. Ustalenie nieważności umowy, a tym samym nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z nieważnej umowy, daje pewność, iż nie powstają na przyszłość jakiekolwiek świadczenia wynikające z umowy, a ewentualne roszczenia stron muszą być oparte o nieważność stosunku prawnego. Nie był uzasadniony zarzut naruszenia art. 410 w związku z art. 405 k.c., który apelujący wiązał z nieprawidłową – jego zdaniem – oceną postanowień umowy jako abuzywnych. Skoro zatem prawidłowa była ocena dokonana przez Sąd Okręgowy i prawidłowe jest ustalenie, że strony nie są związane stosunkiem prawnym zainicjowanym nieważną umową to w pełni prawidłowe było zastosowanie przepisów o zwrocie nienależnie świadczonych wpłat. Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny uznał, że zaskarżony wyrok w pełni odpowiada prawu - wbrew apelacji nie został wydany z naruszeniem prawa procesowego, nie narusza też przepisów prawa materialnego krajowych i unijnych. Konstatacja ta legła u podstaw oddalenia apelacji - w oparciu o art. 385 k.p.c. - jako bezzasadnej. Na zasadzie odpowiedzialności za wynik sporu, mając na uwadze, że apelacja była uzasadniona w minimalnej części, w oparciu o art. 100 w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. - zasądzono od przegrywającego proces pozwanego na rzecz powodów 8100 zł z tytułu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, tj. w stawce minimalnej określonej w § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2018.265). SSA Mieczysław Brzdąk SSA Małgorzata Wołczańska SSA Elżbieta Karpeta
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.